Koszmarny wypadek w Stalowej Woli! Zginął rowerzysta, bo kierowcy ścigali...

Koszmarny wypadek w Stalowej Woli! Zginął rowerzysta, bo kierowcy ścigali...

Kierujący audi A4, którym podróżowało pięciu młodych mężczyzn, z ogromną siłą uderzył w rowerzystę. Kierowca drugiego samochodu po wypadku zatrzymał się przed światłami, wyszedł z pojazdu, machnął ręką i odjechał. Kierowcy prawdopodobnie się ścigali

  •  

    pokaż komentarz

    Jeżeli goście sie ścigali to mam nadzieje ze wyrok bedzie surowy. Podobna sprawa z Niemiec

    •  

      pokaż komentarz

      @LaFlecheWallonne: Polaków w Czechach/słowacji za wyścig też dobrze przycisnęli.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaFlecheWallonne: u nas będzie 25 lat więzienia albo 500zł grzywny

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: podasz link do wyroku? Bo ja nic nie znajduje poza

      Marcin L. i Łukasz K. nie zgadzają się ze słowacką prokuraturą i nie zamierzają przyznać się do winy. Czekają na rozprawę, a tę słowacki sąd zaplanował na lato 2022 r. Dokładna data nie jest jeszcze znana. Najczęściej mówi się o czerwcu lub lipcu.

      Inaczej do sprawy podszedł kierowca ferrari. Adam Sz. poszedł na współpracę z prokuraturą, o czym właśnie poinformował onet.pl. Przypomnijmy, groziło mu dziesięć lat więzienia. Słowackie władze nie podają, jak dokładnie został ukarany Adam Sz.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaFlecheWallonne: Całe szczęście w Polsce mamy normalne prawo i nikt nie idzie siedzieć za coś czego nie zrobił.

      Wyścigi to nie pójscie z premedytacją z nożem i zabicie kogoś. To efekt skrajnej głupoty, a nie premedytacji

    •  

      pokaż komentarz

      wjechał elektrycznym rowerem
      Kierowca çhuj, ale tego przejścia nie wolno przejeżdżać rowerem.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaFlecheWallonne: Nie jest podobna, bo rowerzysta też złamał przepisy i przyczynił się do wypadku, tak jak to 5 zero z Audi. Podobna sprawa była z prof Vetulanim, chociaż w przypadku z wątku kierowca zap***dalał z premedytacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite:

      Wyścigi to nie pójscie z premedytacją z nożem i zabicie kogoś.

      Właśnie, że to jest świadome działanie z premedytacją

      To efekt skrajnej głupoty, a nie premedytacji

      To efekt skrajnej głupoty ORAZ premedytacji.
      Takich kretynów trzeba usuwać z dróg - najlepiej na zawsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Nie masz pojęcia o czym mówisz.

      Morderstwo nie jest czarno białe. Z tego względu wyróżnia się np. nieumyślne spowodowanie śmierci, w afekcie czy z premedytacją.

      Celem tych chłopaków było zmierzenie się na drodze co doprowadziło do śmierci gościa który wtargnął im na drogę.

      Przejechanie dziadka który wtargnął im na drogę nie można nazwać morderstwem z premedytacją.

    •  

      pokaż komentarz

      To efekt skrajnej głupoty ORAZ premedytacji.

      @Grothar: byłby bogatszy, jechał dobrym samochodem a nie rowerem jak nastolatek to by dziś żył

      Bądźcie odpowiedzialni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: I nie myl skutków działań z intencją której najwidczniej również nie rozumiesz, żaden sąd w pl tak nie działa

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero

      Polaków w Czechach/słowacji za wyścig też dobrze przycisnęli.

      Frog...

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Tak dobrze, że jeden z nich ciągle występuje na kanale u Patryka Mikiciuka na jutubie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite: Jeżeli ktoś siada za kierownicę i skrajnie przekracza dopuszczalną prędkość, to jest dla mnie takim samym mordercą jak terrorysta strzelający na oślep karabinem maszynowym w centrum handlowym.

      1,5t żelastwa rozpędzone do ponad 100km/h jest tak samo śmiercionośne jak kula wystrzelona z broni.

      Żadnej litości dla idiotów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sierzant_Cruchot: całe szczęście tak prawo nie działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite: Szczęście sprawcy, dramat ofiary.

      Od porównywania siusiaków jest tor wyścigowy czy choćby ekspresówka/ autostrada, a nie teren zabudowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @xtomekw1976: Ale jak będą chcieli go zamknąć to raczej nie uniknie kary.

    •  

      pokaż komentarz

      Kierowca çhuj, ale tego przejścia nie wolno przejeżdżać rowerem.

      @GajowyBoruta: > Nie jest podobna, bo rowerzysta też złamał przepisy i przyczynił się do wypadku

      @makrel_gieldowy:

      No to też nie jest kwestia zero-jedynkowa, bo jak wpadł na przejście rozpędzony nie dając szans na reakcję, to jego wina jest tutaj znaczna, ale jak wjechał z prędkością zbliżoną do pieszego, rozglądając się przed wjazdem, a kierowcy go nie zauważyli, bo zwyczajnie zap!?%%@#ali za szybko to wina jest po ich stronie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite: taaaa rzucając np kamieniami w tłum też może nikt nie zginąć ale jednak jest b.duza szansa... Tu też ścigając nie myśleli że ktoś zginie ale mogli się spodziewać... Pytanie gdzie kończy się głupota a zaczyna premedytacja

    •  

      pokaż komentarz

      @damian_co_dalej: ze dwa lata w zawieszeniu bo samochód to okoliczność łagodząca.

    •  

      pokaż komentarz

      taaaa rzucając np kamieniami w tłum też może nikt nie zginąć ale jednak jest b.duza szansa..

      @archi3: Jednak rzucając w ludzi kamieniami chcesz im zrobić krzywdę. Oni chcieli się pościgać, ale nie przewidzieli, że dziadek im wyjedzie pod maskę.

      Pytanie gdzie kończy się głupota a zaczyna premedytacja

      @archi3: dobre pytanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Sierzant_Cruchot: a Skad wiesz ze jechali ponad 100? W artykule nic o tym nie ma… tylko ze ze znaczna prędkością co wynika z informacji świadków… mi kiedyś również wyjechał rowerzysta na przejście zatrzymałem się, ale gość ze strachu się wywrócił, jechałem poniżej dopuszczalnej i przed przejściem zwolniłem - wiesz co powiedzieli świadkowie? Ze zap!!#!%#alem jak wariat i trafiłem gościa ze odleciał pare metrow i wiedzieli lepiej ode mnie i od niego… dlatego teraz wstrzymuje się od ocen

    •  

      pokaż komentarz

      całe szczęście tak prawo nie działa

      @Vosemite: jak najbardziej działa, przeczytaj sobie czym jest zamiar ewentualny i nawet nie próbuj przekonywać, że nie było go w tym przypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite: na tej stronce nie wytłumaczysz tego :D

    •  

      pokaż komentarz

      @LaFlecheWallonne: Niedawno w podobnym wypadku o śmierć otarł się mój tata. Jakiś śmieć ścigał się z kolegą po mieście cisnąć ponad 170 w zabudowanym .... Oczywiście stracił panowanie i zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym autem. Zgadnijcie co stało się temu smieciowi ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite: Jesteś niepowazny... Od wyścigów są tory wyścigowe, a nie drogi publiczne... Sk$#$ysyna powinni udupic na amen za zj??!ny łeb

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite: nie no, jest coś takiego jak zamiar ewentualny.

    •  

      pokaż komentarz

      @januszerka: @fonderal: Zgadza się, ale imo nie ma zastosowania w tej sytuacji. Może się mylę i mnie wyjaśnicie, ale

      By mieć do czynienia z wystąpieniem zamiaru ewentualnego, nie musi występować pewność dotycząca danego skutku. Wystarczające jest przewidywanie takiej możliwości. Analizując zamiar ewentualny, należy zweryfikować, jaki był cel osoby oskarżonej. Sprawca realizuje określony cel, który bardzo często jest obojętny z punktu widzenia prawa, a przy tym godzi się na to, że swoim działaniem doprowadzi do przestępstwa. Oznacza to, że sprawca czynu musi mieć świadomość tego, że przy popełnianiu czynu będącego celem, może powstać skutek uboczny, którym będzie przestępstwo. Mimo tej świadomości sprawca nie odstępuje od jego dokonania. Nie wybiera ponadto innej możliwości realizacji swojego celu.

      Rozjechanie kolesia który wbiegł ci pod koła raczej nie jest przestępstwem. Prędzej jakby stracili panowie nad kierownicą i wlecieli w przystanek zabijając ludzi.

      Oczywiście zostaje jeszcze kwestia prędkości, czy dziadek przez ich prędkość nie mógł ocenić odległości samochodów, ale cmon, gościu miał 92 lata.
      Nie chcę kłamać, ale jak wymusisz komuś pierwszeństo kto zap$$$#%#ał, to i tak będzie twoja wina. On jedynie dostanie mandat za przekroczenie prędkości, ale znowu zostaje ta kwestia wyżej o której wspomniałem

    •  

      pokaż komentarz

      Właśnie, że to jest świadome działanie z premedytacją

      @Grothar: Które działanie było świadome i z premedytacją? Wyścigi, a nie zabicie dziadka. Zabójstwo z premedytacją to by było, gdyby gonił dziadka samochodem i ostatecznie go rozjechał. To jest efekt głupoty z obu stron, w tym również dziadka, który wjechał na przejście dla pieszych rowerem nie rozglądając się. Prawdopodobnie emocje zaburzają twój osąd, bo ci przykro, że dziadek nie żyje.

    •  

      pokaż komentarz

      @xtomekw1976: podeślesz jakiś link, ni żebym nie wierzył ale nie umiem znaleść

    •  

      pokaż komentarz

      @Sierzant_Cruchot: > Od porównywania siusiaków jest tor wyścigowy czy choćby ekspresówka/ autostrada, a nie teren zabudowany.

      Nie zgadzam się, na autostradzie tak samo możesz kogoś zabić. Jeśli ktoś tak odp%@@@#?a na drodze publicznej powinien liczyć się z jak najsurowaszymi konsekwencjami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite: dlaczego od razu krzywdę? Tłumaczyc się będą tak samo jak tu chcieli zrobić to dla "beki" czy zabawy. Pewnie powiedzieli by że nie sądzili że kamień może kogoś trafic w głowę i zabić.
      Jaka różnica? Tu też pewnie zrobili to dla "sportu"...

    •  

      pokaż komentarz

      @DonPablito: oczywiście, że najlepszym przypadkiem jest tor. Ale to jest w idealnym świecie. O ile na "eSce" lub autostradzie jesteś w stanie przygotować sobie pole do popisów i zostawić miejsce na kilkaset metrów pokazówki, o tyle w terenie zabudowanym każde miejsce jest potencjalnie niebezpieczne.

      @D_Prz: Nie twierdzę, że w tym konkretnym przypadku kierowcy jechali 100+km/h. Zakładam, że (o ile nie jechali Hondą) to osiągnięcie setki to kilka sekund dla tych aut.

      Co do wyolbrzymionych reakcji, to sam doświadczyłem podobnych. Kobieta na rowerze przewróciła się bo nagle wyjechałem zza zakrętu 90st i mnie zauważyła.
      Ja widząc ją zatrzymałem się (ruszyłem 20m wcześniej ze świateł) o długość auta przed przejściem, wysiadłem z auta pomóc niebodze, a ta do mnie z ryjem, że lecę jak wariat.
      Uprzejmie pokazałem miejsce zatrzymania auta i zasugerowałem przewrażliwienie. Pomogłem zebrać się z drogi i bez dziękuję ani życzenia czułości w serdeczne miejsce pojechała dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sierzant_Cruchot: dlatego właśnie się wstrzymuje z opinia, równie dobrze mogli ruszyc i przyspieszać jadąc koło siebie, a świadkowie wiedza swoje - bo jak auta jadą obok siebie to się ścigają

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak rzucając w ludzi kamieniami chcesz im zrobić krzywdę. Oni chcieli się pościgać, ale nie przewidzieli, że dziadek im wyjedzie pod maskę.

      @Vosemite: a jakby ktoś powiedział, że rzucał kamieniem w tłum, ale nie chciał trafić? Linia obrony, a kwalifikacja przez prokuraturę i ocena sądu to dwie inne rzeczy. Sporo by tu zmieniło, gdyby zwiekszyć poprostu widełki kary w takich przypadkach do 25 lat i prokuratury i sądy nie musiały by dumać jak im przywalić odpowiednią karę.

    •  

      pokaż komentarz

      @greedo:

      Niestety nie wiadomo jaki wyrok usłyszał skazany Polak. Wiadomo jedynie, że kara na pewno jest mniejsza niż ta, którą żądała na początku prokuratura.

      Czyzby?

    •  

      pokaż komentarz

      @LaFlecheWallonne:

      Zarzut usiłowania zabójstwa dostał także kierowca ciężarówki, który wyprzedzał w niedozwolonym miejscu i tym samym zaryzykował zderzenie czołowe.
      Ale złoto! Chciałbym takie coś w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite: nie mam pojęcia? Chcieli się zmierzyć? NA DRODZE??? Od tego są tory, a nie drogi. To była była głupota z premedytacją, a obaj podpisywali, że będą się stosować do przepisów. Czytałeś kiedykolwiek Art. 3 PoRD?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite:

      nie myl skutków działań z intencją której najwidczniej również nie rozumiesz

      To ty nie rozumiesz, że nie wolno się ścigać na drodze - jest to w przepisach - czego w dalszym ciągu nie przyjmujesz do wiadomości. Ktoś, kto łamie prawo, robi to świadomie. To nie jest 60km/h na ograniczeniu do 50km/h. To świadoma, idiotyczna decyzja.

      żaden sąd w pl tak nie działa

      Bo sądy w Polsce pełne są takich myślicieli, jak ty - co pokazują nieomal na każdym kroku

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: bo żeby być sędzia w Polsce trzeba mieć coś więcej niż chłopski rozum wykopka xd

    •  

      pokaż komentarz

      @9Mn3bsRvWlWjP9W8JbgL:

      Które działanie było świadome i z premedytacją?

      Zaczynając na złamaniu przepisów z Art. 3 a na ignorowaniu ograniczeń prędkości kończąc.

      Wyścigi, a nie zabicie dziadka.

      Na drodze ścigać się nie wolno, dokładnie tak samo, jak nie wolno strzelać w hipermarkecie. Musiałbyś być strasznym cynikiem twierdząc, że chciałeś sobie tylko postrzelać tam, gdzie nie wolno, ale nie chciałeś nikogo zastrzelić. Możesz sobie spojrzeć w twarz w lustrze?

      Zabójstwo z premedytacją to by było, gdyby gonił dziadka samochodem i ostatecznie go rozjechał.

      Z premedytacją to było rozpędzenie pojazdu na drodze publicznej, aż do utraty panowania nad nim. Śmierć dziadka była naturalną konsekwencją tej premedytacji. Ktoś go zmuszał do przyspieszania, czy jednak sam decydował kiedy i jak mocno, i na jak długo wciskać gaz?

      To jest efekt głupoty z obu stron, w tym również dziadka, który wjechał na przejście dla pieszych rowerem nie rozglądając się.

      Niezależnie od głupoty i błędu dziadka - na przejściu dla pieszych samochody pierwszeństwa nie mają. Gdyby nie tych dwóch bandytów, to głupi dziad by żył.

      Prawdopodobnie emocje zaburzają twój osąd, bo ci przykro, że dziadek nie żyje.

      Nie jest mi przykro, mam go gdzieś, bo go nie znam. Moje emocje biorą się z niekończącego się warcholstwa polskich kierowców i tego, że zawsze znajdzie się jakaś grupa robiących takie fikołki, jak ty. Nie chcę zgadywać jak jeździsz na codzień i które przepisy ignorujesz wymyślając jakieś idiotyczne usprawiedliwienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar:

      Na drodze ścigać się nie wolno, dokładnie tak samo, jak nie wolno strzelać w hipermarkecie. Musiałbyś być strasznym cynikiem twierdząc, że chciałeś sobie tylko postrzelać tam, gdzie nie wolno, ale nie chciałeś nikogo zastrzelić. Możesz sobie spojrzeć w twarz w lustrze?

      Ty mnie oskarżasz o fikołki? Jak idziesz so supermarketu i zaczniesz strzelać w sufit, to cię zgarną za bycie czubkiem i korzystanie z broni w miejscu, w którym zabraniają tego przepisy oraz za niszczenie mienia (obie czynności z premedytacją). Jak ktoś dostanie rykoszetem, to nie jest z premedytacją. Jak będziesz walił do ludzi to wtedy jest to działanie z premedytacją i pójdziesz siedzieć za zabójstwo. Pomijam już fakt że broń służy do zabijania a samochód do jeżdżenia. Jak kogoś jebniesz samochodem przekraczając prędkość o 100km/h to jest z premedytacją? Co jak przekraczasz tę prędkość o 50? 20? 1? 0.1? Gdzie jest granica? No właśnie. Działanie z premedytacją to działanie w tym konkretnym celu. Za SJP: "ułożenie planu jakiegoś działania, zwykle wbrew czyimś oczekiwaniom lub na czyjąś szkodę".

      Niezależnie od głupoty i błędu dziadka - na przejściu dla pieszych samochody pierwszeństwa nie mają.

      Przed pieszymi. Jeżeli chcesz się przepychać na przepisy, to rower nie jest pieszym i nie ma prawa znajdować się na przejściu dla pieszych (chyba że jest pchany przez pieszego). Wjeżdżając na przejście na rowerze pojawiasz się na nim szybciej niż pieszy i kierowca nie ma obowiązku się tego spodziewać.

      Nie chcę zgadywać jak jeździsz na codzień i które przepisy ignorujesz wymyślając jakieś idiotyczne usprawiedliwienie.

      Na co dzień raczej spokojnie, a w zasadzie to w ogóle. Czasem trochę zap%!%?@!am. Ignoruję wszystkie przepisy i nie szukam z tego powodu żadnych usprawiedliwień. Jadę po prostu tak, żeby nie mieć wypadku, z czysto egoistycznych pobudek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie wiem (no dobra, wiem, argumentum ad personam) dlaczego skierowałeś dyskusję na tak nieistotny temat jak moja technika jazdy samochodem, kiedy pierwotny temat był dużo ważniejszy i dotyczył tego, że nie należy nadinterpretować przepisów prawa, również w sytuacji kiedy w skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, ktoś poniósł szkodę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: o z braku argumentów zaczyna wyzywac. Sprawdź sobie wyroki e podobnych sprawach i przestań się ośmieszać

      Zgłoszony pajacu

    •  

      pokaż komentarz

      @makrel_gieldowy: @Vosemite: przypadkowe więc bylobydyby jechali te 50/90/czy ile tam jest maksimum, a on im wjechał na pasy
      Ale tutaj najwyraźniej zapierniczali, czym łamali z premedytacją przepisy, co powoduje, że wypadek był połączony z tym, że nie można tutaj nic powiedzieć o przypadku. Przypadkiem nie jedzie się ponad zakazem.

    •  

      pokaż komentarz

      wypadek był połączony z tym, że nie można tutaj nic powiedzieć o przypadku.

      @ch3mn3y: Powiedz to ludziom w sytuacjach, kiedy wyjadą komuś z podporządkowanej bo koleś zap%@#$!%ał i źle ocenili, a policja i tak uznaje mimo wszystko twoją winę, bo wymusiłeś. Drugą sprawą jest jego zap%@#$!%anie za co dostanie również mandaty

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite:

      Spójrz - twój komentarz znikł ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @9Mn3bsRvWlWjP9W8JbgL:

      Ty mnie oskarżasz o fikołki?

      Nie, ty je po prostu robisz. O, kolejny:

      Jak idziesz so supermarketu i zaczniesz strzelać w sufit

      Oni nie "strzelali w sufit, tylko między regałami, gdzie inni klienci w tym czasie robili zakupy.

      Jak ktoś dostanie rykoszetem, to nie jest z premedytacją.

      Owszem jest. Nie wolno strzelać pomiędzy ludźmi dokładnie tak samo, jak nie wolno ścigać się na drogach publicznych. Obie czynności wykonuje się z własnej woli.

      Jak będziesz walił do ludzi to wtedy jest to działanie z premedytacją i pójdziesz siedzieć za zabójstwo.

      I słusznie - za zabójstwo zawsze powinna być czapa - minimum 25 lat bez warunkowego zwolnienia. Za zaplanowane morderstwo dożywocie, choć osobiście wolałbym komorę.

      Pomijam już fakt że broń służy do zabijania

      Nie, broń, jak sama nazwa wskazuje, służy do obrony. Zabijanie wynika z tejże, a nie odwrotnie.

      a samochód do jeżdżenia

      Tak - po drogach publicznych i po torach. Po drogach podróżujemy, a po torach się ścigamy - nie odwrotnie. Ja nie wyrażałem zgody na udział w wyścigu, kiedy jechałem na wakacje, w odróżnieniu od dni, w czasie których wjeżdżałem na tor.

      Jak kogoś jebniesz samochodem przekraczając prędkość o 100km/h to jest z premedytacją?

      Łamiesz przepisy świadomie, choć podpisywałeś, że będziesz ich przestrzegał - więc tak, to jest z premedytacją

      Co jak przekraczasz tę prędkość o 50? 20? 1? 0.1? Gdzie jest granica? No właśnie.

      Granica jest dokładnie w miejscu ograniczenia prędkości. Przekraczanie go jest naruszeniem Art. 3 PoRD

      ułożenie planu jakiegoś działania, zwykle wbrew czyimś oczekiwaniom lub na czyjąś szkodę

      I wszystko się zgadza - umówili się na wyścigi po drodze publicznej, wbrew oczekiwaniom ustawodawcy i na szkodę innych uczestników ruchu.

      Przed pieszymi

      A niby przed kim? Chcesz powiedzieć, że panowie tak bacznie obserwowali otoczenie drogi i przejścia dla pieszych, że aż nie zauważyli głupiego dziada, który wyraźnie nie miał zamiaru zsiąść z roweru i poruszał się z prędkością naddźwiękową, jak na dziadka przystało i właśnie dlatego on zdążył przed ścigającymi się idiotami i dlatego to jeden z nich wjechał w dziadka, a nie odwrotnie?

      rower nie jest pieszym i nie ma prawa znajdować się na przejściu dla pieszych

      Zgadza się, jednak doświadczenie na drogach pokazuje, że pedalarze mają to w dupie, bo nie ma na nich odpowiedniego bata i zgodnie z Art. 4 należy ich się mimo wszystko spodziewać.

      i kierowca nie ma obowiązku się tego spodziewać

      Właśnie ma - to jest typowa sytuacja z zasady ograniczonego zaufania Art. 4 i obowiązków ogólnych z Art. 3.

      Ignorowanie przepisów z premedytacją skutkuje szkodami w mieniu i/lub zdrowiu osób, które na to nie wyraziły zgody.

      Ignoruję wszystkie przepisy i nie szukam z tego powodu żadnych usprawiedliwień

      Jesteś zatem po prostu jednym z przerzutów nowotwora polskich dróg

      argumentum ad personam

      Masz problem z rozumieniem znaczenia słów i ze stosowaniem się do przepisów, do których obiecałeś się stosować. Bronisz drogowych bandytów wymyślając idiotyczne usprawiedliwienia, co pozwala przypuszczać, że sam jeździsz podobnie.
      Nie chce mi się już. Gardzę takimi warchołami.
      Możesz sobie ulżyć na koniec kolejnym fikołkiem, żebyś mógł mieć ostatnie zdanie. Niestety prawo Brandolini'ego zmusza mnie do pisania coraz więcej i więcej, a ja nie mam na to czasu, zwłaszcza, że ty i tak nie rokujesz ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Vosemite:

      Zgłoszony

      Ważne, że przeczytałeś (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: Spłodziłeś tak dużo tekstu, że czuję się zobowiązany odpisać.

      Masz problem z rozumieniem znaczenia słów i ze stosowaniem się do przepisów, do których obiecałeś się stosować.

      Doskonale rozumiem słowa, rozumiem również kontekst. Spróbuję prościej. To że z premedytacją zrobiłeś kupę na chodniku i ktoś się na niej pośliznął i się zabił, nie znaczy że zabiłeś go z premedytacją, tylko że jesteś czubkiem i specjalnie nasrałeś na chodnik. Jeżeli raz ci się coś udało w życiu zrobić z premedytacją, to nie znaczy, że każda kolejna czynność dziedziczy tę premedytację. Zabójstwo z premedytacją to takie, gdzie knułeś nad tym jak i dlaczego kogoś zabić.

      Nikomu nie obiecywałem do czegokolwiek się stosować. Gardzę społeczeństwem i brzydzę się konformizmem.

      Bronisz drogowych bandytów wymyślając idiotyczne usprawiedliwienia,

      Nikogo nie bronię, wszystkich mam w dupie. Nie bronię nawet logiki, jedynie drwię z jej braku. Dziadek zawinił tak samo jak kierowca. Dziadek po prostu miał mniej oleju w głowie i mniej szczęścia i już nie ma dziadka.

      co pozwala przypuszczać, że sam jeździsz podobnie.

      Znowu argumentum ad personam i to identyczne jak wcześniej. Już ci pisałem, że mam dużo lepszy motywator niż przepisy, żeby jeździć bezpiecznie.

      Nie chce mi się już. Gardzę takimi warchołami.

      I jeszcze raz argumentum ad personam.

      Masz ogromne tendencje do nadinterpretacji. W podobny sposób jak nadinterpretujesz "działanie z premedytacją" znadinterpretowałeś również, że: popieram zap!?##@!anie, że bronię którejś ze stron, że jeżdżę jak wariat. Trafiłeś tylko z warcholstwem, choć nie wiem dlaczego nim gardzisz. To zacne zjawisko wynikające ze wspaniałych cech: egoizmu, makiawelizmu i cynizmu.

      Buziaki :*

  •  

    pokaż komentarz

    92-letni mężczyzna zginął na miejscu, a jego ciało zostało rozczłonkowane. Z relacji świadków wynika, że kierowca drugiego samochodu po wypadku zatrzymał się przed światłami, wyszedł z pojazdu, machnął ręką i odjechał nie udzieliwszy pierwszej pomocy.

    Mam pytanie do eksperta. Jakiej pierwszej pomocy należało udzielić? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @sorhu: Otóż odpowiadam, wystarczyło zadzwonić po pogotowie i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @HaSSaN: No wezwanie służb jest, oczywiście, niezbędne, ale pomocą bym już go nie nazwał. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @sorhu: byl drugi wiec pierwsza pomoc zostala juz niby udzielona przez zwyciezce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @sorhu: Ale to jest jak najbardziej udzielenie pomocy poszkodowanemu. Powiadomienie służb o wypadku i o stanie poszkodowanego. Nie musiał, nawet podchodzić, tamować krawienia w miejscu oderwanej kończyny/kończyn bo oczywiście może się tłumaczyć tym, że mu się zrobiło słabo/był w szoku ale za to, że nawet nie powiadomił pogotowia to mam nadzieję pójdzie siedzieć i życzę mu tego z całego serca. Ten gest machnięcia ręką na pewno nie będzie działał na jego korzyść wg opinii biegłych i raczej uznają oni, że nie był w szoku itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @sorhu: Pomoc to także nie potraktowanie człowieka jak śmiecia, zawiadomienie służb, żeby jego ciała nie rozszarpały bezdomne psy czy dzikie zwierzęta... aby rodzina mogła go pochować.

      Ten gest machnięcia ręką na pewno nie będzie działał na jego korzyść wg opinii biegłych i raczej uznają oni, że nie był w szoku
      Gdyby powiadomił służby to może jeszcze by jakoś przeszło na zasadzie "iiii ch*j (machnięcie rękami), mamy przerąbane", no ale w tej sytuacji to raczej nie przejdzie. Mają przerąbane do kwadratu.

    •  
      Adrianna99

      -13

      pokaż komentarz

      @sorhu: Użyć taśmy klejącej.

    •  

      pokaż komentarz

      No wezwanie służb jest, oczywiście, niezbędne, ale pomocą bym już go nie nazwał. ¯_(ツ)_/¯

      @sorhu: Przecież takich rzeczy uczą już w podstawówce. Jeśli nie umiesz komuś pomóc i nie chcesz mu zrobić krzywdy próbując na ślepo, to zawiadomienie służb jest traktowane również jako udzielenie pomocy

    •  

      pokaż komentarz

      @sorhu: zabezpieczyć poszkodowanego i miejsce zdarzenie, rozstawić trójkąty itd. wezwać pogotowie.

    •  

      pokaż komentarz

      Otóż odpowiadam, wystarczyło zadzwonić po pogotowie i tyle.

      @HaSSaN: No dobra, ale to był drugi samochód, w tym pierwszym jechało pięciu gości. Chyba ten drugi miał prawo założyć że ktoś z tej piątki już zadzwonił.

    •  

      pokaż komentarz

      @spunky: Tak, to są czynności, które należy wykonać, ale to nie jest "pierwsza pomoc". ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Mam pytanie do eksperta. Jakiej pierwszej pomocy należało udzielić? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @sorhu: 92 latka należało pozbierać do kupy, bo piszą też że jego ciało zostało rozczłonkowane.

      Tak krótki artykuł, a tak wiele pierdół- wyścigi, machnięcie ręką, etc. Dwupasmówka, 92 letni senior który wtrynia na pasy na jakimś elektrycznym rowerku. Audi które go stuknęło, nie zdążyło wyhamować.

      Normalnie tysiące pytań i zero pomysłów co tam się mogło stać. Ciężko o inny finał takiego zajścia.

  •  

    pokaż komentarz

    "W pewnym momencie na przejście dla pieszych wjechał elektrycznym rowerem Ecobike Even starszy mężczyzna. " Pan starszy juz swietej pamieci ale nie podumal i zaplacil najwyzsza mozliwa kare

  •  

    pokaż komentarz

    mistrzowie kryptoreklamy XDDD

    źródło: XDDDD.png

  •  

    pokaż komentarz

    Ważne, że rowerzysta miał pierwszeństwo prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @NieMuszeWszystkichLubic: nie miał. Zgodnie z przepisami, nie miał prawa wjeżdżać na przejście dla pieszych na rowerze. Rower powinien prowadzić o ile nie był to przejazd rowerowy a ze zdjęć wynika, że było to zwykłe przejście zatem tutaj wina rowerzysty - nieustąpienie pierwszeństwa.
      Strona 58:
      https://statystyka.policja.pl/download/20/381967/Wypadkidrogowe2021.pdf
      do poczytania.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: No właśnie nie. W takiej sytuacji obije dostał mandat za złamanie przepisów bo takie poj@$#ne jest prawo z ta różnica ze akurat ten rowerzysta nie przyjmie już mandatu

    •  

      pokaż komentarz

      wina rowerzysty - nieustąpienie pierwszeństwa

      @ksiak: Ale wiesz, że wina nie jest zero-jedynkowa? I ma na nią wpływ, na przykład, urządzanie sobie wyścigów i znaczne przekroczenie prędkości? Wiesz to, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wiesz, że wina nie jest zero-jedynkowa? I ma na nią wpływ, na przykład, urządzanie sobie wyścigów i znaczne przekroczenie prędkości? Wiesz to, prawda?

      @sorhu: no to chyba powinieneś się doszkolić w zakresie terminu "ustąpienie pierwszeństwa":
      https://forumprawne.org/prawo-wykroczen/126239-wyprzedzanie-na-skrzyzowaniu-kolizja-kto-winny.html
      Nawet tutaj na wykopie co jakiś czas się pojawiał temat gdy ktoś się włączał do ruchu z drogi podporządkowanej i trafiał na gościa który na krzyżówce wyprzedzał. Wina niestety tego co się włączał. Ponieważ przepisy są jakie są czyli ustąpienie pierwszeństwa jest nadrzędne. Co prawda ostatnio się to podobno zmienia bo u nas sądy są jak chorągiewka ale tak to wygląda.

      No właśnie nie. W takiej sytuacji obije dostał mandat za złamanie przepisów

      @NieMuszeWszystkichLubic: no tak, rowerzysta dostanie mandat za wtargnięcie i nieustąpienie pierwszeństwa (tylko go nie odbierze) natomiast tamci jeżeli faktycznie się ścigali to dostaną również za to mandat. Ale jak widać powyżej nie każdy to rozumie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: A ty dalej brniesz to to "kto winny", jakby winny mógłby być wyłącznie jeden uczestnik ruchu. Były wyroki sądów, gdzie osoba z pierwszeństwem, ale znacznie przekraczająca prędkość, została uznana za współwinną zdarzenia. Może zamiast upominać innych, sam byś się poduczył.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak:

      Wina niestety tego co się włączał.

      Wina nie zawsze jest tego co się, jak to nieprawidłowo nazwałeś, włączał. Owszem, generalnie będzie ale są przypadki, że winny będzie ten jadący drogą z pierwszeństwem, jeżeli policja albo sąd uznają, że to jego zachowanie przeważyło jeżeli chodzi o przyczyny wypadku.

      Nie ma żadnego prawa stwierdzającego, że złamanie jakiegoś przepisu decyduje o uznaniu za winnego. To zawsze jest ocena.

      Tak samo z pieszymi i przechodzeniem na czerwonym świetle. Jakiś czas temu był przypadek w Warszawie na ul. Targowej, że dziewczyna wbiegła na czerwonym świetle pod samochód i została zabita. Kierowca auta został uznany winnym bo jechał bardzo agresywnie, co potwierdzały nagrania.

      Tu może być tak samo. Mimo, że rowerzysta nieprawidłowo korzystał z przejścia to winny może być kierowca, jeżeli faktycznie się ścigali i przekraczali znacznie prędkość.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: no tak, zapomniałem że u nas prawo jest uznaniowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak:

      no tak, zapomniałem że u nas prawo jest uznaniowe.

      Podejrzewam, że tak jest we wszystkich krajach. Nie można tego zrobić inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @sorhu: @NieMuszeWszystkichLubic:

      Vide sprawa Vetulaniego, który wtargnął na jezdnię. Gdyby kierowca jechał przepisowo byłby w stanie zareagować na czas, więc wina była obustronna. Identycznie jest tutaj, rowerzysta złamał przepisy jadąc rowerem przejściem dla pieszych, ale typ co lubi zap*dalać, gdyby miał przepisowe 50kmh mógłby zgodnie z przepisami ustąpić pierwszeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: w mojej miejscowości był dość tragiczny wypadek, motocyklista jadąc drogą z pierwszeństwem uderzył w samochód wyjeżdżający z podporządkowanej. Akurat wtedy tam przechodziłem, motocyklista tak zapieprzał, że nawet w pierwszej chwili nie wiedziałem co się stało, motocyklista zginął na miejscu, znałem go bo mieszkał niedaleko mnie, był policjantem, gdy przyjechali jego koledzy z komendy, wręcz naskoczyli na kierowcę, że zabił młodego chłopaka i że pójdzie siedzieć.
      Jednak w sądzie okazało się, że winnym wypadku był motocyklista, bo zgodnie z prawem ograniczonego zaufania, kierowca miał prawo nie spodziewać się łamiącego przepisu ograniczenia prędkości motocyklisty i zwyczajnie nawet nie miał szans go zauważyć i jest to według mnie logiczne i sprawiedliwe.

      Więc sprawa podobna co opisujesz, osoba z pierwszeństwem okazała się winna.

    •  

      pokaż komentarz

      @voot: @janekplaskacz: wszystko fajnie tylko u nas to jest uznaniowość sądu. Jak dla mnie powinno być tak, że jak jedziesz zgodnie z przepisami itd to w przypadku gdy np na uprzywilejowanej ktoś łamie przepisy, Ty nie powinieneś dostac mandatu bo jak wskazał @voot: Wina tego co przekraczał prędkość itp. A u nas to jest uznaniowe i nie wiesz nigdy jak będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak:

      wszystko fajnie tylko u nas to jest uznaniowość sądu.

      Tak samo jak gdzie indziej.

      Jak dla mnie powinno być tak, że jak jedziesz zgodnie z przepisami itd to w przypadku gdy np na uprzywilejowanej ktoś łamie przepisy,

      Skup się. Jeżeli tylko jedna strona łamie przepisy to sprawa jest prosta i nie ma mowy o uznaniowości. Winny jest ten, kto złamał przepisy.

      Uznaniowość jest wówczas, gdy obie strony złamały przepisy i trzeba ocenić, które złamanie przepisów bardziej przyczyniło się do wypadku.

      Jeżeli jeden kierowca zapieprza a drugi nie ustępuje pierwszeństwa to obaj złamali przepisy. Policja albo sąd muszą zatem uznać, które złamanie przepisów bardziej się do tego wypadku (lub jego skutków) przyczyniło.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: no jak, to jeśli ktoś będzie jechał 250km/h w terenie zabudowanym i ktoś zobaczy daleko samochód, wyjedzie z podporządkowanej a ten go uderzy, to wina jest włączającego się do ruchu? No chyba nie...

    •  

      pokaż komentarz

      @sorhu: Jaka jest definicja wyścigu? Gdy tir wyprzedza tira to mamy do czynienia z wyścigiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @NieMuszeWszystkichLubic: nie miał. Zgodnie z przepisami, nie miał prawa wjeżdżać na przejście dla pieszych na rowerze. Rower powinien prowadzić o ile nie był to przejazd rowerowy a ze zdjęć wynika, że było to zwykłe przejście zatem tutaj wina rowerzysty - nieustąpienie pierwszeństwa.

      @ksiak: jeżlei samochód by jechał z przepisową prędkością to by była wina rowerzysty. Jeżeli samochód ja znacząco przekroczył, to jest już ustalona linia orzecznictwa, że nie można ustąpić pierwszeństwa pojazdowi którego się nie spodziewa, że przetną się drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: no jak, to jeśli ktoś będzie jechał 250km/h w terenie zabudowanym i ktoś zobaczy daleko samochód, wyjedzie z podporządkowanej a ten go uderzy, to wina jest włączającego się do ruchu? No chyba nie...

      @dsrul: oczywiście, że nie bo kierowca jadący droga z pierwszeństwem znacząco przekroczył prędkość. Ale jak ten kierowca jechałby 60 km/h na ograniczeniu do 50 km/h to raczej nie można powiedzieć, że to przekroczenie znacząco przyczyniło się do wypadku.

      No i nie ma na ten moment przepisu gdzie jest ta granica. Szczególnie, że ta granica może być inna na prostej, rónej drodze i inna na takiej gdzie widoczność ograniczają zakręty, czy wzniesienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @sorhu: nie ma czegoś takiego jak wspólna wina przy nieustąpieniu pierwszeństwa xD. W takich sytuacjach kierowca moze dostac mandat za swojego wykroczenie a drugi za wymuszenie pierwszeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @dsrul: no generalnie zasada jest taka, ze nawet jak jeden samochód wyprzedza na skrzyzowaniu na drodze z pierwszenstwem i jak mu wyjedziesz na swoj pas z podporządkowanej to jest Twoja wina. Chodzi o niezachowanie nalezytej ostrożności. Na prostej drodze widać zbliżajcy się samochód, co innego zakręt czy wzniesienie w bliskej odległości, wtedy nadmierna prędkość może stanowić główną przycyzne wypadku, bo przy zachowaniu nalezytej starannosci nie jest sie w stanie przewidzie ze zza zakretu wypadnie kierowca ktory przekracza predkość. ALe to są wyjątki, generalnie zasady są inne.

    •  

      pokaż komentarz

      @makrel_gieldowy: ale biorąc pod uwagę uszkodzenie auta i rowera to kierowca nie uderzył go z dużą prędkością.... ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: mi się bardziej wydaje, że sp dziadek może dostać mandat za wjechanie rowerem na pasy, ale nie za pierwsze stwo, bo wg naszego prawa teraz pierwsze stwo ma zbliżający się do pasów pieszy/rowerzysta/kto, a nie kierowca. Więc nie ważne, jak szybko się zbliżał, to on miał pierwszeństwo, jedynie nie zsiadł z rowerka.

    •  

      pokaż komentarz

      bo wg naszego prawa teraz pierwsze stwo ma zbliżający się do pasów pieszy/rowerzysta/kto,

      @ch3mn3y: z tego co wiem to przepis dotyczy tylko pieszych a nie rowerzystów.