•  

    pokaż komentarz

    Typ wykazał się dużymi umiejętnościami i dzięki niemu i skoordynowanym działaniom na płycie lotniska nie doszło do katastrofy
    Chcieli nawet orliki nazywać jego nazwiskiem, ale się nie zgodził

    Wtedy bohater narodowy i duma polskich linii lotniczych, dzisiaj zwalniany na krotko przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

    Taka jest Polska, taki obraz jej. Kartonowy.

    •  
      mirek_wykopowy

      +702

      pokaż komentarz

      @nicari: najbardziej zasmuciała mnie informacja że zwalniają go dzień przed emeryturą, bohatera, wspaniałego pilota, który po prostu sobie nie zasłużył na takie traktowanie .

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: Skad wiesz, ze bohater. Po calej tej aferze czytalem wypowiedzi, ze to on wlasnie doprowadzil do awarii. Cale szczescie, ze to pozniej ogarnal. A gdzie byla prawda? Zapewne gdzies po srodku jak zwykle.. Ale robienie mu pod gorke tuz przed emerytura to chamstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: może dlatego, że koniec końców nie sprawdził bezpieczników...

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123 tak o nim mówili wówczas i nikt tego nie dementowal. Długo po tej akcji chcieli nazywać obiekty sportowe jego nazwiskiem i nikt nie dementowal tego ze moze nie byl tak bochaterski jak to przedstawiano na początku.

    •  
      mirek_wykopowy

      +90

      pokaż komentarz

      @keton123: obejrzyj sobie film "Sully", tam poruszana jest tematyka takiej oceny na sucho jak Twoja.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker tak czy owak jesli to byl jego błąd, to nalezalo wowczas wyciągnąć konsekwencje. Wtedy, te x lat temu, a nie teraz i to w taki sposób. Zwalnianie go dzień przed emerytura to sk@?#ysynstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: no pewnie, że tak. Ale jak zwykle wiemy tylko z relacji jednej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: okrzyknięty bohaterem na całym świecie... Amerykanie go chwalą i też przecież mieli bohatera, który wylądował na rzece. A temu zamiast medalu to wypowiedzenie...

    •  

      pokaż komentarz

      @mirek_wykopowy: Ja nic nie oceniam, wyraznie pisalem, ze pozniej byly przedstawiane inne opinie/informacje. Wiadomo, ze media maja pozywke na dlugi czas i czesto przekrecaja lub podkrecaja emocje. A jak bylo naprawde to juz sie nie dowiesz z mediow. Tak jak teraz z awaria gownociagu w W-wie. Temat bedzie sie pewnie przewijal przez kilka tygodni.

    •  

      pokaż komentarz

      Wtedy bohater narodowy i duma polskich linii lotniczych, dzisiaj zwalniany na krotko przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

      @nicari: bo emerytom w PL przysługują grusze i inne pierdy z zakładu pracy. To mocno demoralizuje resztę pracujacych więc lepiej jest delikwenta zwolnić przed osiągnięciem emerytury niż go trzymać.
      Zresztą sporo wypoczków #15k po 55-60r. życia poznają prawdziwe życie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari nieprawda. Został zwolniony bo według przepisów UE jest za stary na pilota.

    •  

      pokaż komentarz

      Typ wykazał się dużymi umiejętnościami

      @nicari: taaa i nie potrafił otworzyć ręcznie podwozia (jakoś ci z Boeinga potrafili)... Weź gościu on z miejsca powinien być wyj#!!ny z pracy i trafić do więzienia za narażanie ludzi na utratę życia i zdrowia.

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123: W środowisku pracowników linii lotniczych krąży informacja, że niechcący wyłączył bezpiecznik, a następnie sam sobie go zasłonił teczką z dokumentami którą wcisnął tam gdzie nie powinien.

    •  

      pokaż komentarz

      @piastun bo trzeba wypłacić odprawę emerytalną i pewnie nie była taka mała.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: Bezpieczniki były dwa, instrukcja na papierze i przez radio wyraźnie kazała sprawdzać jeden, wysunięty był drugi. Zadanie sprawdzenia bezpieczników należało do drugiego pilota.

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123: znam kogos w Locie i wszyscy na wyzszym szczeblach wiedza, ze kapitam mial niestety udzial w tamtym wydarzeniu...

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: @Jestembogaty:
      Po pierwsze - nie on wyłączył bezpiecznik
      Po drugie - chyba żadna procedura sprawdzenia tego nie przewidywała.
      Po trzecie - tak bardzo nie przewidywała,że nikt mu zdalnie nawet nie poradził,żeby to zrobił.
      No,ale na Polaka najłatwiej zwalić,zakompleksiony naród łatwo uwierzy i weźmie na siebie każdą winę.
      Ci specjaliści to wpadli na to dopiero,jak na ziemi na chama przekopali kabinę.Ciekawe,że w trakcie lotu mu nie kazali tego sprawdzić.Nastąpiła awaria głównego systemu wysuwania podwozia,awaryjny elektryczny nie zadziałał (teraz wiadomo dlaczego),a trzeci sposób grawitacyjny nie wypalił,co też się zdarza i nie ma w tym jego winy.
      Zwalanie winy na Wronę jest moim zdaniem niesprawiedliwe,wykazał się wielkim kunsztem lotniczym co docenił cały świat,nawet ten od lądowania ne rzece Hudson (Sullenberger "Sully") był pod wrażeniem,chyba kiedyś widziałem wywiad z nim na ten temat.Wadą Wrony było to,że nie okazał się wróżbitą i się nie domyślił,że się trzeba było wczołgać do skrzynki i sprawdzić.Inna rzecz,że być może nikt inny też by na to nie wpadł i tego nie zrobił.Piszę oczywiście na podstawie tego co pamiętam...że tak właśnie rzecz się przedstawiała.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari chlew obsrany gownem w ktorym nigdy sie nic nie zmieni. Autentycznie chce sie zygac jak sie pomysli do jakiego poziomu absurdu jestesmy przyzwyczajeni jako narod (╥﹏╥)( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      bo trzeba wypłacić odprawę emerytalną i pewnie nie była taka mała.

      @bisu: to też ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: Mam te wiedze z mediow czy na podstawie wlasnych ustalen?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: Za co miał trafić? że procedura awaryjnego otwarcia podwozia z instrukcji samolotu nie zadziałała?

    •  

      pokaż komentarz

      Bohaterski #ortonazi

      @Mariodrack: gdyby tak Białek zrobił opcję poprawiania po 5 minutach.
      Piszę z telefonu i często mam literówki... a bez 5 palców serio ciężko pisać bez fizycznej klawiatury ;) na komputerze nie mam już takich problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Geri: > chlew obsrany gownem w ktorym nigdy sie nic nie zmieni.

      Nie podoba się, to zmieniaj. To jest ten czas...

    •  

      pokaż komentarz

      Wtedy bohater narodowy i duma polskich linii lotniczych, dzisiaj zwalniany na krotko przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

      Taka jest Polska, taki obraz jej. Kartonowy.

      @nicari: Ej, ale jaki bohater znowu? Bo TVN tak powiedział, ale nie wspomniał o przyczynach braku wysunięcie podwozia? Posadził samolot bo tak go uczono, a druga sprawa - przyspawano go do stołka, że pracy nie może zmienić czy co?

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123: Dziwie się jak ktoś w ogóle może Cię minusować...

    •  

      pokaż komentarz

      Tęgie głowy nad tym dumały i nikt mu w trakcie lotu nie powiedział.

      Słuchaj,tam jest taka skrzynka z bezpiecznikami,zajrzyj tam i zobacz czy są wszystkie włączone"
      Zajrzałby,włączył,zadziałało by i samolot by bezpiecznie usiadł.Ale na to, to by nawet hiper turbo full wypas wykształceni inżynierowie - specjaliści z Seattle nie wpadli.Wrona by to oczywiście sprawdził,gdyby to było napisane w instrukcji i na check listach,ale pewnie nikt sobie tym głowy nie zawracał.Tak mi się wydaje,dawno temu to było.
      Oczywiście nie wspominam nawet o tym,że cytując naszych specjalistów

      PKBWL nie potrafi ustalić, kiedy bezpiecznik został wyłączony ponieważ nie sygnalizuje tego żaden system ostrzegawczy.
      Nie no k#$$a super.Podwozie nie działa,można to naprawić w minutę,ale nie można było tego zrobić,bo system nie zasygnalizował awarii.W moim starym 12 letnim aucie to pokazuje na desce ikonkę na żółto,nawet jak żarówka się przepali,i konkretnie która.W samolocie za miliony no za cholerę nie dało się tego zrobić.

    •  
      mirek_wykopowy

      +5

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: Amen mirku, łatwo jest oceniać kogoś z perspektywy bezpiecznego biurka, braku stresu i zaskoczenia poważną awarią. Scena z symulatorem w filmie "Sully" idealnie to oddaje.

    •  

      pokaż komentarz

      Po trzecie - tak bardzo nie przewidywała,że nikt mu zdalnie nawet nie poradził,żeby to zrobił.

      @DumnyzbyciaPolakiem:

      Nagrania z czarnych skrzynek zarejestrowały rozmowę załogi z wieżą na ten temat. Co ciekawe, piloci twierdzili, że bezpiecznik jest włączony. Jednak zaraz po awaryjnym lądowaniu przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych weszli do kabiny boeinga i zobaczyli, że był on wybity.

      https://www.rmf24.pl/raporty/raport-awaryjne-ladowanie/wiadomosci/news-eksperci-kapitan-wrona-nie-musial-awaryjnie-ladowac,nId,636799#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    •  

      pokaż komentarz

      hamulcowego

      @nicari: no dobra, a story z bezpiecznikami ktorych nie ruszyl to prawda czy fikcja?

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: ale kogo ten facet z całym szacunkiem obchodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123:
      Dawno temu to było,wydaje mi się,że tak właśnie rzecz wyglądała,napisałem o tym.Pamięć oczywiście jest z perspektywy czasu ułomna,ale jak masz info,że np.Wrona miał napisane,że miał sprawdzić,ale dupy nie ruszył,bo mu się nie chciało,to ja chętnie wiedzę uzupełnię.Że to była jego wina,to ja to wezmę na klatę i przyznam do błędu.

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123 gówno prawda, lot nawet udostępnił wyniki analizy samolotu, nie jestem ekspertem, nie wiem jak dokładnie się to nazywa ale część samolotu odpowiadającą za wyciąganie kół (wyglądało to jak kostka do której dociągnięty był kabel) była zepsuta, dosłownie to jakby przecięta, więc gdzie on tu zawinił lol

      Państwo z gówno kartonu nic więcej, powinien za uratowanie ponad 230 osób dostać medal i dodatkowa emeryturę a nie wyj@@$ne z pracy bez środków do życia

    •  

      pokaż komentarz

      gówno prawda powinien za uratowanie ponad 230 osób dostać medal

      @Pirat_Brodacz:

      źródło: Screenshot_2019-08-30 Eksperci Kapitan Wrona nie musiał awaryjnie lądować.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Pirat_Brodacz: Masz ta wiedze na podstawie wlasnych ustalen czy z mediow?

    •  

      pokaż komentarz

      @fostek juz dawno zmienilem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123: @postacie: Wiadomo, że z przekazów mediowych, nie mam wiedzy na ten temat ani możliwości ustalenia tego w inny sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: Sp%#@@@?enie w tym chlewie dosłownie obsranym gównem osiąga szczyt. Szambo przelewa się do Wisły

    •  

      pokaż komentarz

      Typ wykazał się dużymi umiejętnościami i dzięki niemu i skoordynowanym działaniom na płycie lotniska nie doszło do katastrofy
      Chcieli nawet orliki nazywać jego nazwiskiem, ale się nie zgodził


      Wtedy bohater narodowy i duma polskich linii lotniczych, dzisiaj zwalniany na krotko przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

      Taka jest Polska, taki obraz jej. Kartonowy.

      @nicari:
      Z nim to był trochę problem wizerunkowy.
      Bo owszem, wylądował samolotem bez podwozia w sposób bardzo dobry, tak że nikomu nic się nie stało i nawet samolot się mocno nie uszkodził.

      Natomiast z drugiej strony jako pilot podjął decyzję o kontynuowaniu lotu przez Atlantyk w sytuacji kiedy był poinformowany o wycieku z instalacji hydraulicznej (ta decyzja nie była jeszcze jednoznacznie zła).
      Gdy okazało się, że nie działa ani zasadnicze, ani awaryjne, elektryczne wysuwanie podwozia w kokpicie zapanowała atmosfera która nie pozwoliła im znaleźć rozwiązania sytuacji.
      O tym bezpieczniku, jako możliwej przyczynie problemów byli informowani, odpowiedzieli że bezpiecznik sprawdzili (i to chyba kilkukrotnie) - co jak się później okazało było albo wynikiem błędu (nie odnaleźli właściwego panelu, bądź stan nerwowości uniemożliwił prawidłową ocenę stanu bezpiecznika), albo wręcz nieprawdą (wynikającą z braku wiary w taką przyczynę awarii i po prostu odpowiedzią na odczepnego że bezpiecznik sprawdzono).

      W każdym razie wszelkie późniejsze badania, zarówno samolotu jak i bezpiecznika wykazały ponad wszelką wątpliwość że samolot był pod tym względem sprawny i mógł bez problemu wypuścić podwozie gdyby wciśnięto ten bezpiecznik - po lądowaniu, gdy podniesiono samolot, technicy weszli na pokład, wcisnęli przycisk i podwozie wyjechało.

      Nim rzetelnie i na chłodno oceniono przyczyny tego zdarzenia, dział PR Lotu wraz z długim szeregiem oficjeli, Wronę ozłocili, wystawili na piedestał, zrobili bohaterem, santo subito, uściski dłoni premierów i prezydentów itd.
      Co w zasadzie przekreśla bezstronność każdej późniejszej analizy, bo jak by tu teraz napisać że najlepszy pilot wszechświata i okolic jednak chwilę przed swoim popisowym lądowaniem, dał dupy po całości i nie znalazł na tablicy bezpieczników dość wyraźnie wywalonego bezpiecznika (pic rel) ?

      Kolejna sprawa jeśli chodzi o pilotów-bohaterów, to jest z nimi jeszcze problem o podłożu psychologicznym.
      Po tym jak dokonali aktu za który (nawet całkiem słusznie) zostali obwołani bohaterami, przypisano im nadzwyczajne umiejętności, możliwości itp. - należy ich... odsunąć od latania.
      Takiego pilota można obwozić po imprezach PR, można z niego zrobić instruktora, dyrektora, twarz przedsiębiorstwa czy cokolwiek - natomiast nie należy im dawać sterów.
      Po pierwsze ze względu że załogę tworzy para - w której nie powinno być dysproporcji psychologicznej wynikającej ze statusu jednego z pilotów. Z tego względu drugi pilot mógłby nie być w stanie wypełniać swojej roli np. zwrócenia uwagi koledze o znacznie przewyższającym go statusie.
      Po drugie - zaszczyty i głosy uwielbienia lubią rozbudzić przesadną wiarę w jakieś własne nadludzkie możliwości, co z kolei może skutkować obniżeniem bezpieczeństwa.

      I tak z doniesień medialnych jakoś się tego Wrony nie udało w ten sposób zagospodarować.
      Bo LOT pewnie gdzieś go właśnie powinien "godnie uziemić", a on chyba nie chciał - zaczął się z nimi sądzić, coś tam wygrywał, coś przegrywał. Ogólnie od czasu wypadku był chyba w stanie permanentnego konfliktu z pracodawcą, z kolei nikt inny też nie chciał go zatrudnić jako pilota.

      Zwłaszcza że koniec końców okazało się że to jednak on ten samolot rozwalił z powodu ludzkiego błędu i z całym szacunkiem dla tego, że zrobił to w sposób który pozwolił uniknąć jakichkolwiek strat poza materialnymi.
      I tu pewnie panował duży dysonans, między złoceniem go od zewnątrz a tym, że środowisko, koledzy, pracodawcy wiedzieli że cała historia i rozbity samolot to wynik błędu załogi.

      źródło: bi.im-g.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą sporo wypoczków #15k po 55-60r. życia poznają prawdziwe życie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @piastun: I to bardzo boleśnie jeśli ktoś się nie zabezpiecza na starość ;) I tu nie chodzi o oszczędzenie, a po prostu jakąś polisę życiową albo inne instrumenty bo wszystko może się w życiu stać. O tyle plus, że klepać w klawiaturę możesz nawet na wózku, choć to zależy od działki którą się robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe w końcu ktoś napisał całą prawdę. Dzięki !

    •  

      pokaż komentarz

      Po calej tej aferze czytalem wypowiedzi, ze to on wlasnie doprowadzil do awarii

      @keton123: a jakie to ma znaczenie? Skoro doprowadził do awarii to trzeba było WTEDY zrobić porzadne śledztwo i postawić mu zarzuty. To co się wtedy działo jest w tym przypadku kompetnie nie istotne. Facet pracował w LOT od 1981, był zasłuzonym pilotem a tuz przed emeryturą potraktowali go jak śmiecia. NIKT nie zasługuje na takie traktowanie !

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe:

      O tym bezpieczniku, jako możliwej przyczynie problemów byli informowani, odpowiedzieli że bezpiecznik sprawdzili (i to chyba kilkukrotnie) - co jak się później okazało było albo wynikiem błędu (nie odnaleźli właściwego panelu, bądź stan nerwowości uniemożliwił prawidłową ocenę stanu bezpiecznika), albo wręcz nieprawdą (wynikającą z braku wiary w taką przyczynę awarii i po prostu odpowiedzią na odczepnego że bezpiecznik sprawdzono).

      Tak,ale bezpiecznik mógł być może,zakładając,że to 100% prawda co piszesz wybić po sprawdzeniu,nawet ostatnim,jeśli było ich kilka.Tym bardziej,że nikt nie przewidział informacji na temat tego bądź co bądź kluczowego systemu na ekranie komputera. W tym przypadku zgłoszenie,że działa byłoby prawidłowe,nawet gdyby system nie działał,a którego działanie lub nie,nie jest w żaden sposób sygnalizowane,teraz taki cytat znalazłem

      PKBWL nie potrafi ustalić, kiedy bezpiecznik został wyłączony ponieważ nie sygnalizuje tego żaden system ostrzegawczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari taki mądry że nie sprawdził bezpiecznikow. Prawie dowodził do katastrofy.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem jest procedura przed startem maszyny musisz sprawdzić bezpieczniki

    •  

      pokaż komentarz

      @dwie_szopy_jackson: Ale sledztwo bylo, zawsze jest. Ale ze juz od mediow sie nie dowiedziales szczegolow to inna sprawa. A tymczasem wyszlo, ze to wina pilota. Media oczywiscie to przemilczaly.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: Jak to się nie zgodził, przecież jest Wronik w Raszynie i sam był na otwarciu

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123: ale jakie to ma znaczenie w sprawie jego zwolnienia przed emerytura? Czy zwolnili go wlasnie za to?

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari media zrobily z niego bohatera. On się zachował jak każdy pilot. Po to mają szkolenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari no ale to problem naszego rządu i mediów że rzucają się nazywać i okrzykiwac bohaterem przed sprawdzeniem sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @dwie_szopy_jackson: Przeciez napisalem, ze to chamstwo. Czytac nie potrafisz? A to co robi LOT to pewnie forma jakies zemsty, bo ktos tu pisal, ze Wrona sporo z nimi wojowal, chyba tez w sadzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari
      Za karę, bo uratował samolot za kadencji PO.

      Sprawę gość ma wygraną.
      Nie rozumiem czemu lot robi tę szopkę.

      Może pisiory chcą zrobić to co się nie udało platfusom zrujnować linie a potem sprzedać Niemcom za złotówkę?

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: niby tak ale nie do końca. Odpowiedzialnym za sprawdzenie bezpieczeników był drugi pilot i to on sprawdzał je 2x. Z miejsca kapitana, który pilotował tego bezpiecznika nie widać. Po drugie - LOT jako operator nie wprowadził zalecenia wymiany wężyka hydraulicznego, który spowodował całą awarię. Po trzecie - na lotnisku nie działo radio i stracono 20 minut. Może w tym czasie operator z ziemi dotarłby do odpowiedniego schematu, a tak paliwo się kończyło i trzeba było lądować.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: spokojnie, zobaczycie go na listach wyborczych koalicji obywatelskiej

    •  

      pokaż komentarz

      @dwie_szopy_jackson:
      Takie że zwolniono bohatera którym nie był.
      Co do samego zwolnienia to zwalnia się tysiące ludzi i w sporej części nie na złość i nie za karę więc nie piszmy o strasznej krzywdzie bo to oni komunizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123 ostatnio w kraju każdy po latach wyciąga na wszystkich brudy. Najlepiej wtedy kiedy nie ma faktów i walka się toczy słowo przeciwko słowu...

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem jakie wczołgać się? Tu wiesz w ogóle gdzie te bezpieczniki się znajdują w tym modelu?
      Kapitan dał dupy i przez niego samolot został zezłomowany. Chwała mu za to, że perfekcyjnie posadził maszynę na pasie i że nikomu nic się nie stało, ale fakt jest taki, że LOT przez niego stracił maszynę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kennyCKPL:
      Nie pamiętam,wydawało mi się,że nisko,ale lata temu to było.Poza tym ktoś mi wyżej odpisał,niejaki Kaczorra,że czytał raport,całe 200 stron i że w sumie mam rację.
      Niemniej nie będę teraz ściągał skądś raportu by sprawdzić czy miał rację.Znajdź tu sobie jego post.Faktem jest,że co źródło to opinia,ja opisuje jak pamiętam i widzę wydarzenie ze swojej perspektywy.

    •  

      pokaż komentarz

      Zwalnianie go dzień przed emerytura to skurwysynstwo

      @nicari: Firma nie jest od robienia dobrze pilotom czy nawet pasazerom - tylko od robienia dobrze jej wlascicielom. Kazda zlotowke odprawy dla Wrony bedziesz musial wyciagnac z kieszeni udzialowcow LOT-u. Jestem pewna ze oni tez zgadzaja sie z decyzja o jego wczesniejszym zwolnieniu i licza na to ze przegra w sadzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mirek_wykopowy akurat jego to powinny wcześniej zwolnić bo akurat znam mechanika który sprawdzał co się zepsuło w tym samolocie... I się nic nie zepsuło. A że tvn zrobiło z niego bohatera to LOT aby uniknąć strat wizerunkowych nawet odszkodowania za samolot nie dostał.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe dzięki za komentarz.

      Przyznam ze teraz jest mi trudniej oceniac te sytuacje. Moze po prostu wstrzymam sie od dalszej dyskusji, bo rzeczywiście pamietam go tylko z relacji w telewizji i to, co piszesz o odwrócenie tej sprawy w mediach, rzeczywiście było trudne więc racja, ta sprawa na prwno nie jest taka oczywista jak by się wydawało

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem tu masz skrót:
      https://fearoflanding.com/accidents/accident-reports/land-like-a-crow-part-1/
      Bezpiecznik znajduje się tuż za prawym fotelem pilota. W tym miejscu piloci często stawiają swoje teczki. Na zdjęciu jak wół widać wybity bezpiecznik... o ile nie jest czymś zasłonięty.

      Znam od lat człowieka który był na płycie kiedy robili test podwozia. Opowiadał, że jak się wysunęło, to był jeden wielki facepalm.

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123: nie doprowadził do żadnej awarii. Fakt, gdyby był wybitny, to może by i sprawdził bezpieczniki, ale nie popełnił żadnego błędu, bo ich nie było na liście kontrolnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123: Polecam przeczytać raport PKBWiL zanim się coś mówi, a nie powtarzać jakieś zasłyszane bzdury. Główną przyczyną był problem z układem hydraulicznym. Komisja również stwierdziła że bezpiecznik był odłączony, jednak pierwszy oficer zapewniał że dwa razy wstawał żeby sprawdzić bezpieczniki. Sugerowałbym wstrzemięźliwość w osądach.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuncol02: Przecież jest raport na 200 stron. Bezpiecznik wyskoczył, bo został uszkodzony wadliwy przewód (wskutek zużycia, był źle zaprojektowany). Niestety w ściągach dla pilotów nie było tego bezpiecznika wymienionego, sprawdzali inny.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: myślę,że używanie określenia bohater narodowy jest trochę na wyrost. Zrobił to do czego był szkolony. Oczywiście szacun za to co zrobił i za umiejętności.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: > Po trzecie - tak bardzo nie przewidywała,że nikt mu zdalnie nawet nie poradził,żeby to zrobił.

      @DumnyzbyciaPolakiem: Zapisy audio mowia zupelnie cos innego - zwracano uwage zalodze kilkukrotnie.

      Gdybys nie przeinaczyl tego jednego faktu to bym sie z Toba zgodzil, natomiast w tym przypadku nie moge sie z Toba zgodzic w zaden mozliwy sposob.

    •  

      pokaż komentarz

      dzisiaj zwalniany na krotko przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

      @nicari: są tysiące takich spraw na co dzień w spółkach skarbu państwa
      tylko o innych się nie mówi bo to zwykli ludzie, nie tak medialni jak kpt. Wrona

    •  

      pokaż komentarz

      Weź gościu on z miejsca powinien być wyj?!%ny z pracy i trafić do więzienia za narażanie ludzi na utratę życia i zdrowia.

      @Jestembogaty: nie wazne czy problem wyniknal z bledu ludzkiego czy mechanicznego. Nie jestesmy nieomylni. Pojawil sie problem i jako pilot zachowal zimna krew i sprowadzil pelen ludzi samolot na ziemie unikajac katastrofy. Za taki czyn nalezy sie pochwala a nie szkalowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      O tym bezpieczniku, jako możliwej przyczynie problemów byli informowani, odpowiedzieli że bezpiecznik sprawdzili (i to chyba kilkukrotnie) - co jak się później okazało było albo wynikiem błędu (nie odnaleźli właściwego panelu, bądź stan nerwowości uniemożliwił prawidłową ocenę stanu bezpiecznika), albo wręcz nieprawdą (wynikającą z braku wiary w taką przyczynę awarii i po prostu odpowiedzią na odczepnego że bezpiecznik sprawdzono).

      @hellfirehe: niby tak, ale jednak nie do końca. Bezpiecznik który kazali im sprawdzić był wciśnięty. Wybity był bezpiecznik nadrzędny, nieuwzględniony w procedurach, nie wspomniała również o nim mądra głowa, która instruowała pilotów. Także ten... Mamy powtórkę z Sullenbergerem, kiedy na chłodno, na papierze sprawa wydaje się prosta ("no debil, bezpiecznika nie przełączył!"), a w normalnych, ludzkich warunkach wcale taka być nie musi.

    •  

      pokaż komentarz

      znam kogos w Locie i wszyscy na wyzszym szczeblach wiedza, ze kapitam mial niestety udzial w tamtym wydarzeniu...

      @PrawdziwyRealista: Ja znam kogoś w Locie kto mówi coś odwrotnego .Nie właził w dupe komu trzeba i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Po calej tej aferze czytalem wypowiedzi, ze to on wlasnie doprowadzil do awarii.

      @keton123: W jaki sposób pilot doprowadził do awarii układu opuszczania kół w samolocie?

    •  

      pokaż komentarz

      @vince87:

      Jednak zaraz po awaryjnym lądowaniu przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych weszli do kabiny boeinga i zobaczyli, że był on wybity.

      O tym bezpieczniku, jako możliwej przyczynie problemów byli informowani, odpowiedzieli że bezpiecznik sprawdzili (i to chyba kilkukrotnie) - co jak się później okazało było albo wynikiem błędu (nie odnaleźli właściwego panelu, bądź stan nerwowości uniemożliwił prawidłową ocenę stanu bezpiecznika), albo wręcz nieprawdą

      @hellfirehe: A została wykluczona możliwość, że ten bezpiecznik został wybity, jak przywalili o płytę lotniska, a wcześniej był załączony?

      akurat znam mechanika który sprawdzał co się zepsuło w tym samolocie... I się nic nie zepsuło

      @MelMajster: A więc hydrauliczny układ wysuwania podwozia wg tego Twojego mechanika działał?

    •  

      pokaż komentarz

      może dlatego, że koniec końców nie sprawdził bezpieczników...

      @skyluker: Gadasz Pan jak typowy Janusz przy stole.

      https://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/ukazal-sie-raport-koncowy-lotu-lo16

    •  

      pokaż komentarz

      @Zaxx Tak. Ten moj mechanik jak podniesli samolot i wykonał prawidłowo procedurę wypuszczania podwozia ta się prawidłowo opuściła.

    •  

      pokaż komentarz

      A została wykluczona możliwość, że ten bezpiecznik został wybity, jak przywalili o płytę lotniska, a wcześniej był załączony?

      @Zaxx: nie ma możliwości czegoś takiego formalnie wykluczyć

      Bo oczywiście zawsze zostaje ewentualność że podwozie było zaklinowane w sposób którego nikt nie odgadł, którego przyczyny nikt nie dał rady odnaleźć, która ustała w chwili przyziemienia, a bezpiecznik mógł wybić dopiero przy ostatniej próbie wysunięcia podwozia, dopiero po tym jak został sprawdzony.

      Tyle że są to raczej opowieści o krasnoludkach które snują adwokaci przed sądem, w ramach "nie dających się usunąć wątpliwości", dzięki czemu nie da się komuś postawić zarzutów czy skazać nikogo za to do czego doszło.
      I zresztą m.in. dlatego nikt nie poszedł w tej sprawie siedzieć.

      Piloci (i chyba szef pokładu który też brał w tym udział) zgodnie twierdzili, że bezpieczniki były sprawdzane zgodnie z instrukcjami które otrzymali i wszystko było w porządku, nic nie było wyłączone.

      To że po wylądowaniu, obsługa weszła na pokład, wcisnęła bezpiecznik i podwozie wyjechało - niby niczego nie przesądza, ale po prawdzie prawdopodobnie przesądziło o dalszej karierze Wrony, który domagał się uznania, a środowisko "wiedziało swoje", co było chyba podłożem całego, długiego konfliktu z pracodawcą.

    •  

      pokaż komentarz

      Wtedy bohater narodowy i duma polskich linii lotniczych, dzisiaj zwalniany na krotko przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

      Taka jest Polska, taki obraz jej. Kartonowy.

      @nicari: Bohater został zwolniony 1 dzień przed osiągnięciem wieku emerytalnego

      "Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego piloci po osiągnięciu określonego wieku mają zakaz uczestniczenia w zarobkowym transporcie lotniczym. Przepisy nie pozwalają osobom powyżej 65. roku życia na pełnienie funkcji pilota statku powietrznego"
      Ty byś trzymał pracownika, który nie może pracować, bo zasłużony?

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: I dobrze, że go zwolnili. Zachciało mu się kanał na youtube prowadzić :/

    •  

      pokaż komentarz

      @MelMajster: A więc hydrauliczny układ wysuwania podwozia wg tego Twojego mechanika działał?
      Tak.


      @MelMajster: No to albo nie rozumiesz co to jest układ hydrauliczny, albo nie zrozumiałeś dokładnie co ten Twój mechanik Ci powiedział, bo właśnie zajrzałem do końcowego raportu z tego wypadku, gdzie jak był w przyczynach wypadku, na pierwszym miejscu jest:

      1. Failure of the hydraulic hose connecting the hydraulic system on the right leg
      of the main landing gear with the center hydraulic system, which initiated the
      occurrence.

      Piloci (i chyba szef pokładu który też brał w tym udział) zgodnie twierdzili, że bezpieczniki były sprawdzane zgodnie z instrukcjami które otrzymali i wszystko było w porządku, nic nie było wyłączone.

      @hellfirehe:

      Więc biorąc pod uwagę też to, co pisze @licuri:

      niby tak, ale jednak nie do końca. Bezpiecznik który kazali im sprawdzić był wciśnięty. Wybity był bezpiecznik nadrzędny, nieuwzględniony w procedurach, nie wspomniała również o nim mądra głowa, która instruowała pilotów. Także ten... Mamy powtórkę z Sullenbergerem, kiedy na chłodno, na papierze sprawa wydaje się prosta ("no debil, bezpiecznika nie przełączył!"), a w normalnych, ludzkich warunkach wcale taka być nie musi.
      to kazali im sprawdzić inne bezpieczniki i te sprawdzili i te były ok.

      To że po wylądowaniu, obsługa weszła na pokład, wcisnęła bezpiecznik i podwozie wyjechało - niby niczego nie przesądza, ale po prawdzie prawdopodobnie przesądziło o dalszej karierze Wrony, który domagał się uznania, a środowisko "wiedziało swoje"

      @hellfirehe: No i właśnie o to chodzi w tym znalezisku, że specjalnie z Wroną tak postąpiono, bo "środowisko wiedziało swoje". Pytanie tylko na ile ta wiedza była rzetelna, bo mogło być tak, jak z tym tu powyżej, który coś tam od kogoś (kolegi mechanika) usłyszał, do końca nie zrozumiał i teraz twierdzi/z jego wywodów wynika, że cały samolot był sprawny.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe:

      źródło: comment_5GqK7LqP5Th1ErTDvmeZQcMf66pObo0h,w400.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @DonMirabello: ja tam swojego ziomka bardzo cenie - robi tam od ponad dwudziestu lat na dosyc wysokim stanowisku wiec jestem jak najbardziej aklonny jemu uwierYc

    •  

      pokaż komentarz

      @Ludvigus: weź sp##$!@$aj z tym TVN co to ma do tego? Przeczytaj wypowiedź @DumnyzbyciaPolakiem gość dobrze pisze jak bylo

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123: prawda nie leży po środku, tylko tam gdzie jest. Prawda to prawda. Fałsz to fałsz.

    •  

      pokaż komentarz

      @keton123 prawda nie lezy po srodku, tylko lezy tam gdzie lezy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kobrys13:
      Tylko,że wg co poniektórych tutaj,wcale tak sprawa nie wyglądała.
      Jeden z wykopków

      Przecież jest raport na 200 stron. Bezpiecznik wyskoczył, bo został uszkodzony wadliwy przewód (wskutek zużycia, był źle zaprojektowany). Niestety w ściągach dla pilotów nie było tego bezpiecznika wymienionego, sprawdzali inny.
      Inny z wykopków:

      ściągnąłem kompletny raport komisji do badania wypadków lotniczych i przeczytałem go od deski do deski (łatwo go można znaleźć, trochę ponad 200 stron, z czego sporo to raporty z testów urządzeń i elementów samolotu, które mogły mieć wpływ na ten wypadek). I szybkie wnioski z tego co wyczytałem:

      pokaż spoiler 1. Sama awaria układu hydraulicznego nie była niczyją winą i po konsultacji z wieżą i stwierdzeniu, że awaria nie ma wpływu na przebieg lotu, zapadła decyzja o jego kontynuowaniu
      2. Piloci znali procedury awaryjne, mieli też podręczniki z tymi procedurami i ściśle się ich trzymali, w żadnym momencie nie postąpili inaczej niż nakazały procedury
      3. Bezpiecznik od awaryjnego wysuwania podwozia BYŁ WŁĄCZONY. Zgodnie z procedurami został kilkukrotnie sprawdzony, również technik z ziemi informował o sprawdzeniu tego konkretnego bezpiecznika (nie pamiętam teraz jego numeru), więc został sprawdzony po raz kolejny i był włączony
      4. Jak się później okazało wyłączony był bezpiecznik NADRZĘDNY, o którym nie mówiły procedury, nie mówiła książka, nie mówił technik z ziemi, ani nie sygnalizowała jego wyłączenia żadna kontrolka w kokpicie. Wszystkie urządzenia, dla których ten bezpiecznik był nadrzędny, nie były aktywne, bo były to urządzenia awaryjne, które nie były używane w trakcie lotu, więc piloci nie mieli absolutnie żadnego sygnału, żeby sprawdzić inny bezpiecznik niż ten od awaryjnego otwierania podwozia
      5. To nie Wrona sprawdzał bezpieczniki, tylko drugi pilot i główny steward. Wrona w tym czasie pilotował samolot, który krążył nad lotniskiem i na tym był skupiony
      6. Skrzynka z bezpiecznikami jest otwarta i umieszczona między pilotami, jest doskonale widoczna i nie trzeba nigdzie wchodzić, żeby się jej przyjrzeć, jednak z pozycji pilota jest pod takim kątem, że dolne bezpieczniki są słabo widoczne, a ten nadrzędny bezpiecznik był właśnie w dolnym rzędzie
      7. Bezpieczniki pełnią też rolę wyłączników, więc normalnym jest, że nie wszystkie są zawsze włączone, bo niektóre systemy i urządzenia są wyłączone w trakcie lotu. Dlatego jeden dodatkowy wyłączony bezpiecznik nie budził podejrzeń, że to on może odpowiadać za awaryjne otwieranie podwozia, tym bardziej że ani procedury, ani technik z ziemi o nim nie mówili
      8. Piloci nie znają całego układu elektrycznego samolotu, więc nie wiedzieli, że jest jakiś bezpiecznik nadrzędny nad tym, który sprawdzali. Ich szkolenie tego nie obejmowało
      9. Boening, któremu LOT później zwrócił uwagę, że powinien poprawić swoje podręczniki procedur awaryjnych i uwzględnić w nich bezpieczniki nadrzędne odpowiedział, że nie ma takiej potrzeby, bo to za dużo informacji w sytuacji awaryjnej, a książka zakłada, że samolot jest w odpowiednim stanie, czyli odpowiednie bezpieczniki są włączone (pomimo tego, że każe sprawdzać te drugie bezpieczniki).Reasumując: piloci i główny steward, który pomagał w kokpicie, wykonali co do najmniejszego szczegółu wszystkie procedury, które przewidywał podręcznik awaryjnego wysuwania podwozia. Wykonali także wszystkie polecenia technika z ziemi, włącznie ze sprawdzeniem jedynego bezpiecznika, który mieli sprawdzić i był on włączony.


      Nie twierdzę,że mają rację,ale to może oznaczać,że ty też jej nie masz.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: Jak się okazało później,awaria polegała na tym że wyskoczył bezpiecznik od podwozia i trzeba było go tylko wcisnąć z powrotem i już nie musiałby awaryjnie lądować..tak że ...

    •  

      pokaż komentarz

      O tym bezpieczniku, jako możliwej przyczynie problemów byli informowani, odpowiedzieli że bezpiecznik sprawdzili (i to chyba kilkukrotnie) - co jak się później okazało było albo wynikiem błędu (nie odnaleźli właściwego panelu, bądź stan nerwowości uniemożliwił prawidłową ocenę stanu bezpiecznika), albo wręcz nieprawdą (wynikającą z braku wiary w taką przyczynę awarii i po prostu odpowiedzią na odczepnego że bezpiecznik sprawdzono).

      Masz jakieś źródła popierające Twoją wypowiedź?

      Kolejna sprawa jeśli chodzi o pilotów-bohaterów, to jest z nimi jeszcze problem o podłożu psychologicznym. Po tym jak dokonali aktu za który (nawet całkiem słusznie) zostali obwołani bohaterami, przypisano im nadzwyczajne umiejętności, możliwości itp. - należy ich... odsunąć od latania. Takiego pilota można obwozić po imprezach PR, można z niego zrobić instruktora, dyrektora, twarz przedsiębiorstwa czy cokolwiek - natomiast nie należy im dawać sterów. Po pierwsze ze względu że załogę tworzy para - w której nie powinno być dysproporcji psychologicznej wynikającej ze statusu jednego z pilotów. Z tego względu drugi pilot mógłby nie być w stanie wypełniać swojej roli np. zwrócenia uwagi koledze o znacznie przewyższającym go statusie.Po drugie - zaszczyty i głosy uwielbienia lubią rozbudzić przesadną wiarę w jakieś własne nadludzkie możliwości, co z kolei może skutkować obniżeniem bezpieczeństwa.

      @hellfirehe: czy taki mechanizm jest gdzieś opisany w literaturze?

    •  

      pokaż komentarz

      @bialepaski: W raporcie PKBWL-u jest info o sprawdzaniu bezpieczników przez załogę. Nawet stewardessa sprawdzała dla potwierdzenia. Centrum operacyjne LOT-u dało im info żeby sprawdzili bezpiecznik, ale nie ten który spowodował problem z wypuszczeniem podwozia. Co do procedur, to przed rejsem zawsze załoga powinna sprawdzić bezpieczniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: @hellfirehe: @kennyCKPL:
      Po pierwsze, gość potrafił wylądować bez podwozia. Nie nazwałbym go nierozgarniętym.
      Po drugie. Skoro od razu nie mógł wysunąć podwozia, to po co miał wracać? Lepiej chyba w trakcie lotu rozwiązać problem niż lądować z pełnym bakiem.

      Przepalił się zapewne bezpiecznik i nie odbił. Przyszli technicy, wymienili i znaleźli przyczynę...

    •  

      pokaż komentarz

      @zar222: ok, jakiś link do tego raportu/wiarygodne źródło które o tym napisało?

    •  

      pokaż komentarz

      @nicari: Ludzie kochani tu od 1939 nie ma i nie było żadnej Polski .

    •  

      pokaż komentarz

      @skyluker: zacznę od tego, ze samolot to dość skomplikowana maszyna. Kapitan jest odpowiedzialny za swoje decyzje, ale opiera je na pewnych wytycznych. W momencie zaistnienia w/w sytuacji w instrukcji samolotu 767 nie było punktu odnośnie sprawdzenia właśnie tych bezpieczników. W tym przypadku wszystkie zalecenia z instrukcji tego samolotu zostały wykonane. Nie można wymagać od człowieka żeby znał dokładna budowę samolotu którym leci... Po zdarzeniu samolot już więcej nie latał, ale tez nikt nie zginął. W ogólnym rozrachunku chyba można powiedzieć ze jego decyzje były dobre.

    •  

      pokaż komentarz

      @zar222: Nie załoga a obsługa naziemna która przygotowuje lot i ma rozpisane co ma dokładnie sprawdzić w danym typie samolotu. Kapitan odbiera samolot z potwierdzenie wykonania oględzin przed lotem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dario_kozak to nie są przepisy tylko rekomendacje.

    •  

      pokaż komentarz

      Po pierwsze, gość potrafił wylądować bez podwozia. Nie nazwałbym go nierozgarniętym.

      @Cynikt:
      Zależy jak to oceniać.
      Znam pewną panią doktor medycyny - i to taką z prawdziwym dorobkiem naukowym, cytowaną, zapraszaną, która poza praktyką medyczną gdzie naprawdę ratuje zdrowie wielu ludzi, udziela się naukowo i jest jedną z osób pchających swoją część medycyny do przodu.
      A przerasta ją prowadzenie samochodu - doprowadza do kilku stłuczek rocznie, rysuje sąsiadom samochody na parkingu parkując. Jeździć nienawidzi, ale jak twierdzi - musi.
      Jest rozgarnięta, czy nie jest?

      Tu jeszcze trzeba pamiętać że to nie kpt. Wrona miał sprawdzać te bezpieczniki, ale miał robić to drugi pilot z szefem pokładu. Kilkukrotnie.
      Nie wiemy co się działo wtedy w kokpicie, co się działo w tych głowach - bywa tak że w nerwach ktoś "patrzy i nie widzi".
      Może to nawet nie był kpt. Wrona, ale po prostu odpowiedzialność spada na niego jako na dowódcę.
      Tam też nawaliło trochę więcej rzeczy - jakoś dużo czasu zajęło połączenie z inżynierem który miał wiedzę i schematy. I tam też były jakieś problemy z komunikacją o które konkretnie bezpieczniki chodzi.
      Bo instrukcje które dostawali też nie były chyba tak proste jak mogłyby być.

      Po drugie. Skoro od razu nie mógł wysunąć podwozia, to po co miał wracać?

      @Cynikt: Tego też nie wiadomo na pewno.
      Jest duża szansa, że po otrzymaniu komunikatu o niskim poziomie płynu hydraulicznego w obwodzie napędzającym m.in. podwozie, jeszcze przez pewien czas podwozie można było wysunąć normalnie, hydraulicznie - dopóki płyn nie wyleciał całkowicie.

      W takiej sytuacji lot przez Atlantyk, gdzie nie w każdej sytuacji jest się w bliskości jakiegoś lotniska, niesprawnym samolotem (tzn. sygnalizującym usterkę niskiego poziomu płynu hydraulicznego), to nie jest powiedzmy "dmuchanie na zimne".
      Natomiast też nie jest to coś problematycznego - raport nie mówi że była to błędna decyzja, bo istotnie pilot mógł zakładać że mimo awarii tej hydrauliki, ma na wszystko systemy zapasowe.
      Ale mógł też zakładać że jeden problem to nie koniec przygód - nawet nie w kontekście tego bezpiecznika, ale np. że skoro jest problem z jednym obwodem, to czy za chwilę nie będzie problemu z drugim i trzecim... Bo np. komuś się woda wlała zamiast oleju hydraulicznego czy coś.

      Przepalił się zapewne bezpiecznik i nie odbił

      @Cynikt: To są bezpieczniki automatyczne.
      Raport mówi że ten konkretny bezpiecznik był badany na wszelkie sposoby, łącznie z prześwietleniami i różnymi testami.
      Wykluczono możliwość rozłączenia obwodu bez sygnalizacji wizualnej (czyli bez wyskoczenia "korka" i odsłonięcia białego pierścienia).

    •  

      pokaż komentarz

      ja tam swojego ziomka bardzo cenie

      @PrawdziwyRealista: Jakbym swoich nie cenił to też bym nie zabierał głosu . Ilu ludzi tyle opini.

    •  

      pokaż komentarz

      @mirek_wykopowy: Ale tak się wszędzie w państwówkach robi :>
      Nawet w wojsku :>

    •  

      pokaż komentarz

      @Spejsonik: @LEXis_NEXis: Pilot sam powinien w takiej sytuacji zdecydować, że nie lądujemy bo zginiemy. I tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      No,ale na Polaka najłatwiej zwalić,zakompleksiony naród łatwo uwierzy i weźmie na siebie każdą winę.

      @DumnyzbyciaPolakiem: wk$$%ia mnie to, tyle ile jest kompleksów w Polakach to ciężko zmierzyć. A ich leczenie plus martyrologiczna historia wk$$%a mnie jeszcze bardziej.

    • więcej komentarzy(94)

  •  

    pokaż komentarz

    Zauważyliście jak starzeje się facet, a jak kobieta?. Facet w wieku 65-70 lat nabiera szlachetności, a baby to się jakoś tak zasuszają i wyglądają jak gremliny.

  •  

    pokaż komentarz

    zwolniły kapitana Tadeusza Wronę dzień przed osiągnieciem wieku emerytalnego.

    ...i tak się żyje w Polsce od skandalu do afery... i to nie kończy się, ani na tydzień nie ucichnie, bo zawsze coś.... , a stare skandale zakrywają nowymi... i tak od dekad... niezmienny klimat.

    Gdzie tu jest miejsce na kontakt z #ufo jak ten ziemski świat ciągle taki prymitywny? XD

  •  

    pokaż komentarz

    Podsumowując:

    Zwolnili go o 1 dzień za wcześnie, bo chcieli przyoszczędzić.

    W ten sposób złamali przepisy, sprawa trafi do sądu i sąd za jakiś czas orzeknie, że takie zwolnienie z pracy jest nielegalne i się nie liczy, pracownik jest cały czas zatrudniony, trzeba wypłacić mu pensje za czas kiedy był zatrudniony nawet jak z winy pracodawcy nie pracował, a potem można go zwolnić jeszcze raz (z zachowaniem 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia itd)

    Zależnie od tego ile czasu będzie się sprawa w sądzie ciągnęła zamiast zaoszczędzić na 1 pensji to będą musieli tych pensji wypłacić dodatkowo jeszcze kilka.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli ktoś nie wiem czemu został zwolniony to informuję, że Państwowo Komisja Wypadków Lotniczych podała 3 bezpośrednie przyczyny wypadku. Jednym z nich jest:
    Niewykrycie przez załogę lotniczą otwartego bezpiecznika C829 podczas podejścia do lądowania, po stwierdzeniu że nie można wypuścić podwozia z użyciem instalacji alternatywnej.

    Zrobiono z niego bohatera bo wizerunkowo dla LOT lepiej było powiedzieć, że to bohaterskie lądowanie niż powiedzieć, że gość nie sprawdził bezpieczników i dlatego samolot do wymiany.

    •  

      pokaż komentarz

      @szalony_baklazan: i 8 lat później wpadli na to,że już czas go wyj%!$ć? A czemu nie 5 czy 7 lat? Czyste skurwysyństwo,zwolnili go dzień za wcześnie i w sądzie przegrają.

    •  

      pokaż komentarz

      @szalony_baklazan: ale wiesz, że właczenie wybitego bezpiecznika (jeśli był powód jego wybicia, znaczy zwarcie) mógł spowodowac np pożar? Jeżeli mądre głowy na ziemi nie wpadły na pomysł,żeby go sprawdzić, a w procedurach tego nie ma to facet jest czysty. To nie samochód, tu nie zjedziesz na pobocze jak się coś spieprzy

    •  

      pokaż komentarz

      @szalony_baklazan: Akurat to jest w obowiązkach 1. oficera.

    •  

      pokaż komentarz

      @szalony_baklazan: pytanie tylko czy sprawdzenie tego bezpiecznika było pozycją na checkliście

    •  

      pokaż komentarz

      @kocham-pati-3: przecież to był tylko pretekst i to całkiem dobry. Gdyby bez straty wizerunkowej mogli go zwolnić wcześniej to pewnie by to zrobili.

      jeśli był powód jego wybicia, znaczy zwarcie
      @Jacek38: ty w ogóle nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Bezpiecznik był wybity, bo bezpieczniki były na wierzchu i łatwo było o nie zahaczyć. Tak zresztą było w tym przypadku. Określono to w raporcie jako czynnik sprzyjający wypadkowi. Ktoś po prostu zahaczył o ten bezpiecznik. Wysoce prawdopodobne, że był to właśnie Wrona. Ten samolot był za stary i nie miał osłon na bezpieczniki. W późniejszych egzemplarzach tego samego modelu dodano osłonę na te bezpieczniki.

      ale wiesz, że właczenie wybitego bezpiecznika mógł spowodowac np pożar?
      @Jacek38: przeczytaj raport to się coś dowiesz bo póki co to bredzisz. Bezpieczniki zapobiegają pożarowi. Jego włączenie w przypadku zwarcia spowoduje ponowne wybicie. Na fizyce cię nie uczyli? Wiesz co było na płycie okęcia po przyziemieniu. Podnieśli wrak dźwigami, wbili bezpiecznik i podwozie się wysunęło. Magia prawda?

      Jeżeli mądre głowy na ziemi nie wpadły na pomysł,żeby go sprawdzić, a w procedurach tego nie ma to facet jest czysty.
      Człowieku, to pilot pilotuje samolot a nie mądre głowy na ziemi. Jak jedziesz samochodem i na drodze nie wiesz kto ma pierwszeństwo to też dzwonisz do swojego instruktora od prawka? Jaki czysty? Powtarzam jedną z trzech bezpośrednich przyczyn wypadku: "Niewykrycie przez załogę lotniczą otwartego bezpiecznika C829 podczas podejścia do lądowania, po stwierdzeniu że nie można wypuścić podwozia z użyciem instalacji alternatywnej."

    •  

      pokaż komentarz

      @szalony_baklazan: pilot nie zna (bo by musiał uczyć się wiele lat) wszystkich szczegółów takiej skomplikowanej maszyny, od tego ma specjalistów na ziemi

      3. Lack of effective procedures at the Operator’s Operations Centre, which impeded specialist support for the crew.
      4. Operator’s failure to incorporate Service Bulletin 767-32-0162.
      Accident investigation:

      https://aviation-safety.net/database/record.php?id=20111101-0

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: Co jest w obowiazkach pierwszego oficera rzekomo? Sprawdzanie bezpiecznikow jest zarowno obowiazkiem kapitana jak i pierwszego oficera. Chyba ze masz jakies konkretne procedury operacyjne LOTu twierdzace inaczej, z checia zerknę :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jacek38: gościu ty się ośmieszasz z każdym wypowiadanym zdaniem. Wiesz czym jest biuletyn 767-32-0162. Mówi on o sposobie zmiany przewodu wysokiego ciśnienia. To informacja dla mechaników. Samolot ten miał wadę konstrukcyjną. Jeden z przewodów wysokiego ciśnienia odpowiedzialny za wysuwane podwozie zaginał się co mogło prowadzić do jego pęknięcia. Biuletyn 767-32-0162 zawierał informację o wymianie wadliwego węża na obrotowy, który rozwiązywał ten problem. W jakim sensie znajomość 767-32-0162 miała pomóc Wronie? On miał tylko wcisnąć bezpiecznik i normalnie wylądować. Nie rób z k$%@y logiki tylko przeczytaj raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Tam jest wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @viareddit: Nie było. Jest raport, nakazano to Boeingowi dopisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @szalony_baklazan: Właśnie w tym raporcie jest, że piloci mieli wymieniony inny bezpiecznik, który był wciśnięty. Tego, który wyskoczył, nie było na listach.
      Bezpiecznik był wybity z powodu uszkodzonego przewodu hydraulicznego, którego LOT nie wymienił, bo nie było to obowiązkowe.
      I prawdą jest, że włączenie wybitego bezpiecznika może skończyć się pożarem, była katastrofa samolotu Air Canada.

    •  

      pokaż komentarz

      @szalony_baklazan: Oto fragment końcowego raportu. Nie ma w nim żadnej winy kapitana, a przebieg zdarzeń nie pozostawia wątpliwości co do braku winy. Wrona kazał kilkukrotnie sprawdzić bezpieczniki i dodatkowo wezwał szefa personelu pokładowego by też je sprawdził.

      3.1.18.Po tym jak czynności opisane w punktach 3.1.16 i 3.1.17 nie doprowadziły do wypuszczenia podwozia za pomocą systemu alternatywnego, CPT polecił FO ponowne sprawdzenie panelu bezpieczników, tym razem w obecności szefa personelu pokładowego (CC1).
      3.1.19.Wsparcie doradcze udzielone przez Centrum Operacyjne Operatora nie doprowadziło załogi do wypuszczenia podwozia za pomocą instalacji alternatywnej.
      3.1.20.FO zameldował Centrum Operacyjnemu i kapitanowi, że bezpieczniki są sprawdzone.
      3.1.21.Kapitan był skoncentrowany na kontrolowaniu lotu i monitorował czynności FO w zakresie możliwym z jego pozycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @szalony_baklazan: no i dobra, załóżmy że załoga jest winna. i co, przypomnieli sobie o tym dzień przed emeryturą?

    •  

      pokaż komentarz

      Człowieku, to pilot pilotuje samolot a nie mądre głowy na ziemi. Jak jedziesz samochodem i na drodze nie wiesz kto ma pierwszeństwo to też dzwonisz do swojego instruktora od prawka? Jaki czysty? Powtarzam jedną z trzech bezpośrednich przyczyn wypadku: "Niewykrycie przez załogę lotniczą otwartego bezpiecznika C829 podczas podejścia do lądowania, po stwierdzeniu że nie można wypuścić podwozia z użyciem instalacji alternatywnej."

      @szalony_baklazan: Trzecia z trzech przyczyn. Poza tym, z tym samochodem, to porównanie z dupy. Bardziej adekwatne by było, że przestały działać światła, dzwonisz do serwisu co zrobić, a oni mówią, żeby sprawdzić bezpieczniki pod maską, a okazało się, że był to bezpiecznik w kabinie samochodu.

    • więcej komentarzy(4)

1 2 3 4 5 6 7 ... 18 19 następna