X-KOM sprzedał produkt nieoryginalny jako oryginał. Sąd:praktyka zgodna z prawem

X-KOM sprzedał produkt nieoryginalny jako oryginał. Sąd:praktyka zgodna z prawem

Polska - kraj wielkich możliwości. Kraj, w którym można sprzedawać psią kupę zawiniętą w papierek po Marsie, a niemieckie samochody z chińskimi silnikami jako oryginalny produkt.  Taką praktykę zastosował X-KOM, a zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego jest to zgodne z prawem.   Historia rozpoczęła...

  •  

    pokaż komentarz

    Chłop odkrył że sklepy same dokładają RAM. Powiem więcej dyski też.

    •  

      pokaż komentarz

      @ruum: tutaj trzeba mieć prezencje do producentów laptopów, bo lecą w ciula i wkładają jak najmilsze ramy i dyski gdzie w tych czasach są za małe.

    •  
      d.....e

      +284

      pokaż komentarz

      @ruum: spoko, producenci przestają dodawać w ogóle wolny slot na RAM i wszystko wlutowane. Apple już nawet nie daje slotu na dysk

    •  

      pokaż komentarz

      @ruum: no jak nigdzie nie bylo o tym info to mial prawo sie zdziwic

    •  

      pokaż komentarz

      Chłop odkrył że sklepy same dokładają RAM. Powiem więcej dyski też.

      @ruum: To normalna praktyka, ale tylko (?) x-kom kupuje sprzęt w najniższej konfiguracji i sam dokłada "braki". Miałem takie przygody w Dellu, okazało się, że laptop jest w konfiguracji 8gb i SSD (chociaż kupiony 16 i SSD i taki oferuje Dell), więc cała reklamacja nie mogła ich przez ich serwis, a x-koma. Miałem dobre zdanie o sklepie, ale na 100% więcej tam sprzętu nie kupię :)

    •  

      pokaż komentarz

      Chłop odkrył że sklepy same dokładają RAM

      @ruum: Przecież nie o to chodzi.Gdyby była informacja, ze pamięć nie jest producenta, a co za tym idzie nie ma gwarancji to nie byłoby problemu, a tak z premedytacją skłamali.Tu jest problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer:

      Konfiguracja rozbudowana przez x-kom
      Komponenty rozszerzone
      Pamięć RAM rozszerzona na profesjonalnej linii montażowej x-kom


      No nie wiem, jak dla mnie informacja jest jasna. Przynajmniej na ich stornie, nie wiem jak na allegro

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer: nic by to nie zmieniło, bo nie wiadomo było, który ram jest wadliwy

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby była informacja, ze pamięć nie jest producenta

      @lucer: od jakiegoś czasu dopisują w opisie taką informację

      źródło: obraz_2021-01-01_223455.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaro070: fajnie by było gdyby pisali co podlega jakiej gwarancji, bo taka notka niewiele mi mówi i sam też nie miałem pojęcia że sklep może sobie dowolnie rozbudowywać laptopy o części nie podlegające gwarancji producenta laptopa (to jest logiczne same w sobie, ale powinno być jasno napisane bo nie każdy ma świadomość takich praktyk, ja nie miałem)

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: w nowych cpu apple M1 ram i dysk są zintegrowane z CPU. Nic nie wymienisz, niezależnie jak dobry jesteś w lutowaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaro070: od bardzo dawna już. Co najmniej 2 lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @ruum: nie zmienia to faktu, że opis na stronie jest nierzetelny i facet padł ofiarą tej nierzetelności. W tym kraju każdy musi być ekspertem w każdej dziedzinie chyba, że lubi być dymany.

    •  

      pokaż komentarz

      @ruum: @lucer:
      no i po części to też pokazuje patologię naszego systemu prawnego. Po prostu nie zapłacisz kaście prawniczej - nie ma co liczyć na sprawiedliwość.
      Idę o zakład ze papuga by po prostu w pozwie ładnie opisała że gwarancja producenta jest "częścią specyfikacji" tak jak pojemność czy taktowanie a to by wystarczyło do wygranej, a tutaj typek się naczytał wykopów o niezależnych sędziach i myślał że dostanie sprawiedliwość jak tylko "po ludzku" powie co mu się nie podoba. Popatrzcie na zapis jaki przytoczył sąd tj. artykuł 556:
      "W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: ...
      nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór".
      Dla mnie firmowa gwarancja to taka sama właściwość produktu jak pojemność czy taktowanie kości RAM. Jak producent mówi że lapek jest z Tajwanu to choćby go 10x lepiej złożył papież w Watykanie sprzedawca wprowadza klienta w błąd i powinien ponieść karę.

    •  

      pokaż komentarz

      sprzedawca wprowadza klienta w błąd

      @ostatni_lantianin: no tylko trzeba być prawnikiem i wiedzieć, że zamiast powoływać się na niezgodność z umową, udowadniać istotność wady itp trzeba powołać się na błąd i uchylić się od tej umowy.

      https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-uchylenie-skutkow-oswiadczenia-woli-w-jakich-sytuacjach-jest-to-mozliwe

    •  

      pokaż komentarz

      @v01dtec: no super tylko sądy są w teorii dla ludzi i powinny działać maksymalnie prosto żeby do takich pierdół nie trzeba wynajmować papug. Przecież formularz o wydanie PJ czy dowodu też można tak poj$$$ć żeby trzeba prawnika, tylko na co to komu? chyba tylko żeby kasę drenować z ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież nie o to chodzi.Gdyby była informacja, ze pamięć nie jest producenta, a co za tym idzie nie ma gwarancji to nie byłoby problemu, a tak z premedytacją skłamali.Tu jest problem.

      fajnie by było gdyby pisali co podlega jakiej gwarancji, bo taka notka niewiele mi mówi i sam też nie miałem pojęcia że sklep może sobie dowolnie rozbudowywać laptopy o części nie podlegające gwarancji producenta laptopa

      nie zmienia to faktu, że opis na stronie jest nierzetelny i facet padł ofiarą tej nierzetelności. W tym kraju każdy musi być ekspertem w każdej dziedzinie chyba, że lubi być dymany.

      @wint3rs: @lucer: @NdFeB: @ray7: Można powiedzieć, że opis jest nierzetelny, ale chyba przychylałbym się do uzasadnienia sądu, że nic to nie zmienia w kwestii samego produktu. OP tu wyciąga i powołuje się na zupełnie błędne wnioski, iż towar jest nie jest zgodny z ofertą (nieprawda bo jest - specyfikacja jest zgodna), nie jest objęty gwarancją (nieprawda bo jest - oddzielną dla laptopa, dysku i pamięci) czy jest jest nieoryginalny (nieprawda jest - zgodnie z ofertą towary są nowe pochodzące od producenta lub dystrybutora). Już na początku swojego wpisu OP pisze...:

      Kraj, w którym można sprzedawać psią kupę zawiniętą w papierek po Marsie, a niemieckie samochody z chińskimi silnikami jako oryginalny produkt.

      ... co podsumowuje jego nastawienie co do pojęcia "oryginalności produktu" które jest błędne - jeżeli chce kupić Marsa a będzie tam psia kupa to oczywiście będzie to niezgodne z umową, ale jeżeli kupię Marsa i będzie tam Mars załóżmy, że podwójny przy czym jeden zapakowany przez producenta a drugi dopakowany w sklepie to będzie to towar zgodny z umową (abstrahując już od abstrakcyjnej czynności "dokładania" batonika do opakowania). W uzasadnieniu sąd co prawda również, używa pojęcia "nieoryginalności" (x-kom w piśmie jednak twierdzi inaczej) lecz wydaje to się mimo wszystko dyskusyjne i z tego co można wyczytać (wgląd jest tylko do fragmentów pism w sprawie) przedmiotem sprawy nie było ustalenie czy części te były oryginalne czy nie to wg mnie trudno by obronić taką narrację.

      Wg mnie OP powinien wnioskować o ustalenie kto jest producentem - bo jest to jedyna kwestia budząca wątpliwość.
      Jeżeli laptop był rozbudowany to można go traktować jako zestaw komputerowy (tak samo jak komputery składane z części przez x-kom) i wówczas dowodzić, że producentem jest sprzedający, gdyż utworzył on gotowy zestaw z części bazowych (laptop, pamięć, dysk) i na tej zasadzie próbować odstąpić od umowy (jeżeli oferta wskazywała jednoznacznie, że producentem jest MSI - bo ja tego tam nie widzę). Oczywiście też jest to kwestia do interpretacji, ale chyba o lepszej podstawie prawnej niż wniosek OPa.

      Poza tym pół roku na oddanie produktu na gwarancje, jeżeli problemy były od samego początku? Coś tu nie gra, przecież jak kupujesz gotowy komputer i sypie błędami to się od razu oddaje, a jeszcze było 15 dni na zwrot bez podania przyczyny.

    •  

      pokaż komentarz

      @ruum: Co znaczy produkt nie oryginalny? Może mi ktoś powiedzieć? MSI nie produkuje RAMu ani SSD. Zatem włożenie RAMu nie powoduje, że laptop jest nieoryginalny. Można dywagować, czy RAM był na liście certyfikowanych kości, ale nie, że produkt jest nie oryginalny.

      Natomiast klient powinien być poinformowany, że kość RAMu i SSD nie jest objęta gwarancją producenta laptopa i jest dołożona do konfiguracji podstawowej. Jak rozumiem w ten sposób upychają nie sprzedające się już pojemności ssd i tak mizerna ilość RAMu na 1 kość w przypadku ddr4.

    •  

      pokaż komentarz

      @ruum: Udajesz głupka, zastanawia się nad swobodna interpretacją prawa w tej danej sytuacji prawnej przez sąd, dla mnie wyrok jest karygodny a uzasadnienie niespójne i nielogiczne. Niestety przez 18 lat praktyki zauważyłem tendencje w tym kraju do łamania wszystkich możliwych zasad procesowych przez sąd. Z drugiej strony niemożliwym by było skazanie kogokolwiek w tym kraju za np. p-stwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @beliar_ttl: Powoduje, ponieważ żeby naprawić laptop w ramach gwarancji, jego specyfikacja nie może się różnić od tej, z jaką sprzedał go producent (MSI), a się różni, więc specyfikacja nie jest oryginalna, gdzie sklep twierdzi, że jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: rozumiem ze tego screena zrobiles sobie teraz? Bo na tych wrzuconych sprzed 3lat nie ma takiego info. I ma OP nawet potwierdzenie sadu na to. Moze sie po tej sprawie ogarneli i zaczeli dodawac precyzyjne opisy zeby uniknac przyszlych konfliktow?

    •  

      pokaż komentarz

      @RectorOrbis: Oczywiście jest to nie prawda. Gdyby tak było na laptopie MSI byłyby plomby uniemożliwiające dołożenie czegokolwiek. Po prostu te elementy dołożone do komputera nie podlegają gwarancji MSI, a w związku z tym serwis MSI ich nie wymienił, tylko X-Kom. Nie oznacza to w żadnym wypadku, że produkt jest nie oryginalny. To tak, jakbyś miał sprzedawany samochód i np. dodatkowe koło zapasowe byłoby dołożone przez salon. Czy to oznacza, że samochód jest nie oryginalny? Podrobiono go? Nie. Co więcej ani Mercedes ani Audi ani inny producent samochodów nie produkuje kół (zarówno felgi jak i opony są produkowane przez firmy zewnętrzne).
      Czy będziesz mieć objęte to koło zapasowe gwarancją producenta? Nie. Czy sprawi to, że odmówią Co serwisowania samochodu? Nie. Czy powinni Cię o tym poinformować. Tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bioenergetyk: Człowieku brałem MSI GF63 właśnie w tym okresie. Kupowałem przez allegro jak ten gość. Rozbudowywałem do 16gb i dysk 480SSD i do tej pory pamiętam ten opis "profesjonalna linia montażowa x-kom" więc to było jasno zaznaczone w opisie. Ale spokojnie przecież istnieje coś takiego jak archiwum i przed sądem xkom wraz z allegro pokażą mu stan aukcji z dnia zakupu i będzie bulił, aż miło. Koszty sądowe, grzywna.. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ruum: Chciałbym podsumować temat i zakończyć rozważania. Dziękuję za komentarze i podzielenie się swoimi doświadczeniami. W opisie sprawy przedstawiłem wyłącznie surowe fakty oraz przebieg procesu. Jednocześnie nie miałem zamiaru nikogo obrazić.
      Kwestie oryginalości i nieoryginalności komponetnów poruszyłem po potwierdzeniu tego faktu wyrokiem sądu, który uznał ten fakt jako bezsporny. Dowód tego faktu poniżej. Niestety zgodnie z polskim prawem fakt niezgodności towaru z umową jest niewystarczający, aby odstąpić od umowy i odzyskać zainwestowane pieniądze. Żeby to się stało musiałbym udowodnić, że wada jest istotna, podczas gdy polskie prawo nie definiuje istnotności wady i stanowi to subiektywną ocenę. Bez poniesienia dodaktowych kosztów na biegłych oraz adwokatów wydaję się, że nie da się tego dowieść.
      W uzasadnieniu wyroku pojawiła się również nieprawdziwa informacja, jakobym niezgodził się na udział w sprawie biegłego informatyki. W czasie procesu sędzia postanowił pominąć dowód z opinii bigłego z zakresu informatyki na okoliczności wskazane w sprzeciwie od nakazu zapłaty w procesie upominawczym.
      Prawdą jest również to, że mogłem szybciej reklamować wady produktu, od razu po pojaweniu się błędów, co jest dla mnie nauczką na przyszłość i wyszłoby szybciej na jaw, że sprzedawca zamontował nieoryginalne komponenty MSI. Odwlekanie reklamacji w czasie wynikało z tego, że nie chciałem przyjąć do wiadomości, że nowy produkt firmy MSI może mieć wadę hardware'ową w momencie kupna. Myślałem, że to kwestia oprogramowania. Pytanie retoryczne czy zmieniłoby to sytuacje zgodności towaru z jego specyfikacją? Proces zacząłby się po prostu szybciej i zakończyłby się analogicznie. Kolejna sprawa gwarancja na produkt jest 24-miesięczna, więc miałem prawo zgłosić fakty uszkodzenia laptopa do tego czasu, więć sam fakt, że zgłosiłem naprawy po 6 miesiącach od kupna, a później kolejne 6 miesięcy nie powinien mieć znaczenia w sporze. Gwarancję traktowałem jako ostateczność, bo wiedziałem, że wiażać się to będzie z brakie sprzętu przez jakiś okres. W czasie pierwszych oraz drugich 6-ściu miesiecy instalowałem opragromowanie, licząc, że kolejne updaty rozwiążą sprawę, jednak jak widać wada tkwiła w produckie od początku.
      Pomimo tego, że spór nie został rozstrzygnięty na moją korzyść, uważam, że udowniłem prawdę odnośnie braku informacji o modyfikacji X-Kom na aukcji allegro, na której kupiłem notebooka. Mam nadzieję, że w małym stopniu przyczyniłem się do tego, że obecne oferty firmy są bardziej przejrzyste i inne osoby w przyszłości unikną sytuacji w jakiej ja się znalazłem.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @wint3rs: Pokażesz ten dowód na to, że aukcja w dni zakupu przez ciebie laptopa nie zawierała tej informacji? Ja brałem w tym okresie laptop przez allegro i moja aukcja zawierała tę informację.

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: W opisie sprawy umieściłem specyfikację bezpośrednio z aukcji na której kupiłem notebooka. Informacja o modyfikacjach obecnie pojawia się pod hasłem "Dodatkowe informacje" lub "Komponenty rozszerzone". Na mojej aukcji informacji o modyfikacji nie było. Zgodnie z wyrokiem sądu fakt o braku informacji nt. modyfikacji oraz, że notebook ma komponenty nieoryginalne jest bezsporny.

    •  

      pokaż komentarz

      @wint3rs: Jedyne co powinno cię obchodzić to czy gwarancja przysługuje ci na wszystkie podzespoły. Tak było, więc dalej nie wiem o co chodzi. Sąd wyraźnie ci napisał, że trzymałeś sprzęt w domu zamiast zanieść go do serwisu. Ja też mam dołożone 8gb ram i dysk przez xkom. Jak coś się zepsuje to nie obchodzi mnie czy wymieni to MSI czy xkom. Co za różnica? Więc o co ta afera? O opis aukcji? Absolutnie nie rozumiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: W momencie kupna laptopa myślałem, że X-Kom jest wyłącznie pośrednikiem, a okazało się, że w międzyczasie laptop był zmodyfikowany. W efekcie nieświadomie otrzymałem 2 kości RAM innego producenta - jedną z gwarancją MSI, drugą z gwarancją X-Kom, co nie było zgodne ze specyfikacją oraz przedmiotem umowy. Zależało mi na produkcie MSI 100%, bo uważam, że produkty są wysokiej jakości. Jak widać miało to znaczenie, bo produkt zamontowany przez X-Kom posiadał wadę tkwiącą w nim od początku.

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: moze przeczytaj temat ktory komentujesz zanim zaczniesz pisac glupoty. Gosc ma screeny i potwierdzenie sadu w tej sprawie akurat. Ty nawet nie wiesz o co tu chodzi wlasciwie bo przeczytales tylko 2-3 zdania pierwsze i juz wszystko wiesz bo tez kupowales i opis byl. Co za zenada.

    •  

      pokaż komentarz

      @v01dtec: Tego chciałem dowieść w sądzie, że decyzja o kupnie została podjęta w wyniku wprowadzenia mnie w błąd przez sprzedawcę, jednak tego przepisu, o którym mówisz niestety nie znałem i się na niego bezpośrednio w pozwie nie powołałem.
      X-Kom zatail fakt ingerencji w sprzęt MSI. Sprzęt reklamował jako laptop MSI "Notebook / Laptop 15,6" MSI GP62 Leopard i7-7700HQ/16GB/1TB+120SSD GTX1050 GP62 7RD-041XPL-120SSD M.2" jako integralną całość MSI, a w rzeczytwistości dostałem "Notebook / Laptop 15,6" MSI GP62 Leopard i7-7700HQ/8GB/1TB GTX1050 GP62 7RD-041XPL plus dodatkowe komponenty zamontowane przez X-Kom - 8 GB RAM + 120 SSD, objęte gwarancją X-KOM, a nie jak było napisane w ofercie gwarancją MSI. X-KOM postawił znak równości między dwoma tymi zestawami tym samym wprowadzając mnie w błąd w momencie kupna, o czym dowiedziałem się rok po zakupie. Czy to jest praktyka zgoda z prawem? Zatajenie ingerencji w sprzęt producenta? Sprzedawca ma prawo ingerować w sprzęt, ale powinienen poinformować o tym kupca, co w moim przypadku nie miało miejsca. Czy jest to obowiązek, aby informować o tym, że sprzedawca ingeruje w sprzęt producenta? Sąd się na ten temat nie wypowiedział. Potwierdził jedynie, że jest to bezsporny fakt, że sprzedawca zmodyfikował sprzęt, o czym mnie nie poinformował, dodatkowo bezspornym faktem jest, że zamontowane komponenty nie stanowią oryginalnych części MSI.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bioenergetyk: Dobra nie ważne. Gość ma problem z tym, że wadliwe części wymienił mu XKOM a nie MSI (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    • więcej komentarzy(24)

  •  

    pokaż komentarz

    +1, miałem dokładnie taka samą sytuację. Kupiłem w 2016r. laptopa Dell za ~4k i półtora roku później padł dysk SSD na którym miałem postawiony system, bluescreen i koniec. Dzwonię na infolinię Dell, pani mi mówi żeby podać kod z dołu laptopa - podaje, a ona do mnie jak do głupiego czy jestem pewien, bo ona wg konfiguracji nie ma tego dysku. Prosi o otwarcie pokrywy, otwieram i mówię, jest SSD m2 jak byk. Pyta, gdzie kupiony, odpowiadam X-kom, na co ona "aaaa" i mówi, że to na pewno sklep sam dołożył ten dysk i mam reklamować u nich. W ten sposób nie mogłem skorzystać z szybkiej gwarancji Dell i naprawy serwisanta w domu, tylko byłem prawie dwa tygodnie bez laptopa bez możliwości pracy, bo musiałem oddać go do naprawy w salonie stacjonarnym X-kom. Oczywiście na stronie oferty nigdzie nie było napisane o takiej praktyce. Dlatego już nigdy nie kupię nic w tej gównofirmie i każdemu polecam to samo. Tak nawiasem musieli tam wrzucić jakiś używany szrot a nie dysk, że padł po 1,5 roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919: Pfff no jasne bo nowe dyski ssd nie psują się nawet po miesiącu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919: aktualnie, we wszystkich grzebanych sprzętach jak byk pisze, że gwarancja sklepu, i produkt bla bla bla w profesjonalnym serwisie sklepu xxx.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919: a sama sytuacja, ale chyba sprzed 5 lat.

      Kupiony laptop Lenovo z dyskiem zewnęrzynm 2.5". Lapek padł - zdarza się. Idę oddać na gwarancję do xkom a oni, że muszę im oddać dysk. Mówię, że nie, bo oddałem go w prezencie. Oni na to, że nie mogę bez tego dysku odesłać do producenta bo cichaczem wyciągają hdd i wsadzają tam SSD i producent nie może o tym wiedzieć.

      Wyszedłem, poszedłem na pocztę naprzeciwko reduty i wysłałem pocztą. Debile.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919: x-kom taki wał stosuje od lat, kupują najbardziej podstawową wersję laptopa i sami doposażają.
      W przypadku sprzętów z gwarancją onsite to jawne sk#!#ysyństwo i powinni za to beknąć.

      A i z tego co pamiętam maluteńkim druczkiem na dole faktury mają wpisane wyłączenie rękojmi, gdy kupującym jest przedsiębiorca.

      Można u nich brać sprzęty których "nie da się rozbudowywać" na wszystko inne powinni mieć bana od konsumentów, aż dziwię się że taki np. Dell jeszcze się do nich nie przyczepił za psucie wizerunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotras-kbw:

      A i z tego co pamiętam maluteńkim druczkiem na dole faktury mają wpisane wyłączenie rękojmi, gdy kupującym jest przedsiębiorca.
      Ale dotychczas przedsiębiorca nie mógł korzystać z rękojmi

      Z początkiem roku się trochę przepisy zmieniły: https://www.dziennikprawny.pl/pl/a/rekojmia-dla-przedsiebiorcy-jak-dla-osoby-fizycznej-zmiany-w-prawie-konsumenckim-w-2020-roku

    •  

      pokaż komentarz

      @snejdan: oczywiście że mógł, tylko zakres był trochę inny. Generalnie jak był totalny fackup ze sprzętem, to i tak musieli uznać rękojmię.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale dotychczas przedsiębiorca nie mógł korzystać z rękojmi

      @snejdan: Bzdura, dotychczas przedsiębiorca mógł korzystać z rękojmi, chyba że sprzedający zastrzegł inaczej i wyłączył odpowiedzialność z tytułu rękojmi dla przedsiębiorców. Sprzedawca mógł to zrobić, ale to oznaczało, że ryzykował utratą klientów, dla których stawał się mniej wiarygodny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919:

      Tak nawiasem musieli tam wrzucić jakiś używany szrot a nie dysk, że padł po 1,5 roku.
      Mi w innym na m włożyli taki ssd że po ok 4 miesiącach zdechł, jak wpisałem jego oznaczenie na google to mi wyskoczyły same negatywne komentarze na temat tego modelu i tematy na forach jak odzyskać z tego dane XD. Niestety ciężko znaleźć uczciwy sklep teraz, wsadzają co im nie schodzi z magazynów, niekoniecznie używane a po prostu awaryjne, niepopularne modele. Najlepiej kupić podstawową konfigurację, kupić dobre części samemu i założyć albo dać do dobrego serwisu po zakupie do montarzu, tylko wtedy jest pewne co masz.

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: to aktualnie, a opisana sytuacja była w 2016...

    •  

      pokaż komentarz

      na co ona "aaaa" i mówi, że to na pewno sklep sam dołożył ten dysk i mam reklamować u nich. W ten sposób nie mogłem skorzystać z szybkiej gwarancji Dell i naprawy

      @Spider1919: k!$?a mać, to się teraz zirytowałem. Też kupiłem laptop della ze względu właśnie na chwaloną przez wszystkich gwarancję serwisową Della. Zastanawiałem się czemu mój laptop uruchamia się parę sekund wolniej niż w materiałach promocyjnych na youtube. Właśnie sprawdziłem i mój laptop sprzedawany jest przez Dell z dyskiem M.2 NVMe (3500 MB/s odczyt) , a x-kom mi go podmienił na dysk SSD M.2 SATA (560 MB/s odczyt). W ofercie x-kom nie było o tym wzmianki. Co za sk!$?ysyny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919: Dyski SSD z racji tego, że są stosunkowo nowe na rynku są często wadliwe. Ja wymieniałem już dysk 2 razy, na pierwszy nie dało się wgrać systemu, drugi padł po półtora roku, teraz mam trzeci od miesiąca. Za jakiś czas pewnie jakoś dysków SSD polepszy się i nawet te tańsze będą trwalsze.

    •  

      pokaż komentarz

      ofercie x-kom nie było o tym wzmianki. Co za skurwysyny.

      @emot: na 99% było napisane jaki jest dysk tylko nie przeczytałeś.

    •  
      t.....t

      +4

      pokaż komentarz

      @emot: Jedziesz z nimi bo chuje straszne.

    •  

      pokaż komentarz

      @tepskiteps: Nowe to one były z 10 lat temu. A jakość dysków spada z roku na rok. SLC i MLC jak ktoś ma to ma pewność dobrego dysku, TLC 50/50, a QLC to zajedzie się dosyć szybko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919: Pfff no jasne bo nowe dyski ssd nie psują się nawet po miesiącu :)

      @sunnto: nie chodzi o to czy się psują. @Spider1919 zapłacił więcej za sprzęt z gwarancją NBD, gdzie następnego dnia roboczego przyjeżdża serwisant i na miejscu naprawia sprzęt... i wszystko na nic, bo sklep wsadził własny dysk.

    •  

      pokaż komentarz

      na 99% było napisane jaki jest dysk tylko nie przeczytałeś.

      @vitek6: typ tak ale nie prędkość

    •  

      pokaż komentarz

      @tepskiteps: Chłopie, dyski SSD są na rynku od ponad 10 lat, i taki 8 letni Crutial M4 lata w moim komputerze bez żadnego problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919: ja równierz kupiłem drogiego laptopa w xkom, po roku padła dołożona przez nich pamięć ram... większość ramów ma gwarancje wieczystą więc to musiało być mega gówno

    •  
      T....._

      -2

      pokaż komentarz

      @Spider1919: tak, ci kretyni potrafią zabrac ci caly laptop, kiedy chcesz oddac na gwarancje tylko zasilacz. Chory sklep. Tak samo, oddajac laptop na serwis lenovo, musialem samodzielnie wyjac dysk, bo laptopa przyjmuja tylko w konfiguracji fabrycznej, a nie xkomu.

    •  

      pokaż komentarz

      @emot wrzuc zdjecie z zakupu, musiales zaplacic mniej niz za oryginal i musiala byc o tym informacja

      @TroyaFlight mi padl SSD po 1,5 miesiaca, zostal wymieniony do 2 tygodni i chodzi juz 6 rok

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919: gównofirmie? to gdzie będziesz kupować sprzęt? w rtv i agd? xdd

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919: Chciałbym podsumować temat i zakończyć rozważania. Dziękuję za komentarze i podzielenie się swoimi doświadczeniami. W opisie sprawy przedstawiłem wyłącznie surowe fakty oraz przebieg procesu. Jednocześnie nie miałem zamiaru nikogo obrazić.
      Kwestie oryginalości i nieoryginalności komponetnów poruszyłem po potwierdzeniu tego faktu wyrokiem sądu, który uznał ten fakt jako bezsporny. Dowód tego faktu poniżej. Niestety zgodnie z polskim prawem fakt niezgodności towaru z umową jest niewystarczający, aby odstąpić od umowy i odzyskać zainwestowane pieniądze. Żeby to się stało musiałbym udowodnić, że wada jest istotna, podczas gdy polskie prawo nie definiuje istnotności wady i stanowi to subiektywną ocenę. Bez poniesienia dodaktowych kosztów na biegłych oraz adwokatów wydaję się, że nie da się tego dowieść.
      W uzasadnieniu wyroku pojawiła się również nieprawdziwa informacja, jakobym niezgodził się na udział w sprawie biegłego informatyki. W czasie procesu sędzia postanowił pominąć dowód z opinii bigłego z zakresu informatyki na okoliczności wskazane w sprzeciwie od nakazu zapłaty w procesie upominawczym.
      Prawdą jest również to, że mogłem szybciej reklamować wady produktu, od razu po pojaweniu się błędów, co jest dla mnie nauczką na przyszłość i wyszłoby szybciej na jaw, że sprzedawca zamontował nieoryginalne komponenty MSI. Odwlekanie reklamacji w czasie wynikało z tego, że nie chciałem przyjąć do wiadomości, że nowy produkt firmy MSI może mieć wadę hardware'ową w momencie kupna. Myślałem, że to kwestia oprogramowania. Pytanie retoryczne czy zmieniłoby to sytuacje zgodności towaru z jego specyfikacją? Proces zacząłby się po prostu szybciej i zakończyłby się analogicznie. Kolejna sprawa gwarancja na produkt jest 24-miesięczna, więc miałem prawo zgłosić fakty uszkodzenia laptopa do tego czasu, więć sam fakt, że zgłosiłem naprawy po 6 miesiącach od kupna, a później kolejne 6 miesięcy nie powinien mieć znaczenia w sporze. Gwarancję traktowałem jako ostateczność, bo wiedziałem, że wiażać się to będzie z brakie sprzętu przez jakiś okres. W czasie pierwszych oraz drugich 6-ściu miesiecy instalowałem opragromowanie, licząc, że kolejne updaty rozwiążą sprawę, jednak jak widać wada tkwiła w produckie od początku.
      Pomimo tego, że spór nie został rozstrzygnięty na moją korzyść, uważam, że udowniłem prawdę odnośnie braku informacji o modyfikacji X-Kom na aukcji allegro, na której kupiłem notebooka. Mam nadzieję, że w małym stopniu przyczyniłem się do tego, że obecne oferty firmy są bardziej przejrzyste i inne osoby w przyszłości unikną sytuacji w jakiej ja się znalazłem.

    • więcej komentarzy(12)

  •  
    d.....e

    -124

    pokaż komentarz

    Typie, jak ci się w samochodzie zepsuje opona to będziesz chciał rekompensaty od salonu samochodowego? XD

    Nie ma czegoś takiego jak podrobiony ram

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene tylko rodzaj opony jest zgodne z zaleceniem producenta samochodu. Załóż sam opony do takiego BMW z xdrivem i jak rozjebiesz dyferencjał to producent auta powie Ci, że takiego c##?@ dostaniesz bo opony są złe i nie są dostosowane do napędu.

    •  
      d.....e

      +9

      pokaż komentarz

      @radziques: jak do laptopa wrzucisz zły RAM (np. ddr4 vs ddr3? reg vs unreg? ecc vs norm? to się w ogóle nie odpali

      więc jak działa ram to znaczy że jest dobry

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene co z tego że jest dobry jak gość musi dymac do innego serwisu na gwarancję, jeżeli coś się dzieje? Nie każdy się zna na sprzęcie komputerowym. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że komputer mi nawala, nie mogę na nim pracować a ja mam się k#@!a zastanawiać do którego serwisu go oddać. Czy może do xkom czy do MSI. Na każdy serwis tracić po 2 tygodnie bo sprzedawca jak zawsze musi lecieć w c@!%? i nie może napisać, że sam dokłada ram. Może OP by wtedy wybrał inny laptop? Jak w Polsce ma.rosnac świadomy konsument skoro jest dymany na każdym szczeblu zakupu i użytkowania sprzętu. Przez takich Januszy jak ty zawsze będzie rynek sp%!##!%ony bo każdy kto chce coś kupić musi się na wszystkim znać.

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene:
      nie chodzi o podrobiony RAM. Chodzi o to, że producenci dostarczają laptopy w fabrycznych konfiguracjach. Montowane są one w zakładach produkcyjnych, przy użyciu części od certyfikowanych poddostawców i przechodzą proces kontroli jakości. Taki laptop jest produktem oryginalnym i podlega gwarancji producenta.
      Sklep może do niego wpakować co chce i jeszcze pomalować go farbą fluorescencyjną. Tylko sprzedaje wtedy swój produkt, na który musi dać swoją gwarancję. I z opisu wynika, że owszem X-Kom wywiązywał się z tego obowiązku.
      Problem polega na tym, że na stronie produktu napisali jak wół, że laptop podlega pod gwarancję producenta, czyli jest zmontowany w zakładzie producenta z części pochodzących od sprawdzonych podwykonawców. I klient ma prawo tego oczekiwać i jest to z pewnością wprowadzenie klienta w błąd. Jak widać, użyte kości RAM były niższej jakości niż stosowane przez producenta (a w każdym razie one stanowiły przyczynę problemów technicznych). Dlatego ja doskonale rozumiem @wint3rs .

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: jeśli salon samochodowy wymienia Pirelli na jakieś chińskie gumy za 100 zł to tak, idę do salonu. Analogicznie jeśli sklep dokłada swoje podzespoły, pewnie jeszcze z outletu powystawowego, to powinien za nie beknąć w momencie ich zepsucia przed upływem gwarancji od sklepu.

    •  

      pokaż komentarz

      @radziques: To kupuje macbooka, dlatego Apple zarabia, bo bierze kasę od ludzi którzy nie maja zielonego pojęcia jak działa komputer i chcą mieć maksymalny spokój przez okres gwarancji.

    •  

      pokaż komentarz

      @radziques:

      Przez takich Januszy jak ty zawsze będzie rynek sp#!@$?$ony bo każdy kto chce coś kupić musi się na wszystkim znać.

      Buachachacha, jaki fikołek.
      Jeżeli sam kupujesz sprzęt na którym się nie znasz, to uwaga, jesteś idiotą.
      Są ludzie, którzy za pieniądze się zajmują doradztwem w tej kwestii, albo można się w tej kwestii doszkolić. Inaczej kupisz kota w worku i będziesz mieć pretensje do całego świata, że jesteś głupi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brother_of_Steel widzę, że największym twoim zakupem to był chleb po który mama ciebie wysłała. Dalej żyj w mentalności postkomuny - bierzesz co jest albo sp%!#$!%aj. Na tej aukcji ewidentnie xkom nie zawarł wszystkich informacji w tym o upgradzie sprzętu oraz warunkach gwarancji. Op nie narzeka, że sprzęt był za wolny albo mało wydajny (bo tu to konsument oczywiście, że powinien określić swoje wymagania i szukać odpowiedniego sprzętu nawet przez pośredników którzy pomagają). Sprzedawca zataił pewne informacje i za to powinien wylądować w Sztumie.

    •  

      pokaż komentarz

      @radziques: Jak Ci nie gra Harmann, to zgłaszasz to do BMW czy do Harmanna?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma czegoś takiego jak podrobiony ram

      @diogene: Po pierwsze jest, bo można kupić lewe kości pamięci.

      Wracając jednak do konkretnej sytuacji - to nie są kości pamięci pochodzące od Della, przetestowane przez nich, wybrane do konkretnej specyfikacji i pochodzące od określonego renomowanego producenta tylko jakieś tanie odpowiedniki.

      Niczego nie ujmując marce A-Data to raczej nie są pamięci z górnej półki. A jak ktoś kupuje komputer z 16 GB pamięci RAM to nie jest dla niego obojętne czy dostanie 2x 8GB szybkich i dobrych pamięci, czy też 8 GB dobrych i 8 GB słabych. Takie dodawanie nie jest tożsame dla wydajności i stabilności, o czym zapewne wiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @radziques: bzdury gadasz. Ja się na tym znam.
      Argument o tym, że kość ramu jest taka czy sraka, przy tym, że xkom dorzuca to jako upgrade, w tym wymiana dysku na SSD, to nie są istotne zmiany, przy czym to są zmiany na plus, bo rozszerzają pierwotne możliwości tego sprzętu. Jeśli mu nie odpowiada, mógł tą jedną kość wyjąć, by miał sprzęt zgodny ze specyfikacją dzbanie.
      Op jeszcze robi z tego dramę, jakby k!%@a upgrade komputera był wkładaniem chińskiego silnika do samochodu, co jest grubym nadużyciem.
      Sąd go dobrze wyjaśnił, bo sama argumentacja jest absurdalna i śmieszne jest że się koleś o to procesował 2 lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: jak kupisz jakiegoś bmw czy co tam teraz jest na topie, w którym będzie silnik z opla, ale o tej samej pojemności, to też wszystko oki? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      śmieszne jest że się koleś o to procesował 2 lata.

      @Brother_of_Steel: Najśmieszniejsze będzie, gdy dowie się o kolejnym procesie. Tym razem wytoczonym przez xkom w obronie dobrego imienia firmy przeciwko zniesławieniu. Przecież mają nawet wyrok sądu potwierdzający, że autor znaleziska nie miał racji xD

    •  

      pokaż komentarz

      @DOgi: Przecież gość jedyne co zrobił, to opisał stan faktyczny. Za co mają go pozwać? Za to, że powiedział, że xkom wsadza własne zamienniki podzespołów do sprzętu? Przecież xkom sam powiedział, że tak zrobił. xD Jedyne o co szła gra to to, że gość chciał z tego tytułu odszkodowanie, a sąd powiedział, że nope. Powiedział wyraźnie, że co prawda xkom tak robił, no ale trudno. xD Więc jakie tu masz zniesławienie? xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @DOgi:

      Najśmieszniejsze będzie, gdy dowie się o kolejnym procesie. Tym razem wytoczonym przez xkom w obronie dobrego imienia firmy przeciwko zniesławieniu.

      A potem znowu będą przeprosiny xD

    •  

      pokaż komentarz

      Typie, jak ci się w samochodzie zepsuje opona to będziesz chciał rekompensaty od salonu samochodowego? XD

      @diogene: przecież normalnie ludzie zgłaszają reklamacje dotyczące opon w nowych samochodach po zakupie i są one normalnie rozpatrywane i to nic nadzwyczajnego, że dostają od ASO komplet nowych opon,

      do kogo mają się zwracać z uwagami jak nie do producenta auta który sprzedał im samochód z tymi oponami?

    •  
      s....i

      +1

      pokaż komentarz

      @diogene: Mordo DD4 ma inny slot niż DDR3

    •  

      pokaż komentarz

      bzdury gadasz. Ja się na tym znam.
      Argument o tym, że kość ramu jest taka czy sraka, przy tym, że xkom dorzuca to jako upgrade, w tym wymiana dysku na SSD, to nie są istotne zmiany, przy czym to są zmiany na plus, bo rozszerzają pierwotne możliwości tego sprzętu. Jeśli mu nie odpowiada, mógł tą jedną kość wyjąć, by miał sprzęt zgodny ze specyfikacją dzbanie.
      Op jeszcze robi z tego dramę, jakby k!#!a upgrade komputera był wkładaniem chińskiego silnika do samochodu, co jest grubym nadużyciem.


      @Brother_of_Steel: Bzdury to Ty gadasz. Opowi te dodatki od x-koma napsuły krew, bo powodowały niestabilność komputera to raz. Dwa - nie były one dodane za darmo w ramach miłości bliźniego, tylko op za nie zapłacił. Trzy - został wprowadzony w błąd informacją, że całość jest objęta gwarancją producenta.

      Znów odwołam się do porównania motoryzacyjnego. Czy jeśli do kupowanego przez Ciebie samochodu sprzedawca dołoży coś, co sprawi, że samochód będzie działał awaryjnie to uznasz to za "upgrade"?

    •  

      pokaż komentarz

      @p4ws: Korzystałem ogólnie z serwisu na x-komie w sprawie firmowego laptopa i to co od Della się psuje to idzie do Della a to co się psuje od x-koma to idzie do x-koma. Sam korzystałem z gwarancji rozszerzonej o rok to i tak wylądowało w serwisie x-koma. Ogólnie raz ze bardzo długo to trwało bo prawie miesiąc, a dwa mają taki wymóg, że hasła mają być ściągnięte, nawet jak sprawa dotyczy np. zawiasów.

      Natomiast to co piszesz, to niestety, ale te różnice w konfiguracji są dopuszczalne prawem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie:

      Opowi te dodatki od x-koma napsuły krew, bo powodowały niestabilność komputera to raz.

      Co zawsze może się zdarzyć. Dostał nową część na gwarancji? Dostał. Reszta to bicie piany. Kupując w sklepie, to sklep obsługuje gwarancję. Doszkolić się w temacie reklamacji i rękojmi proponuje.

      > Dwa - nie były one dodane za darmo w ramach miłości bliźniego, tylko op za nie zapłacił.

      Mógł nie płacić. Wolny rynek mamy. Skoro kupuje się komputer z outletu (wynika to z tego, że xkom ten komputer zmodyfikował poza zakres producenta), to chyba powinien być świadomy.
      Wracamy do punktu wyjścia, ktoś kto się zna, tego by nie dotknął, a kupowanie samemu czegoś, na czym się nie znasz, to idiotyzm.

      Trzy - został wprowadzony w błąd informacją, że całość jest objęta gwarancją producenta.

      RAM czy dysk twardy to są części zamienne.
      Poza tym wracamy do punktu wyjścia, sklep który sprzedaje komputer obsługuje jego gwarancję, wynika to zapewne z dokumentu gwarancyjnego. Gwarancja producenta obejmuje rzeczy dostarczone do producenta, rozszerzenia zaś są objęte gwarancją sprzedającego.

      Znów odwołam się do porównania motoryzacyjnego. Czy jeśli do kupowanego przez Ciebie samochodu sprzedawca dołoży coś, co sprawi, że samochód będzie działał awaryjnie to uznasz to za "upgrade"?

      Mnie to będzie guzik obchodzić, bo sobie to zdemontuje, poza tym ocenię swoim stanem wiedzy, (a jeśli jej nie mam, to skorzystam z pomocy specjalisty - mechanika np.), czy sprzedawana rzecz jest warta swojej ceny i na tej podstawie podejmę świadomą decyzję.
      To jest tak proste...

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli sam kupujesz sprzęt na którym się nie znasz, to uwaga, jesteś idiotą.

      @Brother_of_Steel: Masz smartphonea, a nie znasz równań Maxwella? Ty idioto, nie znasz podstaw działania telefonii komórkowej xD
      Mam nadzieję, że chociaż znasz teorię układów logicznych i architekturę komputerów.

      Przecież mają nawet wyrok sądu potwierdzający, że autor znaleziska nie miał racji xD

      @DOgi: Byś się k!@%a zdziwił jakie jeden sąd może mieć podejście do wyroków innego w Polsce xD Poza tym sąd może się mylić, więc wyrok wyrokiem, a prawda prawdą.

      Poza tym czy Wy potraficie czytać ze zrozumieniem? OP nie procesuje się o nieuznanie reklamacji tylko o NIEZGODNOŚĆ Z UMOWĄ. Konkretnie - laptop (jako całość), miał być objęty gwarancją producenta, a nie był.

    •  

      pokaż komentarz

      Sąd go dobrze wyjaśnił, bo sama argumentacja jest absurdalna i śmieszne jest że się koleś o to procesował 2 lata.

      @Brother_of_Steel:
      Po pierwsze to wyjaśnia się komuś coś a nie kogoś. Takie niepoprawne używanie tej konstrukcji świadczy co najmniej o niechlujstwie językowym i proszę nie próbuj stosować fikołków o "ewolucji języka" albo "slangu".

      Po drugie OP kupował komputer o oczekiwanej konfiguracji, bazując na specyfikacji przedstawionej przez sprzedawcę jako oryginalna (nie było informacji że sprzedawca doposaża po drodze sprzęt).
      Zakładał że to kompletny i oryginalny produkt z fabryki - więc tu nie ma mowy o "upgrade" bo zamiast spodziewanej zgodnej z resztą zestawu kości pamięci, dostał jakiś chłam.

      Równie dobrze można domniemywać że ten komputer oryginalnie mógł mieć wszystko jak trzeba, a ktoś pod drodze "przytulił" sobie markowe komponenty zastępując je tańszymi, gorszymi lub co gorsza z odzysku (chociaż sprzedawca twierdzi, że taka specyfikacja nie występuje oryginalnie - to szkoda że o tym nie napisał...).

      A wysoce prawdopodobne jest to, że sprzedawca zakupuje sprzęt o niższej konfiguracji bo jest po prostu tańszy, doposaża go tanimi komponentami z tego co mu zalega i ze zwrotów a wystawia to w cenie nieco atrakcyjniejszej niż konkurencja, która oferuje sprzęt o takich samych parametrach ale w całości oryginalnie dostarczany z fabryki.

      Ty pewnie lubisz być dymanym przez sprzedawców - to Twoja sprawa.
      Ale nie rób kur...wy z logiki i nie stosuj retoryki, która ma utwierdzić kogokolwiek w przekonaniu że sprzedawca wyświadczył mu przysługę.

      Taki nieetyczne sztuczki sprzedawców są częste bo trafiają się tacy konsumenci jak Ty, zadowoleni z ochłapów.

      To samo robią salony samochodowe sprzedając nowe auta "doposażane" na miejscu w chińskie czujniki parkowania (100pln za komplet) kasując za nie od klienta 1500 PLN jako dodatkowy pakiet.
      Czujniki sa? Są. Piszczą? Piszczą. Szkoda tylko że nie wyświetlają odległości na samochodowym ekranie tak jak robią to certyfikowane czujniki zalecane przez producenta. To przykład z życia.

    •  

      pokaż komentarz

      Konkretnie - laptop (jako całość), miał być objęty gwarancją producenta, a nie był.

      @ForTheEvulz: a wada ta nie była istotna ponieważ kość RAM i tak była objęta gwarancją, ale bezpośrednio od x-komu.

    •  

      pokaż komentarz

      Co zawsze może się zdarzyć. Dostał nową część na gwarancji? Dostał. Reszta to bicie piany. Kupując w sklepie, to sklep obsługuje gwarancję. Doszkolić się w temacie reklamacji i rękojmi proponuje.
      @Brother_of_Steel: Nie, sklep ma obowiązek wobec konsumenta udzielić mu rękojmi. Wcale nie musi obsługiwać gwarancji - gwarancja jest w Polsce nieobowiązkowa. Klient może realizować gwarancję producenta zarówno bezpośrednio od producenta/ dystrybutora, jak i przez sklep - jak mu wygodnie. I nie mów mi w czym mam się podszkolić, skoro nie znasz się na tym temacie ani odrobinę.

      Mógł nie płacić. Wolny rynek mamy. Skoro kupuje się komputer z outletu (wynika to z tego, że xkom ten komputer zmodyfikował poza zakres producenta), to chyba powinien być świadomy.
      Nie było żadnej informacji o tym, że komputer został zmodyfikowany przez sprzedawcę. Gdyby był prawdopodobnie op by nie zakupił tego produktu.

      Wracamy do punktu wyjścia, ktoś kto się zna, tego by nie dotknął, a kupowanie samemu czegoś, na czym się nie znasz, to idiotyzm.
      Na wszystkim co kupujesz się znasz? Rozumiem, że kupując jogurt w sklepie masz doktoraty z przetwórstwa żywności i mikrobiologii? Dokonując zakupu u przedsiębiorcy (będącego w tym zakresie profesjonalistą zgodnie z prawem) nie musisz się znać, za to sprzedawca ma obowiązek dostarczyć sprzęt nowy i zgodny z umową.

      Poza tym wracamy do punktu wyjścia, sklep który sprzedaje komputer obsługuje jego gwarancję, wynika to zapewne z dokumentu gwarancyjnego. Gwarancja producenta obejmuje rzeczy dostarczone do producenta, rozszerzenia zaś są objęte gwarancją sprzedającego.
      Jeżeli op przy zakupie dostał informację o tym, że gwarancja na dysk/ pamięci są realizowane przez x-kom to masz rację i cała dyskusja jest bezprzedmiotowa. Jednakże póki co mamy informację, że była tylko gwarancja producenta i nią miał być objęty cały komputer.

    •  

      pokaż komentarz

      To samo robią salony samochodowe sprzedając nowe auta "doposażane" na miejscu w chińskie czujniki parkowania (100pln za komplet) kasując za nie od klienta 1500 PLN jako dodatkowy pakiet.

      @YogiYogi: Nawet jeśli zamontowaliby najlepsze czujniki na świecie, przewyższające wartość samochodu, które nie byłyby objęte gwarancją producenta (danego samochodu), to nie powinni wprowadzać klienta w błąd, mówiąc mu, że samochód objęty jest gwarancją producenta.

    •  

      pokaż komentarz

      Co zawsze może się zdarzyć. Dostał nową część na gwarancji? Dostał. Reszta to bicie piany. Kupując w sklepie, to sklep obsługuje gwarancję. Doszkolić się w temacie reklamacji i rękojmi proponuje.

      @Brother_of_Steel: Chłopie, ty nie rozróżniasz gwarancji od rękojmi, więc doszkalanie zacznij od siebie xD
      Udzielenie gwarancji jest aktem dobrowolnym, może jej udzielić zarówno sklep jak i producent, każdy z nich lub żaden. Sklep nie musi pośredniczyć w gwarancji.

    •  

      pokaż komentarz

      @ForTheEvulz:

      Masz smartphonea, a nie znasz równań Maxwella? Ty idioto, nie znasz podstaw działania telefonii komórkowej xD
      Mam nadzieję, że chociaż znasz teorię układów logicznych i architekturę komputerów.

      Większych bzdur się nie dało napisać. Nie muszę znać równań Maxwella, wystarczy że będę widział cokolwiek o tym co to jest RAM, procesor i jakie są rodzaje ekranów, np. OLED. Dobrze było by też poczytać co nie co o systemie, np. Android, chociaż wiedzieć, czym się różni 9 od 8.
      A jeśli się nie chce na to tracić czasu, to zawsze można kogoś zapytać.

      Poza tym czy Wy potraficie czytać ze zrozumieniem? OP nie procesuje się o nieuznanie reklamacji tylko o NIEZGODNOŚĆ Z UMOWĄ. Konkretnie - laptop (jako całość), miał być objęty gwarancją producenta, a nie był.

      Sąd w toku postępowania roztrząsa, na ile wskazana niezgodność jest istotna, no i podjął słuszną decyzję. Ponieważ gwarancję i tak w części musi realizować sklep, który wymienił części zamienne komputera i się z niej wywiązał, więc całość jest po prostu niedorzeczna. Dobra decyzja sądu.

      @YogiYogi:

      Ty pewnie lubisz być dymanym przez sprzedawców - to Twoja sprawa.

      Nie projektuj swoich pragnień na mnie. Ja kupuję z głową, więc nie muszę być dymany.

      To samo robią salony samochodowe sprzedając nowe auta "doposażane" na miejscu w chińskie czujniki parkowania (100pln za komplet) kasując za nie od klienta 1500 PLN jako dodatkowy pakiet. Czujniki sa? Są. Piszczą? Piszczą. Szkoda tylko że nie wyświetlają odległości na samochodowym ekranie tak jak robią to certyfikowane czujniki zalecane przez producenta. To przykład z życia.

      No i widzisz, wystarczy przeczytać instrukcję do samochodu żeby wiedzieć, że coś tu nie gra.
      Czyli zainteresować się tym co się kupuje. No niestety, debilizmu nic nie kompensuje.

      @Erie: ale co kłamiesz

      Nie było żadnej informacji o tym, że komputer został zmodyfikowany przez sprzedawcę.

      Przecież op sam napisał, że producent mu napisał, że nie robił takich konfiguracji. Więc jakby OP sobie zadał minimum trudu i dowiedział się co kupuje, to by wiedział.

      Rozumiem, że kupując jogurt w sklepie masz doktoraty z przetwórstwa żywności i mikrobiologii?

      Nie trzeba doktoratu, wystarczy wiedza co to jest jogurt, jak wpływa na gastrykę (mleko), i tyle. Dobrze jest też przeczytać skład i sprawdzić datę produkcji.
      Jak kupujesz laptop, sprawdzasz inne rzeczy, ale zasada jest taka sama.
      Wy zaś udajecie idiotów, bo tak jest wygodniej - niech ktoś za mnie pomyśli...

      Jednakże póki co mamy informację, że była tylko gwarancja producenta i nią miał być objęty cały komputer

      Gówno mamy, bo nie ma zdjęcia karty gwarancyjnej, a ta jest wiążąca. I to jest właśnie kolejny pies pogrzebany.

    •  

      pokaż komentarz

      @DOgi: Toż OP chyba z 5 razy wspomniał, że nie chodzi o wadę tylko o NIEZGODNOŚĆ xD Trollujesz mnie?
      Jak kupisz w x-komie iPhona X, a wyślą Ci iPhona 5, to będziesz reklamował wadę czy niezgodność? xD

    •  

      pokaż komentarz

      ale co kłamiesz
      Nie ja kłamię, co Ty jestem bezrozumnym trollem niestety :(.

      Przecież op sam napisał, że producent mu napisał, że nie robił takich konfiguracji. Więc jakby OP sobie zadał minimum trudu i dowiedział się co kupuje, to by wiedział.

      @Brother_of_Steel: Nie było takich informacji PRZED zakupem. Gdyby były to pewnie OP nie zdecydowałby się na taki zakup. Była informacja o tym, że sprzęt jest objęty gwarancją producenta. Przy braku zastrzeżeń, że jest inaczej była to część oferty i kupujący miał prawo być przekonany, że gwarancja producenta jest na cały komputer. To nie OP ma się dowiadywać co kupuje, tylko sprzedawca ma OBOWIĄZEK przedstawić rzetelnie ofertę.

    •  

      pokaż komentarz

      @ForTheEvulz:

      Chłopie, ty nie rozróżniasz gwarancji od rękojmi, więc doszkalanie zacznij od siebie xD
      Udzielenie gwarancji jest aktem dobrowolnym, może jej udzielić zarówno sklep jak i producent, każdy z nich lub żaden. Sklep nie musi pośredniczyć w gwarancji.

      Ale p@???@?isz. A gdzie przepraszam wysyłasz ten sprzęt jak ci się coś stanie? Co? No to kto formalnie obsługuje tą gwarancję?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie:

      Nie było takich informacji PRZED zakupem.

      Była. Konfiguracja obiegała od tej którą deklarował producent. Zresztą to jest nieistotne w tej sprawie, bo sąd przyznał tej argumentacji rację. Szkoda, że uzasadnienie jest pocięte przez opa który wybrał sobie tylko wygodne fragmenty. Kolejny zonk w tej śliskiej sprawie.

      Była informacja o tym, że sprzęt jest objęty gwarancją producenta.

      I tutaj też mamy jeden mały problem, bo w specyfikacji technicznej jest jak wół gwarancja 24 mc. bez podawania jaka to jest gwarancja.
      To co jest pod spodem jest pewnie jakaś stopką, tam nawet nie ma ciągłości strony. Niech op pokaże całą aukcje, a nie wycięte fragmenty.
      I znowu jakieś manipulacje, których w tym znalezisku pełno.

    •  

      pokaż komentarz

      wystarczy że będę widział cokolwiek o tym co to jest RAM, procesor i jakie są rodzaje ekranów, np. OLED. Dobrze było by też poczytać co nie co o systemie, np. Android, chociaż wiedzieć, czym się różni 9 od 8.

      @Brother_of_Steel: Co lub kto decyduje o tym co powinieneś wiedzieć przed zakupem? Chłopski rozum? xD Nie mistrzu, kupując coś, zawierasz umowę i zarówno ty jak i sprzedaca musicie się z niej wywiązać. Gówno kogo obchodzi, kto się na czym zna. OP nie reklamuje swojej błędnej decyzji, tylko, że sklep zrobił że sprzętem coś, o czym powinien poinformować kupującego.

      Ponieważ gwarancję i tak w części musi realizować sklep

      Już któraś osoba tłumaczy ci, że sklep nie musi realizować żadnej gwarancji poza tą, której sam udzielił (x-kom, poza produktami własnymi, nie udziela gwarancji na sprzęt). Poza tym OP kupował sprzęt MSI i chciał gwarancję na zasadach MSI, a nie x-kom.

      No i widzisz, wystarczy przeczytać instrukcję do samochodu żeby wiedzieć, że coś tu nie gra.

      @Brother_of_Steel: Tak, a jak już się dowie, że coś nie gra, to może to reklamować i jego reklamacja powinna zostać uwzględniona.

      Jak kupujesz laptop, sprawdzasz inne rzeczy, ale zasada jest taka sama.
      Wy zaś udajecie idiotów, bo tak jest wygodniej - niech ktoś za mnie pomyśli...


      @Brother_of_Steel: Jako konsument, nie musisz za wczasu sprawdzać, czy to co napisał w umowie sprzedający jest prawdziwe czy nie. Jeśli okaże się, że zostałeś okłamany, w okresie rękojmi lub gwarancji, odpowiedzialność ponosi firma sprzedająca.

      Chociaż Ty jesteś chyba jedną z tych osób, które uważają, że jak ktoś dał się oszukać, to jest frajer i dobrze mu tak.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale p!#%???isz. A gdzie przepraszam wysyłasz ten sprzęt jak ci się coś stanie? Co? No to kto formalnie obsługuje tą gwarancję?

      @Brother_of_Steel: Gwarant. Wysyłasz do podmiotu udzielającego gwarancję. Sklepy zazwyczaj nie udzielają gwarancji. X-kom pośredniczy w procedurze gwarancjnej, ale jej nie udziela (poza paroma wyjątkami).

    •  

      pokaż komentarz

      @Brother_of_Steel: ja bym się zastanowił nad tym, czyjego producenta ma być ta gwarancja. X-Kom zrobił trochę tak, jak robi MSI - przecież oni też nie produkują bezpośrednio kostek RAM, więc nie jest ich bezpośrednim producentem?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale p??#@?@isz. A gdzie przepraszam wysyłasz ten sprzęt jak ci się coś stanie? Co? No to kto formalnie obsługuje tą gwarancję?

      @Brother_of_Steel: Niczego nie p??#@?@i. Kupując sprzęt - przykładowo aparat fotograficzny Canona i realizując swoje uprawnienia z tytułu gwarancji wysyłam sprzęt do autoryzowanego serwisu, a nie do sklepu. Jeżeli zaś będę chciał zrealizować swoje uprawnienia z tytułu rękojmi wyślę aparat do sklepu. Mogę oczywiście wysłać również w przypadku gwarancji do sklepu, ale to tylko wydłuży procedurę reklamacyjną, bo sklep prześle to dalej do serwisu.

      Zatem formalnie gwarancję obsługuje gwarant, a skoro jest nim producent/ dystrybutor to oni się tym zajmują. Sklep co najwyżej pośredniczy w realizacji gwarancji, ale nawet tego nie musi robić.

      PS Tę a nie tą gwarancję.

    •  

      pokaż komentarz

      @ForTheEvulz:

      Sklepy zazwyczaj nie udzielają gwarancji. X-kom pośredniczy w procedurze gwarancjnej, ale jej nie udziela (poza paroma wyjątkami).

      W tej przedmiotowej sprawie był gwarantem dysku i pamięci. Mnie jako klienta nie interesuje co sklep ma z kim, tylko gdzie mam wysłać sprzęt. To sklep został pozwany w tej sprawie, więc de facto sklep za tą gwarancję odpowiada.
      Z tego jak to jest dalej załatwiane, to niech się tłumaczy sklep, dla klienta jest wiążąca karta gwarancja. Nie wiadomo co było w przedmiotowej sprawie, bo op tego nie zamieścił.

      OP nie reklamuje swojej błędnej decyzji, tylko, że sklep zrobił że sprzętem coś, o czym powinien poinformować kupującego.

      A skąd ty wiesz co OP reklamuje, bo z tego co wynika z papierów sądowych, to OP próbuje głupio odstąpić od umowy, gdzie prawnie nie nastąpiły przesłanki, które mu to umożliwiają. Tyle formalnie, bo to co OP sobie pisze, to są jego fantazje głównie.

      I może się skup na istocie sprawy, a nie na tym co ci się wydaje, bo wydaje ci się dużo, ale nie koniecznie to są rzeczy które mają miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie:

      Tę a nie tą gwarancję.

      I to w sumie wystarczy, bo jesteś takim człowiekiem co to lubi dzielić włos na czworo, ale w przedmiotowej sprawie te dyskusje mają się nijak, bo nawet nie pasują do końca do tego co się stało.
      To kto jest gwarantem definiuje karta gwarancyjna, a co w niej jest, tego nie wiemy.
      I tyle z tej dyskusji, bo nawet nie mamy kompletu dokumentów z sądu, tylko jakieś pocięte fragmenty.

      Gościu dostał gwarancję z xkom na pamięć i dysk oraz gwarancję producenta na sprzęt i pewnie ma to w papierach, ale wygodniej o tym milczeć, bo upada wtedy mit o tym, że nie wiedział. To jest pewnie w wyciętych fragmentach uzasadnienia sądu.

    •  

      pokaż komentarz

      Była. Konfiguracja obiegała od tej którą deklarował producent. Zresztą to jest nieistotne w tej sprawie, bo sąd przyznał tej argumentacji rację.

      @Brother_of_Steel: jeżeli nie było napisane, że części są dołożone a laptop był sprzedawany jako MSI to nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brother_of_Steel: W sumie to wystarczy mi to, że jesteś bezrozumnym trollem, ale to już napisałem powyżej.

      Gość w ofercie dostał, że jest gwarancja producenta, nie było zastrzeżone, że to jest gwarancja pana zenka z firmy krzak, bo to by całkowicie zmieniło ofertę i już by nie była taka atrakcyjna. Na tej podstawie dokonał zakupu i został wprowadzony w błąd nierzetelną ofertą. Zrozumiałeś to?

      Dopiero po zakupie, jak chciał zrealizować swoje uprawnienia z tytułu gwarancji dowiedział się, że ma dołożone jakieś elementy przez firmę krzak (tak, w tym momencie x-kom mimo swojej wielkości jest firmą krzakiem skoro się tak zachowuje).

    •  

      pokaż komentarz

      @SpalaczBenzyny: w instrukcji aut jest zapisane ze gwarancja na opony jest u producenta opon.

    •  

      pokaż komentarz

      A skąd ty wiesz co OP reklamuje, bo z tego co wynika z papierów sądowych, to OP próbuje głupio odstąpić od umowy, gdzie prawnie nie nastąpiły przesłanki, które mu to umożliwiają

      @Brother_of_Steel: Skąd wiem? Potrafię czytać ze zrozumieniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      OP próbował odstąpić od umowy, ponieważ towar był z nią niezgodny. Niezgodność polegała na tym, że umowa zapewniała 24 miesiące gwarancji producenta laptopa. Wskutek działań sprzedawcy, jeden z podzespołów laptopa nie został nią objęty, a konsument nie został o tym fakcie poinformowany.

      Serio nie potrafisz zrozumieć tak prostego tekstu i wyłowić z niego paru informacji?

      Tyle formalnie, bo to co OP sobie pisze, to są jego fantazje głównie.

      To czy OP pisze prawdę to kwestia wtórna. Ty w ogóle nie zrozumiałeś na czym polega problem OPa xD Sorry, ale nie mam do ciebie siły. Jeśli mnie trollowaleś, to przyznaję ci noty 10/10 xD Dobranoc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie:

      Gość w ofercie dostał, że jest gwarancja producenta, nie było zastrzeżone, że to jest gwarancja pana zenka z firmy krzak, bo to by całkowicie zmieniło ofertę i już by nie była taka atrakcyjna. Na tej podstawie dokonał zakupu i został wprowadzony w błąd nierzetelną ofertą. Zrozumiałeś to?

      Dobra, popastwię się nad tym przez chwilę, bo to nawet zabawne. Gościu dostaje papiery na ten sprzęt, gwarancję na komputer, gwarancję na dysk, gwarancję na pamięć, z trzech różnych firm (hipotetycznie). Co gościu robi? Przechodzi nad tym co porządku dziennego, a jak pojawiają się problemy (rozwiązywane przez gwaranta) to nagle zaczyna się powoływać na swoje prawa? Zabawne. Volenti non fit iniuria.

      Dopiero po zakupie, jak chciał zrealizować swoje uprawnienia z tytułu gwarancji dowiedział się, że ma dołożone jakieś elementy przez firmę krzak (tak, w tym momencie x-kom mimo swojej wielkości jest firmą krzakiem skoro się tak zachowuje).

      To nie jest prawdą w świetle tego co się stało po zakupie, bo gdyby zapoznał się z dokumentacją to by wiedział. Co do oferty to też jest dziwne, bo w specyfikacji technicznej nie ma ani słowa o gwarancji producenta, a ta jako dotycząca sprzętu jest wiążąca. Tak jak wspominałem, nie mamy nawet całego obrazu aukcji, tylko wycięte fragmenty, nie ma gwarancji, że w aukcji były istotnie te informacje (bo mogły być na jakiejś stronie "o mnie" użytkownika allegro i mieć charakter ogólny).
      Same wątpliwości na każdym kroku, a wy jak te pelikany....

    •  

      pokaż komentarz

      @ForTheEvulz: A Ty przeczytałeś uzasadnienie sądu? Bo sąd przyznał, że taka niezgodność zainstniała, ale zgodnie z polskim orzecznictwem sama tego typu niezgodność nie wystarcza. Musi dojść również do "istotnej wady". W takim wypadku, gdyby OP udało się udowodnić, że gwarancja od x kom jest gorsza od gwarancji msi to przyznał by mu rację. Problem w tym, że OP w ogóle tego nie próbował zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @ForTheEvulz:

      towar był z nią niezgodny. Niezgodność polegała na tym, że umowa zapewniała 24 miesiące gwarancji producenta laptopa.

      Nie to było napisane w specyfikacji technicznej. To jest tak proste.
      OP nie wkleił całej aukcji, tylko wyciął część, co już jest mało wiarygodne.
      Uzasadnienie z sądu też jest pocięte, więc trudno na tej podstawie cokolwiek myśleć i tyle.
      Prawnie podstawy do tego nie miał, bo niby jakie? Wady zostały usunięte przez złożeniem odstąpienia od umowy. To jest tak proste.

      Sorry, ale nie mam do ciebie siły

      Bo pływasz w oparach absurdu, zamiast skupić się na tym, co faktycznie op zrobił. Chronologia na przykład bardzo u ciebie kuleje.
      Ten argument byłby dobry, gdyby op na przykład nie dostał trzech gwarancji (a musiał je dostać) i tego faktu nie olał. Volenti non fit iniuria.
      Już pomijam fakt, że sąd ocenia też motywację wnioskodawcy - komputer kupuje się do pracy i tego się od niego wymaga, to nie jest dobro luksusowe w rozumieniu prawnym, żeby brak pełnej gwarancji producenta czy oryginalność części zamiennych miała kluczowe znaczenie. To jest jasne jak słońce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brother_of_Steel: Chłopie, przecież sąd potwierdził zaistnienie tego, że była ta niezgodność. Po prostu uznał (nie wiem czemu), że jest ona nieistotna. Więc proszę już nie drąż tego tematu, skoro nie umiesz czytać, bo się sam pogrążasz.

      I nie używaj zwrotów w łacinie, których nie pojmujesz. Wcale nie dodaje Ci to powagi, ani nie pokazuje, że jesteś oczytany i mądry, a wręcz przeciwnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie:

      Po prostu uznał (nie wiem czemu), że jest ona nieistotna.

      Bo w świetle zwrotu towaru nie jest to wada istotna.

      A sytuacja z gwarancjami pasuje do tej sentencji łacińskiej jak ulał. Tylko po co komentować niewygodnie fakty, lepiej się skupić na wytykaniu przywar interlokutora.
      Spoko, jestem odporny, co jakiś anonimek z netu może powiedzieć na mój temat?
      Jak rzucam psu kość, to mnie nie interesuje, czy ta kość psu smakuje czy nie, więc daruj sobie mówienie mi, co mam sobie drążyć.
      Nie chcesz gadać, to nie odpisuj. To jest również bardzo proste. Tylko ty masz z tymi prostymi wydawało by się rzeczami kolosalny problem. Jesteś chodzącym problemem zatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaBurz: gwarancja dobrowolna producenta może i jest ale rękojmia - odpowiedzialność przez 2 lata dla konsumenta to jest od sprzedawcy,
      klient sobie wybiera czy chce korzystać z gwarancji producenta (i wtedy zgłasza się do np. Michelin, daje na 5 lat) czy chce z rękojmi od sprzedawcy auta (2 lata, niemal wszyscy tak robią, tj. najpierw jadą do ASO),

    •  

      pokaż komentarz

      Bo w świetle zwrotu towaru nie jest to wada istotna.

      @Brother_of_Steel: Istotą sprawy jest dokonane oszustwo. Tak, dokładnie to słowo - klient został wprowadzony w błąd, że kupuje wyższą wersję wyposażenia prosto od producenta, a dostał samoróbkę. W sumie to OP powinien zwrócić się do Della jakie praktyki ma jego sprzedawca i może się okazać, że Dell mocno wpłynie na x-kom, aby zmienił swoje nastawienie.

      Ja nie komentuję Twoich przywar, mnie one co najwyżej śmieszą. Aby dodać sobie urojonej powagi wplatasz w swoje wypowiedzi mądre sentencje, ale ani ich nie rozumiesz, ani nie rozumiesz istoty problemu. Nie rozróżniasz gwarancji, rękojmi i reklamacji, ale piszesz o tym już parę godzin :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_: Masz rację. Nigdzie nie podważałem umocowania prawnego dla wyroku sądu. Tłumaczyłem jedynie, co poniektórym, dlaczego OP chciał odstąpić od umowy i że jego przesłanki są logiczne.

      Swoją drogą, uważam, że mamy w tym względzie głupie prawo. Niby konsument został okłamany, ale było to "nieistotne" kłamstewko. Zapisy tego typu komplikują prawo lub czynią je uznaniowym. Ale to już temat na zupełnie inna dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      @ForTheEvulz: I tak, i nie. O ile stoi logika za tym, o tyle ja mam raczej sceptyczne nastawienie do motywacji OP. Zauważ, że dwa razy zwlekał z oddaniem laptopa na gwarancji, podejrzewam, że problem był dużo mniejszy (w sensie rzadszy) niż stara się to przedstawić.
      Podejrzewam, że konieczność udowodnienia istotności wady zostało dodane, żeby przytemperować cwaniaków. Wyobraź sobie, że kupujesz coś i faktycznie doszło do jakiegoś wprowadzenia Cię w błąd przez sprzedawcę (omyłkowo czy specjalnie, bez większego znaczenia). W sumie Ci to nie przeszkadza, używasz sobie dwa lata i po dwóch latach zgłaszasz niezgodność i żądasz zwrotu kasy. Jeśli nie musisz udowodnić istotnej wady produktu to muszą Ci oddać całą kasę. Tak to też chyba nie powinno działać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_: Co do zasady się z Tobą zgadzam. To o czym piszesz, można chyba (zastrzegam, że mogę się mylić) podciągnąć pod kupowanie w złej wierze.

      Nie podzielam jednak Twojego poglądu na tę konkretną sytuację.

      Jeśli sprzedawca celowo (zakładam, że tak było w tym przypadku), wprowadza konsumenta w błąd, to powinien liczyć się z tym, że konsument może odstąpić od umowy. Czy kłamstewko było małe, czy duże - bez znaczenia.
      Jest to o tyle lepsze, że nie trzeba tworzyć definicji wad istotnych, nieistotnych itp. Nie ma też uznaniowości, gdzie w tej samej sprawie jeden sędzia uzna, że coś było istotne, a drugi, że jednak nie.

      Konsument nie powinien być zmuszonym do tłumaczenia się, dlaczego przeszkadza mu, że sprzedawca go okłamał. Udowodnienie celowego kłamstwa powinno wystarczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie:

      ani nie rozumiesz istoty problemu

      Otóż właśnie ty nie rozumiesz istoty problemu.
      Gościu nie udowadnia w swoim procesie nic, jemu się wydaje, że wystarczy powołać się na urojone niezgodności w umowie, które w tej sprawie są naprawdę nieistotne.
      Nawet jeżeli uznać logikę OPa, to powinien wykazać, jaką szkodę poniósł przez takie działanie xkom, a nie powoływać się na wyimaginowane okoliczności, bo do to tych części zamiennych które w tym laptopie zostały założone cała ta narracja pasuje jak pięść do oka.
      Natomiast co do ciebie, to dawno od argumentów rzeczowych przeszedłeś do ad personam, więc ci napisze jeszcze raz, opinie anonima z internetu który wyraźnie leczy swoje frustracje w ten sposób, mało mnie interesują.
      Nie masz żadnych argumentów, masz braki w logice, więc sobie wyzywasz.
      To sobie ponazywaj mnie jak chcesz frustracie, skoro ci się od tego lepiej zrobi.

      @Yahoo_ to wytłumaczył mniej chaotycznie niż ja, ale istota problemu prawnego jest chyba dla mnie tak samo jasna jak on pisze.

      Z mojej strony eot, nie będę cię karmił trolu. Nie pisz do mnie, bo cię wyj#%!! na czarną, tak jak się powinno z takimi chamami postępować.

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: typie sama fizyczna kompatybilność nie oznacza, że laptop będzie działał prawidłowo, tutaj chociażby liczą się użyte kości, timingi 1-2-3 rzędne zapisane w profilu spd/xmp, napięcie pracy, zegar. Druga sprawa to IMC samego procesora - nie każdy dobrze radzi sobie z obsługą 2 czy 4 modułów (chociażby masa problemów z zen1/zen+ u których kontroler był tragiczny i jakiekolwiek próby kalibracji platformy to była porażka).

    •  

      pokaż komentarz

      Z mojej strony eot, nie będę cię karmił trolu. Nie pisz do mnie, bo cię wyj#$$? na czarną, tak jak się powinno z takimi chamami postępować.

      @Brother_of_Steel: To wyjebuj :D trollu - bardzo się tym przejmę :). Normalnie nie będę spał po nocach. Chłopie Ty masz naprawdę niezbyt uporządkowane w głowie. Nie potrafisz czytać, nie potrafisz zrozumieć niczego, nie odróżniasz pojęć i jeszcze pyskujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie:

      Nie potrafisz czytać, nie potrafisz zrozumieć niczego, nie odróżniasz pojęć i jeszcze pyskujesz.

      I popatrz ile czasu dyskutujesz. To świadczy o tym, że sam jesteś mało ogarnięty, skoro nie umiesz sobie poradzić z kimś, kto podobno nic nie kuma. Ludzie inteligentni by potrafili użyć rzeczowych argumentów, tobie brakuje argumentów, więc piszesz ad personam, próbując głupio argumentować, że to ja nic nie kumam. Ja nie mam zamiaru tracić czasu na zabawy w przedszkolu, stąd #czarnolisto
      Gadaj sobie do ręki i niech ona ci odpowiada.
      Nara.

      Psy szczekają, karawana jedzie dalej

    •  

      pokaż komentarz

      @Brother_of_Steel: No i alleluja :D. Weź jakieś pigułeczki na swoje urojenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: Chciałbym podsumować temat i zakończyć rozważania. Dziękuję za komentarze i podzielenie się swoimi doświadczeniami. W opisie sprawy przedstawiłem wyłącznie surowe fakty oraz przebieg procesu. Jednocześnie nie miałem zamiaru nikogo obrazić.
      Kwestie oryginalości i nieoryginalności komponetnów poruszyłem po potwierdzeniu tego faktu wyrokiem sądu, który uznał ten fakt jako bezsporny. Dowód tego faktu poniżej. Niestety zgodnie z polskim prawem fakt niezgodności towaru z umową jest niewystarczający, aby odstąpić od umowy i odzyskać zainwestowane pieniądze. Żeby to się stało musiałbym udowodnić, że wada jest istotna, podczas gdy polskie prawo nie definiuje istnotności wady i stanowi to subiektywną ocenę. Bez poniesienia dodaktowych kosztów na biegłych oraz adwokatów wydaję się, że nie da się tego dowieść.
      W uzasadnieniu wyroku pojawiła się również nieprawdziwa informacja, jakobym niezgodził się na udział w sprawie biegłego informatyki. W czasie procesu sędzia postanowił pominąć dowód z opinii bigłego z zakresu informatyki na okoliczności wskazane w sprzeciwie od nakazu zapłaty w procesie upominawczym.
      Prawdą jest również to, że mogłem szybciej reklamować wady produktu, od razu po pojaweniu się błędów, co jest dla mnie nauczką na przyszłość i wyszłoby szybciej na jaw, że sprzedawca zamontował nieoryginalne komponenty MSI. Odwlekanie reklamacji w czasie wynikało z tego, że nie chciałem przyjąć do wiadomości, że nowy produkt firmy MSI może mieć wadę hardware'ową w momencie kupna. Myślałem, że to kwestia oprogramowania. Pytanie retoryczne czy zmieniłoby to sytuacje zgodności towaru z jego specyfikacją? Proces zacząłby się po prostu szybciej i zakończyłby się analogicznie. Kolejna sprawa gwarancja na produkt jest 24-miesięczna, więc miałem prawo zgłosić fakty uszkodzenia laptopa do tego czasu, więć sam fakt, że zgłosiłem naprawy po 6 miesiącach od kupna, a później kolejne 6 miesięcy nie powinien mieć znaczenia w sporze. Gwarancję traktowałem jako ostateczność, bo wiedziałem, że wiażać się to będzie z brakie sprzętu przez jakiś okres. W czasie pierwszych oraz drugich 6-ściu miesiecy instalowałem opragromowanie, licząc, że kolejne updaty rozwiążą sprawę, jednak jak widać wada tkwiła w produckie od początku.
      Pomimo tego, że spór nie został rozstrzygnięty na moją korzyść, uważam, że udowniłem prawdę odnośnie braku informacji o modyfikacji X-Kom na aukcji allegro, na której kupiłem notebooka. Mam nadzieję, że w małym stopniu przyczyniłem się do tego, że obecne oferty firmy są bardziej przejrzyste i inne osoby w przyszłości unikną sytuacji w jakiej ja się znalazłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: Chciałbym podsumować temat i zakończyć rozważania. Dziękuję za komentarze i podzielenie się swoimi doświadczeniami. W opisie sprawy przedstawiłem wyłącznie surowe fakty oraz przebieg procesu. Jednocześnie nie miałem zamiaru nikogo obrazić.
      Kwestie oryginalości i nieoryginalności komponetnów poruszyłem po potwierdzeniu tego faktu wyrokiem sądu, który uznał ten fakt jako bezsporny. Dowód tego faktu poniżej. Niestety zgodnie z polskim prawem fakt niezgodności towaru z umową jest niewystarczający, aby odstąpić od umowy i odzyskać zainwestowane pieniądze. Żeby to się stało musiałbym udowodnić, że wada jest istotna, podczas gdy polskie prawo nie definiuje istnotności wady i stanowi to subiektywną ocenę. Bez poniesienia dodaktowych kosztów na biegłych oraz adwokatów wydaję się, że nie da się tego dowieść.
      W uzasadnieniu wyroku pojawiła się również nieprawdziwa informacja, jakobym niezgodził się na udział w sprawie biegłego informatyki. W czasie procesu sędzia postanowił pominąć dowód z opinii bigłego z zakresu informatyki na okoliczności wskazane w sprzeciwie od nakazu zapłaty w procesie upominawczym.
      Prawdą jest również to, że mogłem szybciej reklamować wady produktu, od razu po pojaweniu się błędów, co jest dla mnie nauczką na przyszłość i wyszłoby szybciej na jaw, że sprzedawca zamontował nieoryginalne komponenty MSI. Odwlekanie reklamacji w czasie wynikało z tego, że nie chciałem przyjąć do wiadomości, że nowy produkt firmy MSI może mieć wadę hardware'ową w momencie kupna. Myślałem, że to kwestia oprogramowania. Pytanie retoryczne czy zmieniłoby to sytuacje zgodności towaru z jego specyfikacją? Proces zacząłby się po prostu szybciej i zakończyłby się analogicznie. Kolejna sprawa gwarancja na produkt jest 24-miesięczna, więc miałem prawo zgłosić fakty uszkodzenia laptopa do tego czasu, więć sam fakt, że zgłosiłem naprawy po 6 miesiącach od kupna, a później kolejne 6 miesięcy nie powinien mieć znaczenia w sporze. Gwarancję traktowałem jako ostateczność, bo wiedziałem, że wiażać się to będzie z brakie sprzętu przez jakiś okres. W czasie pierwszych oraz drugich 6-ściu miesiecy instalowałem opragromowanie, licząc, że kolejne updaty rozwiążą sprawę, jednak jak widać wada tkwiła w produckie od początku.
      Pomimo tego, że spór nie został rozstrzygnięty na moją korzyść, uważam, że udowniłem prawdę odnośnie braku informacji o modyfikacji X-Kom na aukcji allegro, na której kupiłem notebooka. Mam nadzieję, że w małym stopniu przyczyniłem się do tego, że obecne oferty firmy są bardziej przejrzyste i inne osoby w przyszłości unikną sytuacji w jakiej ja się znalazłem.

    • więcej komentarzy(49)

  •  

    pokaż komentarz

    Aż założyłem konto żeby napisać bo krew zalewa jak się czyta takie komentarze "nie widze problemu hehe" "Typie, jak ci się w samochodzie zepsuje opona to będziesz chciał rekompensaty od salonu samochodowego? XD" wtf ameby umysłowe.
    Nie każdy jest technicznym guru kupujesz laptopa w opisie masz gwarancja producenta i myślisz że wszystko jest ok. Gorzej jak zaczynają się problemy i coś się popsuło jak zbyszkowi stonodze mikrofon i tak idzie laptop do producenta on stwierdza że wszystko w porządku i odsyła, dalej nie działa, okazuje się że sklep modyfikuje oryginalną specyfikacje i dodaje części niepodlegające producentowi laptopa I TU JEST WIELKI PROBLEM DLA KONSUMENTA bo każdy twierdzi że to nie jego części zawodzą, naprawa się przeciąga i roszady z odpowiedzialnością. Oferta sklepu jest nie przejrzysta i naraża konsumenta na nieprzewidziane problemy i za to powinien dostać zwrot za towar a XKOM po dupie i ograrnąć się z tym upgradeowaniem jakoś inne firmy sprzedające składaki biorą odpowiedzialność jako importer a tu sobie tylko sklep modyfikuje specyfikacje na najtańszych częściach a wy to jeszcze usprawiedliwiacie... Szkoda was słuchać co po niektórych. Przykre.

    •  

      pokaż komentarz

      @RabinTakRabinNie:
      witamy na wykopie, gdzie byle gimbus może być ekspertem począwszy od prawa międzynarodowego, skończywszy na procesach wzbogacania grafenu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RabinTakRabinNie: owszem, x-kom dał dupy ewidentnie, ale:
      1. Tytuł jest mocno klikbaitowy - podróbka, a oryginalny produkt z modyfikacją sprzedawcy to dwie różne rzeczy.
      2. Z uzasadnienia sądu wynika, że powód nie uzasadnił tego, że ta różnica - dodanie ramu w x-kom a nie w msi - jest wadą istotną. Zadaniem sądu jest ocena dowodów i argumentów obu stron w świetle prawa, a nie prowadzenie dochodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @zweistein: Tak, pozew jest źle sformułowany to oczywiste, natomiast problem jest realny i istotny. Na jego miejscu złożyłbym poprawioną wersje o wprowadzeniu w błąd podczas zawierania umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @RabinTakRabinNie: @zweistein: ale w artykule 556 jest napisane że za wadę istotną można uznać zatajanie pewnych specyfikacji.
      Moim zdaniem to pokazuje jakim syfem jest polskie sądownictwo - powołasz się na zły podpunkt paragrafu to ujebią wniosek nawet jakby 20 innych paragrafów było po twojej stronie - bo k%!?a takie procedury. W efekcie nawet do gównosprawy trzeba ładować szmal w prawnika - czyli prawo prawem ale bez kasy to się nie pokazuj w sądzie bo przegrasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @RabinTakRabinNie: Oferta jest przejrzysta. Gość nie doczytał, ale jak xkom z allegro pokażą stan aukcji z dnia zakupu to jeszcze typ dopłaci za koszty sądowe.

      źródło: Beztytułu.png

    •  

      pokaż komentarz

      Nie każdy jest technicznym guru kupujesz laptopa w opisie masz gwarancja producenta i myślisz że wszystko jest ok
      1. Tytuł jest mocno klikbaitowy - podróbka, a oryginalny produkt z modyfikacją sprzedawcy to dwie różne rzeczy.
      2. Z uzasadnienia sądu wynika, że powód nie uzasadnił tego, że ta różnica - dodanie ramu w x-kom a nie w msi - jest wadą istotną.


      @zweistein: @RabinTakRabinNie: @ostatni_lantianin: Tu nie ma żadnego problemu z gwarancją jako samą w sobie, a jedynie z ustaleniem kto jest gwarantem sprzedanego towaru. Wg mnie gwarantem powinien być sklep bo sprzedał zestaw a nie laptopa prosto od producenta, co nie wyklucza w żaden sposób, że producent laptopa i tak daje własną gwarancje. OP powołał się na błędne wnioski w pozwie i przegrał i też nie ma w tym nic dziwnego. Dodajmy do tego, że miał 15 dni na zwrot bez przyczyny, a oddał na gwarancje po pół roku, gdzie błędy występowały od początku. Generalnie sam jest sobie winien i nie potrzeba być żadnym guru w takiej sprawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: no ale dostaniesz kupę minusów, bo według wykopków należy kupować samemu rzeczy na których się zupełnie nie znasz i to jest OK. Galopujący debilizm.
      Nie mówić już o tym, że wszystkie "dowody" w tym znalezisku są tak pocięte, że widać od razu, że op manipuluje faktami, bo po co miałby inaczej tak robić?

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30:
      tylko że to jest screen który ty zrobiłeś teraz, na tym co pokazywał OP nic takiego nie ma, poza tym jeśli w jednym miejscu jest napisane "gwarancja producenta" a 30 linijek dalej "ale k%#?a jednak nie" jest to celowe wprowadzanie błąd - gwiazdka powinna być czy coś na screenie OPa a tego nie ma
      @kszaku:

      Tu nie ma żadnego problemu z gwarancją jako samą w sobie, a jedynie z ustaleniem kto jest gwarantem sprzedanego towaru
      no nie bardzo, np. taki dell sprzedaje lapki z gwarancjami typu NBD. Kupujesz taką, myślisz że w razie przypału masz max 1 dzień przestoju a tu jednak nie bo na RAM jest gwarancja x-komu i mogą sobie wymieniać miesiąc.

    •  

      pokaż komentarz

      no nie bardzo, np. taki dell sprzedaje lapki z gwarancjami typu NBD. Kupujesz taką, myślisz że w razie przypału masz max 1 dzień przestoju a tu jednak nie bo na RAM jest gwarancja x-komu i mogą sobie wymieniać miesiąc.

      @ostatni_lantianin: no tak, ale w tym konkretnym przypadku nie ma mowy o gwarancji typu NBD. Poza tym taka gwarancja to opcja dodatkowa (czy się płaci w cenie czy dodatkowo to nie ma znaczenia) - raczej rozszerzenie podstawowej gwarancji. Nie wiem do jakich sprzętów dell oferuje NBD, ale na logikę to może ona nie mieć zastosowania przy modyfikacji zestawu bazowego (chyba, że jest to objęte jakąś dodatkową umową).

    •  

      pokaż komentarz

      @kszaku:

      ale w tym konkretnym przypadku nie ma mowy o gwarancji typu NBD
      ale chodzi również o samą zasadę wprowadzania w błąd, co więcej jeśli typek jest nieświadomy i idzie na gwarancję producenta może być obarczony kosztami (co nam panie customizowanym sprzętem dupę trujesz) i wydłuża to czas gwarancji (bo jaki by nie był najpierw bujasz się z producentem a potem ze sklepem).

      Nie wiem do jakich sprzętów dell oferuje NBD, ale na logikę to może ona nie mieć zastosowania przy modyfikacji zestawu bazowego
      ja miałem della z NBD, padł mi HDD, przysłali mi dysk do wymiany (na moją prośbę) parę miesięcy później padła płyta główna - na upartego mogli się migać że coś popsułem (w końcu otwierałem lapka do wymiany HDD) - nie robili problemu. W drugim mi padł wentylator - też problemu nie robili (a od razu technik widział że dokładałem jedną kość). Tak więc jak firma nie jest "Janusz" i widzi że nie kręcisz to i oni nie kręcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Gwarancja producenta na laptop i fabrycznie zamontowane w nim podzespoły. Skoro x-kom może rozbudowywać lapka to znaczy, że MSI na to pozwala i nie narusza to gwarancji. Odesłali sprzęt do MSI oni stwierdzili, że to wina kości nie fabrycznej i x-kom ją wymienił bo brał za nią odpowiedzialność. Sprawa jasna i klarowana jak z każdym sprzętem kupowanym w dzisiejszych czasach. Ja też brałem MSI GF63 w tamtym okresie i też przez allegro. Też rozbudowałem do 16gb i dodałem dysk. Opis, że laptop został rozbudowany o ram i dysk na profesjonalnej linii montażowej x-kom pamiętam do dziś. Dziwne, że nie zwróci się do allegro o pokazanie archiwalnej wersji tej aukcji, jeżeli nie jest już dla niego dostępna. Ale gość się nie zna na sprzęcie i myśli, że wciśnie komuś kit.

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: Ale naruszanie gwarancji to jedna rzecz, a robienie klienta w dupę to druga rzecz. Z punktu widzenia NBD dellowskiego np. to oznacza że masz serwis następnego dnia na CZEŚĆ laptopa a nie na cały.

      Opis, że laptop został rozbudowany o ram i dysk na profesjonalnej linii montażowej x-kom pamiętam do dziś.
      jeśli jest taki opis + POPRAWNA informacja o gwarancji (czyt. gwarancja x-kom) to jest ok, jeśli pomimo wybrania konfiguracji customizowanej wyświetla Ci się "gwarancja producenta" - jest to wprowadzanie w błąd

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Nie wiem co za różnica skoro na wszystkie podzespoły ma dwuletnią gwarancję i czy wymieni je MSY czy xkom nie widzę różnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @RabinTakRabinNie: Chciałbym podsumować temat i zakończyć rozważania. Dziękuję za komentarze i podzielenie się swoimi doświadczeniami. W opisie sprawy przedstawiłem wyłącznie surowe fakty oraz przebieg procesu. Jednocześnie nie miałem zamiaru nikogo obrazić.
      Kwestie oryginalości i nieoryginalności komponetnów poruszyłem po potwierdzeniu tego faktu wyrokiem sądu, który uznał ten fakt jako bezsporny. Dowód tego faktu poniżej. Niestety zgodnie z polskim prawem fakt niezgodności towaru z umową jest niewystarczający, aby odstąpić od umowy i odzyskać zainwestowane pieniądze. Żeby to się stało musiałbym udowodnić, że wada jest istotna, podczas gdy polskie prawo nie definiuje istnotności wady i stanowi to subiektywną ocenę. Bez poniesienia dodaktowych kosztów na biegłych oraz adwokatów wydaję się, że nie da się tego dowieść.
      W uzasadnieniu wyroku pojawiła się również nieprawdziwa informacja, jakobym niezgodził się na udział w sprawie biegłego informatyki. W czasie procesu sędzia postanowił pominąć dowód z opinii bigłego z zakresu informatyki na okoliczności wskazane w sprzeciwie od nakazu zapłaty w procesie upominawczym.
      Prawdą jest również to, że mogłem szybciej reklamować wady produktu, od razu po pojaweniu się błędów, co jest dla mnie nauczką na przyszłość i wyszłoby szybciej na jaw, że sprzedawca zamontował nieoryginalne komponenty MSI. Odwlekanie reklamacji w czasie wynikało z tego, że nie chciałem przyjąć do wiadomości, że nowy produkt firmy MSI może mieć wadę hardware'ową w momencie kupna. Myślałem, że to kwestia oprogramowania. Pytanie retoryczne czy zmieniłoby to sytuacje zgodności towaru z jego specyfikacją? Proces zacząłby się po prostu szybciej i zakończyłby się analogicznie. Kolejna sprawa gwarancja na produkt jest 24-miesięczna, więc miałem prawo zgłosić fakty uszkodzenia laptopa do tego czasu, więć sam fakt, że zgłosiłem naprawy po 6 miesiącach od kupna, a później kolejne 6 miesięcy nie powinien mieć znaczenia w sporze. Gwarancję traktowałem jako ostateczność, bo wiedziałem, że wiażać się to będzie z brakie sprzętu przez jakiś okres. W czasie pierwszych oraz drugich 6-ściu miesiecy instalowałem opragromowanie, licząc, że kolejne updaty rozwiążą sprawę, jednak jak widać wada tkwiła w produckie od początku.
      Pomimo tego, że spór nie został rozstrzygnięty na moją korzyść, uważam, że udowniłem prawdę odnośnie braku informacji o modyfikacji X-Kom na aukcji allegro, na której kupiłem notebooka. Mam nadzieję, że w małym stopniu przyczyniłem się do tego, że obecne oferty firmy są bardziej przejrzyste i inne osoby w przyszłości unikną sytuacji w jakiej ja się znalazłem.

    •  

      pokaż komentarz

      ale chodzi również o samą zasadę wprowadzania w błąd, co więcej jeśli typek jest nieświadomy i idzie na gwarancję producenta może być obarczony kosztami (co nam panie customizowanym sprzętem dupę trujesz) i wydłuża to czas gwarancji (bo jaki by nie był najpierw bujasz się z producentem a potem ze sklepem

      @ostatni_lantianin: to kwestia czy sprzęt jest objęty NBD czy nie a tak informacja powinna znaleźć się w ofercie, Jeżeli jej nie ma to co to za wprowadzanie w błąd?

    •  

      pokaż komentarz

      @kszaku:

      Jeżeli jej nie ma to co to za wprowadzanie w błąd?
      wprowadza błąd jeśli jest napisane gwarancja NBD - bo normalne że domyślasz się że na wszystko a nie na część

    • więcej komentarzy(6)

  •  
    V...n

    -322

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: chyba nie do końca tak to wygląda. Polecam przeczytać ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      wywalalo mu bluescreeny

      @Voxen: no i jest to wada fabryczna. po roku, wiec rekojmia sie nalezy jak psu buda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: A no jak bluescreeny w trakcie korzystania wywala to wszystko spoko? XD

    •  

      pokaż komentarz

      no i jest to wada fabryczna. po roku, wiec rekojmia sie nalezy jak psu buda.

      @Tylko_noc: I gdyby zgłosił jako rękojmie to by u pewnie od razu naprawili. Wybrał gwarancje producenta. Tez kupowałem w X-komie i dla mnie jest oczywiste, że jak rozszerzają pamięć i dokładają dysk to już w tym zakresie nie są to elementy objęte gwarancją producenta laptopa. Problem był jak najbardziej do rozwiązania przez serwis sklepowy i nie było podstaw do rezygnacji z umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400 Problemem jest, że X-KOM nie zaznaczył tego w ofercie.

    •  

      pokaż komentarz

      @t0fik: Ja zrozumiałem to podczas konsultacji telefonicznej. W regulaminie jest:
      "Dzięki usłudze montażu możesz zbudować desktopa od podstaw, a także zwiększyć możliwości wybranego notebooka.
      Samodzielnie lub z naszą pomocą wybierz komponenty, jakich potrzebujesz, a my zajmiemy się profesjonalnym złożeniem ich w całość."
      Wydawałoby mi się oczywiste, że takie rozbudowy wykraczają poza gwarancję producencką (która zresztą nie wynika z obowiązku prawnego) więc lepiej to robić przez rękojmię, do której sprzedawca jest zobowiązany prawem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: W dodatku miał gwarancję na podzespoły od x-kom, której nie traci w przypadku rozkręcania laptopa i wymiany części samodzielnie xD

    •  

      pokaż komentarz

      Ja zrozumiałem to podczas konsultacji telefonicznej. W regulaminie jest:
      "Dzięki usłudze montażu możesz zbudować desktopa od podstaw, a także zwiększyć możliwości wybranego notebooka.
      Samodzielnie lub z naszą pomocą wybierz komponenty, jakich potrzebujesz, a my zajmiemy się profesjonalnym złożeniem ich w całość."
      Wydawałoby mi się oczywiste, że takie rozbudowy wykraczają poza gwarancję producencką (która zresztą nie wynika z obowiązku prawnego) więc lepiej to robić przez rękojmię, do której sprzedawca jest zobowiązany prawem.


      @Mario7400: rekojmia obejmuje wade w postaci braku gwarancji wiec na dobra sprawe nalezalo reklamowac sprzet jako istotnie niezgodny z zapisami umowy czyli nie posiadajacy cech. Malo tego - rekojmia w tym momencie biegnie od momentu dowiedzenia sie ze sprzet nie ma gwarancji poniewaz xkom podstepnie zatail ta informacje przed klientem i wprowadzil go w blad.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400 W przytoczonym przez ciebie przypadku, całkowicie się z tobą zgadzam i sytuacja jest oczywista. Elementy dodane przez sklep nie są objęte gwarancją producenta sprzętu. Wykop opisuje inną sytuację, gdzie sklep z własnej inicjatywy zmienia specyfikację towaru (dodatkowy ram i dysk ssd) i nie informuje o tym klienta, ewentualnie stara się sprzedać jako inny produkt danego producenta (konfiguracja z innym pn). Taka praktyka jest według mnie naganna, sprzęt rozpakowany nie jest nowy, równie dobrze mogliby próbować sprzedać sprzęt powystawowy w ten sposób. Jedyne czego nie rozumiem w tej sytuacji, to dlaczego op nie zwrócił uwagi na to, że karton ze sprzętem był otwierany.

    •  

      pokaż komentarz

      @t0fik:

      Wykop opisuje inną sytuację, gdzie sklep z własnej inicjatywy zmienia specyfikację towaru (dodatkowy ram i dysk ssd)
      Ale właśnie dla mnie było oczywiste, że rozszerzenie pamięci czy dołożenie dysku to nie jest inny produkt danego producenta tylko rozbudowa we własnym serwisie. Zobacz zresztą:
      https://www.x-kom.pl/p/593519-notebook-laptop-16-hp-pavilion-gaming-i5-16gb-512-win10x-gtx1650ti-144hz.html
      masz: Grafika:NVIDIA GeForce GTX 1650Ti + Intel UHD Graphics
      Typ ekranu:Matowy, LED, IPS
      specyfikacja HP Pavilion Gaming i5/16GB/512/Win10X GTX1650Ti 144Hz
      Przewiń do pełnej specyfikacji

      A gdy klikniesz w 32 GB to wtedy zamienia sie w:
      https://www.x-kom.pl/p/599125-notebook-laptop-16-hp-pavilion-gaming-i5-32gb-512-win10x-gtx1650ti-144hz.html
      z opisem:
      Typ ekranu:Matowy, LED, IPS
      Konfiguracja rozbudowana przez x-kom
      specyfikacja HP Pavilion Gaming i5/32GB/512/Win10X GTX1650Ti 144Hz
      Przewiń do pełnej specyfikacji

      Istotne wytłuściłem.
      Pytanie czy kupujący nie miał takiego opisu czy nie zauważył Konfiguracja rozbudowana przez x-kom

      Taka praktyka jest według mnie naganna, sprzęt rozpakowany nie jest nowy,
      Jeśli wyklikasz sobie rozbudowę przez sprzedawcę, to trudno mieć pretensję o to, że sprzęt jest rozpakowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: @Lubie_flaczki: @Tylko_noc: @Rabusek: @Mario7400: @czarodziejski: @karer: @t0fik:

      On brał przez allegro i opis jest jasny na stronie xkom jak i na allegro. "Przez rok źle mi laptop działał" To wyłącznie jego wina, że przez rok nie odniósł go na gwarancję. Naprawiają w ciągu 14 dni roboczych i po sprawie. Wszystko zgodnie z umową. Brałem u nich laptop rozbudowany do 16gb i o dysk 480SSD. Brałem przez allegro i tekst "profesjonalna linia montażowa xkom" pamiętam do dziś. Jak gość nie odpuści to mu xkom wspólnie z allegro pokażą stan aukcji w momencie gdy kupował tego lapka i chłopak się zesra. Ale to, że przez rok nie oddał laptopa do naprawy i teraz chce rok dłuższej gwarancji to jest komedia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: Beztytułu.png

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: sam się zesrales. konsument ma prawo do gwarancji jak i rękojmi. jeżeli laptop został wymieniony to okres gwarancji liczy się na nowo

    •  

      pokaż komentarz

      jeżeli laptop został wymieniony to okres gwarancji liczy się na nowo

      @Tylko_noc: ale nie został wymieniony. Został wymieniony jeden komponent na który X-kom udzielił dwuletniej rękojmi (bo liczy się na nowo) więc o co chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      no i jest to wada fabryczna. po roku, wiec rekojmia sie nalezy jak psu buda.

      @Tylko_noc: no i dostał, wymieniono mu wadliwą część

      Malo tego - rekojmia w tym momencie biegnie od momentu dowiedzenia sie ze sprzet nie ma gwarancji

      @karer: ale sprzęt ma gwarancję

      nalezalo reklamowac sprzet jako istotnie niezgodny z zapisami umowy czyli nie posiadajacy cech

      @karer: ale sprzęt jest właśnie zgodny z zapisami umowy

      gdzie sklep z własnej inicjatywy zmienia specyfikację towaru (dodatkowy ram i dysk ssd) i nie informuje o tym klienta, ewentualnie stara się sprzedać jako inny produkt danego producenta (konfiguracja z innym pn)
      Chyba właśnie z inicjatywy klienta zmienia, bo to on decyduje jaką specyfikacje kupuje

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: nawet gdyby było tak jak napisałeś, to gdy już iksdecylu uzbierasz kiedyś na swojego laptopa i nie odkupisz go od kolegi z klasy, tylko ze sklepu, tak wiesz, z paragonem i gwarancją, to wiedz, że prawidłowo użytkując swój nabytek, gdy zacznie on szwankować, masz więcej opcji niż lanie po pysku kolegi z klasy.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      "Przez rok źle mi laptop działał" To wyłącznie jego wina, że przez rok nie odniósł go na gwarancję.

      @BiegaczAmator30: czytales watek? Gosc bujal sie z laptopem po gwarancjach wiec to nie jest tak ze przez rok nic z tym nie robil. Po prostu po roku dopiero dowiedzial sie co jest nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      ale sprzęt ma gwarancję

      @kt13: serwis jasno sie wyrazil ze nie jest on objety gwarancja wiec o czym ty piszesz?

      ale sprzęt jest właśnie zgodny z zapisami umowy

      @kt13: nie poniewaz nie ma gwarancji.

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: To, ze oddał z opóźnieniem nie ma żadnego znaczenia. Nie jest to nawet wyszczególnione w wyroku. Często jeśli ktos ma jeden komputer to oddaje na gwarancję z opóźnieniem i liczy na to, ze samo się naprawi. Niestety serwisy nie dają komputerów zastępczych. Trochę empatii i sam się nie zesraj

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: No właśnie o to chodzi. X-kom daje gwarancje na podzespoły z osobna, co jest IMO znacznie lepszą opcją niż gwarancja na "całość zestawu", zwłaszcza dla osób, które znają się na hardware i potrafią sobie te części sami wymontować.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Lubie_flaczki dokładnie należy przeczytać że zrozumieniem. Jak mu już naprawili to postanowił odstąpić od umowy z uwagi na niezgodność huk wie z czym

    •  

      pokaż komentarz

      cja rozbudowana przez x-kom

      @Mario7400: Pewnie dodali po tej akcji w sądzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: Specyfikację, którą umieściłem w opisie jest dokładnie z aukcji, na której kupiłem notebooka. Na podstawie tej specyfikacji podjąłem decyzję o kupnie notebooka. W opisie przedmiotu nie ma żadnej informacji o modyfikacji sprzętu przez X-Kom. Wyłącznie z tego powodu uważam, że X-Kom nie spełnił swojego obowiązku poinformowaniu mnie o dodaniu jednej kości RAM i dysku SSD. Te dwa komponenty nie są oryginalnymi częściami MSI. Sąd również stwierdził, że z opisu aukcji wynika, że sprzęt powinien w 100% podlegać gwarancji MSI. Zgodzę się również z faktem, że w obecnych aukcjach oraz w opisach przedmiotów na stronie internetowej widnieje zapis o komponentach rozszerzonych. Jednak na aukcji, na której kupiłem przedmiot tego zapisu nie było i od tego sprawa się rozpoczęła. Jak serwis MSI zdiagnozował "wadliwą kość klienta", czyli po drugiej gwarancji MSI, zorientowałem się, że X-KOM dołożył jedną kość RAM. O nieoryginalnym dysku SSD X-KOM poinformował mnie przypadkiem w późniejszym terminie, w jednym z pism procesowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @wint3rs: Chłopie, Jesteś zwykłym krętaczem jak dla mnie. Rok siedzisz z "nieużywalnym" laptopem z bluescreenami, i nagle po roku chcesz zwrot kasy XD Do tego sam nie wpadłeś, żeby spróbować wyciągnąć/zamienić jedną kość ramu kiedy rzekomo masz ciągłe "bluescreeny" (tak mniemam bo twierdzisz, że rok nie mogłeś używać lapka) XD
      Xkom też tu zj!$$ł, ale w momencie kiedy ich "technik" też nie wpadł na to żeby w takiej sytuacji sprawdzić/zamienić kośći ram XD "Technicy" to jest bolączka tego sklepu niestety. To jest normalna praktyka, że sklepy dokładają/modernizują komputery i żadnej gwarancji nie straciłeś kłamczuszku.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer nie bujal sie po gwarancjach. Laptop byl dwa razy w przeciagu roki w serwisie. To jest bujanie sie po gwarancjach?

      @karer jest objety gwarancją. MSI raz naprawił sprzet, zdiagnozowal tez problem podczas drugiego serwisu i wskazal problem- kosc dolozona przez sprzedawce.
      X-kom wymienil kosc od reki i dal na nia rekojmie na 2 lata, gwarancja producenta na reszte czesci i wymienioną przez producenta czesc dalej istnieje

      GDZIE nie ma gwarancji?

    •  

      pokaż komentarz

      X-kom wymienil kosc od reki i dal na nia rekojmie na 2 lata, gwarancja producenta na reszte czesci i wymienioną przez producenta czesc dalej istnieje

      GDZIE nie ma gwarancji?

      @kt13: nie ma gwarancji na kosc ktora wsadzil do laptopa xkom. Konsument ma prawo wybrac gwarancje w przypadku naprawy laptopa ale jest to niemozliwe z powodu braku gwarancji na kosc pamieci. To ze xkom ja wymienil nie zmienia faktu ze gwarancja na nia MUSI BYC taka zeby uzytkownik mogl z niej korzystac dowolnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tylko_noc: Gościu została wymieniona tylko kość ram którą wpisał xkom. Na kość dają mu nową gwarancję, a nie na cały sprzęt hahaha ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kamienikupadupa: Jakiej empatii? Naprawa trwa do 14 dni roboczych i o tyle mogą mu przedłużyć gwarancję, a to że trzymał i użytkował uszkodzony sprzęt to jego sprawa. Tak jest wszędzie z każdym sprzętem, więc przestańcie wymyślać nową rzeczywistość.

    •  

      pokaż komentarz

      okres gwarancji liczy się na nowo

      @Tylko_noc: NIE LICZY SIĘ.

    •  

      pokaż komentarz

      jeżeli laptop został wymieniony

      @Tylko_noc: A został wymieniony?

    •  

      pokaż komentarz

      @BiegaczAmator30: Też mi się tak na początku wydawało, ale na rzeczonej aukcji nie ma nic o tym, że xkom rozbudowuje. Nie wiem czy to dokładnie aukcja OPa, ale czas i opis się zgadzają. A to już moim zdaniem słabe zagranie ze strony sklepu. Ale właśnie, "słabe" nie zawsze znaczy "nielegalne", więc zanim się pójdzie sądzić o nic tak na prawdę to może warto pójść do prawnika.

      @wint3rs masz teraz nauczkę, że prawo nie jest "na chłopski rozum" i warto zrobić kalkulację ryzyka. Owszem zachowanie sklepu nieciekawe, od jakiegoś czasu już tak nie robią i jasno pokazują informację o rozbudowywaniu konfiguracji, więc raczej ciężko zarzucić im chęć oszukiwania ludzi w ten sposób. Do tego pisanie samemu pism i wyciąganie ze specyfikacji jakichś wniosków, że laptop "w całości" podlega gwarancji producenta pozostawię bez komentarza, bo średnio rozgarnięty prawnik rozjedzie taki argument i wszelkie Twoje kontrargumenty będą już w cieniu tej marnej próby manipulacji. Tak, ciężko jest bez pieniędzy w tym kraju się sądzić z kimkolwiek, szczególnie jeśli potencjalna "wygrana" jest niska, a prawnie kompletnie się nie znasz na temacie i Tobie się wydaje, że tak powinno być.

    • więcej komentarzy(24)

1 2 3 4 5 6 7 ... 31 32 następna