•  

    2 687 - 1 = 2 686

    Tytuł: Virion. Wyrocznia
    Autor: Ziemiański Andrzej
    Gatunek: świat z perspektywy Greya
    ★★★★★★★☆☆☆

    Z jednej strony mam sentyment do pierwszej Ahai, z drugiej wiem, że spin-offy to skok na kasę.
    Zatem z pewną dozą nieśmiałości sięgnąłem po ten tytuł, ale dość szybko odetchnąłem. Wrócił stary dobry Ziemiański, wrócił brudny świat Ahai.
    Co prawda można się przyczepić o niektóre rzeczy (jak wątek staruszki, póki co wzięty z dupy i wciśnięty na siłę), ale ogólne wrażenia na plus.
    PS. Mam w pamięci tortury Ahai, a teraz doszło "sikanie na węża". Podejrzewam, że p. Andrzej popierdala po domu w skórzanym wdzianku z pejczem i jest oddanym fanem BDSM.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    2 688 - 1 = 2 687

    Tytuł: Dziennik 1954
    Autor: Leopold Tyrmand
    Gatunek: Biografia/autobiografia/pamiętnik
    ★★★★★★★★☆☆

    Ja chcę zawrzeć w dzienniku siebie samego wmontowanego w moje społeczeństwo i w moją epokę: mimo że samo życie czyni ze mnie antagonistyczny podmiot, wcale nie palę się do wyjątkowości. Potrzebna mi jak gwóźdź w bucie. Więc kiwam ołówkiem wieczorami, ażeby zaprzeczyć temu co jest, mimo że tak bardzo wolałbym być sceptycznie uśmiechniętym profitantem.

    Rewelacyjna książka. Autor opisuje w niej 3 miesiące ze swojego życia od stycznia do marca 1954 roku. Przestawia w niej swoją codzienną "walkę" z nieładem i beznadziejnością komunizmu. Na przykładach swoich dalszych i bliższych znajomych prezentuje różne podejścia do nowego ustroju. Na łamach książki pojawiają się takie postacie jak Herbert, Kisielewski, Lem czy Jasienica.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 694 - 6 = 2 688

    Tytuł: Świt robotów. Czy sztuczna inteligencja pozbawi nas pracy?
    Autor: Martin Ford
    Gatunek:
    ★★★★★★★★★☆

    Martin Ford jest futurystą, zajmującym się analizowaniem wpływu sztucznej inteligencji i robotyki na gospodarkę i społeczeństwo. Książka „Świt robotów” zajęła pierwsze miejsce w Financial Times i McKinsey Business Book of the Year w 2015 roku. Zarówno temat robotyki jak i ekonomii jest mi bliżej nieznany, o czym przekonałam się dobitnie czytając niedawno książkę Gazzaniga, w której ostatnie strony były poświęcone tej pierwszej tematyce. Prawdopodobnie właśnie to skłoniło mnie do zapoznania się bliżej z tematem i tak oto pozycja „Świt robotów” zagościła na mojej półce, i absolutnie nie żałuję.

    Autor stara się wejrzeć w przyszłość i zastanowić się jak będzie wyglądał nasz świat za kilkanaście/kilkadziesiąt lat, jak mocno w nasze życie wejdzie postęp technologiczny i jaki to będzie miało wpływ na funkcjonowanie w różnych obszarach naszego życia. Rozpiętość planów dotyczących zastąpienia ludzi maszynami wydaje się być nieokiełznana. Ford przewiduje, że już niedługo zza lady McDonalda nie będzie nas obsługiwała urocza szatynka, a robot. Idealny hamburger z idealnie pokrojonym plasterkiem pomidora to nasza przyszłość. Jest już nawet taka taśmowa restauracja w Chinach i ma się bardzo dobrze-dla pracodawcy oczywiście- bo jest bardziej opłacalna. Czy maszyny wyprą tylko słabo opłacalnych pracowników? Co się dzieje obecnie w rolnictwie i jaki tam jest wpływ robotyki? A transport, dziedziny humanistyczne-czy aby faktycznie ludzie są w tych dziedzinach niezastąpieni? Co z zawodem lekarza, diagnostyką, chirurgią? Na takie pytania Ford stara się odpowiedzieć w swojej książce, ale nie tylko. Podaje również wiele ciekawostek odnośnie bezrobocia, roli studiów teraz i w przyszłości oraz o ogromnie interesujących projektach, w których tworzone były i są takie roboty jak: Watson, który został stworzony w celu wygrania teleturnieju „Jeopardy!”, czy Iamus, który napisał własną symfonię! Swoją drogą, podobno całkiem niezłą.

    Przyznam, ze im dalej w las, tym moje oczy robiły się większe ze zdziwienia jak i przerażenia. Wizja, którą rozpościera Ford w swojej książce nie jest mocno negatywna, ale nie jest też zniewalająco optymistyczna. Jest wiele zagrożeń, z których powinniśmy zdać sobie sprawę już teraz, aby mądrze pokierować naszymi poczynaniami, które będą miały ogromny wpływ na nasze społeczeństwo w przyszłości. Nie przypuszczałam, że istnieją już tak zaawansowane projekty i już teraz mamy tyle osiągnięć w dziedzinie robotyki. Ja, jako kompletny laik, mogę z czystym sumieniem polecić tą książkę. Napisana jest przejrzystym językiem, trudniejsze zagadnienia są klarownie wyjaśnione i przede wszystkim jest tu wiele informacji, o których zupełnie nie miałam pojęcia, a warto jest je wiedzieć. Chociażby dlatego, aby na starość nie być zaskoczonym otaczającymi nas zmianami ;)

    Tytuł: Mózg: fascynacje, problemy, tajemnice
    Autor: Jerzy Vetulani
    Gatunek:
    ★★★★★★★★★★

    Ta książka wyczekała się na mnie niemiłosiernie, ale czasem tak się dzieje, ze na wszystko musi przyjść odpowiedni czas, i dobrze :). Nie sądzę aby była potrzeba promowania Jerzego Vetulaniego. Był on, i nadal jest, znany w środowisku naukowym od lat, jego blog czyta gro ludzi, a książki stanowią skondensowaną wiedzę o neurobiologii. Oglądałam jego wykłady, więc wiedziałam na co się piszę podejmując tą pozycję. Co prawda jego wykłady były dla mnie często gęsto zabawne i nie tylko dlatego, że Vetulani bezsprzecznie lubił żartować, ale dlatego, ze miałam wrażenie, że pragnie tyle przekazać, iż czasem zapędza się z czego wychodzi taki szybki, zakręcony monolog, po którym wraca na właściwe tory. Zawsze niezmiernie mnie to bawiło :). Natomiast wracając do książki- nie zawiodłam się absolutnie. W książce Vetulani zajmuje się takimi tematami jak: sztuka, moralność, seks, pamięć i narkotyki. Oczywiście wszystko w odniesieniu do funkcjonowania mózgu i co najważniejsze poparte pracami badawczymi. Zresztą, po każdym z rozdziałów znajduje się bibliografia, z której autor korzystał. Szkoda, że nic nowego spod jego pióra nie wyjdzie, ale nic straconego, to moja pierwsza pozycja książkowa z jego dorobku, także będę miała jeszcze okazję zetknąć się z profesorem.

    Tytuł: Paradoks czasu
    Autor: P. Zimbardo
    Gatunek:
    ★★★★★★★★☆☆

    „Bezcenność czasu sprawia, że stanowi doskonały mechanizm kompensujący. Wszyscy musimy grać takimi kartami, jakie czas nam rozda. Bez względy na to kim jesteśmy, nie możemy kupić więcej kart, ani też wymienić tych, które trzymamy w ręku. Możemy jednak nauczyć się rozgrywać posiadane karty w sposób bardziej skuteczny(…)” – i o tym właśnie jest ta książka.

    Czas, czas, czas.
    Jak bardzo jest ważny, jak do niego podchodzimy i co możemy ulepszyć w naszym postrzeganiu czasu. A wszystko to poparte wieloma badaniami i wnioskami. Przeczytałam tą książkę z prawdziwą przyjemnością. Nastraja w sposób niesamowicie pozytywny i ma się uczucie dostawania kopa w tyłek, aby działać. W książce znajdują się również testy, z których polecam skorzystać. Mogą one dostarczyć sporo ciekawych informacji o nas samych i są nieodzownym elementem przy dalszej lekturze jeśli chcemy wynieść coś z niej dla siebie. Przykładowy test, który pojawia się podczas początkowej części lektury można wypełnić na stronie: http://www.thetimeparadox.com . Jego nazwa- „Kwestionariusz Postrzegania Czasu Zimbardo” dobitnie wskazuje na przedmiot badania. Po drodze znaleźć można inna ciekawe teksty oraz porady dla wyników jakie się pojawiają. Zaznaczane są plusy jak i minusy oraz możliwe rozwiązania problematycznych obszarów.

    Sporo można znaleźć różnych ciekawostek, np. wyobraźcie sobie, że istnieją zależności pomiędzy różnymi perspektywami odczuwania czasu, a udanymi związkami. Podobało mi się również to, jak autorzy podchodzili do tematu efektywności. Czyż nie jest tak, że w naszym społeczeństwie spotykamy najczęściej skrajności?- albo ktoś jest kompletnie leniwy albo zafiksowuje się na włączonym trybie „tylko efektywne, wazne rzeczy!”. Brakuje u nas, ludzi, takiego środka, zdrowego balansu pomiędzy pracą, a rodziną i przyjaciółmi, pomiędzy nauką, a przyjemnym bimbaniem sobie. Warto się dogłębnie zastanowić czy sami nie należymy do jednego z tych dwóch skrajności, a ta książka w tym pomaga. I jeszcze jeden element-cytaty- zdecydowanie ujęły mnie i dopełniły przyjemności płynącej z czytania.

    „Całe życie człowieka jest jedynie chwilą w wieczności;
    cieszmy się nią więc, póki trwa, miast istnieć tylko bez celu.”

    Tytuł: Efekt Lucyfera
    Autor: P. Zimbardo
    Gatunek:
    ★★★★★★★★★☆

    „Linia oddzielająca dobro od zła biegnie przez serce każdej istoty ludzkiej.
    A kto jest skłonny zniszczyć kawałek własnego serca?”

    Trudno jest się pogodzić z faktem, że w człowieku drzemie ogromne zło. Zajmowanie się powstawaniem zła w człowieku jest też ogromnie stresującym zajęciem, które oddziałuje na wszystkich, którzy znajdują się w zasięgu takich badań. Prof. Zimbardo podejmuje się takiego zadania i nazywa je „Stanfordzkim Eksperymentem Więziennym”. Polega ono na umieszczeniu w piwnicach uczelni studentów-ochotników, odgrywających role strażników i więźniów. Wyniki jakich dostarczył mu ten eksperyment przeszły jego najśmielsze oczekiwania. W „Efekcie Lucyfera” Zimbardo opowiada o całym eksperymencie począwszy od zgłoszeń ochotników, pozorowanych zatrzymań, monitorowaniu zachowań więźniów, a przede wszystkim strażników, ale także co najciekawsze- dostarcza również doskonałych analiz psychologicznych. Na początku, kiedy autor opowiada o sytuacjach ze swojego projektu badawczego, nie da się nie czuć złości, zagubienia i poczucia niesprawiedliwości co do poczynań niektórych uczestników, jednak wraz z zakończeniem eksperymentu przychodzi czas na analizę, której nie odbiera się już tak emocjonalnie i skupia się na faktach. Jednak książka Zimbardo nie kończy się na przeprowadzonym „ Stanfordzkim Eksperymencie Więziennym”, a jest obszernym wprowadzeniem. Kolejno toczy się opowieść o przykładach zła wcielonego, które są przenoszone na grunt naszej rzeczywistości. Od tego momentu profesor pokazuje przykłady tortur i okrucieństwa wymierzanego przez człowieka w stosunku do innego człowieku, rozpoczynając od afery, która rozpętała się po ukazaniu w prasie zdjęć znęcających się pracowników więziennych i Wywiadu Amerykańskiego na irackich więźniach w Abu Ghraib. Bardzo dokładnie relacjonuje wiedzę jaką posiada w związku z tymi wydarzeniami, a posiada nie małą ze względu na zeznania, w których uczestniczył na prośbę obrońcy „Chipa” Fredericka, jednego ze skazanych oprawców. Pokazuje przyczyny i skutki rodzenia się zła i analizuje zachowania pod kątem psychologii, a także pokazuje jak daleko sięgają macki demonicznego zachowania, przyzwolenia na nie, a nawet nakazu wykonywania. Kolejno opowiada o okrucieństwach w więzieniu w Guantanamo, „dokonaniach” armii Amerykańskiej w czasie wojny w Wietnamie, masakrze w Jonestone oraz kilku innych. Relacjonując te wydarzenia pokazuje jakie czynniki wywołują w człowieku zło i zatapiają kompas moralny. Uczy tez jak się przeciwstawiać tym sprzyjającym warunkom do rodzenia się ciemnej strony, co wydaje się być ogromnie przydatnym w świecie, w którym funkcjonujemy. Na koniec mamy pozytywny akcent w całym tym zamieszaniu wokół ludzkiej natury, i autor krótko rozprawia o heroizmie, którym wykazali się chociażby ludzie, którzy sprzeciwili się torturom w Abu Ghraib i rzezi na Wietnamczykach. Zimbardo ukazuje różne typy heroizmu i daje do zrozumienia, ze tak jak i zło, tak i czyny heroiczne są przypisane człowiekowi.

    Z tego wszystkiego najbardziej smutnym i przerażającym wnioskiem jest to, że te hańbiące czyny dehumanizujące innych ludzi możemy popełnić my wszyscy. W wyniku badań przeprowadzonych przez wielu ekspertów z dziedziny psychologii udowodniono, że „normalni” ludzie mogą być w banalny sposób przeistoczeni w maszyny do zabijania. Jak łatwo jest nami manipulować i jak ogromnie mamy w sobie zakorzenioną potrzebę życia we wspólnocie i strach przed wykluczeniem można dowiedzieć się z tej właśnie pozycji. Ogromnie polecam, mimo, że nie wszystko to, co przeczytałam podobało mi się i było tym, co człowiek chce usłyszeć o naturze ludzkiej. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że mimo wszystko było to prawdziwe, to są fakty i nawet jeśli nieprzyjemne to mogą i powinny nas czegoś nauczyć, aby w momencie kiedy sami staniemy przed wyborem, byśmy byli przygotowani i zdolni do podjęcia właściwej decyzji.

    Tytuł: Istota człowieczeństwa
    Autor: M. S. Gazzaniga
    Gatunek:
    ★★★★★★★★★★

    Książka zakupiona już jakiś czas temu, jednak wciąż przeze odkładana. Przyszła jednak na nią pora i… to jest prawdziwa bomba! Sam autor jest nie byle pismakiem, a profesorem psychologii, dyrektorem Centrum Studiów nad Umysłem SAGE oraz Letniego Instytutu Kognitywistyki. Lista jego publikacji ciągnie się bez końca. I to właśnie on, podejmuje w tej książce temat ewolucji człowieka i stara się rozszyfrować istotę człowieczeństwa poprzez analizę psychologiczną, biologiczną i społeczną. Do tego dodaje kilka ciekawych kąsków z neurologicznego punktu widzenia i dzięki temu sprawia, że zlizuje się z niej informacje jak lody w ciepły dzień. Mimo naukowego charakteru tej książki nie zabrakło w niej poczucia humoru i groteskowych porównań. A więc, Drogie Fyborgi, przedstawiam Wam niesamowicie ciekawą rozprawę naukową o tym jak blisko nam do zwierząt, kiedy zaczyna się człowieczeństwo i co to właściwie znaczy.

    Autor zaczyna od najbardziej zauważalnej różnicy między mózgiem człowieka, a innych zwierząt-wielkości. Z pozoru lekki temat, tutaj wydaje się być niesamowicie ciekawym. Po krótce omawia budowę mózgu i lateralizację. Tutaj można spotkać takie kwiatki jak np. to, że proces mielinizacji włókien nerwowych w niektórych obszarach mózgu może trwać nawet w 6 dekadzie życia! Istnieje przypuszczenie, że ma to ogromne znaczenie przy zachowaniach emocjonalnych i procesach poznawczych, a w związku z tym te obszary zachowań mogą zmieniać się przez długie lata! Dodam, że osłonki te są grubsze u dziewcząt niż u chłopców. Następnie autor skupia się na systemach społecznych, jakimi kierują się zwierzęta i ludzie. Przyglądając się agresywności Gazzaniga stwierdza, że tak jak u szympansów, tak i ludzi występuje system patrylinearny. Co ciekawe w Wordzie słowo to jest automatycznie zmieniane na matrylinearny i uważane za błąd! W wielu środowiskach ( np. feministycznych), system patrylinarny jest mocno pejoratywny. Nawet w Wikipedii zaznaczone jest, że system patrylinearny nie wystepuje w krajach rozwiniętych. Ciekawa rozbieżność. Jak to tłumaczy profesor psychologii, jakimi faktami i danymi naukowymi popiera swoje stanowisko? Warto się zapoznać. Dalej jest nie mniej ciekawie-podejmowanie decyzji. Człowiek jako istota myśląca, powinien podejmować decyzje nie pod wpływem impulsów, emocji, czy uczuć, a racjonalnie i logicznie, a jak jest naprawdę? Udowodniono, że uszkodzenie części brzuszno-przyśrodkowej kory przedczołowej, która jest odpowiedzialna za stany emocjonalne, powoduje, ze człowiek NIE jest w stanie podjąć jakiejkolwiek decyzji. Z tego odkrycia można wysunąć ogrom wniosków, co do naszego zachowania i postępowania. Jeśli emocje byłyby tym pierwszym impulsem, który daje decyzyjność, to czy przy podejmowaniu decyzji w dużej mierze nie wyglądałoby to tak, że logika zaczyna tu odgrywać rolę uzasadniającą już podjętą decyzję, aby zachować jej racjonalność? Suma summarum- Logika vs. Emocje 0:1. Wracając jednak do rywalizacji i agresywności -skąd one się biorą i dlaczego? Co popycha nas, i nie tylko nas, do krwawych walk. Opcje są tylko trzy-duma, władza i kobiety. Które jest tym pierwszym i najważniejszym, a które niejako produktem ubocznym osiągnięcia celu? Odpowiedź może zaskoczyć  Mimo wszystko są jakieś plusy tych pierwotnych, jak to nazywamy często, zachowań. Z nich bowiem najprawdopodobniej zrodziła się… moralność! Tak, tak, z czegoś krwawego i niedobrego powstało coś dobrego, a jak do tego doszło, opowiada sam autor. Stawia przy tym niesamowicie ciekawe pytania i próbuje rozwikłać dlaczego w ogóle ludzie stali się społeczni, w jaki sposób dobór naturalny może prowadzić do współpracy grupowej i czy dobór ten kształtuje wyłącznie indywidualne cechy poznawcze.
    Nie zabrakło również wzmianki o samolubnym genie Dawkinsa i przeciwnej do niego, koncepcji Hamiltona. Bardzo ciekawa jest również koncepcja inteligencji makiawelicznej.

    Gazzaniga błyskotliwie wypowiada się również na temat plotkowania. Z ogromnym zdziwieniem dowiedziałam się, że jest ono pod pewnymi względami niezbędne w naszej koegzystencji. Czyli plotkowanie ma jednak swoje głębsze znaczenie i, chociaż trudno czasem się z tym zgodzić- pozytywne. Nie małe wrażenie zrobił na mnie również rozdział o kłamstwie, badaniu Ekmana i samooszukiwaniu się. Nie zabrakło też wzmianki o tej przyjemniejszej stronie życia, a więc zawiązywaniu relacji z podtekstami. Co wspólnego ma ze sobą flirtowanie i zdobywanie kobiet z powstaniem języka mówionego? I dlaczego kobiety są bardziej gadatliwe od mężczyzn? I Czy myślicie, ze można widzieć językiem? Na takie pytania autor stara się znaleźć odpowiedź. Kolejno pojawia się analiza „problemu wagonika”, o którym raczej każdy już słyszał, jednak jest ona napisana w odniesieniu do obwodów mózgu, co dla mnie było bardzo ciekawe. Pojawiła się wzmianka o teorii mózgu modułowego, o samokontroli oraz o powstaniu religii i jej znaczeniu ewolucyjnym i koalicyjnym. Jednym z rozdziałów szczególnie przykuwającym uwagę był ten o naśladownictwie nieświadomym, po przeczytaniu go określenie „zaraziłaś mnie swoim uśmiechem” nabrało nowego wymiaru ;). Kolejnymi zagadnieniami przed którymi stawia nas autor to neurony lustrzane, reinterpretacja jako wspomagacz walki ze stresem, wyobraźnia, świadomość i samoświadomość, wczuwanie się w stany emocjonalne i psychiczne innych, rola sztuki, muzyki i piękna w życiu człowieka. Przy tym wszystkim znaleźć można nie tylko naukowe rozważania na poważne tematy, ale też odpowiedzi na fakt, dlaczego dostajemy nietrafione prezenty gwiazdkowe. Parafrazując Pana Hajto, truskawką na torcie były ostatnie strony poświęcone robotyce i sztucznej inteligencji. Ogromnie ciekawe, chociaż jak dla mnie, mocno zawiłe z racji upośledzenia do korzystania z nowoczesnych sprzętów ;)

    Po drodze było pełno innych tematów, spostrzeżeń, wniosków, hipotez, koncepcji, pytań bez odpowiedzi, których nie przytoczyłam. Myślę, że za jakiś czas z chęcią sięgnę po tą książkę ponownie, a już na pewno do niektórych jej fragmentów. Ciekawa też jestem nowej ksiązki Gazzaniga, która ukazać się ma w drugiej połowie października. Mam nadzieję, ze będzie równie pasjonująca. Podsumowanie tej pozycji może być tylko jedno-Niesamowita ksiązka przez duże „N”.

    Tytuł: Krótka historia filozofii
    Autor: Nigel Warburton
    Gatunek:
    ★★★★★★★☆☆☆

    Sięgając po tą pozycję wiedziałam już jak to mniej więcej będzie wyglądało, ponieważ z tej serii książkę już czytałam- „Krótką historię nauki”. Napisana jest w podobnym tonie i również stanowi skrócony opis ważnych postaci, z tym że ze świata filozofii. Było ciekawie i lekko, i odniosłam wrażenie, że ta pozycja jest bliższa memu sercu niż poprzednia. Być może za sprawą tego, że można nie tylko zapoznać się z największymi myślicielami w dziejach, ale też co nieco zaczerpnąć z tych myśli wiedzy o sobie samym. Przy opisach filozofów autor nie skupia się na datach i ich życiu prywatnym, ale na poglądach, które reprezentowali. Życie prywatne stanowi jedynie tło, a szkoda, bo wiele poglądów, które klarują się nam w głowie związane jest z naszymi doświadczeniami i przeżywanym życiem. Jednak rozumiem, że to jest jedynie skrót i krótka charakterystyka, inaczej ta książka musiałaby być o wiele, wiele dłuższa. Mimo wszystko dostarcza ona ciekawostek i zapoznaje z historią filozofii, która jest naprawdę ciekawa. Pozycja zdecydowanie na plus.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: taniaksiazka.pl

  •  

    2 697 - 1 = 2 696

    Tytuł: Terror
    Autor: Dan Simmons
    Gatunek: thriller/horror/przygodowa
    ★★★★★★★★★☆

    Zimno, zimniej.. HMS Terror

    Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie mróz tak silny, że otwarcie oczu groziłoby ślepotą a dotknięcie metalu kończyłoby się oderwaniem płata skóry i mięsa? Świat, gdzie zdjęcie rękawic karane jest odmrożeniami po zaledwie kilku sekundach bez okrycia? Miejsce zimniejsze od planety Hoth? Tego wszystkiego można doświadczyć w jednym miejscu na ziemi- Arktyce, a marynarze statków HMS Terror i Erebus dobrowolnie się tam wybrali aby odkryć przejście północno-zachodnie do Azji. Jak im się to udało? Każdy może to sprawdzić wpisując nazwę jednego z tych statków w google(co polecam zrobić, bo na angielskiej wiki jest to wszystko doskonale opisane)- nikt nie przeżył tej ekspedycji, a statki zostały odnalezione kolejno w 2014 (Terror) i w 2016 (Erebus). Absolutnie każdego powinno teraz nurtować pytanie- jak do tego doszło? Jak załoganci, którzy posiadali co najmniej 10 letnie zapasy jedzenia i węgla przy skromnym użytku po 3 latach opuścili swoje statki w poszukiwaniu ratunku? Dlaczego rok po osadzeniu na lodzie wiadomości pozostawiane dla ekip ratunkowych brzmiały “wszystko jest w porządku”, żeby tydzień później zmarł (zgodnie z dziennikiem pokładowym) dowódca całej wyprawy, który pisał ten dokument, sir John Franklin? Na te i mnóstwo innych pytań postanowił odpowiedzieć Dan Simmons- znany mi przede wszystkim z genialnej dylogii Hyperiona i troszkę mniej udanej dylogii Endymiona- i według mnie, zrobił to po mistrzowsku. Jego pióro jest mi w tym momencie bardzo bliskie i trudno będzie przestawić mi się na inny styl opowiadania.

    “Życie ludzkie wypełnia samotność, bieda, podłość…”
    Komandor Francis Crozier to dowódca jednego ze statków, które zostają odcięte od jakiejkolwiek cywilizacji pozostając skute lodem, zdałoby się na wieczność, w okolicach wyspy króla Williama. Pierwsze co mnie uderzyło to ogromny rozmach całej wyprawy- statki drewniane, jednak wykonane w nieprawdopodobnie solidny sposób (ilość warstw najtwardszych gatunków drewna wykładających kadłub naprawdę zapiera dech, tak samo jak i opisy dwóch ogromnych pieców kolejowych jakie znalazły się w obu statkach); ilość konserw, suszonego mięsa i choćby grogu a to wszystko liczone w dziesiątkach tysięcy sztuk. Nawet biblioteka kapitana posiadała 1200 książek(!) a jego kajuta była rozmiaru kajuty oficerskiej dla, nie chcę tutaj skłamać, około 20 oficerów. Wszystko na tę wyprawę zostało wyszykowane z wielką pompą, a statków było dwa a nie jeden! Z portów Kent wyruszyło 129 marynarzy a nie przeżył ani jeden. A przynajmniej o żadnym nie jest wiadomo do tej pory. Dan Simmons świetnie rysuje przed nami portrety psychologiczne najważniejszych, jego zdaniem, postaci tej historii, przy okazji pozostając przy ich faktycznych danych osobowych co dodaje powieści realizmu. Bardzo lubię sposób prowadzenia przez niego fabuły. Co jakiś czas dostajemy silny wstrząs, potem z wolna atmosfera coraz bardziej się zagęszcza i nie jest potrzebny finał, by było nam już duszno od tego do czego dochodzi na pokładach (i poza nimi) dwóch niefortunnie straconych statków.

    “... cierpienie i przemijanie.”.
    W raz z postępem fabuły, w moim przypadku do jakiś 40 procent książki, zastanawiałem się czy może być gorzej? Co może się stać, żeby ich los był jeszcze bardziej przesądzony? A została mi wtedy ponad połowa utworu! I uwierzcie lub nie, z każdym następnym przeczytanym rozdziałem sprawy miały się coraz to gorzej. Natura, ludzka czy też nie, nie obchodziła się z marynarzami najlepiej. Popadanie w choroby, najpierw dosłownie pojedynczych marynarzy a później niemal każdego z nich. Hipotermia, gruźlica, ołowica, botulizm i w końcu szkorbut dziesiątkowały załogi niejednego statku, i niestety w tych warunkach HMS Terror i Erebus również nie stroniły od tych morderczych chorób. Burze śnieżne, w których temperatura spadała nawet do -80 stopni celsjusza! Brak świeżego mięsa które jest tak bardzo potrzebne do prawidłowego funkcjonowania człowieka. Spanie w ciągłym mrozie, wilgoci; brak zachowania jakichkolwiek zasad higieny; mordercza praca przy próbach wydobycia statku czy, już później, przeprawiania się ku ujściu rzeki Back’a. I to wszystko opisane i ubrane w słowa zwykłych marynarzy, oficerów czy dwóch komandorów. Wszystko tak namacalne i rzeczywiste, że niemal jest się w stanie wyczuć chłód smagający nas ze stron (w moim przypadku tych elektronicznych) książki. Ale chociaż chcielibyśmy się do kogoś przywiązać w tej historii i to robimy, rozumiejąc motywacje i żmudnie rozplanowane działania poszczególnych jednostek, to…

    Wszyscy muszą umrzeć.
    Niezależnie od tego, jak ktoś jest zły w tej historii lub jak nie zależy mu na ocaleniu jak największej ilości marynarzy. Niezależnie, czy poświęca się dla dobra ogółu, czy ratuje w walce z Potworem, który dręczy załogę jakby innych plag było za mało. Nie ma tutaj szczęśliwych zakończeń, triumfów dobra i idealnych rozwiązań. Gdy wyłoniło się letnie słońce uznałem, że to nadzieja, że marynarze przestaną umierać, złapią szansę i póki nie wrócą wiatry zimy uciekną od podbieguna jak najdalej.. Jakże ja się wtedy myliłem. Ślepota, poparzenia słoneczne i znowu odmrożenia. Tylko to czekało na tych ludzi po zobaczeniu słońca wiele miesięcy po jego nieobecności. Doszło do mnie wtedy, że śmierć jest nieunikniona i pytanie tylko- kto i w jaki sposób? Ostatnim aktem zła jaki dotyka załogę jest kanibalizm, i choć szczerze czekałem na jego nadejście, to pomimo przewidywalności uderzyło jak grom z jasnego nieba. Wkradło się w serca i nie opuściło ich już do końca tej beznadziejnej wyprawy. Okropne czyny są w stanie zrobić ludzie, którzy umierając z głodu na końcu świata zostają zerwani ze smyczy.

    Podsumowując, książka Dan’a Simmons’a pt. “Terror” to świetne psychologiczne stadium XIX człowieka udręczonego widmem śmierci z dala od wszystkiego co kocha, genialny thriller z wątkami paranormalnymi i rzeczowa literatura przygodowa z której, takie jest moje zdanie, można wynieść więcej niż na początku się wydaje. Szczerze polecam, ode mnie to jest ocena prawie najwyższa.


    #czytajzwykopem #ksiazki #dansimmons #horror 11/24
    Wołam @KimZechJestes bo zostawił taktyk pod wpisem tyd. temu na ten temat, i
    @ryhu który w jednym wpisie miesiąc temu polecał mi tę książkę i po nią w końcu sięgnąłem :)

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: kostnica.com.pl

  •  

    2 698 - 1 = 2 697

    Mireczki, tym razem mam prawdziwą książkową petardę.

    Jeśli macie zamiar przeczytać tylko jedną pozycję z dziedziny neuronauki (jak działa mózg) to Neuronauka o podstawach człowieczeństwa będzie najlepsza. Ramachandran nie potrafi przynudzać, ani nadmiernie posługiwać się trudną terminologią naukową, on po prostu potrafi zainteresować. Spojrzenie okiem naukowca z Indii jest dodatkowym plusem.

    Muszę przyznać, że na tę książkę długo polowałem i długo ją czytałem. To pierwsze dlatego, że wyszła w 2011 roku i chyba dopiero w zeszłym miesiącu zrobili dodruk. To drugie dlatego, że Ramachandran rzuca tyle pomysłów na stronę, że co jakiś czas wypada przerwać czytanie i trochę się nad tym wszystkim zastanowić. (I nawet nie musi wspominać o Phineasie Gage'u, którego nazwisko inni neuronaukowcy-pisarze obrali za cel umieścić w każdej książce, przez co zdążył się już znudzić).

    Nic, tylko brać i czytać.

    #ksiazki #ciekawostki #neuronauka #mozg #czlowiek

    Tytuł: Neuronauka o podstawach człowieczeństwa
    Autor: V. S. Ramachandran (tłum. Anna i Marek Binderowie oraz Elżbieta Józefowicz)
    Gatunek: popularnonaukowa, neuronauka
    ★★★★★★★★★★

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: matras.pl

  •  

    2 699 - 1 = 2 698

    Tytuł: Wojna szyfrów. Amerykańcy łamacze kodów i sekretna wojna ze Związkiem Sowieckim
    Autor: Stephen Budiansky
    Gatunek: Literatura faktu
    ★★★★★★★☆☆☆

    Książka opowiada o powstaniu i rozwoju amerykańskiego wywiadu "sygnałowego".

    Zaczyna się wstawką na temat Edwarda Snowdena i opisem kontrowersji, które zostały wzbudzone przez ujawnione informacje.

    Stany Zjednoczone powołały w czasie II Wojny Światowej organizację, która miała zająć się dekryptażem i analizą informacji radiowych nadawanych przez Japończyków, Niemców i Sowietów. Osiągnęła ona liczne sukcesy: udało się, we współpracy z Brytyjczykami, złamać niemieckie komunikaty szyfrowane Enigmą oraz sowieckie wiadomości zabezpieczane kluczami jednorazowymi. Po zakończeniu wojny organizacja została przekształcona w NSA.

    NSA musiało zmagać się z wieloma problemami. Po wygaśnięciu wojennego zapału społeczeństwa z agencji odeszło wielu pracowników. O informacje musiała ona rywalizować z marynarką, lotnictwem i CIA. Oczywiście, nie uniknęła rozrostu w potężną machinę biurokratyczną. Dodatkowo, Sowieci po kilka lat po wojnie nagle zmienili sposób komunikacji i drastycznie podnieśli bezpieczeństwo swojej komunikacji na najwyższych poziomach. NSA złamała te zabezpieczenia dopiero pod koniec lat 70.

    Historia NSA obejmuje też kilka skandali i porażek: ucieczki pracowników "na drugą stronę" czy zawalenie operacji w Wietnamie czy Korei Północnej.

    Książka prezentuje także powstanie i rozwój nowoczesnej kryptografii oraz technologi, od mechanicznych "bomb" matematycznych przez komputery lampowe aż po satelity.

    Bardzo ciekawa lektura. Polecam

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 700 - 1 = 2 699

    Tytuł: Małe Życie
    Autor: Hanya Yanagihara
    Gatunek: Literatura Obyczajowa
    ★★★★★★★☆☆☆

    Dawno żadna książka mnie tak nie zmęczyła.

    Małe Życie zaczyna się jako powieść o dojrzewaniu w Ameryce po studiach, żeby po jakimś czasie przejść w etap tytułu o trudach życia z ciężką przeszłością. Początkowo czytelnikowi może się wydawać, że będzie to saga o czterech przyjaciołach z jednego mieszkania, ale potem skupia się na Judzie i jego najbliższym przyjacielu Willemie. To przejście nie jest spójne, widać, że autorka chciała początkowo pociągnąć wątki całej czwórki przez całą książkę, ale (terminy goniły?) ostatecznie z dwójki pozostałych robi postacie epizodyczne. Sam wątek Jude'a i Willema jest dobry. Ich relacja, jak się ona budowała, jak sobie radzili w kryzysach, jakie były motywacje Willema to najlepsze fragmenty tej książki. Gdyby na niej się skupiła autorka, mógłbym ją ocenić wyżej. Wstawki z przeszłości Jude'a są mocno przesadzone (shit, ciężko uwierzyć w większość rzeczy, że mogły się wyarzyć jednemu bohaterowi we współczesnej Ameryce), a kilka rzeczy wyraźnie zdemonizowane. Jednak jest to książka którym głównym motywem jest cierpienie, które jest bardzo złożone, więc można to jakoś wybaczyć.

    Czytelnik musi być nastawiony na dużą dawkę liberalnego spojrzenia na świat. Jest sporo wątków homoseksualnych, tradycyjny model rodziny nie istnieje, a kościół został obrzucony błotem (wątek sierocińca prowadzonego przez zakonników). Do minusów doliczam też łatwość z jaką autorka dała zawodowy sukces bohaterom, oraz to, że ani trochę to co się działo w życiu prywatnym nie rezonowało na ich karierę. Gdy się kilka rzeczy przeanalizuje, wychodzi to absurdalne. Książka jest momentami rozciągnięta, ale tylko lekko.

    Dorzucam amerykańską okładkę. Z jednej strony dobrze oddaje to, jak mógł wyglądać Jude, z drugiej jak sobie wyobrazicie, że to srający James Franco, to już tak o tej okładce będziecie myśleli xD
    #ksiazki #czytajzwykopem

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    •  

      @appylan: ta książka jest dość poruszająca i wciągająca, ale zniszczył mnie ten "męski" świat opisany przez kobietę. Dorośli faceci przepraszający się za krzywe spojrzenie rzucone w stronę przyjaciela? Bohater, który przestaje pić kawę, bo innemu bohaterowi nie podoba się jej zapach? Pani Hanyo, lol.

      +: appylan
    •  

      @ff_91: no przedstawia dość zniewieściale bohaterów, to prawda. Poza tym, jej bohaterowie w ogóle nie dojrzewają i nie zmieniają się na przestrzeni 25-30 lat. Szkoda, bo jakby takie elementy poprawiła, to mogłaby to być lektura która na lata pięknie opisuje cierpienie i głębokie problemy psychiczne, tak jak na przykład "Na Wschód od Edenu" nadal jest fenomenalną lekturą do zgłębienia relacji ojciec-syn, czy między rywalizacji między braćmi. pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    2 701 - 1 = 2 700

    Tytuł: 13 godzina
    Autor: Richard Doetsch
    Gatunek: sensacja, kryminał
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    Julia, młoda prawniczka, zostaje brutalnie zamordowana. Policja zatrzymuje jej męża Nicka jako głównego podejrzanego. Między przesłuchaniami odwiedza go tajemniczy mężczyzna, który wręcza mu...zegarek i list. Od tej chwili Nick ma możliwość cofania się w czasie, dzięki czemu ma szansę dowiedzieć się kto jest mordercą i tak zmienić bieg wydarzeń, aby ocalić życie swojej żony.

    Książkę czytało mi się dobrze, ale jednak bez większych emocji. Podobała mi się koncepcja przedstawienia wydarzeń z całego dnia w odwrotnej kolejności, jednak sama akcja była dla mnie zbyt mało zaskakująca i wciągająca. Plusem książki jest to, że autor nie pogubił się z logiką zdarzeń w tych przeskokach godzin, żaden fragment nie budził wątpliwości, ale z drugiej strony historia nie była aż tak bardzo zagmatwana, żeby można to było uznać za większy wyczyn. Książkę oceniam jako poprawną. Taki tam zapychacz czasu.

    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki
    pokaż całość

    źródło: s.jpg

  •  

    2 702 - 1 = 2 701

    Tytuł: Oskarżenie
    Autor: Remigiusz Mróz
    Gatunek: ona czuje we mnie piniondz
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    Uwaga, możliwe spoilery

    Przepis na książkę wg p. Mroza:
    - weź postaci, które kiedyś stworzyłeś, ale teraz nie masz na nie pomysłu
    - weź ich odwiecznego wroga, wcielenie zła
    - stwórz historię, która ostatecznie się kupy dupy nie trzyma (morderca chłopaków...), ale trzyma czytelnika w napięciu
    - dodaj kilka suspensów (ojciec dziecka Chyłki, dramat)
    - dodaj zakończenie, które pozwala nam dalej brnąć w temacie

    W następnej książce Chyłka bada sprawę Tupolewa, a ślad prowadzi do tajemniczego milionera , natomiast Kordian robi masę i po wyruchaniu Gorzyma pod celą przejmuje władzę w warszawskim półświatku. I okazuje się, że te dwie historię spotkają się w pewnym momencie.....

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 703 - 1 = 2 702

    Tytuł: Pies Baskervillów
    Autor: Arthur Conan Doyle
    Gatunek: kryminał
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Co tu dużo mówić, klasyka. Wg mnie najlepsza powieść o Sherlocku.

    Sherlock Holmes i doktor Watson szukają sprawców zabójstw w rodzie Baskervillów. Tropią straszliwą bestię i zimnego mordercę, narażając się na mrożące krew w żyłach niebezpieczeństwa na bagnach Grimpen Mire w oparach gęstej angielskiej mgły.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: image.ceneo.pl

  •  

    2 745 - 42 = 2 703

    Sporo nazbierało się od ostatniego wpisu, na bank o czymś zapomniałem, ale dodaje bo znów zapomnę i nie będę miał chęci w końcu nic opisać. Mogłem coś pomieszać, bo niestety po takim czasie co do niektórych pozycji zaczynałem mieć wątpliwości o co w nich chodziło. Serię oceniam jako całość (chyba, że coś było naprawdę beznadziejne, albo wyraźnie lepszego od pozostałych części), jedne ze SW miały kilku (3 autorów), ale rozwodzenie się nad nimi pojedynczo nie ma najmniejszego sensu, ogólnie rozwodzenie się nad seriami nie ma sensu, więc opis jest jeden.

    Seria Opowieści z Narnii (7):
    Tytuł: Siostrzeniec czarodzieja
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Lew, czarownica i stara szafa
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Koń i jego chłopiec
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Książę Kaspian
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Podróż „Wędrowca do Świtu”
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Srebrne krzesło
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Ostatnia bitwa
    Autor: C.S Lewis
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Chyba każdy zna Opowieści z Narni. Króciutkie książeczki, które „połyka się” w kilka godzin, i spokojnie można ogarnąć wszystko w jeden brzydszy weekend. Jak, że oglądałem filmy to postanowiłem czytać w kolejności chronologicznej (jak wymieniono). Fajne, lekkie (w końcu dla dziecki). Ostatnia bitwa trochę zawiodła, chociaż trochę zrobiło mi się smutno na koniec ☹


    Tytuł: Tarkin
    Autor: James Luceno
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    pokaż spoiler Książa opowiada nam o tym co sprawiło, że Tarkin stał się tym kim go znamy, o jego dzieciństwie, planecie na której dorastał, oraz o tym jak piął się po szczeblach hierarchii w Imperium. Bardzo fajnie się czytało, jednak jak na Luceno spodziewałem się trochę więcej.


    Tytuł: Labirynt zła
    Autor: James Luceno
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Anakin i Obi-Wan starają się wraz z radą Jedi zlokalizować Dartha Sidiousa za pomocą zdobytego nadajnika ukrytego w fotelu jednego z przywódców Neimoidian. W związku z tym zaczynają poszukiwania tego kto ten fotel stworzył, by ten pomógł im obejść wbudowane w fotel zabezpieczenia, co z kolei prowadzi ich w coraz to kolejne miejsca. Dużo dobrej walki, fajne intrygi, super zabawa „w kotka i myszkę”, gdzie zarówno Jedi nie wiedzą kogo szukają, zaś separatyści kim jest ten kogo bronią . Przypomniało mi o świetnym „darth Plagueis” również Luceno.


    Tytuł: Jednocząca Moc
    Autor: James Luceno
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Ostatni epizod wojny z Yuuzhan Vong. Wojna wchodzi w ostatnią fazę, kolejne prześciganie się w „kto zrobi bardziej śmiertelną broń” i wychodzi na to, że tym razem nasi rodzimi mieszkańcy galaktyki wychodzą na prowadzenie, jednak ewentualne konsekwencje użycia nowej broni nie wszystkim się podobają. Więcej nie ma co pisać, bo książka potrafi być zaskakująca, a i nie ma sensu czytać jej samodzielnie – trzeba ogarnąć wszystkie książki o wojnie. Czytało się super, jednak zaczęło pojawiać się małe znudzenie ciągnięciem tego samego wątku przez tyle pozycji.


    Tytuł: Kenobi
    Autor: John Jackson Miller
    Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    pokaż spoiler Jak tytuł wskazuje książka opowiada nam o Obi-Wanie - „Benie”, a konkretniej o tym co sobie nasz kolega porabiał na Tattoine podczas pilnowania małego Luka po porażce zakonu w walce z Sithami. Bardzo fajnie się czyta, zupełnie inne doznanie, książka nie ma aż tyle akcji, nie ma wielu walk, ot prosta historia, niemniej jednak nie nudna


    Tytuł: Czarny Lord: Narodziny Dartha Vader
    Autor: James Luceno
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    pokaż spoiler Znów bardzo mylący tytuł. Anakin, który ledwo co zmienił tożsamości i musi przyzwyczajać się do nowego bardziej bajeranckiego stroju zostaje wysłany w pościg za uciekinierami Jedni, którzy w dalszym ciągu stawiają opór najwspanialszemu Imperium. Jako, że Anakin od niedawna jest Vaderem, to ma pewne problemy natury zarówno technicznej (bajerancki strój), oraz trochę psychicznej (wątpliwości co do ciemnej strony mocy). Tak więc ściganie Jedi jest dla niego trochę testem. Jak można się domyślić, jako z racji tego, że akcja dzieje się zaraz po przejęciu przez Palpatine władzy są w galaktyce osobniki, które są w stanie poznac w Vaderze młodego Anakina, co dodaje tylko książce smaczku.


    Trylogia Hana Solo (3):
    Tytuł: Rajska pułapka
    Autor: A.C. Crispin
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Gambit Huttów
    Autor: A.C. Crispin
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Świt rebeli
    Autor: A.C. Crispin
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    pokaż spoiler Po raz kolejny tytuł wskazuje treść. Książka (seria) opowiada nam o sławnym (później) Hanie Solo, o jego młodości. O jego konszachtach z Jabbą Hutta, o tym jak poznał Chewbacce, pierwszej miłości, przygodzie z Marynarką Imperium, i wiele innych. Książki fajne, całkiem dynamiczne


    Tytuł: Odwrócony Świat
    Autor: Christopher Priest
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★☆☆☆☆

    pokaż spoiler Jedna z gorszych przygód z „Artefaktami” od MAG. Historia o społeczności żyjącej w mieście poruszającym się po torach w tzw „optimum”, z którego wypadnięcie może spowodować śmierć wszystkich jej mieszkańców, a czego za wszelką cenę społeczność stara się uniknąć. Ludzie zamieszkujący miasto dzielą się na różne frakcję, gdzie każda z nich ma inne zadania i tak np.: jedni odpowiedzialni są za budowanie torów, inni za wyznaczanie trasy, inni za badanie terenów wokół miasta itp. Średnio przypadła mi do gustu, była jakaś taka „płytka” i mało zaskakująca, nie licząc zakończenia, które jest zaskakujące, ale jak dla mnie całkowicie beznadziejne.


    Tytuł: Na fali szoku
    Autor: Jonh Brunner
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Książka opowiada nam o historii zbiega z zakładu zamkniętego należącego do amerykańskiego rządu, w którym prowadzone są badania behawioralne na ludziach/dzieciach, które są szczególnie uzdolnione w celu ich późniejszego wykorzystania w formie „broni”. Nasz bohater zaczyna walczyć z rządem i aktualnym porządkiem świata, starając się go obalić. Książka ta jest swego rodzaju filozoficznym rozważaniem o tym w jakim kierunku zmierza świat według autora. Treść czasami trochę zagmatwana, przekaz dość jasny, ale „czegoś” tu brakuje, niemniej jednak byłem bardzo zadowolony z lektury.


    Tytuł: Przedrzeźniacz
    Autor: Walter Tevis
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Praktycznie post apokaliptystyczny świat, w którym nic nie wygląda tak jak znamy to z naszego codziennego życia. Świat „nadzorowany” jest przez roboty, które wykonują wszystkie prace, zaś głównym nadzorcą świata jest robot Mark 9 – Spofforth. Człowieczeństwo i gatunek człowieka znajdują się na marginesie swojej historii, jednak człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy, gdyż przez setki lat „niańczony” przez roboty staje się stworzeniem bezmyślnym. Wizja Trevisa jest tak depresyjna i ponura, że nawet robot, który powinien być jednostką doskonała odporną na wszystko cierpi na depresje. Jego poprzednicy popełniali samobójstwa, jednak oprogramowanie Spoffortha nie pozwala mu na to. Wydarza się jednak coś co daje mu trochę nadziei.


    Seria dziedzictwo mocy (9):
    Tytuł: Zdrada
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Braterstwo krwi
    Autor: Karen Trevis
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Nawałnica
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Wygnanie
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Poświęcenie
    Autor: Karen Trevis
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★★☆

    Tytuł: Piekło
    Autor: roy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Furia
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Obiawienie
    Autor: Karen Trevis
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Niezwyciężony
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Nie będę się tutaj rozpisywał, gdyż nie mam zamiaru psuć komuś przygody z ta serią wycinkowymi wspominanymi różnych fragmentów, z których mogę nawet nie do końca pamiętać czy działy się w tej czy w innej części. Cała seria opowiada o przejściu Jacena Solo na ciemną stronę mocy, oraz o galaktyce stojącej na progu nowej wojny domowej (jakby było im mało po konflikcie z Yuzhan Vong). Główni bohaterowie się kłócą, stają po różnych stronach konfliktu i tak sobie ciagnie się fabuła przez dziewięć części. Fajne jest to że wraca dużo wątków i postaci Pozycje bardzo dobre, chyba jedna z lepszych serii w EU.


    Seria Przeznaczenie Jedi (9):
    Tytuł: Wygananiec
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Omen
    Autor: Christie Golden
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Tytuł: Otchłań
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Odwet
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Sjousznicy
    Autor: Christie Golden
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Wir
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Wyrok
    Autor: Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Hegemonia
    Autor: Christie Golden
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Apokalipsa
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★★☆

    pokaż spoiler Bezpośrednia kontynuacja “Dziedzictwa Mocy”. Galaktyka próbuje teraz się otrząsnąć po wojnie domowej. Wprowadzony zostaje nowy porządek, nowe postaci wkraczają na polityczną scenę Sojusz, a co zabawniejsze postanawiają osądzić Luka za to, że ten nie ogarnął, że z Jacenem jest coś nie teges (poprzednia seria). Luke zostaje wygnany z Coruscant i wraz z Benem poszukują po całej galaktyce czegoś co naprowadzić ich na wskazówki dotyczące tego, co spowodowało, że Jacen stał się „zły”. Fajna seria, trochę gorsza od Dziedzictwa Mocy, ale ciągle daje radę.


    Tytuł: Sokół milenium
    Autor: James Luceno
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    pokaż spoiler Historia o badaniu historii Sokoła Milenium. Han postanawia w końcu zrealizować to o czym od tak dawna mówi, a w czym zawsze przeszkadzała mu jakaś wojna domowa czy syn przechodzący na ciemną stronę mocy i zbadać historię Sokoła od samego jej początku. Jak to bywa w świecie SW nic nie może być zbyt proste, tak więc równolegle śledzimy historię jeszcze kogoś innego, i jak można się spodziewać drogi obu panów na pewno się przetną. Bardzo fajnie się czytało, dużo akcji, trochę humoru, jest naprawdę dobrze


    Tytuł: X-wing: Cios łaski
    Autor:Aaron Allston
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★☆☆☆☆

    pokaż spoiler Eskadra Widm ma za zadanie zinfiltrować flotę sojuszu w poszukiwaniu nicponia co to dopuszcza się zdrady, i który to chcę odrodzenia Imperium (czego oczywiście nikt praworządny i przyzwoity w świecie EU nikt nie lubi). Tak wiec członkowie wzbogaceni o nowego tajemniczego jegomościa zbierają się i zaczynają misję. Pozycja mocno średnia, niby akcja jest, niby stare wygi są, niby humor jest, ale to wszystko takie płytkie i nijakie. Ani to zwieńczenie czegokolwiek, ani jakieś fajne spoiwo między seriami „Mocy” a Crucible. Coś jest, a jednak niewiele tego.


    Tytuł:Crucible
    Autor: Troy Denning
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    pokaż spoiler Zwieńczenie wszystkich historii z EU, wisienka na torcie ponad setki książek wydanych w tym świecie, która jest słaba… Zwieńczenie nie ma tu ni w ząb, za to jest kolejna historia o przygodach Luka, Hana i kompani przyjaciół ratujących sobie skórę nawzajem. Wątki pozostają niedopowiedziane, historię niezakończone. Szkoda


    Seria Pierwsza wojna z Formidami (3):
    Tytuł:: W przededniu
    Autor: Orson Scott Card
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Tytuł: Pożoga
    Autor: Orson Scott Card
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tytuł: Przesilenie
    Autor: Orson Scott Card
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★★☆☆☆

    pokaż spoiler Super seria, nawet bardzo. Jak można wywnioskować opowiada ona o tym jak po raz pierwszy ludzkość dowiedziała się o istnieniu obcej rozwiniętej cywilizacji, którą nazwano „Formidami”, oraz o tym, że rasa ta nie jest niestety nastawiona pokojowo. Obserwujemy dzieło zniszczenia, które dokonywane jest na naszej planecie Ziemi, oraz to w jaki sposób ludzkość próbuje bronić się przed najeźdźcą.


    #bookmeter #starwars #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    2 746 - 1 = 2 745

    Tytuł: Słońce też wschodzi
    Autor: Ernest Hemingway
    Gatunek: Powieść z kluczem
    ★★★★★★★★★☆

    Ciężko mi tę książkę trafnie scharakteryzować, najprawdopodobniej dlatego, bo nigdy nie czytałem nic podobnego (może poza Wielkim Gatsbiem)

    Powieść opowiada o wyciecze grupy znajomych na fiestę w Hiszpanii. Opisuje te slynne "stracone pokolenie" Ameryki. Z pisarzy bardziej znani tworcy to Hemingway wlasnie, Tom Wolfe i Fitzgerald.
    W tym temacie polecam tez biografię Maksa Perkinsa "Geniusz"

    Byłem zaskoczony faktem, że ta książka mi się spodobała. Po ciągłym czytaniu literstury XIX wieku nie przywykłem do takiego stylu.

    O stylu Hemingwaya (@Wikipedia)

    "Bruce Barton z „The Atlantic” uznał, że Hemingway pisze tak, jakby nigdy wcześniej nie przeczytał żadnej książki, a swój styl narracyjny stworzył sam. Dobrze ocenił też bohaterów, uważając ich za prawdziwych i wyrazistych."

    Dla mnie ten opis nie brzmi zbyt zachęcająco, wiec w sumie dobrze ze go wcześniej nie przeczytałem :D. Powiesc czyta sie szybko i nie jest nużąca (jak "Stary człowiek(...)") więc zachęcam do zapoznania się. Ja pierwszy raz w życiu mam ochotę zacząć czytać ksiazke od nowa od razu po zakończeniu.

    pokaż spoiler #ksiazki | #literatura | #hemingway | #sloncetezwschodzi


    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: IMG_2986.JPG

  •  

    2 747 - 1 = 2 746

    Tytuł: Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
    Autor: Robert M. Wegner
    Gatunek: fantasy, batalistyczna

    Wegner, ty dziadzie. Znowu Ci się udało.

    Trzecia książka o Meekhanie i trzeci raz jestem zachwycony. Nie mogłem się oderwać od losów Verdanno, dalszych przygodach ryżego porucznika Kennetha–lyw–Darawyta i jego zgrai świetnie wyszkolonych zabijaków czy losów stepowych panienek (tym razem bez nadzoru Genno Laskolnyka, największego skurczybyka pól bitewnych tego świata).

    Stawiam na równi z Wiedźmińską sagą. Za to sceny bitew Wegnerowi wychodzą o wiele lepiej. Gdyby tylko ogarnęli kiedyś serial, taki a'la GoT... oglądałbym z zapartym tchem.

    ★★★★★★★★★☆

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 749 - 1 = 2 748

    Tytuł: Samobójstwo Europy: Wielka Wojna 1914 - 1918
    Autor: Andrzej Chwalba
    Gatunek: historia
    ★★★★★★★★★★

    Bardzo dobra książka - nie jestem jej w stanie oceniać merytorycznie, bo nie jestem fachowcem, ale czegoś takiego właśnie szukałem, chcąc się zapoznać bliżej z historią pierwszej wojny. O drugiej wojnie pozycji jest bez liku, żeby znaleźć coś o tej pierwszej to trzeba się trochę pomęczyć. Tymczasem lektura książki zmienia trochę powszechną (przynajmniej w Polsce) optykę, wg której centralny punkt poprzedniego stulecia to II wojna. Tutaj widać, jak przełomowym wydarzeniem, zmieniającym baaardzo dużo była właśnie ta pierwsza - zmierzch hegemonii Europy, zmiana sposobu prowadzenia walki, rozpad starych monarchii, zmiana stosunków społecznych i roli kobiet w społeczeństwie (nic dziwnego, skoro tylu facetów pojechało na front) i wiele innych. Na deser dostajemy też lekkie pióro autora, który pisze ciekawie i nie ma absolutni uczucia znużenia, wręcz połyka się kolejne strony.
    Książka faktycznie jest podzielona jest na kilka części, natomiast można też przeprowadzić umowny podział na dwie główne: pierwsza to zasadniczo chronologiczny opis wojny, druga to wszystkie pozostałe rozdziały, gdzie autor opisuje sposoby prowadzenia walki, rodzaje używanej broni, organizacje szpitali / pochówków, czy skutki polityczne wojny.
    Być może jakbym nie był laikiem, to oceniłbym ją nieco bardziej wstrzemięźliwie, ale tak to daje dychę i chyba jeszcze raz ja przeczytam.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 750 - 1 = 2 749

    Tytuł: Pustkowia
    Autor: Blake Crouch
    Gatunek: thriller/kryminał
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Dosyć ciekawa historia. Szkoda mi tylko zakończenia. Też jest ok, ale wolałabym jakieś takie bardziej wow. Ogólnie polecam.

    Andrew Thomas - pisarz - dostaje wiadomość, że na jego posiadłości zakopano zwłoki. Na zwłokach jest jego krew a narzędzie zbrodni jest schowane u niego w domu. Teraz ma jedynie wypełniać kolejne instrukcje.

    Wszystko jest zgrabnie a książkę czyta się szybko.

    Nawet nie wiedziałam, że to ten od Wayward Pines. Serial był ok. Książki dalej czekają ;)

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: pustkowia.jpg

  •  

    2 753 - 3 = 2 750

    Tytuł: Pan Lodowego Ogrodu - tom I-III
    Autor: Jarosław Grzędowicz
    Gatunek: polak za granicą
    ★★★★★★★☆☆☆

    Przerabiając polskie fantasy trafiłem na "Pana..." (swoją drogą, nadal nie rozumiem skąd ten tytuł).
    Nie będę strzeszczał bo na ten temat już niejeden pisał. Od siebie dodam tylko, że takie tytułu jak "wiedźmin" czy "ahaja" mają potencjał filmowy, "pan..." natomiast ma zajebisty potencjał na grę przygodową.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 754 - 1 = 2 753

    Tytuł: Snajper. Historia najniebezpieczniejszego snajpera w dziejach armii amerykańskiej
    Autor: Chris Kyle, Jim DeFelice i inni...
    Gatunek: biografia
    ★★★★★★★★☆☆

    "Wbrew temu co mówiła ci mama - przemoc rozwiązuje problemy"

    Spoko książka, było kilka fajnych historii i ciekawostek. Szkoda chłopa

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 756 - 1 = 2 755

    Tytuł: Life 3.0: Being Human in the Age of Artificial Intelligence
    Autor: Max Tegmark
    Gatunek: popularnonaukowa

    Max Tegmark jest fizykiem zajmującym się zagadnieniami kosmologii na MIT. W swojej poprzedniej książce – „Nasz matematyczny wszechświat” – przedstawił obecny stan wiedzy ludzkości na temat rzeczywistości oraz rozwinął kontrowersyjną wśród naukowców hipotezę wszechświatów równoległych Hugh Everetta, wzbogaconą własnymi poglądami na temat problemów związanych z tzw. interpretacją kopenhaską, redukcją funkcji falowej i zjawiskiem dekoherencji podczas pomiaru kwantowego. Rozważania zakończył tytułową tezą - rzeczywistość w swoim najbardziej podstawowym aspekcie nie tylko daje się opisać przy pomocy matematyki, ale sama jest strukturą matematyczną.

    „Life 3.0” pozwala zapoznać się z jednym z ważniejszych problemów stojących przed ludzkością: rozwojem sztucznej inteligencji. Tytułowe 3.0 określa stopień zdolności życia – procesu umożliwiającego zachowywanie złożoności i powielanie się – do kreowania samego siebie. Poziom 1 to życie biologiczne („hardware” i „software” rozwijane poprzez ewolucję), poziom 2 to życie kulturowe (istoty potrafiące wpływać na swoje „oprogramowanie”; ludzkość), a poziom 3 to życie technologiczne, które będzie potrafiło zmieniać jedno i drugie.

    Tegmark rozważa w jaki sposób sztuczna inteligencja będzie wpływać na życie ludzi – od wojen i przestępstw po miejsca pracy, strukturę społeczeństwa i sam sens bycia człowiekiem. Autor przestawia wszystkie prawdopodobne przyszłości, np. w kontekście sprawowania władzy omawia szeroki zakres możliwości: od życzliwej dyktatury AI, po taki ludzki rząd, który blokowałby rozwój sztucznej inteligencji. Pamięta również o tym, że jest jeszcze wiele niewiadomych, zwłaszcza w zakresie etyki, moralności i (nie tak łatwej do zdefiniowania) świadomości Życia 3.0. Pisze także jakie działania może podjąć ludzkość w celu powstania sprzyjającej nam sztucznej inteligencji.

    Tak jak w poprzedniej książce, autor zamieścił wiele ciekawych myśli i spostrzeżeń, np. stwierdza, że życie to nie wyjątek przeciwstawiający się wzrostowi entropii Wszechświata, a powstało ono w celu lokalnego przyspieszenia nieuporządkowania. Znalazły się również wątki biograficzne, w tym działalność Future of Life Institute oraz związane z nią spotkania m.in. z #elonmusk.

    #bookmeter #sztucznainteligencja
    pokaż całość

    źródło: za.jpg

  •  

    2 757 - 1 = 2 756

    Tytuł: Hrabia Monte Christo
    Autor: Alexander Dumas
    Gatunek: Fikcja Literacka
    ★★★★★★★★☆☆

    W sumie to jedna z przyjemniejszych książek, jakie czytałem. Bardzo miła narracja i dialogi, czytając czułem się jakbym oglądał film. Z ciekawostek, to historia opisana w ksiażce jest prawdziwa, choć nie aż w takiej skali, oczywiście. Spoiler:

    pokaż spoiler Zakończenie wcale mnie usatysfakcjonowało. Wyegzekwowanie kary każdemu z nich było raczej średnie według mnie. Wyobrażałem sobie jakiś świetny pojedynek na szpady z przynajmniej jednym na samym końcu, Ferdynandem znaczy :). Bardzo spodobało mi się to, że wątek miłosny z Mercedes nie został kontynuowany, bo myślę że byłoby to mega-sztuczne. Gadka Edmunda o byciu wysłannikiem bożym też przyprawiała mnie o wywracanie oczu. Największa nieścisłość dla mnie to to, że Edmund w sumie mógłby im być wręcz wdzięczny za wtrącenie do więzienia, bo to dzięki pobycie w nim zdobył forsę, obycie i inteligencję.


    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 758 - 1 = 2 757

    Tytuł: Martwe Dusze
    Autor: Mikołaj Gogol
    Gatunek: Fikcja literacka
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Stosunkowo krótka, często interesujące opisy i sposób prowadzenia narracji. Niestety, jakkolwiek bym nie chciał żeby mi się podobała, była raczej nudna i wywoływała u mnie fale ziewania. Ale cieszę się, że miałem przyjemność ją poznać, nie spodziewałem się że wybuchnę przy niej parę razy śmiechem :)

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 759 - 1 = 2 758

    Tytuł: Medaliony
    Autor: Zofia Nałkowska
    ★★★★★★★★★☆

    Książka jest krótka, 8 niedługich opowiadań. Moim zdaniem powinien przeczytać ją każdy.

    Opowiada ona o zbrodniach niemieckich podczas II wojny światowej. Ludobójstwo, przerabiane ciał na mydła, okropne traktowanie ludzi, obozy śmierci.

    "Ludzie ludziom zgotowali ten los"

    #ksiazki #wojna #czytajzwykopem #iiwojnaswiatowa

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    •  

      @ditto090: @Szkieletor: @SzlomoBronsztajn: Lektury, mimo tego co możecie uważać, wcale nie mają za zadanie zachęcić do samodzielnego czytania, bo czytanie książek nie jest w życiu potrzebne. Są ludzie, którzy dają sobie radę doskonale bez tego. Lektury szkolne mają jedynie ukazać przekrój historii literatury, tego jak ewoluowało pisarstwo, jak zmieniały się tematy podejmowane przez autorów. Mają też uświadomić, że wszystko o czym przeczytanie w literaturze współczesnej, zostało dawno temu opisane przez jakiegoś starego Greka.
      Jeśli ktoś się sam nie wciągnie w czytanie, to ani nauczyciel, ani lektury mu w tym nie pomogą.
      pokaż całość

    •  

      @Piottix dorzuce jeszcze Kazimierza Moczarskiego "Rozmowy z katem", książka o podobnej tematyce napisana na podstawie rozmów odbytych w wiezieniu przez autora z generalem SS Jurgenem Stroopem.

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    2 760 - 1 = 2 759

    Tytuł: Dom z liści
    Autor: Mark Z. Danielewski
    Gatunek: Horror/powieść postmodernistyczna
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Książka opowiada o tym jak Johnny Wagabunda znajduje rękopis w mieszkaniu pewnego ślepego starca, który niedawno zmarł. Manuskrypt ten jest studium na temat filmu dokumentalnego pt. Relacja Navidsona. Jego autor, Will Navidson, chciał zarejestrować na taśmie życie swojej rodziny w domu do którego się dopiero co wprowadzili. Jednak ku jego zdziwieniu ten dom zdaje się być większy w środku niż na zewnątrz; czasem jedynie o kilka centymetrów, a czasem o całe kilometry. Johnny zafascynowany tym tekstem postanawia odnaleźć oryginalne wideo i samemu zbadać sprawę. Prowadzi go to do odkrycia, że żaden taki film nie istnieje, co tylko pogłębia jego obsesję tym tematem i powoli wpędza go w szaleństwo.
    Swoją książkę Danielewski prowadzi poprzez eksperymentalną narrację. Główny tekst napisany przez wspomnianego starca przeplatany jest gęsto różnego rodzaju odnośnikami, zarówno dodanymi przez niego samego(te mają zwykle akademicką naturę i często odsyłają do fachowej literatury) jak i przez Johnny’ego(te opowiadają głównie o jego reakcji na czytany tekst, ale zawierają również sporo wg mnie niepotrzebnych opowieści z jego życia; tyczy się to szczególnie jego licznych przygód seksualnych). Potrafią być one dłuższe niż rozdział w którym się znajdują. Samo to nie jest niczym nowym w literaturze. Co wyróżnia książkę Danielewskiego, to jego eksperymenty z typografią tekstu. Zdarzają się w książce strony, gdy czytelnik zmuszony jest trzymać ją do góry nogami by móc przeczytać tekst lub takie które wymagają użycia lusterka! Podobnych dziwności mających przybliżyć czytelnikowi grozę tego osobliwego domu jest sporo(przykładową stronę można zobaczyć w pierwszym komentarzu). Autor zawarł w swojej książce tajemnice i ukryte wiadomości dla czytelnika, który podobnie jak Johnny zafascynuje się tą enigmą. Im bardziej się w nią czytelnik „zanurzy”, tym bardziej książka będzie próbowała go „zdominować”. Będzie ona dla niego upiornym i monstrualnym labiryntem z Borgesowskiego koszmaru.
    Problem tkwi w tym, że takich czytelników jest raczej stosunkowo niewielu. Sam się do nich nie zaliczam. Choć miejscami to do mnie trafiało, to jednak nie potrafiłem się całkowicie zanurzyć. Zwłaszcza przeszkadzały mi wstawki Johnny’ego, no i niektóre popisy autora były bardziej nużące niż interesujące. Było to jednak ciekawe doświadczenie i polecam tę książkę tym którzy cenią sobie oryginalność w literaturze.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: mag.com.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Przepraszam, że anonima, ale nie mam tutaj konta. W tym wpisie proszę bardzo Was o podanie tytułów książek, które pomogą mi w psychoterapii i na nowo budowania męskich wzorców. Niestety wychowywałem się tylko z nadopiekuńczą matką.

    Robert A. Glover
    "No More Mr. Nice Guy"
    Psychologia

    Książka dla dość sporej populacji współczesnych mężczyzn, napisania w formie instrukcji psychoterapii.

    Wychowaniem dzisiaj zajmują się kobiety (w domu, bo rodzice są po rozwodzie, w szkole, bo im młodsze dzieci tym mniej mężczyzn-nauczycieli, w TV, bo feministki mówią jak żyć, itd.), a tu okazuje się, że kobiety kompletnie niewiedzą jak (albo z premedytacją nie chcą) wychowywać chłopców na zdrowych psychicznie mężczyzn.
    Autor uknuł termin Syndrom Miłego Chłopaka (Nice Guy Syndrome), czyli faceta, który stara się być nadmiernie odpowiedzialny, niekonfliktowy, uczynny, doskonały, a jednocześnie jest ciągle sfrustrowany, bo niewiele z tego ma. Nie wie, że popełnia mnóstwo błędów, bo nigdy nie poznał męskiego przepisu na życie.

    Ciekawostką jest, że wychowanie wśród kobiet sprawia, że Miłe Chłopaki, kompletnie nie mogą dogadać się z kobietami.
    Tzn. tak na co dzień mogą, ale nie w relacjach związkowo-miłosnych już nie.

    Książkę polecam, niestety nie jest dostępna po polsku, a szkoda.

    #bookmeter #ksiazki #depresja #psychologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: NowyJa
    Dodatek wspierany przez: mZakupy.com
    pokaż całość

  •  

    2 761 - 1 = 2 760

    Tytuł: O sztuce wojskowej / Zarys wojskowości
    Autor: Flawiusz Wegecjusz Renatus
    Gatunek: militaria, wojskowość
    ★★★★★★☆☆☆☆

    e-book, 113 stron

    Dyscyplina i dzielność to dwa przymioty, które muszą towarzyszyć przez cały czas prostemu żołnierzowi i dowódcy. Wegecjusz zauważa, że nie w liczebności siła ile w przekonaniu o swojej doskonałości wypracowanej w przeciągu kliku pełnych przygotowań lat. Dzieło jest podzielone na dwie części. Pierwsze dotyczy rekruta, sposobu jego pozyskania, jaki zawód wcześniej musiał wykonywać. Kwestie fizyczne są brane pod uwagę naturalnie, ale ponad wszystko przywiązanie do wspólnoty i kraju. Druga poświęcona jest legionowi. Jego uformowaniu, hierarchii i uzbrojeniu. Zastrzegam, że nie jest to druga "Sztuka wojny, czy "O wojnie.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 763 - 1 = 2 762

    Tytuł: Psychologia tłumu
    Autor: Gustaw Le Bon
    Gatunek: filozofia i etyka
    ★★★★★★★☆☆☆

    "Tłumy są zawsze tą siłą, która rozsypuje zmurszałą budowlę cywilizacji. Wtedy spełniają swą rolę, a siła polegająca na ilości jest wówczas ideą przewodnią historii. Czy nasza cywilizacja nie potrafi ujść podobnego losu? Można się tego lękać, ale nie wiemy tego jeszcze. Tak czy inaczej, musimy przygotować się na rządy tłumów, skoro bez najmniejszego zastanawiania się usuwano wszystkie przeszkody, które mogły nie dopuścić do władzy tłumu"

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 764 - 1 = 2 763

    Tytuł: Trupia Farma
    Autor: Bill Bass, Jon Jefferson
    Gatunek: literatura faktu
    ★★★★★★★☆☆☆

    Ile czasu, trzeba by ciało zamieniło się w szkielet? Kiedy zęby wypadają z czaszki? Jak blisko trzeba być rozkładającego się ciała, żeby je poczuć?

    Na te pytania oraz wiele innych odpowiada książka napisana przez światowej sławy antropologa Billa Bassa, założyciela legendarnego ośrodka znanego jako Trupia Farma.
    Książka ta nie jest podręcznikiem kryminalistyki jest to tak naprawdę opowieść o Trupiej Farmie oraz historia jej założyciela. Znajdziemy tutaj wiele historii z życia autora, spraw kryminalnych, w których rozwiązaniu pomagał i jak to wszystko doprowadziło do założenia, a następnie rozwoju Ośrodka Antropologii w Tennessie.
    Czyta to się bardzo przyjemnie, autor zabiera nas w swój świat, przedstawia to, w jaki sposób przyczynił się do rozwiązanie wielu znanych przypadków w USA.
    Jedynie co mnie trochę zawiodło to to, że książka ta nie podchodzi w sposób stricte naukowy do tego, o czym mówi, a jest to przedstawione powierzchownie w bardziej przystępnej formie.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: TruTruTup.jpg

  •  

    2 765 - 1 = 2 764

    Tytuł: Ania
    Autor: Maciej Drzewicki, Grzegorz Kubicki
    Gatunek: biografia
    ★★★★★★★★★★

    Ania. Piękne imię. Piękna kobieta. Piękne wnętrze.

    Życie.Serial.Zachwyt. Film. Rodzina. Podziw. Ból. Śmierć...

    Książkę czyta się niesamowicie dobrze, ale zdecydowanie kończy się za szybko...

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 766 - 1 = 2 765

    Tytuł: Malazańska Księga Poległych: Wspomnienie lodu
    Autor: Steven Erikson
    Gatunek: High Fantasy
    ★★★★★★★★☆☆

    "Imagine a massive-scale battle-royale over decades (and aeons) between the Romans, the Turks, the Mongols, emogoth dark elves that are not to be fucked with, a bunch of extremely pissed-off Inuit, Conan's roided-up big brother, undead neanderthal warriors, uber-samurai, gods, elder gods, demigods, usurper gods, alien gods, insane priests, sorcerers, warlocks, shamans, witches, nearly-immortal orcs with the driest imaginable sense of humour, demons, sea monsters, assassins, shapeshifters, a giant-beetle airforce and T-rexes with swords for arms, all competing to see who can fuck each other over the hardest. " [Reddit] :D

    O ile obrona Capustanu, początek wątku Mhybe i Itkoviana zalatywały nudą (takie nawet i 6/10), to to co on potem odwalił... żeby nie siać spoilerów, to napiszę, że Erikson wie jak siać rozpierdol :D Marzy mi się chociaż dobra ekranizacja takiej Bitwy o Koral na dużym ekranie, przecież to wygrało by ze wszystkim :3

    Ostatnie rozdziały tej książki to był dla mnie niezły rollercoster emocjonalny, ludzie giną, ważne i dobrze napisane postacie również giną, nawet Podpalacze Mostów zostają poszarpani, ale po trzecim tomie się nauczyłem, że w tej sadze nigdy nie wiadomo, czy ktoś czasem nie wróci jako półbóg :D
    Do tego to klimatyczne zakończenie...

    pokaż spoiler Duiker i Bar K'rula


    Biere tom czwarty zaraz :D

    #bookmeter #czytajzwykopem #fantasy #fantastyka #malazan #malazanska #erikson

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    2 767 - 1 = 2 766

    Tytuł: Obietnica krwi
    Autor: Brian McClellan
    Gatunek: fantasy
    ★★★★★★★★☆☆

    Bardzo fajny debiut co się rzadko zdarza. Ale Brian brał nauki u Sandersona co widać i wyszło mu to na dobre a nawet lepiej. Mimo pewnej schematyzacji systemu magii pozostaje pewien element tajemniczości co u Sandersona różnie wychodzi.

    Całość jest bardzo dobrze napisana, postacie są ciekawe a wszystkie wątki przeplatają się dozując emocje.
    McClellan od Sandersona różni się również tym, że jego książki są brutalniejsze i bardziej krwiste co jest dużym plusem

    Było parę błędów czy motywów które można było napisać lepiej ale jako że to debiut to nie będę się tego czepiał. Natomiast zawiodła Fabryka Słów, nie wiem jak to było w trakcie wydawania ale korekta leży i kwiczy co najmniej kilka błędów i literówek dla wydawnictwa z takim doświadczeniem to duża porażka

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 790 - 1 = 2 789

    Tytuł: Najbogatszy człowiek w Babilonie
    Autor: George S. Clason
    Gatunek: poradniki
    ★★★★★★★☆☆☆

    miękka okładka, 171 stron

    Książka o sztuce zarządzania pieniądzem i poskromieniu emocji. Całe sedno zamyka się w 5 zasadach. Do ich opisania i wytłumaczenia autor użył alegorii Babilonu - symbolu bogactwa. Banały! Ktoś może powiedzieć. Jednak codzienne sytuacje sprawiają się reguły tutaj ukazane cały czas będą w użyciu.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: media.merlin.pl

    •  

      @Cockatrice: to ja ci napisze od siebie:
      - zdrowy biznes powstaje bez pozyczki albo tylko z kasy, ktora jestesmy w stanie stracic bez bankructwa
      - kase mozna robic na wszystkim na czym juz kto inny robi : tylko dodaj cos ekstra i zrob to lepiej niz oni
      - w biznesie lepiej unikac "przyjaciol" i rodziny
      - najlepiej znalezc to co sie najbardziej lubi robic i szukac drogi do zarabiania na tym - wtedy nigdy nie musisz pracowac - to twoje hobby
      - zapierdalac - ostro ponad norme, czerpac wiedze zewszad, obrac kierunek, nie poddawac sie za szybko - uczyc na porazkach i wyciagac bledy
      ...ja mam jeszcze, ze ostatnio widze, ze zycie to@droga duchowa
      pokaż całość

    •  

      @tbong: masz wyzej, zapomnialem dodac

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    2791 - 1 = 2790

    Tytuł: The Underground Railroad
    Autor: Colson Whitehead
    Gatunek: powieść historyczna, fikcja

    Brutalna i momentami przygnębiająca opowieść o losach niewolników w USA, którzy starają się uciec na północ, najlepiej do Kanady.

    Autorowi udało się świetnie przenieść na strony książki klimat panujący na plantacjach, w bardziej liberalnych stanach czy tam, gdzie bycie czarnym oznaczało śmierć. Szkoda tylko, że akcje, które dotyczą bohaterów nieraz są traktowane po macoszemu.

    Irytował mnie też fakt obecności fizycznej kolei podziemnej, której nigdy tak naprawdę nie było. Wiem, że książka była fikcyjna, ale ciągnące się miedzystanowe metro to trochę przesada.

    Tak czy inaczej - można przeczytać.

    PS. Złożoność i skomplikowanie językowe na średnim poziomie.

    ★★★★★★★☆☆☆

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: 61f-zFx4FkL.jpg

    •  

      Irytował mnie też fakt obecności fizycznej kolei podziemnej

      @dlagr4czy: Chyba z racji na to, ta książka dostała nagrodę imienia Artura C. Clarke'a (nagroda dla najlepszych powieści sci-fi).

  •  

    2 792 - 1 = 2 791

    Tytuł: Karolcia
    Autor: Maria Krüger
    Gatunek: Literatura dziecięca
    ★★★★★★☆☆☆☆

    8 lat i 8 m -cy to wiek, kiedy w głowie wiruje wiele zwariowanych pomysłów. Zaczarowany koralik, zabawy w niewidzialnego, czy lot samochodem to tylko kilka z wielu przygód Karolci i jej przyjaciela Piotra. Książka ciepła, choć pisana miejscami już nieco archaicznym językiem...

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 794 - 1 = 2 793

    Tytuł: Azazel
    Autor: Borys Akunin
    Gatunek: Powieść / kryminał
    ★★★★★★★★☆☆

    Jest to pierwsza z najsłynniejszej serii powieści Borysa Akunina o Eraście Fandorinie i opowiada o początkach jego kariery jako moskiewskiego policjanta. Akcja książki dzieje się w 1876 r.

    Bardzo dobra książka. Muszę przyznać, że pozycja mocno mnie zaskoczyła, bo nie spodziewałem się niczego nadzwyczajnego, a autorowi (w swoim chyba debiucie) udał się naprawdę zgrabny kryminał bez rozciągania akcji do znużenia. Co prawda książka dość długo się rozkręca (prawie do połowy z 220 stron), ale potem wciąga całkowicie przez co trudno się od niej oderwać aż do końca, który sprawia niespodziankę.

    Styl autora jest naprawdę fajny - sam zresztą przyznaje, że to ukłon w stronę XIX-wiecznych powieści, gdzie język jest wysmakowany i elegancki. Nie ma tu miejsca na naturalizm jak u Dostojewskiego, ale nie brakuje całkiem niezłych żartów słownych i sytuacyjnych. Całkiem dobrze zarysowano tu postacie, chociaż nie uniknięto nieco zgranych motywów.

    Trochę zabrakło mi tutaj wgłębienia się w realia tamtych czasów i ich przybliżenia czytelnikowi. Oczywiście można tu znaleźć sporo informacji, ale trochę pozostawia to niedosyt, nieco usprawiedliwiony dość niewielkimi rozmiarami książki.

    Po lekturze przyszło mi do głowy, że na Akuninie w dużej mierze musi się wzorować nasz rodzimy pisarz Marek Krajewski ze swoim cyklem o przedwojennym Lwowie i Wrocławiu. Co prawda u Krajewskiego więcej jest pieprzności, brudu i brutalności, ale zamysł kryminału osadzonego w minionej epoce zdaje się być podobny, tak samo jak i sposób prowadzenia historii.

    Polecam.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 795 - 1 = 2 794

    Tytuł: Sprawa Dreyfusa i inne głośne procesy
    Autor: Przemysław Sowiński
    Gatunek: Zbiór szkiców historycznych (?)
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Książka zawiera opisy kilkunastu najsłynniejszych procesów karnych na przestrzeni ostatnich ok. 120 lat. Znalazły się tutaj historie tytułowego francuskiego oficera Dreyfusa, poprzez Ritę Gorgonową, Romana Polańskiego, "Krakowiaka" i Katarzynę Waśniewską. Autor starał się jak najbardziej opierać się na wiarygodnych materiałach źródłowych.

    Dość ciekawa książka. Dobrze było przeczytać bardziej szczegółowo na temat historii, które znało się jedynie pobieżnie (kazus Gorgonowej, który do tej pory rozstrząsa się na wydziałach prawa, czy sprawa O.J. Simpsona, który zagrał obok Leslie Nielsena w "Nagiej Broni"). Szkoda jednak, że samym historiom brakuje szczegółowości i to w dość istotnych aspektach, podczas gdy marnuje się przestrzeń na nic nie wnoszące wynurzenia i osobiste opinie autora na tematy moralne.

    Wybór postaci też budzi wątpliwości. Poświęcono sporo miejsca np. rzekomemu "żydowskiemu jasnowidzowi Hitlera" gdzie większość treści opiera się o pogłoski albo przedstawiono postać Janusza Treli ps. "Krakowiak" (katowicki mafioso) chyba tylko po to, żeby stanowiło to przyczynek do zrobienia rozdziału poświęconego opisowi tego jak funkcjonowała mafia w Polsce.

    Ogólnie zatem ciekawa rzecz, ale można było napisać tę książkę lepiej.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    2 797 - 1 = 2 796

    Tytuł: Podróż do granic Wszechświata
    Autor: John Gribbin, Mary Gribbin
    Gatunek: Astronomia, astrofizyka
    ★★★★★★★☆☆☆

    Książka przedstawia podstawowe pojęcia, prawa i zarys wiedzy uzyskanej dotychczas w wyniku badania kosmosu. Poruszane tematy to m. in: powstanie Ziemi, Układu Słonecznego, Drogi Mlecznej, opis planet w układzie słonecznym, przyszłe kierunki badań.

    Dowiedziałem się np. że Księżyk pełni rolę regulującą położenie Ziemi. Bez niego kąt nachylenia Ziemi wobec Słońca mógłby się znacząco zmienić. Niestety, chyba za 2 miliardy lat, Księżyc odsunie się tak daleko, że utraci tą właściwość. Wtedy żegnaj cywilizacjo na Ziemi ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Generalnie bardzo przyjemna książka, napisana prostym językiem, bez użycia skomplikowanego aparatu naukowego. Polecam.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    2 799 - 1 = 2 798

    Tytuł: Problem trzech ciał
    Autor: Cixin Liu
    Gatunek: Fantastyka naukowa
    ★★★★★★★★☆☆

    Bardzo solidna, dobrze napisana powieść sci-fi. Chyba jedna z najlepszych książek ostatnich lat.
    Fabuła rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: W przeszłości i teraźniejszości. Widzimy rewolucję kulturalną w Chinach oczami młodej i ambitnej studentki fizyki. Nie wiem czy tak było wtedy, ale jeśli autor opisuje wydarzenia które mogły mieć miejsce (a tak najpewniej jest), no to nieźle mieli ci chińscy rewolucjoniści w głowach nasrane. Nic dziwnego, że bohaterka postanowiła zniszczyć cywilizację Ziemską. Drugi wątek, ten w teraźniejszości, też nieźle gra. Widać, że autor obserwuje świat i komentuje obecne realia. Widzi jaką popularnością cieszą się pseudonaukowe brednie pokroju teorii kwadrantowej ziemi, medycyny alternatywnej i ezoteryki. Opisując to, ustawia w opozycji naukowców i rząd, oraz wymyśla źródło tych problemów, w co mógłbym uwierzyć, gdyby Ziemia nie była płaska. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    No i wątek gry Trzy ciała też wypada nieźle. Kiedy wyjaśnia się, o co w nim chodzi, wszystko nabiera głębszego sensu i staje się klarowne.
    Oczywiście w powieści autor wykorzystał sporo teorii naukowych, jak wielowymiarowość cząsteczek elementarnych czy tytułowy problem trzech ciał. A więc jest cała kwintesencja dobrej powieści sci-fi: Fantastyczne bajdurzenie napędzane nauką.
    Polecam. Niedługo zabiorę się za drugą część.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: publio.pl

  •  

    2 800 - 1 = 2 799

    Tytuł: Broń matematycznej zagłady
    Autor: Cathy O'Neil
    Gatunek: Informatyka i matematyka
    ★★★★☆☆☆☆☆☆

    O książce dowiedziałem się z podcastu na stronie niebezpiecznik.pl. Na tej stronie, w komentarzach użytkowników, widniało wiele wpisów informujących o tym, że autorka ma bardzo lewicowe poglądy. Niestety, znalazło to duże odzwierciedlenie w książce.

    Tematem książki są systemy przetwarzania danych, wykorzystywane w profilowaniu użytkowników np. przez uczelnie wyższe, ubezpieczycieli i bańki.

    Książka jest pełna "lewicowej wrażliwości." Zaczyna się od wstępu polskiego dziennikarza z okopress, który stwierdza że w Polsce wszyscy są zwolennikami wolnego rynku i mają gdzieś nierówności społeczne. Następnie, we właściwej części książki, autorka stara się pokazać na kolejnych przykładach, że algorytmy i systemy danych wykorzystywane przez państwa i wielkie korporacje są szkodliwe i niebezpieczne. Dyskryminują one ludzie ze względu na rasę, status majątkowy, płeć, etc. Zagrażają wolności słowa i demokracji. Jako receptę podaje oczywiście zwiększenie regulacji i obecności państwa w tym "sektorze.".

    Książkę czytało mi się szybko, ale mam wrażenie, że autorka wielokrotnie powtarza w niej to samo. Nie podobało mi się lewicowe nastawienie oraz z góry skreślanie wszystkich systemów jako opartych na błędnych przesłankach. Delikatnie mówiąc, mocno się zawiodłem.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    •  

      @artvn: No ok, ale jakieś konkretne argumenty? Co było źle napisane?

    •  

      @Tom_Ja:
      - Z góry określenie, że prawie wszystkie komercyjne systemy "Big Data" są szkodliwe dla ludzi.
      - Naciągane historyjki, np. historyjka o tym, że policja kupiła sobie oprogramowanie, które na podstawie dotychczasowych interwencji wskazuje na rejony w mieście, które trzeba częściej patrolować. No i oprogramowanie wskazało dzielnice Latynosów i Afroamerykanów. Przez co liczba interwencji wśród członków tej społeczności wzrosła. Hurr durr dyskryminacja. Kolejna historyjka o policji: program wskazał policji listę potencjalnych recydywistów. Policja jednego skontrolowała i okazało się, że ma nielegalną broń. Pani autorka stwierdza, że może by z tej broni nigdy nie skorzystał, więc algorytm zniszczył jego życie. W ogóle każdy przykład miał na cel pokazać dyskryminację ubogich, mniejszości narodowych, etc.
      - Wstęp polskiego dziennikarza mnie rozwalił xD Polska krainą wolnego rynku, kij że rekordy popularności bije partia etatystyczna i socjalistyczna xD
      - Kilka razy pojawiły się teksty, że policja aresztuje ludzi z gorszych dzielnic, np. za posiadanie narkotyków a bananowa młodzież w willach rodziców wali kokaine i im nikt nie robi kłopotów.
      - Była wstawka o przyczynach kryzysu w 2008 roku i panie autorka zwaliła ten kryzys na złe wykorzystanie algorytmów, wtf.
      - Oczywiście wezwanie państwa, aby weszło "z łapami" i kontrolowało prywatnych przedsiębiorców.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    2 802 - 1 = 2 801

    Tytuł: Wściekłość i duma
    Autor: Oriana Fallaci
    Gatunek: publicystyka
    ★★★★★★★★★★

    Książka napisana pod wpływem emocji wywołanych zamachem WTC z 11 września. Kto słyszał o Orianie Fallaci to wie że to kobieta bezkompromisowa, dokładnie reporterka która nie bała się zadawać konkretnych pytań swoim rozmówcom. Polityczna poprawność była dla niej obca co możemy przeczytać np w tej książce jak i innych spod jej pióra. Co do samej książki to czytało mi się tak jak by dotyczyła aktualnych wydarzeń związanych z kryzysem imigranckim. Dowiemy się że "muslimy" już dawno rozpoczęli najazd Europy i obecny kryzys to tak naprawdę pokłosie tego co "włatcy europy" pozwolili arabom już na początku XXI wieku. Kolejne tomy obowiązkowe do przeczytania. Polecam!

    #orianafallaci #wscieklosciduma #ebook #czytajzwykopem #historia #publicystyka

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    2 806 - 1 = 2 805

    Tytuł: Milczenie
    Autor: Shusaku Endo
    Gatunek: history
    ★★★★★★★★☆☆

    Prawie na faktach, historia księży którzy zostali poddani próbie wiary, ciężkich wyborów, a wszystko to w feudalnej Japonii. Wspomnę jeszcze, ale to widać po okładce, że historię zekranizował Scorsese. Nie wiem z jakim skutkiem, ale na pewno obejrzę. Co w książce przykuwa uwagę? Cholernie dobrze opisane tortury Japończyków na japońskich chrześcijanach. Autor dobrze wykreował postacie tak dobrze że można było się poczuć jak w ich skórze. Polecam bo wspaniała książka.

    #shusakuendo #milczenie #czytajzwykopem #ebook #ksiazka #historia

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    2 808 - 1 = 2 807

    Tytuł: Wybór Zofii
    Autor: William Styron
    Gatunek: dramat
    ★★★★★★★★★☆

    Stingo, młody, początkujący pisarz poznaje intrygującą parę: Zofię, Polkę z dramatyczną przeszłością (więziona w obozie Auschwitz) oraz jej kochanka, Natana, inteligentnego naukowca z ciężkim charakterem. Między tą dość specyficzną trójką rodzi się przyjaźń, która ze względu na wewnętrzne rozterki bohaterów napotyka na coraz większe problemy.

    Książka już od pierwszych zdań mnie wciągnęła, nie tylko z powodu niezwykłej fabuły, ale również i stylu, jakim została napisana. Wzrok dosłownie płynął po tekście.
    Tematyka książki jest dosyć ciężka, ale rozbudowana i ciekawa. Większość książki poświęcona jest przeżyciom głównej bohaterki, które doznała w trakcie II wojny światowej w okupowanej Polsce. Jest tu również obraz Ameryki w latach 40. XX wieku, obyczajów i nastrojów, jakie w niej panowały, zwłaszcza w momencie kiedy trafiało do niej coraz więcej informacji o tym, co działo się w Europie. Jest to także zestawione w pewnym sensie z tematem niewolnictwa na Południu. Wszystko to autor połączył w całość dodając do fabuły swój wątek autobiograficzny, historię o nieszczęśliwej miłości, poczuciu winy, ale również i pożądaniu oraz seksie. Tego ostatniego jest w książce dosyć sporo, niektóre opisy mogą wydawać się nieco wulgarne jak na taką powieść, ale przyznam, że dla mnie było to kolejną jej zaletą. Najbardziej podobało mi się, jak autor płynnie przechodzi z jednego wątku w kolejny. Każdy fragment był na swoim miejscu i nie pozostawał bez znaczenia dla dalszej historii. Książka naprawdę wyjątkowa. Polecam.

    Jeśli komuś trafi się poniższe wydanie, a nie zna fabuły np. z filmu, to radzę, aby przed rozpoczęciem książki nie czytał opisu z okładki - jest tam spojler całego zakończenia...
    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki
    pokaż całość

    źródło: a.jpg

  •  

    2 809 - 1 = 2 808

    Tytuł: Szpital Przemienienia
    Autor: Stanisław Lem

    Książka zestarzała się przeokropnie; albo zostało przeokropnie przeorana przez stalinowską cenzurę; wychodzi na jedno. Warto przeczytać tylko te fragmenty, w których występuje Sekułowski, oprócz zakończenia; są to bowiem popisy literackich zdolności Lema tego najlepszego sortu, a i dowodzą ogromnej erudycji tak młodego autora. Z resztą radzę ostrożnie. Rozdział, na przykład, w którym występuje werkmistrz Woch, omijać jak najdalej, gdyż jest to laurka dla socrealizmu najpaskudniejszego rodzaju: Trzyniecki kładzie się spać, patrząc na lampkę i będąc szczęśliwym, że utożsamiana przez Wocha klasa robotnicza czuwa jak jakiś Jezus. Czytać albo dla poznania całej twórczości Lema, albo dla rozmów z Sekułowskim. Boję się nawet pomyśleć, co może być w kolejnych częściąch trylogii.

    „Szpital Przemienienia to powieść, od której zaczyna się droga pisarska Stanisława Lema. Jest inna niż pozostałe, bo współczesna, a nawet „wojenna”. A przecież udało się w niej autorowi – na małej przestrzeni odciętego od świata szpitala psychiatrycznego – zainscenizować dramat człowieka jako istoty dziwacznie rozdartej między umysł i ciało. Przy tym desperacko poszukującej sensu egzystencji i próbującej ocalić swój etyczny instynkt w obliczu nowego europejskiego nihilizmu, atakującego od zewnątrz i od środka, pod postacią choroby duszy. Wbrew pozorom najważniejsze książki fantastyczne Lema mają tu, w Szpitalu Przemienienia, swoje korzenie.”

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: granice.pl

  •  

    2 811 - 1 = 2 810

    Tytuł: A Man on the Moon
    Autor: Andrew Chaikin
    Gatunek: historyczna, literatura faktu
    ★★★★★★★★☆☆

    Książka powstała dzięki licznym wywiadom z niemal wszystkimi astronautami, którzy brali udział w misjach księżycowych (Jack Swigert zmarł przed początkiem prac nad książką). Czytałem już kilka książek o astronautach i amerykańskim programie kosmicznym i to chyba pierwsza z nich, w której nie ma kilkudziesięciu stron poświęconych na to, jak bardzo astronauci nie lubili się z lekarzami, co jest dużym plusem. Na plus zasługuje też to, że autor poświęca uwagę nie tylko Apollo 11 i 13, ale też pozostałym, mniej medialnym misjom. Dzięki temu mamy okazję przyjrzeć się sylwetkom takich astronautów jak Bill Anders, czy Jack Schmitt (o tej dwójce nie wiedział praktycznie nic wcześniej, a tutaj najbardziej zapadli mi w pamięci).

    Ale okładkę to ma paskudną.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2812-1=2811
    Tytuł: Dwa razy życie
    Autor: Aleksander Hemon
    Gatunek: autobiografia
    ★★★★★★★☆☆☆

    Autobiografia pisarza pochodzącego z Sarajewa, który skupia się w tej książce na dwóch aspektach: wojny na Bałkanach w której bezpośrednio nie bierze udziału lecz odczuwa jej skutki i późniejszej, spowodowanej przez wojnę emigracji do USA. Świetnie napisana, do przeczytania za jednym posiedzeniem, Hemon ze swadą i dużym poczuciem humoru opisuje losy swojego życia.
    Mimo wszystko, opis wojny był dla mnie dość nudny. Za to przygody na emigracji i te rodzinne uważam za znakomite. Śmieszne, krótkie i pouczające. Dlatego ostatnie 50 stron uważam za najlepsze(ostatni rozdział naprawdę wgniata w fotel i wzrusza). Podobała mi się również pewna uniwersalność historii, czy to była wojna czy życie w obcym świecie. Poza tym przez przeszłość komunistyczną Polski i Jugosławii poczułem pewną dozę sympatii do autora. No i nabrałem ochoty by zwiedzić Sarajewo.

    #bookmeter #ksiazki #jugoslawia
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    2813 - 1 = 2812

    Tytuł: Pasterska Korona
    Autor: Terry Pratchett
    Gatunek: fantasy
    ★★★☆☆☆☆☆☆☆

    Ostatnia napisana przez Pratchetta książka. Ostatni tom serii, którą wydał Prószyński w twardej oprawie. Tym samym przeczytałem wszystko w jakiejś konkretnej kolejności, a nie jak do tej pory skacząc i czytając po kilka razy co ciekawsze tytuły :) To nie jest Pratchett jakiego znałem i uwielbiałem. Seria o Tiffany Obolałej już wcześniej zasłużyła na miano najgorszej serii w Świecie Dysku a "Pasterska Korona" to jej beznadziejne zwieńczenie. Mam wrażenie, że tego nie pisał już Terry, lecz jego córka Rhianna. Historia pompatyczna, naciągana i nasycona durną ideologią. Ani ciekawa ani zabawna jak wiekszość poprzedniczek. Jedyne co ratuje ten tytuł to kilka odniesień do poprzednich historii oraz istotne zmiany w historii, lecz opisane bez polotu. Żałuję, że Pratchett skończył swoja twórczość tak słabym dziełem.

    #bookmeter #pratchett
    pokaż całość

  •  

    2814 - 1 = 2813

    Tytuł: Różaniec
    Autor: Rafał Kosik
    Gatunek: sci-fi
    ★★★★★★★★★☆

    Jeśli ktoś kiedyś zapyta mnie kim jest Rafał Kosik, bez wahania odpowiem, że dla mnie jednym z najlepszych współczesnych polskich pisarzy fantastycznych. Jego twórczość poznałem parę dobrych lat temu, za sprawą jego cyklu dla młodzieży, już wtedy zaszczepił we mnie pociąg do literatury fantastycznonaukowej. A gdy stosunkowo niedawno, bo rok temu przeczytałem wreszcie jego pozycje dla dorosłych, byłem pewien, że to jest to co lubię najbardziej. 'Różaniec' to kolejna książka dla dojrzałych czytelników, nieco inna od poprzednich, jedyne co jest w niej podobne to wartości moralne, filozoficzne czy socjologiczne, które Kosik podczas rozmów swoich bohaterów za każdym razem gdzieś 'przemyca'. A to jeden z moich ulubionych aspektów jego twórczości, lubię te jego rozkminy nt ludzkości. Co do świata przedstawionego i akcji, nie będę nic zdradzał, kto będzie chciał ten sięgnie. Sam Kosik przed premierą praktycznie nie zdradzał nic i moim zdaniem na dobre mu to wyszło. Kolejna solidna lektura od tego autora, jedna z lepszych książek jakie przeczytałem w tym roku. Gdy książka zostawia niedosyt, głód czytania, wtedy wiesz, że to jest to. Dlatego 9/10.

    W tym roku 15. Czy uda mi się przeczytać 24 do końca grudnia? Szczerze w to wątpię, ale kto wie. ;)

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 817 - 1 = 2 816

    Tytuł: Sztuka życia dla mężczyzn
    Autor: Szczepan Twardoch i Przemysław Bociąga
    Gatunek: Publicystyka/eseje
    ★★★☆☆☆☆☆☆☆

    Spodziewałem się poradnika poruszającego kwestie savoir vivre'u i ogólnie pojętego lifestyle'u, adresowanego do współczesnych mężczyzn. No i w sumie to otrzymałem, choć ujmując rzecz eufemistycznie, książka duetu Twardoch&Bociąg wielkiego wrażenia na mnie nie zrobiła. Festiwal snobizmu i bufonady - te słowa najlepiej obrazują odczucia, które towarzyszyły mi podczas lektury. Wg. autorów jesteś godzien tytułować się mężczyzną tylko i wyłącznie jeżeli przez 24/7 latasz w garniaku (nie zapominajmy o odpowiednio dobranej poszetce), nosisz dany typ butów, jeździsz danym modelem samochodu, usuwasz owłosienie z twarzy tylko i wyłącznie przy użyciu brzytwy, nie spędzasz swoich weekendów na oglądaniu meczów przed TV, gustujesz w danym typie alkoholi (<miejsca na pastę o piwoszach neofitach>) itd.

    Oczywiście autorzy co rusz wspominają jak to oni nie poddają pod wątpliwość słuszność istnienia na rynku wydawniczym poradników i tak w ogóle to powinniśmy podchodzić do kwestii poruszanych w tej książce z dystansem. Szkoda tylko że "humor" obecny tu w ilościach hurtowych na myśl przywodzi mi dzieła pokroju Pokolenia Ikea co nie jest najlepszą rekomendacją.

    Podsumowując: nie warto!
    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: matras.pl

  •  

    2 818 - 1 = 2 817

    Jaka jest najtrudniejsza książka, którą przeczytaliście?

    Demon Laplace'a, bozon Higgsa, wnioskowanie bayesowskie, David Hume i cała reszta.

    _Nowa perspektywa_ Seana Carrolla udowadnia, jak wiele wspólnego ma filozofia z fizyką. Carroll jest fizykiem, który lubi filozofować. W Nowej perspektywie posługuje się swoją wiedzą, żeby wyjaśnić nam po co to wszystko: skąd jesteśmy i gdzie leży nasz cel. Nie będę udawał, że rozumiem Teorię Rdzenia*, która opisuje oddziaływania między cząsteczkami najdrobniejszymi z drobnych, Carroll zresztą też nie udaje, że jest w stanie wyjaśnić ją komuś bez odpowiedniego wykształcenia (chociaż próbuje). Mimo to upakował w swoją książkę wystarczająco dużo błyskotliwych pomysłów, by można mu było tę jedną rzecz darować. Pomysłów głównie z dziedziny fizyki i filozofii, ale znajdzie się też miejsce dla biologii, matematyki i całej reszty ferajny.

    Trochę się tej książki bałem, bo dosyć długa i autor mi nieznany. Przekonała mnie seria "Na ścieżkach nauki", w której drukowano już m.in. Dawkinsa i Mlodinowa. Nie jest to jednak łatwa lektura, a Carrollowi brakuje nieco popularnonaukowej zręczności. Tak czy inaczej warto przeczytać.

    Tytuł: Nowa perspektywa
    Autor: Sean Carroll (tłum. Urszula i Mariusz Seweryńscy)
    Gatunek: popularnonaukowa, fizyka/filozofia
    ★★★★★★★★★☆

    * Tłumacze w serii "Na ścieżkach nauki" chyba zawsze używają tej nazwy. Teoria Rdzenia to inaczej Model standardowy, i chyba ta nazwa jest powszechnie stosowana przez polskich fizyków.

    #ksiazki #fizyka #filozofia

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: proszynski.pl

  •  

    2 820 - 1 = 2 819

    Tytuł: Elon Musk. Biografia twórcy PayPala, Tesli i SpaceX
    Autor: Ashlee Vance
    Gatunek: Biografia
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    Biografia człowieka, który zmienia świat na naszych oczach. Stworzył PayPala, koncern samochodowy Tesla Motors, a także SpaceX – firmę wysyłającą prywatne rakiety w kosmos.

    Osobiście książkę czytało mi się dość ciężko. Nie jest to luźna biografia, a raczej próba usystematyzowania tego co Musk w życiu dokonał i przez jakie problemy musiał przejść, żeby stać się kim jest. Pełno jest tu wątków logistyczno-biznesowych, teoretyzowania na różne tematy oraz wtrąceń samego autora.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    2 821 - 1 = 2 820

    Tytuł: Egipt: haram halal
    Autor: Piotr Ibrahim Kalwas
    Gatunek: reportaż
    ★★★★★★★★★☆

    Jak poznać Egipt lepiej niż tylko z perspektywy plaży, morza i piramid?
    Całkiem dobrym pomysłem jest przeczytać książkę o Egipcie Polaka, również muzułmanina, mieszkającego od 11 lat w tym kraju.
    Autor porusza szeroki przekrój tematów: egipski hałas, kuchnię, obrzezanie kobiet, alkohol i ateizm jako tabu, stosunek do zachodu, opisuje mniejszość koptyjską, nawiązując w międzyczasie do historii, kultury i polityki muzułmańskiej. Mnogość rozmówców z różnych klas społecznych pokazuje, że kraj ten może być widziany z różnych perspektyw. I wnioski mogą być bardzo zróżnicowane. A opinia autora? Dla Kalwasa Egipt to jakaś mieszanina miłości połączonej z wkurzeniem za zacofanie, kołtuństwo i ogólne wsteczniactwo tego kraju/regionu(?). Warto

    #ksiazki #czytajzwykopem #gruparatowaniapoziomu

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: wrzenie.pl

  •  

    2 822 - 1 = 2 821

    Tytuł: Bazar złych snów
    Autor: Stephen King
    Gatunek: Zbiór opowiadań
    ★★★★☆☆☆☆☆☆

    Książka to zbiór opowiadań z 2015 r. autorstwa człowieka, którego nie trzeba przedstawiać nikomu. Historie reprezentują w zasadzie każdy styl - niektóre z nich mogą przestraszyć, inne mają charakter obyczajowy, a w zasadzie wszystkie są dość melancholijne, jak to w twórczości Stephena Kinga.

    Niezbyt ciekawa książka. Żadne z opowiadań przedstawionych w książce nie wybija się ponad przeciętność, a większość zbudowana jest na dość prostym pomyśle, który obudowany jest typowym dla Kinga wodolejstwem. W sumie aż dziw bierze, że książki wciąż cieszą się na świecie takim powodzeniem, bo o ile dawne powieści i opowiadania były całkiem ciekawe, szokujące i pozostawiały ślad w pamięci, tak teraz jest to fabryka historyjek, które coraz mniej się od siebie różnią. Pewnie King potrafi pisać dobrze, ale coraz bardziej mam wrażenie, że wystrzelał się ze swoich pomysłów (których ok, było mnóstwo) i teraz stuka w klawisze dla samego pisania co mu jeszcze w głowie siedzi lub do niej powraca. I tak wracają karty, które zostały już zgrane do całkowitego zdarcia (kolejny samochód, który "żyje", jakby autor nie pisał już o tym w Christine i w Buick 8, kolejne postapo bez żadnej głębi i oryginalności).

    Niestety jest to jedna z tych książek, co do których wcale nie uważam, że ich przeczytanie jest czymś lepszym niż obejrzenie serialu albo nawet poczytanie wiadomości w internecie. Typowe czytadło dla zabicia czasu, które w dodatku jest tak bezsmakowe, że dzień po nie pamięta się nawet tytułu książki.

    W zasadzie nie polecam nikomu - ani fanom Kinga ani osobom, które chcą spróbować jego twórczości. Szkoda, bo mam już za sobą dwadzieścia-kilka książek Kinga, więc wiem, że może być lepiej.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: stephenking.pl

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #bookmeter

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0