•  

    2 618 - 2 = 2 616

    Tytuł: Głębia. Powrót
    Autor: Marcin Podlewski
    Gatunek: scifi/posapo
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Głębia. Skokowiec
    Autor: Marcin Podlewski
    Gatunek: scifi/postapo
    ★★★★★★★☆☆☆

    Rzadko tu się udzielam bo zwyczajnie mi się nie chce recenzować wszystkiego, a przerób mam spory. Tym razem zrobię jednak wyjątek bo przedstawie wam coś co jest raczej niezbyt znanym działem ale wartym wypromowania. Szczególnie że autorem jest Polak a książka niczym nie ustępuje a wręcz przebija większość swoich gatunkowych braci z zachodu..

    Tak więc mamy dość ciekawe połączenie typowej space opery z nutą postapo. Akcja ma miejsce tysiące lat w przyszłości, większość naszej galaktyki została wypalona przez wojny z obcymi i maszynami. Obcy zostali wygnani za granice galaktyczną, maszyny pokonane a ludzkość żyje na skrawkach ocalałych układów. Ziemia, wypalona jako pierwsza w wojnie maszynowej jest już tylko legendą.

    Główną osią akcji jest skokowiec pewnego doświadczonego życiem kapitana-alkoholika o swojskim nazwisku Grunwald i jego zwichrowana załoga, która wchodzi w posiadanie pewnego artefaktu z czasów wojny z maszynami...

    Dobrze napisani bohaterowie, szczegółowo przedstawione uniwersum z chwiejnym układem politycznym, świetny pomysł na przedstawienie podróży między okładami.

    Są planowane 4 tomy, wyszły trzy, ja przeczytałem dwa. Ze strony na stronę jest coraz lepiej a akcja w drugim tomie zaczyna pędzić jak pojebana. Dla fanów gatunku - absolutny must have. Dla reszty - warto, nie pożałujecie. A jest co czytać bo tomiszcza konkretne.

    #scifi #sciencefiction #postapokalipsa #spaceopera #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 623 - 1 = 2 622

    Tytuł: The Hidden Life of Trees: What They Feel, How They Communicate – Discoveries from a Secret World
    Autor: Peter Wohlleben
    Gatuenk: popularnonaukowa
    ★★★★★★★★★☆

    Świetna książka, w której autor przybliża nam życie drzew oraz wpływ jaki mają na niego działania człowieka. Bazuje on przy tym na badaniach z tej dzieciny oraz własnych doświadczeniach jako leśnik. Autor jest Niemcem i w związku z tym skupia się głównie na drzewach występujących w Europie, co sprawia, że opisywane przez niego gatunki można oglądać podczas spaceru w polskim lesie. Zaletą książki jest to, że rodziały są stosunkowo krótkie i dzięki temu można przeczytać cały rodział (albo kilka) na przykład w kolejce czy w autobusie.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 625 - 1 = 2 624

    Tytuł: Piąta pora roku
    Autor: N.K. Jemisin
    Gatunek: sci-fi fantasy
    ★★★★★★★★☆☆

    Zajebiste bo coś nowego...nigdy bym nie przepuszczał że takie fajne geologiczne sci-fi a może fantasy bo nie do końca mogę określić gatunek a może nawet i to i tamto:) Mamy sobie trzy bohaterki które coś łączy i powoli zagłębiając się w świat (tak jak u Brandersona trzeba się na ten świat "przestawić") wraz kolejnymi stronami powieści docieramy do WTF'aka na końcu książki :P
    Polecam bardzo zwłaszcza osobom oczekującym czegoś nowego.

    #nkjemisin #piataporaroku #czytajzwykopem #scifi #fantasy #ksiazka #ebook

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    2 626 - 1 = 2 625

    Tytuł: "Pan raczy żartować, panie Feynman!". Przypadki ciekawego człowieka
    Autor: Richard Phillips Feynman
    Gatunek: autobiografia
    ★★★★★★★☆☆☆

    To nie jest typowa autobiografia, a raczej zbiór opowieści, anegdot, przemyśleń autora. Są one zabawne, interesujące i książkę czyta się naprawdę dobrze. Nie trzeba przy tym znać się na fizyce, bo tematów stricte naukowych jest tu bardzo mało. Feynman to był naprawdę ciekawy człowiek, z ciekawym życiem i ciekawymi przemyśleniami.

    Osobną kwestią jest tłumaczenie, które moim zdaniem jest słabe. Co chwilę coś mi "zgrzytało", a gdy w ostatnim rozdziale przeczytałem "wartałoby się zastanowić", to złapałem się za głowę. Czy ta książka nie była w ogóle poddana korekcie?

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 628 - 1 = 2 627

    Tytuł: Księżniczka Marsa
    Autor: Edgar Rice Burroughs
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    John Carter, weteran wojny secesyjnej, w tajemniczy sposób zostaje przeniesiony na Marsa. Tam odkrywa, że ma wielką siłę i nadludzką zwinność ze względu na mniejszą grawitację i niższe ciśnienie atmosferyczne. Wkrótce jednak dostaje się w ręce koczowniczego plemienia Marsjan, zwanych Tharkami. Dzięki swoim zdolnościom Carter zdobywa wysoką pozycję w społeczności oraz szacunek jednego z wodzów Tarsa Tarkasa.
    Jest to klasyczna pulpowa powieść sf, więc nie oczekiwałem od niej wiele. Przez pierwszą część przygody bohatera czyta się szybko i nawet przyjemnie, ale później kolejne bitwy i eskapady stały się na tyle powtarzalne, że przestały mieć jakikolwiek urok. Kiedyś czytając przygody Tarzana świetnie się bawiłem, więc sięgnąłem po inną książkę tego autora, ale najwyraźniej takie powieści straciły dla mnie swój wdzięk.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 630 - 1 = 2 629

    Tytuł: Tropiąc Bin Ladena. W afgańskiej matni 1997-2007
    Autor: Aleksander Makowski
    Gatunek: Literatura faktu
    ★★★★★★★★★★

    Historia działań wywiadowczych Aleksandra Makowskiego w Afganistanie. Oficer polskiego wywiadu, negatywnie zweryfikowany w 1990. Początkowo podjął współpracę z wywiadem cywilnym a następnie wojskowym. W raporcie z likwidacji WSI poświęcono mu cały rozdział. Książka jest odpowiedzią na tenże raport.

    Mimo że jestem osobą geopolitycznie uświadomioną i wiem jak brutalnie działa świat to jednak książka wbiła mnie w ziemię. Jest to gorzka opowieść o tym, że bez potężnego wsparcia ze świata islamu oraz z USA reżim talibów oraz Al Ka'ida nie byłby w stanie istnieć. Amerykanie licząc na zakończenie wojny domowej która pozwoliłaby im postawić ropociąg po cichu wspierali talibów. Afganistan stał się prawdziwą wylęgarnią terrorystów. Karta odwróciła się dopiero po atakach Bin Ladena na ambasady amerykańskie w Afryce. Jednak i to niewiele nauczyło Amerykanów. Mając możliwość wyeliminowania Bin Ladena nie skorzystali z niej. Kilka lat później mieli 9/11.
    Dzisiaj historia powtarza się w Syrii.
    Największym rozczarowaniem jest Iran. Miałem ten kraj za opozycje wobec terroryzmu. Okazuje się jednak, że Bin Laden mógł liczyć na wsparcie również i z stamtąd. #iran

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 632 -1 = 2 631

    Autor: Oriana Fallaci
    Tytuł: Duma i wściekłość
    Gatunek: publicystyka

    Ocena: 8.5/10

    Bardzo mocna książka. Nie spodziewałam się tak silnego, jednoznacznego, krytycznego, atakującego przekazu. Fallaci nie przebierając w słowach opisała, a właściwie wylała na kartki papieru emocje jakie odczuwała tuż po ataku terrorystycznym jedenastego września. Choć tak naprawdę to tragicznie zdarzenie było jedynie (lub aż) przyczyną powstania swoistego manifestu? Autorka punktuje bardzo celnie i bezlitośnie przyczyny tego ataku, zarzuca rządzącym w Ameryce i Europie zaślepienie oraz głupotę, które doprowadzają zachodnią cywilizację do upadku pod naporem islamskiej inwazji. Fallaci jest zła, że muzułmanie narzucają swoje prawa, tradycje, nie umieją przyjąć naszych zwyczajów i uszanować kultury. Do wściekłości doprowadza ją zaś krótkowzroczność polityków, którzy na to wszystko pozwalają.

    Czytając tę książkę można mieć poczucie, że została napisana rok temu, tematy bowiem w niej poruszane są bowiem aktualne chyba jak nigdy wcześniej. Niestety.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 635 - 1 = 2 634

    Tytuł: Sąsiedzi naziści. Jak Ameryka stała się bezpiecznym schronieniem dla ludzi Hitlera.
    Autor: Eric Lichtblau
    Gatunek: literatura faktu
    ★★★★★★★★☆☆

    Książka - jak można wnioskować po tytule - opowiada o tym, jak to rożnej maści zbrodniarze wojenni znaleźli bezpieczną przystań w USA. Zatajając fakty z życiorysu i uchodząc za biednych uchodźców wojennych albo będąc łakomym kąskiem dla CIA z racji zimnej wojny (później okazywało się, że ta ich wartość wywiadowcza bywała kontrowersyjna) bądź amerykańskiej nauki (tak jak Strughold - ojciec amerykańskiej medycyny kosmicznej, czy Wener von Barun - facet, który wysłał Amerykanów w kosmos, a w czasie wojny oficer SS i szef produkcji rakiet V2 wytwarzanych m. in. przy udziale więźniów w obozie Mittelwerk) osiedlali się w Stanach i rozpoczynali nowe życie. Wielu z nich żyło sobie spokojnie aż do śmierci w swojej nowej ojczyźnie.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 636 - 1 = 2 635

    Tytuł: Krótka historia prawie wszystkiego
    Autor: Bill Bryson
    Gatunek: popularnonaukowa
    ★★★★★★★★★☆

    Wreszcie udało mi się przebrnąć przez tą cegiełkę. Nie było łatwo - od pewnych zjawisk które opisuje ta książka dostawałem chronicznego bólu głowy. Na szczęście nie było to spowodowane skomplikowanym językiem autora, wręcz przeciwnie, Bryson tak zachęcająco pisał np. o mechanice kwantowej czy taksonomii, że głowa mnie bolała od rozkminiania tego, czego jeszcze nie wiemy. A nie wiemy więcej niż wiemy, co w większości rozdziałów autor stara się nam delikatnie zasugerować. Polecam każdemu kto miał w szkole nieciekawych nauczycieli lub kto sam z siebie był leserem a obecnie przeżywa głód wiedzy. Ja w tym momencie zaliczam się do obu grup i z chęcią łykam bardziej naukowe książki lecz nie zbyt mocno, żebym mógł cokolwiek zrozumieć. Dlatego ta trafiła w moje potrzeby jak w dziesiątkę. Z resztą, wydaję mi się że jest tu dobrze znana, więc nic nowego nie odkryję polecając ją wszystkim tu. :)

    Aha, w mojej statystyce 16 książka przeczytana w całości w tym roku. Chyba 24 nie przekroczę. :) Za dużo nadgryzłem i porzuciłem.
    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    •  

      @kacperke: ja przerwałem przez awarie czytnika, ksiązka jest gdzieś w chmurze, jak skończę Trupią Farmę i jeszcze dwie krótkie to wróce

    •  

      @kacperke: właśnie jestem w połowie. pisana bardzo przystępnym językiem i sporo fajnych ciekawostek (nie licząc naukowych), ale już deczko nieaktualna, chociaż przewiduje pewne rzeczy jak odkrycie fal grawitacyjnych z zeszłego miesiąca.

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    2637 - 1=2636
    Tytuł:Od zwierząt do bogów. Krótka historia ludzkości
    Autor:Harari Noah Yuval
    Gatunek:historyczno/popularnonaukowa
    ★★★★★★★★★★

    Izraelski historyk, który opisuje i omawia absolutnie kluczowe momenty w historii ludzkości. Wyodrębnienie homo sapiens, rewolucję agrarną, wynalezienie pieniądza, odkrycie pisma czy Ameryki. Wydarzenia, które ze szkoły pamięta każdy, mało kto jednak jak Harari potrafi dostrzec jakie skutki niosły dla rodzaju ludzkiego. Przez 500 stron książki autor porusza tematy ze sfery biologii, historii czy filozofii.
    Co mnie zachwyciło? Spojrzenie ze skali makro na człowieka. Jesteśmy traktowani jak inne gatunki zwierząt, z uwzględnieniem faktu, że zdołaliśmy zdominować całą planetę. W religiach autor szuka wspólnego mianownika, traktując pieniądz jako religię w którą wierzą wszyscy. Obszerny zbiór faktów, statystyk sprawia, że książkę chwilami czyta się jak przemyślenia jakiegoś błyskotliwego nastolatka. Z tym, że pomimo dużych uogólnień, na ogół ciężko autorowi zarzucić jakąś niekonsekwencje.
    Polecam, bo to dzieło wspaniałego XXIw humanisty. Po lekturze miałem odczucie, jak mądrzejsze byłoby nasze społeczeństwo gdyby ze spisu lektur szkolnych usunięto dowolną pozycje i dodano tę książkę. Dla własnej samoświadomości polecam nadrobić braki naszego systemu edukacyjnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    TED talk autora, dodam, że te tematy rozwinął w książce i generalnie taki sposób narracji w niej dominuje:
    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    2 639 - 1 = 2 638

    Tytuł: Opowieść podręcznej
    Autor: Margaret Atwood
    Gatunek: literatura współczesna
    ★★★★★★☆☆☆☆

    "Freda jest Podręczną w Republice Gilead. Może opuszczać dom swojego Komendanta i jego Żony tylko raz dziennie, aby pójść na targ, gdzie wszystkie napisy zostały zastąpione przez obrazki, bo Podręcznym już nie wolno czytać. Co miesiąc musi pokornie leżeć i modlić się, aby jej zarządca ją zapłodnił, bo w czasach malejącego przyrostu naturalnego tylko ciężarne Podręczne mają jakąś wartość.

    Ale Freda pamięta jeszcze, choć wydaje się to nierealne, że kiedyś miała kochającego męża, wychowywali córeczkę, miała pracę, własne pieniądze i mogła mówić. Ale tego świata już nie ma…:"

    Niestety, całe wrażenie psuje tragiczne polskie tłumaczenie, które nie zostało poprawione na potrzeby wznowienia z okazji premiery serialu bazującego na powieści. To trochę odrzuca, trudno wbić się w rytm historii. Wyższą ocenę wystawiam za to dzięki dopełniającemu zakończenie ostatniemu rozdziałowi, ukazującemu dystopię "Opowieści podręcznej" z perspektywy kolejnych pokoleń.

    Warto przeczytać, jednak wydaje mi się, że oryginalna wersja językowa mogłaby wciągnąć mnie nieco bardziej.

    #ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #dystopia

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 640 - 1 = 2 639

    Tytuł: Pojedynek na słowa. Techniki erystyczne w publicznych sporach
    Autor: Marek Kochan
    Gatunek: poradniki
    ★★★★★★★★☆☆

    261 stron, miękka okładka

    Autor bierze za wzór "Erestykę" Schopenhauera i dodaje polskie przykłady. Przedstawia je, wytłuszcza i wyjaśnia na zasadzie "co", "jak" i "dlaczego" a to bardzo lubię. Daje to możliwość szybkiego wdrożenia i wykorzystania w warunkach bojowych.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: s.znak.com.pl

  •  

    2 647 - 7 = 2 640

    Tytuł: Król z żelaza
    Autor: Maurice Druon
    Gatunek: powieść historyczna
    ★★★★★★★☆☆☆

    Opisywane historie mają miejsce podczas panowania ostatnich pięciu Kapetyngów i dwóch pierwszych Walezjuszy, od Filipa IV Pięknego do Jana II Dobrego. Przez wszystkie części przewija się wątek wysiłków Roberta III d’Artois w celu odzyskania hrabstwa Artois od swojej ciotki, Mahaut d’Artois.

    Tytuł: Zamordowana królowa
    Autor: Maurice Druon
    Gatunek: powieść historyczna
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Trucizna królewska
    Autor: Maurice Druon
    Gatunek: powieść historyczna
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Prawo mężczyzn
    Autor: Maurice Druon
    Gatunek: powieść historyczna
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Wilczyca z Francji
    Autor: Maurice Druon
    Gatunek: powieść historyczna
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Lew i lilie
    Autor: Maurice Druon
    Gatunek: powieść historyczna
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Kiedy król gubi kraj
    Autor: Maurice Druon
    Gatunek: powieść historyczna
    ★★★★☆☆☆☆☆☆

    Najgorsza częśc cyklu. Zamiast normalnej akcji mamy monolog kardynała opowiadającego wydarzenia swemu bratankowi.

    Całkiem fajnie opisana historia i do tego prawdziwa. Można się czegos dowiedziec o historii Francji bez czyrania nudnych i suchych faktów. Niby książki o faktach historycznych, ale czyta się jak powieść pełną zwrotów akcji i intryg .

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 648 - 1 = 2 647

    Tytuł: Był sobie chłopczyk
    Autor: Ewa Winnicka
    Gatunek: Reportaż
    ★★★★★★★☆☆☆

    "Ta historia zaczyna się od nietypowego pogrzebu bezimiennego chłopca, pogrzebu, na który przybyły tłumy. Ewa Winnicka krok po kroku rekonstruuje wydarzenia, które zakończyły się tragedią. Podąża śladem policjantów, których upór doprowadził w końcu do tego, że nieznany chłopczyk odzyskał tożsamość. Teraz wiemy, że był to Szymek z Będzina, którego śmierć rodzice ukrywali przez dwa lata."

    Przerażający reportaż pokazujący znieczulicę ludzi wobec podłego traktowania drugiego człowieka. Warto przeczytać, choćby dla pełniejszej wizji funkcjonowania środowisk patologicznych w Polsce.

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #dokument #reportaz #polska #ksiazka
    pokaż całość

  •  

    2 650 - 1 = 2 649

    Tytuł: Sokół maltański
    Autor: Dashiell Hammett
    Gatunek: kryminał
    ★★★★★★★☆☆☆

    Młoda kobieta wynajmuje dwóch detektywów do odszukania jej siostry, która jak twierdzi, zadała się z podejrzanym mężczyzną i grozi jej niebezpieczeństwo. Już pierwszej nocy ginie jeden z detektywów. Sam Spade postanawia kontynuować zadanie. Wkrótce okazuje się, że sprawa wygląda zupełnie inaczej, niż to, jak ją przedstawiła jego klientka.

    Kryminał w starym stylu, w którym niekoniecznie najważniejsza jest odpowiedź na pytania: kto kogo zabił i dlaczego, ale sam klimat. Cyniczny i wyrachowany detektyw, czarne charaktery, morderstwa, kłamstwa, pieniądze i San Francisco z początku XX wieku. Książka idealna do czytania w ciemne jesienne wieczory w głębokim fotelu i ze szklanką dobrej whisky. Szkoda tylko, że akurat nie miałam tej ostatniej w domu :(

    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki
    pokaż całość

    źródło: s.jpg

  •  

    2 651 - 1 = 2 650

    Tytuł: Alchemia słowa
    Autor: Jan Parandowski
    Gatunek:
    ★★★★★★★☆☆☆

    "Alchemia słowa" w bardzo inspirujący sposób opowiada o sztuce pisania i życiu wielkich pisarzy różnych epok. Znajdziemy tu ciekawostki dotyczące ich życia, stylu pracy, warsztatu, a także przemyślenia na temat między innymi sławy czy nieśmiertelności. Język, którym posługuje się autor, jest bardzo kunsztowny, nieco przestarzały, przez co lektura tej książki nie należy do najłatwiejszych. Minusem jest brak tłumaczeń przy obcojęzycznych wtrąceniach i cytatach. Warto jednak sięgnąć po "Alchemię słowa" - książka w bardzo artystycznym stylu poszerza wiedzę o literaturze i jej historii.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 652 - 1 = 2 651

    Tytuł: Żelazne rekiny Dönitza. U-Booty typu VII
    Autor: Mariusz Borowiak
    Gatunek: militaria, wojskowość
    ★★★★★★★★★☆

    238 stron, twarda okładka

    Dość szczegółowa praca poświęcona koniom roboczym Kriegsmarine. Książka przedstawia początki powstawania koncepcji budowy i użycia okrętów podwodnych nie tylko w Niemczech, ale na całym świecie. Bardzo rozbudowane zostały rozdziały poświęcone uzbrojeniu i łączności.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 655 - 1 = 2 654

    Tytuł: Howard Hughes: His Life and Madness
    Autor: Donald L. Barlett i James B. Steele
    Gatunek: biografia
    ★★★★★★★★★☆

    Ja, Howard Hughes, mogę kupić każdego człowieka na świecie, albo go zniszczyć.

    To jedna z najciekawszych biografii, jakie czytałem. Mamy tu wszystko od bicia lotniczych rekordów przez nominację do Oscara po założenie obecnie jednej z największych organizacji filantropijnych na świecie. Mamy też doprowadzanie firm do ruiny, unikanie podatków, marnowanie pieniędzy z rządowych kontraktów i uzależnienie od leków.

    Przed czytaniem tej książki nie miałem zielonego pojęcia, kim był Hughes. Ta biografia bardzo dobrze przedstawiła jego postać i podtrzymywała moje zainteresowanie przez cały czas.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 657 - 1 = 2 656

    Tytuł: Jagiellonowie - Pomocnik Historyczny Polityki
    Autor: autor zbiorowy
    Gatunek: historia
    ★★★★★★★☆☆☆

    Kolejna część cyklu Polityki. Opowiada o powstaniu i rządach dynastii Jagiellonów w Polsce, Litwie, Czechach i Węgrzech. Oprócz spraw natury politycznej znalazły się opisy zmian kulturowych, społecznych i gospodarczych w ciągu 180 lat rządów. Poruszono też kilka ciekawostek, jak na przykład choroby z którymi musieli się zmagać władcy czy skandale w rodzinie. Całość, jak zwykle, bogato ilustrowana.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: nexto.pl

  •  

    2 659 - 1 = 2 658

    Tytuł: Buick 8
    Autor: Stephen King
    Gatunek:
    ★★★★☆☆☆☆☆☆

    Ned Wilcox, którego ojciec zginął gwałtowną śmiercią, podejmuje pracę w jego macierzystej Jednostce D, by jeszcze przez jakiś czas obcować chociaż ze wspomnieniami o nim. Wśród funkcjonariuszy policji stanowej panują stosunki jak w rodzinie. Ale, jak wiadomo, każda rodzina ma swoje tajemnice, niekoniecznie przyjemne. Także Jednostka D od lat pilnie strzeże tajemnicy, która może mieć coś...

    Postanowiłem przeczytać tą książkę jako drugie dzieło Kinga o morderczym samochodzie. Zawiodłem się trochę, zliczyłem tylko dwa poboczne wątki. Sam wątek główny też nie został dostatecznie rozpisany.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 660 - 1 = 2 659

    Tytuł: Kosmiczny poradnik życia na Ziemi
    Autor: Chris Hadfield
    Gatunek: autobiografia/pamiętnik
    ★★★★★★★☆☆☆

    Książka będąca wspomnieniami autora związanymi z zostaniem oraz późniejszą pracą jako astronauta. Pokazała mi jak praca z moich dziecięcych marzeń okazała się być w sumie dosyć ciężkim kawałkiem chleba. Autor opisuję że to by w ogóle dostać się do tego elitarnego grona ludzi latających w kosmos to jedno ale by później podołać presji obowiązków oraz jak praca astronauty różni się od powszechnego mniemania to zupełnie inna historia.
    Pozycja pełna ciekawostek związanych z astronautyką i życiem codziennym na stacji ISS na podstawie osobistych doświadczeń autora. Lekko, prosto i przyjemnie.

    Jedyne co mnie trochę zaskoczyło to to że tytuł nie jest z czapy i w pewnej części jest to poradnik w którym Hadfield stara się czytelnikowi przestawić sposób "myślenia jak astronauta" w codziennym życiu. Moim zdaniem wyszło to lekko moralizatorsko i trochę niepotrzebnie, ale to tylko moja opinia.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    2 661 - 1 = 2 660

    Tytuł: Ekonomia w jednej lekcji
    Autor: Henry Hazlitt
    Gatunek: Ekonomia
    ★★★★★★★☆☆☆

    Wyjaśnienie podstawowych zagadnień ekonomicznych w prostych słowach i w oparciu o przykłady. Autor jest przedstawicielem szkoły austriackiej i wolnorynkowcem. Odwołuje się do książek Adama Smitha i von Misesa.

    Cała książka w zasadzie się opiera na stwierdzeniu, żeby patrzeć na ekonomię holistycznie i długofalowo. Regulacje mające na celu zjednanie sobie danej grupy wyborców powodują że traci na tym ktoś inny (a w dalszej konsekwencji całe społeczeństwo). Hazlitt jest przeciwny inflacji, rozbudowanym systemom celnym, kontrolowaniu cen i ustawowym płacom minimalnym.

    Książka potrafiła w niektórych momentach nużyć ponieważ niemal w każdym rozdziale chodziło mniej więcej o to samo, ale rozumiem podejście Hazlitta który chciał po prostu przedstawić czytelnikowi słuszność swoich idei w jak najprostszy sposób.

    #bookmeter #ekonomia #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

    źródło: eksiegarnia.pl

  •  

    2 662 - 1 = 2 661

    Tytuł: Wyznania
    Autor: Augustyn z Hippony
    Gatunek: Autobiografia
    ★★★★★★★★★☆

    Jest to szczera spowiedź ze swojego grzesznego życia i opowieść o drodze do Boga. Ojciec przyszłego Ojca Kościoła zainteresowany był jedynie jego przyszłą karierą; kim on będzie. Dlatego zapewnił mu dobre wykształcenie. Jednak nie interesowało go jaki będzie jego syn. Czy będzie dobry, sprawiedliwy, miłosierny. To matka, opiekun jego duszy, nauczyła go lekcji prawdy i miłości. Pokazała mu, że znajomość sztuki retoryki i nauk sławnych gramatyków jest bezwartościowa jeśli nie wie się gdzie poszukiwać prawdy i jak czynić dobro.
    Augustyn opowiada o uniwersalnej i ponadczasowej chęci osiągnięcia duchowej doskonałość w świecie pełnym chciwości i duchowej pustki. O tym jak zrozumiawszy, że nie da mu tego kariera zwrócił się do manichejczyków, których nauczania wydały mu się bardziej racjonalne i wyrafinowane od nauki proponowanej przez Kościół, do którego kierowało go matka. Po latach zrozumiał jednak, że manichejczycy nie dadzą mu odpowiedzi na najważniejsze pytania. Wtedy natrafił na św. Ambrożego(również Ojca Kościoła), który wytłumaczył mu jego błędne przekonania dotyczące nauk zawartych w Słowie Bożym. Książka ta jest pięknym świadectwem duchowej walki św. Augustyna i mimo, że dotyczy człowieka oddalonego od nas w czasie o ponad półtora tysiąca lat, prawdy które przekazuje nie postarzały się ani trochę.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 669 - 4 = 2 665

    Tytuł: Afrykański exodus. Pochodzenie człowieka współczesnego
    Autor: Christopher Stringer, Robin McKie
    Gatunek: popularnonaukowe

    Książka w większości poświęcona jest, wówczas kontrowersyjnej, teraz już przez większość przyjętej, hipotezie „Pożegnania z Afryką”. Autorzy (albo któryś z nich) po kolei przedstawiają odkrycia, które doprowadziły do upadku hipotezy multiregionalnej, a wzniosły na piedestał tę drugą; chodzi tu o odkrycia zarówno archeologiczne, jak i genetyczne. Dalej przedstawiony został swoisty pojedynek między neandertalczykiem a człowiekiem współczesnym, jaki stoczył się o panowanie nad wtedy jeszcze mroźną Europą; opisano jak różnice w behawiorze tych dwóch gatunków doprowadziły, że Homo sapiens najpierw zepchnął swoich kuzynów do niedostępnych kryjówek, a potem wysłał ich na drugą stronę. Kolejne rozdziały przedstawiają różne informacje o nas, wynikające z naszej ewolucji. Chodzi tu o znikomą różnicę genetyczną między wszystkimi ludźmi, o różne aspekty psychologiczne. Cały rozdział poświęcono na polemikę z tezami o zależności między rasą a inteligencją; niektóre argumenty były bardzo ciekawe, na przykład, jak wiemy z licznych infografik publikowanych na głównej, Azjaci mają być rasą najinteligentniejszą. Jednakże już Indianie osiągają o wiele niższe wyniki w testach na inteligencję, mimo że genetycznie najbliżej mają do Azjatów. Drugą szeroko omawianą tezą była wielkość mózgów. Wiedzą powszechną jest, że w im zimniejszych warunkach jakaś populacja żyje, tym większe będą rozmiary ciała jej osobników, a u wszystkich naczelnych wielkość mózgu jest związana z rozmiarami ciała; dlatego samice Homo sapiens mają mózgi mniejsze od samców. Tak więc wielkość mózgu zależy od warunków otoczenia, nie od inteligencji. Książkę bardzo polecam.

    Tytuł: Fizyka podróży międzygwiezdnych: wędrówka po świecie Star Trek
    Autor: Lawrence Krauss

    Autor stara się pokazać, jak współczesna fizyka teoretyczna radzi sobie z tłumaczeniem różnorakich pomysłów zawartych w serialu. Od podróży z prędkością ponadświetlną, inne wymiary, przez teleportację, aż do szans na spotkanie innych form życia. Nie wciągnęło mnie tak, ale krótkie i przeczytałem dość szybko. Jeśli ktoś się interesuje fizyką, raczej nie znajdzie nic nowego, chyba że chce zobaczyć różne zagadnienia wyświetlone na tle z serialu. Dla mnie parę rzeczy było całkiem interesujących.

    Tytuł: Kroniki raka
    Autor: George Johnson

    Johnson przebija się przez większość zagadnień związanych z nowotworami. Nowotwory dawniej, czyli te znajdywane u dinozaurów i dawno zmarłych ludzi, różne czynniki ryzyka, podstawy procesu nowotworzenia, różne mechanizmy, które mają mu zapobiec, rozwój pełnoprawnego guza z jednej lub kilku komórek, przerzuty i wreszcie leczenie, tj. trochę o chemioterapii, o najpopularniejszych lekach. Dodatkowo nutka trochę osobista, bo żona autora przechodziła raka, wie więc on, jak to wygląda dla kogoś, komu przydarzyła się ta choroba. Jeśli kogoś nie zrażają stwierdzenia o prawie że całkowitej przypadkowości i czasami wręcz nieuchronności, polecam.

    Tytuł: Klon: Dolly była pierwsza
    Autor: Gina Bari Kolata

    A to jest zbrodnia na rozumie i godności człowieka. Obronić się dają tylko te fragmenty historyczne: o kolejnych osobach, których badania doprowadziły do sklonowanie pierwszego ssaka z wyspecjalizowanej komórki. Ale już wszystkie opisy spraw naukowych mają jedną, wspólną właściwość: przypisy redakcji naukowej są gigantyczne, a i tak nie prostują wszystkich bzdur autora (czy autorki?). Lepiej nie brać nic tutaj na poważnie. Rozumiem uproszczenia. Lecz często redaktor naukowy w jasny sposób pokazuje, że ktoś, kto to pisał, nie ma pojęcia, o czym pisał. Także warstwa opisująca problemy moralne jest zbyt duża i zbyt nieinteresująca. Chciałem czytać o klonowaniu, nie zaś dostać potężny akapit o dwójce gości, którzy powołują się na pewną znaną większości tylko z tytułu książkę sprzed ponad dwóch tysięcy lat; jakbyśmy mogli znaleźć tam coś o klonowaniu. Albo histerii polityków, z Billem Clintonem na czele. Nie polecam całkowicie.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: proszynski.pl

  •  

    2 670 - 1 = 2 669

    Tytuł: Moja droga do Scapa Flow
    Autor: Günther Prien
    Gatunek: historyczna
    ★★★★★★★★☆☆

    e-book, 140 stron

    Książka, którą można przeczytać w jeden wieczór. Ciężko było mi odnotować różnice między rozdziałami, gdyż styl pisania był bardzo przyjemny. Dostajemy tytułową drogę Priena do sukcesu jakim było zatopienie pancernika w Scapa Flow. Jest to wielski sukces. Zapewne w podstawówce, czy w gimnazjum, historyk odnośnie omawiania tematu poświęconego II wojnie światowej, poruszył temat u-bootów i wskazał na wyczyn U-47. Zanim do tego doszło, możemy odczuć skutki Wielkiego Kryzysu na zwykłego człowieka i pracę na okrętach handlowych, na jakich to Prien nabywał doświadczenia.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: i1.imged.pl

  •  

    2 672 - 1 = 2 671

    Tytuł: Samotność długodystansowca
    Autor: Alan Sillitoe
    Gatunek: opowiadania
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    (...) poznałem samotność długodystansowca, gdy biegnie na przełaj w terenie, i wiedziałem, że dla mnie poza tym uczuciem nie ma na świecie innej uczciwości ani rzeczywistości i że skoro to raz rozumiałem, już się to nigdy nie zmieni, choćbym od czasu do czasu przelotnie czuł inaczej, choćby mi ktoś próbował wmówić co innego.

    Książka zawiera dwa opowiadania: "Córka szmaciarza" oraz "Samotność długodystansowca".

    "Córka szmaciarza" jest w pewnym sensie historią miłosną, w której parę głównych bohaterów łączy zamiłowanie do "przygody", jaką jest kradzież, natomiast opowiadanie tytułowe, to rozmyślania wychowanka poprawczaka w trakcie biegu.

    Oba utwory to historie o bohaterach z klasy robotniczej, którzy czują się wyobcowani i niezadowoleni z otaczającego ich świata. Chcą być wolni i niezależni. Ich wewnętrzny bunt polega na tym, że wolą kraść i nie pracować, niż podporządkować się zasadom życia w społeczeństwie. Mają dużo do powiedzenia, pretensji do wszystkich, ale sami nie reprezentują sobą żadnych wartości.
    Opowiadania czyta się dobrze, zwłaszcza tytułowe, w którym styl monologu odzwierciedla tempo biegu. Książka jednak nie przypadła mi do gustu, bo osobiście brzydzę się złodziejstwem i nie przekonywały mnie wybory oraz tłumaczenia poszczególnych postaci.
    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki
    pokaż całość

    źródło: sili.jpg

  •  

    2 674 - 1 = 2 673

    Tytuł: Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem
    Autor: Oliver Sacks
    Gatunek: zdrowie, medycyna
    ★★★★★★★★☆☆

    Książkę znalazłem w tagu bookmeter, a moja dziewczyna mówiła że polecają ją na jej kierunku studiów.
    Książka opisuje różne problemy neurologiczne. Opisane są 24 różne przypadki. Od zaniku pamięci do zaniku czucia. Polecam

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 675 - 1 = 2 674

    Tytuł: Śmierć frajerom
    Autor: Grzegorz Kalinowski
    Gatunek: kryminał
    ★★★★★★★☆☆☆

    Książka opisuje przygody Heńka Wcisło, warszawskiego cwaniaka, który miał okazję żyć w "ciekawych czasach" - w carskiej stolicy Królestwa Polskiego, na froncie I wojny światowej, czy w czasie powstań śląskich. Bohater na swojej drodze spotyka wiele ważnych postaci z tego okresu, m.in. walczy u boku poety Władysława Broniewskiego, baluje razem z Bolesławem Wieniawą-Długoszowskim, czy pije ze Stanisławem Witkiewiczem.

    Fajna książka. Autorowi w ciekawy sposób udało się przedstawić realia dawnej Warszawy i to nie jej salonów, ale tej ciemniejszej strony o której próżno szukać w filmach czy książkach z tamtych czasów. Postaci są z krwi i kości - dialogi udanie pokazują różne pochodzenie społeczne bohaterów, nie są krystaliczne i każda ma swoje sekrety.

    Jako minus trzeba zapisać to, że Kalinowski zbyt mocno starał się upchnąć jak najwięcej autentycznych postaci w książce o fikcyjnych przygodach zmyślonego bohatera. W rezultacie czasem czułem się jakby była to sztafeta, podczas której Heniek jest przerzucany pomiędzy kolejnymi istotnymi dla Polski i Warszawy wydarzeniami tak, aby przypadkiem nie udało mu się uniknąć żadnej draki.

    Co do zasady podobało mi się używanie "warsiaskiej" mowy w książce, ale razi, że bohaterowie w zasadzie mówią współczesnym polskim w który wplatają jedynie słowa, których już teraz się nie używa. Efekt jest nieco sztuczny, bo nawet niziny społeczne posługują się całkiem wysublimowaną polszczyzną, w którą wplatają przekleństwa.

    Ogólnie jednak polecam.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 676 - 1 = 2 675

    Tytuł: Ciemny Las
    Autor: Liu Cixin
    Gatunek: science fiction
    ★★★★★★★★★☆

    9+/10 recenzja zawiera spoilery, ale raczej z Problemu Trzech Ciał, czyli poprzedniej książki z cyklu.

    No panie Liu, napisał pan kawał książki. Juz Problem Trzech Ciał był świetny, tutaj autor podniósł poprzeczkę. Tym razem poprawił jakość postaci, Shi Qiang, Luo Ji, czy inni Wpatrujący się w Ścianę są dużo lepiej napisani niż bohaterowie poprzedniej części. Są dużo bardziej rozbudowani, mają znacznie więcej charakteru. Szczególnie główna postać Luo Ji jest bardzo dobrze skonstruowany.

    Fabuła Ciemnego Lasu również satysfakcjonuje. Kolejne próby ludzi poradzenia sobie z nieuniknioną inwazją Trisolarian, ludzkość postanawia powierzyć swój los czterem osobom, nadaje im specjalny status, nieograniczone środki. Mają jeden cel - uratować ziemian przed obcymi. Przeciwko nim stają niedobitkowie zwolenników Trisolarian. Niezwykłe intrygi, kreatywność i szerokość horyzontów jaką się cechują Wpatrujący się w Ścianę, oraz czujność ich Burzycieli to największa zaleta tej książki. Z przyjemnością czytałem o co im właściwie chodzi, co knują. Główny bohater jest oczywiście najbardziej zagadkowy i jego działania wydają się nie mieć sensu, ale gdy autor odkrywa karty w zakończeniu, to jakby zdetonował bombę. Niesamowite to było.

    Również świetnie się czyta próby walki ludzkości z ograniczeniami rozwoju w naukach podstawowych. Autor nie tylko skupia się na sprawach technologii, ale też wiele miejsca poświęca mentalności, nastrojom społecznym. Świat stworzony przez Liu Cixina żyje, akcje głównych bohaterów rezonują w uniwersum. Akcja Ciemnego Lasu dzieje się na przestrzeni ponad 200 lat i czuć, że 200 lat mija w tej książce, a nie jest to jedynie liczba mająca robić wrażenie.

    Polecam cykl fanom Sci-Fi. Ktoś wie na jakim etapie stoi tłumaczenie ostatniego tomu? Albo produkcja filmu?

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

    •  

      @appylan: O, ja akurat wczoraj skończyłem czytać "Problem Trzech Ciał" i zastanawiam się czy warto brać się za kolejną część.
      W pierwszym tomie serii podobało mi się tło historyczne, opis rzeczywistych problemów naukowych (tytułowy problem trzech ciał), ale uważam, że w warstwie SF było dość słabo.

      pokaż spoiler cywilizacja Trisolarian nie grzeszy oryginalnością ani jakąś szczególną wiarygodnością, a pomysł z sofonem może i oryginalny, ale to takie narzędzie, które daje autorowi możliwość robienia czegokolwiek przy użyciu odrobiny technobełkotu).

      Jaki jest "Ciemny Las"? Bliżej mu do świetnej pierwszej połowy "Problemu..." czy raczej do pospieszonej, nieco naiwnej końcówki?
      pokaż całość

    •  

      @hard1 to o co zapytałeś, to napisałem w poście xd

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    2 677 - 1 = 2 676

    Tytuł: 7 nawyków skutecznego działania
    Autor: Stephen R. Covey
    Gatunek: poradniki
    ★★★★★★★☆☆☆

    e-book, 376 stron

    Autor serwuje nam pot i łzy. Ktoś, kto chce osiągnąć sukces musi spisać swoje wartości, coś w rodzaju dekalogu. Nie można liczyć na osoby z zewnątrz. Dziewczynę, czy tam chłopaka. Gdyż tylko siła wewnętrzną daje pożądane zmiany i efekty.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 679 - 1 = 2 678

    Tytuł: Droga Powrotna
    Autor: Erich Maria Remarque
    Gatunek: obyczajowa/antywojenna/współczesna
    ★★★★★★★★☆☆

    "Mówiono nam "ojczyzna", a miano na myśli plany okupacyjne chciwego przemysłu- mówiono nam "honor", a miano na myśli kłótnie i ambicje polityczne garstki żądnych władzy(...)- mówiono nam "naród", a miano na myśli pęd do działalności bezczynnych generałów!(...) W słowo "patriotyzm" wcisnęli swoje oklepane brednie, swoją żądzę sławy, swoją wolę władzy, swoją zakłamaną romantykę, swoją głupotę, swoją chciwość a potem je nam przedstawili jako świetlisty ideał! A my wierzyliśmy, że to fanfara na cześć nowego, silnego życia! Czyżbyś tego nie rozumiał? Toczyliśmy wojnę przeciwko samym sobie, nie wiedząc o tym!"

    Ernst razem ze swoimi przyjaciółmi otrzymuje coraz więcej informacji o tym, że wojna zbliża się ku końcowi. Młodzi chłopcy, którzy wchodzili do okopów mają z nich wrócić do normalnego trybu życia, i kontynuować to, co robili będąc beztroskimi dziećmi. Bardzo proste to wszystko dla wszystkich obywateli rzeszy, poza tymi, których cała sprawa dotyczy.. Mężczyźni już, nie przywykli do ciszy, dostają pierwszy raz obuchem w głowę gdy na froncie ta wreszcie nastaje. Mogą wracać do domu. Jak jednak? Jak mają to zrobić, kiedy bezpowrotnie stracili całe grupy swoich najwierniejszych kamratów z pola walki? Jak zacząć nowe życie, kiedy zostało się pustą skorupą zdolną tylko do zabijania i dbania o brata z okopu? Erich Maria Remarque przybliża nam to opisując losy chłopców ze szkolnej ławy, którzy przeżyli nawałnicę śmierci, i robi to wręcz plastycznie i namacalnie.
    Na początku myślałem, że będzie to obraz PTSD z widoku pierwszej i trzeciej osoby. Nie pomyliłem się znacząco, ale przede wszystkim to dzieło opisujące codzienność w powojennych niemczech, gdzie nacjonalistyczne i anarchistyczne nastroje trwają w najlepsze, ludność głoduje a żołnierzy walczących za swój naród traktuje się jak armię amerykańską po powrocie z Wietnamu- albo gorzej.. Ernst i jego przyjaciele, którzy już nie pasują do tego świata ale bardzo chcą znowu odnaleźć w nim sens, prowadzą tułacze i pseudo poprawne życie w imię lepszego jutra. Bary, burdele, tułaczki w poszukiwaniu jedzenia, okazji, zmarnowania czasu razem- gdyż samotność wrzuca ich znowu w wir walki okopowej i wszechobecnej śmierci. Każdy z nich inaczej radzi sobie z ciężarem, jaki nosi po opuszczeniu okopów, i każda historia jest unikatowa i równie mi się podobała.
    Remarque ma niesamowitą zdolność opisywania uczuć i pięknego określania pozycji relacji między ludźmi w świecie, ich życiu i sytuacji w jakiej się znajdują. Bardzo prosty język, bogaty w przekleństwa, jest jednocześnie bardzo delikatny i obchodzi się z czytelnikiem raz ciepło jak z jajkiem, a raz brutalnie, aż chce się odłożyć książkę na chwilę i zastanowić się chwilę nad tym, do czego doprowadza to wszystko.

    “Czas niczym szeroka przepaść stoi pomiędzy, nie mogę zawrócić, nie ma już nic, muszę iść do przodu, maszerować, dokądkolwiek, bo nie mam jeszcze celu.”

    Remarque napisał jeszcze parę ładnych książek, i na pewno przeczytam takie jak “Łuk Triumfalny” czy “Trzej towarzysze”. Pacyfistyczne przesłanie dzieła E.M.R. skutkowało spaleniem wszystkich jego książek i oskarżeniem go o branie biernego udziału w wielkiej wojnie, a Roland Freisler wykonując wyrok przez ścięcie gilotyną na siostrze naszego pisarza w 43’ miał jej powiedzieć “Niestety, twój brat zdołał nam uciec, ty jednakże nie uciekniesz”. Nienawiść do wojny czuć na każdej stronie tej książki, ale i my, jako czytelnicy czytając między wierszami widzimy, że wojna to jedynie spustoszenie, przemianowanie, wynomenklaturowanie podstawowych pojęć jakie kierują naszym życiem. Śmierć, śmierć w rowie historii i śmierć empatii, bez której trudno nazwać nas ludźmi.

    #czytajzwykopem #ksiazki #wojna #erichmariaremarque 12/24

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    #ksiazki #fantastyka #bookmeter

    2 685 - 1 = 2 684

    Tytuł: "Opowieści z Meekchańskiego pogranicza, Północ - Południe"
    Autor: Robert M. Wegner
    Gatunek: Fantasy
    Ocena: 5/10

    Skończyłem właśnie czytać pierwszą książkę Wegnera i mam strasznie mieszane uczucia. Książka, w moim odczuciu, napisana jest strasznie nierówno. Mamy tutaj kilka naprawdę świetnych opowiadań (pierwsze i ostatnie z Północy, oraz pierwsze i ostatnie z Południa), które napisane są dynamicznie, ze świetnie wykreowanym światem, bardzo dobrymi opisami walk oraz ciekawie zaprezentowaną magią. Niestety, pozostałe rozdziały w moim odczuciu były napisane w strasznie męczący sposób. Autor upchnął w nich bardzo wiele informacji dotyczących min. polityki i historii. Niestety, informacje te przekazane były w taki sposób, iż łatwo się w tym wszystkim można było pogubić. Ponadto rozdziały te, moim zdaniem były przegadane i napisane w taki sposób, że czytało się je bardzo mozolnie i niekiedy strasznie nudziły.
    Autor ma bez wątpienia talent oraz ogromną wyobraźnię, jednakże odniosłem wrażenie, że chciał upchnąć w tę książkę za dużo informacji, co niestety momentami przytłaczało i nudziło.
    Moja ocena tej książki to 5/10. Niemniej, w przyszłym tygodniu lecę do biblioteki po kolejną część.

    P.S Co możecie powiedzieć o kolejnych częściach sagi? Ciekawsze? Dynamiczniejsze?
    pokaż całość

    źródło: matras.pl

    •  

      @Kajtore: Nie w połowie, tylko w pierwszym kwartale.

    •  

      Co możecie powiedzieć o kolejnych częściach sagi? Ciekawsze? Dynamiczniejsze?

      @wsciekly_klapek_zawadiaka: O ile nie lubię fantasy (właśnie przez te nowe światy, dziwne nazwiska, itd.), tak tu mi się to spodobało. Dwa tomy opowiadań są dość równe, ale w Niebie ze Stali (teraz czytam) zaczyna się lawina nazwisk i miejsc (z tyłu nawet jest ściągawka nazwisk, chyba po to by się sam autor nie pogubił, lol). Już mniej mi się to podoba, więc jakoś nie przywiązuję wagi do zapamiętywania, ale coś kojarzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Poza tą okropną manią wymyślania nazwisk seria jest warta czytania.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    2 686 - 1 = 2 685

    Tytuł: Opowieść szaleńca
    Autor: John Katzenbach
    Gatunek: sensacja/kryminał
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Opowieść byłego pensjonariusza pewnego psychiatryka. Psychiatryka, w którym doszło do morderstwa i w którym próbowano mordercę złapać. Jest wątek kryminalny i jest też ogólne życie w zakładzie psychiatrycznym, poznanie jego mieszkańców i ich życia tam.

    Czytało się bardzo dobrze - duża zasługa języka. Polecam.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: opowiesc.jpg

  •  

    2 687 - 1 = 2 686

    Tytuł: Virion. Wyrocznia
    Autor: Ziemiański Andrzej
    Gatunek: świat z perspektywy Greya
    ★★★★★★★☆☆☆

    Z jednej strony mam sentyment do pierwszej Ahai, z drugiej wiem, że spin-offy to skok na kasę.
    Zatem z pewną dozą nieśmiałości sięgnąłem po ten tytuł, ale dość szybko odetchnąłem. Wrócił stary dobry Ziemiański, wrócił brudny świat Ahai.
    Co prawda można się przyczepić o niektóre rzeczy (jak wątek staruszki, póki co wzięty z dupy i wciśnięty na siłę), ale ogólne wrażenia na plus.
    PS. Mam w pamięci tortury Ahai, a teraz doszło "sikanie na węża". Podejrzewam, że p. Andrzej popierdala po domu w skórzanym wdzianku z pejczem i jest oddanym fanem BDSM.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    2 688 - 1 = 2 687

    Tytuł: Dziennik 1954
    Autor: Leopold Tyrmand
    Gatunek: Biografia/autobiografia/pamiętnik
    ★★★★★★★★☆☆

    Ja chcę zawrzeć w dzienniku siebie samego wmontowanego w moje społeczeństwo i w moją epokę: mimo że samo życie czyni ze mnie antagonistyczny podmiot, wcale nie palę się do wyjątkowości. Potrzebna mi jak gwóźdź w bucie. Więc kiwam ołówkiem wieczorami, ażeby zaprzeczyć temu co jest, mimo że tak bardzo wolałbym być sceptycznie uśmiechniętym profitantem.

    Rewelacyjna książka. Autor opisuje w niej 3 miesiące ze swojego życia od stycznia do marca 1954 roku. Przestawia w niej swoją codzienną "walkę" z nieładem i beznadziejnością komunizmu. Na przykładach swoich dalszych i bliższych znajomych prezentuje różne podejścia do nowego ustroju. Na łamach książki pojawiają się takie postacie jak Herbert, Kisielewski, Lem czy Jasienica.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 694 - 6 = 2 688

    Tytuł: Świt robotów. Czy sztuczna inteligencja pozbawi nas pracy?
    Autor: Martin Ford
    Gatunek:
    ★★★★★★★★★☆

    Martin Ford jest futurystą, zajmującym się analizowaniem wpływu sztucznej inteligencji i robotyki na gospodarkę i społeczeństwo. Książka „Świt robotów” zajęła pierwsze miejsce w Financial Times i McKinsey Business Book of the Year w 2015 roku. Zarówno temat robotyki jak i ekonomii jest mi bliżej nieznany, o czym przekonałam się dobitnie czytając niedawno książkę Gazzaniga, w której ostatnie strony były poświęcone tej pierwszej tematyce. Prawdopodobnie właśnie to skłoniło mnie do zapoznania się bliżej z tematem i tak oto pozycja „Świt robotów” zagościła na mojej półce, i absolutnie nie żałuję.

    Autor stara się wejrzeć w przyszłość i zastanowić się jak będzie wyglądał nasz świat za kilkanaście/kilkadziesiąt lat, jak mocno w nasze życie wejdzie postęp technologiczny i jaki to będzie miało wpływ na funkcjonowanie w różnych obszarach naszego życia. Rozpiętość planów dotyczących zastąpienia ludzi maszynami wydaje się być nieokiełznana. Ford przewiduje, że już niedługo zza lady McDonalda nie będzie nas obsługiwała urocza szatynka, a robot. Idealny hamburger z idealnie pokrojonym plasterkiem pomidora to nasza przyszłość. Jest już nawet taka taśmowa restauracja w Chinach i ma się bardzo dobrze-dla pracodawcy oczywiście- bo jest bardziej opłacalna. Czy maszyny wyprą tylko słabo opłacalnych pracowników? Co się dzieje obecnie w rolnictwie i jaki tam jest wpływ robotyki? A transport, dziedziny humanistyczne-czy aby faktycznie ludzie są w tych dziedzinach niezastąpieni? Co z zawodem lekarza, diagnostyką, chirurgią? Na takie pytania Ford stara się odpowiedzieć w swojej książce, ale nie tylko. Podaje również wiele ciekawostek odnośnie bezrobocia, roli studiów teraz i w przyszłości oraz o ogromnie interesujących projektach, w których tworzone były i są takie roboty jak: Watson, który został stworzony w celu wygrania teleturnieju „Jeopardy!”, czy Iamus, który napisał własną symfonię! Swoją drogą, podobno całkiem niezłą.

    Przyznam, ze im dalej w las, tym moje oczy robiły się większe ze zdziwienia jak i przerażenia. Wizja, którą rozpościera Ford w swojej książce nie jest mocno negatywna, ale nie jest też zniewalająco optymistyczna. Jest wiele zagrożeń, z których powinniśmy zdać sobie sprawę już teraz, aby mądrze pokierować naszymi poczynaniami, które będą miały ogromny wpływ na nasze społeczeństwo w przyszłości. Nie przypuszczałam, że istnieją już tak zaawansowane projekty i już teraz mamy tyle osiągnięć w dziedzinie robotyki. Ja, jako kompletny laik, mogę z czystym sumieniem polecić tą książkę. Napisana jest przejrzystym językiem, trudniejsze zagadnienia są klarownie wyjaśnione i przede wszystkim jest tu wiele informacji, o których zupełnie nie miałam pojęcia, a warto jest je wiedzieć. Chociażby dlatego, aby na starość nie być zaskoczonym otaczającymi nas zmianami ;)

    Tytuł: Mózg: fascynacje, problemy, tajemnice
    Autor: Jerzy Vetulani
    Gatunek:
    ★★★★★★★★★★

    Ta książka wyczekała się na mnie niemiłosiernie, ale czasem tak się dzieje, ze na wszystko musi przyjść odpowiedni czas, i dobrze :). Nie sądzę aby była potrzeba promowania Jerzego Vetulaniego. Był on, i nadal jest, znany w środowisku naukowym od lat, jego blog czyta gro ludzi, a książki stanowią skondensowaną wiedzę o neurobiologii. Oglądałam jego wykłady, więc wiedziałam na co się piszę podejmując tą pozycję. Co prawda jego wykłady były dla mnie często gęsto zabawne i nie tylko dlatego, że Vetulani bezsprzecznie lubił żartować, ale dlatego, ze miałam wrażenie, że pragnie tyle przekazać, iż czasem zapędza się z czego wychodzi taki szybki, zakręcony monolog, po którym wraca na właściwe tory. Zawsze niezmiernie mnie to bawiło :). Natomiast wracając do książki- nie zawiodłam się absolutnie. W książce Vetulani zajmuje się takimi tematami jak: sztuka, moralność, seks, pamięć i narkotyki. Oczywiście wszystko w odniesieniu do funkcjonowania mózgu i co najważniejsze poparte pracami badawczymi. Zresztą, po każdym z rozdziałów znajduje się bibliografia, z której autor korzystał. Szkoda, że nic nowego spod jego pióra nie wyjdzie, ale nic straconego, to moja pierwsza pozycja książkowa z jego dorobku, także będę miała jeszcze okazję zetknąć się z profesorem.

    Tytuł: Paradoks czasu
    Autor: P. Zimbardo
    Gatunek:
    ★★★★★★★★☆☆

    „Bezcenność czasu sprawia, że stanowi doskonały mechanizm kompensujący. Wszyscy musimy grać takimi kartami, jakie czas nam rozda. Bez względy na to kim jesteśmy, nie możemy kupić więcej kart, ani też wymienić tych, które trzymamy w ręku. Możemy jednak nauczyć się rozgrywać posiadane karty w sposób bardziej skuteczny(…)” – i o tym właśnie jest ta książka.

    Czas, czas, czas.
    Jak bardzo jest ważny, jak do niego podchodzimy i co możemy ulepszyć w naszym postrzeganiu czasu. A wszystko to poparte wieloma badaniami i wnioskami. Przeczytałam tą książkę z prawdziwą przyjemnością. Nastraja w sposób niesamowicie pozytywny i ma się uczucie dostawania kopa w tyłek, aby działać. W książce znajdują się również testy, z których polecam skorzystać. Mogą one dostarczyć sporo ciekawych informacji o nas samych i są nieodzownym elementem przy dalszej lekturze jeśli chcemy wynieść coś z niej dla siebie. Przykładowy test, który pojawia się podczas początkowej części lektury można wypełnić na stronie: http://www.thetimeparadox.com . Jego nazwa- „Kwestionariusz Postrzegania Czasu Zimbardo” dobitnie wskazuje na przedmiot badania. Po drodze znaleźć można inna ciekawe teksty oraz porady dla wyników jakie się pojawiają. Zaznaczane są plusy jak i minusy oraz możliwe rozwiązania problematycznych obszarów.

    Sporo można znaleźć różnych ciekawostek, np. wyobraźcie sobie, że istnieją zależności pomiędzy różnymi perspektywami odczuwania czasu, a udanymi związkami. Podobało mi się również to, jak autorzy podchodzili do tematu efektywności. Czyż nie jest tak, że w naszym społeczeństwie spotykamy najczęściej skrajności?- albo ktoś jest kompletnie leniwy albo zafiksowuje się na włączonym trybie „tylko efektywne, wazne rzeczy!”. Brakuje u nas, ludzi, takiego środka, zdrowego balansu pomiędzy pracą, a rodziną i przyjaciółmi, pomiędzy nauką, a przyjemnym bimbaniem sobie. Warto się dogłębnie zastanowić czy sami nie należymy do jednego z tych dwóch skrajności, a ta książka w tym pomaga. I jeszcze jeden element-cytaty- zdecydowanie ujęły mnie i dopełniły przyjemności płynącej z czytania.

    „Całe życie człowieka jest jedynie chwilą w wieczności;
    cieszmy się nią więc, póki trwa, miast istnieć tylko bez celu.”

    Tytuł: Efekt Lucyfera
    Autor: P. Zimbardo
    Gatunek:
    ★★★★★★★★★☆

    „Linia oddzielająca dobro od zła biegnie przez serce każdej istoty ludzkiej.
    A kto jest skłonny zniszczyć kawałek własnego serca?”

    Trudno jest się pogodzić z faktem, że w człowieku drzemie ogromne zło. Zajmowanie się powstawaniem zła w człowieku jest też ogromnie stresującym zajęciem, które oddziałuje na wszystkich, którzy znajdują się w zasięgu takich badań. Prof. Zimbardo podejmuje się takiego zadania i nazywa je „Stanfordzkim Eksperymentem Więziennym”. Polega ono na umieszczeniu w piwnicach uczelni studentów-ochotników, odgrywających role strażników i więźniów. Wyniki jakich dostarczył mu ten eksperyment przeszły jego najśmielsze oczekiwania. W „Efekcie Lucyfera” Zimbardo opowiada o całym eksperymencie począwszy od zgłoszeń ochotników, pozorowanych zatrzymań, monitorowaniu zachowań więźniów, a przede wszystkim strażników, ale także co najciekawsze- dostarcza również doskonałych analiz psychologicznych. Na początku, kiedy autor opowiada o sytuacjach ze swojego projektu badawczego, nie da się nie czuć złości, zagubienia i poczucia niesprawiedliwości co do poczynań niektórych uczestników, jednak wraz z zakończeniem eksperymentu przychodzi czas na analizę, której nie odbiera się już tak emocjonalnie i skupia się na faktach. Jednak książka Zimbardo nie kończy się na przeprowadzonym „ Stanfordzkim Eksperymencie Więziennym”, a jest obszernym wprowadzeniem. Kolejno toczy się opowieść o przykładach zła wcielonego, które są przenoszone na grunt naszej rzeczywistości. Od tego momentu profesor pokazuje przykłady tortur i okrucieństwa wymierzanego przez człowieka w stosunku do innego człowieku, rozpoczynając od afery, która rozpętała się po ukazaniu w prasie zdjęć znęcających się pracowników więziennych i Wywiadu Amerykańskiego na irackich więźniach w Abu Ghraib. Bardzo dokładnie relacjonuje wiedzę jaką posiada w związku z tymi wydarzeniami, a posiada nie małą ze względu na zeznania, w których uczestniczył na prośbę obrońcy „Chipa” Fredericka, jednego ze skazanych oprawców. Pokazuje przyczyny i skutki rodzenia się zła i analizuje zachowania pod kątem psychologii, a także pokazuje jak daleko sięgają macki demonicznego zachowania, przyzwolenia na nie, a nawet nakazu wykonywania. Kolejno opowiada o okrucieństwach w więzieniu w Guantanamo, „dokonaniach” armii Amerykańskiej w czasie wojny w Wietnamie, masakrze w Jonestone oraz kilku innych. Relacjonując te wydarzenia pokazuje jakie czynniki wywołują w człowieku zło i zatapiają kompas moralny. Uczy tez jak się przeciwstawiać tym sprzyjającym warunkom do rodzenia się ciemnej strony, co wydaje się być ogromnie przydatnym w świecie, w którym funkcjonujemy. Na koniec mamy pozytywny akcent w całym tym zamieszaniu wokół ludzkiej natury, i autor krótko rozprawia o heroizmie, którym wykazali się chociażby ludzie, którzy sprzeciwili się torturom w Abu Ghraib i rzezi na Wietnamczykach. Zimbardo ukazuje różne typy heroizmu i daje do zrozumienia, ze tak jak i zło, tak i czyny heroiczne są przypisane człowiekowi.

    Z tego wszystkiego najbardziej smutnym i przerażającym wnioskiem jest to, że te hańbiące czyny dehumanizujące innych ludzi możemy popełnić my wszyscy. W wyniku badań przeprowadzonych przez wielu ekspertów z dziedziny psychologii udowodniono, że „normalni” ludzie mogą być w banalny sposób przeistoczeni w maszyny do zabijania. Jak łatwo jest nami manipulować i jak ogromnie mamy w sobie zakorzenioną potrzebę życia we wspólnocie i strach przed wykluczeniem można dowiedzieć się z tej właśnie pozycji. Ogromnie polecam, mimo, że nie wszystko to, co przeczytałam podobało mi się i było tym, co człowiek chce usłyszeć o naturze ludzkiej. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że mimo wszystko było to prawdziwe, to są fakty i nawet jeśli nieprzyjemne to mogą i powinny nas czegoś nauczyć, aby w momencie kiedy sami staniemy przed wyborem, byśmy byli przygotowani i zdolni do podjęcia właściwej decyzji.

    Tytuł: Istota człowieczeństwa
    Autor: M. S. Gazzaniga
    Gatunek:
    ★★★★★★★★★★

    Książka zakupiona już jakiś czas temu, jednak wciąż przeze odkładana. Przyszła jednak na nią pora i… to jest prawdziwa bomba! Sam autor jest nie byle pismakiem, a profesorem psychologii, dyrektorem Centrum Studiów nad Umysłem SAGE oraz Letniego Instytutu Kognitywistyki. Lista jego publikacji ciągnie się bez końca. I to właśnie on, podejmuje w tej książce temat ewolucji człowieka i stara się rozszyfrować istotę człowieczeństwa poprzez analizę psychologiczną, biologiczną i społeczną. Do tego dodaje kilka ciekawych kąsków z neurologicznego punktu widzenia i dzięki temu sprawia, że zlizuje się z niej informacje jak lody w ciepły dzień. Mimo naukowego charakteru tej książki nie zabrakło w niej poczucia humoru i groteskowych porównań. A więc, Drogie Fyborgi, przedstawiam Wam niesamowicie ciekawą rozprawę naukową o tym jak blisko nam do zwierząt, kiedy zaczyna się człowieczeństwo i co to właściwie znaczy.

    Autor zaczyna od najbardziej zauważalnej różnicy między mózgiem człowieka, a innych zwierząt-wielkości. Z pozoru lekki temat, tutaj wydaje się być niesamowicie ciekawym. Po krótce omawia budowę mózgu i lateralizację. Tutaj można spotkać takie kwiatki jak np. to, że proces mielinizacji włókien nerwowych w niektórych obszarach mózgu może trwać nawet w 6 dekadzie życia! Istnieje przypuszczenie, że ma to ogromne znaczenie przy zachowaniach emocjonalnych i procesach poznawczych, a w związku z tym te obszary zachowań mogą zmieniać się przez długie lata! Dodam, że osłonki te są grubsze u dziewcząt niż u chłopców. Następnie autor skupia się na systemach społecznych, jakimi kierują się zwierzęta i ludzie. Przyglądając się agresywności Gazzaniga stwierdza, że tak jak u szympansów, tak i ludzi występuje system patrylinearny. Co ciekawe w Wordzie słowo to jest automatycznie zmieniane na matrylinearny i uważane za błąd! W wielu środowiskach ( np. feministycznych), system patrylinarny jest mocno pejoratywny. Nawet w Wikipedii zaznaczone jest, że system patrylinearny nie wystepuje w krajach rozwiniętych. Ciekawa rozbieżność. Jak to tłumaczy profesor psychologii, jakimi faktami i danymi naukowymi popiera swoje stanowisko? Warto się zapoznać. Dalej jest nie mniej ciekawie-podejmowanie decyzji. Człowiek jako istota myśląca, powinien podejmować decyzje nie pod wpływem impulsów, emocji, czy uczuć, a racjonalnie i logicznie, a jak jest naprawdę? Udowodniono, że uszkodzenie części brzuszno-przyśrodkowej kory przedczołowej, która jest odpowiedzialna za stany emocjonalne, powoduje, ze człowiek NIE jest w stanie podjąć jakiejkolwiek decyzji. Z tego odkrycia można wysunąć ogrom wniosków, co do naszego zachowania i postępowania. Jeśli emocje byłyby tym pierwszym impulsem, który daje decyzyjność, to czy przy podejmowaniu decyzji w dużej mierze nie wyglądałoby to tak, że logika zaczyna tu odgrywać rolę uzasadniającą już podjętą decyzję, aby zachować jej racjonalność? Suma summarum- Logika vs. Emocje 0:1. Wracając jednak do rywalizacji i agresywności -skąd one się biorą i dlaczego? Co popycha nas, i nie tylko nas, do krwawych walk. Opcje są tylko trzy-duma, władza i kobiety. Które jest tym pierwszym i najważniejszym, a które niejako produktem ubocznym osiągnięcia celu? Odpowiedź może zaskoczyć  Mimo wszystko są jakieś plusy tych pierwotnych, jak to nazywamy często, zachowań. Z nich bowiem najprawdopodobniej zrodziła się… moralność! Tak, tak, z czegoś krwawego i niedobrego powstało coś dobrego, a jak do tego doszło, opowiada sam autor. Stawia przy tym niesamowicie ciekawe pytania i próbuje rozwikłać dlaczego w ogóle ludzie stali się społeczni, w jaki sposób dobór naturalny może prowadzić do współpracy grupowej i czy dobór ten kształtuje wyłącznie indywidualne cechy poznawcze.
    Nie zabrakło również wzmianki o samolubnym genie Dawkinsa i przeciwnej do niego, koncepcji Hamiltona. Bardzo ciekawa jest również koncepcja inteligencji makiawelicznej.

    Gazzaniga błyskotliwie wypowiada się również na temat plotkowania. Z ogromnym zdziwieniem dowiedziałam się, że jest ono pod pewnymi względami niezbędne w naszej koegzystencji. Czyli plotkowanie ma jednak swoje głębsze znaczenie i, chociaż trudno czasem się z tym zgodzić- pozytywne. Nie małe wrażenie zrobił na mnie również rozdział o kłamstwie, badaniu Ekmana i samooszukiwaniu się. Nie zabrakło też wzmianki o tej przyjemniejszej stronie życia, a więc zawiązywaniu relacji z podtekstami. Co wspólnego ma ze sobą flirtowanie i zdobywanie kobiet z powstaniem języka mówionego? I dlaczego kobiety są bardziej gadatliwe od mężczyzn? I Czy myślicie, ze można widzieć językiem? Na takie pytania autor stara się znaleźć odpowiedź. Kolejno pojawia się analiza „problemu wagonika”, o którym raczej każdy już słyszał, jednak jest ona napisana w odniesieniu do obwodów mózgu, co dla mnie było bardzo ciekawe. Pojawiła się wzmianka o teorii mózgu modułowego, o samokontroli oraz o powstaniu religii i jej znaczeniu ewolucyjnym i koalicyjnym. Jednym z rozdziałów szczególnie przykuwającym uwagę był ten o naśladownictwie nieświadomym, po przeczytaniu go określenie „zaraziłaś mnie swoim uśmiechem” nabrało nowego wymiaru ;). Kolejnymi zagadnieniami przed którymi stawia nas autor to neurony lustrzane, reinterpretacja jako wspomagacz walki ze stresem, wyobraźnia, świadomość i samoświadomość, wczuwanie się w stany emocjonalne i psychiczne innych, rola sztuki, muzyki i piękna w życiu człowieka. Przy tym wszystkim znaleźć można nie tylko naukowe rozważania na poważne tematy, ale też odpowiedzi na fakt, dlaczego dostajemy nietrafione prezenty gwiazdkowe. Parafrazując Pana Hajto, truskawką na torcie były ostatnie strony poświęcone robotyce i sztucznej inteligencji. Ogromnie ciekawe, chociaż jak dla mnie, mocno zawiłe z racji upośledzenia do korzystania z nowoczesnych sprzętów ;)

    Po drodze było pełno innych tematów, spostrzeżeń, wniosków, hipotez, koncepcji, pytań bez odpowiedzi, których nie przytoczyłam. Myślę, że za jakiś czas z chęcią sięgnę po tą książkę ponownie, a już na pewno do niektórych jej fragmentów. Ciekawa też jestem nowej ksiązki Gazzaniga, która ukazać się ma w drugiej połowie października. Mam nadzieję, ze będzie równie pasjonująca. Podsumowanie tej pozycji może być tylko jedno-Niesamowita ksiązka przez duże „N”.

    Tytuł: Krótka historia filozofii
    Autor: Nigel Warburton
    Gatunek:
    ★★★★★★★☆☆☆

    Sięgając po tą pozycję wiedziałam już jak to mniej więcej będzie wyglądało, ponieważ z tej serii książkę już czytałam- „Krótką historię nauki”. Napisana jest w podobnym tonie i również stanowi skrócony opis ważnych postaci, z tym że ze świata filozofii. Było ciekawie i lekko, i odniosłam wrażenie, że ta pozycja jest bliższa memu sercu niż poprzednia. Być może za sprawą tego, że można nie tylko zapoznać się z największymi myślicielami w dziejach, ale też co nieco zaczerpnąć z tych myśli wiedzy o sobie samym. Przy opisach filozofów autor nie skupia się na datach i ich życiu prywatnym, ale na poglądach, które reprezentowali. Życie prywatne stanowi jedynie tło, a szkoda, bo wiele poglądów, które klarują się nam w głowie związane jest z naszymi doświadczeniami i przeżywanym życiem. Jednak rozumiem, że to jest jedynie skrót i krótka charakterystyka, inaczej ta książka musiałaby być o wiele, wiele dłuższa. Mimo wszystko dostarcza ona ciekawostek i zapoznaje z historią filozofii, która jest naprawdę ciekawa. Pozycja zdecydowanie na plus.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: taniaksiazka.pl

  •  

    2 695 - 1 = 2 694
    Autor: R.A Salvatore.
    Tytuł: Star Wars: Nowa Era Jedi: Wektor Pierwszy.
    Gatunek: fantastyka.

    Tom I cyklu Nowa Era Jedi.

    W Galaktyce pojawia się nowe zagrożenie. Przybywa spoza niej.
    Coś co do tej pory wydawało się niemożliwe staje się rzeczywistością.
    Do tej pory myślano, że anomalie grawitacyjne wykluczają podróże poza galaktykę i do niej.
    Agenci gości destabilizują Nową Republikę.
    Forpoczta najeźdźców pojawią się na Zewnętrznych Odległych Rubieżach.
    Bez problemu rozprawiają się wszelkim oporem.
    Dysonują technologią nieznaną do tej pory nikomu.
    A co najdziwniejsze, nie można ich wyczuć w mocy i istnieją poza nią – nie są z nią w żaden sposób związani.
    Rodzina Solo/Skywalker rusza stawić czoło nieznanemu.
    Czy jest to nieznane zagrożenie, wrogowie z odległych światów, wrogowie z nieznanego, o których mówili Chissowie. A Imperator Palpatine posługiwał się Thrawnem by przygotować się na spontanie z nimi.

    Galaktykę czeka nowa epoka.
    Nikt nie jest na nią przygotowany.

    Uwaga spojlej:

    pokaż spoiler Chewie ginie trochę tak „prozaicznie dziwie łatwo”. Po wszystkich tych przygodach, kilkudziesięciu lat flirtu ze śmiercią, kupa kudłów wydaje ze siebie ostami ryk.


    Solidnie napisana książka.
    Czyta się fajnie. Wciąga.
    Wielowątkowa, ze nieoczekiwanymi zwrotami akcji.
    Wymagająca skupienia, trzeba nad nią przysiąść.
    Miła odmiana po moich ostaniach lekturach z uniwersum SW Legends.
    Polecam.
    Moja ocena: 10-/10.

    [ #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazka #starwars #gwiezdnewojny ]
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: czytaj147.jpg

  •  

    2 697 - 1 = 2 696

    Tytuł: Terror
    Autor: Dan Simmons
    Gatunek: thriller/horror/przygodowa
    ★★★★★★★★★☆

    Zimno, zimniej.. HMS Terror

    Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie mróz tak silny, że otwarcie oczu groziłoby ślepotą a dotknięcie metalu kończyłoby się oderwaniem płata skóry i mięsa? Świat, gdzie zdjęcie rękawic karane jest odmrożeniami po zaledwie kilku sekundach bez okrycia? Miejsce zimniejsze od planety Hoth? Tego wszystkiego można doświadczyć w jednym miejscu na ziemi- Arktyce, a marynarze statków HMS Terror i Erebus dobrowolnie się tam wybrali aby odkryć przejście północno-zachodnie do Azji. Jak im się to udało? Każdy może to sprawdzić wpisując nazwę jednego z tych statków w google(co polecam zrobić, bo na angielskiej wiki jest to wszystko doskonale opisane)- nikt nie przeżył tej ekspedycji, a statki zostały odnalezione kolejno w 2014 (Terror) i w 2016 (Erebus). Absolutnie każdego powinno teraz nurtować pytanie- jak do tego doszło? Jak załoganci, którzy posiadali co najmniej 10 letnie zapasy jedzenia i węgla przy skromnym użytku po 3 latach opuścili swoje statki w poszukiwaniu ratunku? Dlaczego rok po osadzeniu na lodzie wiadomości pozostawiane dla ekip ratunkowych brzmiały “wszystko jest w porządku”, żeby tydzień później zmarł (zgodnie z dziennikiem pokładowym) dowódca całej wyprawy, który pisał ten dokument, sir John Franklin? Na te i mnóstwo innych pytań postanowił odpowiedzieć Dan Simmons- znany mi przede wszystkim z genialnej dylogii Hyperiona i troszkę mniej udanej dylogii Endymiona- i według mnie, zrobił to po mistrzowsku. Jego pióro jest mi w tym momencie bardzo bliskie i trudno będzie przestawić mi się na inny styl opowiadania.

    “Życie ludzkie wypełnia samotność, bieda, podłość…”
    Komandor Francis Crozier to dowódca jednego ze statków, które zostają odcięte od jakiejkolwiek cywilizacji pozostając skute lodem, zdałoby się na wieczność, w okolicach wyspy króla Williama. Pierwsze co mnie uderzyło to ogromny rozmach całej wyprawy- statki drewniane, jednak wykonane w nieprawdopodobnie solidny sposób (ilość warstw najtwardszych gatunków drewna wykładających kadłub naprawdę zapiera dech, tak samo jak i opisy dwóch ogromnych pieców kolejowych jakie znalazły się w obu statkach); ilość konserw, suszonego mięsa i choćby grogu a to wszystko liczone w dziesiątkach tysięcy sztuk. Nawet biblioteka kapitana posiadała 1200 książek(!) a jego kajuta była rozmiaru kajuty oficerskiej dla, nie chcę tutaj skłamać, około 20 oficerów. Wszystko na tę wyprawę zostało wyszykowane z wielką pompą, a statków było dwa a nie jeden! Z portów Kent wyruszyło 129 marynarzy a nie przeżył ani jeden. A przynajmniej o żadnym nie jest wiadomo do tej pory. Dan Simmons świetnie rysuje przed nami portrety psychologiczne najważniejszych, jego zdaniem, postaci tej historii, przy okazji pozostając przy ich faktycznych danych osobowych co dodaje powieści realizmu. Bardzo lubię sposób prowadzenia przez niego fabuły. Co jakiś czas dostajemy silny wstrząs, potem z wolna atmosfera coraz bardziej się zagęszcza i nie jest potrzebny finał, by było nam już duszno od tego do czego dochodzi na pokładach (i poza nimi) dwóch niefortunnie straconych statków.

    “... cierpienie i przemijanie.”.
    W raz z postępem fabuły, w moim przypadku do jakiś 40 procent książki, zastanawiałem się czy może być gorzej? Co może się stać, żeby ich los był jeszcze bardziej przesądzony? A została mi wtedy ponad połowa utworu! I uwierzcie lub nie, z każdym następnym przeczytanym rozdziałem sprawy miały się coraz to gorzej. Natura, ludzka czy też nie, nie obchodziła się z marynarzami najlepiej. Popadanie w choroby, najpierw dosłownie pojedynczych marynarzy a później niemal każdego z nich. Hipotermia, gruźlica, ołowica, botulizm i w końcu szkorbut dziesiątkowały załogi niejednego statku, i niestety w tych warunkach HMS Terror i Erebus również nie stroniły od tych morderczych chorób. Burze śnieżne, w których temperatura spadała nawet do -80 stopni celsjusza! Brak świeżego mięsa które jest tak bardzo potrzebne do prawidłowego funkcjonowania człowieka. Spanie w ciągłym mrozie, wilgoci; brak zachowania jakichkolwiek zasad higieny; mordercza praca przy próbach wydobycia statku czy, już później, przeprawiania się ku ujściu rzeki Back’a. I to wszystko opisane i ubrane w słowa zwykłych marynarzy, oficerów czy dwóch komandorów. Wszystko tak namacalne i rzeczywiste, że niemal jest się w stanie wyczuć chłód smagający nas ze stron (w moim przypadku tych elektronicznych) książki. Ale chociaż chcielibyśmy się do kogoś przywiązać w tej historii i to robimy, rozumiejąc motywacje i żmudnie rozplanowane działania poszczególnych jednostek, to…

    Wszyscy muszą umrzeć.
    Niezależnie od tego, jak ktoś jest zły w tej historii lub jak nie zależy mu na ocaleniu jak największej ilości marynarzy. Niezależnie, czy poświęca się dla dobra ogółu, czy ratuje w walce z Potworem, który dręczy załogę jakby innych plag było za mało. Nie ma tutaj szczęśliwych zakończeń, triumfów dobra i idealnych rozwiązań. Gdy wyłoniło się letnie słońce uznałem, że to nadzieja, że marynarze przestaną umierać, złapią szansę i póki nie wrócą wiatry zimy uciekną od podbieguna jak najdalej.. Jakże ja się wtedy myliłem. Ślepota, poparzenia słoneczne i znowu odmrożenia. Tylko to czekało na tych ludzi po zobaczeniu słońca wiele miesięcy po jego nieobecności. Doszło do mnie wtedy, że śmierć jest nieunikniona i pytanie tylko- kto i w jaki sposób? Ostatnim aktem zła jaki dotyka załogę jest kanibalizm, i choć szczerze czekałem na jego nadejście, to pomimo przewidywalności uderzyło jak grom z jasnego nieba. Wkradło się w serca i nie opuściło ich już do końca tej beznadziejnej wyprawy. Okropne czyny są w stanie zrobić ludzie, którzy umierając z głodu na końcu świata zostają zerwani ze smyczy.

    Podsumowując, książka Dan’a Simmons’a pt. “Terror” to świetne psychologiczne stadium XIX człowieka udręczonego widmem śmierci z dala od wszystkiego co kocha, genialny thriller z wątkami paranormalnymi i rzeczowa literatura przygodowa z której, takie jest moje zdanie, można wynieść więcej niż na początku się wydaje. Szczerze polecam, ode mnie to jest ocena prawie najwyższa.


    #czytajzwykopem #ksiazki #dansimmons #horror 11/24
    Wołam @KimZechJestes bo zostawił taktyk pod wpisem tyd. temu na ten temat, i
    @ryhu który w jednym wpisie miesiąc temu polecał mi tę książkę i po nią w końcu sięgnąłem :)

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: kostnica.com.pl

    •  

      @Croudflup jeszcze nie, teraz kazanie Coziera i Fitzjamesa na Erebusie. No dobra, to nie połowa, 1/3 może. Może to i lepiej, że jeszcze nie połowa bo byłoby mi smutno że tak mało zostało :D

      Klimat swietny, mroczny, zimny, tajemniczy i samotny. Z jednej strony ciężki i przygnębiający a z drugiej wydaje mi się, ze jest w nim coś ciepłego jak ten piec w sercu statku.

    •  

      @wojtek_bez_portek: dobrze to ująłeś. Niby jest jakaś nadzieja non stop, ale ciągle czegoś brakuje. Coś zostaje skradzione za każdym razem gdy ma się udać.. i szczęście odchodzi

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    2 698 - 1 = 2 697

    Mireczki, tym razem mam prawdziwą książkową petardę.

    Jeśli macie zamiar przeczytać tylko jedną pozycję z dziedziny neuronauki (jak działa mózg) to Neuronauka o podstawach człowieczeństwa będzie najlepsza. Ramachandran nie potrafi przynudzać, ani nadmiernie posługiwać się trudną terminologią naukową, on po prostu potrafi zainteresować. Spojrzenie okiem naukowca z Indii jest dodatkowym plusem.

    Muszę przyznać, że na tę książkę długo polowałem i długo ją czytałem. To pierwsze dlatego, że wyszła w 2011 roku i chyba dopiero w zeszłym miesiącu zrobili dodruk. To drugie dlatego, że Ramachandran rzuca tyle pomysłów na stronę, że co jakiś czas wypada przerwać czytanie i trochę się nad tym wszystkim zastanowić. (I nawet nie musi wspominać o Phineasie Gage'u, którego nazwisko inni neuronaukowcy-pisarze obrali za cel umieścić w każdej książce, przez co zdążył się już znudzić).

    Nic, tylko brać i czytać.

    #ksiazki #ciekawostki #neuronauka #mozg #czlowiek

    Tytuł: Neuronauka o podstawach człowieczeństwa
    Autor: V. S. Ramachandran (tłum. Anna i Marek Binderowie oraz Elżbieta Józefowicz)
    Gatunek: popularnonaukowa, neuronauka
    ★★★★★★★★★★

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: matras.pl

  •  

    2 699 - 1 = 2 698

    Tytuł: Wojna szyfrów. Amerykańcy łamacze kodów i sekretna wojna ze Związkiem Sowieckim
    Autor: Stephen Budiansky
    Gatunek: Literatura faktu
    ★★★★★★★☆☆☆

    Książka opowiada o powstaniu i rozwoju amerykańskiego wywiadu "sygnałowego".

    Zaczyna się wstawką na temat Edwarda Snowdena i opisem kontrowersji, które zostały wzbudzone przez ujawnione informacje.

    Stany Zjednoczone powołały w czasie II Wojny Światowej organizację, która miała zająć się dekryptażem i analizą informacji radiowych nadawanych przez Japończyków, Niemców i Sowietów. Osiągnęła ona liczne sukcesy: udało się, we współpracy z Brytyjczykami, złamać niemieckie komunikaty szyfrowane Enigmą oraz sowieckie wiadomości zabezpieczane kluczami jednorazowymi. Po zakończeniu wojny organizacja została przekształcona w NSA.

    NSA musiało zmagać się z wieloma problemami. Po wygaśnięciu wojennego zapału społeczeństwa z agencji odeszło wielu pracowników. O informacje musiała ona rywalizować z marynarką, lotnictwem i CIA. Oczywiście, nie uniknęła rozrostu w potężną machinę biurokratyczną. Dodatkowo, Sowieci po kilka lat po wojnie nagle zmienili sposób komunikacji i drastycznie podnieśli bezpieczeństwo swojej komunikacji na najwyższych poziomach. NSA złamała te zabezpieczenia dopiero pod koniec lat 70.

    Historia NSA obejmuje też kilka skandali i porażek: ucieczki pracowników "na drugą stronę" czy zawalenie operacji w Wietnamie czy Korei Północnej.

    Książka prezentuje także powstanie i rozwój nowoczesnej kryptografii oraz technologi, od mechanicznych "bomb" matematycznych przez komputery lampowe aż po satelity.

    Bardzo ciekawa lektura. Polecam

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 700 - 1 = 2 699

    Tytuł: Małe Życie
    Autor: Hanya Yanagihara
    Gatunek: Literatura Obyczajowa
    ★★★★★★★☆☆☆

    Dawno żadna książka mnie tak nie zmęczyła.

    Małe Życie zaczyna się jako powieść o dojrzewaniu w Ameryce po studiach, żeby po jakimś czasie przejść w etap tytułu o trudach życia z ciężką przeszłością. Początkowo czytelnikowi może się wydawać, że będzie to saga o czterech przyjaciołach z jednego mieszkania, ale potem skupia się na Judzie i jego najbliższym przyjacielu Willemie. To przejście nie jest spójne, widać, że autorka chciała początkowo pociągnąć wątki całej czwórki przez całą książkę, ale (terminy goniły?) ostatecznie z dwójki pozostałych robi postacie epizodyczne. Sam wątek Jude'a i Willema jest dobry. Ich relacja, jak się ona budowała, jak sobie radzili w kryzysach, jakie były motywacje Willema to najlepsze fragmenty tej książki. Gdyby na niej się skupiła autorka, mógłbym ją ocenić wyżej. Wstawki z przeszłości Jude'a są mocno przesadzone (shit, ciężko uwierzyć w większość rzeczy, że mogły się wyarzyć jednemu bohaterowi we współczesnej Ameryce), a kilka rzeczy wyraźnie zdemonizowane. Jednak jest to książka którym głównym motywem jest cierpienie, które jest bardzo złożone, więc można to jakoś wybaczyć.

    Czytelnik musi być nastawiony na dużą dawkę liberalnego spojrzenia na świat. Jest sporo wątków homoseksualnych, tradycyjny model rodziny nie istnieje, a kościół został obrzucony błotem (wątek sierocińca prowadzonego przez zakonników). Do minusów doliczam też łatwość z jaką autorka dała zawodowy sukces bohaterom, oraz to, że ani trochę to co się działo w życiu prywatnym nie rezonowało na ich karierę. Gdy się kilka rzeczy przeanalizuje, wychodzi to absurdalne. Książka jest momentami rozciągnięta, ale tylko lekko.

    Dorzucam amerykańską okładkę. Z jednej strony dobrze oddaje to, jak mógł wyglądać Jude, z drugiej jak sobie wyobrazicie, że to srający James Franco, to już tak o tej okładce będziecie myśleli xD
    #ksiazki #czytajzwykopem

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    •  

      @appylan: ta książka jest dość poruszająca i wciągająca, ale zniszczył mnie ten "męski" świat opisany przez kobietę. Dorośli faceci przepraszający się za krzywe spojrzenie rzucone w stronę przyjaciela? Bohater, który przestaje pić kawę, bo innemu bohaterowi nie podoba się jej zapach? Pani Hanyo, lol.

      +: appylan
    •  

      @ff_91: no przedstawia dość zniewieściale bohaterów, to prawda. Poza tym, jej bohaterowie w ogóle nie dojrzewają i nie zmieniają się na przestrzeni 25-30 lat. Szkoda, bo jakby takie elementy poprawiła, to mogłaby to być lektura która na lata pięknie opisuje cierpienie i głębokie problemy psychiczne, tak jak na przykład "Na Wschód od Edenu" nadal jest fenomenalną lekturą do zgłębienia relacji ojciec-syn, czy między rywalizacji między braćmi. pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    2 701 - 1 = 2 700

    Tytuł: 13 godzina
    Autor: Richard Doetsch
    Gatunek: sensacja, kryminał
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    Julia, młoda prawniczka, zostaje brutalnie zamordowana. Policja zatrzymuje jej męża Nicka jako głównego podejrzanego. Między przesłuchaniami odwiedza go tajemniczy mężczyzna, który wręcza mu...zegarek i list. Od tej chwili Nick ma możliwość cofania się w czasie, dzięki czemu ma szansę dowiedzieć się kto jest mordercą i tak zmienić bieg wydarzeń, aby ocalić życie swojej żony.

    Książkę czytało mi się dobrze, ale jednak bez większych emocji. Podobała mi się koncepcja przedstawienia wydarzeń z całego dnia w odwrotnej kolejności, jednak sama akcja była dla mnie zbyt mało zaskakująca i wciągająca. Plusem książki jest to, że autor nie pogubił się z logiką zdarzeń w tych przeskokach godzin, żaden fragment nie budził wątpliwości, ale z drugiej strony historia nie była aż tak bardzo zagmatwana, żeby można to było uznać za większy wyczyn. Książkę oceniam jako poprawną. Taki tam zapychacz czasu.

    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki
    pokaż całość

    źródło: s.jpg

  •  

    2 702 - 1 = 2 701

    Tytuł: Oskarżenie
    Autor: Remigiusz Mróz
    Gatunek: ona czuje we mnie piniondz
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    Uwaga, możliwe spoilery

    Przepis na książkę wg p. Mroza:
    - weź postaci, które kiedyś stworzyłeś, ale teraz nie masz na nie pomysłu
    - weź ich odwiecznego wroga, wcielenie zła
    - stwórz historię, która ostatecznie się kupy dupy nie trzyma (morderca chłopaków...), ale trzyma czytelnika w napięciu
    - dodaj kilka suspensów (ojciec dziecka Chyłki, dramat)
    - dodaj zakończenie, które pozwala nam dalej brnąć w temacie

    W następnej książce Chyłka bada sprawę Tupolewa, a ślad prowadzi do tajemniczego milionera , natomiast Kordian robi masę i po wyruchaniu Gorzyma pod celą przejmuje władzę w warszawskim półświatku. I okazuje się, że te dwie historię spotkają się w pewnym momencie.....

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 703 - 1 = 2 702

    Tytuł: Pies Baskervillów
    Autor: Arthur Conan Doyle
    Gatunek: kryminał
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Co tu dużo mówić, klasyka. Wg mnie najlepsza powieść o Sherlocku.

    Sherlock Holmes i doktor Watson szukają sprawców zabójstw w rodzie Baskervillów. Tropią straszliwą bestię i zimnego mordercę, narażając się na mrożące krew w żyłach niebezpieczeństwa na bagnach Grimpen Mire w oparach gęstej angielskiej mgły.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: image.ceneo.pl

  •  

    2 745 - 42 = 2 703

    Sporo nazbierało się od ostatniego wpisu, na bank o czymś zapomniałem, ale dodaje bo znów zapomnę i nie będę miał chęci w końcu nic opisać. Mogłem coś pomieszać, bo niestety po takim czasie co do niektórych pozycji zaczynałem mieć wątpliwości o co w nich chodziło. Serię oceniam jako całość (chyba, że coś było naprawdę beznadziejne, albo wyraźnie lepszego od pozostałych części), jedne ze SW miały kilku (3 autorów), ale rozwodzenie się nad nimi pojedynczo nie ma najmniejszego sensu, ogólnie rozwodzenie się nad seriami nie ma sensu, więc opis jest jeden.

    Seria Opowieści z Narnii (7):
    Tytuł: Siostrzeniec czarodzieja
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Lew, czarownica i stara szafa
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Koń i jego chłopiec
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Książę Kaspian
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Podróż „Wędrowca do Świtu”
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Srebrne krzesło
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Ostatnia bitwa
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Chyba każdy zna Opowieści z Narni. Króciutkie książeczki, które „połyka się” w kilka godzin, i spokojnie można ogarnąć wszystko w jeden brzydszy weekend. Jak, że oglądałem filmy to postanowiłem czytać w kolejności chronologicznej (jak wymieniono). Fajne, lekkie (w końcu dla dziecki). Ostatnia bitwa trochę zawiodła, chociaż trochę zrobiło mi się smutno na koniec ☹


    Tytuł: Tarkin
    Autor: James Luceno
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    pokaż spoiler Książa opowiada nam o tym co sprawiło, że Tarkin stał się tym kim go znamy, o jego dzieciństwie, planecie na której dorastał, oraz o tym jak piął się po szczeblach hierarchii w Imperium. Bardzo fajnie się czytało, jednak jak na Luceno spodziewałem się trochę więcej.


    Tytuł: Labirynt zła
    Autor: James Luceno
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Anakin i Obi-Wan starają się wraz z radą Jedi zlokalizować Dartha Sidiousa za pomocą zdobytego nadajnika ukrytego w fotelu jednego z przywódców Neimoidian. W związku z tym zaczynają poszukiwania tego kto ten fotel stworzył, by ten pomógł im obejść wbudowane w fotel zabezpieczenia, co z kolei prowadzi ich w coraz to kolejne miejsca. Dużo dobrej walki, fajne intrygi, super zabawa „w kotka i myszkę”, gdzie zarówno Jedi nie wiedzą kogo szukają, zaś separatyści kim jest ten kogo bronią . Przypomniało mi o świetnym „darth Plagueis” również Luceno.


    Tytuł: Jednocząca Moc
    Autor: James Luceno
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Ostatni epizod wojny z Yuuzhan Vong. Wojna wchodzi w ostatnią fazę, kolejne prześciganie się w „kto zrobi bardziej śmiertelną broń” i wychodzi na to, że tym razem nasi rodzimi mieszkańcy galaktyki wychodzą na prowadzenie, jednak ewentualne konsekwencje użycia nowej broni nie wszystkim się podobają. Więcej nie ma co pisać, bo książka potrafi być zaskakująca, a i nie ma sensu czytać jej samodzielnie – trzeba ogarnąć wszystkie książki o wojnie. Czytało się super, jednak zaczęło pojawiać się małe znudzenie ciągnięciem tego samego wątku przez tyle pozycji.


    Tytuł: Kenobi
    Autor: John Jackson Miller
    Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    pokaż spoiler Jak tytuł wskazuje książka opowiada nam o Obi-Wanie - „Benie”, a konkretniej o tym co sobie nasz kolega porabiał na Tattoine podczas pilnowania małego Luka po porażce zakonu w walce z Sithami. Bardzo fajnie się czyta, zupełnie inne doznanie, książka nie ma aż tyle akcji, nie ma wielu walk, ot prosta historia, niemniej jednak nie nudna


    Tytuł: Czarny Lord: Narodziny Dartha Vader
    Autor: James Luceno
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    pokaż spoiler Znów bardzo mylący tytuł. Anakin, który ledwo co zmienił tożsamości i musi przyzwyczajać się do nowego bardziej bajeranckiego stroju zostaje wysłany w pościg za uciekinierami Jedni, którzy w dalszym ciągu stawiają opór najwspanialszemu Imperium. Jako, że Anakin od niedawna jest Vaderem, to ma pewne problemy natury zarówno technicznej (bajerancki strój), oraz trochę psychicznej (wątpliwości co do ciemnej strony mocy). Tak więc ściganie Jedi jest dla niego trochę testem. Jak można się domyślić, jako z racji tego, że akcja dzieje się zaraz po przejęciu przez Palpatine władzy są w galaktyce osobniki, które są w stanie poznac w Vaderze młodego Anakina, co dodaje tylko książce smaczku.


    Trylogia Hana Solo (3):
    Tytuł: Rajska pułapka
    Autor: A.C. Crispin
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Gambit Huttów
    Autor: A.C. Crispin
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Świt rebeli
    Autor: A.C. Crispin
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    pokaż spoiler Po raz kolejny tytuł wskazuje treść. Książka (seria) opowiada nam o sławnym (później) Hanie Solo, o jego młodości. O jego konszachtach z Jabbą Hutta, o tym jak poznał Chewbacce, pierwszej miłości, przygodzie z Marynarką Imperium, i wiele innych. Książki fajne, całkiem dynamiczne


    Tytuł: Odwrócony Świat
    Autor: Christopher Priest
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★☆☆☆☆

    pokaż spoiler Jedna z gorszych przygód z „Artefaktami” od MAG. Historia o społeczności żyjącej w mieście poruszającym się po torach w tzw „optimum”, z którego wypadnięcie może spowodować śmierć wszystkich jej mieszkańców, a czego za wszelką cenę społeczność stara się uniknąć. Ludzie zamieszkujący miasto dzielą się na różne frakcję, gdzie każda z nich ma inne zadania i tak np.: jedni odpowiedzialni są za budowanie torów, inni za wyznaczanie trasy, inni za badanie terenów wokół miasta itp. Średnio przypadła mi do gustu, była jakaś taka „płytka” i mało zaskakująca, nie licząc zakończenia, które jest zaskakujące, ale jak dla mnie całkowicie beznadziejne.


    Tytuł: Na fali szoku
    Autor: Jonh Brunner
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Książka opowiada nam o historii zbiega z zakładu zamkniętego należącego do amerykańskiego rządu, w którym prowadzone są badania behawioralne na ludziach/dzieciach, które są szczególnie uzdolnione w celu ich późniejszego wykorzystania w formie „broni”. Nasz bohater zaczyna walczyć z rządem i aktualnym porządkiem świata, starając się go obalić. Książka ta jest swego rodzaju filozoficznym rozważaniem o tym w jakim kierunku zmierza świat według autora. Treść czasami trochę zagmatwana, przekaz dość jasny, ale „czegoś” tu brakuje, niemniej jednak byłem bardzo zadowolony z lektury.


    Tytuł: Przedrzeźniacz
    Autor: Walter Tevis
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Praktycznie post apokaliptystyczny świat, w którym nic nie wygląda tak jak znamy to z naszego codziennego życia. Świat „nadzorowany” jest przez roboty, które wykonują wszystkie prace, zaś głównym nadzorcą świata jest robot Mark 9 – Spofforth. Człowieczeństwo i gatunek człowieka znajdują się na marginesie swojej historii, jednak człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy, gdyż przez setki lat „niańczony” przez roboty staje się stworzeniem bezmyślnym. Wizja Trevisa jest tak depresyjna i ponura, że nawet robot, który powinien być jednostką doskonała odporną na wszystko cierpi na depresje. Jego poprzednicy popełniali samobójstwa, jednak oprogramowanie Spoffortha nie pozwala mu na to. Wydarza się jednak coś co daje mu trochę nadziei.


    Seria dziedzictwo mocy (9):
    Tytuł: Zdrada
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Braterstwo krwi
    Autor: Karen Trevis
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Nawałnica
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Wygnanie
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Poświęcenie
    Autor: Karen Trevis
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★★☆

    Tytuł: Piekło
    Autor: roy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Furia
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Obiawienie
    Autor: Karen Trevis
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Niezwyciężony
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Nie będę się tutaj rozpisywał, gdyż nie mam zamiaru psuć komuś przygody z ta serią wycinkowymi wspominanymi różnych fragmentów, z których mogę nawet nie do końca pamiętać czy działy się w tej czy w innej części. Cała seria opowiada o przejściu Jacena Solo na ciemną stronę mocy, oraz o galaktyce stojącej na progu nowej wojny domowej (jakby było im mało po konflikcie z Yuzhan Vong). Główni bohaterowie się kłócą, stają po różnych stronach konfliktu i tak sobie ciagnie się fabuła przez dziewięć części. Fajne jest to że wraca dużo wątków i postaci Pozycje bardzo dobre, chyba jedna z lepszych serii w EU.


    Seria Przeznaczenie Jedi (9):
    Tytuł: Wygananiec
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Omen
    Autor: Christie Golden
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Tytuł: Otchłań
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Odwet
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Sjousznicy
    Autor: Christie Golden
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Wir
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Wyrok
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Hegemonia
    Autor: Christie Golden
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Apokalipsa
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★★☆

    pokaż spoiler Bezpośrednia kontynuacja “Dziedzictwa Mocy”. Galaktyka próbuje teraz się otrząsnąć po wojnie domowej. Wprowadzony zostaje nowy porządek, nowe postaci wkraczają na polityczną scenę Sojusz, a co zabawniejsze postanawiają osądzić Luka za to, że ten nie ogarnął, że z Jacenem jest coś nie teges (poprzednia seria). Luke zostaje wygnany z Coruscant i wraz z Benem poszukują po całej galaktyce czegoś co naprowadzić ich na wskazówki dotyczące tego, co spowodowało, że Jacen stał się „zły”. Fajna seria, trochę gorsza od Dziedzictwa Mocy, ale ciągle daje radę.


    Tytuł: Sokół milenium
    Autor: James Luceno
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Historia o badaniu historii Sokoła Milenium. Han postanawia w końcu zrealizować to o czym od tak dawna mówi, a w czym zawsze przeszkadzała mu jakaś wojna domowa czy syn przechodzący na ciemną stronę mocy i zbadać historię Sokoła od samego jej początku. Jak to bywa w świecie SW nic nie może być zbyt proste, tak więc równolegle śledzimy historię jeszcze kogoś innego, i jak można się spodziewać drogi obu panów na pewno się przetną. Bardzo fajnie się czytało, dużo akcji, trochę humoru, jest naprawdę dobrze


    Tytuł: X-wing: Cios łaski
    Autor:Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★☆☆☆☆

    pokaż spoiler Eskadra Widm ma za zadanie zinfiltrować flotę sojuszu w poszukiwaniu nicponia co to dopuszcza się zdrady, i który to chcę odrodzenia Imperium (czego oczywiście nikt praworządny i przyzwoity w świecie EU nikt nie lubi). Tak wiec członkowie wzbogaceni o nowego tajemniczego jegomościa zbierają się i zaczynają misję. Pozycja mocno średnia, niby akcja jest, niby stare wygi są, niby humor jest, ale to wszystko takie płytkie i nijakie. Ani to zwieńczenie czegokolwiek, ani jakieś fajne spoiwo między seriami „Mocy” a Crucible. Coś jest, a jednak niewiele tego.


    Tytuł:Crucible
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    pokaż spoiler Zwieńczenie wszystkich historii z EU, wisienka na torcie ponad setki książek wydanych w tym świecie, która jest słaba… Zwieńczenie nie ma tu ni w ząb, za to jest kolejna historia o przygodach Luka, Hana i kompani przyjaciół ratujących sobie skórę nawzajem. Wątki pozostają niedopowiedziane, historię niezakończone. Szkoda


    Seria Pierwsza wojna z Formidami (3):
    Tytuł:: W przededniu
    Autor: Orson Scott Card
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Pożoga
    Autor: Orson Scott Card
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Przesilenie
    Autor: Orson Scott Card
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    pokaż spoiler Super seria, nawet bardzo. Jak można wywnioskować opowiada ona o tym jak po raz pierwszy ludzkość dowiedziała się o istnieniu obcej rozwiniętej cywilizacji, którą nazwano „Formidami”, oraz o tym, że rasa ta nie jest niestety nastawiona pokojowo. Obserwujemy dzieło zniszczenia, które dokonywane jest na naszej planecie Ziemi, oraz to w jaki sposób ludzkość próbuje bronić się przed najeźdźcą.


    #bookmeter #starwars #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    2 746 - 1 = 2 745

    Tytuł: Słońce też wschodzi
    Autor: Ernest Hemingway
    Gatunek: Powieść z kluczem
    ★★★★★★★★★☆

    Ciężko mi tę książkę trafnie scharakteryzować, najprawdopodobniej dlatego, bo nigdy nie czytałem nic podobnego (może poza Wielkim Gatsbiem)

    Powieść opowiada o wyciecze grupy znajomych na fiestę w Hiszpanii. Opisuje te slynne "stracone pokolenie" Ameryki. Z pisarzy bardziej znani tworcy to Hemingway wlasnie, Tom Wolfe i Fitzgerald.
    W tym temacie polecam tez biografię Maksa Perkinsa "Geniusz"

    Byłem zaskoczony faktem, że ta książka mi się spodobała. Po ciągłym czytaniu literstury XIX wieku nie przywykłem do takiego stylu.

    O stylu Hemingwaya (@Wikipedia)

    "Bruce Barton z „The Atlantic” uznał, że Hemingway pisze tak, jakby nigdy wcześniej nie przeczytał żadnej książki, a swój styl narracyjny stworzył sam. Dobrze ocenił też bohaterów, uważając ich za prawdziwych i wyrazistych."

    Dla mnie ten opis nie brzmi zbyt zachęcająco, wiec w sumie dobrze ze go wcześniej nie przeczytałem :D. Powiesc czyta sie szybko i nie jest nużąca (jak "Stary człowiek(...)") więc zachęcam do zapoznania się. Ja pierwszy raz w życiu mam ochotę zacząć czytać ksiazke od nowa od razu po zakończeniu.

    pokaż spoiler #ksiazki | #literatura | #hemingway | #sloncetezwschodzi


    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: IMG_2986.JPG

  •  

    2 747 - 1 = 2 746

    Tytuł: Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
    Autor: Robert M. Wegner
    Gatunek: fantasy, batalistyczna

    Wegner, ty dziadzie. Znowu Ci się udało.

    Trzecia książka o Meekhanie i trzeci raz jestem zachwycony. Nie mogłem się oderwać od losów Verdanno, dalszych przygodach ryżego porucznika Kennetha–lyw–Darawyta i jego zgrai świetnie wyszkolonych zabijaków czy losów stepowych panienek (tym razem bez nadzoru Genno Laskolnyka, największego skurczybyka pól bitewnych tego świata).

    Stawiam na równi z Wiedźmińską sagą. Za to sceny bitew Wegnerowi wychodzą o wiele lepiej. Gdyby tylko ogarnęli kiedyś serial, taki a'la GoT... oglądałbym z zapartym tchem.

    ★★★★★★★★★☆

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 749 - 1 = 2 748

    Tytuł: Samobójstwo Europy: Wielka Wojna 1914 - 1918
    Autor: Andrzej Chwalba
    Gatunek: historia
    ★★★★★★★★★★

    Bardzo dobra książka - nie jestem jej w stanie oceniać merytorycznie, bo nie jestem fachowcem, ale czegoś takiego właśnie szukałem, chcąc się zapoznać bliżej z historią pierwszej wojny. O drugiej wojnie pozycji jest bez liku, żeby znaleźć coś o tej pierwszej to trzeba się trochę pomęczyć. Tymczasem lektura książki zmienia trochę powszechną (przynajmniej w Polsce) optykę, wg której centralny punkt poprzedniego stulecia to II wojna. Tutaj widać, jak przełomowym wydarzeniem, zmieniającym baaardzo dużo była właśnie ta pierwsza - zmierzch hegemonii Europy, zmiana sposobu prowadzenia walki, rozpad starych monarchii, zmiana stosunków społecznych i roli kobiet w społeczeństwie (nic dziwnego, skoro tylu facetów pojechało na front) i wiele innych. Na deser dostajemy też lekkie pióro autora, który pisze ciekawie i nie ma absolutni uczucia znużenia, wręcz połyka się kolejne strony.
    Książka faktycznie jest podzielona jest na kilka części, natomiast można też przeprowadzić umowny podział na dwie główne: pierwsza to zasadniczo chronologiczny opis wojny, druga to wszystkie pozostałe rozdziały, gdzie autor opisuje sposoby prowadzenia walki, rodzaje używanej broni, organizacje szpitali / pochówków, czy skutki polityczne wojny.
    Być może jakbym nie był laikiem, to oceniłbym ją nieco bardziej wstrzemięźliwie, ale tak to daje dychę i chyba jeszcze raz ja przeczytam.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 750 - 1 = 2 749

    Tytuł: Pustkowia
    Autor: Blake Crouch
    Gatunek: thriller/kryminał
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Dosyć ciekawa historia. Szkoda mi tylko zakończenia. Też jest ok, ale wolałabym jakieś takie bardziej wow. Ogólnie polecam.

    Andrew Thomas - pisarz - dostaje wiadomość, że na jego posiadłości zakopano zwłoki. Na zwłokach jest jego krew a narzędzie zbrodni jest schowane u niego w domu. Teraz ma jedynie wypełniać kolejne instrukcje.

    Wszystko jest zgrabnie a książkę czyta się szybko.

    Nawet nie wiedziałam, że to ten od Wayward Pines. Serial był ok. Książki dalej czekają ;)

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: pustkowia.jpg

  •  

    2 753 - 3 = 2 750

    Tytuł: Pan Lodowego Ogrodu - tom I-III
    Autor: Jarosław Grzędowicz
    Gatunek: polak za granicą
    ★★★★★★★☆☆☆

    Przerabiając polskie fantasy trafiłem na "Pana..." (swoją drogą, nadal nie rozumiem skąd ten tytuł).
    Nie będę strzeszczał bo na ten temat już niejeden pisał. Od siebie dodam tylko, że takie tytułu jak "wiedźmin" czy "ahaja" mają potencjał filmowy, "pan..." natomiast ma zajebisty potencjał na grę przygodową.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #bookmeter

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0