Właściciel samochodu twierdzi, że nie wie kto nim jechał.
Jeden z bardziej absurdalnych potworków karnych w Polsce. Odpowiedzialnością powinien być obciążany właściciel pojazdu i skończyłoby się tłumaczenie ''mój przyjaciel Gruzin''. A jak debil nie potrafi upilnować kluczyków to niech płaci.
@kubako: no to zrobić tak jak jest z bronią palną. Każdy odpowiada za swoją. Możesz użyczyć konkretnej osobie ale trzeba to formalnie spisać i zgłosić. Technicznie prosta sprawa, jakaś poprawka do ustawy, że właściciel może użyczyć auta konkretnej osobie z prawem jazdy. Jest kwit, kto komu, od kiedy, do kiedy. No i mamy porządek, wiadomo kto kierował, kto odpowiedzialny. Stworzenie rejestru w mObywatelu też nie byłoby wyzwaniem.
I dlatego należy zmienić prawo. Grzywnę za wszelkie wykroczenia drogowe powinien NIEZWŁOCZNIE uiszczać właściciel. On zaraz sobie przypomni komu pożyczył auto i ściągnie z delikwenta kasiorę. A aparat państwowy będzie zwolniony z czasochłonnego, kosztownego i najczęściej nieskutecznego dochodzenia kto prowadził. A tak, jest mandat, US ściąga z konta właściciela, a co on z tym dalej zrobi, to jego problem.
@sebasan: bla bla bla. Polecam frazę” ciężar dowodu” i wszystko to co piszesz zamienia się we frazesy. Domniemanie niewinności też ma dużo z tym wspólnego.
Jeśli wypożycza, to niech pokaże kwity Urzędowi Skarbowemu..Nie ma kwitów? To niech mu US dowali takie kary, że będzie żałował braku mandatu. Jeśli wypożycza tylu ludziom, że nie pamieta już komu, to robi to na ogromną skalę i wisi fiskusowi ogromne kwoty.
@Kroshkar: to niech to udowodni pokazując kwity. Przecież nie daje się obcym ludziom auta za ćwierć miliona bez spisania danych i umowy. Chyba, że dobrze płacą gotówką. Generalnie rąk absurdalne tłumaczenie, że nigdzie nie przejdzie
No i co, powie że samochodem jechał Sergiei Banderenko, obywatel Ukrainy, zamieszkały na ulicy wołyńskiej 21/37 w Kijowie. I g---o mu zrobią bo polskie prawo jest dziurawe i ma pełno luk prawnych żeby ci z koneksjami i bogaci mogli sobie robić co im się tylko podoba
@Megawonsz_dziewienc: Obowiązek udowodnienia winy to nie jest dziura prawna, knypie. Jak ci się nie podobają takie rozwiązania to zapraszam do Rosji, tam nikt nie wnika kto kierował.
Podobno w niektórych krajach rozwiązano problem z niepamięcią w ten sposób, że po takim oświadczeniu policja nakłada na właściciela obowiązek prowadzenia i wożenia w pojeździe dziennika użytkownika. W razie kontroli brak takiego dziennika powinien skutkować grubymi problemami.
Wychodzi na to, że można o---------ć na ulicy ile się da. Można robić sobie w nocy wyścigi po mieście. I co? W razie nagrania wystarczy powiedzieć, że pożyczyło się samochód i po sprawie. ( ͡°͜ʖ͡°)
Ciekawe czy można zabić babę na pasach i jak się powie, że się pożyczyło samochód to po sprawie (oczywiście nie dotyczy Hajty, on może takie rzeczy bezkarnie robić)
Zawsze mam problem z takimi filmikami. Z jednej strony pokazywanie debila który robi jakies glupie rzeczy na drodze, z drugiej strony filmik z p----------m goscia co mowi ci jest na filmiku. Zakop za to drugie bo to jest jakas choroba
Komentarze (107)
najlepsze
Jeden z bardziej absurdalnych potworków karnych w Polsce. Odpowiedzialnością powinien być obciążany właściciel pojazdu i skończyłoby się tłumaczenie ''mój przyjaciel Gruzin''. A jak debil nie potrafi upilnować kluczyków to niech płaci.
@isiaczek: mógł być nawet pasażerem pociągu, który zostawił telefon w aucie.
@LudzieToDebile: chciałem to napisać.
Pojazd jest zarejestrowany na osobę i ona odpowiada za to co się z tym przedmiotem dzieje.
Z drugiej strony, w komentarzu poniżej, przypomnienie, że za czyny powinien
Polecam frazę” ciężar dowodu” i wszystko to co piszesz zamienia się we frazesy.
Domniemanie niewinności też ma dużo z tym wspólnego.
Można robić sobie w nocy wyścigi po mieście.
I co? W razie nagrania wystarczy powiedzieć, że pożyczyło się samochód i po sprawie.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ciekawe czy można zabić babę na pasach i jak się powie, że się pożyczyło samochód to po sprawie (oczywiście nie dotyczy Hajty, on może takie rzeczy bezkarnie robić)