Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?
Już jakaś baba zdążyła przed premierą obsrać Siekielskiego w "Do Rzeczy". Bo chodzi o to, żeby zdeprymować autora, a temat jego pracy odsunąć. Pełen zażenowania czytałem ten negatywnie nacechowany paszkwil, gdzie choćby zbiórkę pieniędzy na ten film ta zazdrosna baba ukazała jako żebraninę. Bardzo dobrze, że coś takiego powstało poza głównym, wspieranym finansowo nurtem tego towarzystwa wzajemnej adoracji. O takich problemach należy dyskutować i koniec kropka, ale wsiowe, ludowo-katolickie tłuki tego nie
Komentarze (347)
najlepsze
@Helsantonio_Montes: https://en.wikipedia.org/wiki/Catholic_Church_sexual_abuse_cases
Bardzo dobrze, że coś takiego powstało poza głównym, wspieranym finansowo nurtem tego towarzystwa wzajemnej adoracji. O takich problemach należy dyskutować i koniec kropka, ale wsiowe, ludowo-katolickie tłuki tego nie
I otóż to! Jak w Kościele Prawosławnym, jakoś tam wszystko normalnie funkcjonuje w tych sprawach.