Nie jest ojcem, płacić musi...
Pan Paweł z Lublina sądził, że ma troje dzieci z pierwszego małżeństwa. W 2016 r. okazało się jednak, że nie jest ojcem najmłodszej, 5-letniej dziś dziewczynki. Mężczyzna wykonał prywatne testy DNA, które to potwierdziły, dlatego wystąpił o unieważnienie ojcostwa. Prokuratura umorzyła...

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 187
- Odpowiedz





Komentarze (187)
najlepsze
- W 2014 roku wzięliśmy ślub kościelny, wytrzymaliśmy do końca roku. W lutym wyrzuciła mnie z domu, wezwała policję, że byłem agresywny, a jestem z natury spokojnym człowiekiem. W
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Nie znam się, ale się wypowiem...
Żeby cofnąć alimenty, należy najpierw doprowadzić do zaprzeczenia ojcostwa.
Po sześciu miesiącach od urodzenia dziecka* wystąpić z taką sprawą do sądu może jedynie prokurator.
To gdzie on miał się udać, jak nie do prokuratury, mądralo?
artykuł jest z 2019 roku. Najmłodsze ma 5 lat. Urodziło się w 2014. Rozwód miał w 2015 roku a dopiero później wykonał testy DNA. "Od roku nie widział dzieci". Nie mógł z tego prawa skorzystać.
A do uchylenia obowiązku alimentacyjnego badania DNA (pewnie będzie musiał je wykonać ekspert sądowy czy ktoś taki) + fakt, że matka wmawia dzieciom, że to nie jest ich ojciec jest już jakimś punktem zaczepienia
@ATAT-2: Nie miałbym z tym dużego problemu, powiedziałbym jej, że to jest dla mnie ważne. Kobiety też muszą rozumieć facetów, nie tylko faceci kobiety. Największym błędem faceta jest myślenie jak odbierze coś kobieta, to jest słabość, trzeba być szczerym i otwartym. Jak przyjdzie co do czego to twoja wspaniała, wrażliwa, delikatna