Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    252 + 1 = 253

    Tytuł: Chłopi
    Autor: Władysław Reymont
    Gatunek: powieść
    Ocena: ★★★★★★★★☆☆

    Moja 48. książka w tym roku.

    Zapis 10 miesięcy z życia członków rodu Borynów oraz mieszkańców wsi Lipce umiejscowiony w drugiej połowie XIX w. Książkę zna chyba każdy jako lekturę szkolną. Nie udało mi się jej w całości przeczytać w szkole, więc z uwagi na planowaną ekranizację pomyślałem, że warto nadrobić braki, zwłaszcza, że to za nią Reymont dostał nagrodę Nobla.

    Znam styl Reymonta jeszcze z "Ziemi obiecanej" i wiem, że potrafi przedstawić postaci i akcję niesamowicie plastycznie. W wymienionej pozycji człowiek aż czuł buchającą z maszyn parę, ukrop panujący w sali fabrycznej i stukot przędzarek. W "Chłopach" autor przeszedł jednak siebie przedstawiając w najmniejszych drobiazgach wiejski folklor, gwarę i zwyczaje na przestrzeni czterech pór roku. Po samym sposobie wysławiania się można odróżnić chłopów, szlachtę, Żydów, zruszczonych urzędników czy (bardzo rzadko występującą) inteligencję. Książka aż kipi klimatem.

    Niesamowite wrażenie zrobiły na mnie niektóre sceny takie jak

    pokaż spoiler śmierć Kuby, Macieja Boryny i Agaty, wypędzenie z domu Antka, czy wypędzenie ze wsi Jagusi


    Kolejnym atutem jest cały wachlarz dobrze zarysowanych postaci, które w toku opowieści zmieniają się (Maciej Boryna, Antek, Hanka, Jagustynka). Zwłaszcza Hanka jest świetnie przedstawiona postacią, może też najbardziej pozytywną w całej książce. Oczywiście Jagna również jest bardzo ciekawa, chociaż w gruncie rzeczy to strasznie patologiczna postać, kompletnie wyzbyta moralności, ale też zagubiona w rzeczywistości, która ją otacza.

    Z minusów to książka jest jednak ZDECYDOWANIE zbyt długa. Rozumiem, że jej akcja została rozpisana tak, żeby rozciągała się na cztery pory roku (żeby opisać chłopskie zwyczaje), a sama książka była pisana 8 lat, ale są dość długie części, gdy brakuje większych zdarzeń popychających akcję do przodu, a miejsce zapychane jest kwiecistymi do bólu opisami przyrody.

    Polecam jednak każdemu, bo to prawdziwa perła polskiej literatury.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    251 + 1 = 252

    Tytuł: Pani Jeziora
    Autor: Andrzej Sapkowski
    Gatunek: fantasy
    Ocena: 9/10

    Koniec sagi o wiedźminie.

    Ten tom zawiera, jak przystało na ostatni tom zamknięcie (chyba) wszystkich wątków i zakończenie historii.

    Przy poprzednich częściach zwracałem uwagę na wiele rzeczy, które mi się podobały . Tutaj jeszcze dwie, o których chyba nie pisałem.

    Szczegóły - jak choćby ten

    pokaż spoiler kiedy Regis wymachując srebrnym widelcem tłumaczy, że srebro jest zabójcze dla wampirów.


    Metafora, parabola, przenośnia, czy jak to się tam zwie, W każdym razie bardzo moim zdaniem trafna analiza naszego społeczeństwa przeniesiona do świata wiedźmina. Jak choćby

    pokaż spoiler przedstawienie punktów widzenia różnych bohaterów po Pokoju Cintryjskim czy opis, jak historycy przedstawili winnych pogromu w Rivii.


    Moim zdaniem ten tom (tak jak poprzedni) jest słabszy od pierwszych trzech, a już na pewno od opowiadań. Ale to moje zdanie, oparte na moich preferencjach i moim guście.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: e-commerce.pl

  •  

    249 + 1 = 250

    Tytuł: Bóg Imperator Diuny
    Autor: Frank Herbert
    Gatunek: Science fiction
    Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

    ...Pokonawszy Alię i podporządkowawszy sobie nieustannie knujący intrygi ród Corrinów, Leto II objął rządy w Imperium i wprowadził je na swój Złoty Szlak. Trzy i pół tysiąca lat narzuconego spokoju zmieniło jednak niewiele. Bene Gesserit, Tleilaxanie, Ixanie i Gildia Kosmiczna – trzymani w ryzach groźbą odcięcia dostaw życiodajnego melanżu – gotowi są zrobić wszystko, by w końcu pozbyć się człowieka-czerwia. Syn legendarnego Muad’Diba staje w obliczu najbardziej diabolicznego spisku w historii...

    Kolejny tom świetnej historii, który niestety kontynuje tradycję świetnych tomów nieparzystych i tylko dobrych parzystych. Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest zła książka, ma po prostu ustawioną bardzo wysoko poprzeczkę po I tomie i nie udało się jej temu wyzwaniu sprostać. Ten tom skupia się bardzo mocno na politycznych rozgrywkach, akcji jest niewiele, ale za to świetnie wyjaśnia pewne zawiłości i plany Leto II. Sam Leto II jest już niemal w pełni wykształconym czerwiem i jego przemiana powoli dobiega końca.

    Książka wyjątkowo mi się dłużyła, choć nie neguję tego, że była potrzebna, bo jest chyba pierwszym tomem, w głównej mierze skupionym na polityce Arrakis.

    Jest to moja 98 książka w tym roku, a plan był taki, żeby cyklem Diuny dobić do 100.
    Tom IV, niestety podobnie jak tom II, spowodował u mnie pewien zastój czytelniczy i już wiem, że nie zabiorę się od razu za tom V, a przeczytam coś luźniejszego ;)

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: bog-imperator-diuny.jpg

  •  

    248 + 1 = 249

    Tytuł: Białe
    Autor: Ilona Wiśniewska
    Gatunek: literatura faktu / reportaż
    Ocena: ★★★★★★★★☆☆

    Minionego lata poszedłem sobie na spotkanie autorskie z Iloną Wiśniewską, akurat zajrzała do mojego miasta. Opowiadała o dalekiej północy na tyle przekonywająco, że postanowiłem w końcu chwycić za jej książki, o których już wcześniej słyszałem pozytywne recenzje i wziąłem z biblioteki od razu trzy.

    Białe to jej pierwsza książka, traktuje o archipelagu Svalbard, największej wyspie Spitsbergen i jej stolicy Longyearbyen. Opisuje życie w trudnych warunkach nocy i dnia polarnego, rozrywkach miejscowej ludności, historii polowań, polskiej placówce badawczej i zwyczajach mieszkańców. Czyta się przyjemnie, ale niezbyt szybko, gdyż każdy reportaż jest napisany solidnie, to znaczy: wyczerpuje temat i zapada w pamięć. Po przeczytaniu ma się świadomość, że autorka włożyła dużo wysiłku, by przedstawić daną historię (nie jest to tak często spotykane u większości współczesnych reportażystów - istnieje duży popyt na literaturę podróżniczą, bo moda na #podrozowanie jest w swoim apogeum).

    Książkę gorąco polecam wszystkim chcącym poszerzyć szeroko rozumianą wiedzę odnośnie Skandynawii. Tymczasem zmykam czytać Hen.

    P.S. Mógłbym coś napisać o wychodzeniu za mąż za 20 lat starszego od siebie człowieka przez Polkę na emigracji, ale niech każdy żyje jak chce.

    #ksiazki #czytajzwykopem #norwegia #reportaz

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: czarne.com.pl

  •  

    246 + 1 = 247

    Tytuł: Czekając na Godota
    Autor: Samuel Beckett
    Gatunek: utwór dramatyczny
    Ocena: 3/10

    'Czekając na Godota' to sztuka utrzymana w nurcie teatru absurdu. Tragizm historii opiera się na czekaniu dzień w dzień na nieznanego nam jegomościa – Godotę – przez dwóch włóczęgów, Vladimira i Estragona. Nie poddają się z nadzieją w sercu podtrzymywaną przez pewnego chłopca, że to już jutro zastaną Godotę przy położnej wzdłuż wiejskiej drogi wierzbie, pod którą oni sami wytrwale czekają. Wszystko to w można powiedzieć komicznej otoczce, gdzie absurd pogania absurd i przebieg fabularny jest w zasadzie bez większego znaczenia, bo nasi bohaterowie przeżywają każdego dnia swoiste déjà vu. Z kolei komizm podszyty tragizmem polega na niemocy postaci by coś zmienić, bo wszystko obraca się tak czy siak w błazenadę, doprowadzając tym samym do powrotu przez nich do punktu wyjścia. Trudno właściwie przyjąć mi co jest tutaj komedią, a tragedią, bo są tak zgrabnie ze sobą połączone, że linia między nimi jest naprawdę mocno zatarta. Język książki z kolei jest mocno toporny i prosty, zresztą tak jak i postacie. Nie wiem czy to celowy zabieg, być może autor chciał nam tym coś przekazać. Osobiście dla mnie wpływa to negatywnie na jej odbiór.

    Co do samej historii, to jej jałowość sprawiła, że czytałem ją z kamienną twarzą. Zwyczajnie nie wywołała we mnie żadnych emocji. Jedyne co czułem to chęć jak najszybszego wertowania stronnic, ale jeśli macie czas by tracić go tak jak Vladimir i Estragon to szczerze polecam. Może w kimś innym to dzieło wywoła większe poruszanie.

    #bookmeter #gruparatowaniapoziomu #ksiazki #czytajzwykopem #ebook #ksiazka
    pokaż całość

    źródło: 1601109261014.jpg

  •  

    245 + 1 = 246

    Tytuł: Na zachodzie bez zmian
    Autor: Erich Maria Remarque
    Gatunek: literatura piękna
    Ocena: ★★★★★★★★★☆

    Świetna książka, bardzo mocna i miejscami wzruszająca. Opowiada o młodych niemieckich żołnierzach na froncie pierwszej wojny światowej. O żołnierzach którzy prosto z ławki szkolnej znajdują się naglę pośród błota, krwi i ciał swoich towarzyszy oraz ludzi których propaganda pokazuje jako tych złych i tych których trzeba zabić a tak naprawdę przecież są to ci sami ludzie co główni bohaterowie. Pokazuje brutalną wojnę bez żadnych bohaterskich historyjek tylko krwawą rzeczywistość pełną absurdu o wojnie, o podziałach w wojsku, o braterstwie i o ukradzionej młodości żołnierzy.
    Świetna a krótka więc tym bardziej polecam każdemu.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

    •  

      @SweetStud: Przed przeczytaniem spodziewałem się, że będzie suchy opis tego co było na froncie i rzucę po parunastu stronach, tymczasem znalazłem coś wręcz przeciwnego.

      Książka już leciwa (napisania po I wojnie światowej), jednak jej realizm jest mocno współczesny. Krew, strach, śmierć są tu bardzo dosadnie przekazane i przez to ta książka w ogóle się nie zestarzała - jest bardzo współczesna w swojej formie przekazu.

      Co może być pewnym jej "niedociągnięciem" - nie ma ona typowej powieściowej narracji w rodzaju wstęp-problem-akcja-kulminacja-finał, tylko ma bardziej formę dziennika i zapisu mentalności Prus w latach 1914-1918. Ale też jest to największa siła "Na Zachodzie Bez Zmian" - główni bohaterowie to postacie fikcyjne, jednak w całości oparte na tym co Remarque przeżył, więc możemy tę książkę traktować jako prawdziwą relację z frontu wojennego.

      A dla mnie najciekawsze fragmenty to były opisy mentalności starszych Prusaków - w powietrzu unosiło się coś co wskazywało że ta wojna nie będzie ostatnią...
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    243 + 1 = 244

    Tytuł: Więzy Zony
    Autor: Roman Kulikow
    Gatunek: postapo
    Ocena: ★★★★★★☆☆☆☆

    Kolejny Stalker i już na początku zaskoczenie. Nareszcie punktem wyjścia nie jest dezerter z jednostki wojskowej, bandyta trafiający pod skrzydła porządnych stalkerów lub cwaniaczek chcący zrobić interes życia na sprzedaży artefaktu, jak to w ostatnich wydaniach miało miejsce.

    Syn głównego bohatera, Aleksieja odnosi poważne rany, jednak bez wyraźnego powodu. Zupełnym przypadkiem lekarz operujący chłopca służył za Kordonem i rozpoznaje w Aleksieju stalkera. Wyjaśnia mu, że nietypowe rany odniesiony przez chłopca są spowodowane działaniem artefaktu, który tworzy więź pomiędzy dwiema osobami. Aleksiej, który przyrzekał sobie, że już nigdy więcej nie wróci do Zony udaje się w jeszcze jedną podróż, by odnaleźć posiadacza drugiej połówki. Poznajemy również Miękisza, który chce na własnej skórze przekonać się czym jest Zona.

    Na plus wypadają intrygi i fortele podnoszące jakość relacji pomiędzy bohaterami. Jeśli chodzi o resztę... no Stalker, co tu można więcej powiedzieć. Fajne było wprowadzanie Miękisza w Zonę, opowiadanie o artefaktach, anomaliach itd.

    Chyba jedna z przyjemniejszych pozycji wydanych ostatnio w ramach serii, ale mimo to nadal czekam na coś, co wywróci uniwersum do góry nogami, albo poszerzy obszar działania.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    242 + 1 = 243

    Tytuł: Starość Aksolotla
    Autor: Jacek Dukaj
    Gatunek: SF
    Ocena: ★★★★★★★★★☆

    Miejscami bardzo trudna w odbiorze (jak to u Dukaja bywa), ale oryginalna książką.Trzeba czytać przy pewnym skupieniu. Historia może nie porywa, ale natłok pomysłów i budowanie świata przedstawionego już tak.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    241 + 1 = 242

    Tytuł: Na południe od granicy, na zachód od słońca
    Autor: Haruki Murakami
    Gatunek: literatura piękna
    Ocena: 8/10

    Z pozoru dość banalna historia o życiu zwyczajnych ludzi. 'Na południe od granicy, na zachód od słońca' to esencja ludzkiej samotności, która może towarzyszyć każdemu z nas. Murakami przedstawia nam więź dwójki ludzi, połączonych przez muzykę i literaturę we wczesnym dzieciństwie, której  zerwanie odbiło pół-permanentny wpływ na ich życie.

    Hajime poznał Shimamoto w podstawówce. Jej wkroczenia do jego życia skończyło okres izolacji i samotności, w którym tkwił z powodu bycia jedynakiem, co było rzadkością w powojennej Japonii. Dla samej Shimamoto zresztą również sprawa miała się podobnie. Okaleczona przez polio stała się kaleką, co dodatkowo odpychało ją od innych dzieci. Od momentu pierwszego spotkania stali się bliskimi przyjaciółmi, a nawet czymś więcej. Niestety pójście do różnych gimnazjów okazało się destrukcyjne dla ich relacji.

    Rzeczone rozstanie stało się również powrotem tej samotności, od której udało się im krótkochwilowo odbić, tak jakby byli na trampolinie i nie widzieć czemu nie podejmowali dalszych prób skoku. Zamiast tego stanęli, zatrzymując się w miejscu. Hajime prowadzi teraz życie z przeświadczenie, że bez Shimamoto nie ma ono sensu. Jego życie pędzi teraz jak pocisk i nie zatrzymuję się, mknąc przez kolejne etapy jego życia. Każdy z tych etapów bez Shamimoto jest pusty. Rani siebie i innych, popełniając błędy, o których nawet nie zdaje sobie sprawy.

    Pocisk zatrzymał się jednak w jazzowym barze w modnej dzielnicy Tokio, należącym do Hajime, który udało mu się otworzyć z pomocą teścia. Mając dwójkę małych dzieci oraz kochającą żonę można stwierdzić, że ustatkował się i niczego mu nie brakuje, ale to tylko pozory, bo Hajime dalej tkwi w przeszłości, mając z tyłu głowy 'co by było gdyby...'. Wkroczenie Shimamoto do Gniazda Drozda powoduje, że czas zwolnił. Mając teraz 36 lat oboje wyjaśniają sobie wszystko i odnawiają zatartą lata temu więź. Bez niej jego życie pędzi dalej niekontrolowanym tempem.

    Murakami wykreował powieść o wyborze pomiędzy przeszłością, a teraźniejszością. Hajime musi stanąć przed wyborem tego co jest dla niego ważniejsze, nie popełniając przy tym dawnych błędów. Uczy się jak pogodzić z tym co było i akceptacji tego co mamy, tak by czas nie płynął w tempie, nad którym nie potrafi nadążyć. Przeszłość w tej książce jest ukazana niczym II Wojna Światowa: przede wszystkim była i tak powinno zostać. Powinniśmy ją zaakceptować i zacząć żyć tym co jest teraz, tak jak to zrobili Japończycy po tym straszliwym konflikcie. Tak więc szukajmy spełnienia w tym co mamy.

    #bookmeter #gruparatowaniapoziomu #japonia #iiwojnaswiatowa #ksiazki #czytajzwykopem #ebook #ksiazka
    pokaż całość

    źródło: 1600932243980.jpg

  •  

    240 + 1 = 241

    Tytuł: Szermierka słowna. 100 rad mistrzów ciętej riposty
    Autor: Matthias Nollke
    Gatunek: reortyka
    Ocena: ★★★★★★☆☆☆☆

    232 strony, pdf

    Co do książki mam mieszane odczucia. Z jednej strony, dzięki przykładom z życia codziennego mamy podane wskazówki, rady i porady. Natomiast autor, czasami spłyca lub bagatelizuje problem, kończąc go a la frazą "ty sobie nie poradzisz?". Jako książka, która jest jedną z wielu składowych tego typu to, tak polecam. Jako szybki samouczek ripost i bycia chamskim to nie tędy droga.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: thumbs.img-sprzedajemy.pl

  •  

    239 + 1 = 240

    Tytuł: Grona Gniewu
    Autor: John Steinbeck
    Gatunek: Literatura piękna
    Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

    Fabuła koncentruje się na losach rodziny farmerów, która ze względu na przemiany gospodarcze zmuszona jest do opuszczenia swojego domu i znalezienia pracy w miejscu, które zapewniłoby jej godny byt. Okazuje się jednak, że to zadanie jest trudniejsze niż pierwotnie zakładano.

    W skrócie, książka jest o uprzedzeniach i wyzysku ludzi związanym z kapitalizmem.

    Jeśli ktoś uważa, że Na wschód od Edenu jest nudnawe, to niech nie tyka tego tytułu. Akcja jest jeszcze wolniejsza, co jest chyba naturalną cechą literatury drogi.

    Nie było to złe, ale nie kupiło mnie tak bardzo jak Eden. Trochę momentami zbyt wolna i zbyt moralizatorska, ale i tak dla fanów Steinbecka pozycja obowiązkowa

    #ksiazki #steinbeck

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    237 + 1 = 238

    Tytuł: Kwiaty dla Algernona
    Autor: Daniel Keyes
    Gatunek: literatura piękna/sf
    Ocena: 9/10

    Ta książka zgłębia takie tematy, jak natura inteligencji, wpływ inteligencji na sposób, w jaki postrzegasz innych i otaczający cię świat, a także postawy społeczne wobec osób z problemami psychicznymi.

    Tytułowy Algernon to myszka doświadczalna na której jako pierwszej został wypróbowany eksperyment zwiększający inteligencję.

    Struktura narracyjna to seria raportów z postępów napisanych przez bohatera, szczegółowo opisującego swoje doświadczenia z okresu leczenia eksperymentalnego. W ten sposób mamy prosty, ale sprytny sposób zobrazowania zmian w jego percepcji i zdolnościach umysłowych, który, jak sądzę, nie byłby tak skuteczny, gdyby został napisany w trzeciej osobie.

    Jedną z fascynujących rzeczy w tej historii jest obserwowanie, jak zmieniło się nastawienie innych do niego, gdy stał się bardziej inteligentny (nie zawsze na lepsze) oraz sposób, w jaki zmieniał się jego pogląd na innych, gdy ich przewyższał. To z pewnością zmieniło sposób, w jaki myślę o ludziach z problemami psychicznymi.

    Książka jest przerażająco depresyjna, widzimy że główny bohater całe życie był odrzucany nie tylko gdy był upośledzony ale także wtedy gdy był geniuszem.

    Świetny przykład tego, jak SF może dać pisarzowi narzędzia do badania ludzi i społeczeństwa, których brakuje innym gatunkom.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: i.gr-assets.com

  •  

    236 + 1 = 237

    Tytuł: Pokora
    Autor: Szczepan Twardoch
    Gatunek: obyczajowa
    Ocena: ★★★★★★★★☆☆

    ...11 listopada 1918. Leutnant Alois Pokora wychodzi ze szpitala na ulice zrewoltowanego Berlina. Stary świat się skończył. La Belle Époque umarła w okopach I wojny światowej. Nowy świat rodzi się w bólach: na froncie zachodnim i podczas rewolucji, przetaczającej się przez pokonane Niemcy.
    Alois nie należał do starego świata, nie należy też do nowego. Syn górnika z Górnego Śląska, zrządzeniem losu wyrwany z proletariackiej rodziny, wszędzie spotyka się z pogardą i odrzuceniem. Samotny i prześladowany, wierzy tylko w erotyczną relację z perwersyjną, dominującą Agnes. Jednak w świecie, który się skończył, nic nie jest prawdziwe...

    Kolejna świetna książka Twardocha, bardzo podobnie napisana do Króla. Również zaczyna się gdy narrator jest małym chłopcem i pokazuje go przez wszystkie etapy życia. Akcja powieśći rozgrywa się na Śląsku i w Niemczech pokazując jak zmieniał się głowny bohater, co napędzało go do działania i jak przez swój brak asertywności stał po dwóch stronach tej samej barykady, mimo że nie chciał się opowiadać po żadnej ze stron. Bohater jest mocno zagubiony, nie wie, co chciałby zrobić ze swoim życiem, jaki jest jego cel i czego właściwie od tego życia pragnie dla siebie. Nie ma też żadnych pozytywnych wzorców do naśladowania, a ludzie, którzy się w jego życiu pojawiają są zawsze skupieni tylko na 1 opcji i nie akceptują jego wahania i braku wyboru. Bohater właściwie przez całą książkę ucieka, nie wie przed czym i dokąd, nie ma też żadnego planu. Jest też zawsze szufladkowany jako ten gorszy i z tego powodu szykanowany i poniżany. Jest zagubiony we własnym życiu i swojej cielesności, pojawiają się nawet w jego życiu wątki LGBT, ale nie są one wplecione bardzo nachalnie i mają swoje uzasadnienie - tak jakby, choć można je było równie dobrze pominąc ;)
    Swoje życie opisuje Agnes, kobiecie, którą chciałby zdobyć i wydaje się być jego jedynym życiowym celem. Ale z drugiej strony nie wie jak, wie natomiast, że wiele ich różni i stara się te różnice zniwelować.

    Oceniłem ją na 8/10, bo czyta się ją dość trudno - jest wiele wtrąceń ze śląskiej gwary i języka niemieckiego, które mocno utrudniają odbiór, a nie wszystko jest przetłumaczone. Kolejna świetna książka Twardocha, prawie tak dobra jak "Król". Kolejnym powodem odjęcia oceny są wybory bohatera, które momentami mocno irytują i mam wrażenie, że zawsze obiera najgoreszą możliwą ścieżkę.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

    •  

      @Kocisko_i_Anka: Dzięki, nie sądziłem, że Twardoch pójdzie aż tak na łatwiznę

    •  

      @ali3en: Król był najlepszy, choć strasznie mnie denerwowały wjazdy fantastyczne + ograny motyw z twistem odnośnie tego kim jest naprawdę Mosze. Źle znoszę tez Twardochową manierę stylistyczną (powtórzenia, powtórzenia ad usrandum), mimo tego wszystkiego bardzo, bardzo lubię czytać jego książki, tak gdzieś od Morfiny właśnie. I choć Królestwo było niepotrzebne, a Pokora nie ma szpasu, to czyta się to bez zażenowania, co dzisiaj na polskim rynku książki jest wręcz niespotykane. Ale najbardziej czekam na jakąś śląską sagę rodzinną, tak na 3 tomy co najmniej i Pokora pokazuje że Twardoch zrobiłby to z palcem w pupencji. Chyba obecnie trochę brakuje mu pomysłów fabularnych, bo Pokora jest trochę odgrzewanym kotletem, lecz ciągle z dobrej restauracji... pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    235 + 1 = 236

    Tytuł: Król
    Autor: Szczepan Twardoch
    Gatunek: powieść historyczna
    Ocena: ★★★★★★★★★☆

    ...Król to opowieść o przedwojennej Warszawie, która przemieniona zostaje w pole walki. Prowadzeni przez Kuma Kaplicę socjalistyczni bandyci dzień w dzień stawiają czoła falangistom, a agresja i przemoc rządzą na ulicach. Młody Mojsze Bernsztajn po części jest ofiarą, a po części beneficjentem tych mrocznych czasów – jego ojciec, pobożny Żyd, ginie z rąk Jakuba Szapiry, najsłynniejszego warszawskiego urki, ale sam morderca postanawia zadbać o przyszłość siedemnastolatka...

    Książka, obok której wielokrotnie przechodziłem obojętnie i była moim największym pozytywnym zaskoczeniem tego roku.
    Świetnie napisana, bardzo dokładnie opisująca przedwojenną Warszawę i człowieka, który pnie się po szczeblach przestępczej kariery, żeby zostać tytułowym Królem.
    Jest bardzo wciągająca i potwornie szybko się ją czyta.

    Niestety jej kontynuacja - "Królestwo" nie jest już tak dobra, bo o ile "Król" pokazuje jak Jakub doszedł do władzy, to już Królestwo nie pokazuje jego "panowania" tylko upadek. Jak to u Twardocha bywa, jest wiele niedopowiedzień, które trzeba sobie samemu wyobrazić. Może kiedyś doczekam się książki uplasowanej pomiędzy "Królem" i "Królestwem".

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: api.culture.pl

    •  

      [...] morderca postanawia zadbać o przyszłość siedemnastolatka...
      [...] jest wiele niedopowiedzień [...]


      @ali3en: Z tego, co pamiętam, jest tam dokładnie napisane, jak "zadbał" o jego przyszłość, bez niedopowiedzeń, tyle że nie od razu. Jest to zresztą jedno z udziwnień, przy pomocy których te powieści aspirują do bycia czymś więcej niż gładko wchodzącymi sensacyjnymi czytadłami z tłem historycznym. pokaż całość

    •  

      @w__k: Tu bardziej chodziło mi o to, co się dzieje z Jakubem Szapiro pomiędzy akcją z Króla i Królestwa ;)

  •  

    234+1=235

    Tytuł: O czym szumią wierzby
    Autor: Kenneth Grahame
    Gatunek: Literatura piękna/dla dzieci
    Ocena: 10/10
    ★★★★★★★★★★

    Daję tej książce 10 gwiazdek, ponieważ byłem absolutnie oczarowany ujmującymi postaciami zwierząt (szczególnie Ropucha zafiksowanego na punkcie samochodów), urzekającą scenerią i czasami wzruszającymi, czasem zabawnymi zwrotami akcji w historii.

    Krótki opis angielskiej wiejskiej scenerii ukazuje prawdziwą miłość autora do miejsca, w którym spędził dzieciństwo - czarującego krajobrazu Berkshire i okolic Tamizy. Poleciłbym tę książkę każdemu, kto kocha zwierzęta, angielski humor oraz dobre książki.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: siedmiorog.pl

  •  

    233+1=234

    Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe
    Autor: Robert M. Wegner
    Gatunek: Fantasy
    Ocena: 8/10
    ★★★★★★★★☆☆

    Zbiór bardzo przyjemnych 8 opowiadań fantasy. Każde fascynujące, sam nie wiem co w tej książce mi nie gra, ale męczyłem ją prawie miesiąc. Z jednej strony mi się mega podobała i mam zamiar przeczytać resztę cyklu, ale muszę po pierwszej części odpocząć.

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

    •  

      @Piottix: JA po pierwszej części też myślałem że nie dam rady. Opowieść o Jatechu trochę nudnawa była. ale polecam w drugiej części poznajemy losy Genno Laskolnyk. Chyba jego historie są jeszcze lepsze niż e górskiej straży

    •  

      @Piottix: Każda kolejna książka słabsza od poprzedniej... Nie wiem na ile ksiązek Pan Wegner planuje cykl, ale wydaje mi się, że w 10 to się nie zamknie... Prawdopodobnie się podddam, bo w ostatniej akcja tak zwalnia, że czytanie strasznie mnie wymęczyło.

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    232 + 1 = 233

    Tytuł: Szczygieł
    Autor: Donna Tartt
    Gatunek: literatura piękna
    Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

    Książka nagrodzona Pulitzerem w 2014 r.
    Powiem szczerze, że przez to spodziewałam się po niej trochę więcej. Mamy tu historię chłopaka, który przeżywa zamach w galerii sztuki. Podczas niego ginie matka nastolatka, a on sam kradnie jeden z obrazów, tytułowego Szczygła. Od tego momentu bohater pałęta się po różnych domach, dorasta, popada w kłopoty i nadal zastawia się, co zrobić z dziełem.

    Historia ma swoje momenty. Bardzo podobało mi się przedstawienie relacji pomiędzy Theo a Borisem, w ogóle nasz narodowy przedstawiciel jest najciekawszą postacią w tej powieści.
    Niestety największą wadą tej książki jest to, że w pewnym momencie akcja bardzo zwalnia i trwa tak do kulminacyjnego dla fabuły momentu. Również końcówkę można byłoby skrócić o dobre 50 stron.

    Ogólnie czytało mi się przyjemnie, język jest bardzo przystępny, dialogi są naturalne, a postacie wyraziste. Chętnie sięgnę później po „Tajemną historię”, bo podobno jest jeszcze lepsza.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter #ksiazki
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      Niestety największą wadą tej książki jest to, że w pewnym momencie akcja bardzo zwalnia i trwa tak do kulminacyjnego dla fabuły momentu. Również końcówkę można byłoby skrócić o dobre 50 stron.

      @Wypok2: oj tak byczq +1. Niemniej jednak to nadal dobra książka.

      +: Wypok2
  •  

    231 + 1 = 232

    Tytuł: Kurs wiedzy o winie
    Autor: Kevin Zraly
    Gatunek: poradnik
    Ocena:★★★★★★★★☆☆

    Książka ta to wprowadzenie w świat wina- autor opowiada o poszczególnych szczepach, regionach, tłumaczy jak czytać etykiety, jak i kiedy smakować różne rodzaje wina. Pojawia się też sporo danych statystycznych, ciekawostek winiarskich, trochę historii wina. Świetnym pomysłem było umieszczenie krótkich testów na końcu każdego rozdziału, jest to dobry sposób na utrwalenie zdobytej wiedzy.
    Jak na mój gust trochę mało teorii, sporo miejsca zajmują opisy degustacji poszczególnych win które niewiele wnoszą jeśli czytelnik nie zna konkretnego wina, a trudno byłoby podczas lektury wypić kilkadziesiąt win opisywanych w książce. Autor zasypuje też masą nazw win i apelacji co dla osoby początkującej może być nieco przytłaczające. Niemniej jednak polecam, po lekturze wybór wina w sklepie będzie sporo łatwiejszy.

    #bookmeter
    #wino
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    230 + 1 = 231

    Tytuł: Mnich
    Autor: Matthew Gregory Lewis
    Gatunek: literatura piękna
    Ocena: 8/10

    Tytułowy Mnich, opat kościoła Kapucynów – Ambrozjo – to człowiek o niesamowitych zdolnościach oratorskich, dzięki którym stał się bożyszczem całego Madrytu. W oczach jego mieszkańców stoi na równi ze świętymi, jeśli nie wyżej. Jego talenta porwały dusze tych ludzi, wypalając w nich przeświadczenie o jego doskonałości. To przeświadczenie uleganie jednak zatarciu.

    Początkiem końca opata staje się piękna, młoda kobieta, która wykroczyła do wymienionego wcześniej kościoła w męskim przebraniu w celu uzyskania jego afektu. Matylda niczym biblijna Ewa podaje mu zakazany owoc w postaci namiętności, których Ambrozjo został pozbawiony, wychowując się w rygorystycznych murach klasztoru, gdzie rozkosze życia były przed nim skrzętnie ukrywane. Ambrozjo szybko ulega jej powabowi, poddając żądzy i łamiąc tym samym złożone śluby. Od tego momentu Ambrozjo dopuszcza się zbrodni, które z całą pewnością nie świadczą o jego świętości. Namiętności obudzone przez Matyldę to już dla niego za mało. Pragnie więcej i dostaje więcej, a fasada pozorów cnót, którą się zasłania wszystko mu ułatwia

    Współczesnego człowieka ta powieść tylko utwierdza w przekonaniu o złu trawiącym od wewnątrz kościół. Kościół jest instytucją chroniącą swoich hierarchów. Rzucając cień na postronnych ludzi skutecznie niszczy im życie. Dla jednych gorliwa wiara nie jest przeszkodą do czynienia najgorszego, a jeszcze innych popycha do zbrodni i tylko utrwala przekonanie o słuszności ich postępowania. Świat w tej książce jej lustrzanym odbiciem naszej rzeczywistości.

    Ambrozjo i jemu podobni po posmakowaniu zła stają się pozbawionymi moralności potworami. Nie, byli nimi już wcześniej. Religia nie mówi dlaczego nie można czynić zła. W ich sercu nie ma miejsca na naturalną moralność, wynikającą wprost z empatii. Czy jesteśmy dobrzy jeśli jedyne co robimy to nie popełniamy zbrodni? Osobiście dla mnie to za mało. Człowiek jest dobry wtedy gdy jego serce jest dobre.

    W świecie książki przez kościół przeszedł oczyszczający płomień. Winni ponieśli karę, a niewinni otrzymali należne im szczęście. To tłum był tym płomieniem. W naszym świecie tłum siedzi cicho, dając tym samym przyzwolenie na ogrom zbrodni jakie kościół zadaje tym niewinnym ludziom.

    'Mnich' jest owszem pozycją wartą przeczytania, choć bardzo nierówną jeśli chodzi o poziom. Autor wprowadził liczne wątki będące w moim mniemaniu niepotrzebnymi zapychaczami. Jak to w powieści gotyckiej przez świat przewijają się liczne zjawiska nadprzyrodzone, nadając jej tym samym klimat grozy. Mamy również stereotypowe charaktery: prawego młodzieńca, który ruszył na pomoc heroinie, wybrance swego serca z rąk demonicznego osobnika o niewiadomym pochodzeniu. Całość uzupełnia świat osadzony w murach starych zamków, klasztorów czy też kościołów. Wszystko to owszem ozdobniki, ale nadające klimat, który nie zawiedzie żadnego amatora powieści gotyckich.

    #bookmeter #gruparatowaniapoziomu #bekazkatoli #ksiazki #czytajzwykopem #ksiazka
    pokaż całość

    źródło: 1600588795745.jpeg

  •  

    229 + 1 = 230

    Tytuł: Tortilla Flat
    Autor: John Steinbeck
    Gatunek: Literatura piękna
    ISBN: 9788378394709
    Ocena: ★★★★★★★★☆☆

    Krótka, humorystyczna, a momentami też przejmująca historia o przyjaźni, hipokryzji, piciu wina i rozwiązywaniu problemów za pomocą ignorowania ich. Wszystko typowo steinbeckowe, fajny klimat, język taki, że czyta się samo, charakterystyczni bohaterowie i świetne w swej prostocie dialogi. #ksiazki #steinbeck

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: 352x500.jpg

  •  

    228 + 1 = 229

    Tytuł: Wieża Jaskółki
    Autor: Andrzej Sapkowski
    Gatunek: fantasy
    Ocena: 8/10

    Czwarty tom sagi o wiedźminie.
    I trzy rzeczy.

    Pierwsza - narracja.

    pokaż spoiler Opis wydarzeń nocy jesiennego Ekwinocjum, otwierający ten tom, coś pięknego. Czy powtarzające się, prawie takie same fragmenty po każdej części rozmowy Ciri z Vysogotą. Albo niezwykle dynamiczny opis walki na jeziorze Tarn Mira. Aż dziw bierze, że z liter można ułożyć coś aż atak dobrze.


    Druga - bohaterowie.
    Oni są niesamowici. Budowani konsekwentnie. Każdy jest inny, każdy jest jakiś. Każdy ma wady i słabości. Każdy ma jakiś swój cel i motywacje. Nawet kiedy cel jest ten sam, motywacje są zupełnie inne.

    pokaż spoiler Jak Cahir i Geralt. Obaj chcą odnaleźć Ciri, ale każdy z innych pobudek. Ba, więcej! Oni ruszają razem, by ten cel zrealizować. A co będzie, kiedy się uda? Tę decyzję zostawili na później.

    Rozbudowanie postaci.

    pokaż spoiler Jak choćby wstępy do rozdziałów, czy to z poezji Jaskra, czy cytaty z dzieł wspomnianego Vysogoty. Nie są to wyjątki z utworów jakichś tam postaci, są to bohaterowie, którzy biorą czynny udział w tym, co się dzieje. Przez to ten świat wydaje się kompletny. I może nie tyle prawdziwy, co do uwierzenia.


    Wreszcie trzecia - sama historia.

    pokaż spoiler W tym tomie jest więcej polityki i wyjaśniania, niż samej akcji. Mnie się to czytało gorzej niż poprzednie, ale to ze względu na moje upodobania. To co zostało opisane jest jednak historii potrzebne, żeby była zupełna.

    Dla mnie ten tom jest częścią nie tyle gorszą, co sprawiającą mniej frajdy przy czytaniu.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: pobrane.jpg

  •  

    227 + 1 = 228

    Tytuł: Green Town
    Autor: Ray Bradbury
    Gatunek: Fantasy (?)
    Ocena: ★★★☆☆☆☆☆☆☆

    Zbiór powieści Bradbury’ego w jednym tomie.

    O czym jest Green Town w sumie ciężko powiedzieć. Przede wszystkim opowiada o życiu mieszkańców tytułowego miasteczka. I w sumie tyle. Przeważają tu opisy rzeczy przydarzających się dzieciom i młodzieży w Green Town. Taka nostalgiczna opowiastka o graniu w kulki, kupowaniu nowych tenisówek itp. rzeczach, które dzieci uważają za najważniejsze na świecie. Oprócz tego mamy rzut oka na sprawy dorosłych, które też krążą wokół tematyki marzeń, drobnych dziwactw i przyjemności. Mamy tu zarówno próbę skonstruowania maszyny szczęścia przez domorosłego wynalazcę, jak i staruszka uwielbiającego słuchać o poranku odgłosów kosiarki.

    Nie ma tu jakiejś konkretnej fabuły, od czasu do czasu przeskakujemy pomiędzy mieszkańcami, żeby zobaczyć czym się w danej chwili zajmują. Nostalgicznie, sentymentalnie, ale tak jakoś bez celu. Momentami przewija się tu postać Samotnika, tajemniczego mordercy grasującego w mieście, ale ten wątek nie jest jakoś bardziej rozwijany i wyciągany na pierwszy plan. Od czasu do czasu ktoś o nim wspomni i tyle. Raz mamy z nim bezpośrednią styczność. Pod koniec pojawia się również znany z innej powieści Człowiek Ilustrowany.

    Dziwi mnie trochę wydanie Green Town w serii Artefakty, ponieważ przyzwyczaiła nas ona jednak do SF. Czasem lepszego, czasem gorszego, ale jednak SF. Tutaj tego science nie ma wcale, a fiction jest tak rzadkie, że w całości praktycznie znika a zjawiska nadprzyrodzone i niezwykłe można policzyć na palcach jednej ręki.

    Książka chyba głównie dla fanów Bradbury’ego. Ewentualnie dla kogoś kto ma ochotę na trochę nostalgii, ale wydaje mi się, że lepiej po prostu siąść i powspominać sobie swoje dzieciństwo, a czas zaoszczędzony na tej powieści przeznaczyć na inną.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    226 + 1 = 227

    Tytuł: Wiedźmin: Wieża Jaskółki
    Autor: Andrzej Sapkowski
    Gatunek: Fantasy
    Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

    No kolejny wiedźmin, już przedostatni. I jak w paru poprzednich znów podobał mi się bardzo początek i podróż Geralta i jego drużyny to tak znów jak wkraczała polityka to zaczynalo mnie nużyć. Mimo to w całości to bardzo fajna książka, nie ma co dużo się rozpisywać bo to kolejny wiedźmin który już był tutaj milion razy ale i tak jest świetny, opowieść o zemście i "nawróceniu" Ciri - piękna.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: image.ceneostatic.pl

  •  

    225 + 1 = 226

    Tytuł: Unix i Linux. Przewodnik administratora systemów. Wydanie V
    Autor: Dan Mackin, Evi Nemeth
    Gatunek: informatyka
    Ocena: ★★★★★★★★★☆

    1206 stron, pdf

    Książkę czytałem 3 miesiące. Jest bardzo szczegółowa, co ma swoje plusy (wszystko w jednym miejscu) i minusy (jest trochę nużąca). Opis najważniejszych commend w linuxie i BSD to temat przewodni większości rozdziałów (31). Są też sieci, bezpieczeństwo, filozofia devops i nawet jak zaprojektować serwerownie łącznie z wzorami.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: static01.helion.com.pl

  •  

    224 + 1 = 225

    Tytuł: Pokolenie wyżu depresyjnego
    Autor: Michał Tabaczyński
    Gatunek: eseje
    Ocena: ★☆☆☆☆☆☆☆☆☆

    Na stronce biblioteki miejskiej zobaczyłem tę pozycję pośród nowości. Zarezerwowałem miejsce w kolejce, gdyż dużo osób czekało na nią przede mną i dużo czeka po mnie. Pomyślałem, że musi być bardzo dobra, bo do niewielu pozycji ustawiają się kolejki. Temat chwytliwy, rok niezwykły - musi być dobra.

    Przeczytałem w tym roku 44 książki i to była najgorsza, jaką trzymałem w rękach.

    Powinienem był przed lekturą sprawdzić, co to w ogóle jest. Spodziewałem się reportażów lub prozy, a otrzymałem eseje. Nic do nich nie mam, a wręcz przeciwnie, bardzo lubię je czytać, ale nie w takim kształcie. Nie eseje o długości dwóch, trzech stron, na których autor, absolwent bodajże polonistyki, upaja się swoją erudycją i pustym laniem wody. Schemat każdego eseju przedstawia się następująco:

    1. Początek poruszający depresję, np. "pracujemy bardzo długo w porównaniu z Europejczykami z zachodu, a jesteśmy biedni"
    2. Dwa akapity napoczynające temat
    3. ???
    4. Autor odpływa w opisywanie jakichś zapomnianych książek z USA, sprzed 30 lat, o których słyszeli jedynie studenci literatury i profesjonalni badacze, zażarcie dyskutujący o nich w zadymionych spelunach awangardowych dzielnic, czyli gatunek na wymarciu. A te książki, to żadna literatura fachowa, ot - zwykła bardzo niszowa proza, dawno zdezaktualizowana i nieznana szerszej publice. Osobiście uważam się za dość oczytaną osobę, a nie słyszałem o żadnej z wymienionych książek, a co dopiero osoba, która sięgnęła po tę książkę, by poczytać coś ciekawego o depresji, a z książkami nie obcuje zbyt często. Można się bardzo zrazić.

    Jest to jedno wielkie wodolejstwo i totalna strata czasu. Nie czytajcie tego, serio, lepiej już wziąć tego Mroza, przynajmniej będziecie mieć o czym rozmawiać ze studentkami kierunków humanistycznych snobujących się na osoby kulturalne xD

    #ksiazki #czytajzwykopem

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    223 + 1 = 224

    Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe
    Autor: Robert M. Wegner
    Gatunek: fantasy
    ISBN: 9788361187448
    Ocena: ★★★★★★★★☆☆

    Na wykopie tak polecają, to stwierdziłem, że przeczytam.
    Tak jak książka jest wyraźnie podzielona na północ i południe, tak mi spodobał się bardzo tylko jeden z tych kierunków.
    Na myśli mam Północ i Szóstą Kompanię. Gdyby moja ocena miała być średnią, no to właśnie: północ 9, południe 7, dlatego wyszła 8.
    Nie mogę jednak powiedzieć, że południe jest złe, natomiast póki co mnie nie porwało, choć widać potencjał.

    Powiem Wam Wykopki, że póki co, wszystko co wziąłem do czytania stąd, to bardzo mi się podoba (Meekhan, ABŚ, Metro2033, Pierwsze Prawo, Myszy i Ludzie)

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

    •  

      @panpikuss: Mnie nie przekonało. Stety lub niestety po jakiś 20 stronach przestałem czytać. Nie czułem tego klimatu, nie wciągnęła mnie. Nie potrafię tego określić ale po przeczytaniu w książce kilku fragmentów zazwyczaj wiem czy ją przeczytam czy nie. Ten cykl zacząłem czytać w ciemno skuszony recenzjami i poleceniami wykopków ale okazało się, że to nie moja "bajka". A przecież zawsze lubiłem sf i fantasy.

    •  

      @panpikuss hmm... W sumie poludnie jest slabsze od polnocy, ale chyba fabularnie w calym cyklu ma najwieksza wagę, ale to tylko subiektywna opinia. Yatech jest sam w sobie niesamowitą historią, ale jakby w poludniu sie go dopiero buduje. W kazdym razie musze znowu zdjac to z półeczki i przeczytac

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    222 + 1 = 223

    Tytuł: Wędrowny zakład fotograficzny
    Autor: Agnieszka Pajączkowska
    Gatunek: literatura faktu / reportaż
    Ocena: ★★★★★★★★☆☆

    Gdy towarzyszy ci wrażenie trzymania w ręku ciepłej rzeczy, kota, psa, filiżanki z kawą lub czegoś kosmatego, to oznaka chwilowego posiadania małej rzeczy sprawiającej przyjemność. Właśnie tak miałem z tą książką.

    Autorka przejechała przygraniczne odludzia Warmii, Mazur, Podlasia, Lubelszczyzny, Roztocza i Dolnego Śląska w poszukiwaniu historii ludzi przesiedlonych. Zazwyczaj w ramach Akcji Wisła i przymusowych migracji powojnia, gdy granica się kształtowała. Dużo pasjonujących historyjek okraszonych talentem literackim autorki sprawiło, że książkę się wciągało w ekspresowym tempie.

    A teraz minusy:
    - większość historii zbyt krótka, aż chciałoby się pociągnąć dalej rozmówcę za język. Wielość historii sprawia, że zapomina się poprzednich, ponieważ zlewają się ze sobą
    - protip dla autorki: jeśli jedziesz na wieś, spodziewaj się typowych reakcji mężczyzn i kobiet mieszkających na wsi. Zbyt częste powtarzania i utyskiwanie, że mężczyźni gwizdali na mój widok, traktowali z góry, pytali o stan cywilny i wiek i żartowali sobie z tego, że jestem kobietą, która jeździ sama, wskazują, że autorka nie odrobiła lekcji z socjologii wsi. Tak, wieś jest inna niż Mokotów, Praga lub Wola, sorki. Następną książkę można napisać w duchu feminizmu
    - często spotykam się z tym w reportażach od Czarnego: autor na siłę chce udowodnić, że my, Polacy, też nie byliśmy święci. Owszem nie byliśmy, organizowaliśmy bardzo kontrowersyjną Akcję Wisła. Ale nie można kierować się symetryzmem i po cichu równać Rzeź Wołyńską z Akcją Wisła. Istnieje różnica między wywiezieniem rodziny z Łopusznej do Bani Mazurskich, a rozbijaniem niemowlakom głów o futryny drzwi w zorganizowanej akcji eksterminacji ludności polskiej.

    Książka jest bardzo dobra, polecam każdemu miłośnikowi #reportaz #ksiazki #czytajzwykopem

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: czarne.com.pl

  •  

    220 + 1 = 221

    Tytuł: Dziwny przypadek psa nocną porą
    Autor: Mark Haddon
    Gatunek: powieść
    ISBN: 8373119493
    Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

    Bardzo ciekawe, ale ze zmarnowanym potencjałem. Przedstawienie akcji z perspektywy autystycznego chłopca jest od początku porywające. Udaje się autorowi kreować go tak, że jego zachowania są dla czytelnika zaskakujące, bo są sprzeczne z przyjętymi społecznie normami. I gdyby cała opowieść poszła w tę stronę, czyli coś kompletnie zwykłego i banalnego dla dorosłego człowieka, przedstawione jako niesamowita przygoda dla chorego, małego chłopca, byłoby super.
    Niestety, okazuje się że intryga ma "realne" oblicze, całość pod koniec zmierza w kierunku obyczajowej powieści z banalnym morałem wepchniętym na siłę, no i przez to wrażenie obcowania z czymś pomysłowym i nietypowym, wyraźnie słabnie.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    219 + 1 = 220

    Tytuł: Abominacja
    Autor: Dan Simmons
    Gatunek: przygodowa
    ISBN: 9788377313466
    Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

    Dziwna rzecz. Z jednej strony ma szereg wad: za długa, przegadana, pełna opisów i ciężkiego alpinistycznego żargonu (którego tłumaczenie dodaje jeszcze więcej objętości), akcja jest powolna (w połowie książki, zdajesz sobie sprawę, że wydarzenia można by streścić na dwóch kartkach z zeszytu), nie czuć tego chłodu i zagrożenia jak w "Terrorze", cały czas zastanawiasz się czy będą te elementy nadprzyrodzone (w końcu Simmons!), czy też nie...

    A z drugiej strony, pomimo tych wszystkich (dla mnie poważnych) minusów, to z jakiegoś powodu czyta się to z zapartym tchem, wciągając rozdział za rozdziałem.
    Nie potrafię tego nazwać, ale po porostu jest tutaj "to coś" i choć wiem, że pewnie większość osób się od niej odbije, to ja polecam.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    218 + 1 = 219

    Tytuł: Z mgły zrodzony
    Autor: Brandon Sanderson
    Gatunek: Fantastyka
    ISBN: 9788374805537
    Ocena: ★★★★★★☆☆☆☆

    Zachwycony Archiwum Burzowego Światła postanowiłem sięgnąć po kolejną znaną i cenioną serię B. Sandersona. Niestety nieco się zawiodłem. Historia zawarta w "Z mgły zrodzonym" naszpikowana jest wartką akcją, pojedynkami oraz, jak na Sandersona przystało, specyficznym systemem magii. Brakowało mi jednak tego czegoś, co zachwyciło mnie w "Drodze Królów" czy "Słowach Światłości". Wydaje mi się, że "Z mgły zrodzony" kierowany jest do nieco młodszej publiczności, więc zapewne spóźniłem się o kilka lat, aby dać się w pełni porwać tej opowieści, a swoją przygodę z nią zakończę na pierwszym tomie. Niemniej jednak polecam każdemu, kto ceni styl i wyobraźnię Sandersona.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    217 + 1 = 218

    Tytuł: Chrzest ognia
    Autor: Andrzej Sapkowski
    Gatunek: fantasy
    Ocena: 10/10

    Trzeci tom sagi o wiedźminie wszedł na strzała dzisiaj nad jeziorem.
    Oprócz historii, która siłą rzeczy toczy się dalej i los coraz bardziej splata ze sobą bohaterów, plusy są te same, co w poprzednich częściach - język, narracja.

    pokaż spoiler I ta wspaniała rozmowa, kiedy tworzy się kompania Geralta. O tym, że nie chce od nikogo pomocy. Tak mi bliska, bo mnie też pomoc przyjąć przychodzi czasem z trudem.


    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: e-commerce.pl

  •  

    216 + 1 = 217

    Tytuł: Elektryczna Mrówka
    Autor: Philip K. Dick
    Gatunek: SF
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    Ostatni już tom opowiadań Philipa Dicka, niestety dla mnie również najsłabszy. Były ze dwa albo 3 ciekawe opowiadania, reszta albo słaba albo przeciętna.
    Muszę też stwierdzić, że ekranizacje jego opowiadań wypadają, reżyserzy potrafią wyciągnąć z tego znacznie więcej.
    I takie małe cytaty:

    a w ogóle science fiction to dno, które czytają tylko pryszczaci. Jej słowa ostatecznie utwierdziły mnie w moim wyborze, ponieważ pryszczatym też się coś od życia należy i ktoś powinien dla nich pisać, to niesprawiedliwe pisać wyłącznie dla tych, którzy nie mają żadnych problemów z cerą

    podniósł pana Gazetę leżącego przy szparze u frontowych drzwi. Nagłówek głosił:
    ADOLF HITLER WYBRANY NA PAPIEŻA. NIEZLICZONY TŁUM WIWATUJE

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: 2020-08-31 15.55.08.jpg

  •  

    215 + 1 = 216

    Tytuł: Kraina Lovecrafta
    Autor: Matt Ruff
    Gatunek: horror, thriller
    Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

    ...Chicago, 1954 rok. Dwudziestodwuletni były żołnierz, Atticus Turner, wyrusza do Nowej Anglii, by odnaleźć swego zaginionego ojca. Towarzyszą mu wuj George, wydawca Przewodnika Bezpiecznego Murzyna, oraz Letycja, przyjaciółka z dzieciństwa. Podczas podróży do rezydencji pana Braithwhite’a, spadkobiercy posiadłości, która swego czasu należała do jednego z przodków Atticusa, natrafiają zarówno na realistyczne zagrożenia białej Ameryki, jak i złowrogie duchy, które wydają się pochodzić prosto z fantastycznych powieści...

    Książka, którą zacząłem czytać po obejrzeniu 2 odcinków serialu HBO, spodziewając się, że będzie to typowy średniak wpasowujący się w obecną narrację polityczno-ideologiczną na świecie. Ale bardzo się pomyliłem, książka jest ciekawa, splata kilka opowiadań, z których pierwsze skupione są wokół 3 głównych czarnoskórych postaci, a kolejne opowiadają o ich rodzienie i przyjaciołach. Trójak protagonistów Atticus, Letycja i George podróżują przez stany w poszukiwaniu ojca tego pierwszego. Po drodze muszę się mierzyć nie tylko z czarną magią i duchami, ale również z ogromnymi pokładami rasizmu, który sprawia, że ich życie nie jest zbyt "kolorowe". Sam rasizm też nie jest chyba zbyt mocno przejaskrawiony, bo jego przedstawienie pokrywa się z poprzednimi książkami, które czytałem o USA w tym okresie.

    Niestety książka jest dość nierówna i mam wrażenie, że jej potencjał został strasznie skopany - za mało jest w niej nawiązań do Lovecrafta, po za tym niektóre opowiadania są po prostu nudne, ale są też świetne, dlatego samej książce wystawiłem ocenę 7/10.
    Szkoda, bo po pierwszych 3 tekstach liczyłem na solidne 9/10, ale opowiadanie "Jekyll w Hyde Parku" jest murem, który dzieli tą dobrą, od złej części książki.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: Kraina Lovecrafta.jpg

  •  

    214 + 1 = 215

    Tytuł: Czas pogardy
    Autor: Andrzej Sapkowski
    Gatunek: fantasy
    Ocena: 8/10

    Druga część sagi o Wiedźminie. W przeważającej części o polityce w świecie. A mnie polityka przerasta. W każdym wydaniu. I choć w prawdziwym świecie mnie brzydzi, to ta w książce zaciekawiła. Ale pewnie nie wszystko zrozumiałem.

    pokaż spoiler Wojna z Nilfgaardem zaczyna się na nowo, pada kruche zawieszenie broni. Czarodzieje spiskują, Vilgefodtz zdradza, Kapituła przestaje istnieć. Foltest z Temerii układa się z cesarzem Emhyrem. A w tym wszystkim gdzieś wciąż małej dziewczynce - Ciri, wyrzuconej gdzieś na dalekim Południu udaje się wydostać z pustyni, gdzie wyrzucił ją spaczony portal z Wieży Mewy. I ta Ciri przystaje do kompanii (bandy?) Szczurów. A ściga ją cały świat, t różnych z resztą pobudek.


    I jeszcze jedno. Pewnie już pisałem, o sposobie, w jaki Sapkowski prowadzi narrację od strony technicznej. To jest mistrzostwo świata. Od budowania zdań, które nadaje tempo, poprzez przejścia między scenami. Dla przykładu - od przedstawienia historii poprzez opowieść Jaskra, przejście w połowie do opisu z pozycji neutralnego narratora. Oprócz samej historii, to właśnie język i sposób narracji jest dla mnie siłą tej sagi.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: static.intelimedia.pl

  •  

    213 + 1 = 214

    Tytuł: Żołnierze kosmosu
    Autor: Robert Heinlein
    Gatunek: Science fiction
    Ocena: 9/10
    ★★★★★★★★★☆

    Książka, która, o ile mi wiadomo, zapoczątkowała podgatunek military sci-fi. Śledzimy tutaj losy Juana Rico. Młodzieniec zaciąga się do wojska, aby uzyskać pełnię praw obywatelskich Ziemskiej Federacji. Trafia do Piechoty Mobilnej, odbywa przeszkolenie i trafia na front wojny z Robalami - pajęczakami z planety Klendathu. Towarzyszymy mu od ostatnich szkolnych lekcji, poprzez obóz szkoleniowy, służbę szeregowca, aż do zdobycia oficerskich epoletów. Prócz życia "kospiecha", poznamy też historię i ustrój Federacji, a także przeczytamy kilka ciekawych wykładów o moralności. Heinlein pisał bowiem tę książkę jako swoisty protest przeciw bierności USA w zimnej wojnie, zaś Robale to oczywista alegoria Sowietów i Czerwonej Armii. Po premierze nie obyło się bez kontrowersji, pojawiały się jakże współcześnie brzmiące oskarżenia o faszyzm, rasizm itd. - nietrafione, choć polecam przeczytać i wyrobić własne zdanie.
    Oprócz bycia głośną, ksiażka jest też wpływowa - zbudowany przez Heinleina wizerunek kosmicznego wojaka do tej pory funkcjonuje w kulturze, podobnie jak koncept kombinezonu wspomaganego, który lada moment może zawitać na ziemskie pola bitew.
    Wielu wykopowiczom może być znana ekranizacja Paula Verhoevena z początku lat 90. Podszedł on do materiału źródłowego dość luźno - książka nie jest tak naszpikowana akcją ani tak bombastyczna w wymowie. Reżyser celowo zresztą przejaskrawił "kontrowersyjne" jej aspekty. Rzekłbym, że adaptacja jest bardzo dobrym filmem lecz bardzo nieudanym pastiszem. Gorąco polecam i książkę, i film.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    212 + 1 = 213

    Tytuł: Atlas Nieba
    Autor: Edward Brooke-Hitching
    Gatunek: Popularnonaukowa
    Ocena: 7/10
    ★★★★★★★☆☆☆

    Przegląd najważniejszych odkryć i wyobrażeń kosmosu od zarania cywilizacji aż do współczesności.
    Pięknie wydana, prosty język, łatwo i przyjemnie się czytało.
    Do zarzucenia w zasadzie wiele nie mam, ale jeśli chodzi o samą treść to czytałem lepsze pozycje na temat kosmosu (chociażby Błękitna Kropka C. Sagana)
    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    211 + 1 = 212

    Tytuł: Opactwo Northanger
    Autor: Jane Austen
    Gatunek: klasyka
    Ocena: 8/10

    'Opactwo Northanger' to bardzo udana satyra powieści gotyckich, w których tak bardzo zaczytana jest nasza heroina – Katarzyna Morland – gdzie postacie będąc udanym połączeniem ogólnie lubianych schematów mają przy tym swoją duszę, nadającą im indywidualnego czaru. Wszystko to czyni z tej powieści pierwszorzędny romans, który będzie satysfakcjonujący nie tylko dla amatorów tego typu powieści.

    Zaczynając od samego początku: Katarzyna, córka pastora, będąc jeszcze dzieckiem była lekko mówiąc brzydkim kaczątkiem, ale z wiekiem nabierając coraz wdzięku wyrosła na piękną, młodą damę. Jej przygoda rozpoczyna się w momencie zaproszenia przez państwo Allenów do Bath, modnego wówczas ośrodka wypoczynkowego. Stanowi ono dla niej szansę do wyrwania się z rodzimego, wiejskigo Fullerton i zaczerpnięcia pełną piersią miejskiego życia.

    Przenosząc się do Bath, Panna Morland zawiera nie tylko przyjaźnie, ale również zakochuje się. Jej życie wypełniają odtąd ukochane powieści gotyckie (zwłaszcza te Ann Radcliffe), o których ma teraz sposobność z kimś porozmawiać, ale również często organizowane bale i wystawiane sztuki teatralne.

    Punktem zwrotnym w jej życiu okazuje się jednak wypad z zaproszenia rodziny Tilneyów do tytułowego Opactwa Northanger, będącego ich własnością. Dla naszej heroiny okazuje się to nie lada wybawieniem, bo pomimo kończącego się pobytu w Bath ma szanse dalej zbliżyć się do swojego ukochanego, Henry'ego. Dodatkowo opactwo jest wyjątkowe dla Katarzyny, bo stanowiąc miejsce wprost wyjęte z powieści gotyckich szansa na przeżycie w nim wyjętej z marzeń przygody drastycznie rośnie. Od przybycia do opactwa, Katarzyna doszukuje się mrocznej intrygi stoczonej w przeszłości w murach opactwa, którą chce odkryć.

    Kończąc, jest to bardzo gustowna napisana i wyważona historia z ciekawym humorem. Dla Katarzyny Morland okazała się ona wciągnięciem na głęboka wodę i spadnięciem na głowę kubła zimnej wody; swoistą lekcją życia. Dowiaduje się, że życie to nie powieść gotycka oraz że ludzie nie zawsze pomimo swej całej uprzejmości mają co do nas równie uprzejme zamiary i możemy być po prostu częścią gry nastawionej na ich interes. Myślę, że chociaż tyle każdy z nas może z niej wynieść. Całość dopełnia słodkie zakończenie, które sprawia, że powieść ta jest tym czym była i jest w moich oczach, czyli bardzo dobrą, humorystyczną powieścią, wyłamującą się z szeregu jej podobnych pozycji. To czy sprawia to, że jest z tego względu lepsza lub gorsza jest już tylko indywidualną oceną.

    #bookmeter #gruparatowaniapoziomu #uk #ksiazki #czytajzwykopem #ksiazka
    pokaż całość

    źródło: 1599984727272.jpg

  •  

    210 + 1 = 211

    Tytuł: Miecz i Cytadela
    Autor: Gene Wolfe
    Gatunek: fantasy
    Ocena: ★★★☆☆☆☆☆☆☆

    Kolejne dwa tomy zebrane razem przez Wydawnictwo Mag w ramach serii Artefakty.

    Po dotarciu do Thraxu, Severian zajmuje się wykonywaniem swojej profesji i stara się spokojnie żyć na wygnaniu. Do czasu, aż znowu nie postanowi złamać danych samemu sobie i innym przyrzeczeń. Czyli dość szybko.

    Podobnie jak w poprzednim tomie. Książka napisana ładnym, eleganckim słownictwem, ale Severian, z którego perspektywy prowadzona jest narracja zdecydowanie zbyt często wpada w literacki nastrój w bardzo nieodpowiednich momentach. Nie będąc najlepszym szermierzem pod słońcem rozważać w samym środku walki jak artysta mógłby przedstawić leżące ciało, by ukazać kruchość życia. No nie powiem, brawurowo. Opisy przyrody i świata też po jakimś czasie zaczynają męczyć. Severian stara się co chwilę błyszczeć erudycją, co zdaje się kompletnie do niego nie pasować.

    No i najgorsza wada. Ponownie mamy tu do czynienia ze schematem, gdzie Severian praktycznie bez żadnych skrupułów porzuca powierzone mu zadanie i rusza w świat zająć się własnymi sprawami. I nie jest to jednorazowa sytuacja. Niby mu to strasznie ciąży, ale jakoś tak nie bardzo. Jest to tym bardziej śmieszne, że sam stwierdza, że dotrzymuje raz danego słowa, podobnie jak jego bractwo. Generalnie bohater miota się od zadania do zadania.

    Niestety ten tom również mnie nie porwał. W pewnym momencie miałem wrażenie chaosu. Następujące po sobie wydarzenia sprawiają wrażanie raczej wywołanych przez przypadek niż będących efektem podjętych wcześniej działań.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    209 + 1 = 210

    Tytuł: Yom Kippur
    Autor: Biziewski Jerzy, Kubiak Krzysztof
    Gatunek: historia
    Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

    50 stron, pdf

    Potoczne wyobrażenie o tej wojnie jest krzywdzące dla państw arabskich, tj. zaczęli wojnę i ją przegrali. Otóż nie. Egipt i Syria popełnili więcej błędów niż Izrael. I to w głównej mierze, przesądziło o zawarciu pokoju (z której to Egipt odzyskał to, co utracił w '67). Ten ostatni, gdyby nie dostawy z USA to Bliski Wschód mógłby wyglądać inaczej (Izrael nosił się z zamiarem użycia broni jądrowej; swoją drogą ZSRR też wspierało swoich sojuszników).

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    208 + 1 = 209

    Tytuł: Krew Elfów
    Autor: Andrzej Sapkowski
    Gatunek: fantasy
    Ocena: 9/10

    Pierwszy tom sagi o Wiedźminie.
    W zasadzie to jest tutaj otwarcie wszystkich wątków. I to tyle jest w tym tomie. Aż tyle. Bo wątki są otwarte w taki sposób, że chce się czytać dalej, nawet jeśli się wie co się zdarzy.
    Największy plus, który zauważam przy tym czytaniu sagi (to jest moje trzecie albo czwarte), to bohaterowie. Są tacy żywi, prawdziwi, a ich losami się przejmuję. I bardzo kibicuję, żeby im się udało. A o to przecież chodzi w dobrej historii. Przynajmniej według mnie.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: krew elfów.jpg

  •  

    207+1=208

    Tytuł: Kantyczka dla Leibowitza
    Autor: Walter Miller
    Gatunek: literatura piękna/sf
    Ocena: 9/10

    Najlepsza książka w klimatach postapokaliptycznych jaką dotąd przeczytałem. Rzecz ambitna, dość trudna w odbiorze, wymagająca skupienia i jak to bywa z tym podgatunekiem - niewesoła. Cierpki humor nie osładza zdecydowanie gorzkiego wydźwięku całości.

    "Kantyczka..." to literatura przez duże "L". Nie jest to ani lekkie czytadło, ani wakacyjna popierdółka, o której zapomina się tuż po przeczytaniu. Z drugiej strony nie jest to 400-stu stronnicowy opis teorii kwantowej, poradzić sobie powinien każdy. Warto sięgnąć po to podgatunkowe opus magnum, chociażby po to, by wytężyć swoje zwoje mózgowe podczas lektury, a może nawet i po..

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    206 + 1 = 207

    Tytuł: Zatoka Gdańska 1945. Dokumentacja dramatu
    Autor: Egbert Kieser
    Gatunek: historia
    Ocena: 2/10

    279 stron, pdf

    Książka jest przepełniona emocjami. Biedni właściciele majątków ziemskich, urzędnicy, czy tez prości ludzie muszą nagle uciekać przed Rosjanami. Od tak, porostu. Starcy są noszeni przez Hitlerjugend, a marynarze oddawali racje żywnościowe matkom w ciąży... Szkoda, że autor nie pokusił się o wspomnienie, co Wehrmacht i Waffen SS robiło w Rosji i Polsce. Na okładce jest "Wilhelm Gustloff", ale opis zatopienia "Steubena" i "Goi" może zmieściłby się na jednej stronie.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: swiatksiazki.pl

  •  

    205 + 1 = 206

    Tytuł: Wołanie w górach. Wypadki i akcje ratunkowe w Tatrach.
    Autor: Michał Jagiełło.
    Gatunek: literatura faktu
    Ocena:★★★★★★★☆☆☆

    Historia ratownictwa w Tatrach, autorstwa naczelnika TOPRu, wieloletniego ratownika. Przejrzysty i rzetelny opis służby ratowników na przestrzeni lat, sporo ciekawych rozważań o górach, etosie ratownictwa, turystyce. Książka spokojnie mogłaby być krótsza (900 stron), bo duża jej część to po prostu cytaty z Księgi Wypraw TOPRu, bardzo do siebie podobne które jednak nie wnoszą nic nowego do lektury.
    Co ciekawe, książka pomogła mi chyba zrozumieć dlaczego toprowcy dość niechętnie wypowiadają się o pomyśle wprowadzenia ubezpieczeń na wzór słowacki.

    #bookmeter
    #tatry
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    204 + 1 = 205

    Tytuł: Ostkrieg. Front wschodni: wojna na wyniszczenie
    Autor: Stephen G. Fritz
    Gatunek: Historia
    ISBN: 9788378896999
    Ocena: ★★★★★★★★★☆

    Doskonała książka o froncie wschodnim. Dogłębnie analizuje przyczyny wydarzeń jakie miały miejsce podczas tego konfliktu, często racjonalizując najstraszniejsze z wydarzeń po stronie niemieckiej, czego nie można powiedzieć o działaniach sowietów szafując życiem swoich obywateli. Książka w ciekawy sposób rzuca światło na "kwestię Żydowską" w trzeciej rzeszy, nadzieje Hitlera na przebieg wojny z Aliantami i sowietami oraz szczegółowo opisuje działania wojenne na wschodzie. Czytelnik sam jest w stanie wyciągnąć wnioski jakie były przyczyny tego, że historia potoczyła się właśnie w ten sposób.
    Bardzo dobrze wyjaśnione jest też zachowanie Rosjan w lipcu 1944 i dlaczego nie weszli do Warszawy (chociaż plan był taki, że mieli zdobyć miasto z marszu).

    Mnóstwo danych statystycznych, relacji prosto z kwatery głównej Hitlera olbrzymia ilość przypisów i podanych źródeł. Najlepsza książka historyczna jaką czytałem.

    Szczególnie polecam wykopowym prawakom. Może w końcu zaczęliby wiedzieć o czym piszą swoje wypociny na tym portalu.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

    •  

      @Policjant997: tak, w tym zapiski z pamiętników żołnierzy na froncie, kwatery głównej i tło polityczne po inwazji.

    •  

      @SecretOfTheSteel: Że nie każdy Niemiec to nazista i odwrotnie. Tak samo jak nie każdy Polak to komunista.

      To właśnie problem tego portalu. jak ktoś krytykuje jedną stronę to z automatu przypisywany jest do drugiej. Nie ma tam lewackich rewelacji bo jest to książka oparta na dokumentach i faktach jakie miały miejsce. Problem w tym, ze "patrioci" na wykopie na historię patrzą tylko przez swój pryzmat. A ta książką pokazuje, jak bardzo są w błędzie lub swoje tezy opierają na memach z internetu w życiu nie czytając żadnej książki w tej tematyce.
      W ogóle sprawa to polska była zamknięta na początku 1940 i Niemcy zajęli się ważniejszymi rzeczami.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    203 + 1 = 204

    Tytuł: Cień wiatru
    Autor: Carlos Ruiz Zafón
    Gatunek: literatura piękna
    Ocena: ★★★★★★★★☆☆

    Pierwsze kilkadziesiąt stron mnie zniechęciło, bo nie mogłam się przebić przez specyficzny, przepełniony opisami styl autora, ale obiecałam sobie, że nie będę porzucać książek, bo już nieraz pozytywnie się zaskoczyłam na koniec, więc brnęłam dalej. Cieszę się, że to zrobiłam, bo w miarę postępu fabuły przestałam zwracać uwagę na formę, a skupiłam się na wchłanianiu treści. A ta jest niepozorna, ale jednocześnie bogata.

    Przedstawiona jest historia chłopaka, Daniela, którego ojciec pewnego dnia przyprowadza do tajemniczego miejsca zwanego Cmentarzem Zaginionych Książek. Znajdują się tam książki zakazane i zapomniane. Chłopiec ma wybrać dla siebie jedno dzieło, które uchroni od zapomnienia. Wybiera „Cień Wiatru” Juliana Caraxa. Jest nim zafascynowany, czyta je kilkanaście razy i postanawia znaleźć inne dzieła tego autora. Okazuje się, że większość z nich została spalona. Chłopak decyduje się rozwikłać zagadkę, dlaczego ktoś niszczy te książki, i przy okazji chce dowiedzieć się jak najwięcej o ich autorze.

    Historia z dowcipnej i lekkiej powoli staje się smutna i mroczna, a przy okazji bombarduje czytelnika ładnymi cytatami. Autorem wielu z nich jest Fermin, który w tym momencie jest jednym z moich ulubionych bohaterów literackich. Nieraz prychnęłam z jego przemyśleń, a innym razem były dla mnie całkiem wartościowe.

    Bardzo podobał mi się klimat. Zafon stworzył niesamowity, wręcz bajkowy obraz średniowiecznej Barcelony. W tym przypadku wielokrotnie złożone zdania pełne opisów przyrody tworzyły świetną atmosferę.

    Gwiazdki odejmuję za miejscami zbyt patetyczny styl i za dłużyzny, ale poza tym mam bardzo miłe wspomnienia związane z lekturą. Polecam

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    202 + 1 = 203

    Tytuł: Miecz przeznaczenia
    Autor: Andrzej Sapkowski
    Gatunek: fantasy/opowiadania
    Ocena: 9/10

    "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza" i tylko 304 strony*, a to trochę mało.

    Czyta się bardzo przyjemnie, ale inaczej niż opowiadania w "Ostatnim życzeniu". Mam wrażenie, że w tych opowiadaniach autor bardziej skupił się na wstępie do sagi, stąd niektóre pozostawiają trochę niedosytu po przeczytaniu. I jakby brakowało mi tego drugiego dna, które widziałem w chyba każdym opowiadaniu z pierwszego tomu. Same opowiadania w większości ciekawe, historie wciągające, język barwny, kilka złotych myśli - podkreślonych cytatów, narracja Sapkowskiego, na poziomie Sapkowskiego.

    Jeszcze takie spostrzeżenie - Lemmy Kilmister powiedział ponoć kiedyś "A czytanie to jedyna rzecz pozwalająca ci posłużyć się wyobraźnią. Gdy oglądasz film widzisz czyjąś wizję, nie?". Chyba jest w tym trochę prawdy, bo moje wyobrażenia bohaterów, miejsc, potworów, czy w ogóle świata są trochę spaczone przez kreacje czy to z gier, czy seriali. Zupełnie inaczej odbierałem świat wiedźmina, kiedy czytałem to wszystko po raz pierwszy kilkanaście lat temu. Chociaż muszę przyznać, że Jaskier Zamachowskiego jest lepszy mój.

    A teraz bierę się za sagę.

    *Przynajmniej ebook na moim czytniku.

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: miecz.jpg

  •  

    201 + 1 = 202

    Tytuł: Niezwycięzony
    Autor: Stanisław Lem
    Gatunek: sci-fi, horror
    Ocena: ★★★★★★★★☆☆

    Niezwyciężony to powieść o misji ratunkowo-badawczej na nieznanej planecie, na której z niewiadomego powodu tętni życie ale jedynie morskie- lądy pozostają wysuszone jak skórka od jabłka zostawiona na słońcu, sporowiatałe przez liczne kratery, wąwozy i doliny. Ekipa badawcza statku kosmicznego wychodzi na ląd w dwóch celach- główny to znalezienie zaginionego krążownika, cel poboczny zbadanie co u licha stało się z całą florą i fauną planety.
    Jeśli ktoś czytał Zajdla to powinien spodziewać się, że wizja filozoficzna będzie przerażająca i moim zdaniem ta podana w książce zakrawa o horror- same zdarzenia są tak bardzo przesiąknięte tym gatunkiem, że czułem się jakbym czytał mistrza tego właśnie gatunku !
    Audiobook jest świetny i bardziej podbija klimat. Książka nie dostała większej oceny przez kilka dłużyzn, których nie uniknął autor, a mógł.
    #ksiazki #czytajzwykopem

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    200+ 1 = 201

    Tytuł: Kocia Kołyska
    Autor: Kurt Vonnegut
    Gatunek: literatura piękna
    Ocena: ★★★★★★★★★★

    Znakomita satyra i groteska, dotyczącą dyktatury i religii.
    Jeśli lubisz się śmiać, ta książka jest dla Ciebie. Jest prosto napisana, czyta się bardzo szybko i przyjemnie.

    #bookmeter

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    199 + 1 = 200

    Tytuł: Mieć czy być
    Autor: Erich Fromm
    Gatunek: nauki społeczne
    ISBN: 9788375103502
    Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

    Mieć czy być można podzielić na dwie części. Pierwsza to próba ukazania przyczyny, która według autora toczy współczesną cywilizację zachodnią. Druga jego to wizja naprawy społeczeństwa głównie poprzez zmiany ustrojowe w państwie.

    Książkę zaczynamy od wyjaśnienia sposobu egzystowania współczesnego człowieka na modus "bycia" oraz "posiadania". Przyczynę kryzysu autor upatruje w tym, że dla większości ludzi modus posiadania jest sensem samym w sobie, można by powiedzieć, że taka osoba żyje by mieć coraz więcej i więcej. Owe dwa modusy Fromm rozbija na różne dziedziny naszego życia takie jak: nauka, rozmowa, wiara czy miłość.
    Autor od samego początku opowiada się za modusem bycia przytaczająć przykłady, cytaty czy też parafrazując tzw. mistrzów życia, czyli osoby, które jego zdaniem są przykładami życia zgodnie z modusem bycia, są to między innymi: Budda, Jezus czy mistrz Eckhart.
    Pierwsza część czytało mi się świetnie, książka przede wszystkim zmusza do refleksji np. w kwestii współczesnego "praktykowania" konsumpcjonizmu czy hedonizmu w czym Fromm upatruje wiele współczesnym problemów takich jak zabieganie, brak sensu życia oraz samotność. Autor precyzyjnie wyraża swe myśli tak, że nie żadnego miałem kłopotu ze zrozumieniem treści, choć trzeba powiedzieć, że sama książka na pewno wymaga sporego skupienia oraz chwili zastanowienia by samemu przemyśleć przedstawiane kwestie.

    W części drugiej książki snuta jest wizja naprawy społeczeństwa. Jeśli mam jakieś zastrzeżenia do samej książki to z pewnością jest to ten rozdział. Mimo że już w wcześniej pojawiały się cytaty czy nawiązania do Karola Marksa (zaraz obok sławnych mistrzów życia) to nie miałem żadnych obiekcji, ot kilka cytatów i pewna próba poprawienia jego wizerunku lub też ukazania go w bardziej ludzkim świetle.
    Fromm przez cały rozdział stara się wyłożyć czytelnikowi własną wizję socjalizmu w opozycji do współczesnego kapitalizmu, który według niego jest główną przyczyną krytykowanego od samego początku modusu posiadania czyli człowiek wychowany w kapitalizmie chce posiadać coraz więcej przez co dochodzi do uprzedmiotowienia człowieka oraz oceny jego samego wyłącznie na podstawie ilości posiadanych dóbr.
    Autor stara się naprawić wizerunek socjalizmu i przedstawiania swoją jego wizję co jednak niezbyt mnie przekonuje. Podnoszony jest tu argument, że prawdziwy socjalizm został wypaczony przez komunizm poprzez przekszałcenie go w pojęcie czysto ekonomiczne i obdarcie go z humanizmu co jednak nie przeszkadza mu ciągle krytykować kapitalizm, który jest przecież systemem typowo gospodarczym oraz robić z niego kozła ofiarnego, główną przyczynę kryzysu głównie tego międzyludzkiego.

    Reasumująć, świetna pierwsza część i pomimo tego, że druga część książki nie odpowiada moim poglądom a sam autor dość agresywnie stara się wyłożyć swoje racje do których zresztą nie udało mu się mnie przekonać to uważam, że książka jak najbardziej warta przeczytania (oczywiście jeśli nie ograniczacie się wyłącznie do opinii, które potwierdzają wasze poglądy).
    #ksiazki

    Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: cdn-lubimyczytac.pl

  •  

    197 + 1 = 198

    Tytuł: Wojna jako usługa. Jak prywatne firmy wojskowe niszczą demokrację.
    Autor: Rolf Uesseler
    Gatunek: militaria, wojskowość
    Ocena: ★★★★★★☆☆☆☆

    Początek książki jest twardy i toporny, a to za sprawą iście akademickiego stylu pisania. Im dalej więcej drzew i lepiej, choć trzeba mieć na uwadze, że książka jest z 2008 roku. Logistyka i zaopatrzenie podczas "Iraqi Freedom" było realizowane poprzez prywatne firmy tak jak ochrona ambasady amerykańskiej w "Zielonej Strefie". Każdy słyszał o "BlackWater", ta jest tutaj jednak inne, powiedzmy, mniej rzucające się w oczy, firmy realizują rządowe kontrakty, lokalnego i bogatego watażki, czy koncernu, który chce przejąć źródło surowców w Afryce. Najemnictwo, jak autor wskazuje, jest po polityce, prostytucji, trzecim najstarszym zawodem na świecie.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: swiatksiazki.pl

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #bookmeter

0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów