Dziennikarka testowała samochód elektryczny. Prędko tego pożałowała

Dziennikarka testowała samochód elektryczny. Prędko tego pożałowała

Reporterka Wall Street Journal wybrała się podróż z Nowego Orleanu do Chicago (trasa liczy ok. 1500 km). Wybrała do tego nową, elektryczną Kia EV6. Chciała przetestować możliwości pojazdów elektrycznych i stan amerykańskiej infrastruktury służącej do ich ładowania. Podróż okazała się być koszmarem

  •  

    pokaż komentarz

    To niemożliwe! Elektryczne samochody są super i ratujom planete, każdy kto twierdzi inaczej jest RUSKOM ONUCOM!

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: Jesteśmy świadkami przełomu. Twój pradziadek pewnie też tak gadał na wozie ze słomą jak powstawał pierwszy automobil. Wszystko się rozwija w dużym tempie, baterie, zasięgi ilość stacji. Kwestia lat i będzie ok, może nie 5, a 15, ale będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: A gdzie Ty niby tutaj masz jakiś przełom?

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: aż się boję co Twój dziadek wtedy
      robił( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: ale wiesz, że auta elektryczne są przynajmniej tak stare jak spalinowe (a niektóre źródła podają, że nawet starsze)?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan elektryk jest dla bogatych ludzi jako kolejny w rodzinie.
      Na dojazd do pracy, do sklepu i ogólne kręcenie się "wokoło komina" wybrał bym tesle, a na dłuższe trasy coś innego...
      Ale to dla bogatych, a ja mam golfa 4 2.0 benzynka/gaz:)

    •  
      e...4

      -12

      pokaż komentarz

      @Bies600: i to takich co mają garaż z możliwością ładowania

    •  

      pokaż komentarz

      A gdzie Ty niby tutaj masz jakiś przełom?

      @Psychoszatan: <tutaj miejsce na gównoargument że samochody elektryczne znane są od 100 lat>

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu przecież pierwsze automobile były właśnie elektryczne. Taki Fiat Cinquecento produkowany w Tychach był również dostępny w wersji elektrycznej.
      Gdzie tu masz przełom? xD Wiadomo, że jest postęp techniczny i rozwój w tym zakresie ale żeby mówić o przełomie to trzeba być ignorantem...

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: 200 lat historii baterii, nooom przełom to jakiś └[⚆ᴥ⚆]┘, a i od powstania praktycznie zero rewolucji. Jako paralotniarz czekam na lekkie ogniwa już 10 lat i se poczekam a te auta to niech zima zrobią trasę WAWA - Zakopane to pogadamy

    •  

      pokaż komentarz

      Wszystko się rozwija w dużym tempie, baterie,
      @Petururururu: Ogniwa litowo-jonowe 40 lat na rynku i od tamtej pory nie pojawiło się nic lepszego co można by zastosować w samochodach. Ponadto ogniwa te kiepsko nadają się do warunków na jakie samochody są wystawiane w trakcie eksploatacji. Jakoś to działa, ale na granicy bezsensu.
      Duże tempo… to jakiś żart

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan Nie dosc, ze to gowno jest drogie, to zasieg ma z dupy. Na trasy diesel. Na miasto i trasy mozna ogarnac hybryde z lpg i miec zasieg 1800 km xD Zaden tego elektryk nie przebije. Bo tyle ile kosztuja elektryki to gowno. Mieszkasz w bloku to szukaj ladowarki xD

    •  

      pokaż komentarz

      00 lat historii baterii, nooom przełom to jakiś └[⚆ᴥ⚆]┘,

      @pietrekhead: Przełom, bo jedziesz prędkością spalinowego z zasięgiem spalinowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: chyba nie czytałeś artykułu. Problem w tym że właśnie nie jedziesz z taką prędkością (a właściwie to nie docierasz z punktu A do punktu B w takim samym czasie) i nie masz takiego zasięgu jak spalinowe, bo co z tego że na pełnym akumulatorze zrobisz mniej wiecej tyle co spalinowy na pełnym baku jak spalinowy zatankujesz w 5 minut a elektryka w ile? Jak Ci się prąd skończy w środku niczego to też nikt Ci nie dowiezie/przyniesie w kanistrze dodatkowego prądu. Spuszczenie prądu z innego auta też jest raczej problematyczne. A prędkość i zasięg samochody elektryczne miały podobny jak spalinówki już właśnie w swoich początkach ponad 100 lat temu. To gdzie ten przełom?

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: to jak za 5 czy 15lat będzie ok, to się napisze ze jest ok. Teraz to kibel.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: Przełom w хуй! Pierwsze auto elektryczne powstało w 1842 roku (sic) czyli jakieś 40 lat przed spalinowym i konkurowało z pojazdami parowymi. XD. Pod koniec 19 wieku potrafiły osiągać ponad 100km/h i mieć 50km zasięgu. Taka to nowoczesna technika. Najśmieszniejsze jest to że ich parowa konkurencja padła przez kolej a elektryki okazały się bez szans w starciu z KOŃMI. XDDDD.
      Ta twoja „przełomowa technologia” ma już 180 lat a jak chcesz być ECO to zrób to co ludzkość 100 lat temu i zastąp elektryka kuniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: przełomem nazywasz zmniejszenie dystansu na jednym "tankowaniu" do zasięgu konia? Auto elektryczne nadaje się dziś jedynie do dużego miasta, jako drugie nigdzie indziej

    •  

      pokaż komentarz

      Twój pradziadek pewnie też tak gadał na wozie ze słomą jak powstawał pierwszy automobil.

      @Petururururu: ale wtedy nikt nie wymyślił, "zakażmy konia, bo pojawił się automobil". obie technologie istniały obok siebie, aż lepsza wyparła gorszą. skoro elektryki są takie spoko - to czego się obawiacie? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: No bo jak wiadomo, konie były dużo szybsze, mogły pokonywać jednorazowo dłuższy dystans niż automobile, a nakarmienie ich trwało znaczni krócej niż tankowanie. Jak dla mnie, koń ma bardzo zbliżone wady do elektryków. Gdzie rodzą się takie dzbany jak ty?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: żeby tylko ...

      źródło: solar-carport-benefits.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: istniało jakieś rozwiązanie ...

      źródło: Tejon-Outlets-solar.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: gdyby tylko istniała jakaś technologia

      źródło: Enova-Carports-Image.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Twój pradziadek pewnie też tak gadał na wozie ze słomą jak powstawał pierwszy automobi

      @Petururururu: problem w tym, że nasi przodkowie sami wybrali auto ponad konie, a nie zostali do tego zmuszeni. Lepsze jest wrogiem dobrego, a nie c%!@$we jest wrogiem dobrego, bo urzędnik nałożył podatki xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: żeby tak ktoś miał pomysł ...

      źródło: July_Blog3.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Twój pradziadek pewnie też tak gadał na wozie ze słomą jak powstawał pierwszy automobil.

      @Petururururu: i ten pierwszy automobil był od razu mega super, czy też jednak było dużo powodów do narzekania i trzeba było poczekać na kolejne wersje?

    •  

      pokaż komentarz

      skoro elektryki są takie spoko - to czego się obawiacie?

      @lonegamedev: w obecnych czasach jest inny problem. Nie zawsze to co lepsze jest wybierane. Za to wybierane jest to, za czym idą pieniądze i jest bardziej lobbowane przez różne organizacje/polityków/firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @FxJerzy
      @FxJerzy taka ilość to może na dwa auta

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: potrzebny jest jakiś geniusz by to ogarnął

      źródło: 829812.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: wielkiego wału mafii schwaba a nie przełomu

    •  

      pokaż komentarz

      @FxJerzy: 12volt i 40kw, ale dziwne że nie pod tym kątem co trzeba

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: tak i 1kWh w nocnej taryfie po 5 pln

    •  

      pokaż komentarz

      To niemożliwe! Elektryczne samochody są super i ratujom planete, każdy kto twierdzi inaczej jest RUSKOM ONUCOM!

      @Hyrkan: Korelacja jest wysoka, a w twoim przypadku stuprocentowa https://www.wykop.pl/link/6718935/comment/107307775/#comment-107307775

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: za 15 lat być może znajdą się na śmietniku historii motoryzacji w sumie stamtąd przyszły. Zabawne gdyby zeroemisyjne pojazdy były ładowane prądem z węgla tak wiem bo każdy ma dom wall boxa i panele na dachu

    •  

      pokaż komentarz

      taka ilość to może na dwa auta

      @fraciu: o widzę że kolega ze statusem #eksperta się wypowiedział, będę musiał ludzi ładujących swoje EV z paneli na dachu jak najszybciej uświadomić że to co robią jest nielegalne/niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @FxJerzy jest legalne ale wolne xd napisałem że to co jest na zdjęciach starczy może na dwa auta

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: gdybym dojeżdżał codziennie do pracy niewiele kilometrów to chętnie bym się zdecydował na elektryka - wychodzi tanio i bezobsługowo. A na dłuższą trasę zawsze można wynająć auto (nie są to drogie rzeczy).

    •  

      pokaż komentarz

      @Bies600:

      elektryk jest dla bogatych ludzi jako kolejny w rodzinie.
      Na dojazd do pracy, do sklepu i ogólne kręcenie się "wokoło komina" wybrał bym tesle, a na dłuższe trasy coś innego...
      Trasa 500-600km Teslą robi się szybko i bez problemu. A dalej się lata samolotem a nie jeździ autem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      napisałem że to co jest na zdjęciach starczy może na dwa auta

      @fraciu: idź im to wytłumacz że mają przestać się lądować wszyscy i podłączyć max dwa na raz.

    •  

      pokaż komentarz

      @FxJerzy a gdzie tam lądują się wszycy? Są panele i pewnie sieć, jak se to wyobrażasz 30 aut ładowanych z paru paneli? Xd

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: @Hyrkan: Bawia mnie fanboje po jednej i drugiej stronie xd petrolhead vs teslahead xd

    •  

      pokaż komentarz

      @nimda: eeee? Zrobisz elektrykiem 1200 km na ładowaniu?

    •  

      pokaż komentarz

      elektryk jest dla bogatych ludzi jako kolejny w rodzinie.
      Na dojazd do pracy, do sklepu i ogólne kręcenie się "wokoło komina" wybrał bym tesle, a na dłuższe trasy coś innego...
      Ale to dla bogatych, a ja mam golfa 4 2.0 benzynka/gaz:)

      @Bies600: akurat mieszkam w DE. Tesle i inne elektryki to są dla Niemców w okolicy ciekawostki i fanaberie. Zazwyczaj kupują by jeździć w trasy o niskim zasięgu (w okolicy). Jak się szykuje dłuższa podróż to wsiadają w spalinówkę. To są tutaj takie na niby auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bies600 bo oni zabieraja sie ciagle od dupy strony. Zamiast najpierw zapewnic dostep do wysokiej jakosci i ilosci energii elektrycznej, rozwinac i frastrukture przesylu tej energii, opracowac magazyny i banki energii, aby byly jej rezerwy, to oni beda produkowac tysiace urzadzen zuzywajacych energie XD
      Mam bandycke 2.4l R5 Volvo, piekne wolnossace 140 koni w fabrycznej instalacji gazowej ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: Przestań p@!??%?ić.

      Koń a samochód to była całkowita rewolucja a tu jest ewolucja napędu. Wtedy musiałby być elektrokoń a nie samochód. Dajcie se już spokój z tym gównianym porównaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopek_n: za to ty z pampersem na jeden strzał to cisniesz

    •  

      pokaż komentarz

      @ziomal-84: Nie, ale mówimy o dystansie elektryk vs turboklekot czyli ładowanie vs tankowanie a nie kto dłużej nie popuści.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: jeszcze niech wymyślą co zrobić z nieprzetwarzalnymi turbinami wiatrowymi i z bateryjkami z tych elektrozłomów. I żeby nie trzeba było materiałów do tych samochodów wozić tankowcami z silnikami diesla

    •  

      pokaż komentarz

      @FxJerzy: Spoko rozwiązanie. Jeden taki daszek z ostatniego obrazka pozwala w pełnym słońcu naładować w godzinę jedną Teslę.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziomal-84: Nie ma to znaczenia, @nimda napisał coś takiego:

      co z tego że na pełnym akumulatorze zrobisz mniej wiecej tyle co spalinowy na pełnym baku

    •  

      pokaż komentarz

      przełomem nazywasz zmniejszenie dystansu na jednym "tankowaniu" do zasięgu konia? Auto elektryczne nadaje się dziś jedynie do dużego miasta, jako drugie nigdzie indziej

      @hiperchimera: W Polsce. W Irlandii gdzie trasę większą niż ~200km (tam i z powrotem!) robię raz do roku, nie ma mrozów (było sporo lat, że nie widziałem śniegu dłużej niż 15 min) czy upałów - zupełnie spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: elektryczne samochody są zajebiste natomiast infrastruktura wciąż raczkuje. Samochód spalinowy i służący mu przemysł rozwijał się 100 lat ale Janusze mają się z czego pośmiać bo "hoohoho nie ma jak zatankować, hahah co ja 6 godzin mam robić na trasie".

    •  

      pokaż komentarz

      A gdzie Ty niby tutaj masz jakiś przełom?

      @Psychoszatan: Jakiś inny pojazd jesteś w stanie zatankować/naładować z paneli na dachu? bez podatku? bez akcyzy? bez wiedzy rządu?

      Który nowy samochód spalinowy nie wymaga przeglądu, corocznej wymiany olejów, filtrów, etc...?

      Dla mnie to jest mega przełom. W dodatku przestaje płacić daninę Putinowi czy jakiemuś Saudowi...

      No ale wiem... dla ciebie to nic nie znaczy bo na twoim blokowisku nie ma superchargera a akumulatory po zużyciu są toksyczne bo się je mieli i dodaje do płatków owsianych dla dzieci...

    •  

      pokaż komentarz

      @FxJerzy: gdyby tylko cały rok świeciło słońce

      pokaż spoiler i w nocy

    •  

      pokaż komentarz

      bo oni zabieraja sie ciagle od dupy strony. Zamiast najpierw zapewnic dostep do wysokiej jakosci i ilosci energii elektrycznej, rozwinac i frastrukture przesylu tej energii, opracowac magazyny i banki energii, aby byly jej rezerwy, to oni beda produkowac tysiace urzadzen zuzywajacych energie XD

      @Dymass: Dobrze, że internet nie był w taki sposób rozwijany.

      Pamiętam te czasy ciągłego buforowania filmów itp. Była konkurencja to firmy zaczynały bić się o to, by zapewnić lepszy dostęp do popularnych serwisów. Nawet teraz operatorzy komórkowi co chwilę wymyślają, że a to jutub a to Netflix nie wlicza się w zużyty transfer itp.

      A przecież mogli nic nie robić, kazać ludziom spieprzać i czekać na rozwój infrastruktury. I jak będzie infrastruktura to niech dopiero wtedy ludzie filmy oglądają. Czy inne strumieniowanie :D.

      Problem jest taki, że przez regulacje praktycznie nie ma konkurencji. Masz praktycznie monopol. I utrudnienia jakbyś chciał sam wytwarzać energię w jakikolwiek sposób i sprzedawać. To i beton w energetyce jakoś nie kwapi się do rozwoju infrastruktury. Nie kwapi się z pozyskiwaniem kolejnych klientów. Ludzie sami do nich chodzą a Ci ich odsyłają, bo im się robić nie chce. Ludzie chcą im płacić a ci zwlekają z podłączeniem.

      Tak kiedyś też było z TPSA. Także gdzie konkurencji nie było, to było milion powodów by kogoś nie podłączyć. Wniosek musi nabrać mocy itp.

      A jak się pojawiała konkurencja to nagle wszystkie problemy da się rozwiązać niemalże od ręki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu baterie, zasięgi, stacje...A prąd to skąd do tego wszystkiego weźmiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: raczej polakiem biedakiem cebulakiem

    •  

      pokaż komentarz

      @Macko007: a ty kim jesteś, niemcem, francuzem, a może ruskiem? Z resztą jedney oooy, bieda umysłowa nie ma narodowości.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Fajnie że się tak spiąłeś, ale wytłumacz mi jedno... mianowicie na ch?% Ty się tak produkujesz? Ja zasugerowałem że co jak co, ale przełomem to nie jest, a Ty mi tutaj tworzysz esej o ładowaniu z dachu, jakichś daninach dla Putina i Saudów i inne brednie. No chyba że dla Ciebie to jest przełom, ale jeśli tak to zazdroszczę tego dziecinnego podejścia do życia, w którym każda nawet najmniejsza pierdoła cieszy i nie widzi się wad w obiekcie swojego zainteresowania. A jeśli myślisz że nawet jak już te elektryki wejdą na masową skalę i rząd nie zainteresuje się i nie opodatkuje ładowania z tego Twojego wspaniałego dachu, to widać że masz nie tylko dziecinne podejście do życia, ale także jesteś po prostu naiwny.
      Pozdrawiam :)

    •  

      pokaż komentarz

      To niemożliwe! Elektryczne samochody są super i ratujom planete, każdy kto twierdzi inaczej jest RUSKOM ONUCOM

      @Hyrkan: zabawne, jak mocno walczycie o zatrzymanie postępu.
      Jak wielu przed wami.
      zgadnijcie jak się to skończy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jak komputer, to tylko lampowy.
      Jak pociąg, ro tylko na węgiel.
      Ogrzewanie - piec kaflowy.
      No i na co komu prąd w domu?

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteśmy świadkami przełomu. Twój pradziadek pewnie też tak gadał na wozie ze słomą jak powstawał pierwszy automobil. Wszystko się rozwija w dużym tempie, baterie, zasięgi ilość stacji. Kwestia lat i będzie ok, może nie 5, a 15, ale będzie.

      @Petururururu: Naturalnie, kwestia lat i będzie OK. Ale nie wiadomo ilu lat - trzeba jeszcze trochę czasu, zanim samochody elektryczne będą zdatne do wszystkich zastosowań, w których przodują spalinówki, oraz zanim stanieją do normalnego poziomu. A niektórzy zdają się tego nie widzieć.
      Gdyby w np 1890 roku zapwowiedziano, że od roku 1905 będzie zakaz kupowania koni i wozów, a od 1915 zakaz jazdy nimi, to też byłby głupi pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @calban: i pijakiem. Bo każdy antyszczepionkowiec to pijak.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiotrFr przez pierwsze 2 lata 400km realnie. Po niecałych trzech latach, Tesla za 370 tys zł nie zrobiła 160km. Po 80km ładowanie, wtedy pół dnia i do domu po naładowaniu. ASO stwierdziło zła obsługę samochodu ;) człowiek teraz jeździ AMG w dużej benzynie. Tyle pożytku było z Tesli.

    •  

      pokaż komentarz

      @FxJerzy ile tu wychodzi tych paneli na jedno stanowisko - 8? Załóżmy że jednak 12. Każdy z nich ma maksymalnie 400Wp co daje łącznie 4.8kWp przy pełnej sprawności przez cały czas. Taka Tesla ma baterii jakieś 80kWh więc do pełnego naładowania potrzeba jakieś 20h słońca i stania pod tą wiatą. Wykres mocy to jednak w najlepszym wypadku coś a'la krzywa Gaussa zaczynająca się od 5 rano do 19 czyli przez 14h w super słoneczne dni czerwca. Dziennie maksymalnie mamy z tego ok 30kWh energii w najlepszym okresie. Na co więc pozwala? Na to, że na 3 dni latem pod wiatą mamy "pełen bak". Zimę zimujemy, bo nawet z parkingu nie wyjedziemy. Pomijam koszty takiej inwestycji w panele.

    •  

      pokaż komentarz

      @FxJerzy: I gdzie ty chcesz tego nastawiać w naszych ciasnych miastach? Mieszkam w mieście ok. 45 tys. mieszkańców i oprócz parkingów przy marketach nie mamy miejsca na takie wiaty.

    •  

      pokaż komentarz

      zgadnijcie jak się to skończy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @gargantel: jak z promocja diesli jako ekologicznych w latach 90 i pare lat temu "zarowek energooszczednych" jako nieszkodliwych i ekologicznych? xD

    •  

      pokaż komentarz

      w obecnych czasach jest inny problem. Nie zawsze to co lepsze jest wybierane. Za to wybierane jest to, za czym idą pieniądze i jest bardziej lobbowane przez różne organizacje/polityków/firmy.

      @s---k: wszystko sprowadza się do pieniędzy. elektryki są w chwili obecnej bardzo drogie i z wielu względów użyteczne w wąskich zakresach.

      dopłaty (czyli przerzucenia kosztów zakupu elektryków przez elity na biedotę) nie wystarczyły, więc trzeba twardo zakazać nowych pojazdów. tylko to nie zmienia, że kowalskiego którego dusi kredyt i inflacja dostał info, że będzie musiał wydać kilkadziesiąt tysi na elektryka.

      imo poronione. mogło się tylko w spranych ideolololo mózgach to urodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja zasugerowałem że co jak co, ale przełomem to nie jest, a Ty mi tutaj tworzysz esej o ładowaniu z dachu, jakichś daninach dla Putina i Saudów i inne brednie.

      @Psychoszatan: łoł chłopie... jeżeli dla ciebie przełomem nie jest transformacja branży motoryzacyjnej z napędu spalinowego na elektryczny to nie wiem co takim przełomem może być...

      ICE->EV zmienia geopolitykę, niektóre kraje przestają się liczyć bo miały do zaoferowania tylko ropę, której już nikt nie będzie chciał a Putin straci możliwość szantażu energetycznego...

      Naprawdę nie widzisz tych konsekwencji?

      Ale jeżeli jesteś odważny to podaj co jest według ciebie większym przełomem?

    •  

      pokaż komentarz

      zarowek energooszczednych

      @JoKo12PL: a ty jakie masz żarówki?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan akurat ruskim jest jak najbardziej na rękę aby samochodów elektrycznych nigdy nie było

    •  

      pokaż komentarz

      @JoKo12PL: ( ͡° ͜ʖ ͡°) czyli LEDy. Dziękuję, nie mam więcej pytań.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan auta są super, przejedź się kiedyś. Ale bez infrastruktury nie ma chu ja. Bloki, gdzie nie ma jak naładować auta przez noc. To jest szara strefa, gdzie zaraz wejdą firemki sprzedające ci energię 2x 3x drożej (IONITY). Mijanie się z celem. Nie jest to tańsze, nie jest to bezstresowym rozwiązaniem, (wolna/zajęta) nowa strefa do ruchania w du+pę. Rewolucja - TAK! Ale tu troszku za. szybko.

    •  

      pokaż komentarz

      @polokoktowiec: polecam obejrzeć. przyszłość jest teraz

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @gargantel: jesli Helios 60W albo T8 18W piły jest ledem to ja jestem k!?%a papież xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: Auta się spopularyzowały jak stały się lepsze niż konie, tak samo elektryki się spopularyzują jak będą lepsze od spalinówek. Ale do czasu aż elektryk zimą nie pojedzie 400 km na raz i nie będzie się go dało naładować w 15-20 min to nic im nie pomoże. Nawet podatki na paliwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @JoKo12PL: OK, fajne eksponaty muzealne trzymasz.
      Ile procentowo używasz żarnikowych?
      Jakie masz w aucie (lub jakie chciałbyś mieć)?
      Wpadłeś we własne sidła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @gargantel: "eksponat muzealny" ma ciagle widmo i RA na poziomie 100 gdy unijne gownoswietlowki kompaktowe pare lat temu mialy na poziomie 70 xD
      a w aucie mam H7+H1

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Wystarczy odpowiednio zaprojektowany praking pod blokiem.

    •  

      pokaż komentarz

      a w aucie mam H7+H1

      @JoKo12PL: aaa, no przykro mi. Ja mam LEDy matrycowe aktywne i 95% oświetlenia LED ze zmiennym natężeniem i kolorem, sterowane przez inteligentną centralkę.
      Nom trochę inne światy ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @gargantel: na pewno inne swiaty w jakosci swiatla na korzysc eksponatow muzealnych xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzal-z-gaznika:

      przez pierwsze 2 lata 400km realnie. Po niecałych trzech latach, Tesla za 370 tys zł nie zrobiła 160km. Po 80km ładowanie, wtedy pół dnia i do domu po naładowaniu. ASO stwierdziło zła obsługę samochodu ;) człowiek teraz jeździ AMG w dużej benzynie. Tyle pożytku było z Tesli.
      Jeśli to prawda to jakiś jednostkowy przypadek ale i tak wydaje mi się mało realne bo tak nie spada wydajność a dwa, że Tesla się wypieła przy takim spadku. Chyba, że naprawdę coś było w eksploatacji. Tak jak ostatnio jechali po Mercedesie że nie naprawił auta na gwarancji jak klient 3 miesiące jeździł w trybie awaryjnym bo "nie miał czasu pojechać do serwisu"

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzie tu masz przełom? xD Wiadomo, że jest postęp techniczny i rozwój w tym zakresie ale żeby mówić o przełomie to trzeba być ignorantem...
      skoro elektryki są takie spoko - to czego się obawiacie?


      @lonegamedev:
      @sajmonm: przelom w sensie "odkrylismy cos NIEZNANEGO LUDZKOSCI" to tak, koncepcja auta na prad to nic nowego. Zbior technologii ktore sprawiaja ze w ogole takie auta maja sens w jakis konkretnych przypadkach itp to kwestia ostatnich lat. Artykuł udowodnil 1 rzecz - takie auto jezdzi taniej, jak ktos ma swoj garaz i 90% trasy to jego miasto i okolice to nie ma kompletnie problemu z ladowarkami itp, jak do tego ma jakas forme wlasnej energii ktorej nie oplaca mu sie oddawac do sieci to tym bardziej.

      Natomiast zeby wyparly calkowicie auta spalinowe moze potrwac jeszcze lata, moze dekady, zeby powstaly sieci ladowarek itp tez ktos musi miec pewnosc ze sie oplaci. Bo rownie dobrze kolejne kilka odkryc sprawi ze zamienimy baterie na ogniwo wodorowe i cala infrastruktura bedzie sie bujac.

      Nikt sie niczego nie obawia, obecne zakazy i wmawianie ludziom czegos o ekologii nie ma sensu, zwlaszcza w takiej polsce gdzie masa ludzi nie miala by ich gdzie ladowac, energetyka stoi na poziomie sredniowiecza a ludzie jezdza 15 letnimi gratami nie dlatego ze kochaja stare diesle tylko zwyczajnie nie zarabiaja tyle co autorzy tych pomyslow.

      Zreszta to pisanie "a bo elektryczny byl dawno temu" to tez taki oklepany przytyk ktory nic nie wnosi na zasadzie "a twoja stara..."
      silnik spalinowy tez powstal ok 1880, co nie znaczy ze polacy 20 lat pozniej smigali pasatami. Obecnie mozna powiedziec ze jest przelom, bo technologia w ogole pozwolila rozwazac takie pomysly jako potencjalna konkurencja aut spalinowych, elektryki wyszly z dzialu "teorie na moze kiedys" i powstaly pierwsze fabryki takich aut dla mas.

    •  

      pokaż komentarz

      @nimda: a rakiety są starsze niż samoloty. To żaden argument. Przełom w samochodach elektrycznych nastąpił stosunkowo niedawno na poziomie chemii akumulatorów. Przełom rakietowy dokonuje się obecnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: prawie dobrze, ale poćwicz jeszcze.

    •  

      pokaż komentarz

      na pewno inne swiaty w jakosci swiatla na korzysc eksponatow muzealnych xD

      @JoKo12PL: ( ͡° ͜ʖ ͡°) z pewnością. Ja widzę na 500m, ty na 100, ale cieplejszą barwę światła masz przynajmniej. Co kto lubi.

    •  

      pokaż komentarz

      @FxJerzy: bądź tak miły i podaj dane, z jaką mocą i ile aut jednocześnie może korzystać z ładowarek na parkingach z fotografii.
      Co do znajomych ładujący EV z PV, podobne pytanie, jaką moc wyciągają Z SAMYCH paneli?

    •  

      pokaż komentarz

      eeee? Zrobisz elektrykiem 1200 km na ładowaniu?
      @wykopek_n: no właśnie nie zrobię :) To co piszę to uproszczenie, odnosi się do benzyny a nie ropniaka, poza tym przecież ja nigdzie nie bronię elektryków. Można powiedzieć że wręcz przeciwnie :)

      a rakiety są starsze niż samoloty. To żaden argument. Przełom w samochodach elektrycznych nastąpił stosunkowo niedawno na poziomie chemii akumulatorów. Przełom rakietowy dokonuje się obecnie.
      @movah02h: a zauważyłeś, że rakiety jednak latają dalej niż te które były przed samolotami? Tu postęp (w tym niejeden przełom) jest. Zresztą nie tego dotyczy dyskusja. Rakietami nikt nie lata do pracy i nikt nie zmusza Cię do rezygnacji z samolotu na rzecz rakiet ani z rakiet na rzecz samolotów. To nawet nie ten sam segment środka transportu. Za to przy elektrykach postępu nie ma. To o czym piszesz (chemia) to nie jest coś co zadziało się niedawno (jako taki postęp/przełom), a to co jest w tej kwestii (chemia) niedawno to nie jest żaden przełom. Przełom to będzie jak elektryka będziesz ładował do pełna w ciągu minut a nie godzin. W każdym innym wypadku ładowanie akumulatora – nawet jeśli jego pojemność pozwoli na przejechanie 5k kilometrów to jeśli czas ładowania się nie skróci – będzie to zwyczajnie uciążliwe.

      Mimo wielu zalet samochodów elektrycznych, mają one w tej chwili równie dużo wad. Możecie zaklinać rzeczywistość ile chcecie, ale tak to niestety wygląda i do czasu faktycznego przełomu w kwestii ładowania nic tego nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      Zreszta to pisanie "a bo elektryczny byl dawno temu" to tez taki oklepany przytyk ktory nic nie wnosi na zasadzie "a twoja stara..."
      silnik spalinowy tez powstal ok 1880, co nie znaczy ze polacy 20 lat pozniej smigali pasatami. Obecnie mozna powiedziec ze jest przelom, bo technologia w ogole pozwolila rozwazac takie pomysly jako potencjalna konkurencja aut spalinowych, elektryki wyszly z dzialu "teorie na moze kiedys" i powstaly pierwsze fabryki takich aut dla mas.


      @3mortis: tu nie chodzi o to, że elektryki były 100 lat temu tylko o to, że te 100 lat temu miały zbliżone osiągi (prędkość/dystans) do samochodów spalinowych z tamtych lat. Nie dawały się jednak tak szybko "tankować". Jeżeli po ponad 100 latach mamy sytuację w której nadal elektryk ma osiągi podobne jak auto spalinowe a przy tym w kwestii "tankowania" nic się nie zmieniło, to jednak nie wydaje mi się żeby można było powiedzieć, że mamy jakiś przełom. Bo co nim jest? Zwiększenie pojemności/wydłużenie dystansu? Super. Auta spalinowe także poprawiły osiągi w tej materii. Na niekorzyść elektryków działa tu tez to, że maja ogromne fory bo od jakiegoś czasu baterie/akumulatory wykorzystujemy w wielu innych dziedzinach niż transport a jednak postępu/przełomu/zbliżenia się do samochodów spalinowych w kwestii czasu uzupełnienia energii nie widać. a do tego potrzeba nie tylko przełomu w samych akumulatorach ale i rozbudowy infrastruktury. I to jest druga analogia do początków motoryzacji gdy przesiadano się powozów i furmanek na automobile. Wtedy też infrastruktury (stacje paliw) nie było. Różnica jest taka że napęd składający się z żywego konia w pojeździe mogę mieć do dziś i nikt nikogo siłą nie próbował uszczęśliwić, zmuszając do zmiany środka transportu, a dziś próbuje się to właśnie zrobić ignorując wszystko co nie sprzyja temu pomysłowi lub próbując zakrzyczeć argumenty jakie by one nie były tłumacząc to walką z ociepleniem/ekologią czy co tam komu aktualnie pasuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiotrFr ASO tylko Berlin najbliżej było. Szkop powiedział że to wina tego, iż właściciel stosował zbyt często superładowarkę. Właściciel bardzo szmalcowny, właściciel dwóch ogromnych firm w Wielkopolsce. Dużo jeździ, gdyż z domu do firmy ma wspomniane 80km. Przyjeżdżał rano i kabel. Bez tego nie dało rady wrócić. Jak tylko znalazł kupca, to się skończyła era elektryków we firmie. Mieli te Teslę oraz kilka Toyot. Teraz wszyscy mają skody kombi z silnikami wielkości coca coli ale są zadowoleni ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @doogroo2: Ładuje w dzień, jeżdżę w nocy, to ma sens

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: akurat baterie są na poziomie epoki kamienia łupanego. Postęp zerowy od ponad 30 lat. Gówno wiesz ale jadaczke odzywasz

    •  

      pokaż komentarz

      Ładuje w dzień

      @ds7401: Primo - na parkingach po zakładami pracy auta stoją w dzień 8 h, więc tak. Secundo - jedno auto na 40 ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Przecież to żaden przełom, co najwyżej powolna ewolucja która i tak stoi pod znakiem zapytania. Po pierwsze przy dzisiejszej infrastrukturze dużo bardziej opłacalny byłby wodór, który co prawda trudno by było wytwarzać na masową skalę przy dzisiejszej technologii, ale ta akurat cały czas się rozwija. Po drugie wbrew temu co mówią media, zanim się skończą paliwa kopalniane miną jeszcze długie dekady, a nie sądzisz chyba że lobby naftowe od tak zrezygnuje z zarobków, mając w odwodzie niezliczone źródła czarnego złota?
      I ja wiem że teraz jest w modzie podniecanie się elektrykami, ale trzeba chyba mieć klapki na oczach żeby nie widzieć licznych wad i problemów wiążących się z tą gałęzią motoryzacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu przełom to by były latajace samochody jak w filmie 5 element a nie zmuszanie kogoś do kupowania drogiej nie dopracowanej technologii

    •  

      pokaż komentarz

      @nimda: w elektryku baterię wymienisz w 4 minuty. w krajach skandynawskich pełno jest takich stacji. nie musisz nawet z auta wysiadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @bialy100k ?? 200 km jako większą trasa ? raz w roku ? czyli siedzisz na tyłku większość czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Psychoszatan:

      Przecież to żaden przełom, co najwyżej powolna ewolucja która i tak stoi pod znakiem zapytania.

      Tia... w 10 lat sprzedaż samochodów elektrycznych wzrosła praktycznie od zera do 6 milionów sztuk (2021) i przyrasta 50-100% rocznie. To żadna rewolucja, tylko pełzająca ewolucja XD

      Po pierwsze przy dzisiejszej infrastrukturze dużo bardziej opłacalny byłby wodór, który co prawda trudno by było wytwarzać na masową skalę przy dzisiejszej technologii, ale ta akurat cały czas się rozwija.

      A to wszystko tłumaczy... ty jesteś z tej opcji wodorowej ;-) Wodór super, wprawdzie nieopłacalny, wprawdzie nie ma infrastruktury, rozwijają go dopiero od 30-40 lat ale na pewno będzie rewolucja XD Wodór możesz pozyskiwać albo z gazu ziemnego albo z prądu, tylko że pierwsze emituje mnóstwo CO2 a drugie jest turbo nieefaktywne (obrazek poniżej).

      a nie sądzisz chyba że lobby naftowe od tak zrezygnuje z zarobków, mając w odwodzie niezliczone źródła czarnego złota?

      O tak! próbują, 1000% marketingu na samochody wodorowe bo jedyny przemysłowy sposób produkcji wodoru to reforming parowy gazu ziemnego czy potencjalnie ropy... Oni już wiedzą, że benzyna samochodowa jest nie do uratowania więc przynajmniej próbują "pseudo-green-H2" rozkręcić.

      Już nie odpowiadaj bo totalnie nie masz argumentów.

      źródło: cleantechnica.com

    •  

      pokaż komentarz

      @prostymysliciel: mondeo w dieslu, ktorego kiedys mialem mial 70litrowy bak i robilem nim 1100km, wiec jestem w stanie uwierzyć w takie odleglosci, ale 1800? coz to za auto?

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu: nie chce cię martwić ale samochód elektryczny pierwszy powstał ponad 180 lat temu i w tedy stwierdzono, że to jest nie przyszłościowe. Żaden przełom tylko cofanie się w tył. Tak wyglądał jeden z pierwszych wozów elektrycznych w Historii powstał w 1842 roku.

      źródło: O4tktkqTURBXy8yYTMwZmEwMWQwMDk4ZTRlMzIzMWJhMzNlYzFhYjkzMi5qcGVnkZMCzQSwAA.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @prostymysliciel: mozesz nieco bardziej szczegolowo? hybrydy zwykle maja mala beterie, pozwalajaca. na na mac 40-80km, lpg 300-500km, pozostaje ok 1200km na benzynie, co wydaje sie malo prawdopodobne, z uwagi na fakt, ze hybrydy maja zwykle wieksze silniki, gdzie spalanie jest ok 10l, co to wiec za auto?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to dla bogatych, a ja mam golfa 4 2.0 benzynka/gaz:)

      @Bies600: Kurcze a dosłownie pamietam jak to ny było wczoraj... kiedy bogatego Polaka poznawało się po golfie czy passacie( ͡° ʖ̯ ͡°)( ͡º ͜ʖ͡º)

      pokaż spoiler Bo „klasa średnia” jeździła polonezami, maluchami, felicjami itp... a ci trochę biedniejsi PKSm czy tramwajem:)

    •  

      pokaż komentarz

      @FxJerzy: chciałbym zobaczyć jak ten zestaw fotowoltaniki obsługuje ładowanie tylko połowy miejsc parkingowych dostępnych tam :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: w kontekscie tego, ze artykul jest ze strony ruskich onuc, to Twoj wpis brzmi dosyc zabawnie.

    •  

      pokaż komentarz

      w kontekscie tego, ze artykul jest ze strony ruskich onuc

      @Bioenergetyk: nie tylko ruskich onuc, ale i płaskoziemców oraz szurów a to ważne, bo te środowiska się przenikajom w atakowaniu wolności i demokracji!

    •  

      pokaż komentarz

      w elektryku baterię wymienisz w 4 minuty. w krajach skandynawskich pełno jest takich stacji. nie musisz nawet z auta wysiadać.

      @artur-schreiber-vss: wszystko pięknie ale brak jednego (czy nawet kilku) standardu baterii = ograniczony do nich dostęp, bo ile różnych rodzajów gotowych do użycia baterii taka stacja może posiadać? Nie każdy producent elektryków wspiera też takie rozwiązanie (tesla). Druga sprawa to co jak bateria Ci się skończy na trasie? Ile takich dodatkowych baterii jesteś w stanie zabrać ze sobą do bagażnika? Czy może podskoczysz do najbliższej stacji ładowania po zapas paluszków czy zapasowy akumulator żeby sobie na poboczu wymienić? A może da się podłączyć do drugiego pojazdu elektrycznego i "zassać" trochę potrzebnej energii od niego (w rozsądnym czasie!)?

    •  

      pokaż komentarz

      @nimda: piętrzysz zbędne problemy, jeździłem elektrykiem i NIGDY nie zabrakło mi prądu w trasie. nie można być blondynką wsiadając do auta elektrycznego o zasięgu 200 kilometrów i jadąc w 300km trasę sądząc "jakoś to będzie". popatrz sobie na mapę ładowarek w Polsce, jest wiele prywatnych. naprawdę trzeba być ułomnym aby stanąć na trasie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu:

      Jesteśmy świadkami przełomu. Twój pradziadek pewnie też tak gadał na wozie ze słomą jak powstawał pierwszy automobil. Wszystko się rozwija w dużym tempie, baterie, zasięgi ilość stacji. Kwestia lat i będzie ok, może nie 5, a 15, ale będzie.
      Różnica jest taka, że mojemu dziadkowi nikt nie nakazywał przesiadać się z furmanki na automobil. Ta zmiana przyszła naturalnie, to ludzie sami zdecydowali ze auta jednak w większości przypadków są lepsze od koni.
      Więc jeśli chcecie zamiany spalinowych aut na elektryki, to zróbcie tak żeby elektryki były lepsze od spalinowek, a ludzie sami będą wybierać elektryki. Nie będzie fo tego potrzeba żadnych zakazów/nakazów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hyrkan: no dokladnie. nie wiem po co ciagle powtarzas cos, co wszyscy wiedza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Petururururu Tylko mojemu pradziatkowi nikt nie nażucał poczucia winy że, jazda na koniu niszczy planete i jest nie etyczna i za 10 lat dla jego dobra władza wprowadza całkowity zakaz kupowania koni i albo kupi bardzo drogi samochód albo będzie chodzić pieszo. Dodatkowo nie było żadnych dopłat dla najbogstyszych do kupna samochodów albo do budowy pierwszych stacji benzynowych. Rynek się samemu uregulował i wyparł konie poprzez powstanie tańszych samochodów i stopniowy rozwój infrastruktury. A obecnie władze chcą przeprowadzić rewolucje w transorcie na siłę zamiast pozwolić się rynkowi samemu oddolnie rozwinąć

    •  

      pokaż komentarz

      piętrzysz zbędne problemy, jeździłem elektrykiem i NIGDY nie zabrakło mi prądu w trasie. nie można być blondynką wsiadając do auta elektrycznego o zasięgu 200 kilometrów i jadąc w 300km trasę sądząc "jakoś to będzie". popatrz sobie na mapę ładowarek w Polsce, jest wiele prywatnych. naprawdę trzeba być ułomnym aby stanąć na trasie.

      @artur-schreiber-vss: a nie no jak tak to spoko. Nie ma problemu. Trasę będę ustawiał pod ładowarki i od razu mając to na uwadze hotele sobie porezerwuję żeby komfortowo odczekać czas ładowania, albo do kina skoczę w czasie jak się auto będzie „tankować”. Super! W spalinowych to tylko człowiek jedzie i jedzie zero przerwy, a tu można odpocząć, zrelaksować się, zwiedzić okoliczne miasta zbaczając z trasy w poszukiwaniu ładowarki. Przełom! A przyszło Ci do głowy że są sytuacje awaryjne? Że ładowarka którą sobie zaplanujesz odwiedzić może nie działać (awaria/remont/modernizacja) albo po prostu być zajęta (bo tankowanie prądem nie trwa 5 minut!). I co? Mam 12 alternatywnych tras przez każdy punkt przelotowy ustawiać? Trzeba naprawdę być bezrefleksyjnym fanatykiem elektryków żeby nie widzieć w tym żadnego problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Christoph_4: Ja mieszkam w Holandii i elektryków jest dość dużo. Tylko kraj mały, a sieć ładowarek rozwinięta tak, że praktycznie wszędzie naładujesz. Jak nie masz ładowarki koło domu i nie masz jak lądować z gniazdka to Ci gmina zamontuje ładowarkę. Podatki na auta są duże, na elektryki mniejsze, więc nie są aż tak dużo droższe (szczególnie jeśli ktoś ma auto w leasing firmowy co jest tu popularne).

    • więcej komentarzy(114)

  •  

    pokaż komentarz

    Na dzisiaj elektryk sprawdza się jako drugie auto, praca, dom, zakupy, trasa do 200km.

  •  

    pokaż komentarz

    Zakopuje za źródło. To onucowska przybudówka, ogólnie czuć, że poszedł rozkaz ze wschodu, aby kręcić spin przeciw uniezależnianiu się od Rosji.

    Właściciel portalu: http://krs.infoveriti.pl/Scrum,Media,Warszawa,Zarzad,KRS,0000934643.html

    A tu fundacja jej zarządu ( ͡° ͜ʖ ͡°) To są kolesie od Brauna xD
    http://www.infoveriti.pl/firma-krs/Fundacja,Im,Boleslawa,Chrobrego,Szczecin,Raport,gospodarczy,KRS,0000253907.html

    •  

      pokaż komentarz

      To onucowska przybudówka, ogólnie czuć,

      @Zepelin9: Czy ja wiem, po pobieżnym przeglądzie ich artów z kategorii "świat" raczej pro kacapowości nie widać.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaviivax: Historii nie, ale to jest kwestia ekspozycji na temat. Jak nagle zalejesz wykop tego typu treściami to zmieniasz percepcję (błąd ekspozycji tak zwany).

    •  

      pokaż komentarz

      @Zepelin9: Może wato się do argumentów odnieść a nie szukać jakiś szurowskich powiązań?

    •  

      pokaż komentarz

      aby kręcić spin przeciw uniezależnianiu się od Rosji.

      @Zepelin9: w WSJ? W kraju który paliwowo nie jest ani trochę od Rosji zalezny? W kraju gdzie lobby naftowe jest mocniejsze niż jakikolwiek ruski lobbying?
      Szukasz spisku w złym miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak nagle zalejesz wykop tego typu treściami to zmieniasz percepcję (błąd ekspozycji tak zwany).

      @Kotwworku: Nie w WSJ - w PL. Już któryś raz obserwuję jak różnego rodzaju portale z kosmosu nagle przyjmują narrację prorosyjską. Np. po covidzie mnóstwo kont antyszczepionkowych przerobiło się na antyukraińskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ete1985:
      Odniesienie do argumentów jest następujące:
      - road tripy po 1500km to kiepski pomysł jakimkolwiek samochodem, a już elektrycznym szczególnie.
      - jedyny powód powyższych to januszowanie / ciężka bieda - normalny amerykaniec leci samolotem, i na miejscu wynajmuje auto
      - bieda i elektryk za 250 tyś zł = does not compute
      - jeśli już, taka podróż elektrykiem wymaga trochę myślenia i planowania - patrz linki od innych wykopków i opisy wyjazdów do Bułgarii na elektrowoz.pl :)

      W Polsce typowa podróż to 50km, a wypady na wakacje to zwykle 300km, spokojnie do ogarniecia przez ta kijanke.

      Dla nas najwiekszymi zaletami elektrykow to:
      - uniezaleznienie od importu ropy od Rosji/arabow
      - nizszy poziom zanieczyszczen i halasu w miastach i Polsce ogolem
      - stabilizacja systemu energetycznego opartego o OZE (10mln elektrykow jest w stanie zasilic kraj przez 4 dni...)
      - rodzima produkcja (na razie akumulatorow, ale moze zaczna tez montowac np silniki)

      Zwroc uwage, ze zadna z tych zalet nie jest indywidualna - ale czasami trzeba myslec w troche szerszych kategoriach, niz natychmiastowa wygoda mojego wlasnego tylka.

    •  

      pokaż komentarz

      @levoi: Odniesienie do argumentów jest następujące:
      - road tripy po 1500km to kiepski pomysł jakimkolwiek samochodem, a już elektrycznym szczególnie w stanach
      --->>>>1000mil to nie odległość (jakieś 2 stany może przejdziesz z 51). Nawet na polskie realia da się to zrobić na jedną podróż (Sopot-Zakopane-Sopot)
      - jedyny powód powyższych to januszowanie / ciężka bieda - normalny amerykaniec leci samolotem, i na miejscu wynajmuje auto
      --->>>> powodem był test jak takie auto poradzi sobie z niewielką jak na realia USA podróżą
      - bieda i elektryk za 250 tyś zł = does not compute
      --->>>> no comment
      - jeśli już, taka podróż elektrykiem wymaga trochę myślenia i planowania - patrz linki od innych wykopków i opisy wyjazdów do Bułgarii na elektrowoz.pl :)
      --->>>> Czytałeś artykuł? Pani z Partnerem planowała ale plany nijak się miały do rzeczywistości. Trochę (a nawet) więcej myślenia i planowania nic nie dało!

      W Polsce typowa podróż to 50km
      --->>>>do pracy to może tak ale)
      , a wypady na wakacje to zwykle 300 km
      --->>>> to zwykle min 300 a czasem 500 a nawet 800 i to tylko po Polsce a jak słyszałem jesteśmy "europejczykami"
      , spokojnie do ogarniecia przez ta kijanke
      --->>>>do roboty dojedziesz, do kumpla "za miasto' może też ale już ciotkę z innego miasta wojewódzkiego mieszkającą w bloku to zapomnij:(

      Dla nas najwiekszymi zaletami elektrykow to:
      - uniezaleznienie od importu ropy od Rosji/arabow
      --->>>> to zależy czym będziesz napędzał elektrownie w bezwietrzny i pochmurny jesienny dzień? Może gazem czy może wodorem (rosja już przystosowuje instalacje)?
      - nizszy poziom zanieczyszczen i halasu w miastach i Polsce ogolem
      --->>>> Racja. Ale nie jest to tego wszystkiego warte. Po za tym obecnie ruch osobówek nie jest jakoś szczególnie uciążliwy a tiry na obwodnice i autostrady a nie do miast.
      - stabilizacja systemu energetycznego opartego o OZE (10mln elektrykow jest w stanie zasilic kraj przez 4 dni...)
      --->>>> tego fikołka nie kumam. Jak odbiorniki tak zmienne jakim są/będą ogólno-powszechne auta elektryczne mogą "stabilizować" system oparty na OZE (niestabilnym źródle). Czyli co jak nie będzie wiało i będzie pochmurno to ludzie będą jeździć rowerami i nie będą ładować aut a jak przyświeci słońce to ruszą wszyscy na stacje ładowania (10mln aut jednocześnie)? Wiesz jak się stabilizuje sieć? Mówi ci coś np. zbiornik szczytow-pompowy? Pewnie nie:(
      - rodzima produkcja (na razie akumulatorow, ale moze zaczna tez montowac np silniki)
      --->>>> Ta jasne, że będziemy "potentatem" w tej nowej technologi (i damy rade wielkim koncernom które już się na to szykują w myśl zasady jak nie możesz z kimś wygrać przyłącz się do nich) skoro do dziś czyli od ponad 100lat produkcji silników spalinowych nie potrafimy za wiele w tej dziedzinie). Dodatkowo w akumulatorach to my chyba też potentatem nie jesteśmy?:(

      Zwroc uwage, ze zadna z tych zalet nie jest indywidualna - ale czasami trzeba myslec w troche szerszych kategoriach, niz natychmiastowa wygoda mojego wlasnego tylka.
      --->>>> żadna z tych zalet nie jest warta (nawet jak jest słuszna tj. że będzie ciszej) nie usprawiedliwia wprowadzaniu zakazu produkcji aut spalinowych bo na nich oparta jest cała nasza ekonomia czyli NASZE ŻYCIE!
      Jak Ci Matkę karetka nie będzie mogła przewieść z jednego szpitala do drugiego (w innym mieście) bez przestanku na ładowanie to k..rwa w końcu zrozumiesz!

      A jak zaczniesz o emisji CO2 to sprawdź ile Planeta zaoszczędzi jak nawet cała Europa wyłączy wszystko... podpowiem max 15% a w tym samym czasie Azja zwiększy o 30%. Cudowny plan.... Brawo Wy;(
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @lord_xenu: Moje odniesienie się do danej części wypowiedzi poprzednika. z telefonu pisałem i nie chciało mi się bawić w cytaty (na małym wyświetlaczu).

    •  

      pokaż komentarz

      @Zepelin9: Śmiało, przejrzyj stronę i pokaż nam JAKIKOLWIEK prorosyjski czy np. antyukraiński artykuł, bo na ten moment rzekomym dowodem prorosyjskości ma być artykuł z WSJ :D

      Może prorosyjski jest artykuł o tym, że Rosja nie spłaciła długo zagranicznego? Albo ten, że ma za mało promów, by zaopatrzyć Kaliningrad (był na głównej na wykopie). A już z pewnością "prorosyjskie" jest wielokrotne krytykowanie polityki Niemiec za walkę z atomem i uzależnienie od rosyjskiej energetyki.

      Póki co wychodzi na to, że twoim zdaniem nie można pisać o żadnych problemach związanych z samochodami elektrycznymi, bo z automatu jest się "ruską onucą" (dziennikarka WSJ też nią jest?). Tymczasem nawet w tym artykule jest wyraźnie zaznaczone, że elektryki póki co nadają się po prostu do jazdy w mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce typowa podróż to 50km, a wypady na wakacje to zwykle 300km, spokojnie do ogarniecia przez ta kijanke.
      @levoi: Deklarowany zasięg to ponad 500 km, z czego realia są takie: prędkość autostradowa ~250 km, prędkość z ekspresówki ~320 km, prędkość z krajówki i niewielkie wyprzedzanie ~400 km. 500 km może w mieście w korkach, przy czym nie sądzę, żeby się komuś to udało przed przejechaniem tym autem 10 000 km, bo daje to zużycie prądu na poziomie ok. 15 kWh/100 km...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy(4)

  •  

    pokaż komentarz

    "Para podróżników wydała na ładowanie samochodu 175 dolarów. Tymczasem za paliwo musieliby zapłacić ok. 100 dolarów więcej."

    Policzyli hotele, które musieli wynająć z powodu ładowania?

    •  

      pokaż komentarz

      @Shirde-_-: ta kia EV6 ładuje się 18min od 10do80%. Faktycznie hotel ma sens ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ten artykuł, reporterka i potakujący w komentarzach to jedna wielka komedia.

    •  

      pokaż komentarz

      @jasonfly: Szczególnie gdy tłumaczyła o niskiej sprawności łądowarek, a nie czekaj. Przeciez EV6 łądujesz z powietrza, energią kosmosu. Wystarczy podpiąc sie pod czarną dziure. ( ͡º ͜ʖ͡º)

      "EV6 jest w stanie przyjąć szczytową moc ładowania nawet do 240 kW, z szybkiej ładowarki o mocy 350 kW baterię od 10 do 80 proc. uzupełnimy tylko w 18 minut."

      A dostępna miały moc 20 Kw. Czytasz tylko nagłówki prawda?

      "Najważniejszym parametrem ładowarki jest to, ile kilowatów może ona dostarczyć w ciągu godziny. Aby można ją było uznać za „szybką”, ładowarka musi mieć moc około 24 kW. Najszybsze ładowarki mają do 350 kW
      – napisała.

      Na nieszczęście dla Wolfe ładowarka na którą trafiła w stanie Mississippi miała problemy z utrzymaniem mocy 20 kW. Była to jedna z wielu na ich trasie, przez którą ładowanie zajęło o wiele godzin więcej niż planowano."

    •  

      pokaż komentarz

      @Shirde-_-: @s---k:
      Elektryk do długich tras się średnio nadaje, ale też to nie jest jakoś skrajnie dłużej - ot taka Tesla z Krakowa do Splitu to 13 godzin jazdy w tym 1:30 ładowania, to nie jest jakaś straszna liczba.

    •  

      pokaż komentarz

      @Barteqmasi: O ile na drodze znajduje się łądowarka. Dodatkowo elekryki mają problem z ciężkim łądunkiem, a taka przyczepa to już połowa zasięgu mniej. Następnie doliczyć zmiane trasu żeby łądowarkę odnaleźć, jeszcze niech "szybka" ładowarka okaże się wolną i po wypadzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shirde-_-: wiesz to równie dobrze można mówić że auto się nie nadaje bo można złapać gumę, silnik się może zepsuć its...

    •  

      pokaż komentarz

      @Barteqmasi: oglądałem kiedyś wyprawę jakiegoś kolesia, który jechał elektrycznym bmw z generatorem. Ogólnie średnio był zadowolony (choć wyszło go to minimalnie taniej).

      Czy obecnie podróżowanie elektrycznym samochodem ma sens? Nie dla zwykłego Kowalskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @s---k:
      Bo to nie są auta do wypraw, a samochody do jeżdżenia w okolicy, tak jak Seicento bez klimy nie jest samochodem do wypraw letnich na Chorwacje - tak zapewne elektyk jest też przeciętnym pomysłem aby tam jechać.
      Inna sprawa że to często są fajne auta, taka Tesla (jeszcze przed podwyżkami) kosztowała 200 000 a miała w podstawie przyśpieszenie do 5,3 - plus pełne wyposażenie, jak rok temu chciałem coś podobnego skonfigurać przy Audi, BMW to były zdecydowanie droższe (płacenie za automatyczną regulacje fotela itd...)

    •  

      pokaż komentarz

      @Shirde-_-: @s---k: @Barteqmasi: eeej, a pamiętacie te słynne nagonki jeszcze kilka lat temu? Wtedy podobno 100km jazdy kosztowało kilka centów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Barteqmasi: ale przecież oni się reklamują jako auto klasy premium (mówię o tesli akurat), a do czego takie auta służą? Do pokonywania kilometrów. Mnie nie obchodzi ile to ma vmax, czy ile do 100. Mnie interesuje tylko zasięg. I póki w 5 minut nie będę zdolny naładować do pełna baterii, która zapewnia 700 km na jednym ładowaniu, to podziękuję.

      I to nie chodzi o to, że codziennie robię takie trasy. Nie. Ale nie chcę tracić 1,5 czy 2h na naładowanie takiej baterii. Bo nawet zakupy na cały tydzień robię w pół h, i ta bateria mi się nie naładuje do pełna w tym czasie.

      W domu też nie naładuję, bo mieszkam w bloku.

      Na dzień dzisiejszy samochody elektryczne to fanaberia dla bogatych, a nie realna alternatywa dla mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      "Para podróżników wydała na ładowanie samochodu 175 dolarów. Tymczasem za paliwo musieliby zapłacić ok. 100 dolarów więcej."

      @Shirde-_-: Pewna para poszła na pokaz garnków i pościeli i wydała na nie 18k, zamiast kilkaset złotych. Debile są wszędzie.

      >Policzyli hotele, które musieli wynająć z powodu ładowania?

      Jak zatrzymujesz się w dłuższej trasie żeby zatankować, coś zjeść i się wysrać, to bierzesz do tego celu nocleg ?

    •  

      pokaż komentarz

      @jasonfly: Jaką ładowarką dopowiedz proszę....

    •  

      pokaż komentarz

      A dostępna miały moc 20 Kw. Czytasz tylko nagłówki prawda?

      @Shirde-_-: nie, nie cztam naglowkow, dlatego wiem, ze te dwie laski bez pojecia o uzywaniu bev i z 1 aplikacja zrobily sobie roadtrip. Efekt byl latwy do przewidzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @jasonfly: Jaką ładowarką dopowiedz proszę....

      @ete1985: inni u gory napisali, ciezko mi zrozumiec dlaczego nie pojmujecie absurdu tej sytuacji. Ona nie kupila tego auta, ona je wynajela na te podroz czyli 1500km, mogla Tesle ale wziela EV6, ktore tez sie swietnie laduje ale infrastruktura w usa jak na ich odleglosci tez potrzebuje czasu na rozwoj. To jest po prostu artykul napisany pod teze i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @blade9999:

      Jak zatrzymujesz się w dłuższej trasie żeby zatankować, coś zjeść i się wysrać, to bierzesz do tego celu nocleg ?

      Nie, bo zajmuje mi to tyle co podjechanie ma okienka i pobranie żarcia na wynos do zjedzenia w trasie.

      A tutaj ile, kilka godzin ładowania? Mam w tmy czasie spać, żeby być gotowym na dalszą podróż? Elektryki to kpina przy ograniczonej lczbie dostępnych ładowarek.

      Rozładuje ci się auto, jedziesz do "szybkiej" ładowarki, a tu 20 Km i utknąłeś. Będziesz w aucie spał, a za potrzebą latał ja kdzikus w krzaki? Myśl trochę. 18 min trwa łądowanie z 10% do 80% przy 240 Km, jak myslisz ile zajmie łądownanie mając 20 Km? I tylko po to żeby naładować na tyle, żeby móc poszukać innej "szybszej" ładowarki, która może być taka sama, albo co śmieszniejsze, zajęta przez kogoś na kilka godzin. Bawcie się elektrykami xD

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, bo zajmuje mi to tyle co podjechanie ma okienka i pobranie żarcia na wynos do zjedzenia w trasie.

      @Shirde-_-: No jak lubisz cygański tryb życia to się zgodzę. Ja wolę sobie stanąć i zjeść obiad jak człowiek, zwłaszcza z dwójką dzieci

      A tutaj ile, kilka godzin ładowania? Mam w tmy czasie spać, żeby być gotowym na dalszą podróż? Elektryki to kpina przy ograniczonej lczbie dostępnych ładowarek.

      Poczytaj trochę o samochodach elektrycznych i czasie ich ładowania, to będziesz prezentować się w lepszym świetle biorąc udział w podobnej dyskusji w przyszłości.

      Rozładuje ci się auto, jedziesz do "szybkiej" ładowarki, a tu 20 Km i utknąłeś.

      Boże co za brednie. Kończy ci się paliwo, jedziesz na stację a tu w promieniu 20km nie ma żadnej.

      Będziesz w aucie spał, a za potrzebą latał ja kdzikus w krzaki?

      Nie, zadzwonię po pomoc drogową którą dostałem do wykorzystania 2 razy w roku gratis z samochodem. Pomoc drogowa dowiezie mnie do ładowarki, ale przez 1,5 roku jak jeżdżę elektrykiem zrobiwszy około 36kkm to jeszcze mi się nie przytrafiło.

      Myśl trochę. 18 min trwa łądowanie z 10% do 80% przy 240 Km, jak myslisz ile zajmie łądownanie mając 20 Km? I tylko po to żeby naładować na tyle, żeby móc poszukać innej "szybszej" ładowarki, która może być taka sama, albo co śmieszniejsze, zajęta przez kogoś na kilka godzin.

      Co za bzdury opowiadasz. Równie dobrze możesz powiedzieć, że każde auto ma taki sam zasięg i taki sam silnik ze zbiornikiem paliwa. No p??#?!?isz kocopoły za przeproszeniem. Na rynku masz dużo elektryków z różnymi bateriami i różnymi prędkościami ładowania. Nie ma czegoś takiego, że auto się ładuje w 18 minut od 10% do 80%.

      Moje ma baterie 64kwh i przy pełnej mocy ładowania i optymalnych warunkach dla baterii ładuje się około 50 minut od 10% do 80%. Mogę na tym zrobić między 400 a 500km, w zależności od jazdy.

      Bawcie się elektrykami xD

      No ja bawie się bardzo dobrze jak widzę takich komentatorów jak ty odchodzących ze smutną miną od kasy na stacji paliw :) Na chwilę obecną po 1,5 roku jazdy i 36kkm zaoszczędziłem około 23k na paliwie i obecne wzrosty cen paliw tylko przyspieszają zwrot "inwestycji".

    •  

      pokaż komentarz

      Para podróżników wydała na ładowanie samochodu 175 dolarów. Tymczasem za paliwo musieliby zapłacić ok. 100 dolarów więcej."

      @Shirde-_-: pomijając już nawet hotele i stracony czas, to do kosztów energii nie jest doliczane to co jest w paliwie. tzn opłaty drogowe i inne akcyzy które służą do pokrycia utrzymania dróg. Pewne jest to, że gdy na naszych ulicach będzie już masa samochodów elektrycznych, a pieniądze ze spalinowych będą spadać to politycy raz dwa dorzuca nowe podatki do elektryków

    • więcej komentarzy(7)

  •  

    pokaż komentarz

    Na zdjęciu atrakcyjna nastolatka przy Tesli, a artykuł o grubej Amerykance w Kia.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna