Sygnał z Proxima Centauri niemal na pewno nie był sztucznego pochodzenia

29 kwietnia 2019 roku radioteleskop Parkes w Australii zaczął rejestrować sygnały radiowe od naszego najbliższego sąsiada, Proximy Centauri, oddalonego o nieco ponad 4 lata świetlne. Naukowcy z Harvarda wzięli pod lupę ten sygnał, okazuje się, że niemal na pewno nie jest on sztucznego pochodzenia.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 71
- Odpowiedz






Komentarze (71)
najlepsze
W sumie teleskop zebrał 26 godzin danych. Kiedy astronomowie przeanalizowali te dane bardziej szczegółowo, zauważyli coś dziwnego
źródło: comment_161176378224mRhmGoyR4jzmpFhnvogo.jpg
PobierzTutaj ktoś przyjmuje założenie, że jeśli sygnał pochodzi z Proxima Centauri, musi pochodzić od cywilizacji, która tam się
Ale racja, jeśli sygnał nie pochodzi z Ziemi, to sondy von Neumanna
źródło: comment_1611774938SJMdEbjoH9zG6qtrZbjyU0.jpg
PobierzNo, czyli był naturalny, czyli nie przez jakąś pozaziemską cywilizację wydany. Gdzie tu sensacja?
Did We Just Detect a New "Wow" Signal from Proxima Centauri?
Klikbajtowy tytuł ale zawartość to profesjonalna, rzetelna analiza naukowca (David Kipping
Assistant Professo of Astronomy Columbia University) zajmującego się głównie wykrywaniem księżyców z poza układu słonecznego.
uff, mało brakowało, teraz dalej będzie można ciągnąć kasę na poszukiwanie sygnału od obcej cywilizacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez moderatora