•  

    Witaminy i supleme diety moga dzialac, jako inhibitory (leki) antywirusowe?

    Niedawny artykuł opublikowany w czasopiśmie Niemieckiego Towarzystwa Chemicznego Angewandte Chemie tlumaczy w jaki sposób witaminy D, K, A i niektóre terapie przeciwwirusowe mogą potencjalnie pomóc w zwalczaniu infekcji koronawirusem i rozwoju niewydolnosci oddechowej. Badanie zostało przeprowadzone przez naukowcow z Uniwersytetu w Bristolu.

    „Otyłość jest głównym czynnikiem ryzyka wystąpienia ciezkich powiklan. Witamina D dobrze rozpuszcza sie w tłuszczach i w efekcie kumuluje w tkance tłuszczowej. Może to obniżyć stezenie witaminy D niezbednej w organizmach osob otylych. Kraje, w ktorych niedobory witaminy D są częstsze statystycznie bardziej ucierpialy podczas pandemii ”- powiedziała Deborah Shoemark, pracownik naukowy w School of Biochemistry.

    „Nasze badania sugerują, że niektóre niezbędne witaminy i kwasy tłuszczowe, w tym kwas linolowy, mogą przyczyniać się do hamowania interakcji kolca z receptorem ACE2. Niedobór któregokolwiek z nich może ułatwić wirusowi zakażenie"

    W poprzednich badaniach naukowcy wykazali, że kwas linolowy jest w stanie wiązać się z konkretna domena bialka powierzchniowego zwanego kolcem koronawirusa SARS-CoV-2 - blokujac i ostatecznie je modyfikujac do miej skutecznej wersji (ogranicza to ilosc wirusow wnikajacych do komorki, a co za tym idzie umozliwia lagodniejszy przebieg zakazenia). Po tych odkryciach zaczeto poszukiwania innych zwiazkow o podobnynym dzilaniu.

    Korzystając z metod obliczeniowych uczeni przeprowadzili symulacje komputerowe z różnymi witaminami i innymi substancjami w celu sprawdzenia, które z nich wiążą się z bialkiem kolca. Odkryli, że takie powinowactwo moze miec deksametazon, a także witaminy D, K i A, potencjalnie zapobiegając wnikaniu wirusa do komórek i niszczeniu ich.

    Odkrycia te pokazują, ze wiele zwiazkow chemicznych, jak witaminy i rozne skladniki diety w wiekszych stezeniach moga byc skutecznymi inhibitorami ograniczajacymi skutecznosc koronawirusa.

    Uczeni zrozumieli, ze witaminy moga dzialac tez jak leki antywirusowe z grupy inhibitorow (jak np. wymierzone w wirusa HCV) - powiedział profesor Adrian Mulholland dodajac:

    „Wyniki badan moga otworzyc droge do opracowania nowych tedapii antywirusowych. Następnym krokiem powinno byc przyjrzenie się wpływom suplementów diety i po ich zastosowaniu zmierzenie stopnia skutecznosci koronawirusa w wnikaniu do komorek i replikacji.

    Zrodlo:

    https://www.contagionlive.com/view/inhibiting-sars-cov-2-virus-infectivity-with-vitamins-and-steroids

    Bardzo dobre streszczenie tej pracy w polskim internecie. Wszelkiego rodzaju brukowce strajkuja, wiec mozna wylawiac perelki! :)

    Zobacz tez jaka WAZNA dla kondycji ukladu ododpornosciowego ma witamina D:

    https://forsal.pl/lifestyle/zdrowie/artykuly/8092488,niektore-witaminy-moga-pomoc-w-zwalczaniu-zakazenia-sars-cov-2.html?fbclid=IwAR3gqDMIK-kV2UVdQu8EVzEJ1dQu-wqwjbuJ1I_An_wKT2uiCD4eNjWt6Nk

    Witaminy D, A oraz K mogą zmniejszać zdolność wirusa SARS-CoV-2 do zakażania komórek ludzkich

    Wielki błąd w sprawie witaminy D.

    https://longevitas.pl/wielki-blad-sprawie-witaminy-d/?fbclid=IwAR3fQAh-tAnwfKWdnmfxrXekdKFrwilPlBqVhOecXetyVjVyj4iwU6lqa0Y

    Bardzo dobry wyklad na youtube:

    https://youtu.be/Rn5XSS8JKr0

    Dr.hab.n.med. Prof. IPCZD, od kilkunastu lat zajmuje się zagadnieniami dotyczącymi znaczenia witaminy D dla zdrowia człowieka. Autor i współautor rekomendacji suplementacji witaminy D w Europie Środkowej i w Polsce. Przewodniczący Komitetu Naukowego i Organizacyjnego Międzynarodowych Konferencji pt. „Witamina D – minimum,maximum, optimum” w latach 2012, 2015 i 2017. Prezes EVIDAS – Europejskiego Towarzystwa Witaminy D.

    Krótko i na temat:

    "Dzisiejszy ponury poranek brutalnie otworzył dla mnie sezon walki o przetrwanie - wszak bez słońca przyjemność z życia mierna i uważam, że jesień i zimę po prostu trzeba przeczekać. Poza tym, z epidemią w tle słowa "walka o przetrwanie" nabierają nowego znaczenia W takim razie jak przetrwać w dobrym zdrowiu? Dziś na warsztat wjeżdża witamina D:
    ➡️W naszej szerokości geograficznej większość z nas ma niedobory tej witaminy. Jest ona syntetyzowana w skórze pod wpływem słońca, a jej śladowe ilości znajdują się w pożywieniu.
    ➡️Dobrze jest oznaczyć sobie stężenie tej witaminy we krwi, by wiedzieć na czym się stoi i wraz z lekarzem dobrać odpowiednie dawkowanie. Jeśli suplementujecie wit. D bez oznaczania to standardową dawką jest 2000-4000U/dzień w zależności od masy ciała.
    ➡️Witamina D ma udowodniony wpływ na odporność i przebieg infekcji górnych dróg oddechowych (przeziębienia): wzrost stężenia wit. D we krwi o każde 10nmol/l obniża ryzyko takich infekcji o 7%. Dodatkowo zauważono szybszy powrót do zdrowia u osób z wyższymi poziomami wit. D we krwi.
    ➡️Udowodniony jest również związek niedoboru wit.D z częstością i ciężkością zaostrzeń astmy.
    ➡️Na razie nie znamy wpływu wit. D na przebieg COVID19, ale tak czy inaczej warto się chronić przed wszelkimi sezonowymi infekcjami, a więc łykać wit. D regularnie i kontrolować jej poziom.
    ➡️P.S. Do dziś wierzyłam, że wit. D wpływa również pozytywnie na nastrój i ryzyko wystąpienia depresji, ale niestety te tezy zostały ostatnio obalone. Zostaje więc tylko lampa antydepresyjna na to ponure półrocze..."

    https://www.facebook.com/medbygosia/photos/a.491857224556814/889996218076244

    #covid19 #koronawirus #pandemia #biologia #chemia #nauka #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: koronawirus-witamina-d-1.jpg

    •  

      @wiem_wszystko: Mogę potwierdzić, jadłem l-argininę i NAC i trenowałem w domu kiedy żona leżała chora na covid-19, spałem z nią, normalnie żyłem jak wcześniej i nic.

      Dobrze że przypomniałeś bo mi się skończyła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @wiem_wszystko: @bioslawek: Definitywnie koncze moja dzialalnosc na wykopie. Dostalem ostzezenie, bo mi sie niechcaco wyslal post na wykop dwa razy. Za co, jak za co, ale za to, ze mi sie wyslal duplikat postu tgo rodzaju zarzucaja komus manipulacje glosami? Pozdrawiam wszystkich i tym co sie pochylili nad moja tworczoscia dziekuje za uwage!

      Moje odwolanie, ale nie bede czekal na decyzje, bo to w takim przypadku uwlacza ludzkiej godnosci. Nie bede tez dyskutowal na ten temat, a decyzja jest nieodwolalna.

      Do moderacji:

      https://www.wykop.pl/link/5951299/witaminy-i-supleme-diety-moga-dzialac-jako/

      Post mial byc opublikowany w innej formie, z innym tytulem i opisem oraz z kilkoma tagami. Wyslal sie w takiej formie sam nie wiem dlaczego i nie mozna skasowac. Przyczyna to wysylanie z tel.. nie zawsze mam dostemp do kompa. Takie posty moga ratowac zycie, zatem praca nad nimi jest obliczona na pomaganie, a nie zdobywanie glosow.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Dowody na ewolucję adaptacyjną w domenie wiążącej receptor Koronawirusów sezonowych: OC43 i 229E - Streszczenie pracy naukowej!

    Informacja o pojawieniu się nowych wariantów koronawirusa SARS-CoV-2,
    z UK i RPA systematycznie przenika do wiadomości publicznej od początku roku niepokojąc ludzi. Od lat wiadomo, że wirusy mutują, więc nowe warianty nie są zaskakujące. Jednak fenotypy związane z tymi zmianami mogą budzić uzasadnione obawy, szczególnie jeśli wpływają na pamięć immunologiczną, lub skuteczność szczepionek!

    Obecnie naukowcy koncentrują się nad wpływem dryfu antygenowego (na powolnych zmianach mutacyjnych w czasie) w celu unikania odpowiedzi immunologicznej przez sezonowe koronawirusy. Wykazali, że dwa sezonowe ludzkie koronawirusy przechodzą transformacje adaptacyjna w obszarach białka zwanego kolcem, które to struktury są najbardziej eksponowane, tym samym narażone na odpowiedź uladu odpornosciowego
    ( za odpowiedź humoralną). Odkrycia sugerują, że może być konieczna ciągła zmiana składu szczepionek na koronawirusa.

    Istnieją setki gatunków koronawirusów infekujacych takie zwierzęta, jak nietoperze, koty, świnie i wielbłądy. Jak dotąd wiadomo, że siedem różnych koronawirusów infekuje ludzi. Koronawirusy, które często infekują ludzi powodując łagodny przebieg zakażen, które prawdopodobnie przypomina zwykłe przeziębienie, to 229E, NL63, OC43 i HKU1. Druga, bardziej znana grupa składa się z MERS-CoV, SARS-CoV i SARS-CoV-2.

    „Wiadomo, że niektóre koronawirusy ponownie infekują ludzi, ale nie jest jasne w jakim stopniu jest to spowodowane naturalnym zanikiem ludzkiej pamięci immunologicznej, a na ile dryfem antygenów” - powiedziała autorka badań Kathryn Kistler, doktorantka z Vaccine and Infectious Disease Division Fred Hutchinson Cancer Research Centrum w Seattle, dodając: „Chcieliśmy zbadać, czy istnieją dowody na to, że koronawirusy związane z SARS-CoV-2 (mutanty wywodzące się od chińskiego szczepu, który rozpoczął pandemię) ewoluują w celu uniknięcia ludzkiej odpowiedzi immunologicznej”.

    Zespół badawczy przyjrzał się czterem sezonowym ludzkim koronawirusom HCoV, ponieważ krążą one w populacji ludzkiej od 20 do 60 lat i regularnie w tym ponownie zakażając ludzi. Jest wysoce prawdopodobne, że ich białka budujące kolec, który niczym wytrych (dorobiony przez złodzieja klucz) umożliwia koronawirusom wnikanie do komórek zainfekowanego organizmu, w tym przeskok z jednego gatunku na inny, znalazły się pod presją selekcyjna, która wybiera odpowiednie mutanty, które najskuteczniej omijają odpowiedź immunologiczna.

    (Szkoda, że nie wyjaśnili na czym konkretnie mogła polegać ta presja selekcyjna, co ja wywolalo. Czyzby mniejsze powinowactwo receptorów ACE2, obecnych na powierzchni ludzkich komórek, do koronawirusowego kolca u niektórych lokalnych populacji brytyjskiej i afrykańskiej? Np. niektóre mutacje w genach kodujących receptory na Limfocytach T utrudniaja, lub uniemożliwiaja przedostanie się do jego wnętrza wirusa HIV (1)

    Najprawdopodobniej mutanty pojawiały się przypadkowo aż w końcu któryś zaczął skuteczniej wnikać do komórek gospodarza, skuteczniej się namnażać, tym samym zdobywać przewagę nad szczepem wyjściowym - kto pierwszy wniknie do komórki ten lepszy i to w takich ilościach!

    Nowe mutacje koronawirusa czynią je bardziej zakaznymi, bo kolec ma lepsze powinowactwo (przyczepność) do receptora ACE2, co umożliwia łatwiejsze wnikanie do komórek zainfekowanego organizmu. Wirusy Szybciej i większej ilości wnikają do komórek i je niszcza.

    Wyjściowa wersje koronawirusa, tego który wywołał pandemię, można przyrównać do złodzieja z kiepsko dopasowanym wytrychem, któremu udaje się otworzyć co 20 drzwi. Nowy, zmutowany szczep do złodzieja z lepiej dopasowanym kluczem, który otwiera co 5 drzwi. Który złodziej w krótkim czasie. narobi więcej spustoszeń - który szczep przeprowadzi bardziej zbiorowa oraz skuteczna inwazję paraliżując wydolność układu odpornosciowego? (2)

    Takie i inne mechanizmy są odpowiedzialne za to, że osoby niezaszczepione zagrażają zaszczepionym. Osoby niezaszczepione, zwlaszcza bezobjawowe, stanowią przyjazne środowisko dla masowej replikacji i eksperymentowania z różnymi mutacjami. W końcu nowy wariant przestaje być zauważany przez wyćwiczony na danej szczepionce układ odpornościowy. Z tej przyczyny dowolnosc szczepień może pozbawić sensu cała kampanie, gdy nie wyszczepi się wymaganych 70-80 procent populacji! (3)

    Ciężko się czyta teksty, w których badacze chcą upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Udowodnić tezę główna i przy okazji zasadność stosowania osiągnięć biologii ewolucyjnej w takich badaniach. Ta polityczna poprawność czasami skutkuje produkowaniem niezłego bełkotu :))

    Wróćmy do omawianego tekstu:

    Badacze na razie nie wiedzą w jakim stopniu ponowna infekcja koronawirusami HCoV jest spowodowana osłabieniem pamięci immunologicznej, a w jakim dryfem antygenowym wirusów.

    Zespół wykorzystał różne metody obliczeniowe, które dotyczą bioinformatyki, aby porównać sekwencje genetyczne wielu różnych wirusów, umożliwiające im sprawdzenie, jak się zmienialy na przestrzeni lat. Byli szczególnie zainteresowani wszelkimi zmianami, które mogły wystąpić w białkach wirusowych, które są podstawowym celem komórek odpornościowych, takich jak białka z ktorych zbudowane są kolce, znajdujące się na powierzchni koronawirusów i umożliwiające im włamywanie się do komórek gospodarza. Z uwagi na to, że są to białka powierzchniowe najbardziej narażają wirusy na atak układu odpornościowego.

    Naukowcy odkryli wysokie tempo ewolucji w białkach kolców dwóch z czterech wirusów,: OC43 i 229E. Prawie wszystkie korzystne dla wirusów mutacje pojawiły się w określonym regionie białek kolca zwanym S1, która to domena umozliwia wirusowi infekowanie ludzkiech komorek. Fakt ten sugeruje, że ponowna infekcja tymi dwoma wirusami może nastąpić w wyniku dryfu antygenowego, gdy pojawi się mutacja pozwalająca uniknąć rozpoznania przez układ odpornościowy.

    Zespół oszacował również, że korzystne dla skuteczności koronawirusów zmiany w białkach tworzących kolce u gatunków OC43 i 229E pojawiają się mniej więcej raz na dwa do trzech lat - około połowy do jednej trzeciej częstości obserwowanej u szczepu wirusa grypy H3N2.

    „Ze względu na dużą złożoność i różnorodność HCoV nie jest do końca jasne, czy oznacza to, że inne koronawirusy, takie jak SARS-CoV-2 będą ewoluować w ten sam sposób” - wyjaśnił Trevor Bedford inny autor badań oraz członek stowarzyszony z Wydzialem Szczepionek i Chorób Zakaźnych Fred Hutchinson Cancer Research Center. „Obecne szczepionki przeciwko dzikiemu (wyjściowemu) wariantowi SARS-CoV-2 choć w znacznej mierze skuteczne mogą wymagać zmodyfikowania, żeby skutecznie zabezpieczaly przed nowymi szczepami koronawitusa. Zatem niezbędne jest ciągłe monitorowanie zmienności w białkach kolca koronawirusa, gdyż to przeciwko tym strukturom przede wszystkim projektuje się najskuteczniejsze szczepionki wymierzone w Covid-19!

    ZRODLO STRESZCZENIA:

    https://www.genengnews.com/news/seasonal-coronaviruses-spike-proteins-evolve-to-evade-immune-responses/?fbclid=IwAR07C6dVKSvu8BrK4S-328pDcftYU81UjdswEsEIZSgBjSjaRQGNVw7fAZY

    (1)

    O afrykańskich prostytutkach odpornych na destrukcyjny wpływ retrowirusa HIV. W poście podałem namiary na prace naukowe.

    https://www.wykop.pl/wpis/52864055/jak-skutecznie-zwalczyc-chinskiego-koronawiryusa-s/

    (2)

    Najbardziej niepokojące mutacje w kilku wariantach koronawirusa!

    https://www.scientificamerican.com/article/the-most-worrying-mutations-in-five-emerging-coronavirus-variants/?fbclid=IwAR3DvWUryV8ww72zfSOdyFHS1ROEJWpgV8KHLj76gGpDP29sm6Jx0mdd1-E

    (3)

    O tym dlaczego osoby nieszczepione stanowią poważne zagrożenie dla szczepionych. Nie z powodu, że szczepionki są nieskuteczne, tylko dlatego, że osoby niezaszczepione, zwłaszcza bezobjawowe, są inkubatorami w których patogeny (wirusy i bakterie) mogą masowo się replikować i eksperymentować z mutacjami. W efekcie może pojawić się nowy wariant, który jest odporny na szczepionke. Tutaj opisano cały proces bardziej szczegółowo;

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2020/03/dlaczego-niezaszczepieni-ludzie-zagrac5bcajc485-zaszczepionym.pdf

    Zobacz też:

    Brytyjski wariant chińskiego koronawirusa posiada mutacje umożliwiająca skuteczniejsze omijanie obrony immunologicznej. Afrykański mutant również!

    https://www.newscientist.com/article/2266429-uk-coronavirus-variant-gets-nastier-as-south-african-variant-spreads/?utm_medium=social&utm_campaign=echobox&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR1r6wMVEeTAhH4K3DEQkWhVr3yCwMRvhDAEvAzCZx3FZMGA0PzsducERoI#Echobox=1612268627

    Tutaj opisałem jeden ze sposobow wyłączania elementow układu odpornościowego przez wirusy, poprzez wpływanie na mikroRNA - cząsteczki odpowiedzialne za sprawną regulacje ekspresji genów:

    https://www.wykop.pl/wpis/51421277/czy-covid-19-jest-tak-zabojczy-poniewaz-sars-cov-2/

    #koronawirus #biologiamolekularna #bioinformatyka #biotechnologia #pandemia #ciekawostki #nauka #szczepienia #szczepionki #ewolucja #mutacje #swiat #immunologia
    pokaż całość

    źródło: polaczenie-koronawirusa-z-bialkiem-1024x683.png

  •  

    Jak skutecznie zwalczyć chińskiego koronawiryusa SARS-CoV-2 - humanitarnie, za pomocą szczepień ochronnych, czy w wyniku prob nabycia naturalnej odporności stadnej, co w żargonie darwinistów znaczy: w wyniku SELEKCYJNEGO WYMIATANIA słabiej przystosowanych - dziadków, matek i niemowląt...

    Szczepienia ochronne to dobrodziejstwo, jedno z największych odkryć naukowców. Jedynie dzięki konsekwentnemu realizowaniu programów szczepień można ewentualnie uodpornić populację na konkretny patogen - nabyć tzw. odporności stadnej. W przypadku jednych chorób uczeni osiagnęli sukces zdobywając uznanie i zdobywając prestiżowe nagrody. W innych przypadkach w dalszym ciągu poszukują szczepionki. Jak skuteczna bedzie szczepionka na koronawirusa SARS-CoV-2 okaże się dopiero na podstawie wyszczepienia wielotysiecznej grupy kontrolnej w każdej populacji, na każdym kontynencie i w rożnym wieku.Każda szczepionka została tak ostatecznie wytestowana, badania przed wprowadzeniem danej szczepionjki na rynek nie mowią nam wszystkiego.

    W tym poście jasno to wykażę że apel społeczności naukowej wobec pomysłów zwolennikow przechorowania koronawirusa i w efekcie nabycia odporności w populacji jest pseudonaukowy i barbarzyński. Że to tego typu modele pasują do spiskowych "teorii" dotyczących rzekomych zamiarów depopulacji (ograniczenia liczby ludzi na świecie), a nie ratujace życie programy szczepień ochronnych!

    Różni szarlatani, często z tytułami naukowymi, proponują typowo darwiniowską metodę, opartą na wyeliminowaniu ludzi z grupy ryzyka: seniórów, młodych, jak i dzieci w wyniku zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 i rozwoju strasznej choroby COVID-19: https://youtu.be/6KSm1iCf4nE

    Cóż za egozim i barbarzyństwo! W niniejszym tekście wykażę, że ludzie w kórych głowach powstały takie okrutne modele, tak naprawdę sami na siebie i swoje rodziny ściagnęliby nieszczęście!!
    Nie dość, że jest to niehumanitarne, zwykła eutanazja, to w dodatku nieskuteczne na dłuższą metę w przypadku koronawirusa SARS-CoV-2, czego dowiedziono naukowo. Można poczytać o tym tutaj:

    https://www.wykop.pl/wpis/52810673/konsensus-naukowy-w-sprawie-pandemii-covid-19-wazn/

    Być może w końcu zdarzyłyby się osoby całkowicie odporne na zakażenie chińskim koronawirusem SARS-CoV-2, ale jakim kosztem? W Afryce żyje kobieta odporna na zakażenie wirusem HIV, przed infekcją chroni ją mutacja w receptorze, który uniemożliwia wniknięcie retrowirusa do odpowiednuich komórek. Po zainfekowaniu, nawet wielokrotnym, wirus HIV pływa sobie we krwi i jest systematycznie utylizowany przez układ odpornościowy, ponieważ nie zdążył się w nich namnożyć i je unicestwić. HIV wywołuje AIDS - nabyty zespół braku odporności, ponieważ niszczy komorki odpornościowe! Oprócz tej kobiety istnieje więcej osób w różnym zakresie i w wyniku różnych mechanizmów odpornych na HIV. Tutaj jest praca naukowa na ten temat:

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3074872/

    Tutaj o afrykańskich prostytutkach odpornych na destrukcyjny wpływ retrowirusa HIV:

    https://www.jimmunol.org/content/jimmunol/164/3/1602.full.pdf

    Gdyby zastosować w tym przypadku "logikę" zwolenników nabywania naturalnej odporności stadnej na koronawirusa SARS-CoV-2, to należałoby zignorować wszelkie zasady zabezpieczające przed zakażeniem wirusem HIV i czekać aż wszyscy wymrą, a na scenie życia pozostanie tylko potomstwo odpornych na zakażenie. Kto w to wchodzi? Kto się podda takiej metodzie "leczenia"? Po co w takim razie kosztowna utylizacja odpadów medycznych, produkacja strzykawek i igieł jednorazowych i tak dalej? :) Antyszczepionkowcy i antycovidowcy, zwolennicy nabywanuia odporności stadnej: dlaczego nie nabyliśmy jej w przypadku wirusa grypy? W tym przypadku rownież pracuje się nad skuteczniejszą szczepionką. Tutaj jest więcej na ten temat:

    https://www.wykop.pl/wpis/52097933/powszechnie-wiadomo-ze-szczepionki-przeciwko-grypi/

    Niektore, zjadliwe szczepy grypy odeszły lub nikomu nie szkodzą, jak Hiszpanka, bo prawdopodobnie przeżyli tylko odporni. Jakim kosztem? Jak szacują uczeni ofiary liczy się w dziesiątkach milionów - rożne są opinie: od 50 do 100 000 000 ofiar, a tutaj jest znakomita praca naukowa na ten temat! Niezwykle wnikliwa analiza, podczas której autorzy omawiają strategie, jakie mogły zapobiec tragedii. Niestety podczas wojny nikt nie dba o "mięso armatnie" i cywilów. Liczyło się tylko zwycięstwo nad Nazistami!

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4634693/

    https://youtu.be/s-Nse4wQ9Nk

    Nabywanie odporności stadnej a biologia ewolucyjna

    Karol Darwin mówił w takich przypadkach o przeżywaniu najlepiej przystosowanych, a Richard Dawkins przykładu kobiety odpornej na AIDS, użył, jako analogii do modelu rozprzestzeniania się pozytywnych mutacji w populacji - w biologii ewolucyjnej mowi się o selekcyjnym wymiataniu. Eliminacji wrażliwych na koronawirusa SARS-CoV-2 w wyniku świadomej ekspozycji na jego odziaływanie:

    https://www.facebook.com/groups/teoriaID/permalink/981283225302650/

    Niektórzy zwolennicy takich modeli nie pojmują o co chodzi, bo biorą pod uwagę tylko tych, którzy przechorują i się uodpornią oraz ich potomstwo, któremu rzekomo odporność przekażą. Nie uświadamiają sobie, lub zapominają o setkach milionów ewentualnych ofiar śmiertelnych, w tym o sobie i własnych rodzinach! Szarlatani już zadbali o ubicie odpowiedniego gruntu dla takich pomysłów. Najpierw długo negowali istnienie koronawirusa SARS-CoV-2 i wywołanej nim pandemii, na przemian z zapenianiem że jest on mało szkodliwy, podobny do grypy. Tutaj jest typowy ptrzykład ich tendencyjnej manipulacji, ale laicy to kupują i rozpowszechniaja:

    https://www.wykop.pl/wpis/52239811/laicy-amatorzy-szarlatani-internetowe-trolle-i-tzw/

    Pseudonaukowe pomysły dotyczące nabywania oporności stadnej wypisz wymaluj pasują do spiskowych "teorii" o zamiarach depopulacji - ograniczenia ilości ludzi na świecie, a nie praktykowanie szczepień ochronnych. Antyszczepionkowcy i antycovidowcy nie są w stanie tego zauważyć? :)

    Poza tym, jak wyżej wspomniałem, gdyby zastosowano taką metodę, to jej ofiarą padłoby wielu antyszczepionkowców i antycovidowców i członkow ich rodzin, czego sobie nie uświadamiają! Zaślepienie czerpiące siły z lenistwa do nauki, ignorancji i naiwności!! Mimo tego, czy zdają sobie z tego sprawę czy nie, są to wrogowie publiczni stanowiący zagrożenie dla zdrowia i życia ogółu społeczeństwa!

    Na czym polega uodparnianie populacji za pośrednictwem szczepień ochronnych?

    Najpierw wyszczepi się cały naród, a jak epidemia ustanie, to będzie się szczepić tylko osoby z grupy największego ryzyka - seniorów, tych z chorobnami współistniejacymi i tak dalej. Od czasu do czasu wirus będzie wracał, bo całego świata nie da się zaszczepić, jak w przypadku Poli. Po jakimś czasie zaszczepieni ludzie utracą odporność, ale koronawirusa już nie będzie. Cała sytuacja będzie przypominała tą, zanim się u nas pojawił. Podobnie było i jest w przypadku Polio.

    Podejrzewam że bedą też szczepić zwierzęta podatne na zakażenie koronawirusem. Np. norki hodowlane. Na tej zasadzuie zwalczono wiele groźnych dla ludzi i zwierzat chorob, jak wścieklizna, nosówka czy wirusa Polio wywolujacego straszną chorobę głównie u dzieci!

    Wiedzieliście, że wśród zarażonych wirusem Polio jest jeszcze więcej przypadków bezobjawowych niż w przypadku chińskiego koronawirusa odpowiedzialnego za obecną pandemuię? Tutaj jest fachowa pogadanka na ten temat: https://youtu.be/-abUWI-UdE4

    Może ktoś chce spróbować przechorować infekcje wirusem Polio? Chętni ręka w gorę! :) Odradzam! Oto jedna z ostatnich ofiar Polio. Paul Alexander jest niedobitkiem Polio, który spędza niemal cały dzień, każdego dnia, wewnątrz swojego żelaznego płuca w domu w Dallas w Teksasie: https://youtu.be/gplA6pq9cOs

    A kak wyglądał świad przed wprowadzeniem programów szczepień ochronnych, w tym przeciw Polio! Żelazne płuca, ciało całe w wypryskach, śmierć w pierwszych dniach epidemii - tak było zanim wprowadzono do powszechnego użycia szczepionki. I naprawdę, naprawdę nie chcemy do tego wrócić:

    https://buzz.gazeta.pl/buzz/7,156947,23538230,tak-wygladal-swiat-zanim-wprowadzono-szczepionki-te-zdjecia.html

    Niestety w wielu krajach nadal istnieje problem wscieklizny czy tężca, tam gdzie nie stosuje się skutecznych programów szczepień ochronnych:

    https://www.wykop.pl/wpis/35993315/wscieklizna-cos-dla-przeciwnikow-szczepien-wsciekl/

    https://youtu.be/qmXUCMO7ZfA

    W jaki sposób należy pielęgnować uzyskaną odporność w wyniku szczepień ochronnych w obliczu agresywnej inwazji przeciwników stosowania tych metod, skoro nie pomagają: dobre słowo, przemawianie do rozsądku i próby edukowania? Dlaczego niezaszczepieni ludzie zagrażają zaszczepionym?

    Homo sapiens w przeciwieństwie do zwierząt za pośrednictwem abstrakcyjnego myślenia może, za pomocą różnych wynalazków, stępić, lub nawet połamać kosę selekcji naturalnej! Mało tego - człowiek może szczepić zwierzęta przeciwko wściekliźnie czy nosówce i ratować im życie! Żadne dzikie zwierze nie da się łatwo złapać i zaszczepić, choć to dla jego dobra i dobra reszty populacji.

    Potężne świadectwo empiryczne ponad wszelką wątpliwość dowiodło, że szczepienia ochronne połamały już niejedną kosę selekcji naturalnej: Polio, Odrę, Wściekliznę, nosówkę, Tężec i tak dalej, a inne poważnie stępiły i dlatego przebieg choroby jest o wiele łagodniejszy, a szanse przeżycia stokrotnie większe. Zwierze kieruje się instynktem, a nie myśleniem takim jak człowiek i dlatego ucieka przed lekarzem ze szczepionką.

    Więc co robić z ludźmi, którzy chcą być poddani działaniu selekcji naturalnej i jak dzikie OSŁY lub MAŁPY unikają szczepień ochronnych, tym samym narażając na utratę zdrowia, lub śmierć swoich bliskich a nawet ludzi którzy dobrowolnie się zaszczepili? Skoro osoby te mają takie darwinowskie podejście do życia własnego i cudzego, bo ich rozumy są na poziomie OSŁA czy MAŁPY, to należy ich jak dzikie OSŁY czy MAŁPY łapać, pacyfikować i szczepić dla ich dobra i dobra ogółu ludzkiej populacji! :)

    Dlaczego niezaszczepieni ludzie zagrażają zaszczepionym?

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2020/03/dlaczego-niezaszczepieni-ludzie-zagrac5bcajc485-zaszczepionym.pdfCOVID-19.

    Rzetelne, naukowe informacje

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2020/03/koronawirus-covid-19.-rzetelne-naukowe-informacje.pdf

    Biogeneza wirusa HIV

    https://bioslawek.wordpress.com/2020/03/30/swietna-animacja-pokazujaca-biogeneze-cykl-w-zywej-komorce-wirusa-hiv-lepszej-nie-widzialem/

    Historia odkryć szczepionek sięga starożytnych Chin. A historia szczepień ochronnych sięga czasów handlu niewolnikami!

    https://www.wykop.pl/wpis/36190181/historia-odkryc-szczepionek-siega-starozytnych-chi/

    #koronawirus #pandemia #szczepienia #nauka #pseudonauka #ciekawostki #medycyna #darwinizm
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Konsensus naukowy w sprawie pandemii COVID-19 - Ważny apel naukowcow opublikowany w renomowanym czasopiśmie medycznym 'Lncet'!

    W październiku 2020 roku troje profesorów z najsłynniejszych uczelni (Harwarda, Uniwersytetu w Oksfordzie i Uniwersytetu Stanforda) zaniepokojeni niewłaściwą polityką walki z COVID-19 przez rządy różnych państw zaprotestowało tworząc deklarację nazywaną obecnie deklaracją z Great Barrington (USA). Postuliują oni otwarcie się na koronawirusa w celu nabycia odporności stadnej - rzekomo deklarację podpisało tysiące naukowców, w tym lekarzy, jak i zwykłych obywateli.

    Prawdziwi naukowcy są w opozycji i kolejny raz muszą dowodzić, że nabycie w tym przypadku odporności stadnej jest niemożliwe - że ta darwinowska metoda nie sprawdziła się już w Szwecji, choć selekcja naturalna wyeliminowała setki seniorów czy imigrantów. Opublikowano ju ż wiele artykułów dowodzących tej prawdy. Wiele osób ponownie zakaziło się koronawirusem, ponieważ poziom przeciwciał szybko spada.

    https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)32153-X/fulltext?fbclid=IwAR2fJ8vGYy8Zhy9QiWB6VqLi34E3ZRhOPkO7K1585WeapVh7mdjTcpLV1WA

    Koronawirus SARS-CoV-2 drugiego zespołu ostrej niewydolności oddechowej zainfekował ponad 35 milionów ludzi na całym świecie, a WHO odnotowała ponad milion zgonów na dzień 12 października 2020 roku. Jako że "druga fala" COVID-19 dotyka Europę, wraz ze zbliżającą się zimą ludzie na świecie muszą wypracować skuteczny mechanizm komunikacji i informowania na temat zagrożeń, jakie stwarza wywołana infekcją koronawirusa SARS-CoV-2 choroba COVID-19.

    Celem gromadzenia i dzielenia się tymi informacjqami jest wypracowanie skutecznych i pkaktycznych metod zwalczania pandemiii wywołanej chińskim koronawirusem. W niniejszym artykule dzielimy się naszą wiedzą na temat obecnego, opartego na dowodach naukowych konsensusu dotyczacego COVID-19, jaki wynika ze zgodnych poglądów reprezentowanych prtzez uczonych reprezentujących oficjalną, akademicką naukę.

    Nisreen A Alwan
    Rochelle Ann Burgess
    Simon Ashworth
    Rupert Beale
    Nahid Bhadelia
    Debby Bogaert
    et al.
    i resza [....]

    Choroba SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się w wyniku infekcji koronawirusem oddechowym SARS-CoV-2, który się rozpowszechnia na drodzre kropelkowej oraz za pośrednictwem areozli potrafi się przemieszczać na dalsze obszary.

    Wysoka zakaźność w połączeniu z podatnością na nie różnych populacji stwarza warunki umożliwiające szybką transmisję patogenu na nowe obszary, a następnie szybki wzrost wykładniczy zainfekownych, którzy przechodzą infekcję objawowo lub nie.

    Współczynnik śmiertelności z powodu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 i wywołanej nim choroby COVID-19 jest kilkakrotnie wyższy niż w przypadku grypy sezonowej, a zakażenie może prowadzić do przewlekłych powikłań, kalectwa zarówno u ludzi młodych, jak i w starszym wieku. Przechorowanie choroby COVID-19 nie daje gwarancji nabycia stałej odporności, zatenm koronawirus SARS-CoV-2 może infekować wiele razy te same osoby. Wprawdzie znani są już konkretni ludzie, którzy zakazili się koronawirusem SARS-CoV-2 więcej niż raz, ale częstotliwość tego zjawiska nie jest jeszcze poznana.

    Transmisję koronawirusa można skutecznie ograniczyć za pośrednictwem konsekwentnego stosownia zasad, które dotyczą: potrzeby zachowania odpowiedniego dystansu między ludźmi, osłaniania twarzy - przede wszystkim ust i nosa maseczkami dobrej jakości, stosowania higieny - częste mycie rąk i twarzy oraz dbanie o dobrą kondycję ukłqdu oddechowego. Należy unikać większych skupisk ludzi i słabo wentylowanych pomieszczenń.

    Konieczne jest szybkie i skuteczne testowanie w celu ustlenia rozmiarów pandemii, śledzenia z jakimi osobmi mogli mieć styczność osoby ze zdignozownym zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2. WHO opowiada się za konsekwentnym stosowaniem tych środków od wczesnych etapów pandemii

    W początkowej fazie pandemii wiele krajów wprowadziło ogólne ograniczenia, w tym nakazy pozostania w domu i zdalnego wykonywania pracy zawodowej w celu spowolnienia szybkiego rozprzestrzeniania się koronawirusa.

    Postępowanie takie było niezbędne w celu zmniejszenia tempa trnsmisji patogenu, zmniejszenia zapadalności na COVID-19 w tym powikłań i śmiertelności. Ważnym celem tej strategii było zyskaniue na czasie, co umożliwiało odpowiednie pruygotowania narzędzi do zwalcznia pandemii i uniemożliwiało zapchanie i sparaliżownie służby zdrowia.

    Blokady i restrykcje były destrukcyjne dla kondycji zdrowotnej wielu osób w wielu państwach, znacząco wpływając na zdrowie psychiczne i fizyczne obywateli oraz szkodząc gospodarce. Ograniczenia były szczególnie odczuwne w krach, które z różnych względów, w tym ekonomicznych, nie były w stnie wypracować skutecznych metod zwalczania pandemii oraz ustaw narzucających ogrniczenia, nakazy i zakazy .

    W obliczu braku odpowiednich przepisów dotyczących zarządzania pandemią i jej skutkami społecznymi, rządy tych krajów napotykają nieustane preszkody w stosow zasad bezpieczeństwa pozwlających ojgraniczać transmisję koronawirusa.

    Doprowadziło to do powszechnej demoralizacji i spadku zaufania do oficjalnej nauki. Nadejście "drugiej fali" pandemii skłoniło wielu do ponownego zainteresowania się tak zwanym podejściem do odporności stadnej, co sugeruje umożliwienie dużego, niekontrolowanego wybuchu epidemii w celu umyślnego eksponowani na ptogen ludzi, zakażnia, przechorowania choroby i nabycia odporności.

    Zwolennicy takiego modelu sugerują, że doprowadziłoby to do rozwoju odporności nabytej w wyniku infekcji w populacji osób niskiego ryzyka wystąpienia powikłań i zgonu, co ostatecznie zapewniłoby ochronę ludziom wrażliwym (z grupy wysokiego ryzyka).

    Zwolennicy tego darwinowskiej modelu opartego na selekcji naturalnej - przeżyją najlepiej przystosowni, w tym prypadku odporni na kolejną infekcję koronawirusem twierdzą, że
    osoby z grupy niskiego ryzyka - proszę nie mylić niskiego z zerowym ryzykiem - zostaną wyposażeni w odpowiednie przeciwciała w wyniku kontaktu z koronawirusem i staną się odporni, co by uniemożliwiało przeskakiwanie koronawirusa od człowieka do człowieka na znaczne odległości i w efekcie transmisję w kierunku osób z gruupy wysokiego ryzyka,

    Pomysły takie opierają się na niewłaściwym zrozumieniu biologii wirusów i braku wiedzy na temat właściwości i strategii koronawirusa SARS-CoV-2. Na niebezpiecznych tezach, które nie sa poparte ani jednym faktem naukowym. Strategie tego typu są z góry skazane na niepowodzenie. Niekontrolowane przenoszenie zakażenia pomiędzy osobami młmłodszymi grozi znaczną zachorowalnością i śmiertelnością w całej populacji, a nie jedynie w grupie najwięksego ryzyka, bo chociaż njwięcej umiera ludzi w podeszłym wieku, często schorowanych, to umierają rownież ludie młodzi a nawet dzieci! Na Na razie umiera niewieki odsetek ludzi młodych, ale jaka będzie ich liczba, gdy zakazi się 10, 20 cy 40 milionową populację?

    Oprócz kosztów w postaci ludzkich tragedi, zgonów miałoby to duży wpływ wpływ na siłę roboczą, jako całość i przytłoczyłoby zdolność systemów opieki zdrowotnej do zapewniania doraźnej i rutynowej opieki. Ponadto nie ma dowodów na skuteczną i trwałą odporność po przechorowaniu SARS-CoV-2 w następstwie naturalnego zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, a endemiczna (występująca na tym samym obszarze) transmisja, która byłaby konsekwencją osłabienia odporności, stanowiłaby zagrożenie dla wrażliwych populacji w nieokreślonej przyszłości.

    Strategia taka nie zakończyłaby pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 i wywołanej nim choroby SARS-CoV-2, ale skutkowałaby to nawracającymi epidemiami, jak to miało miejsce w przypadku wielu chorób zakaźnych przed pojawieniem się szczepień ochronych. Stanowiłoby to również niedopuszczalne obciążenie dla gospodarki i pracowników służby zdrowia, z których wielu zmarłoby z powodu COVID-19, lub doświadczyłoby traumy w wyniku konieczności praktykowania medycyny zagłady.

    Ponadto nadal nie rozumiemy, kto może cierpieć na przewlekłe skutki przechorowania COVID-19. Pojęcie 'osoby z grupy ryzyka' jest bardzo złożone, ale nawet jeśli weźmiemy pod uwagę osoby zagrożone ciężkim przebiegiem choroby COVID-19, ktore przeważnie zaliczmy do grupy dużego ryzy: seniorów, osoby z chorobami współistniejącymi, to jest ich w pewnych regionach różnych populacji około 30%! Zwolkenicy modelu nabywania odporności stadnej bez zmrużenia okiem posłaliby tych ludzi do grobów? Przecież oni mają rodziny, często stanowią nieocenioną korzyść dla swoich rodaków z racji wieku, wykształcenia, doświadczeni, wiedzy i użyteczności dla społeczeństwa. Przypominam, że na COVID-19 chorują i umierają zarowno ludzie stry, jak i dzieci czy młodzież. Stanowią mniejszość, ale ile ich umrze gdy się wystawi na zakażanie koronawirusem 40 milionową populację? Zwolenicy modelu nabywania odporności stadnej na koronawirusa SARS-CoV-2 po trupach chcą dojść do celu, chyba nie biorąc pod uwagę, że wielu z nich mogłoby nie ukończyć tego krwawego marszu! :)

    Długotrwała izolacja dużych obszarów populacji jest praktycznie niemożliwa i wysoce nieetyczna. Dowody empiryczne z wielu krajów pokazują, że nie jest możliwe ograniczenie niekontrolowanych epidemii do określonych grup społecznych. Takie podejście grozi również dalszym pogłębianiem się nierówności społeczno-ekonomicznych i dyskryminacji strukturalnej, które zostały już ujawnione przez pandemię.

    W tym miejscu skończę streszczanie tego tekstu, bo każdy może sam sobie doczytać, a ja streściłem wiele artykułów, na które powołują się autorzy i wystarczy je po prostu podlinkować. Napiszę tylko nieco więcej o tzw. Post-COVID-19, czy o przewlekłym COVID-19. Czyli o powikłaniach po inwazji koronawirusa SARS-CoV-2, przebyciu COVID-19, ozdrowieniu i wyeliminowaniu patogenu z organizmu przez ukłd odpornościowy, lub niewyeliminowaniu, czego efektem jest przewlekłe nosicielstwo koronawirus i zakażanie lub przewlkekly stan zapalny, co się często dobrze nie kończy!

    DODATKI

    "Pandemia koronawirusa to obecnie zdecydowanie najważniejszy temat w mediach całego świata. Poza paraliżem służby zdrowia mówi się również o dalszych konsekwencjach – w tym oczywiście gospodarczych. Nic więc dziwnego, że rządy poszczególnych krajów niekoniecznie chcą zgodzić się na znaczący przestój w sektorze przemysłowym i usługowym.

    Pod tym względem wiele kontrowersji wywołały działania rządu Wielkiej Brytanii z Borisem Johnsonem na czele. To właśnie on w ostatnich dniach głośno mówił o konieczności wykształcenia tzw. odporności stadnej na koronawirusa. Jego słowa wywołały burzę wśród zwykłych obywateli, ale również i specjalistów od epidemiologii. Johnson mówił bowiem o konieczności przygotowania się na śmierć bliskich osób, będącej konsekwencją „przechorowania” COVID-19. Zdaniem premiera UK, jeśli co najmniej 60% społeczeństwa zostanie zakażone, to pozostała jego część będzie bezpieczna."

    Długotrwałe skutki przechorowania COVID-19 u ozdrowieńców!

    https://news.yahoo.com/post-covid-heart-damage-alarms-researchers-there-was-a-black-hole-in-infected-cells-172015067.html?guce_referrer=aHR0cHM6Ly93d3cuZmFjZWJvb2suY29tLw&guce_referrer_sig=AQAAAEZEWzQJ4U6zEnXVhy-ab7hJQfvUnr80FrqisWmXWbfn&_guc_consent_skip=1602764095

    SARS-CoV-2 może robić spustoszenia w sercu! Badacz, który infekował komórki sercowe koronawirusem przez kilka dni nie mógł spać, gdy zobaczył co się z nimi dzieje - zamiast jąder komórkowych widoczne były ziejące dziury - 78% zdrowieńców o mało nasilonych dolegliwościach, po 2 miesiącach ma oznaki zajęcia serca w badaniach obrazowych.

    https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C699338%2Cdlaczego-covid-19-wplywa-tylko-na-niektore-narzady-na-inne-nie.html?fbclid=IwAR3wFdpbMoke5wTsEJDG9HPU-FDnWWDJ0TsoHgKiMglgQSeiE3V8zwq-Xeo

    Jak tłumaczy autor badań dr Ernesto Estrada, w ciężkich przypadkach COVID-19 uszkadza nie tylko płuca, ale może rozprzestrzeniać się także serce, wątrobę, nerki czy układ nerwowy. Jednak poza tymi kilkoma narządami wirus wydaje się nie atakować żadnych innych części naszego ciała.

    Dlaczego COVID-19 wpływa tylko na niektóre narządy, a na inne nie?

    Wirus wywołujący COVID-19 namnaża się w organizmie dzięki receptorowi obecnemu w komórkach większości ludzkich organów. Jednak, skoro receptor ten jest tak powszechny, dlaczego SARS-CoV-2 atakuje tylko niektóre narządy? Odpowiedzi na to pytanie udziela naukowiec z Uniwersytetu w Saragossi...

    https://www.nature.com/articles/d41586-020-02796-2?fbclid=IwAR0uYYkR5z12xv88dXxkDZXCqWFmGHtaKnXKqZ_tPFFiZWSCEx0n7jYrb5c

    Wielu ozdrowieńców, ktorzy przeszli COVID-19 odczuwa skutki infekcji koronawirusem SARS-CoV-2: bezdech, uczucie ciężkości w klatce piersiowej, szybko się meczą, palpitacje serca oraz dysfunkcje układu pokarmowego itd.. Specjaliści zastanawiają się nad zmianą definicji i klasyfikacji COVID-19. Niektórzy proponują nazwę pro-COVID-19 albo przewlekły COVID-19. Druga nazwa byłaby również stosowana u ludzi, których organizm nie wyeliminował koronawirusa po przejściu ostrej fazy COVID-19.

    Znany jest przypadek kobiety z Brazyli, której organizm nie pozbył się koronawirusa po przejściu COVID-19. Medycyna zna wiele przypadków przewleklego zapalenia wirusowego np. w wyniku zakażenia wirusami: HIV, HCV czy HBV. Wirus wirusowi nie równy, więc częstotliwość przewlekłych stanów zapalnych wywołanych infekcją jest różna. HIV około 100%, w przypadku HCV wywołujacego zapalenie wątroby typu C (WZW-C) tylko jakieś 15% osób eliminuje wirusa z organizmu, reszta to stany przewlekłe. W przypadku HBV, który wywołuje zapalenie watroby typu B (WZW-B) rzadko zdarzają się stany przewlekłe. Wszystrko zależy też oczywiście od stoponia kondycji organizmu osoby zarażonej.

    Stany przewlekłe różnie działają na organizm człowieka. Np. wirus HCV potrafi zabić po kilku latach, lub po 30 latach. U inych nosicieli towarzyszy im do późnej starości nie czyniąc większych szkód poza ewentualnym zakażaniem inych ludzi. Jeżeli przebieg przewlekłego stanu zapalnego wirusem HCV ma ostry przebieg, a nie np. bezobjawowy, to poważnie wpływa na kondycję zdrowotną zakażonego, wydajność w pracy zawodowej i tak dalej. Wiele takich osób ma cały czas bardzo złe próby watrobowe i wyniki inych badań. Są osłabieni i nie mogą systematycznie pracować, muszą trzymać określoną dietę. Kieruje się ich zaten na renty - jeżeli wątroba nie jest jeszcze mocno zniszczona, nie rozwinęła się marskość lub rak, to podaje się leki nowej generacji (inhibitory antywirusowe) umożliwiające calkowite pozbycie się wirusa, które umożliwiają powrot do zdrowia. Jednak wynaleziono je niedawno, a HCV zbiera żniwo od dawna, więc nawet jeżeli lek wyeliminuje wirusa, to spustoszenia jakich narobił mogą być nieodwracalne!

    Uczeni oraz ci, którzy przechorowali ostrą fazę COVID-19 domagają się zmiany nazwy i klasyfikacji jednostki chorobowej, by zapewnić osobom z powikłaniami, lub przewlekłym SARS-CoV-2 gwarancję na wyplacanie środków socjalnych w przypadku niezdolności do pracy i spełniania inych fażnych funkcji egzystencjonalnych. Dodatkowo wpłynie to na stan ekonomi wywołanej pandemią! Wyjaśniłem to na przykladzie wirusa wywołujacego WZW-C, bo jest to temat dość dobrze zbadany. Przypominam, że koronawirus SARS-CoV-2 atakuje nie tylko płuca ale też: nerki, wątrobę, jelita żołądek czy serce i u niektórych pacjentów to w tych narządach może narobić najwięcej szkód - podczas przewlekłego stanu zapalnego szczególnie!

    STAN PRZEWLWKŁEGO ZAPALENIA W WYNIKU INFEKCJI KORONAWIRUSEM SARS-CoV-2 ? - naukowcy dawno podejrzewali taką możliwość!! Jakiś czas temu napisałem:

    "koronawirus nie musi zabijać jedynie za pośrednictwem niewydolności oddechowej. Istnieją naukowe przesłanki, niektórzy mówią wręcz o dowodach, że koronawirus może powodować niewydolność nerek czy wątroby, albo choroby serca do których organów dociera za pośrednictwem układu krwionośnego. W związku z tym istnieje możliwość, że przenosi się na drodze transfuzji krwi. Po wyleczeniu pacjentów z niewydolności oddechowej i braku patogenu w wymazach, w dalszym ciągu znajdowano go w kale.

    Więc istnieje możliwość że zakażenie koronawirusem może przyjąć formę przewlekłą, jak infekcja WZW-C czy WZW-B (wirusowe zapalenie wątroby). Jeżeli tak jest to ludzie bez objawów wcale nie są bezpieczni, bo wirus w dalszym ciągu może niszczyć ich organy, jak wszczepienne zapalenia wątroby czy HIV, które to patogeny nie zabijają od razu, tylko stopniowo, subtelnie nawet przez 30 lat, aż pojawi się marskość czy rak wątroby lub rozwinie AIDS! Dlatego tak ważne jest wynalezienie szczepionki i profilaktyka polegająca na oznaczeniu wirusa i stopnia wiremii no i oczywiście wynalezienie skutecznych leków. TUTAJ jest więcej na ten temat:

    https://www.hopkinsmedicine.org/health/conditions-and-diseases/coronavirus/coronavirus-kidney-damage-caused-by-covid19 [1] "

    https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Wiadomosci/Brazylijka-jest-zarazona-koronawirusem-od-5-miesiecy?fbclid=IwAR21hBHX93OLmuUNGve3RLSV1gwqM7uPpsBNEdBsD6LxKuvpV5qiY2zu2E0

    "Od pięciu miesięcy jest nosicielką koronawirusa SARS-COV-2. W tym czasie mogła zarazić tysiące osób. Przypadek tej Brazylijki z pewnością przejdzie do historii medycyny.

    Pewna Brazylijka z pewnością przejdzie do historii medycyny. Okazało się, że od 5 miesięcy ma w swoim organizmie aktywnego koronawirusa SARS-CoV-2. Zakażenie tym patogenem zdiagnozowano u niej w marcu 2020 r. Jednak okazało się, że pod koniec sierpnia 2020 r. nadal miała go w swoim organizmie. Potwierdziły to służby medyczne stanu Rio de Janeiro w południowo-wschodniej Brazylii. Przez te 5 miesięcy zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 kobieta mogła zarazić tysiące osób.

    Ten nietypowy przypadek szczególnie zainteresował naukowców, bowiem – jak wynika z badania przeprowadzonego przez Federalny Uniwersytet w Rio de Janeiro (UFRJ) – kobieta nie została ponownie zainfekowana, ale przez 152 dni nie pozbyła się ze swojego organizmu SARS-CoV-2.

    Kobieta jest pracownikiem placówki medycznej w Rio de Janeiro. Gdy wykryto u niej koronawirusa SARS-CoV-2, odbyła przymusową kwarantannę, a następnie bez testów, bo nie wykazywała żadnych objawów choroby, wróciła do pracy i normalnego życia. Jej sytuacja zdrowotna została odkryta przez przypadek, gdy przeprowadzono grupowe teksty dla pracowników medycznych (objęto nimi ponad 3 tys. osób).

    – To najdłuższy dotychczas stwierdzony na świecie przez służby medyczne przypadek choroby wskutek infekcji koronawirusem – podsumowali naukowcy z brazylijskiej uczelni.

    Brazylia jest drugim po USA krajem świata z największą potwierdzoną liczbą zakażeń. Do wtorku (2.09.2020) służby sanitarne tego kraju potwierdziły prawie 3,9 mln infekcji. Z powodu tego wirusa zmarło w tym kraju już ponad 120 tys. osób.

    O podobnym przypadku pisały niedawno media w Polsce - 10-letnia dziewczynka z Bydgoszczy przebywa na kwarantannie z powodu koronawirusa SARS-CoV-2."

    https://zdrowie.radiozet.pl/Choroby/Choroby-zakazne/Bezobjawowe-przypadki-infekcji-koronawirusa-dlaczego-sa-tak-niebezpieczne

    "Dlaczego bezobjawowe przypadki infekcji koronawirusa są tak niebezpieczne?

    W przypadku koronawirusa SARS-CoV-2 nie ma mowy o nosicielstwie Bez szkody dla zdrowia. Osoba, w której organizmie znajduje się ten wirus i namnaża się, jest chora. Nawet jeśli nie pojawiają u niej żadne objawy lub objawy są bardzo skąpe, niejednoznaczne. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że nawet 80% infekcji związanych z koronawirusem SARS-CoV-2 może dawać łagodne objawy lub przebiegać bezobjawowo.

    Dlaczego u tak wielu osób infekcja może mieć łagodny przebieg, a niektórzy przechodzą ją bardzo ciężko? Zdaniem wirusologa dr n. med. Tomasza Dzieciątkowskiego, zależy to od kilku czynników, m.in. wieku, płci (gorzej przechodzą tę chorobę mężczyźni) oraz chorób współistniejących.

    Bezobjawowe przypadki infekcji są bardzo niebezpieczne. Osoby zarażone, ale przechodzące chorobę bez żadnych objawów, nie mają świadomości, że zarażają innych. Mogą wychodzić do sklepu, apteki i w ten sposób roznosić wirusa.
    Niestety w większości krajów na obecność koronawirusa bada się tylko osoby mające objawy choroby COVID-19. Przypadków bezobjawowych nie poddaje się tego typu diagnostyce, z nielicznymi wyjątkami."

    [1]

    https://www.facebook.com/groups/931374320635074/permalink/946234485815724/

    NAMIARY INNNE TEKSTY ŚCIŚLE POWIĄZANE Z TEMATEM

    https://www.wykop.pl/wpis/51474643/koronawirus-kontra-grypa-statystyki-https-tvn24-pl/ https://www.wykop.pl/wpis/51951163/wbrew-teoriom-spiskowym-uczeni-na-calym-swiecie-ni/

    Wbrew "teoriom" spiskowym uczeni na całym świecie nieustannie badają możliwość nabycia odporności stadnej na koronawirusa SARS-CoV-2. Niestety żadne dotychczasowe badanie nie potwierdza takiej możliwości. Dlatego rozsądni ludzie w oczekiwaniu na szczepionkę i leki starają się unikać zakażenia! Wybrali odporność stada. Szwecja z największą liczbą zgonów na COVID-19 Szwecja wybrała inny sposób radzenia sobie z epidemią niż większość państw, które zdecydowały się na poważne restrykcje. Szwedzki model odporności stada ma jednak swoje konsekwencje. Eksperci informują o większej liczbie zgonów w przeliczeniu na mieszkańca niż jakikolwiek inny kraj.

    https://www.wykop.pl/wpis/52035611/jak-bardzo-powinnismy-sie-martwic-doniesieniami-o-/

    Jak bardzo powinniśmy się martwić ponownymi infekcjami SARS-CoV-2? W ostatnich tygodniach zaczęły napływać pierwsze potwierdzone doniesienia o osobach, które zostały ponownie zakażone koronawirusem SARS-CoV-2. Takie przypadki sugerują, że przynajmniej u niektórych osób układ odpornościowy nie rozwija trwałej ochrony przed wirusem. Jak bardzo powinniśmy się martwić?

    https://www.wykop.pl/wpis/52239811/laicy-amatorzy-szarlatani-internetowe-trolle-i-tzw/Laicy

    Amatorzy, szarlatani, internetowe trolle i tzw. foliarze są szkodliwi dla własnego i cudzego zdrowia, bo słowa mogą ranić i zabijać bardziej niż pięści i broń palna! Wywodzą się przeważnie ze środowisk tworzonych przez ludzi, którzy nie posiadają merytorycznego wykształcenia przyrodniczego (Justyna Socha to księgowa. Jerzy Zięba to mechanik…) i dlatego literatura naukowa może się okazać zgubna dla nich i wszystkich tych, którzy im wierzą. Chodzi oczywiście o wnioski, jakie na jej podstawie wyciągają. Jest ona dla nich, jak mapa, z której posiadają jedynie fragment wiodący do oświecenia

    1. CZYM DOKLADNIE JEST KORONAWIRUS?

    COVID-19. Rzetelne, naukowe informacje

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2020/03/koronawirus-covid-19.-rzetelne-naukowe-informacje.pdf

    2. CZY POWINIŚMY SIĘ BAĆ KORONAWIRUSA? TAK!

    https://www.wykop.pl/wpis/51836457/moc-koronawirusa-sars-cov-2-tkwi-w-przypadkach-bez/

    Moc koronawirusa SARS-CoV-2 tkwi w przypadkach bezobjawowych! Dlaczego koronawirus SARS-CoV-2, który powoduje chorobę COVID-19 jest tak niebezpieczny? Dlaczego nie można optymistycznie zakładać, że przechorujemy koronawirusa, nabywając odporność stadną? Medycyna powszechnie obserwuje wirusy, które zabijają bezobjawowo, nawet przez całe dziesięciolecia, np. wirus wywołujący zapalenie wątroby ty po C -może zacząć dawać objawy nawet po 30 latach! Naukowcy nazywają takie patogeny cichymi zabójcami! Zatem rozwiązaniem jest skuteczna szczepionka i leki.

    Grupy ryzyka dotyczą dzieci, młodzieży, seniorów oraz rożnych populacji (np. ras)

    https://www.wykop.pl/wpis/51503203/skutki-covid-19-w-wyniku-zakazenuia-koronawirusem-/

    Skutki COVID-19 w wyniku zakażenuia koronawirusem SARS-CoV-2 u dzieci W USA dzieci stanowią około 9% wszystkich przypadków z hospitalizowanych. Jednak jeśli dzieci są już hospitalizowane, to przechodzą infekcję ciężko i muszą być leczone na oddziale intensywnej terapii - tak często, jak hospitalizowani dorośli.

    https://www.wykop.pl/wpis/52035559/wiele-osob-najciezej-przechorowujacych-covid19-to-/

    https://www.sciencemag.org/news/2020/09/why-covid-19-more-deadly-people-obesity-even-if-theyre-young?utm_campaign=ScienceNow&utm_source=JHubbard&utm_medium=Facebook

    Nowe badania: otyli ludzie w znacznej grupie ryzyka powikłań w wyniku COVID-19 Ujęto w statystykach 399 000 pacjentów. Okazało się, że osoby z otyłością, które zachorowały na COVID-19 były o 113% bardziej narażone na hospitalizację niż osoby o prawidłowej wadze. 74% częściej trafiały na oddział intensywnej terapii i o 48% częściej umierały! W Anglii i Walii śmiertelność w wyniku powikłań w czasie przechodzenia Covid-19 jest trzykrotnie większa niż w wyniku zarażeń wirusem grypy i zapalenia płuc razem wziętych! Zaczęto bardziej dokładnie testować i po dłuzszym czasie dokładniejsze dane zebrane w UK (nie mylić z polskimi sprawozdaniami) potwierdziły to, co nayukowcy widzieli na podstawie bardziej ogolnych statystyk.

    Koronawirus SARS-CoV-2 może się przenisić z ludzi na zwierzęta i ze zwierząt na ludzi. Zarówni u zwierąt jak i ludzi może rozwinąć się COVID-19

    https://www.newscientist.com/article/2251572-are-pets-at-risk-of-getting-covid-19-and-can-they-spread-it-to-people/?utm_medium=social&utm_campaign=echobox&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR3VfhgptQRo687GRBnZaQbvTjX5UCI5paGvhaDc9jeWrAYuj2axGYpxgRw#Echobo

    Koty i psy są podatne na zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2! Potencjalnie mogłyby się przyczynić do rozprzestrzeniania patogenu na na ludzi. Powinniśmy zachowywać dystans społeczny nie tylko w stosunku do innych ludzi, ale też zwierzat. Zwierzęta natomiast powinniśmy dystansować od obcych psów i kotów! W dwóch przypadkach stwierdzono zakażenie ludzi od norek.

    https://www.wykop.pl/wpis/51419321/w-holandii-i-danii-wybito-tysiace-norek-zakazonych/

    W Holandii i Danii wybito tysiące norek zakażonych koronawirusem! 6 czerwca rozpoczęto w Holandii zabijanietysięcy norek hodowlanych zakażonych koronawirusem, Norki zaraziły się od ludz, a potem ludzie i koty od norek.Fermy norek mogą się stać rezerwuarem wirusa, często uciekają na wolność. Dlaczego COVID-19 wpływa tylko na niektóre narządy, a na inne nie?

    https://www.wykop.pl/wpis/51474643/koronawirus-kontra-grypa-statystyki-https-tvn24-pl/

    Koronawirus kontra grypa i ine choroby - statystyki śmiertelności!

    https://www.theguardian.com/world/2020/aug/19/sweden-records-highest-death-tally-in-150-years-in-first-half-of-2020?fbclid=IwAR3afRYjarMeWlkt3x0BtxPCiiOSsYtg1CnEpB43-TthljDOZSsA6kajO3o

    Nie ma pandemii? Szwecja odnotowała swoją najwyższą liczbę zgonów w pierwszej połowie 2020 roku!. Średnia śmiertelność Szwedów w czasie pandemii koronawirusa i zapadalności na Covid-19 jest o 10% wyższa niż w czasie ostatnich pięciu lat! Jeszcze w kwietniu w Szwecji śmiertelność była o 40% niższa!

    https://www.newscientist.com/article/2237475-covid-19-news-uk-recorded-17540-coronavirus-cases-in-24-hours/?utm_medium=social&utm_campaign=echobox&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR0FKud9KO_SeO5s7Snyi6ayRVFGjs7j31Kahmhovk_RMNTXlWDxPHa-HNQ#Echobox=1602175360

    W Anglii i Walii śmiertelność w wyniku powikłań w czasie przechodzenia Covid-19 jest trzykrotnie większa niż w wyniku zarażeń wirusem grypy i zapalenia płuc razem wziętych! Zaczęto bardziej dokładnie testować i po dłuzszym czasie dokładniejsze dane zebrane w UK (nie mylić z polskimi sprawozdaniami) potwierdziły to, co nayukowcy widzieli na podstawie bardziej ogólnych statystyk.

    https://www.livescience.com/1918-flu-covid-19-comparison.html?fbclid=IwAR1lAHy36poWKXgEsq7Xaacf81e5WN5I57hn_WGlShDJAoopa7fLJ5h8tCg

    SARS-CoV-2 może przerosnąć pandemię grypy Hiszpanki! Badania sugerują, że potencjał pandemii wywołanej koronawirusem SARS-CoV-2 może przerosnąć skalę pandemii - a co za tym idzie śmiertelność - wywołanej grypą Hiszpanką!

    Naukowcy szukają przyczyn odporności i podatności na COVID-19 w wyniku infekcji koronawirusem SARS-CoV-2

    https://www.wykop.pl/wpis/51421277/czy-covid-19-jest-tak-zabojczy-poniewaz-sars-cov-2/

    Czy COVID-19 jest tak zabójczy, ponieważ SARS-CoV-2 absorbuje mikoRNA? Z innych przyczyn niż infekcja koronawirusem może się zdarzyć, że u niektórych osób stężenie mikroRNA w komórkach nabłonka jest zbyt niskie, co może pomóc w zrozumieniu dlaczego ludzie tak różnie reagują na infekcję. Z jakiego powodu jest to zależne od wieku, czy rodzaju danego narządu.

    #koronawirus #pandemia #antycovidowcy #odpornoscstadna #nauka #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: Zrzut ekranu z 2020-10-16 11-04-14.png

  •  

    Powszechnie wiadomo, że szczepionki przeciwko grypie nie nie dają długiej odporności. Dlaczego? Na podstawie nowego, uniukalnego badania można zaproponować kilka odpowiedzi!

    https://www.sciencemag.org/news/2020/08/why-flu-vaccines-don-t-protect-people-long?utm_campaign=ScienceNow&utm_source=Contractor&utm_medium=Facebook

    Naukowcy odkryli, że kluczowy typ komórek ukrytych w szpiku kostnym - limfocyty B, który szybko uruchamia się po szczepieniu zanika w ciągu kilku miesięcy. Odkrycie może doprowadzić do nowych strategii zwiększania trwałości szczepionki przeciwko grypie.

    https://youtu.be/QNj40YuBsMI

    Za wikipedią: "Limfocyty B (B od łac. bursa Fabricii, czyli torebka Fabrycjusza), limfocyty szpikozależne – komórki układu odpornościowego odpowiedzialne za humoralną odpowiedź odpornościową, czyli wytwarzanie przeciwciał. Limfocyty B powstają w szpiku kostnym, a w przebiegu odpowiedzi immunologicznej różnicują się w obwodowych narządach limfatycznych w komórki plazmatyczne i komórki pamięci. Stężenie limfocytów B we krwi obwodowej wynosi 0,06–0,66 × 109 komórek na litr.

    Charakteryzują się obecnością na powierzchni swoistych receptorów, cząsteczek głównego układu zgodności tkankowej klasy I i klasy II oraz następujących cząsteczek różnicujących: CD19, CD20, CD21, CD22, CD32, CD35, CD40, CD72, CD80, CD86."

    Rafi Ahmed - immunolog z Emory University School of Medicine - skupił się na limfocytach typu B, które przdechowywane są w szpiku kostnym i których rolę Ahmed pomógł odkryć w 1996 r.

    Limfochyty typu B wytwarzają przeciwciała, które mogą przyczepiać się do patogenów i naznaczać je do likwidacji przez układ odpornościowy. Ahmed skupił się na typie limfocytów B zwanym komórkami plazmatycznymi szpiku kostnego (BMPC), które w sposób ciągły wytwarzają przeciwciała po infekcji lub szczepieniu.

    Tak zwane limfocyty pamięci typu B również wytwarzają przeciwciała i są tworzone w ten sam sposób, ale w przeciwieństwie do BMPC nie produkują białek ochronnych. Zamiast tego, jak sama nazwa wskazuje, limfocyty typu i B odpowiedzialne za pamięć immunologiczną, które są wytrenowane w rozpoznawaniu konkretnego typu wirusa, uruchamiają się tylko wtedy, gdy jest na nie ponownie eksponowany.

    Wytwarzanie wysokiego poziomu przeciwciał zajmuje im kilka dni po zakażeniu - wirus grypy jest szybszy i dlatego tak niebezpieczny. Zanim wytworzy się odpowiedź immunologiczna wiremia (stężenie wirusa we krwi) jest tak duża, że układ odpornościowy przynajmniej na jakiś czas traci wydolność. Ku zaskoczeniu i niedowierzaniu wielu naukowców grupa Ahmeda wykazała w roku 1996 r., że niektóre limfocyty B z grupy BMPC mogą żyć przez wiele lat, co oznacza, że teoretycznie mogą dawać długotrwałą odporność immunologiczną. Nie wiadomo jednak, czy szczepionki przeciw grypie wywołują wysoki poziom BMPC, a jeśli tak, to czy komórki są odmianą długowieczną.

    Ahmed i współpracownicy wielokrotnie badali szpik kostny i krew 53 ochotników w wieku od 20 do 45 lat przed i po zaszczepieniu przeciwko grypie. Niektóre osoby brały udział w więcej niż jednym badaniu podczas sezonów grypowych. Badanie nie było przyjemne dla uczestników: polegało na pobraniu płynu z kości i jest trudnym i bolesnym zabiegiem. Rino Rappuoli, główny naukowiec w GlaxoSmithKline Vaccines, mówi, że nie zna żadnego innego badania, w którym pobierano próbki szpiku kostnego do badań nad szczepionkami. „Praca Rafiego jest wspaniała i pionierska” - mówi Rappuoli.

    Naukowcy odkryli skoki w stężeniu limfocytów B z grupy BMPC specyficznych dla grypy 4 tygodnie po szczepieniu. Po 1 roku od zaszczepienia limfocyty BMPC praktycznie zniknęły. Rappuoli i inni nie są tym szczególnie zaskoczeni, ale z zadowoleniem przyjmują dowody potwierdzające przewidywania. „Odkrycie to dobrze współgra z obserwowanymi szybko zmniejszającymi się poziomami przeciwciał we krwi i zmniejszającą się ochroną u ludzi po zaszczepieniu przeciw grypie” - mówi Adam Wheatley, immunolog z University of Melbourne. „To naprawdę niezła robota”.

    Slifka uważa, że populacja limfocytów BMPC stymulowana szczepionkami prawdopodobnie ma niewielki odsetek długowiecznych komórek, niewykrytych w tym badaniu, które mogą zapewnić bardziej trwałą ochronę. Twierdzi, że sposobem na zwiększenie ich obecności jest przeprogramowanie systemu odpornościowego za pośrednictwem dodatkowej, lub zmodyfikowanej stymulacji, tak aby generował więcej limficytów z grupy BMPC. Jednym z możliwych sposobów jest stosowanie adiuwantów, dodatków do szczepionek, które działają drażniąco i przyspieszają odpowiedź immunologiczną. Dodaje, że może w tym również pomóc zwiększeniu ilości białek wirusowych w szczepionkach.

    Pierwsze szczepionki przeciwko grypie, opracowane w latach czterdziestych XX wieku, wykorzystywały adiuwanty. Zawierały unieszkodliwione wirusy grypy zmieszane z odpowiednią emulsją . Adiuwant powodował owrzodzenia w miejscu iniekcji, więc został usunięty z późniejszych wersji szczepionek. W celu znaczniejszego ograniczenia skutków niepożądanych naukowcy przestali wstrzykiwać uszkodzonego wirusa w całości zastępując go jedynie białkami powierzchniowymi wirusa. Zmodyfikowane w ten sposób szczepionki zawierają mniej białek wirusowych i nie posiadają dodatkowch substancji wzmacniających odporność. Szeroko stosowane obecnie szczepionki powodują znacznie mniej skutków ubocznych, ale koszt tego kompromisu jest wysoki, mówi Slifka, który w zeszłym roku opublikował artykuł przeglądowy, w którym trafnie przewidział wyniki tych badań!! . „Uszkodziliśmy immunogenność i trwałość odpowiedzi”.

    Przez ostatnie 2 dekady udoskonalone adiuwanty znalazły zastosowanie w licencjonowanych szczepionkach. Odnowiona szczepionka przeciw grypie, która zawiera odpowiedni adiuwant jest stosowana we Włoszech od 1997 roku i została zatwierdzona przez europejskie i amerykańskie organy regulacyjne odpowiednio w 2000 i 2015 roku. Jednak nie jest jasne, czy jest w stanie wywołać długotrwałe utrzymywanie odpornośći za pośrednictwem limfocytów BMPC, bo nikt tam nie prowadził badań populacyjnych i statystycznych. Ahmed nie otrzymał tego produktu do doświadczeń. Na początku projektu nie miał on nawet licencji w Stanach Zjednoczonych - a szkoda - mówi Rappuoli. Innymi słowy znowu ta biurokracja, no i kolejna nauka dla ANTYSZCZEPIONKOWCÓW: widzicie ile złego mogą narobić wasze nieuzasadnione ataki na naukowców? Dostrzegacie ile wysiłków się podejmuje, żeby szczepionki były bezpieczne?

    Dodatkowe materiały:

    https://youtu.be/oTaPVjUuxoY

    https://youtu.be/G4jobV6-bFA

    #nauka #szczepienia #grypa #biologia #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: Zrzut ekranu z 2020-09-14 09-57-46.png

    +: DrAutism, S..........d
  •  

    Jak bardzo powinniśmy się martwić doniesieniami o ponownej infekcji koronawirusem? Może jest lepiej niż wielu ludziom się wydaje? Uczeni rozważają rózne scenariusze!

    W ostatnich tygodniach zaczęły napływać pierwsze potwierdzone doniesienia o osobach, które zostały ponownie zakażone koronawirusem SARS-CoV-2. Takie przypadki sugerują, że przynajmniej u niektórych osób układ odpornościowy nie rozwija trwałej ochrony przed wirusem. Jak bardzo powinniśmy się martwić?

    Immunolodzy nie byli zaskoczeni, że zdarzyły się przypadki ponownej infekcji, ponieważ obserwujemy to cały czas w przypadku wielu wirusów, takich jak sezonowe szczepy grypy. Wielu ekspertów stwierdziło, że wcześniejsza ekspozycja na koronawirusa może oznaczać, że wszelkie kolejne infekcje będą mniej zjadliwe.

    Michael Mina - adiunkt epidemiologii w Szkolnym Centrum Dynamiki Chorób Zakaźnych - powiedział, że budowanie pamięci immunologicznej jest podobne do stopniowego wzmacniania pamięci u człowieka, jak podczas nauki wiersza na pamięć. Dodał, że pierwsza infekcja koronawirusem prawdopodobnie wytworzy pewien poziom odporności, a kolejne zarażenie wywoła silniejszą odpowiedź immunologiczną i tak może być przy każdej kolejnej ekspozycji na koronawirusa SARS-CoV-2. Podsumował:

    „Często to drugie i trzecie ekspozycje pomagają utrwalić reakcję pamięci na dłuższą metę”

    https://www.newscientist.com/article/2254340-coronavirus-how-worried-should-we-be-about-reports-of-reinfection/#ixzz6XkijXMl3

    https://www.hsph.harvard.edu/news/hsph-in-the-news/should-we-be-worried-about-coronavirus-reinfection/

    #nauka #koronawirus #otylosc #medycyna #ciekawostki #biologia
    pokaż całość

    źródło: Zrzut ekranu z 2020-09-11 19-46-43.png

    +: Obruni, v...t +1 inny
  •  

    Wiele osób najciężej przechorowujących COVID19, to ludzie otyli. Nawet nadwaga zmienisza szanse przeżycia!

    Tej wiosny na ostry dyżur w Centrum Medycznym Uniwersytetu Vermont został przyjęty młody mężczyzna: właściciel firmy, mąż i ojciec. Zbliżał się do trzydziestki i ogólnie cieszył się dobrym stanem zdrowia z jednym wyjatkiem; cierpiał na poważną otyłość. Wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okazał się pozytywny. Coraz bardziej brakowało mu tchu. Został przyjęty bezpośrednio na oddział intensywnej terapii i w ciągu kilku godzin podłaczono go do respiratora. Zmarł dwa tygodnie później.

    Od początku pandemii wywołanej koronawirusem SARS-CoV-2 dziesiątki badań wykazały, że wiele osób najciężej przechorowujących COVID-19, to osoby otyłe. W ostatnich tygodniach związek ten stał się jeszcze wyraźniejszy, ponieważ duże nowe badania populacyjne ugruntowały to powiązanie i wykazały, że nawet osoby, które mają jedynie nadwagę, są bardziej zagrożone powikłaniami po zarażeniu się SARS-CoV-2.

    Na przykład w pierwszej tego rodzaju metaanalizie opublikowanej 26 sierpnia w Obesity Reviews, międzynarodowy zespół naukowców zebrał dane z dziesiątek recenzowanych artykułów, w których ujęto w statystykach 399 000 pacjentów. Okazało się, że osoby z otyłością, które zachorowały na COVID-19 były o 113% bardziej narażone na hospitalizację niż osoby o prawidłowej wadze. 74% częściej trafiały na oddział intensywnej terapii i o 48% częściej umierały!

    Biologia otyłości obejmuje upośledzoną odporność, przewlekłe stany zapalne i krew ze skłonnością do nadmiernego krzepnięcia. To wszystko może pogorszyć przebieg choroby COVID-19.

    „Nie zrozumieliśmy wystarczająco wcześnie, co jest głównym czynnikiem ryzyka w przypadku osób otyłych. Dopiero niedawno zdaliśmy sobie sprawę z niszczycielskiego wpływu otyłości, szczególnie u młodszych ludzi ”- mówi Anne Dixon, lekarz-naukowiec, który zajmuje się otyłością i chorobami płuc na Uniwersytecie Vermont. To „może być jedną z przyczyn niszczycielskiego wpływu COVID-19 w Stanach Zjednoczonych, gdzie 40% dorosłych jest otyłych”.

    Osoby z otyłością częściej niż osoby o normalnej wadze mają inne choroby współistniejące, które pogarszają rokowania ludzi przechodzących COVID-19 - w tym choroby serca, choroby płuc i cukrzycę. Są również podatni na zespół metaboliczny, w którym poziom cukru we krwi, poziom tłuszczu lub te dwa są nieprawidłowe, a ciśnienie krwi może być zbyt wysokie. Niedawne badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Tulane z udziałem 287 hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 wykazało, że sam zespół metaboliczny znacznie zwiększa ryzyko przyjęcia na OIOM, wentylacji i zgonu.

    Źródło: https://www.sciencemag.org/news/2020/09/why-covid-19-more-deadly-people-obesity-even-if-theyre-young?utm_campaign=ScienceNow&utm_source=JHubbard&utm_medium=Facebook

    Nie powinno to nikogo dziwić, kto jest w temacie:

    Nadmierne spożycie cukru prowadzi do otyłości, a co za tym idzie dysfunkcji tkanki tłuszczowej!

    Kiedyś tubylcy z Peru przeżuli listek koki i się dobrze czuli - jak po mocnej kawie. Potem przyjechali dilerzy i uzyskali w swoich laboratoriach czystą kokainę. No i zaczęły się prpoblemy. Człowiekowi wystarczy tyle cukru ile jest w owocach i ważywach, ale ludzie nauczyli sie pozyskiwać czysty cukier, jak biali dilerzy kokeinę i stąd problemy. Dawniej przeciętny człowiek zpożywał z 3 kg rocznie, obecnie 70 kg!

    Cukier to energia, a jedzenie słodyczy wywołuje głód dalszego spożywania słodyczy i błędne koło się napędza. Część jest wykorzystywana, reszta węglowodanów jest przekształcana w gliokogen i tkankę tłuszczową. Skutkuje to stłuszczeniem wątroby i powstawaniem nadmiernej tkanki tluszczowej.

    Cukier jest w 80 proc. produktów, które jesz! Ukrywa się nawet w tych produktach, które uważamy za zdrowe. Okazuje się, że statystyczny Australijczyk spożywa dziennie 40 łyżeczek "białej śmierci". Jaki to ma wpływ na zdrowie? Reżyser Damon Gameau postanowił sprawdzić to na sobie. Dla eksperymentu zaryzykował własne zdrowie i przez 60 dni żywił się pozornie zdrowym jedzeniem, w którym ukryty jest cukier. Okazuje się, że mimo wyeliminowania słodyczy, słodzonych gazowanych napojów oraz przyjmowania tej samej liczby kalorii (2300) dziennie, Damon tyje na potęgę (przybyło mu 7 kg) i nie czuje sytości po posiłkach. Czym zakończy się dla niego podjęte wyzwanie? Dokument "Cały ten cukier" w reż. Damona Gameau w kinach od 18 marca.

    Uczeni odkryli, że ludzie otyli mają większe narządy wewnętrzne - złożone z większej liczby komórek niż przeciętne. Wiąże się to z liczniejszą ilością podziałów komórkowych (proliferacji), a to z kolei skutkuje większą ilością mutacji i wzrostem prawdopodobieństwa transformacji nowotworowych.

    Na podstawie badań statystycznych uczeni od dawna wiedzą, że otyłość sprzyja większej zachorowalności na nowotwory, jak i inne choroby organiczne. Po czsie zaczęli stopniowo odrywać mechanizmy molekularne i komórkowe odpowiedzialne za powstawanie złośliwych guzów nowotworowych. Jak się okazuje te interakcje są bardzo złożone i ściśle powiązane, natomiast tkanka tłuszczowa spełnia o wiele więcej fukkcji, w których zakres wchodzi kontrolowanie ważnych procesów fizjologicznych niż zakładano. Więc jej nieprawidłowe rozmiary, czy struktura sprzyjają transformacjom nowotworowym!:

    https://www.newscientist.com/article/2251240-obesity-may-cause-cancer-simply-because-larger-organs-have-more-cells/?utm_medium=social&utm_campaign=echobox&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR3Hk-lfLsU05irj9f4kR0cX__RH5Ze6vr-K40gAj8SMbhPscauDqR8EDmM#Echobox=1597078434

    Trochę o badaniach roli tkanki tłuszczowej w fizjologii organicznej, oraz o patologiach zwiazanych z jej dysfunkcją np. w wyniku otyłości:

    "Tkanka tłuszczowa (AT) jest uważana za jeden z największych narządów wydzielniczych w organizmie. Za aktywny i ważny czynnik umożliwiający reakcje komórkowe oraz utrzymanie się homeostazy metabolicznej, więc nie stanowi jedynie tkanki do magazynowania energii na chude dni. Uwalnia dużą ilość hormonów, cytokin, białek macierzy pozakomórkowych, lub czynnikówe wzrostu, które mogą wpływać na różne procesy fizjologiczne, a w odpowiednich warunkach na patofizjologiczne. Dysfunkcja tkanki tłuszczowej jest wyraźnie powiązana z rozwojem różnych patologii; otyłości, cukrzycy typu 2 czy niealkoholowego stłuszczenia wątroby, niektorych rodzajów raka. Dysfunkcje tkanki tłuszczowej zakłócają wydzielanie białek macierzy pozakomórkowej, co wywołuje zwłóknienia tkanki":

    https://www.sciencedirect.com/topics/medicine-and-dentistry/adipose-tissue

    Ostatnio stało się jasne, że tkanka tłuszczowa odgrywa aktywną rolę w rozwoju chorob metabolicznych, uwalniając hormony, które działają np. na wątrobę, mięśnie i mózg:

    https://kopalniawiedzy.pl/hormon-aP2-FABP4-tkanka-tluszczowa-watroba-cukrzyca-stluszczenie-watroby-Gokhan-S-Hotamisligil-M-Furkan-Burak,23716?fbclid=IwAR2Rec4DHpelBkmuhW75ZMs7XUsBu_u2ZYp_0317Pv0uXXUPTBQlBT7hhQE

    Badania miały na celu ustalenie stopnia kondycji układu odpornościowego u ludzi otyłych. Doświadczenia na zwierzętach wykazują, że nadmierna otyłość jest związana z zaburzeniami odpowiedzi immunologicznej. Otyłość jest związana z wyższym odsetkiem infekcji i niektórymi rodzajami raka. Rodzaj pożywienia, czynniki opdpowiedzialne za metabolizm oraz odpowiedzialne za gospodrkę hormonalną mają duży wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego. Tkanka tłuszczowa wytwarza substancje o różnych funkcjach, które są związane z funkcjonowaniem układu odpornościowego. Niektóre badania sugerują, że pewne rodzaje strategii redukcji masy ciała mogą poprawić kondycję odpornościową. Należy jeszcze przeprowadzić wiele badań:

    https://www.scielo.br/scielo.php?script=sci_arttext&pid=S0004-27302009000200010

    W ciągu 25 lat badań ustalono, że system odpornościowy spełnia kluczową rolę w regulacji procesów biologicznych - w tym funkcjonowania tkanki tłuszczowej. U zwierząt, które nie są otyłe leukocyty zasiedlające tkankę tłuszczową utrzymują mikrośrodowisko przeciwzapalne, które zachowuje prawidłowe funkcjonowanie tkanki:

    https://www.jimmunol.org/content/201/7/1827

    Nowotwory wchodzą w interakcje z tkanką tłuszczową na wiele różnych sposobów. Ludzie otyli są szczególnie narażeni na różne patologiczne zmiany: zwłóknienia, wzmożoną inwazję komórek wywołujących stany zapalne:

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5806627/

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6230679/

    Dysfunkcje tkanki tłuszczowej zakłócają nasłuch komórek odpornościowych, w celu lokalizowania ognisk chorobotwórczych. Komórki odpornościowe odbierają różne sygnały od komórek tworzących tkanki, zarówno w warunkach prawidłowo funkcjonujacej tkanki tłuszczowej, jak i w przypadku patologii. Komunikują się też między sobą. Zakłócenie relacji komórka-komórka może mieć katastrofalne skutki dla zdrowia:

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6653202/

    Tkanka tłuszczowa może wpływać na rozwój nowotworów w różnoraki sposób - w zależności od jej rodzaju oraz lokalizacji w organizmie - czytamy na łamach pisma "Cancer Prevention Research". Z poprzednich badań wynika, że tkanka tłuszczowa przyczynia się do kancerogenezy m.in. poprzez zwiększanie ryzyka stanu zapalnego, negatywny wpływ na metabolizm komórki oraz pracę układu odpornościowego. Wiele z analizowanych prac wykazało ponadto, że niektóre rodzaje tłuszczu są bardziej "aktywne metabolicznie" niż inne, tj. wytwarzają więcej substancji stymulujących rozwój nowotworu.

    Każdy z trzech rodzajów tkanki tłuszczowej (biała, brunatna i beżowa) występuje w różnych ilościach oraz zachowuje się inaczej w zależności od tego, gdzie jest zlokalizowany. Badacze przeanalizowali wpływ tkanki tłuszczowej na rozwój raka piersi, jelita grubego, przełyku, trzonu macicy, prostaty, a także głowy i szyi. Pod uwagę wzięto lokalizacje tkanki tłuszczowej względem miejsc rozwoju nowotworów. Okazało się m.in., że w przypadku raka jelita grubego tkanka tłuszczowa zazwyczaj sąsiaduje z guzem, podczas gdy w przypadku raka piersi jest ona częścią bezpośredniego mikrootoczenia nowotworu:

    https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,459563,tluszcz-zna-wiele-sposobow-na-stymulowanie-rozwoju-raka.html?fbclid=IwAR2_vtrpR_gOvgmnpbfyTC6acwn3b0hfGw6__EWSGk0bBreqTIIRqYy-t58

    W płucach osób z nadwagą może gromadzić się tkanka tłuszczowa. Naukowcy po raz pierwszy wykazali, że tkanka tłuszczowa gromadzi się w ścianach dróg oddechowych, szczególnie u osób z nadwagą. Odkrycia te mogą wyjaśnić, dlaczego nadwaga i otyłość są czynnikiem ryzyka wystąpienia astmy. tkanka tłuszczowa zmienia strukturę dróg oddechowych i może to być jeden z powodów zwiększonego ryzyka astmy.

    Związek między otyłością a astmą jest znany od lat. Już wcześniejsze badania wykazały, że osoby otyłe i z nadwagą częściej cierpią na astmę i mają problemy z oddychaniem. Dotychczas jednak sądzono, że było to spowodowane nadmiarem tłuszczu wywierającym nacisk na klatkę piersiową i utrudniającym oddychanie. Sugerowano też, że otyłość może zwiększać stan zapalny w organizmie, co przyczynia się do astmy. Jak pokazują nowe badania, może tutaj działać całkiem inny mechanizm:

    https://dzienniknaukowy.pl/zdrowie/w-plucach-osob-z-nadwaga-moze-gromadzic-sie-tluszcz?fbclid=IwAR3hGQ9j1w8QyHtor2dvr0jEhWHwl7ckh0grU-QhHIlPn64GxsUABQqakV4

    Różne badania dowodzą, że przebywanie (a zwłaszcza aktywność fizyczna) w niskich temperaturach jest czynnikiem, który sprzyja powstawaniu brunatnej tkanki tłuszczowej, biorącej udział w produkcji ciepła. U osób dorosłych brunatna tkanka tłuszczowa pełni istotną rolę w utrzymaniu prawidłowej masy ciała i zapobieganiu insulinooporności, która jest czynnikiem istotnie zwiększającym ryzyko zachorowania na cukrzycę:

    https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C363728%2Cekspert-sport-uprawiany-zima-sprzyja-zdrowiu.html?fbclid=IwAR1gvv-1MVy2dyDvw5SwvVPHf-CKERewZ6Jacs5xiyVejQv6ij5gpIU_JTE

    Spalająca tłuszcz brunatna tkanka tłuszczowa (ang. brown adipose tissue, BAT) jest uznawana za motor termogenezy. Okazuje się, że BAT może także spełniać funkcję filtra, który usuwa z krwi aminokwasy rozgałęzione (ang. branched-chain amino acid, BCAA):

    https://kopalniawiedzy.pl/brunatna-tkanka-tluszczowa-BAT-aminokwasy-rozgalezione-otylosc-cukrzyca-SLC25A44-Labros-S-Sidossis,30601?fbclid=IwAR0kcXGWGEm9FTk5Z6zj3yF8tAqRYHraUhmDoJV9HhPp4JEdnHEK8F9bTZs

    #nauka #koronawirus #otylosc #medycyna #ciekawostki #biologia
    pokaż całość

    źródło: Zrzut ekranu z 2020-09-11 19-41-32.png

  •  

    Meness, to niesprawiedliwie zapomniana polska kapela rockowa, przez którą przewinęła się plejada polskich gwiazd

    Grali w niej muzycy, którzy grali i grają w takich zespołach, jak Dżem, TSA czy Turbo. Nie wiadomo dlaczego decydenci/ edytorzy wikipedii nie chcą wpuścić informacji o tym zespole na stronę główną. Całkiem przypadkiem namiar na nią znalazłem na youtubie, gdy przesłuchiwałem różne kawałki Meness. Fajna miłosna balladka: 'Epitafium dla Ewy'. W historii polskiego rocka mieliśmy też inny kawałek nawiązujący do dziewczyny o tym imieniu. Chodzi oczywiście o 'Nie płacz Ewka' Perfectu :)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedysta:Malutkli998/Zesp%C3%B3%C5%82_Meness?fbclid=IwAR3lsBbWIltFzRDaX7-HHklR41r0mWNtoDloyBKlo7NLeHcKrEWrI3wgyPE#Cz%C5%82onkowie_zespo%C5%82u[6]

    "MENESS to polski zespół rockowy, który powstał pod ko­niec 1981 roku w Krakowie z inicjatywy trzech studentów Akademii Górniczo-Hutniczej: Maćka Śliwińskiego, Jacka Ciuby i Waldka Krupińskiego.

    Zespół MENESS poruszał się w gatunku HARD & HEAVY. Stan wojenny krzyżował muzykom plany muzyczne i koncertowe, ale już kilka miesięcy później zespół pojawił się w Brodnicy na festiwalu Rock na Poje­zierzu’82, a następnie na krakowskim Open Rock’82 i w Jaroci­nie’82, gdzie zajął III miejsce."

    https://youtu.be/oWv5P0ENX5U

    https://youtu.be/D_qMliWsBog

    https://youtu.be/UByXhjWEfJo

    #muzyka #rock #kultura #meness
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: halifax
  •  

    Moc koronawirusa SARS-CoV-2 tkwi w przypadkach bezobjawowych!

    Dlaczego koronawirus SARS-CoV-2, który powoduje chorobę COVID-19 jest tak niebezpieczny? Dlaczego nie można optymistycznie zakładać, że przechorujemy koronawirusa, nabywając odporność stadną? Medycyna powszechnie obserwuje wirusy, które zabijają bezobjawowo, nawet przez całe dziesięciolecia, np. wirus wywołujący zapalenie wątroby ty po C -może zacząć dawać objawy nawet po 30 latach! Naukowcy nazywają takie patogeny cichymi zabójcami! Zatem rozwiązaniem jest skuteczna szczepionka i leki.

    Jeśli wirusy są zbyt zjadliwe: szybko zabijają, lub znacznie nadwyrężają kondycję zdrowotną osób zakażonych, to  ogranicza, to   ich zdolność do infekowania nowych gospodarzy. I odwrotnie, wirusy, które powodują niewiele szkód, mogą nie generować wystarczającej liczby swoich kopii w wyniku zakażania nowych osób. Np. jeżeli będą całkowicie bezobjawowe: zakażona osoba nie będzie kichać, lub wiremia będzie niska – w organizmie będzie powstawało mało cząsteczek wirusa, to szanse na zakażanie maleją.

    W przypadku SARS-CoV-2, który powoduje chorobę COVID-19, objawy często pojawiają się dopiero po kilku dniach od zakażenia pierwszych osób i rozprzestrzenieniu wirusa. W jednym z badań SARS-CoV-2 oszacowano, że najwyższy wskaźnik wydalania wirusa z organizmu osób zarażonych następował kilka dni wcześniej zanim zaczęły wykazywać objawy!

    Wirusy z taką strategią zakażania nowych gospodarzy są najbardziej niebezpieczne. Rozwiązaniem jest silny układ odpornościowy człowieka, lub obostrzenia i wysiłki służby zdrowia.

    Przed wirusem, który chce być skuteczny w produkcji nowych kopii, w kolejnych zarażonych osobach, stoi wybór: będę szybko zabijał moje i kopie przepadną razem z gospodarzem. Ogniska zakaźne, które powstaną po zakażeniu będą szybko identyfikowane i poddawane kwarantannie oraz leczeniu.

    Będę łagodniejszy, to niezauważalnie rozprzestrzenię własne kopie. Szczepy, które stawiają na pierwszą strategię szybko są eliminowane z populacji. W drugim przypadku stopniowo ją opanowują.

    Podobnie było w przypadku innych patogenów pandemicznych, w tym Marburga, Eboli i wcześniejszego koronawirusa odpowiedzialnego za SARS . Ogniska, które konsekwentnie powodują poważne objawy były łatwiejsze do skorygowania za pomocą środków ochrony zdrowia publicznego, ponieważ osoby zakażone są łatwe do zidentyfikowania. SARS-CoV-2 może jednak potajemnie atakować różne populacje, ponieważ większość zakażonych osób nie ma żadnych widocznych objawów.

    COVID-19 zachowuje się jak choroba przenoszona drogą płciową

    COVID-19 przypomina chorobę przenoszoną drogą płciową. Zarażona osoba nadal wygląda i czuje się dobrze, przenosząc chorobę na nowych gospodarzy. Na przykład HIV i kiła są stosunkowo bezobjawowe przez większość czasu ale ich nosiciele zarażają. Najnowsze badania sugerują, że w przypadku SARS-CoV-2 40-45% zakażonych osób nie ma żadnych objawów . Ci nosiciele mogą rozsiewać wirusa zanim ich układ odpornościowy go nie zwalczy.

    Nawet w przypadku pojedynczego szczepu SARS-CoV-2 wirus może wpływać na ludzi na różne sposoby. Badania pokazują, że patogeny mogą wykazywać warunkową zjadliwość - co oznacza, że u niektórych osób mogą być wysoce zjadliwe, a mniej zjadliwe u innych - w zależności od cech żywiciela, takich jak wiek , obecność innych infekcji i indywidualna odpowiedź immunologiczna .  U niektórych osób zjadliwość jest zmaksymalizowana, na przykład u starszych gospodarzy, u innych optymalna. Istnieją osoby, lub grupy etniczne że niezauważalna.

    Co wiemy o możliwościach ewolucyjnych SARS-CoV-2? Niestety jeszcze niewiele. Jak dotąd żadne dowody nie wskazują, że te mutacje w jego genomie powodują zmiany w zjadliwości, lub zdolności przenoszenia . Ze względu na skuteczność strategii, jaką się posługuje SARS-CoV-2 nie ma presji selekcyjnej, która by umożliwiała, że ten patogen stanie się łagodniejszy. Taka presja pojawiłaby się, gdyby nowe mutanty okazały się jeszcze bardziej skuteczne.

    Wprawdzie można sobie wyobrazić koronawirusa, który nie daje żadnych objawów, jest całkowicie neutralny, ale żeby taki wirus zdobył przewagę selekcyjną w populacji, okazał się skuteczniejszy od obecnej wersji SARS-CoV-2, to musiałby w tym wyścigu wyjść na prowadzenie i opanować populację. Obecny szczep SARS-CoV-2 jest tak skuteczny, że nie widać na horyzoncie mechanizmu selekcyjnego, który pozwoliłby go zastąpić -wyeliminować.

    Mimo wszystkich tajemnic związanych z COVID-19 jedno jest pewne: nie możemy dać się zwieść fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa. Jak ostrzegał Sun Tzu w „The Art of War”; poznaj swojego wroga.

    Źródło: https://theconversation.com/how-the-coronavirus-escapes-an-evolutionary-trade-off-that-helps-keep-other-pathogens-in-check-140706

    Dlaczego nie można optymistycznie zakładać, że przechorujemy koronawirusa, nabywając odporność stadną? Dlatego między innymi, bo koronawirusem SARS-CoV-2 można zakazić się wiele razy w życiu. Jedno przechorowanie choroby nie daje skutecznej i trwałej odporności. Naukowcy znają już bezsporne przypadki ponownego zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 – jest mało prawdopodobne, że ktoś złapie ponownie koronawirusa zaraz po wyzdrowieniu, ale z czasem szanse na ponowne zakażenie rośnie. Chociaż naukowcy donosili wcześniej o podobnych przypadkach, dopiero teraz udaje się je rzetelnie dokumentować:

    https://www.advisory.com/daily-briefing/2020/07/24/covid-reinfection

    Naukowcy z Hongkongu donoszą o pierwszym potwierdzonym przypadku ponownego zakażenia koronawirusem. Udało się udokumentować przypadek mężczyzny, który ponownie zaraził się SARS-CoV-2 cztery i pół miesiąca po pierwszym ataku koronawirusa na jego organizm:

    https://www.statnews.com/2020/08/24/first-covid-19-reinfection-documented-in-hong-kong-researchers-say/

    https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-na-swiecie,pierwszy-potwierdzony-przypadek-ponownego-zakazenia-koronawirusem,artykul,55724242.html

    Badania sugerują, że rozpoczęcie wytwarzania przeciwciał, które mogą celować w koronawirusa, zajmuje około 10 dni, a najsilniejsza odpowiedź immunologiczna rozwija się tylko u najciężej chorych pacjentów .

    Badania przeprowadzone w King's College London sugerują, że poziom przeciwciał unieszkodliwiających koronawirusa u pacjentów, którzy przechorowali infekcję spadł w ciągu trzymiesięcznego monitorowania. Niemniej nawet jeśli przeciwciała znikną, to komórki które je produkują - zwane Limfocytami B - mogą nadal istnieć. Limfocyty B produkujące przeciwciała wymierzone w grypę Hiszpankę wykryto u ludzi 90 lat po tej pandemii!

    Jeśli ta sama zasada dotyczy SARS-CoV-2, to druga infekcja u tej samej osoby byłaby łagodniejsza niż pierwsza. Nie wiadomo również, co dzieje się z limfocytami T w dłuższej perspektywie. Limfocyty T przeciwko wcześniejszemu koronawirusowi, wywołującemu SARS (zespół ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej) znaleziono u ludzi 17 lat po wyzdrowieniu!

    https://www.bbc.com/news/health-52446965

    Udokumentowano przypadek przewlekłego zakażenia koronawirusem. Od pięciu miesięcy jest nosicielką koronawirusa SARS-COV-2. W tym czasie mogła zarazić tysiące osób. Przypadek tej Brazylijki z pewnością przejdzie do historii medycyny. 

    https://www.mlive.com/public-interest/2020/08/story-of-a-coronavirus-long-hauler-five-months-after-getting-infected-still-struggling-to-recover.html

    https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Wiadomosci/Brazylijka-jest-zarazona-koronawirusem-od-5-miesiecy?fbclid=IwAR0oEJom-aSXBU43r4FAuTrMAxYrZFBfX5GxziYLRbewy-cF7PAenkIHdTU

    Lekarze sądowi dowiedli jak bardzo koronawirus niszczy płuca tym, których zabił. Potem się okazało, że niszczy płuca ludziom, którzy przeszli infekcję bezobjawowo!

    https://www.medicaldaily.com/lungs-asymptomatic-people-damaged-coronavirus-novel-coronavirus-covid19-new-454756

    Koronawirus może uszkadzać inne narządy niż płuca: nerki, wątrobę czy mózgi. Uczeni przeprowadzili serię doświadczeń w warunkach in vitro, na hodowanych tkankach tych narządów oraz na tzw. organoidach, które zakażali koronawirusem. Lekarze przeprowadzający sekcję zwłok hospitalizowanych pacjentów, zakażonych SARS-CoV-2, doszli do wniosku że może on mieć niszczący wpływ na inne narządy niż płuca. Ale nie było jasne, czy niektóre z tych szkód są bezpośrednio spowodowane przez koronawirusa. Wiele zespołów naukowych wykorzystuje badania organoidów, aby pokazać, które komórki infekuje koronawirus i jakie szkody wyrządza.

    Wirusolodzy zazwyczaj badają wirusy przy użyciu linii komórkowych lub komórek zwierzęcych hodowanych na szalce  . Nie modelują one dobrze infekcji SARS-CoV-2, ponieważ nie naśladują tego, co dzieje się w organizmie, twierdzą naukowcy. Organoidy lepiej pokazują, co SARS-CoV-2 robi z ludzką tkanką, mówi Núria Montserrat, biolog zajmujący się komórkami macierzystymi z Instytutu Bioinżynierii Katalonii w Barcelonie w Hiszpanii. Można je hodować tak, aby zawierały wiele typów komórek i przyjmowały kształt konkretnego organu i to przez kilka tygodni, mówi Montserrat. Są również tańsze niż modele zwierzęce i pozwalają uniknąć problemów etycznych, jakie stwarzają badania na zwierzętach. Jednak nawet te badania nie do końca odzwierciedlają to, co się dzieje in vivo, więc należy badać dalej. Niemniej dotychczasowe badania nakazują poważnie potraktować obserwacje medyków! Artykuł pochodzi z Nature:

    https://www.nature.com/articles/d41586-020-01864-x

    Zobacz też:

    https://www.facebook.com/medbygosia/posts/875284316214101?__tn__=K-R

    Nie umrzeć na koroniarza to tylko połowa sukcesu. Jest jeszcze życie po covidzie i dobrze byłoby móc normalnie funkcjonować... SARS-CoV-2 jest z nami krótko, ale wraz z upływem czasu i wzrostem ilości osób, które przebyły zakażenie, zaczynają się przebijać informacje, że nawet po chorobie niewymagającej hospitalizacji, powrót do zdrowia nie zawsze jest prosty. Medycyna zna wprawdzie coś takiego jak zespół powirusowy, (post-viral syndrome), ale dopiero w tej epidemii, przy masowych zachorowaniach może stać się to potężnym problemem, również ekonomicznym – ludzie w wieku produkcyjnym mogą nie być w stanie pracować przez wiele miesięcy.

    Może u nas problem jeszcze nie jest widoczny, ale od pewnego czasu niepokoją mnie relacje ozdrowieńców z państw, w których epidemia zebrała większe żniwo, czyli USA i UK. Część z tych ludzi miesiącami cierpi na dziwaczne dolegliwości, a ich lekarze, również nie spotkawszy się nigdy z czymś podobnym, początkowo przypisują je lękom czy hipochondrii. Zjawisko jednak nabrało takich rozmiarów, że wczoraj w UK specjalna komisja pochyliła się nad tym problemem. Żeby nakreślić o co chodzi, załączam fragmenty relacji, którą zdawał Paul Garner, profesor chorób zakaźnych z Liverpool School of Tropical Medicine, po 7 tygodniach od zachorowania na covid19:

    „(…) Od 7 tygodni przeżywam roller coaster choroby, ekstremalnych emocji i krańcowego wycieńczenia. Mimo, że nie byłem hospitalizowany, było to przerażające i długie. Choroba przypływa i odpływa, ale nigdy nie odchodzi. Lekarze, pracownicy, partnerzy i zakażeni muszą wiedzieć, że ta choroba może trwać tygodniami i nie jest to jakiś tam „syndrom powirusowy” – to jest prawdziwa choroba. (…)ekstremalne zmęczenie. Codziennie, dzień po dniu. Czasami czułem się lepiej i stawałem się optymistyczny, (…) ale wtedy, następnego dnia czułem się jakby ktoś przyłożył mi w głowę kijem bejsbolowym. Ludzie naciskali mnie: „zdecyduj się: czujesz się lepiej czy nie?” – myślę, że też byli przerażeni, ale ja naprawdę nie rozumiałem, co się dzieje.

    Choroba trwała i trwała, symptomy się zmieniały – jak w kalendarzu adwentowym, codziennie niespodzianka. Ociężała głowa, nagły ból w łydce, nieżyt żołądka, szumy uszne, mrowienia, bóle całego ciała, duszność, zawroty głowy, bóle stawów dłoni, przeczulica. Delikatne ćwiczenia czy spacery pogarszały mój stan.”

    Obecnie, po 5 miesiącach od zachorowania, prof. Garner wciąż nie doszedł do siebie - kiedyś superaktywny, teraz osiągnięciem jest dla niego spacer. Spektrum jego dziwnych dolegliwości nie dziwi - koroniarz ma powinowactwo do bardzo wielu narządów, bo do komórek wnika przez receptor ACE-2 powszechnie obecny w wielu tkankach.

    Dotychczas opublikowano tylko jedno badanie próbujące ocenić proces rekonwalescencji chorych po covid19. Jest to grupa 143 ozdrowieńców po covid19 z Rzymu. 13% osób z tej grupy było przyjętych na oddział intensywnej terapii, 54% wymagało tlenoterapii. Po 60 dniach od początku infekcji okazało się, że aż 87% osób dalej odczuwa dolegliwości takie jak zmęczenie (53%), duszność (43%), bóle stawów (27%) czy bóle w klatce piersiowej (22%).

    W pamięci pozostaje też badanie oceniające kondycję grupy ozdrowiałych pracowników ochrony zdrowia z Toronto, którzy przeżyli epidemię SARS w 2003r. Po roku zmęczenie utrzymywało się u 60%, trudności ze spaniem u 44%, a duszność u 45% z nich. 17% po roku wciąż nie było w stanie wrócić do pracy.

    Widzimy, że zespół powirusowy (post-viral syndrome) nie jest jakimś novum, ale jego istnienie musi przebić się do ogólnej świadomości, tym bardziej, że przy dużej skali zachorowań, nawet mały odsetek takich pacjentów, będzie stanowić dużą liczbę bezwzględną. Póki co, wiemy, że aż 10% ludzi ma objawy trwające powyżej 4tygodni (dane na podstawie 3,9mln zgłoszeń od chorych dzięki COVID Study App stworzonej na King’s College London). Jak długo będą się utrzymywać, czy przeminą - tego nie wie nikt.

    1) “Paul Garner: for 7 weeks I have been through a roller coaster of ill health, extreme emotions and utter exhaustion” BMJ opinion, 5/05/2020
    2) Carfi et al. Persistent Symptoms in Patients After Acute COVID-19, JAMA, 9/07/2020
    3) Anderson Cooper, wypowiedź prof. Garnera dla CNN : Professor can’t shake Covid-19 symptoms months after diagnosis, 25/07/2020
    4) Williams F. “Coronavirus: Why are some people experiencing long-term fatigue?” 17/07/2020
    5) Tansey et al. One-year outcomes and health care utilization in survivors of severe acute respiratory syndrome, Arch. Intern Med. 25/07/2007

     https://www.mayoclinic.org/diseases-conditions/coronavirus/in-depth/coronavirus-in-babies-and-children/art-20484405

    Skutki COVID-19 w wyniku zakażenuia koronawirusem SARS-CoV-2 u niemowląt i dzieci

    "Według: American Academy of Pediatrics and the Children's Hospital Association, w Stanach Zjednoczonych dzieci stanowią około 9% wszystkich przypadków z hospitalizowanych w wyniku zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Wskaźniki hospitalizacji dzieci są znacznie niższe niż wśród dorosłych z COVID-19. Jednak jeśli dzieci są już hospitalizowane, to przechodzą infekcję ciężko i muszą być leczone na oddziale intensywnej terapii - tak często, jak hospitalizowani dorośli, co potwierdzają badania Centrali Kontroli Chorób i Zapobiegania (CDC).

    Osoby w każdym wieku z określonymi schorzeniami współistniejącymi, takimi jak np. otyłość, są bardziej narażone na poważne powikłania. Dzieci z wrodzoną wadą serca, lub z innymi chorobami dziedzicznymi, albo ze schorzeniami wpływającymi na układ nerwowy, czy na metabolizm są również bardziej narażone na poważne powikłania związane z zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 .

    Badania sugerują również nieproporcjonalnie wyższą liczbę dzieci, groźnie przechorowujących COVID-19 w określonych grupach etnicznych. Zakażone dzieci rzadko dają typowe objawy. Dlaczego tak jest? Odpowiedź nie jest jeszcze jasna. Niektórzy eksperci sugerują, że dzieci mogą być odporniejsze, bo często się przeziębiają, przechodząc infekcje innymi, pospolitymi koronawirusami. Ich zdaniem; często stymulowany układ odpornościowy może być przygotowany na atak bardziej zjadliwego patogenu z tej grupy wirusów.

    Możliwe jest również, że układ odpornościowy dzieci oddziałuje z koronawirusem inaczej niż układ odpornościowy dorosłych. Niektórzy dorośli ciężko przechodzą chorobę, ponieważ ich układ odpornościowy wydaje się przesadnie reagować na infekcję koronawirusem SARS-CoV-2, powodując więcej uszkodzeń w wyniku stanów zapalnych, co skutkuje poważnym uszkodzeniem narządu oddychania."

    Zobacz też:

    Koronawirus SARS-CoV-2 może być niebezpieczny dla dzieci

    https://www.medonet.pl/koronawirus-pytania-i-odpowiedzi/koronawirus-u-dzieci,koronawirus-sars-cov-2-moze-byc-niebezpieczny-dla-dzieci,artykul,06627548.html

    https://www.labroots.com/trending/cell-and-molecular-biology/18415/proposal-covid-19-deadly-absorbs-micornas?fbclid=IwAR1__rA-MYl7AlR4xdsvAYtn-pnRcQWqhnJoWkVvmMIry6oxke3FsATSAnY

    Czy COVID-19 jest tak zabójczy, ponieważ SARS-CoV-2 absorbuje mikroRNA?

    Naukowcy znają kilka niebezpiecznych i potencjalnie śmiertelnych koronawirusów : SARS-CoV-2, MERS i SARS. Inne koronawirusy wywołują jedynie przeziębienia. Naukowcy próbują dowiedzieć się dlaczego tak jest i w tym celu wykorzystali analizę opartą na bioinformatyce w konfrontacji z dostępną literaturą. Uczeni sugerują, że SARS-CoV-2 może dysponować wyrafiniwanym mechanizmem, który pozwala na zakłócanie odpowiedzi immunologicznej. Ma on polegać na specyficznej możliwości pochłaniania (niczym gąbka) cząsteczek nazywanych mikroRNA.

    Krótkie sekwencje zwane mikroRNA nie służą kómórce, jako matryce do produkcji białek podczas translacji, tylko jako regulatory tego procesu. W tym celu łączą się z odpowiednią maszynerią molekularną, która może zablokować translacje do czasu aż komórka da sygnał biochemiczny, że jest zapotrzebowanie na dany produkt. Pochłaniając mikroRNA w znacznych ilościach koronawirusy destabilizują proces regulacji genów, a co za tym idzie skuteczność ukladu odpornościowego - co pomaga wirusowi skuteczniej się replikować.

    Inne wirusyy, takie jak: wirus Epsteina-Barra, wiruss opryszczki i wirus zapalenia wątroby typu C również mogą posiadać tą zdolność. W tym badaniu naukowcy zastosowali narzędzia bioinformatyczne, aby znaleźć sekwencje w genomie SARS-CoV-2, które mogą wiązać się ze znanymi ludzkimi mikroRNA. Zidentyfikowali 896 takich miejsc w 7 genomach koronawirusów. Do badań użyto 4 koronawirusy, które nie wywołują chorób oraz patogeny: SARS, MERS i SARS-CoV-2. Okazało się, że zjadliwe szczepy posiadały najwięcej sekwencji pozwalających na łączenie się z mikroRNA. Chorobotwórcze koronawirusy w porównaniu z łagodnymi mają większą tendencje do przyciągania mikroRNA.

    Okazało się, że cząsteczki mikroRNA, które najchętniej łączą się z SARS-CoV-2 przeważnie są aktywne w komórkach nabłonka oskrzeli! Dużo wcześniej ustalono, że zakłócenia związane z mikroRNA w komórkach tworzących nabłonek wyścielający oskrzela, miały związek z takimi chorobami, jak: rak płuc, mukowiscydoza i gruźlica. Uczeni zaproponowali, żeby traktować je, jako supresory nowotworów.

    Z innych przyczyn niż infekcja koronawirusem może się zdarzyć, że u niektórych osób stężenie mikroRNA w komórkach nabłonka jest zbyt niskie, co może pomóc w zrozumieniu dlaczego ludzie tak różnie reagują na infekcję. Z jakiego powodu jest to zależne od wieku, czy rodzaju danego narządu. Uczeni pracują nad zweryfikowaniem i ewentualnym mocnym potwierdzeniem założeń, zanim mechanizm definitywnie zostanie przypisany koronawirusom i tym samym wyjaśni jego zjadliwość, co ma wpływ na tępo i rozmiary pandemii. 

    Koronawirus atakuje zwierzęta domowe:

    W Holandii i Danii wybito tysiące norek zakażonych koronawirusem!

    https://www.wykop.pl/wpis/51419321/w-holandii-i-danii-wybito-tysiace-norek-zakazonych/

    Koty i psy są podatne na zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2!

    https://www.newscientist.com/article/2251572-are-pets-at-risk-of-getting-covid-19-and-can-they-spread-it-to-people/?utm_medium=social&utm_campaign=echobox&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR3VfhgptQRo687GRBnZaQbvTjX5UCI5paGvhaDc9jeWrAYuj2axGYpxgRw#Echobo

    COVID-19. Rzetelne, naukowe informacje.

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2020/03/koronawirus-covid-19.-rzetelne-naukowe-informacje.pdf

    Dlaczego niezaszczepieni ludzie zagrażają zaszczepionym?

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2020/03/dlaczego-niezaszczepieni-ludzie-zagrac5bcajc485-zaszczepionym.pdf

    #nauka #koronawirus #biologia #medycyna #ewolucja #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: Zrzut ekranu z 2020-09-03 04-36-00.png

  •  

    Wysyp "Ośrodków monitorowania" - oko za oko. W nauce "wet za wet" - strategia medialnie stabilna!

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #nauka #osrodkimonitorowania #socjologia #cytaty #obrazki #heheszki

    źródło: Zrzut ekranu z 2020-08-27 14-01-01.png

  •  

    "Szczepionki powodują autyzm" - kolejne ważne badanie obala ten mit!

    'W ostatnich kilku latach przybywało argumentów potwierdzających, że autyzm ma podłoże genetyczne, a więc człowiek się z nim już rodzi. Znajdywano różne geny mogące się przyczyniać do rozwoju tego zaburzenia.

    Teraz wykazano nie tylko, że faktycznie tak jest, ale również pokazano jak to się dzieje. Autorami są naukowcy z takich prestiżowych ośrodków jak Cambridge, Kings College London i University of California.

    Publikacja jest bardzo trudna do zrozumienia, gdyż opisuje niezwykle skomplikowane procesy samego eksperymentu jak i trudne pojęcia, więc streszczę to w uproszczeniu:
    Jakiś czas temu stwierdzono, że autyzm powstaje w łonie matki, kiedy mózg się dopiero tworzy, a dokładnie – kiedy różnicują się jego komórki. Komórki w naszym ciele powstają z komórek macierzystych, np. komórka macierzysta szpiku może rozwijać się we wszystkie typy komórek krwi np. limfocyty, makrofagi, erytrocyty itd. Mózg rozwija się podobnie – jest komórka macierzysta, z której tworzą się m.in. neurony.

    Postawiono kiedyś tezę – rozwój mózgu na etapie płodu u ludzi z autyzmem, musi się rozwijać inaczej niż u osób bez tego zaburzenia. I to właśnie wykazano. Pobrano komórki macierzyste od osób z autyzmem i odtworzono z nich proces rozwoju mózgu – takie komórki obecnie nauka jest w stanie uruchomić, czyli robią to, co robiły w życiu płodowym. Porównano takie dwa procy – osób z autyzmem i bez – tym sposobem uzyskano obraz pokazujący, jak neurony u osób autystycznych inaczej się rozwijają, fachowo mówiąc – wykazano różnicę w neurogenezie.

    Warto tu przytoczyć również publikacje z 2013 roku, która już wtedy w bardzo dokładny sposób opisywała związek autyzm – geny https://www.cell.com/cell/pdf/S0092-8674(13)01349-4.pdf

    Dla osób ze specjalistyczną wiedzą, twierdzenia antyszczepionkowców o związku szczepień z autyzmem są jedynie śmiechu warte, to nic więcej jak stek bredni i wymysłów, które z każdym rokiem wydają się jeszcze bardziej żenujące, z uwagi na ilość nowych odkryć w tym temacie.

    Podobnie jak śmiechu warte są twierdzenia, że lawinowo przybywa chorób, nowotworów, autyzmu i to jest dziwne, i to wszystko wina – i tu można wstawić fejsbukowe mądrości. Dla mnie to nic nadzwyczajnego, że tak się dzieje i myślę, że dla osób obeznanych w tych tematach również. Ale to już temat na inny wykład.

    Teraz naprawdę te pseudo mądrości antyszczepionkowców o szkodliwych szczepionkach można kazać im sobie wsadzić między e.coli. Bo tam jest ich jedyne miejsce.

    Źródło: https://www.biologicalpsychiatryjournal.com/article/S0006-3223(20)31702-9/fulltext?fbclid=IwAR23EanJXiWKiUp0xQmgG0YHl-vYB5SFsd9BmrEmcC3FhKydwomauCUld9Q#%20

    Lekarz Dawid Ciemięga (z jego strony na FB)"

    Wisienka na torcie! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Czy autyzm jest skutkiem szczepień ochronnych?

    Michio Kaku - 'Supergeniusz' - geniusze z autyzmem, gdy jeszcze nie było szczepień ochronnych!

    https://youtu.be/j2yVZPhYlR4

    "EPIDEMIA AUTYZMU W WYNIKU SZCZEPIEŃ" JEST ZMYŚLONA.

    http://scienceblogs.com/insolence/2017/01/25/another-reminder-that-there-is-no-autism-epidemic/

    Ważna wiadomość dla antyszczepionkowców i oszalałych terapeutów biomedycznych i innych szarlatanów dręczących autystów i zdzierających kasę z rodziców. Autyzm był i będzie, zdarza się, tego się nie leczy. Obecnie jest o nim głośno bo mamy lepszą diagnostykę.

    Nie dajcie się wkręcić w "epidemię autyzmu"..

    Zarys dziejów autyzmu – historia przemian

    http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.desklight-12b6f13c-fde2-444e-bf88-bf8abb45c8d2

    Autyzm jest jednym z najbardziej tajemniczych zaburzeń rozwoju człowieka – choć towarzyszy ludzkości od początku jej istnienia, został stosunkowo późno opisany przez naukę, bo dopiero w 1943 r. Od czasów Leo Kannera, który pierwszy zdefiniował autyzm, nauka starała się wyjaśniać zagadki tego zaburzenia własnym językiem, choć nie zawsze w sposób bardziej racjonalny. Radykalną zmianę w tych dociekaniach spowodował głos, któremu jeszcze w latach osiemdziesiątych XX w. nie przypisywano racji bytu, głos wysokofunkcjonujących osób z autyzmem – wybitnie uzdolnionych i twórczych ludzi.

    http://news.bbc.co.uk/2/hi/health/2988647.stm

    Einstein and Newton 'had autism'

    Albert Einstein and Isaac Newton may have suffered from a type of autism, according to experts.

    Naukowcy zidentyfikowali 102 geny związane z rozwojem spektrum autyzmu - wyniki ich badań zostały zaprezentowane podczas dorocznego zjazdu American Society of Human Genetics, które odbyło się w dniach 16-20 października w San Diego.

    http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C31478%2C102-geny-zwiazane-z-autyzmem.html?fbclid=IwAR1B05L6qNNV6NsWY6mH-2Ce5r6Dl_3RTz1QNE2jmNQeXpurc6i3g3MF88A

    Kolejny dowód na związek autyzmu ze smogiem

    Badania przeprowadzone w Chinach wydają się potwierdzać związek pomiędzy zanieczyszczeniem powietrza a występowaniem autyzmu u dzieci - informuje pismo „Environment International”.

    http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C31668%2Ckolejny-dowod-na-zwiazek-autyzmu-ze-smogiem.html?fbclid=IwAR229BA8WZH9Zy7k1ekba02MU05oxTCB4F-JVtTvcbbuY4d_P2fIsSp5G3E

    Wyniki przeprowadzonej na szeroką skalę metaanalizy nie potwierdzają związku szczepień z autyzmem, lub zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Ponadto składniki szczepionek (timerosal lub rtęć) lub szczepionki kojarzone (MMR) nie są związane z rozwojem autyzmu lub zaburzeniami ze spektrum autyzmu! Metaanaliza to analiza i podsumowanie wielu artykułów naukowych na dany temat, napisanych na przestrzeni wielu lat. Dowodzi to tego, że naukowcy od dawna zajmują się tymi kwestiami i poważnie je rozważają :)

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24814559

    Vaccine. 2014 Jun 17;32(29):3623-9. doi: 10.1016/j.vaccine.2014.04.085. Epub 2014 May 9.

    Vaccines are not associated with autism: an evidence-based meta-analysis of case-control and cohort studies.

    Taylor LE1, Swerdfeger AL1, Eslick GD2.

    #szczepienia #autyzm #nauka #antyszczepionkowcy #biologia #pseudonauka
    pokaż całość

    źródło: Zrzut ekranu z 2020-08-26 08-49-02.png

  •  

    "Jezus rzekł: «Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi [zostanie zrujnowany]." (Ew. Mateusza 12:25 )

    Od wczoraj nurtuje mnie to pytanie. Tak szybko wszystko się zmienia. Jeszcze niedawno panował w Polsce kult Jana Pawła II (Karola Wojtyły). Papież Benedykt XVI (Joseph Aloisius Ratzinger) cieszył się nawet niemałym poważaniem, ale to już nie to o całe rzędy wielkości. Papieża Franciszka (Jorge Mario Bergoglio SJ) krytykują dzisiaj nawet na łamach FRONDY! :) Jak się to wszystko czyta, to należy się zastanowić: pod jakim wzgledem papieżę przypominają apostoła Piotra i kto im dał prawo do wprowadzanianm własnych nauk w miejsce biblijnych - własnych słów w miejsce (jak sami twierdzą) Słów Boga Wszechmogacego, Stwórcy nieba i ziem i!? :)

    https://www.fronda.pl/a/stu-duchownych-i-swieckich-uczonych-protestuje-przeciwko-swietokradczym-aktom-papieza-franciszka,136076.html

    "Stu duchownych i świeckich uczonych protestuje przeciwko świętokradczym aktom papieża Franciszka

    - Grupa stu duchownych i świeckich katolików z USA, Niemiec, Anglii i innych krajów opublikowała wczoraj swoje oświadczenie pt. "Protest przeciwko świętokradczym aktom papieża Franciszka". Dokument ten dotyczy kultu figurek pogańskiej bogini Pachamama na Synodzie Amazońskim, który niedawno zakończył się w Rzymie - pisze ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski w felietonie na portalu radia RMF FM

    Według duchownego, "sytuacja jest bez precedensu."

    - Papież Franciszek wciąż spotyka się z krytyką. Wspomnijmy choćby zarzuty, jakie w listach otwartych postawił mu arcybiskup Carlo Viganò, były nuncjusz watykański w USA, który zarzucił m.in. zatajanie prawdy w sprawie skandali obyczajowych. Jednak tak ostrego, zbiorowego protestu - jak wspomniane oświadczenie - nie było do tej pory - stwierdza ks. Isakowicz - Zaleski

    Jak piszą sygnatariusze oświadczenia, "potępienie i protest odnoszą się do następujących aktów świętokradztwa"

    I wymieniają:

    4 października papież Franciszek uczestniczył w bałwochwalczym kulcie pogańskiej bogini Pachamamy.

    Franciszek zezwolił na to, by akt ten miał miejsce w Ogrodach Watykańskich desakralizując tym samym pobliskiegroby męczenników oraz kościółPiotraApostoła.

    Franciszek uczestniczył w tym akcie bałwochwalczego kultu poprzez pobłogosławienie drewnianego wizerunku Pachamamy.

    7 października bożek Pachamamy umieszczony został przed głównym ołtarzem w bazylice św. Piotra, a następnie przeniesiony w procesji do sali obrad Synodu. Papież Franciszek odmówił modlitwy podczas ceremonii związanej z wizerunkiem bożka, a następnie dołączył do wspomnianej procesji.

    Kiedy drewniane wizerunki tego pogańskiego bóstwa zostały usunięte z kościoła Santa Maria in Traspontina, w którymzostały uprzednio świętokradczo umieszczone, iwrzucone do Tybru przez katolików oburzonych tą profanacją kościoła, papież Franciszek 25 października osobiście przeprosił za usunięcie wizerunków i innydrewniany wizerunek Pachamamyzostał zwrócony do wyżej wymienionego kościoła. W ten sposóbnowa desakralizacja zostałazainicjowana.

    27 października podczas Mszy na zakończenie Synodu Franciszek przyjął czaszę używaną podczas bałwochwalczego kulty Pachamamy i umieścił ją na ołtarzu.

    Jak dodają, "papież Franciszek osobiście stwierdził, iż wspomniane drewniane wizerunki są pogańskimi bożkami".

    "W swoich przeprosinach za usunięcie bożków z katolickiego kościoła, nazwał je wyraźnie Pachamama, posługując się imieniem fałszywej bogini Matki Ziemi zgodnie z pogańskimi wierzeniami w Ameryce Południowej " - zaznaczają

    Według nich, "uczestnictwo papieża Franciszka w bałwochwalczych ceremoniach wskazuje na to, iż interpretuje on powyższe stwierdzenie w rozumieniu heterodoksyjnym, zezwalającym na postrzeganie pogańskiego kultu bożków jako dobra pozytywnie zamierzonego przez Boga."

    "Z wielkim smutkiem i głęboką miłością, którą żywimy do Stolicy Piotrowej błagamy Wszechmocnego Boga, by darował karę winnym członkom Swego ziemskiego Kościoła, na którą zasłużyli prze te straszne grzechy." - podkreślają"

    https://www.fronda.pl/a/kard-joseph-zen-krytykuje-papieza-franciszka-za-milczenie,146974.html

    "Kardynał Joseph Zen, emerytowany biskup Hongkongu, opublikował na swoim blogu wpis, w którym zwraca uwagę na fakt, że papież Franciszek wciąż nie odpowiedział na jego dubia w sprawie wytycznych duszpasterskich, jakie rok temu Watykan skierował do kapłanów w Chinach. Watykańskie wytyczne podawały powody, dla których chińscy księża z podziemnego Kościoła powinni się oficjalnie zarejestrować. Tuż po ich opublikowaniu kard. Zen skrytykował dokument, uważając m.in., że jest on „całkowicie przeciwny kościelnej doktrynie, ponieważ zachęca ludzi do bycia częścią Kościoła schizmatyckiego”.

    Stwierdziwszy, że od roku nie usłyszał od papieża Franciszka „ani słowa” i nie jest pewien, czy jego listy dochodzą do ojca świętego, kard. Zen wyraża nadzieję, że to, co napisał na blogu, w jakiś sposób do niego dotrze. Jednocześnie wysuwa oskarżenia pod adresem watykańskiego sekretarza stanu kard. Pietro Parolina. „Parolin sam jeden dopełnił teraz trylogię mordowania Kościoła w Chinach” – napisał emerytowany biskup Hongkongu."

    https://natemat.pl/204743,fronda-ma-nowego-idola-to-kardynal-ktory-przekonuje-ze-ksieza-i-wierni-wcale-nie-musza-sluchac-papieza#

    "Kardynał udzielił wywiadu Rossowi Douthatowi z "New York Times". Pytany, czy uważa papieża Franciszka za wybranego zgodnie z prawem, odparł:

    "Tak, tak. Ludzie przedstawiali mi wszelkiego rodzaju argumenty wzywające do zakwestionowania wyboru papieża Franciszka. Wymieniam go jednak zawsze, gdy celebruję Mszę świętą, nazywam go papieżem Franciszkiem, to nie jest z mojej strony jakieś pustosłowie. Wierzę, że jest papieżem. Staram się zawsze to ludziom mówić, bo [...] dostrzegam, że ludzie stają się coraz bardziej radykalni w swoich odpowiedziach na to, co dzieje się w Kościele".

    "Mamy zerwanie w głównym autorytecie nauczycielskim rzymskiego biskupa. Zasadniczną posługą następcy św. Piotra jest nauczanie i dyscyplina, ale papież Franciszek pod wieloma względami odmówił wykonywania tej posługi. Na przykład sytuacja w Niemczech: Kościół katolicki w Niemczech znalazł się na drodze stania się narodowym kościołem z praktykami, które nie są w zgodzie z Kościołem powszechnym" - powiedział dalej. "

    https://www.google.com/search?ei=pgxFX8i_EqenrgS59qGIDA&q=Ppaiez+Franciszek+Raymond+Leo+Burke.&oq=Ppaiez+Franciszek+Raymond+Leo+Burke.&gs_lcp=CgZwc3ktYWIQDDIHCCEQChCgAVDeIljeImD3QGgAcAB4AIABogGIAaQCkgEDMC4ymAEAoAECoAEBqgEHZ3dzLXdpesABAQ&sclient=psy-ab&ved=0ahUKEwjIqpLitbbrAhWnk4sKHTl7CMEQ4dUDCA0

    "Fronda ma nowego idola. To kardynał, który przekonuje, że księża i wierni wcale nie muszą słuchać papieża Franciszka

    Dla wielu hierarchów i prawicowców w Polsce papież Franciszek stanowi poważny problem. Gdy mówi o uchodźcach, o homoseksualistach, czy o życiu w ubóstwie, jego słowa spotykają się z ich strony z otwartą krytyką lub co najmniej z lekceważeniem. Do tej pory tacy katolicy mogli czuć dyskomfort, że to trochę nie wypada, bo w końcu jest on następca św. Piotra. Jednak dzięki portalowi Fronda.pl już nie muszą odczuwać skrupułów."

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Raymond_Leo_Burke

    "W 2010 Benedykt XVI mianował abp. Burke kardynałem diakonem Sant'Agata de’ Goti[3]. Kardynał Burke brał udział w konklawe 2013, które wybrało papieża Franciszka. 8 listopada 2014 papież odwołał go z funkcji prefekta Trybunału Sygnatury Apostolskiej, mianując go jednocześnie patronem Suwerennego Zakonu Maltańskiego. 26 września 2015 mianował go także członkiem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych[5].

    Hierarcha jest znany ze sprzeciwu wobec udzielania Komunii politykom tworzącym proaborcyjne prawo."

    NALEŻY PODKREŚLIĆ, ŻE PREKURSOREM takiego liberalnego podejścia do wiary katolickiej, co za tym idzie szerzycielem antybiblijnych herezji był... papież Jan Paweł II!

    http://www.ultramontes.pl/Asyz.htm

    "Jan Paweł II zorganizował 27 X 1986 "modlitewne" spotkanie wszystkich religii w słynnej franciszkańskiej bazylice w Asyżu. Zostali tam zaproszeni na wspólną "modlitwę" o pokój przedstawiciele 130 wyznań. Były tam wszystkie protestanckie sekty, żydzi, muzułmanie, pogańskie religie od buddystów aż po najprymitywniejsze kulty afrykańskie, które po dziś dzień oddają cześć wężom albo złym duchom. Nie mielibyśmy zastrzeżeń, gdyby te religie były zaproszone na polityczne albo etyczne debaty, ale kiedy osoba podająca się za papieża wzywa ich na modlitwę, to jest to już inna sytuacja. Idzie tu mianowicie o duchowe cudzołóstwo, gdy prawdziwą religię miesza się z pogańskimi religiami, które czczą bożki (bałwany). Św. Paweł (l Kor. 10, 20) mówi: "...co poganie ofiarują, czartom ofiarują, a nie Bogu". Bałwochwalstwo jest najohydniejszym grzechem, który szczególnie w Starym Testamencie był surowo karany. Na takie bałwochwalstwo pozwolił JPII w naszej świątyni w Asyżu. Poganie przynieśli swoje węże, bożki, którym się kłaniali. Najwstrętniejszego czynu dokonał Dalajlama – tybetański przedstawiciel buddystów, który wierzy, że jest żywym bogiem tu na ziemi. Pozwolono mu położyć posążek Buddy na nasze tabernakulum na ołtarzu, aby mógł mu oddać cześć paląc kadzidło.

    Dźiniści modlili się do Dźiny, muzułmanie bluźniercy modlili się, że "nie ma różnicy między Izmaelem, Jakubem i Jezusem".

    Miliony katolików w starożytnym Rzymie wolało raczej śmierć, niż wspólne uczestnictwo w pogańskich obrzędach. Tym oraz innymi spotkaniami, które JPII organizuje co roku na całym świecie udowadnia, że nie jest ani chrześcijaninem a co dopiero papieżem. JPII zapraszając pogan do "modlitwy" tym samym uznał [obiektywną] wartość ich modlitw, co stoi w sprzeczności z Chrystusowym: "Nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przeze mnie" albo "Kto nie czci Syna, nie czci też Ojca..."."

    https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/476

    "Oświadczenie w sprawie spotkania w Asyżu

    Z inicjatywy papieża Jana Pawła II, do przedstawicieli wszystkich głównych religii świata, zwłaszcza do muzułmanów, wystosowane zostało zaproszenie na wielkie spotkanie modlitewne, które odbędzie się w Asyżu w duchu pierwszego takiego zgromadzenia z roku 1986. Jesteśmy głęboko poruszeni tym projektem i całkowicie go potępiamy.

    Ponieważ obraża ono Boga, naruszając Jego pierwsze przykazanie.

    Ponieważ neguje ono jedność Kościoła i jego misję zbawienia dusz.

    Ponieważ może wywołać u wiernych jedynie dezorientację i indyferentyzm.

    Ponieważ jest ono oszustwem wobec nieszczęsnych pogan i wyznawców innych religii.

    Problem nie leży w celu modlitw – pokoju. Modlić się o pokój, próbować go zaprowadzać i umocniać między ludami i narodami jest samo w sobie czymś dobrym. Katolicka liturgia pełna jest pięknych modlitw o pokój – odmawiamy je całym sercem. Poza tym, przez fakt, że aniołowie głosili w dzień narodzenia naszego Pana Jezusa Chrystusa pokój ludziom dobrej woli, jest czymś zupełnie odpowiednim prosić wiernych, by błagali Jedynego Prawdziwego Boga o tak cenny dar właśnie w tym okresie roku liturgicznego.

    Powodem naszego oburzenia jest dezorientacja, zgorszenie i bluźnierstwo, któ­re wynikają z zaproszenia na tę modlitwę do Asyżu przez Wikariusza naszego Pana Jezusa Chrystusa – jedynego Pośrednika pomiędzy Bogiem a człowiekiem – wyznawców innych religii.

    Podano do wiadomości, że aby uniknąć synkretyzmu, modlitwy nie będą odbywały się „razem”, ale przedstawiciele każdej religii będą modlić się w innym pomieszczeniu franciszkańskiego klasztoru w Asyżu. Kardynał Kasper posunął się nawet do stwierdzenia, że „chrześcijanie nie mogą modlić się z wyznawcami innych religii” („L’Osservatore Romano” z 5 I 2002 r.). Jednak to oświadczenie nie wystarcza dla rozproszenia niejasności i zamieszania, jakie spowoduje to wydarzenie; nie da się zaprzeczyć, że wszystkie religie będą modlić się „każda w swoim miejscu”, aby uzyskać jako owoc tych modlitw, odmawianych w tym samym czasie, ale w różnych miejscach, ten sam rezultat – pokój. Fakt, że wszyscy zostali zaproszeni do modlitwy w tym samym czasie, w tym samym mieście i w tej samej intencji jest jasnym dowodem pragnienia jedności. Z drugiej strony fakt, że modlitwy będą odmawiane w różnych miejscach, ujawnia wewnętrzną sprzeczność i niewykonalność projektu. W rzeczywistości rozróżnienie to jest fałszywe, nawet jeśli – dzięki Bogu – unika się wprost communicatio in sacris. Pomimo to synkretyczny charakter tych działań jest oczywisty dla każdego. Za pomocą oszukańczych słów można zaprzeczać tej bolesnej i oczywistej rzeczywistości, można powtarzać: „pojedziemy do Asyżu nie po to, aby modlić się razem, ale będziemy tam razem, aby się modlić... to żaden synkretyzm...” – nic to już jednak nie znaczy.

    Budowanie politycznego pokoju pomiędzy narodami poprzez kongresy, dyskusje, zabiegi dyplomatyczne i interwencje wpływowych osób różnych narodowości i wyznań – to jedna rzecz. Jest to czymś zasadniczo innym niż dążenie do otrzymania od Boga daru pokoju poprzez modlitwę wszystkich (fałszywych) religii. Taka inicjatywa jest całkowicie sprzeczna z wiarą katolicką i uderza w pierwsze przykazanie.

    To nie jest kwestia indywidualnej modlitwy konkretnego człowieka w jego własnym szczególnym związku z Bogiem, czy to jako Stwórcą, czy Uświęcicielem, ale modlitwy różnych religii z ich własnymi szczególnymi rytami skierowanymi do ich bóstw. Pismo święte (zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu) uczy nas, że jedyną modlitwą miłą Bogu jest modlitwa Tego, którego ustanowił On jedynym Pośrednikiem pomiędzy sobą a ludźmi i że modlitwę tę odnaleźć można jedynie w jednej prawdziwej religii. Wszystkie inne religie uważa Bóg za obrzydliwość, zwłaszcza zaś bałwochwalstwo, stek wszystkich przesądów.

    Ponadto jak można mieć nadzieję, że religie, które odmawiają uznania jednego prawdziwego Boga, mogłyby coś u Niego uzyskać? Św. Paweł zapewnia nas, że fałszywi bogowie są upadłymi aniołami, demonami: „Ale co poganie ofiarują, «czartom ofiarują, a nie Bogu». Nie chcę zaś, żebyście byli wspólnikami czartów. Nie możecie pić kielicha Pańskiego i kielicha czartowskiego. Nie możecie być uczestnikami stołu Pańskiego i stołu czartowskiego” (1 Kor 10, 20–21).

    Zaproszenie tych religii do modlitwy oznacza zaproszenie ich do wykonywania tego, czego Bóg zabrania, co potępia w pierwszym przykazaniu, które nakazuje: jedynie samemu Bogu będziesz oddawał cześć. Jest to wprowadzanie wyznawców tych religii w błąd i zarazem akceptacja ich błędów i nieszczęścia.

    Gorzej jeszcze: zaproszenie to implikuje, że wszystkie te modlitwy mogą być pożyteczne, czy nawet konieczne, dla osiągnięcia pokoju. Wszechmogący Bóg jasno wyraził swoją wolę w tej kwestii słowami Apostoła Pawła: „Nie ciągnijcie jarzma z niewierzącymi. Cóż bowiem za uczestnictwo sprawiedliwości z nieprawością? Albo co za towarzystwo światłości z ciemnością? A co za umowa Chrystusa z Belialem? Albo co za udział wierzącego z niewierzącym? Lecz jaka zgoda świątyni Bożej z bałwanami? Wy bowiem jesteście świątynią Boga żywego, jak mówi Bóg: «będę mieszkał w nich i przechadzał się wśród nich i będę ich Bogiem, a oni będą mi ludem»” (2 Kor 6, 14–16).

    „Nigdy nie zrozumiemy w pełni walki pomiędzy dobrymi i złymi w historii, jeśli nie ujrzymy tego jako osobistej, bezkompromisowej walki pomiędzy szatanem a Chrystusem” – napisał arcybiskup Lefebvre (Spiritual Journey, str. 37). Ta fundamentalna prawda dotycząca problemów wojny i pokoju wydaje się przez inicjatorów spotkania w Asyżu całkowicie zapomniana.

    W pewnym momencie w ciągu tego dnia modlitw wszyscy zgromadzą się razem. Czy jednak usłyszą wołanie pierwszego papieża, św. Piotra: „I nie ma w nikim innym zbawienia. Nie ma bowiem innego imienia pod niebem, danego ludziom, w którym byśmy mieli być zbawieni” (Dz Ap 4, 12)? Ten sam Jezus Chrystus, jedyny Zbawiciel, jest również jedynym dawcą pokoju. Czy jednak ktoś ma jeszcze odwagę przypomnieć te elementarne prawdy gościom, którzy nie są chrześcijanami? Obawa przez zranieniem ich uczuć spowoduje, że ten absolutnie podstawowy warunek prawdziwego pokoju zostanie przeoczony, czy też zredukowany do czysto subiektywnego wierzenia („dla nas, chrześcijan, Jezus Chrystus jest Bogiem” etc.).

    Jak powiedzieliśmy, oprócz tego, że jest tylko jeden prawdziwy Bóg, tak że „nie mogą być wymówieni” (Rzym 1, 20), jest też tylko jeden pośrednik (1 Tym 2, 5), jeden prawdziwy ambasador autoryzowany przez Boga, który wstawia się nieustannie za nami (Hebr 7, 25). Religie, które wyraźnie odmawiają uznania Jego boskości, jak judaizm czy islam, nie mogą z powodu tego fundamentalnego błędu liczyć na wysłuchanie swoich modlitw. „Kto jest kłamcą, czy nie ten, co przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto zaprzecza Ojca i Syna. Każdy, który zaprzecza Syna, nie ma i Ojca; kto wyznaje Syna, ma i Ojca” (1 J 2, 22–23).

    Pomimo pozorów monoteizmu, nie mamy tego samego Boga, nie mamy tego samego Pośrednika. Tylko mistyczna oblubienica Chrystusa (Ef 5, 32) posiada ten przywilej, iż spodziewać się może od Boga w imię i poprzez naszego Pana Jezusa Chrystusa, jakichkolwiek dobrodziejstw, szczególnie pokoju. Taka jest nauka, którą Kościół głosił i w którą wierzył nieprzerwanie przez stulecia, od niepamiętnych czasów. Nie jest to w żaden sposób nietolerancja czy pogarda dla bliźnich, postawa ta wynika po prostu z niezmienności wiary. „Nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze Mnie” (J 14, 6).

    Wykonywać gesty, które przeczyłyby tej prawdzie, lub nakłaniać do tego innych – byłoby oszustwem. Zachowanie to obraża Boga, naszego Pana Jezusa Chrystusa, w którym sobie On dobrze upodobał, i Jego święty Kościół (Mt 16, 18). W jaki sposób ci, którzy odrzucają Jego pośrednictwo – jak otwarcie czynią żydzi i muzułmanie – mogą mieć nadzieję na wysłuchanie swych modlitw? To samo dotyczy wszystkich, którzy odmawiają uznania pośredniczącej roli Kościoła.

    Jan Paweł II próbował usprawiedliwić modlitewne spotkanie w Asyżu wielokrotnie. Jeden z jego argumentów opiera się na definicji modlitwy: „Każda prawdziwa modlitwa pochodzi od Ducha Świętego, który mieszka w tajemniczy sposób w każdej duszy”. Tak długo, jak właściwie rozumie się słowo „prawdziwa”, można by zaakceptować pierwszą część tego zdania. Ale oczywiste jest, że nie można powiedzieć, że modlitwa buddysty przed posągiem Buddy, czy modlitwa szamana palącego fajkę pokoju, czy też modlitwa animisty – jest prawdziwa.

    Jedyną prawdziwą modlitwą jest modlitwa skierowana do prawdziwego Boga. Całkowicie błędne jest traktowanie jako prawdziwej modlitwy skierowanej do diabła. Czy modlitwa fanatycznego terrorysty przez uderzeniem w wieże na Manhattanie „Allach jest wielki” – mogłaby być prawdziwą? Czy nie był on przekonany, że robi coś dobrego, czy nie był szczery? Jest jasne, że czysto subiektywny sposób patrzenia na rzeczy nie wystarcza, by modlitwie nadać autentyczność.

    Druga część zdania: „Duch Święty mieszka w tajemniczy w każdej duszy” jest z całą pewnością fałszywa. Wyrażenie „w tajemniczy sposób” może być mylące: w katolickiej teologii, w Piśmie świętym, mieszkanie Ducha Świętego jest jasno powiązane z obecnością łaski uświęcającej. Jedna z pierwszych formuł używanych podczas chrztu nakazuje diabłu opuszczenie duszy, aby wszedł do niej Duch Święty. Pokazuje to zupełnie jasno, że Duch Święty nie mieszkał w duszy przed chrztem. Tak więc próba usprawiedliwienia międzywyznaniowego dnia modlitw w Asyżu oparta jest na fałszywej przesłance.

    Ci, którzy promują ów dialog, wymagający postrzegania pozostałych stron w pozytywnym świetle, argumentują, że w innych religiach jest wiele dobrego, a ponieważ Bóg jest jedynym źródłem dobra, to On działa w tych religiach. To czysta sofistyka, oparta na braku rozróżnienia pomiędzy porządkiem naturalnym i nadprzyrodzonym. (...) Kiedy ktoś mówi o działaniu Boga poprzez religię, sugeruje dzieło zbawienia. Oznacza to Boga, który zbawia przez swoją łaskę. Łaskę nadprzyrodzoną. Z drugiej strony, dobro przypisywane innym religiom (w każdym razie niechrześcijańskim) jest jedynie naturalne; w takich przypadkach Bóg działa jako Stwórca, który powołuje do istnienia wszystkie rzeczy, nie jako Zbawiciel. Determinacja II Soboru Watykańskiego, by zniwelować rozróżnienie pomiędzy porządkiem łaski a porządkiem naturalnym w tych kwestiach jest jego najbardziej trującym owocem. Rezultatem jest najgorszy rodzaj zamieszania, które prowadzi ludzi do wiary, że każda religia może ostatecznie oczekiwać przychylności Boga. To ogromne oszustwo, monstrualny błąd.

    Działania takie są jak najbardziej na rękę masońskiemu spiskowi dążącemu do ustanowienia wielkiej świątyni powszechnego braterstwa ponad wszystkimi religiami i wyznaniami „jedności w różnorodności”, koncepcji tak bliskiej New Age i globalizmowi.

    Zostaliśmy ekskomunikowani przez Klemensa XI w 1738 roku z powodu naszych zasad międzywyznaniowych. Ale Kościół [wówczas] mylił się stanowczo, jeśli prawdą jest, że 27 października 1986 roku obecny papież zebrał razem wyznawców wszystkich religii w Asyżu, aby modlili się o pokój. Czego innego szukali nasi bracia, kiedy spotykali się w świątyniach, jak nie miłości między ludźmi, tolerancji, solidarności, obrony godności istoty ludzkiej, równości ponad politycznymi i religijnymi wierzeniami i kolorem skóry?” (Wielki Mistrz Armado Corona Wielkiej Loży Równonocy Wiosennej, „Hiram – głos Wielkiego Wschodu Włoch” z kwietnia 1987 r.).

    Jedno jest pewne – nie ma lepszego sposobu na sprowokowanie gniewu Bożego. Dlatego też, pomimo naszego silnego pragnienia pokoju Bożego, nie będziemy mieli absolutnie nic wspólnego z tym dniem modlitw 24 stycznia w Asyżu"

    http://www.ultramontes.pl/jp2_a_ewolucja.htm

    "Nie tak dawno temu, ateistyczni nauczyciele wkładali nam w szkołach do głów jakoby człowiek wywodził się od zwierząt, czy to od małpy czy to od jakiegoś innego zwierzęcia od którego pochodzą małpy i ludzie. Tej ewolucyjnej hipotezy bronili zawsze i głosili ją zażarci wrogowie Boga i Kościoła. Wszyscy ci, którzy chcieli wykluczyć Boga tak z dziejów ludzkości, jak i ze swojego prywatnego życia, aby w ten sposób usprawiedliwić swoją grzeszną moralność, głosili pochodzenie człowieka od zwierzęcia. I na odwrót, Kościół katolicki zawsze bronił prawdy Pisma Świętego, że mądry Bóg jest Stworzycielem każdego stworzenia z niczego a przede wszystkim, że dobry Bóg bezpośrednio stworzył pierwszych ludzi.

    Trudno uwierzyć, w jakie rzeczy muszą wierzyć ci ewolucjoniści i do przyjęcia czego zmuszają resztę ludzi. Mówią, że wszechświat ma kilka miliardów lat, ziemia pięć miliardów itd. Następnie jakaś inna grupa "naukowców" stwierdza, że wiek ten trzeba wydłużyć lub skrócić o dwieście milionów lat. Wierzą w ewolucję gatunków a przy tym do tej pory nie posiadają ani jednego ogniwa łączącego między poszczególnymi gatunkami. Już samo szacowanie wieku ziemi jest problematyczne. Obecnie istnieje prawie pięćdziesiąt różnych metod określenia wieku, które w dodatku bardzo różnią się nawzajem.

    W ewolucję zaczęli wierzyć także moderniści z Neokościoła, jedynie po to aby podważyć znaczenie Pisma św., aby zaprzeczyć grzechowi pierworodnemu i nauczać, że nasze ciało jest pochodzenia zwierzęcego i dlatego nie możemy panować nad jego instynktami. Według feministek Ewa nie pochodzi od Adama a zatem żona nie musi być podległa mężowi. Chodzi im o wykluczenie Boga ze społeczeństwa, polityki i w ogóle z całego życia.

    A tu nagle z pomocą tym zażartym wrogom Kościoła przychodzi pseudopapież Jan Paweł II, który 23 października 1996 "potwierdził", że prawdą jest pochodzenie człowieka od zwierzęcia. Tzw. katolicy z Nowego kościoła posłusznie to przyjęli, gdyż nie znają nauczania Kościoła katolickiego i są gotowi przyjąć od "Ojca Świętego" także takie najbardziej niewiarygodne błędy. Również gdy fałszywy papież powie im, aby skoczyli do głębokiej studni, oni to zrobią. Oddają oni nieprawdziwemu papieżowi większą cześć niż samemu Chrystusowi."

    #nauka #kosciolkatolicki #teologia #herezje #schizma #fronda #papiez #franciszek #herezje #shizma #fronda #biblia #polityka #balwochwalstwo #antychrost #chrzescijanswo #janpawel2 #katolicy #polska
    pokaż całość

    źródło: Zrzut ekranu z 2020-08-25 14-59-38.png

  •  

    Czym jest: Syndrom Koreańsko-Północny? Geneza "teorii" spiskowych na terenie Polski. CZYLI o tym, jak komuniści przyczyniali się do odmóżdżania swoich rodaków!

    https://www.wykop.pl/wpis/51479509/czym-jest-syndrom-koreansko-polnocny-geneza-teorii/182520763/#comment-182520763

    #cytaty #obrazki #nauka #pseudonauka #szkola #ciekawostki #heheszki
    pokaż całość

    źródło: 1.png

  •  

    Zasada Brzytwy Ockhama błędem logicznym!

    #nauka #pseudonauka #ciekawostki #brzytwaockhama

    źródło: 1.png

    +: K......u, Bounty

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika bioslawek

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.