Tagliacozzo via Wykop
@Damasweger: @Syskiev: W sumie jak byłem dzieckiem to jeden dzieciak zginął faktycznie na rowerze. W trakcie żniw holował się rowerkiem za przyczepką którą stary ciągnął ciągnikiem. Zachwiał się na dziurze i stary przejechał mu po głowie. Pamiętam śmigłowiec i trwogę na wsi. 11 lat dzieciak miał. Może w kasku też by zginął ale za to zginąłby w kasku.















