•  

    pokaż komentarz

    Filmy o podróżach w czasie mówią o różnych zasadach, co dzieje się, gdy bohaterowie zaczynają eksperymentować z wymiarem czasowym. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, które z nich mają największy sens, to teraz naukowcy mają odpowiedź.

    Według eksperymentów wykorzystujących symulator kwantowych podróży w czasie, rzeczywistość jest mniej lub bardziej "samouzdrawiająca się", więc zmiany dokonane w przeszłości nie zmienią radykalnie przyszłości, z której przybył podróżny - przynajmniej nie w kwantowym świecie.

    Klasyczne zasady podróży w czasie mówią, że cokolwiek co zmieni się w przeszłości, może mieć ogromny wpływ na przyszłość. To dlatego Marty McFly może niemalże wymazać własną egzystencję, przypadkowo uniemożliwiając rodzicom spotkania, a Biff Tannen może się wzbogacić, dając swojemu najmłodszemu "Ja" książkę wyników sportowych, na które można stawiać zakłady.

    W innych filmach wszystko dzieje się inaczej. W "Avengers: Koniec gry" superbohaterowie podróżują w czasie, by ukraść wersje Kamieni Nieskończoności z różnych okresów czasu, aby ożywić swoich poległych przyjaciół. W każdym razie, mogą one zmienić przeszłość bez niszczenia przyszłości, ponieważ Wszechświat ma zdolność do korygowania tych paradoksów tak, że obie wersje wydarzeń naprawdę mają miejsce.

    Ale który zestaw zasad ma więcej podstaw w nauce?
    Zgodnie z nowymi badaniami, mechanika kwantowa wspiera model Avengersów.

    W pewnym sensie wszystko sprowadza się do efektu motyla, kiedy to malutkie działanie w jednym systemie może przerodzić się w ogromne konsekwencje do jakich dochodzi w efekcie. Nazwa pochodzi od zasady teorii chaosu, zgodnie z którą motyl machający skrzydłami może spowodować kaskadę zdarzeń powodujących burzę w innej części świata.

    [ Ta teoria została obalona naukowo. Czysto matematycznie żaden czynnik "wielkości" skrzydeł motyla nie może spowodować tak ogromnych zmian w systemie. Gdzieś tu mam znalezisko o tym ale niestety nie mogę znaleźć :( :( ]

    Jednak z punktu widzenia podróży w czasie termin ten mógł powstać na podstawie historii science fiction Raya Bradbury'ego z 1952 r. "I uderzył grom". W tej historii turystyka w czasie jest łatwo dostępna, ale starannie kontrolowana, tak aby nie wpływać na teraźniejszość. Podczas jednej z tych podróży w odległej przeszłości, bohater zostaje strącony z obranego toru i przypadkowo zabija motyla, a kiedy wraca do swojego czasu, to tam wszystko jest dramatycznie zmienione.

    Więc jak możemy przetestować te pomysły? Ponieważ nie można cofnąć się w czasie i zacząć eksperymentować samemu, naukowcy z Los Alamos National Laboratory użyli komputera kwantowego do opracowania symulacji podróży w czasie. Rezultaty jej badań były nieco nieoczekiwane.

    Zadziwiające jest to, że kiedy wszystkie kubity wracają do "teraźniejszości", wydają się w dużej mierze niezmienione, tak jakby rzeczywistość sama się uzdrawiała.

    "Na komputerze kwantowym nie ma problemu z modelowaniem odwrotnej ewolucji w czasie, ani z modelowaniem procesu, który rozpoczyna swój bieg wstecz w czasie" - mówi Mikołaj Sinicyn, współautor badania.

    - W ten sposób możemy naprawdę zobaczyć, co stanie się ze złożonym światem kwantowym, jeśli cofniemy się w czasie, dodamy niewielkie uszkodzenia i cofniemy się z powrotem. Odkryliśmy, że nasz świat przetrwał, co oznacza, że w mechanice kwantowej nie występuje "Efekt motyla."

    źródło: knnckgt6lca41.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      W scenariuszu Alice przygotowuje swój kubit w teraźniejszości, a następnie odsyła go w czasie. W pewnym momencie w przeszłości Bob dokonuje ingerencji w kubit , wykonując jego pomiar. Następnie system uruchamia się z powrotem do teraźniejszości , a Alice sprawdza swój kubit.

      To, co według nas "powinno" wydarzyć się później, zależy od tego, na jakie zasady podróżowania w czasie liczyliśmy. Efekt motyla mówi, że skoro kubit kojarzy się z wieloma zmiennymi, mała ingerencja Boba powinna całkowicie zmienić system do czasu powrotu do przyszłości (lub teraźniejszości, do Alice).

      Ale naukowcy odkryli, że tak nie jest.
      Kubit Alice wraca stosunkowo nietknięty, a ona może odzyskać informacje o nim. Co ciekawe, fakt, że jest on związany z tak wieloma zmiennymi, wydaje się w rzeczywistości ratować go przed uszkodzeniem - informacje o obecnym kubicie były ukryte w korelacjach kwantowych w głębokiej przeszłości. Taka pajęcza sieć relacji nie jest łatwo złamać przez wysiłki Boba, aby zmienić linię czasu.

      Jeszcze dziwniejsze jest to, że im dalej kubit porusza się w czasie i im bardziej skomplikowany jest cały system [luster], tym mniejsze są uszkodzenia kubitu spowodowane zakłóceniami. Może się to wydawać nielogiczne - jest bowiem więcej rzeczy, na które mogą oddziaływać "skrzydła motyla", więc logiczne efekty powinny być bardziej dramatyczne. Ale zgodnie z tokiem rozumowania naukowców, to po prostu tworzy silniejszą sieć korelacji kwantowych, aby chronić kubit przed uszkodzeniami.

      "Stwierdziliśmy, że pojęcie chaosu w fizyce klasycznej i mechanice kwantowej musi być rozumiane inaczej", mówią badacze.

      Jeśli chcielibyśmy doprowadzić te wnioski do logicznego wniosku, moglibyśmy argumentować, że "Powrót do przyszłości" jest podróżą w czasie poprzez fizykę klasyczną, natomiast ""Avengers: Koniec gry"" jest modelem kwantowych podróży w czasie. Co ciekawe, ten ostatni film usprawiedliwia możliwość podróżowania w czasie poprzez manipulowanie "światem kwantowym" przez bohaterów.

      Choć badania mogą wydawać się tylko zabawnym eksperymentem myślowym, naukowcy twierdzą, że modelowanie może mieć pewne realne zalety. Po pierwsze, ponieważ klasyczny procesor nie radzi sobie z tego typu modelowaniem, można go wykorzystać jako sposób na sprawdzenie, czy komputer kwantowy rzeczywiście działa na zasadach kwantowych.

      Naukowcy twierdzą również, że koncepcja ta może być wykorzystana do tworzenia nowych protokołów bezpieczeństwa informacji w systemach kwantowych. Jeśli bardziej złowrogi Bob z realnego świata spróbuje interweniować w kubitach, system może przekształcić informację w bardzo spłatany stan, aby ją ochronić.

      "Stwierdziliśmy, że nawet jeśli intruz dokonuje pomiaru uszkodzeń wysoce spłatanego stanu, nadal możemy z łatwością odzyskać przydatne informacje, ponieważ te uszkodzenia nie zwiększają się podczas procesu dekodowania", mówi Bin Yang, współautor badania. "To uzasadnia mówienie o stworzeniu kwantowego sprzętu, który będzie używany do ukrywania informacji.”

      Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Physical Review Letters.

      NA OBRAZKU:

      W badaniu przeprowadzonym przez zespół z Los Alamos National Laboratory, Alice przygotowuje swój kubit i stosuje skramblowanie informacji U do tego i wielu innych kubitów. Bob mierzy jej kubit na dowolnej podstawie, zmieniając jej kubit w stan nieznany Alicji. Alicja nadal może odzyskać swoje informacje za pomocą jednego dekodera U†.

      *************************************************************************

      Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
      https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.

      #swiatnauki #nauka #fizyka #fizykakwantowa

      źródło: 8787879879879.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      .

      Znalazłem swoje stare dyrdymały i iksy-dupiksy :)

      ###############################################

      Ostatnio czytałem bardzo ciekawy artykuł w MOTHER NATURE NETWORK obalający ten streotyppowy przykład i pokazujący że niemożliwe jest aby trzepotanie skrzydeł motyla wywołało huragan.
      Dlatego?

      TLDR z artykułu:

      Can a Butterfly Flapping Its Wings Really Cause a Hurricane?

      Chociaż klapy skrzydeł mają z pewnością wpływ na ciśnienie powietrza wokół motyla, faktem jest że całkowite ciśnienie powietrza, które jest około 100 000 razy większe, chroni je przed tak drobnymi zaburzeniami.
      Zmiany, które zachodzą w powietrzu wokół motyla, są zasadniczo uwięzione w bańce ciśnieniowej, która natychmiast się stłumi, kiedy się z niej wynurza.

      Fakt, że modele komputerowe Lorenza (naukowiec który po raz pierwszy stworzył ten matematyczny model) przewidywały zmiany na dużą skalę z takich drobnych sprzeczek, ma więcej wspólnego z prostotą tych modeli niż cokolwiek innego. Na przykład te same wyniki, które napotkał Lorenz, nie występują w nowoczesnych komputerowych modelach pogody. Po wprowadzeniu bardziej istotnych czynników rozwijającego się systemu pogodowego - na przykład temperatury oceanu, poziomu wilgotności, prędkości wiatru i uskoku wiatru itp. - skrzydło skrzydła lub jego brak, nie będą miały wpływu na to, czy rozwija się system burzowy.

      "Oczywiste jest że istnienie nieznanego motyla trzepoczącego skrzydłami nie ma bezpośredniego wpływu na prognozy pogody, ponieważ zajmie to zbyt dużo czasu, aby tak małe zakłócenia wzrosły do znacznych rozmiarów i mamy o wiele więcej bezpośrednich wątpliwości, o które trzeba się martwić. Więc bezpośredni wpływ tego zjawiska na prognozy pogody jest często nieco zawyżony "- wyjaśniają naukowcy zajmujący się klimatem, James Annan i William Connolley

      Matematyczne modele teorii chaosu Lorenza, byli stworzone w 1961 roku, kiedy komputery były gigantycznymi maszynami wielkości pokoju.
      Lorenz uruchamiał modele pogodowe i odkrył, że wprowadzając w początkowym stanie 0,506 zamiast pełniejszej, bardziej precyzyjnej wartości 0,506127, mógł odebrać takie końcowe wyniki gdzie komputer przewidział raczej burzę niż słoneczny dzień.
      Różnica w precyzji pomiędzy tymi dwiema wartościami jest niewiarygodnie mała, o skali motylka machającego skrzydłami.

      Nie oznacza to jednak, że inne stosunkowo małe czynniki nie mogą mieć większego wpływu.
      Systemy pogodowe są nadal chaotyczne i wrażliwe na warunki początkowe.
      Po prostu bierze poprawne warunki początkowe i może sprowadzać się do pojedynczej chmury lub zmian w naszych pomiarach konwekcji atmosferycznej itp.

      Tak więc, chociaż efekt motyla może być rażąco uproszczoną metaforą, wciąż jest potężny. Małe sprzeczności w początkowych warunkach złożonego systemu mogą radykalnie zmienić nasze modele tego systemu. Skrzydło motyla, może nie.
      Ale turbiny wiatrowe czy panele słoneczne rozpościerają się na wystarczająco dużym obszarze?
      Możliwie że tak.

      źródło: htfaevh2w0451.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: memy.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki:

      Ale bajki.

      Jako zdeklarowany obrońca PiS-u jeszcze raz dobitnie udowodniłeś swój i swoich kolegów poziom intelektualny.

      Otóż wierzysz ślepo w deklaracje swojego ulubionego prezydenta RP (na którego tak dumnie głosowałeś) i premiera, a wyniki prac zespołu naukowców z Los Alamos National Laboratory (wiem, wiem - ta nazwa nić Cie nie mówi) nazywasz "bajkami".

      Najbardziej bolesne że takich jak Ty jest 10 440 648 osób w tym kraju , a raczej o wiele więcej.

      źródło: 7896547777.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL Nie wiem o co ci chodzi PiSowcu, ale właśnie wsadziłeś politykę do znaleziska o bajkach.

      Mam nadzieję, że za takie gówna twoje znaleziska będą spadać jak twój poziom intelektualny.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL:

      [ Ta teoria została obalona naukowo. Czysto matematycznie żaden czynnik "wielkości" skrzydeł motyla nie może spowodować tak ogromnych zmian w systemie. Gdzieś tu mam znalezisko o tym ale niestety nie mogę znaleźć :( :( ]
      a jeśli motyl ten stoi na gigantycznym konstrukcji w kształcie stożka postawionej na szpicu w stanie idealnej równowagi, a motyl trzepocząc tymi skrzydłami zburzy tą równowagę i gigantyczny stożek wpadnie do morza, powodując tsunami, które to spowoduje już znacznie większe zmiany ciśnienia itd. ? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: to ty badania naukowe nazwałeś bajką

    •  

      pokaż komentarz

      @zmasowanyatak To nie ma żadnego związku z podróżowaniem w czasie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: bo to badania nad teoretycznym podróżowaniem w czasie. Każdą teorie nazywasz bajka?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Cóż, podróże w czasie są kwestią czasu zatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmasowanyatak Nie każdą, ale np. interpretację wielu światów, a przecież opiera się też na badaniach naukowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Czyli podsumowując - aktualny stan rzeczy stoi raczej w równowadze stabilnej, albo metastabilnej, aniżeli nietrwałej?

      źródło: Adnotacja 2020-07-30 211759.png

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: @thexDguy: czy w wymyślaniu nazw teorii nie chodzi o proste i najszybsze zobrazowanie doświadczenia? To że Schroedinger użył akurat kota, (chyba) nie ma znaczenia?
      Owszem, wszystko związane z badaniami musi mieć sensowne wyjaśnienie, ale streszczenia, jak np.: "motyl macha skrzydłami i wywołuje huragan 100 km dalej", albo "kot żyje i nie żyje jednocześnie", mają szybko zobrazować zwykłemu Kowalskiemu o co może chodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Jest taka pryncypialna zasada, która mówi o tym, że gdy jeszcze niektórzy odnoszą wrażenie, że nie jesteś kretynem, nie odzywaj się i nie psuj tego wrażenia. Nie łam dobrych zasad. Na dobre ci to wyjdzie. Wracaj tam, skąd przyszedłeś, a wszystkim, włącznie z tobą, wyjdzie to na dobre. I pamiętaj o pierwszej zasadzie, gdy przyjdzie ci do głowy odpowiedzieć na mój przytyk. @RFpNeFeFiFcL: się napracował, przygotował tłumaczenie, a ty przyszedłeś rozrzucać swój gnój? Zastanów się nad tym. To nie jest właściwe miejsce i czas na to.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czimchik:

      raczej
      tak, bo wszysto co było w równowadze chwiejnej już dawno z niej wypadło (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

      a tak na prawdę to nie https://en.wikipedia.org/wiki/Catastrophe_theory

    •  

      pokaż komentarz

      @mikek Jest też taka zasada, żeby samemu się stosować do swoich zasad.

      przygotował tłumaczenie, a ty przyszedłeś rozrzucać swój gnój? Zastanów się nad tym. To nie jest właściwe miejsce i czas na to.
      Mam prawo skrytykować bajki, które tłumaczy. Masz ból dupy? To dodaj na czarno. Widzę, że marzy ci się cenzura, że nie można komentować czegoś, co się samemu zrobiło xD

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopowicz71:

      Tu raczej nie chodzi o podróże w czasie sensie fizycznym, tylko o tym że w świecie (Narnii) kwantowym można dokonać takiej symulacji.

      Mówiąc bardzo prymitywnie i trywialnie można dokonać symulacji komputerowej w której system kubitów ewoluuje wstecz w czasie (tak jakby przewiać film do tylu).

      Jeśli w czasie tej "wstecznej ewolucji" zmienić coś kiedy system znajduję się w przeszłości w momencie T= To - Tx to przy odwróceniu procesu i ponownej zmiany do stany w przyszłości, a raczej do teraźniejszości To nie występuje efekt motyla przy zmianach kubitów w przeszłości.

    •  

      pokaż komentarz

      a jeśli motyl ten stoi na gigantycznym konstrukcji w kształcie stożka postawionej na szpicu w stanie idealnej równowagi, a motyl trzepocząc tymi skrzydłami zburzy tą równowagę i gigantyczny stożek wpadnie do morza, powodując tsunami, które to spowoduje już znacznie większe zmiany ciśnienia itd. ? ¯_(ツ)_/¯
      @thexDguy:
      1. W rzeczywistości masz do czynienia z samoistnymi ruchami powietrza oraz sprężystością, trwałością i rozszerzalnością cieplną materiału, które to w warunkach jakie opisałeś (w moim komentarzu wyżej nazwane jako równowaga chwiejna/nietrwała) prawdopodobnie spowodowałyby po jakimś czasie jebnięcie i bez motylka.

      2. Artykuły OPa mówią o tym, że wszelkie zmiany "rozmywają się" wraz ze zwiększaniem odległości i upływem czasu. Jeśli więc motylek nie ma większego znaczenia, to obiektem determinującym skalę zmian powinna być uznana ta w k%%!ę wielka kula, którą jakiś debil postawił na stożku. A nie motylek.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: tak jak uwielbiam Twoje wpisy, tak personalny atak na @Volki za jakiś tam wpis w postaci dwóch słów, które mogą znaczyć wszystko, uważam za wyjątkowo słabe! Gość nic nie powiedział co mogło cię obrazić, za to ty ty go obraziłeś i od razu odwołałeś się do jego poglądów politycznych. Naprawdę warto tak pokazywać swoje słabości i kłócić się z ludźmi?

    •  

      pokaż komentarz

      [ Ta teoria została obalona naukowo. Czysto matematycznie żaden czynnik "wielkości" skrzydeł motyla nie może spowodować tak ogromnych zmian w systemie. Gdzieś tu mam znalezisko o tym ale niestety nie mogę znaleźć :( :( ]

      a jeśli motyl ten stoi na gigantycznym konstrukcji w kształcie stożka postawionej na szpicu w stanie idealnej równowagi, a motyl trzepocząc tymi skrzydłami zburzy tą równowagę i gigantyczny stożek wpadnie do morza, powodując tsunami, które to spowoduje już znacznie większe zmiany ciśnienia itd. ? ¯_(ツ)_/¯

      @thexDguy:

      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: "Niwelowanie zaburzeń" w przeszłości trochę przypomina "powrót do średniej". Może ze statystycznego punktu widzenia trzepot skrzydał motyla może wywołać huragan, ale prawdopodobieństwo jest znikomo małe?

    •  

      pokaż komentarz

      @Czimchik:

      Tak dokładnie, ale w świecie kwantowym.

      @MickeyTheRat:

      Jest to zobrazowanie ale moim zdaniem trochę niekompletne. Bo wciąż nie wiemy czym jest Obserwacja i kim jest Obserwator. Temat rzeka.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: To tylko kwestia czasu jak to się przełoży na makroskalę. Skoro można coś zasymulować, to prawdopodobnie jest to możliwe również w rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopowicz71: podróże w czasie może kiedyś uda się zrealizować, ale raczej technologicznie to bardzo odległa przyszłość, a żeby zmienić cokolwiek w dziejach to potrzeba tak zaawansowanej technologii, że nie wiadomo czy jakakolwiek cywilizacja ją posiądzie, nie mówiąc o ilości energii potrzebnej do takiego skoku. Trafienie do punktu z którego się startuje na planecie to już praktycznie nieosiągalna technologia. Do tego nie wiadomo czy czas w ogóle ma przyszłość i przeszłość.

    •  

      pokaż komentarz

      @LabGuy:

      Tam w 3 poście dodałem wpis o tym efekcie.

      @wykopowicz71:

      Ja myślę że podróż w przeszłość jest niemożliwa z tego powodu że ta już nie istnieje fizycznie.
      Podróż w przyszłość jest teoretycznie możliwa - czarne dziury, dylatacja czasu itd.

      źródło: 87877878879.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion: Oczywiście. Tylko to samo kiedyś mówiono np. o lataniu. Że się nie da. Na dziś oczywiście podróże w czasie to fantazja, ale z fantazji rodzą się realne rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: no tak, tylko istnieje przejście z kwantowej "Narni" do świata makroskopowego, w którym chaos już występuje. Jak wyjaśnić to ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Czimchik: no to motylek lądujący na poluzowanym guziku odpalającym cały arsenał jądrowy USA, zanim technik ten guzik naprawi ¯\_(ツ)_/¯ masz przykład na filmiku od @RFpNeFeFiFcL

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Ponieważ czas jest tylko jednym ze sposobów opisu energii i nie istnieje jako odrębne zjawisko fizyczne, więc podróże w czasie są niemożliwe. Zamykam dyskusję ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      nie istnieje fizycznie

      @RFpNeFeFiFcL: nawet nie wiesz w jaką dziurę filozoficzną i naukową się wkopujesz mówiąc o przyszłości, przeszłości i "istnieniu" jednocześnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Czyli można założyć, że wszystkie UFO i Kosmici to tak naprawdę ktoś kto teraz żyje lub się dopiero narodzi? Skoro takie interwencje w przeszłości nie zmieniają jej i jedynie z czasem następuje samo "wyrównanie" do stanu wyjściowego. Dość dziwne i ciekawe zarazem. W sumie pewnie nie tylko ja miałem taką sytuacje, że idąc ulicą w bezchmurny i słoneczny dzień kapnęła na mnie kropla deszczu. Teoretycznie taka kropla zatrzymując mnie na 1 sekundę, powoduje efekt domina jak np. "Chińczyk jedzący nietoperza" i "Szkoły w Polsce są pozamykane". A skoro coś miało się wydarzyć to i tak się wydarzy, właśnie przez takie mikro zdarzenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @thexDguy:

      no tak, tylko istnieje przejście z kwantowej "Narni" do świata makroskopowego, w którym chaos już występuje. Jak wyjaśnić to.

      Chaos występuje oczywiscie, chodzi i oto że trzepotanie skrzydeł motyla nie jest w stanie go wywołać.

      nawet nie wiesz w jaką dziurę filozoficzną i naukową się wkopujesz mówiąc o przyszłości, przeszłości i "istnieniu" jednocześnie

      Oj, oj cofam swoje słowa : ) :)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Tak też może być. Tylko zakładasz, że czas istnieje i jest linearny. Są, jak na pewno wiesz, koncepcje, które mówią, że czas jest złudzeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: a co jeśli teoria wieloświata jest tą prawdziwą i przy zmianie przeszłości historia po prostu biegnie innym torem? Żadna z wersji przyszłości się nie zmienia, nie zauważą tego ludzie, którzy np. wysłali informację w przeszłość

    •  

      pokaż komentarz

      @republikaninPL:

      Dzięki za dobre słowo Mirku :)
      Zwykłe nie zwracam uwagi na wpisy głąbów.
      Ale to się dzieję już wiele razy w moich znaleziskach przypadku tego gościa.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopowicz71: może się coś z tego urodzi choćby jakiś sposób przemieszczania w przestrzeni bo zanim ludzie zaczną skakać na drugą stronę galaktyki to minie dużo czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopowicz71:

      Są, jak na pewno wiesz, koncepcje, które mówią, że czas jest złudzeniem.

      Czysto matematyczne.
      Jeśli czas nie istnieje to jak wytłumaczyć grawitacyjne przesunięcie ku czerwieni?

      @Bielecki:

      a co jeśli teoria wieloświata jest tą prawdziwą i przy zmianie przeszłości historia po prostu biegnie innym torem? Żadna z wersji przyszłości się nie zmienia, nie zauważą tego ludzie, którzy np. wysłali informację w przeszłość

      Nie podzielam ( w odróżnieniu od scenarzystów Termionatora 3,4, n+1) teorii wiełoświatów czasowych.
      Nie wierze że można od tak stworzyć z niczego równoległy Wszechświat w kwintylionem atomów i energji i tak za każdym razem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: to ty badania naukowe nazwałeś bajką

      @zmasowanyatak: To, że jest badanie naukowe potwierdzające jakąś tezę nie oznacza od razu, że jest to na 100% prawda. Aczkolwiek z drugiej strony przeciętny wykopowy krzykacz raczej nie jest odpowiednią osobą która mogła by zaprzeczyć lub potwierdzić tezę badania naukowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @LuxEtClamabunt: ale nazwanie tego bajką to też srogie przegięcie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @LuxEtClamabunt: @zmasowanyatak:

      PiS-owskie miernoty umysłowe muszą jakoś dowartościować się robiąc swoje beznadziejne wpisy do takich znalezisk.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Ale efekt mandeli może występować w takiej sytuacji bo zmiany nie są duże. To potwierdza to co mówią niektórzy podróżnicy astralni że 80% tego co się wydarzy jest już z góry ustalone a my mamy wpływ tylko w 20% na rzeczywistość.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: nie chcę bronić koncepcji wieloświatów, jednak zakładanie że miałyby one powstawać z niczego jest trochę na wyrost skoro nie wiemy nawet z czego powstał nasz

    •  

      pokaż komentarz

      @Qubecki:

      Do mnie osobiście teoria Eweretta nie przemawia.
      Nie wiem jakie prawa znanej nam fizyki mogą umożliwić powstawanie setek tysięcy/milionów(?) wszechświatów na sekundę które sklonują nas łącznie z plantami, gwiazdami, czarnymi dziurami, gromadami galaktyk i stacja kolejowa PKP w Piasecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Strasznie słaba była ta polityczna odpowiedź. Od osoby lubiącej i popularyzującej naukę oczekiwałbym umiejętności zwracania uwagi na szczegóły. Zaszufladkowałeś tam połowę społeczeństwa (w tym statystycznie wielu którzy tych odkryć dokonują).

    •  

      pokaż komentarz

      Artykuły OPa mówią o tym, że wszelkie zmiany "rozmywają się" wraz ze zwiększaniem odległości i upływem czasu. Jeśli więc motylek nie ma większego znaczenia, to obiektem determinującym skalę zmian powinna być uznana ta w k$#$ę wielka kula, którą jakiś debil postawił na stożku. A nie motylek.

      @Czimchik może to ta kula z taśmy

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: nie ma to jak mieszać we wszystko politykę, tyle pracy by na koniec zostawić po sobie taki smród.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Proszę więcej takich jak ty :)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL Również Steins;Gate ma bardzo ciekawy i wiarygodny model podróży w czasie

    •  

      pokaż komentarz

      @Aqvis:

      Dzięki za info
      A jest gdzieś legalnie dostępny?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL Hmm jest do kupienia gra visual novel lub anime z polskimi napisami, chociażby tutaj https://shinden.pl/series/10831-steins-gate a jesli chodzi o zupełnie legalne źródła to crunchyroll. Z tego co wiem też kiedyś bylo na netflixie, ale nie wiem jak teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL Proszę, i zapomniałem wspomnieć ze strona podana w linku jest darmowa

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Super, ludzie zasymulowali coś czego nie rozumieją i nie potrafią stworzyć.

      A teoria strun ładnie tłumaczy kwestie "wpływu" na teraziejszość.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL

      Jeśli w czasie tej "wstecznej ewolucji" zmienić coś kiedy system znajduję się w przeszłości w momencie T= To - Tx to przy odwróceniu procesu i ponownej zmiany do stany w przyszłości, a raczej do teraźniejszości To nie występuje efekt motyla przy zmianach kubitów w przeszłości.

      Ale tylko, wydaje się, w takim uproszczonym i nieskomplikowanym przykładzie.
      Nie rozumiem dlaczego ten eksperyment myślowy w małej skali daje takie wyniki, jeśli absolutnie logicznym wydaje się, że poważna zmiana w przeszłości musi wywołać konsekwencje w przyszłości - weźmy na przykład scenariusz filmu Primer z 2004 roku - zakładam, że znasz, bo to arcydzieło jeśli chodzi o filmy w temacie. Logiczne konsekwencje i trudności bohaterów w odwróceniu konsekwencji ingerencji w rzeczywistość wydają się mieć sens. Przy czym ważne jest oczywiście, że w Primerze obserwujemy równolegle rzeczywistości - zatem, czy brak widocznej, istotnej zmiany nest rzeczywiście tym brakiem, czy też efektem stworzenia kolejnej opcji istniejącej obok tej niezmienionej?

    •  

      pokaż komentarz

      @thexDguy: przypadkowe drgania powietrza spowodują ten upadek szybciej i niezależnie od tego motyla ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Czy to potwierdza ze zyjemy w symulacji? :) nasze zycie jest oskryptowane jak fabuła GTA :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar:

      Jak jest tam wskazane wielokrotnie dotyczy to świata kwantowego który rządzi się zupełnie innymi prawami niż nasz i ten z filmu.

      @Qki:

      To nie ulega wątpliwości.
      Ilon Musk approved :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar:

      Co do teorii Eweretta to już pisałem wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Dawno nie widziałem od Ciebie wpisu. Dzięki za kawał dobrej roboty.

    •  

      pokaż komentarz

      W sumie pewnie nie tylko ja miałem taką sytuacje, że idąc ulicą w bezchmurny i słoneczny dzień kapnęła na mnie kropla deszczu.

      @MarcinZzaKlawiatury: to nie kropla deszczu kolego :P ptaki nie kontrolują kloaki, optakał cie jakiś wróbelek :P

      OT: wyniki symulacji są zależne od założeń na których się taka symulacje opiera, obecna wiedza na temat podróży w czasie jest mizerna, wiec i założenia pewnie z kapelusza, tbh uważam ze wstecz się nie poleci ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Ale Cię pocisnal ćwoku, a jedyne co mu odpisałeś to ,pisowcu'. Ahahaha. Myślę, że poziom jego znalezisk sam się broni, odwrotnie proporcjonalnie do Twojego poziomu intelektu. Nie pozdrawiam tłumoku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blataxus Idź ćwoku mu jeszcze umyj stopy xD

    •  

      pokaż komentarz

      To dodaj na czarno.

      @Volki: wskakuj na czarną i japa tam muminku.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Serio ktoś traktował ten tekst o motylu jako coś więcej niż przenośnię?

    •  

      pokaż komentarz

      @maniak713:

      Najwyraźniej tak.
      Bo bardziej wierzą temu co przeczytają w opowieściach scifi niż w podręcznikach matematyki i fizyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Czyli jednak pojęcie przeznaczenia i losu pisanego ma ziarno prawdy? ;-) A skoro tak to możemy przewidywać względną przyszłość? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph:

      Na to wychodzi że tak.
      Kiedyś jak opowiadałem o swoich rozmowach z mnichem buddyjskim w Chinach, o karmie o przeznaczeniu itd to się śmiano ze mnie.
      Jeśli zasady świata kwantowego przenikają w nasza realność to pojęcie karmy jest własnie jednym z zasad tej teorii.

      Wychodzi na to że jeśli traktować siebie jako (wirtualnego) podróżnika w czasie, próbującego coś zmienić w swojej teraźniejszości (a z punktu widzenia podróżnika w jego przeszłości) to i tak te zmiany mają znikomy wpływ na przyszłość/karmę.
      Trochę straszne to jeśli jest prawdą.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli jeśli przeniose się w czasie i zabije np. Hitlera i stalina to wojna i tak wybuchnie..... ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    Zepsułeś mi wieczór, bo sam wymyśliłem teorię motyla (będąc nastolatkiem) nawet nie wiedząc, że już inne większe mózgi podobnie myślały.
    A teraz co (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @damek:

      źródło: 15100702851523964.png

    •  

      pokaż komentarz

      @damek Czyli wymieniłeś hipotezę na którą już ktoś wcześniej wpadł, a na dodatek jest błędna? C-c-combo! :D

    •  

      pokaż komentarz

      @damek: Skąd wiesz, że większe? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @damek: Często wymyślam coś a potem okazuje się że to istnieje! (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      Zepsułeś mi wieczór, bo sam wymyśliłem teorię motyla (będąc nastolatkiem) nawet nie wiedząc, że już inne większe mózgi podobnie myślały.

      @damek: same here. Zawsze lubiłem tą teorie bardzo właśnie ze względu na to że jestem jej autorem

    •  

      pokaż komentarz

      @Miorz: to tak jak jaaa
      Ja za dzieciaka wymyśliłem koło i podatki

    •  

      pokaż komentarz

      @damek: dzień dobry, przyszedłem zepsuć wieczór/dzień jeszcze bardziej (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      to, co "wymyśliłeś" będąc nastolatkiem, to nie tyle efekt motyla, co szukanie głębszego sensu w myśleniu przyczynowo-skutkowym, które rozwija się w każdym zdrowym i młodym człowieku, a którego zaburzenia mogą mieć wpływ na ocenę ewentualnego upośledzenia umysłowego (mogą, ale to jakby jedna cegiełka która składa się na całość). Innymi słowy - przykładanie zbyt dużej wagi do ciągu przyczynowo-skutkowego jest pewnego rodzaju zaburzeniem, podobnie jak nie dostrzeganie w tym ciągu niczego logicznego. Idąc dalej, pewne niuanse tego typu rozmyślań potrafi wyjaśnić psychologia dziecka i pedagogika, np. "zrzucanie" swojej winy na rzeczy, które wydarzyły się w przeszłości a nie miały bezpośredniego wpływu na wynik jakiejś sytuacji to prosta metoda na oczyszczenie się z zarzutów np. przed zaborczymi rodzicami, nauczycielami i tak dalej, i tak dalej. Dalej taka myśl może ewoluować w podświadomym doszukiwaniu się czegoś, co pięknie nazwano efektem motyla. Tak więc nie, nie jesteś jedynym, który wymyślił tę teorię. Myślenie przyczynowo-skutkowe i traktowanie go poważniej, niż się powinno pojawiło się prawdopodobnie gdzieś na poziomie pierwszych cywilizacji tysiące lat temu, o ile nie jeszcze u człowieka jaskiniowego. Później coś w tym kształcie ewoluowało w większe filozofie, jak np. determinizm, czyli dosłownie przekonanie, że wszystko co było, ma bezpośredni wpływ na to, co jest teraz.

      Nie ma nic zaskakującego w tym, że człowiek dostrzega ciąg logiczny i następstwa zdarzeń, kwestia jest tylko w przykładaniu do tego odpowiedniej wagi.

      Podsumowując, byłeś tak oryginalny podczas tego wymyślania, jak fakt, że homo sapiens istnieje na planecie. Czyli całkiem, całkiem ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    Ale faza, potrafimy przetestować podróże w czasie

  •  

    pokaż komentarz

    A ja zawsze odbierałem te filmy jako totalne kocopoły. Miałem swoją teorię, że zmieniając coś w przeszłości tworzymy nową linię czasu i nowa rzeczywistość. Natomiast nasza przyszłość zostaje niezmieniona.

    •  

      pokaż komentarz

      @progu:Dawno temu doszedłem do takich samych wniosków. Zmieniajac cos w przeszłosci tworzymy nową linię czasu. jeśli stworzymy wechikuł czasu i wyślemy kogoś w przeszłosć kto uśmierci np. hitlera lub stalina to dla naszej lini czasu skąd się cofnęliśmy nie ma to żadnego znaczenia, nasza rzeczywistosć ciagle trwa niezmieniona. Jedynie dla goscia który cofnał sie w czasie i coś zmienił oraz ludzi z tej epoki powstaje nowa rzeczywistosć. I na odwrót : Ten człowek po wykonaniu zadania wracajac do roku z którego sie przeniósł wraca do skreowanej przez siebie rzeczywistosci, a nie do rzeczywistosci z której przeniósł sie w czasie. Może on juz nie spotkać swoich bliskich ani znajomych. Dla rzeczywistosci z której sie przeniósł poprostu zniknął. Ta koncepcja rozwiazuje paradoks dziadka.

    •  

      pokaż komentarz

      @progu: @lukasx2: ta teoria wydawałaby się najbezpieczniejsza. Łączyła by się też z teorią wieloświatów

    •  

      pokaż komentarz

      @Bielecki: Masz racje. Energia goscia który zniknał z jednego świata pojawiłaby sie w drugim i bilans energi wieloswiatów wyszedł by na zero. To jest logiczne dla nas, ale czy dla fizyki kwantowej??? minie jeszcze wiele lat by możliwe było by to sprawdzic eksperymentalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @progu: To zależy co byś zmienił bo większość zmian jest bez znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @progu: Dlatego np. uważam za bezsensowny paradoks dziadka. Jeśli cofasz się w czasie i zabijasz dziadka przed poczęciem twoich rodziców, to tworzysz wtedy nową linię czasową. Nie wymazuje to więc ciebie, bo zabójstwem stworzyłeś nową linię, ale ta z której przybyłeś została nienaruszona, mogłeś więc cofnąć się z niej w czasie i zabić dziadka.

      Tak samo zresztą paradoks dziadka nie ma sensu jeśli czas uznamy za zamkniętą pętlę, gdzie od zawsze z przyszłości się pojawiasz i ostatecznie nie udaje ci się zabić dziadka. Taka pętla oznacza, że dziadek zawsze spotyka jakiegoś gościa który próbuje go zabić, a dopiero po latach okazuje się że to byłeś ty. Ale byłeś tam zawsze, a nie że dziadek sobie żyje, nikt nie próbuje go zabić, aż nagle w jakiejś wersji historii pojawia się taki asasyn.

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi: a jeśli się cofniemy w czasie i spotkamy samego siebie to który z nas będzie prawdziwy?

    •  

      pokaż komentarz

      @szuler: Kto będzie prawdziwy? Oboje będą prawdziwi. Nie ma żadnego dogmatu ani przeciwwskazania, że w danej chwili może istnieć tylko jedna wersja kogoś/czegoś. Tym bardziej że to nie są identyczne "kopie", bo zawsze coś/ktoś będzie różnił choćby zmianami jakie zachodzą w jego organizmie w związku z wiekiem.

      No, może poza filmami które na potrzeby efektownej fabuły stworzyły sobie narrację, ze jak się spotkają dwie osoby z różnych czasów to nastąpi koniec świata, wszystko wybuchnie jak się dotkną i w ogóle. Ogólnie rzecz bez żadnych przesłanek poza pretekstem do wielu fabularnych wolt i zwrotów akcji.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna