•  

    pokaż komentarz

    Moim zdaniem bardzo dobrze. Plastik jest dla człowieka toksyczny, źle wpływa na nasz układ hormonalny, a pijemy go co dziennie. Dla mnie jakimś kuriozum jest, że piwo jest sprzedawane w butelkach szklanych (zwrotnych!), mleko było kiedyś w butelkach szklanych, ale woda, której pijemy najwięcej - to się pakuje w plastik. I tak wiem, że są butelki szklane z wodą, ale znowu ich cena jest kuriozalna, a objętość mniejsza od wód w butelkach plastikowych. Nie rozumiem, czemu żaden producent nie pakuje wody w butelki szklane, nie ustawi się automatów zwrotnych i praktycznie na opakowaniach byłyby straty minimalne. Ja bym to zwracała nawet za darmo - byleby napić się wody, z mniejszą ilością plastiku (bo wiadomo, że jest już w praktycznie każdej wodzie, wszędzie).

    Poza tym przypomnijcie sobie pożary wysypisk - ostatnio cała seria, jak myślicie, skąd to się bierze? Śmieci z np. Niemiec są wwożone do Polski i "utylizowane" poprzez podpalenie. Im mniej plastiku, tym mniej takich akcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: " Nie rozumiem, czemu żaden producent nie pakuje wody w butelki szklane, nie ustawi się automatów zwrotnych i praktycznie na opakowaniach byłyby straty minimalne. "

      to zwieksza koszty (cena transportu , dodatkowych pracownikow, maszyn, paliwa, wody do mycia , energii elektrycznej ) i cena takiego napoju czy wody byla by wieksza . Ten co by tego nie mial by mogl sprzedawac napoj taniej . Wiec nikt nie chce popelnic samobojstwa swojej firmy. Jedynie zmuszajac wszystkich i podniesienie u wszystkich ceny napoju w ten sposob moze pomoc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: na Litwie maja bardzo skuteczny system recyklingu z kaucja.A kraj podobny do nas pod kątem rozwoju i mentalności.

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: produkcja butelki plastikowej jest tańsza niż transport,czyszczenie/przetapianie/sterylizacja czy co tam jeszcze robią z tymi szklanymi butelkami.
      a tak cyk plastikowa i po problemie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ulvarin: No tylko teraz jest pytanie czy zuzywanie tyle energii na te wszystkie czynnosci nie jest mniej korzystne dla przyrody niz produkcja butelki plastikowej. Ciekawe czy jest dostepne jakies porownanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: no to teraz ciekawe kogo to obchodzi :D. Producenta? sprzedał to z głowy. Rząd? ahahahah nie nasz.
      Polaczki to już szczególnie złe teraz będą bo cukrowy podateczek a teraz jeszcze buteleczki zostały ale to już zła unia chce narzucić i niemiecki zamordyzm.

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: ale and tym pracujemy(ekologiczny transport I energies) I latwiej cos naprawic w jednym miejscu niz zebrac 1000 Tys butelek po lasach.

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: ale mówię, że butelki zwrotne, więc produkcyjnie powinno się opłacać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: jest jakiś naukowy dowód na niekorzystny wpływ plastiku na organizm, tudzież układ hormonalny? czy to takie czcze gadanie jak o glifosacie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tylko_noc: jest. Polecam się wgłębić w temat bisfenolu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: od kilku lat piję wodę z kranu. Problem solved

    •  

      pokaż komentarz

      woda, której pijemy najwięcej - to się pakuje w plastik.

      @Bellie: woda w butelce to mistrzostwo marketingowe. Zdaje sobie sprawę ze w niektórych miejscach woda jest niesmaczna, ale u mnie na wiosce jakość kranówy jest naprawdę bardzo dobra a i tak widzę sąsiadów którzy targają baniaki bo ktoś im wmówił ze ta woda jest lepsza.

      Nigdy tego nie pojmę.

    •  

      pokaż komentarz

      @fortySeven: problemem jest jakosc rur przez które te woda płynie.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: a to już zależy od miejsca, fakt. U mnie zero nalotu/posmaku, ale pracowałem kiedyś w biurze, gdzie nawet herbata z kranówki wychodziła paskudna

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: to też się da obejść, jak bardzo źle to osmoza i mineralizatory, jak tylko trochę to filtry

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: @Bellie: @apaczoo: @Ulvarin: Jeśli mądrze podda się plastik recyklingowi to on prawdopodobnie będzie bardziej eko, bo mycie, transport i cały system zbierania szkła pochłania dużo energii, choćby paliwa do tirów, a szkło lekkie nie jest. Ewentualnie może bardziej opłacalne będzie wrzucenie całego szkła do pieca, przetopienie i wyprodukowanie nowych opakowań. Dlatego potrzebne są kaucje, aby jak najwięcej opakowań wracało do obiegu.

      Zdradzę Wam jeden sekret. Jest łatwiejsze i bardziej ekologiczne rozwiązanie części tych problemów. Można nie kupować wielu rzeczy. Odpada produkcja, transport i recykling. Osobiście prawie całkowicie zrezygnowałem z jakichkolwiek napojów, soków, wody butelkowanej czy mleka i jest zajebiście :)

      jest jakiś naukowy dowód na niekorzystny wpływ plastiku na organizm,
      @Tylko_noc: Bisfenol A może wpływać np. problemy z zajściem w ciążę kobiet czy poziom testosteronu u mężczyzny - libido, itp.

      problemem jest jakosc rur przez które te woda płynie
      @Bellie: Jeśli już to problem jest subiektywne odczucie biorące się np. z tego, że woda ma różny skład mineralny w zależności od ujęcie. Rury nie powinny być problemem, bo one pokrywają się osadem od wewnątrz, czyli minerałami. Można oczywiście dać wodę do laboratorium i ją sprawdzić.

    •  

      pokaż komentarz

      Można nie kupować wielu rzeczy. Odpada produkcja, transport i recykling. Osobiście prawie całkowicie zrezygnowałem z jakichkolwiek napojów, soków, wody butelkowanej czy mleka i jest zajebiście :)

      @marian1881: można to osiągać marchewką, ale można i kijem. Cyk podateczek i ludziom spada ochota na konsumpcję( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: w jaki sposób woda w butelce plastikowej zawiera w sobie plastik? Co, ścianki butelki rozpuszczają się w wodzie? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: Szkło jest ciężkie i się tłucze, więc jest niepraktyczne. Z resztą odbiór, czyszcenie i ponowne użycie szklanej butelki wciąż kosztuje więcej niż wyprodukowanie nowej. Tak samo nieopłacalne jest odzyskiwanie plastiku z butelek. Jak chcesz ratować świat to kupuj napoje w puszkach. Metale opłaca się recyklować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: bo szklane butelki sa ciezkie i latwo sie tluka, w porownaniu do plastikowych. Stad jak ktos ma brac ze soba wode, to wybierze w plastiku.

      Z tego samego powodu masz tez piwa w puszkach. Mimo ze sa drozsze, to sprzedaje sie ich bardzo duzo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: yy są chyba tańsze w puszkach - jeśli dobrze kojarzę. Poza tym to nie ma sensu, skoro nikt nie lubi szkła to czemu sprzedaje się piwo w szkle? Poza tym ja tak jak mówię - wolałabym kupić jedną wodę wielkości butelki piwa za 2 zł na dzień, niż te 1l butelki plastikowe, których i tak nie wypijam zazwyczaj, bo są za duże dla jednej osoby. Kupić sobie 1 na dzień to nie problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: to samo piwo drozej wychodzi w puszcze. Za butelke masz potem zwrot, czy zwykle po prostu wymienia sie przy zakupie innych piw.

      Wode w malych butelkach tez ludzie wola w plastikach 0,33 czy 0,5. A jak ktos potrzebyje wiecej (gory czy inne wyjscie) to spokojnie wezmie 1,5l na osobe.

      Pisalem wyzej dlaczego ludzie wybieraja plastik. Beda woleli doplacic, jesli to bedzie niewiele, niz przelewac do swoich pojemnikow.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: Już nawet kranówki się napić nie można bo rury coraz częściej plastikowe. Zostaje własna studnia.

    •  

      pokaż komentarz

      od kilku lat piję wodę z kranu.

      @fortySeven: ja ze szklanki...

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: To jakim cudem woda mineralna 1L w niemczech kosztuje 17 centów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ruonim: no wytlumacz mi to bo w Polsce kosztuje ze 30% drozej minimum.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rabke: miałem kiedyś projekt wdrożeniowy u dużego producenta wody i tam dowiedziałem się, że plastik jest neutralny jako opakowanie dla wody tylko w pewnym zakresie temperatur, zbliżonym do pokojowych, a jak butla postoi w słońcu to takiej wody pić się nie powinno, właśnie ze względu na wytrącanie się i przenikanie do wody niefajnych rzeczy z tego plastiku. Także tak, w pewnych warunkach 'plastik przedostaje się do wody'.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: jestem producentem wlementow z tworzywa. Ogolnoswiatowa walka z plastikiem jest rozdmuchana tylko i wylącznie z powodu mozliwosci nakladania podatkow, oplat recyklingowych, ktore tak na prawdę sa tylko po to aby nabijac kasę kolnierzykom. Plastik jest najlepsza i najtanszą opcją jaką mamy na swiecie. Odpadow jeat dużo, bo ludzie są smieciarzami. Koszty wytworzenia i przetworstwa tworzyw są znikome w porownaniu wlasnie ze szklem, papierem itp. szklo jest ciezkie, papier przypominam, ze nie jest z powietrza. Tworzywa sie przetwarza wielokrotnie i ma swoje drugie, trzecie zycie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: Kranówka jest badana kilkadziesiąt razy na dobę.Powodzenia w szukaniu informacji kiedy była badana butelkowana.Owszem,kranówa to nie mineralna,zawiera mniej mirkoelementów,ale i tak nie wszyscy kupują mineralną,spora część konsumentów kupuje "źródlaną" czy inne tego typu wymyślne nazwy dla kranówki (tak,to jest ta sama woda co w kranie tylko zapakowana i kilkaset razy droższa).Generalnie recycling jest nieopłacalny i żadna Unia Europejska tego nie zmieni.Nie prowadzi się żadnych badań,nie wdraża się nowych technologii.Wyprodukowanie papieru ze specjalnie w tym celu posadzonych drzew jest bardziej ekologiczne niż odzyskiwanie makulatury i to nawet pominąwszy fakt przewożenia ton papieru do punktu przetwarzania i związane z tym zanieczyszczenia,po prostu wymaga dużo większych ilości wody i energii.Ze szkłem jest podobnie,wożenie i mycie go to są koszty i energia,a odzyskiwanie tłucznia to też mit bo do produkcji nowego szkła można użyć kilka do dziesięciu procent takiego materiału i znów doliczając do tego energię niezbędną do transportu jest to nie tylko nieopłacalne,ale wręcz nieekologiczne.Amerykanie mają dystrybutory wody z wodociągów.Bezpłatne.U nasz w szkołach/urzędach/na uczelniach ustawia się wodę w wielkim plastikowym baniaku zawierającym BPA na dystrybutorze choć przecież nieco inny dystrybutor można by zwyczajnie podłączyć do sieci wodociągowej by kranówka była przefiltrowana (są nawet takie co ją przy naświetlają UV,więc może być nawet dezynfekowana).

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: mam pomysł xd w sklepie powinien stać wielki baniak , cysterna czy też jakiś dystrybutor z woda i każdy podchodzi ze swoim opakowaniem / butelką tankując niczym na stacji benzynowej. Dostawy wody by były cysternami .

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: to otwórz swoją firmę i zacznij rozlewać tanio do szklanych butelek.

    •  

      pokaż komentarz

      @apaczoo: Jeśli tak proste rzeczy potrafią ogarnąć, to zastanowiłbym się nad spójnością mentalności ( ͡~ ͜ʖ ͡°) .

    •  

      pokaż komentarz

      @kotschrodingerazyje: no dobra, ale co z tym plastikiem później? Wyrzucisz papierową torbę i się zaraz rozłoży. Szkło można myć i używać setki razy. A plastik?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem, czemu żaden producent nie pakuje wody w butelki szklane, nie ustawi się automatów zwrotnych i praktycznie na opakowaniach byłyby straty minimalne.

      @Bellie: bo nie dość, że wymaga to logistyki zwrotnej, to jeszcze transport, czyszczenie i przetapianie jest upierdliwe technologicznie i drogie.

      Jest na to pewien sposób, żeby było nieco tańsze, ale prawie niewykonalny w gospodarce globalnej. Trzeba by narzucić standardowe opakowania szklane np. 0.3l, 0.5l, 1l, 2l przynajmniej na terenie UE dla wszystkich producentów. Wtedy nie byłoby problemu, żeby woda, mleko czy cokolwiek co przyjechało na drugi koniec Polski/Europy musiało tam wrócić za sprawą unikalności opakowania, tylko by mogło trafić do pierwszego lepszego zakładu, który również ich używa lub do pierwszej lepszej huty, ze względu na standaryzowany skład szkła.

      Nie rozwiązuje to jednak problemu transportu, który w przypadku szkła jest droższy ze względu na to, że na tej samej powierzchni ze względu na konieczność zabezpieczenia szkła wchodzi go mniej niż opakowań plastikowych.

      Swoją drogą to nawet nie wiem, czy jakby policzyć w idealnych warunkach ślady węglowe obu od wytworzenia do przetworzenia i uwzględnić różnice w transporcie, to czy plastik nie wychodzi czyściejszy dla środowiska przynajmniej pod względem emisji CO2.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: ja od dawna noszę butelki na piwo do sklepu, używam torby z materiału i zmywam na czynia w wodzie z kąpieli

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: butelki to promil, najwięcej jest folii stretch, termokurczliwych itd, oraz opakowań tłoczonych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tylko_noc:
      Nie rozumiem dlaczego cię minusują, to zasadne pytanie.

      W PVC występują dość szeroko toksyczne ftalany (ryzyko bezpłodności, zmiany metabolizmu). W tworzywach PC toksycznym składnikiem jest Bisfenol A (BPA) - ryzyko zmian hormonalnych.

      Moim zdaniem warto też spojrzeć na tworzywa wypełnione, w szczególności włóknem szklanym i węglowym. Tutaj najpopularniejszy jest pewnie PP i produkty typu niskiej jakości skrzynka elektryczna.

      Niemniej solidni producenci przykładają bardzo dużą wagę właściwego doboru i badań tworzyw. Już na etapie projektowania samego materiału uwzględnia się jak będzie wykorzystany, czy będzie narażony na promieniowanie UV, wysoką/niską temperaturę, czy będą miały kontakt z żywnością i napojami (i jakimi dokładnie) - tu określa się tzw. migrację lokalną i globalną, określa się kto będzie z nich korzystał.

    •  

      pokaż komentarz

      @SaycoRa: kranowa j@!#$ chlorem. Ciezko sie to pije bez przegotowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ulvarin: a co, jak butelka ma raka?

      źródło: IMG_20200618_221826_5.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: zakładam, ze mówisz o mikroplastiku. Problem w tym, ze to nie wina tego, ze Żywiec czy inna Muszynianka jest w plastikowych butelkach, ale tego, ze Indie, Chiny o Ameryka Łacińska wypieprzają wszystko do rzek i lasów jak leci. To przedostaje się do wód gruntowych, wpada w cyrkulację i mamy cały świat w plastiku.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli mądrze podda się plastik recyklingowi to on prawdopodobnie będzie bardziej eko,
      @marian1881: Tworzywa sztuczne są złotym gralem jeżeli chodzi o opakowania, pod względem kosztów wytworzenia, transportu, dystrybucji jak i kosztu środowiskowego. Nawiasem pet najlepiej po prostu spalić, ew. przetworzyć na inne węglowodory.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: plastik - tworzywa sztuczne sie przetwarza wielokrotnie. Tak jak zlom.

    •  

      pokaż komentarz

      @fortySeven: A woda z kranu płynie do ciebie plastikowymi rurami

    •  

      pokaż komentarz

      @kotschrodingerazyje: tak, tylko jakimś cudem u nas przetwarzane nie są i lądują na wysypiskach, w lasach itd. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: jeden rabin powie tak...
      Niedawno widziałem oranżadę taką w starym stylu, sprzedawana za ok. 1 zł/0.5L but. szklana. Pokaż mi wodę tej objętości za podobną cenę w butelce plastikowej. W moim uznaniu za wodę źródlaną (nawet nie mineralną) moglibyśmy płacić mniej, nawet, gdyby ta była pakowana w szkło, ale za dużo pieniędzy można na dystrybucji wody obecnie zarobić. Sam zastanawiam się nad zapłaceniem paru stówek, żeby zbadać wodę u mnie w kranie i jedyne co mnie powstrzymuje to to, że wynajmuję i nie wiem ile jeszcze tam zostanę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: E no, u mnie rodziciel kupuje wodę w szklanej butelce zwrotnej. Naszą Polską piwniczankę. Jest często taniej ale ludzie nie lubią zabierać ze sobą śmieci. Butelka kosztuje ale nierzadko jest taniej. Osobiście zamawiam jeszcze http://syklykbis.pl/ - z dostawą do domu w cenie 90gr/butelka a mieszkam od nich ponad 60km - w sklepie nie kupisz za to żadnego napoju.

      Osobiście uważam że powinien być nakaz i zwiększenie rynku surowców wtórnych przez choćby i likwidację lub zniżki podatkowe. Śmieją i dziwią się czasem po co zabieram puszkę po napoju do domu a nie wyrzucam do kosza. Otóż w biurze nie segregują śmieci a ja wrzucam do osobnego worka w garażu i raz na kilka miesięcy zawożę po drodze na złom.

      Szkoda tylko że nie mają butelek z większymi napojami jak kiedyś był "ptyś" - zwrotna butelka.
      Proszę przykład mineralnej:

      źródło: external-content.duckduckgo.com

    • więcej komentarzy(36)

  •  

    pokaż komentarz

    "Krytykuje to Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych."

    No kurde ciekawe dlaczego? Może mają w tym jakiś interes? XDDDD

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe ile tych podatków było by mniej bez UE?

  •  

    pokaż komentarz

    Śmierdzące reklamówki, papierowe torby, likwidacja słomek, podatek od plastiku, drewniane sztućce a tymczasem w Indiach picrel. Próba wmówienia Europie odpowiedzialności za syf na świecie. Europa mogłaby przestać istnieć i tak zanieczyszczenie wzrośnie. Indie, Chiny, Afryka. 3 regiony do natychmiastowej utylizacji.

    źródło: india.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @thomekh: to że sąsiad bije żonę nie sprawia że bicie żony przeze mnie jest usprawiedliwione.

      Tak to widzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @thomekh: @Painting-colors-in-the-dark: ja widzę to tak, że ktoś jednak musi zacząć. Ktoś musi dać przykład innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @thomekh: to że sąsiad bije żonę nie sprawia że bicie żony przeze mnie jest usprawiedliwione.

      @Painting-colors-in-the-dark: Bardziej powiedziałbym, że to, że sąsiad morduje żonę, więc nie usprawiedliwia mnie to do bicia komarów.

      Po co zajeżdżać i cofać UE, gdy jest kroplą w potrzeb i produkcji zanieczyszczeń w stosunku do światowego wyścigu po żarcie i lepsze życie? My się zajeżdżamy i cofamy, wydajemy sriliardy kasy na odnawialne źródła, euro 10, dpfy, a miliardy, niezliczona masa ludzi poza UE dostaje nowe auta Euro 0-2 i praktycznie całą resztę wszystkiego w podobny sposób, tworząc niewyobrażalną ilość śmieci, syfu, smogu, ale też zarabiając na tym, bo śmiecić jest tanio.

      Nasze syfienie to jest w porównaniu do świata bicie komara, gdy świat morduje żony i dlaczego nie możemy tego komara strzelić?

    •  

      pokaż komentarz

      @denis-szwarc: Pomoc Afryce to już ponad 100 lat trwa. Coś to dało?

    •  

      pokaż komentarz

      @thomekh: Logika typu: „skoro on nic z tym nie robi, to ja też nie muszę” xD lepiej zrobić cokolwiek, nawet i z tych głupich słomek zrezygnować i brać swoje siatki na zakupy i to już jest i tak naprawdę dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Idesiku_Nago: Naprawdę dużo? Czyli ile konkretnie? Zamiast 97.999999 będzie 97.999998? Klimatu tym nie polepszymy natomiast portfele biznesmenów tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @thomekh: jak polepszysz portfele biznesmenów używając w kółko tej samej torby? xD nie musisz kupować żadnej nowej, możesz wziąć jakąś z domu, nawet i starą reklamówkę i katować ją aż będzie niezdatna do użycia

    •  

      pokaż komentarz

      @Idesiku_Nago: Po prostu nie rozumiesz procederu oszczędności. Oszczędzasz wodę, prąd to podniosą rachunki. Nie kupujesz toreb? To dowalą podatek. Przecież o tym jest ten artykuł. Europa stała się bardziej eko to trzeba walnąć podatek aby kto ma wyjść na plus na ten plus wyszedł. Załóżmy taką abstrakcję (że się da), że ludzie rezygnują z jedzenia i nie jedzą. To dowalą podatek od niejedzenia. Przecież to jest oczywiste.

    •  

      pokaż komentarz

      @denis-szwarc: Problem jest taki, że Chińczyk siedzi i się śmieje z debili z zagranicy i przejmuje ich biznesy, bo jego produkt jest tańszy. Korporacje śmieją się z lokalsów, bo oni wezmą sobie od Chińczyka i sprzedadzą taniej, zarabiając więcej.

      Nie ma żadnego przykładu, a jest wygryzienie z rynku przez kogoś bezwzględnego kogo nie boli wylewanie toksycznych odpadów do rzeki z której piją inni ludzie.

      Podobnie jest z zakazem pracy dzieci przez jakąś konwencje międzynarodową. Korpo to nie obchodzi oni zamawiają od pana Chińczyka i dostają to co zamówili, a dzieci przecież tam nie było z tego co wiedzą, a jak ktoś im powie to zrobią zapowiedzianą kontrolę, która w ich interesie jest, by nie wykryła nieprawidłowości i interes się kręci, dzieci pracują, ale nikt tego oficjalnie nie widzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemayu: ale ktoś musi im ten szajs kupić, kto ci broni wyrażać sprzeciw portfelem? Na tym polega zmiana, mam wrażenie, że gdyby tacy malkontenci żyli w na początku XX dalej jeździlibyśmy dorożkami bo przecież 'koń to jest koń, a co nasi Kowale będą robić? Zagraniczny biznes tylko się z nas śmieje i nam wciska te samochody"

    •  

      pokaż komentarz

      @thomekh: czyli w/g Ciebie najlepiej jest nic nie robić i z racji tego, że sąsiedzi to brudasy nie warto sprzątać swojego podwórka bo osiedle i tak będzie brudne? Srajmy pod siebie jak hindusi, domy najlepiej z gówna lepmy jak murzyni bo przecież tak jest Taniej a w/w murzyn i hindus się z nas śmieje ze hajs wydajemy na kible i cegły bo przecież oni robią to taniej.. A wiadomo, że taniej znaczy zawsze lepiej ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @zipster: Ze skrajności w skrajność. Widzisz gdzieś bród jak w Indiach? O jakim sprzątaniu mówisz? Zamiana plastikowych słomek na kartonowe to nie sprzątanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @thomekh: tak, byłem i widziałem. A zamiana jest eliminowaniem problemu nim powstanie, te kartonowe słomki to rozkładają się już podczas picia praktycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zipster: Gdzie byłeś i widziałeś w Europie takie zanieczyszczenie jak w Indiach? Takie śmiecenie jak w Indiach to stan umysłu i w Europie nie będzie miało to miejsca nawet jak przestałoby istnieć MPO

    •  
      vasco_da_gama

      0

      pokaż komentarz

      Po co zajeżdżać i cofać UE, gdy jest kroplą w potrzeb i produkcji zanieczyszczeń w stosunku do światowego wyścigu po żarcie i lepsze życie?

      @kupkesobieciagne: widzę kilka powodów:

      - ktoś musi zacząć, wiadomo że zaczną bogate kraje a nie kraje trzeciego świata na dorobku.
      - jeżeli sami nie będziemy robić wszystkiego czysto to nasza moc nacisku dyplomatycznego na innych żeby zaczęli będzie wynosić dokładne 0.
      - myśl jak Niemiec czy Holender - najpierw w bólach stworzymy biznes produkcji turbin wiatrowych i czystej energii, potem zmusimy innych do modernizacji: "jak nie zmodernizujesz nie będziemy ci pomagać" jak to nie pomoże to "(...) nie będziemy z tobą handlować" a jak nawet to nie pomoże to na końcu realna grożba "jak nie zmodernizujesz to będziemy ci przeszkadzać". I tak niechętnie bo niechętnie ale kraje trzeciego świata zaczną też modernizować swoją energię - a kto dostanie kontrakt na budowę tej infrastruktury? No oczywiście niemieckie i holenderskie firmy które zjadły zęby na transformacji energetycznej w domu i mają gotowe zamortyzowane fabryki masowo produkujące potrzebne urządzenia.
      - większość problemów z zanieczyszczeniami jest lokalna. Planeta i CO2 to jedno. Pyły którymi oddychamy czy plastik zabijający nasze ryby to coś co powinniśmy naprawiać nie oglądając się na to co się dzieje po drugiej stronie globu
      - bo to po prostu moralnie uzasadnione, trucie planety to świństwo wobec przyszłych pokoleń. Dla moralności nie ma znaczenia jak wielką częścią problemu jestem - to nie jest tak że w brudnym mieście rzucanie papierka na ulice nagle zaczyna być spoko.

      A co do "zajeżdżania i cofania" to też trzeba patrzeć w dwie strony - teraz trochę spowolnimy ale potem jak się te paliwa kopalne zaczną kończyć (a zaczną na pewno jak Indie, Chiny i Brazylia zaczną je konsumować pełną parą) to my będziemy liczyć szekle bo nagle nasza europejska czysta technologia i know-how będzie konkurencyjna cenowo a 4 miliardy ludzi na świecie będzie musiało na gwałt szukać nowych źródeł energii.

      A gdybyśmy się nie zmodernizowali to tylko bylibyśmy wśród tych czterech miliardów licytujących się o gaz i ropę ludzi. Jasne, pewnie byśmy razem z USA wszystkich przelicytowali. Tylko jakim kosztem?

      A sama gospodarka ma się nieźle, Europę jeśli już to zarzyna wspólna polityka monetarna a nie czysta energia.

    •  

      pokaż komentarz

      @zipster: Nie skumałeś. Porównujesz konia do samochodu, a ja ci piszę o tej samej rzeczy, np. dajmy na to telewizor. Ten sam wyprodukowany w Europie i w Chinach. Europejczyk dba o uczciwe zatrudnienie, warunki ą ę, dopłaca za odpady i je segreguje. Chińczyk zatrudnia do pracy dzieci, warunki są średnio złe, odpady wylewa do rzeki. Europejczyk dokładnie taki sam telewizor co Chińczyk sprzedaje o 50% drożej, więc Chińczyk zarabia więcej i sprzedaje więcej i po czasie kupuje europejską firmę albo ta firma zwyczajnie upada. Taki to dobry przykład Europy dla Chin, że Chińczyk się śmieje i zaciera ręce, a jak wylewał toksyczne ścieki tak wylewa dalej. Europejskie i Amerykańskie korporacje z kolei przeniosły już dawno produkcję do Chin, gdzie jest taniej i korzystają z tego co oferują Chiny, a w Europie się "dba" o środowisko za co się dopłaca i w efekcie się nie opłaca. Korpo ekologią się nie przejmuje, dla nich liczą się cyferki i tabelki.

      Dawanie przykładu to zwykłe dawanie się dymać. Trzeba stosować różnej formy naciski na korporację i np. Chiny, by zmieniły u siebie prawo i ścigali za zanieczyszczanie środowiska. Zaciskać sobie pętle na szyi i krzyczeć: "Patrzcie na nas" to głupota.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemayu: też czegoś nie kumasz, jeśli ten szajs jest i tak już robiony w Chinach to producenci chcąc go opylic w UE będą musieli zapłacić więcej albo sprzedać to gdzieś gdzie nie masz tego podatku, czytaj. Może ich zmusić do zmian jeśli np. Konkurencja zacznie produkować z materiałów bio. A czy na chińczyków powinien być wywierany nacisk aby przestali smrodzić? Jak najbardziej, to samo z Indiami o hamburgerami

    •  

      pokaż komentarz

      @zipster: Wszystko zależy od tego kiedy podatek od plastiku jest płacony i przez kogo, może być tak, że producentów z zagranicy to nie dotknie, ani nie wpłynie na ich ceny. No i niezależnie od momentu zapłaty jest tak jak napisałeś Chińczycy w Chinach i w innych państwach będą robić po staremu taniej, zarabiając więcej, zdobywając przewagę nad europejskimi firmami, trując środowiska, a produkcja z innych państw może przenieść się do nich z Europy, bo taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @thomekh: Chcesz zacząć zmieniać świat- zacznij od siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wujroman: Super, tylko dodatkowe podatki od plastiku, CO2, wody, prądu spowodują jeszcze większy exodus firm z UE na wschód, bo tam nigdy nie będzie takich obostrzeń. Koniec końców zanieczyszczenie wzrośnie.

    • więcej komentarzy(10)