Radna PiS ucieka z rady miasta tuż przed oświadczeniem majątkowym

Radna PiS ucieka z rady miasta tuż przed oświadczeniem majątkowym

Radna Gdańska Joanna Cabaj (PiS) oddała swój mandat na dzień przed terminem złożenia oświadczenia majątkowego i nie musi wypełniać tego dokumentu. Wcześniej ujawniono, że w oświadczeniach ukrywała długi i zajęła się tym prokuratura.

  •  

    pokaż komentarz

    W oświadczeniu majątkowym za rok 2018 radna wpisała, że pracuje jako nauczycielka i prowadzi działalność gospodarczą - naprawa samochodów. Wykazała 79,5 tys. zł przychodu z tej działalności, zaś dochód wyliczyła na 0 zł. W rubryce zobowiązania powyżej 10 tys. zł ujawniła tylko 150 tys. zł kredytu.

    12 listopada 2019 r. ujawniono, że Spółdzielnia Mieszkaniowa "Ujeścisko" rozpoczęła windykację jej zaległości czynszowych, które sięgały 15 tys. zł. - Pozwoli pan, że nie będę tego komentować - odpowiedziała radna na pytanie, co jest przyczyną zadłużenia.

    A problem był poważniejszy niż sam dług, ponieważ radni mają obowiązek ujawniać swoje zobowiązania przekraczające 10 tys. zł, a Joanna Cabaj tego nie zrobiła. Podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym jest przestępstwem przeciwko art. 233 Kodeksu karnego zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności.

    Wkrótce się okazało, że Cabaj ukrywała znacznie większe długi.

    22 listopada 2019 r. złożyła korektę. Dopisała, że jej zobowiązania są znacznie wyższe, niż pierwotnie deklarowała. Przyznała, że łącznie ma 86 tys. zł długów za czynsz i najem u pięciu wierzycieli.

    Ale to też nie było zgodne z prawdą. Drugą korektę złożyła 27 grudnia 2019 r. Ujawniła, że jej dług wobec spółki Gildia Gdańska nie wynosi 0 zł - jak wynikało z pierwszego oświadczenia, ani nie wynosi 17 135 zł - jak wpisała w pierwszej korekcie, lecz jest to kwota 175 382 zł.

    Co ciekawe, w pierwszej korekcie pierwotnie napisała "175 382", po czym to skreśliła i wskazała kwotę dziesięciokrotnie niższą.

  •  

    pokaż komentarz

    Złota partia, złoci ludzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Prawo i Sprawiedliwosc. Pelo kradlo - my jestesmy inni ;-).

  •  

    pokaż komentarz

    No co wy się czepiacie? Jutro biedaczka będzie leżeć krzyżem pod jakimś kościołkiem to wszystkie grzechy zostaną jej przebaczone, a jarosław przytuli zbłąkaną owieczkę i da jej pierwsze miejsce na listach do sejmu by bidulka mogła wyjść z długów naszym kosztem.

    Ba! To wręcz idealna kandydatka na księgową w jakiejś pisowskiej spółce. W końcu skrupulatnie kontrolowała i poprawiała swoje oświadczenie, a te lenie z opozycji to tylko raz wypełnią i zapominają ile kasy mają! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    źródło: wykop.pl