•  

    pokaż komentarz

    sprawa z 2017- do tej pory gminy biorą kasę za przyłącza ," nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi"

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce wyroki sądu dotyczące urzędów i instytucji są gówno warte. Każdy byle urzędas może je sobie zignorować i nikt mu nic nie zrobi, a obywatel i tak dostaje po dupsku.
    Co innego jak wyrokiem sądu obywatel musi coś zapłacić państwu, o to już zupełnie inna sprawa. Wtedy prawo ma znaczenie i wyrok sądu musi zostać zrealizowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @UmCykCyk:
      Z drugiej strony, wybuduj się poza miastem, poza wsią, bo tanio... A tanio bo nic nie ma. A potem do gminy, by ci podciagnela wszystkie media. Podejrzewam, że ta praktyka za przyłączenie wynika właśnie z polskiego podejścia, że mogę się wybudować wszędzie, a reszta mi będzie sponsorowana drogi i media. Na zachodzie i nawet w USA jest zupełnie inne podejście. Pamiętajcie lewaczku moje kochane, nie ma nic za darmo, jak ktoś ma mega tania działkę, to przez to, że inni mu za to dołoza z czasem.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: Może i tak czasem jest, ale w większości przypadków cierpią normalni ludzie. U mnie było 40 metrów od wodociągu i też chcieli kupę kasy za przyłączenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: a od kiedy to jest za darmo? Płacisz podatek dochodowy, którego część zostaje w gminie, płacisz podatek gruntowy, następnie płacisz za dostarczoną wodę i odbiór ścieków, płacisz abonament za przyłącza. W paliwie płacisz podatek drogowy. Gdzie to 'za darmo'?

      Co do opłaty za przyłącza, to w jednej z podwarszawskich gmin był piękny przykład: gmina pobudowała kanalizację sanitarną i ustanowiła opłatę za przyłączenie na poziomie 3kPLN. Nikt rozsądny się nie przyłączał, bo koszt duży, a całość była finansowana z podatków i kredytu, który będzie spłacany z podatków i opłat za użytkowanie. Z racji, że nikt się nie przyłączał, miasto postanowiło działać i uchwaliło likwidację zbiorników na odpady sanitarne na terenie, gdzie sięga kanalizacja. Kara za niezastosowanie do zakazu 5kPLN. W ciągu pół roku przyłączyli się praktycznie wszyscy. Wtedy na dodatek okazało się, że w przetargu jak zwykle. Przepustowość kanalizacji była za mała i coś skopali srogo z samymi rurami. Regularnie wywala ścieki z całej dzielnicy na 2 ulicach, które są położone najniżej. Gówniana sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      A potem do gminy, by ci podciagnela wszystkie media.

      @text: A gmina ci odpowie, że wodociągi w tym miejscu będą za 5 lat albo później, bo w tej chwili pieniądze idą na bardziej priorytetowe miejsca (tam, gdzie jest więcej domów). ¯\_(ツ)_/¯

      Koleżanka się tym zajmuje, więc wiem co ludziom odpowiada.

    •  

      pokaż komentarz

      @text nie opowiadaj głupot. Żeby dostać WZ musisz mieć papier m.in. od wodociągów o możliwości podłączenia wody i ścieków. Bez tego nic nie zrobisz, chyba że postawisz studnie i szambo.

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar:
      Jest za darmo, ponieważ gminy prowadzą swoją politykę przestrzenna, w studium i planach pokazują miejsca, gdzie jest sens ekonomiczny ciągnąć media. Jak ktoś buduje się na zadupiu, to nie ma to żadnego sensu dla gminy, tak jest w całym normalnym świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymek_:
      Gówno wiesz, tylko coś tam słyszałeś. Po pierwsze WZ nie musi być zgodne ze studium, a więc już na starcie prowadzi do innego zagospodarowania niż chce gmina. Po drugie, co prawda musisz mieć dostęp do drogi by dostać WZ, ale może to być gruntowa, a po 5 latach ludzie już domagają się asfaltu itd, mimo że gmina tam nie planowała inwestycji bo jest absurdalna ekonomicznie. Po trzecie, nie z a1 sze muszą być media, wystarczy że załatwisz papier, że np energetyka może tam zrobić przyłącze niby na twój koszt, którego nie ma w okolicy, ale potem zwala się to na gminy. WZ to mega gówno jeśli idzie o ład przestrzenny, to w zasadzie zalegalizowane obchodzenia prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: sam gówno wiesz i masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Po pierwsze czy ja coś piszę o studium? Po drugie co ma droga do kanalizacji. Po trzecie piszę właśnie, że musisz mieć papier, a nie że media mają być na działce. Po czwarte przestrzeganie zasad co do wydania WZ zależy od urzędasa w danej gminie więc tutaj może być różnie. Spróbuj w Krakowie zrobić coś co nie zgadza się z planem zagospodarowania... Oczywiście pomijam tutaj działania "po znajomości".

    •  

      pokaż komentarz

      @text: no i to jest za darmo? chcesz powiedzieć, że chleb w sklepie jest za darmo, bo za darmo go tam z piekarni przywieźli? Jeśli chcesz mieć klienta, musisz zadbać o system dystrybucji.

      Jeśli Przedsiębiorstwo Wodociągowe podlegające Gminie nie chce wykonać przyłączy, to nie będzie miało klienta i nie otrzyma wpłat z tytułu płatności za wykorzystanie i z tytułu opłat stałych na utrzymanie infrastruktury. Zarobi tymczasem firma zajmująca się przewozem odpadów płynnych i przedsiębiorstwo energetyczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: Kiedys i obok sie wybuduja awiec rurociag sie przyda

    •  

      pokaż komentarz

      @text: chyba się trafił przedstawiciel gminy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @text: ciągle piszesz "media", a jakież to "media" gmina ma doprowadzić? Gminy nie robią dróg nikomu "pod dom", jak widać, jeżeli w danej drodze jest kanalizacja czy wodociąg, woda i odpływ mają być przyłączane. Ale jak w drodze nie ma to przecież nikt takich przyłączy nie wykona. Większość wsi nie ma wodociągów, co dopiero mówić o kanalizie, ludzie osiedlając się na "zadupiach" sami płacą za wykonanie przyłączy prądu oraz wykonanie studni i oczyszczalni ścieków, nikt im tego nie sponsoruje. Wykonanie studni to koszt 5000-10000zł, oczyszczalnia to 8000-20000 za przydomową. Ludzie się osiedlając na "zadupiach" są tego świadomi i nie znam nikogo roszczeniowego. Sam mieszkam na "zadupiu" i jedyne co gmina robi, to dwa razy do roku puści pług do śniegu 100 metrów dalej i raz wyrównywarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @text mogą się wybudować tam gdzie gmina w planie zagospodarowania przeznaczy teren pod budowę, warunkiem zmiany działki z rolnej na budowlana jest dostęp do mediów więc to gmina decyduje gdzie można się wybudować

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      no i to jest za darmo? chcesz powiedzieć, że chleb w sklepie jest za darmo,
      @eloar:
      Ale czego nie rozumiesz, że zrobienie 2km drogi z chodnikami dla 3 domów jest dla gminy słabym biznesem, gdy gmina ma już uszykowany teren dla np: 50 domów już z drogami, ew. trzeba dorobić 0,3 km?
      Masz pojecie o ekonomi? Czy po prostu jak lewak podchodzisz do tematu, że jak dałeś 50 zł w podatkach, to gmina ma ci wyj@%!ć drogę za 750 tys?

    •  

      pokaż komentarz

      mogą się wybudować tam gdzie gmina w planie zagospodarowania przeznaczy teren pod budowę
      @alteron:
      Plany to może z 20% obszaru, pozostałe jedziesz na WZ. Kolejny, który coś tam słyszał i już udaje eksperta.

    •  

      pokaż komentarz

      @text no u mnie w gminie 100% zalezy od miejsca

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron:
      Niektóre gminy mają i 100%, ale gmin jest 2500. A jak masz plan 100% i nie jesteś miastem, to miesc pod zamieszkanie pewno tylko z 20%.

    •  

      pokaż komentarz

      Większość wsi nie ma wodociągów, co dopiero mówić o kanalizie, ludzie osiedlając się na "zadupiach

      @Vein: Gdzie Ty mieszkasz że takie obserwacje? U mnie, w jak się okazuje, niby Polsce B woda jest w każdej wsi doprowadzona, kanalizacja na wsiach rzadko spotykana. W moim powiecie większość ma przydomowe oczyszczalnie z racji braku kanalizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: ale czego nie rozumiesz, że gmina wykonuje swoje zadania z podatków płaconych przez mieszkańców i nic nie wykonuje 'za darmo'? Poza tym, gmina nie jest usługodawcą mieszkańców, a przedstawicielem ich interesów. No i czego nie rozumiesz, że jak gmina słabo rozwija infrastrukturę na terenach inwestycyjnych, to inwestorów nie przyciąga i ma mało środków na rozwój, więc jak do domu na uboczu drogi nie będzie, to w jego sąsiedztwie nie staną następne. Taką politykę prowadzi od 6lat miasto powiatowe w największym powiecie graniczącym od wschodu z Warszawą. W efekcie jest to jedyne miasto w powiecie, w którym mieszkańców ubywa. Politykę przeciwną do proponowanej przez Ciebie prowadzi miasto o najszybszym wzroście liczby mieszkańców, które wyprzedziło w zeszłym roku miasto powiatowe i powinno wnioskować o przejęcie władzy w regionie.

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar:
      Co ty dziecko bredzisz o jakiś jednostkowych przykładach, które w ogóle nie odnoszą się do tego co ja pisałem. Nie rozumiesz istoty ani studium, planów i WZ, a się za dyskusje zabierasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @matibu06: O popatrz, aż żem zaskoczony, bo faktycznie w niektórych województwach "zwodociągowanie" osiąga poziom 85%, moje województwo nie jest objęte tą statystyką niestety i nie mogę podać ilości procentowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: co ty dziecko bredzisz o jakiś planach studiach i WZ jeśli nie umiesz patrzeć perspektywicznie i nie widzisz związków przyczynowo skutkowych i jeszcze twierdzisz, że gmina coś robi "za darmo". Jednostkowe przypadki, bo miasto 30k mieszkańców zajmuje się rysowaniem kolejnych planów, ale zamiast je realizować, to walnie sobie nowy muralik. Tymczasem miasto 15k stworzyło mniej planów, ale wzięło się je realizować i od czasu jak zaczęło urosło do 34k mieszkańców i ma znaczny wzrost wpływów z podatków, co przeznacza na kolejne inwestycje. Nie ma nic za darmo, ale jak nic nie zrobisz z tym co masz, to będziesz mieć jeszcze mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      co ty dziecko bredzisz o jakiś planach studiach i WZ jeśli nie umiesz patrzeć perspektywicznie
      @eloar:
      No i matole z każdym zdaniem pokazujesz, że nie masz pojecia o temacie. Ponieważ to o czym ja pisałem, to właśnie mówiło o tym, że gmina i miasta mają kreować politykę przestrzenną i logiczną, a wp@!@$%?anie się przez WZ gdzie popadnie, zaburza ten ład.
      Po drugie, chyba nie masz pojęcia jak działają WZ i plany, bo matołku kochany, WZ nie jest żadną polityką miasta/gminy i bardzo często wręcz z nią koliduje. Co wiećej miasto nie ma wpływu, czy ktoś zgłosi wniosek WZ czy nie. Więc pisząc mi o jakiej perspektywie rozowju, po prostu bredzisz nic nie wiedząc.
      Jest cała masa inwestycji, które potrzebują terenu i oddalenia od zabudowy mieszkaniowej, a WZ właśnie to zaburza. Zresztą widzę, że nie masz pojęcia o tym temacie, p?%?@!!isz jakis slogany od rzeczy. Nie ma nic za darmo, ale 1 zł mozna wydać mądrze lub głupio. Wydanie 2,5 mln na drogę dla 3 domów, a wydanie 0,2 mln na drogę dla 50 domów, to jest j?!%na różnica MATOLE.
      Nie zawqracaj matole dupy, jak gówno wiesz.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale czy to dotyczy kosztów budowy odcinka od granicy posesji aż do istniejącej sieci? Bo akurat za to powinna być pobierana opłata pokrywająca 100% kosztów - jak jeden z drugim zbuduje sobie chałupę na górce pod lasem kilometr od najbliższej sieci to byłoby zwykłym złodziejstwem robić mu przyłącze na koszt reszty mieszkańców gminy.

  •  

    pokaż komentarz

    Beda zwroty za juz zaplacone?

    •  

      pokaż komentarz

      @Xaveri: u mnie nie brali opłat za przyłączenie, ale opłatę adiacencką i chyba nie za dużo ruszysz ;)
      na szczęście nie byłą zabójcza i bardziej się cieszyłem z kanalizacji niż z tego że kosztowała ;D

    •  

      pokaż komentarz

      na szczęście nie byłą zabójcza i bardziej się cieszyłem z kanalizacji niż z tego że kosztowała ;D

      @theodolit: Policz teraz ile cie dymają, gdybyś zamiast tego, miał swoją przydomową oczyszczalnię.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: nie lubię przydomowych oczyszczalni i nie chce, (trzeba się starać żeby nie zarznąć przydomowej oczyszczalni i nie zamienić w rozsączanie ścieków surowych)

      no i mimo wszystko technologa normalnej podczyszczalni i przydomowej to zupełnie inna bajka - więc naprawdę podziękuje. Wg mnie to jedynie dobry pomysł na oddalonych od cywilizacji siedliskach...

      za to w porównaniu do wywozu szamba płacę z 50% tego co było więc nie czuje się dymany ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: nie lubię przydomowych oczyszczalni i nie chce, (trzeba się starać żeby nie zarznąć przydomowej oczyszczalni i nie zamienić w rozsączanie ścieków surowych)

      @theodolit: Znam wielu ludzi, którzy od 15 lat jedyne co robią to wołają raz na 2 lata. Sam używam od 10 lat i jest to podstawowa rzecz u mnie, by tanio żyć bez dymania mnie w tyłek. Sąsiad nie wybierał 8 lat i po 8 latach mu padła bo w sączki poszło gęste - i tak długo mu wytrzymało, 8 lat temu naprawił i teraz co rok wybiera za stówkę.

      10 lat oznacza u mnie oszczędność wobec kanalizacji rzędu 11 tysięcy złotych. Ponad 1000 zł rocznie oszczędności na samych głupich ściekach. (10-11 m3 x 10 zł x 12 miesięcy wobec jednego ssania za 100 zł, które mam za darmo bo ssam sobie sam, biorąc przy okazji szambo sąsiada + pastylek za 100 zł)

      O wywozie szamba nic nie mówię.

      Nie rozumiem ludzi, którzy wywalają kasę nie tam gdzie powinni.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: no i ten smród pod oknami, wiadomo że to jest najlepsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: a badasz czasem to co rozsączasz, tzn skuteczność podczyszczania?
      w wielu wsiach rozlewają na surowo zawartość szamba ot tak i się cieszą z oszczędności
      Jak napisałem nie lubię z puntu widzenia zawodowego podczyszczalni przydomowych, ale moja opinia nie jest wyrocznią ;D nie lubię i tyle

      poza tym, akurat tam gdzie mieszkam mam różne wersje glin i pasków gliniastych więc rozsączanie jest kiepskim pomysłem ;)

      no i każdy ma swój punkt komfort/kasa wydane i jest ok, żyj w zdrowiu ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @ZajebbcieTrudnyNick: Oczyszczalnia przydomowa nie może wydawać większego zapachu jak studnia rewizyjna przy bramce przy przyłączu kanalizacyjnym, w sumie nie wydaje żadnego zapachu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jedyny efekt uboczny to ładnie rosnące rośliny i automatyczne podlewanie tych roślin przez mądrze rozstawione sączki.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: A te dziesiątki poradników jak pozbywać się smrodu powstały bo go nie ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZajebbcieTrudnyNick: Bo dziady źle montują. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dziesiątki poradników na temat stropów nie oznaczają, że stropy co chwile mordują ludzi.

      poza tym, akurat tam gdzie mieszkam mam różne wersje glin i pasków gliniastych więc rozsączanie jest kiepskim pomysłem ;)

      To jest jedyna kwestia. Wody gruntowe i podłoże. Dlatego moje poszukiwania działki zacząłem od tej kwestii. Priorytetem jest brak kanalizacji i dobre podłoże pod oczyszczalnie oraz dobre nasłonecznienie pod fotowoltaikę.

  •  

    pokaż komentarz

    Odkryłem to już dawno że to bezprawie. U mnie brali opłatę za przyłączenie 250zł Po wniesieniu przeze mnie pisma popartego paragrafami i wyrokami sądów w tej sprawie sprytnie zmienili opłatę za przyłączenie w opłatę za założenie licznika i dalej ją pobierają.