•  

    1 740 - 2 = 1 738

    Tytuł: Harry Potter i Zakon Feniksa
    Autor: J.K. Rowling
    Gatunek: Literatura młodzieżowa/fantasy?
    ★★★★★★★★☆☆

    To chyba moja ulubiona część Hari Pota. Fred i George robią inby (nie no, super pomysł – rzucić czar, który powoduje pojawienie się napisu KUPA nad Hogwartem), ciekawi bohaterowie z Zakonu Feniksa, główni bohaterowie już trochę dojrzalsi i czasem nawet myślący. Bardzo podobały mi się też sceny walki ze śmierciożercami w Ministerstwie.

    W sumie to nie wiem, co pisać o tych książkach, bo prawie każdy je zna i nie ma tu nic odkrywczego. W każdym razie, czekam z niecierpliwością na Księcia Półkrwi i Insygnia Śmierci, gdyż każdą z dwóch ostatnich czytałem tylko raz, natomiast pierwsze pięć wałkowałem za gówniaka wiele razy.

    Tytuł: Harry Potter i Czara Ognia
    Autor: J.K. Rowling
    Gatunek: Literatura młodzieżowa/fantasy?
    ★★★★★★★☆☆☆

    4. część znanej chyba każdemu serii do której wracam w tym roku. Dość długo ją czytałem, szczególnie początek mnie nużył, ale później zrobiło się ciekawiej. W sumie to miałem bekę z tego, jak Harry i Ron byli szkalowani za to, że nie tańczyli na Balu. Sam niedawno byłem w tej samej sytuacji, bo olałem tę niezbyt dla mnie przyjemną czynność na pewnym weselu xD Tak że bardzo identyfikowałem się z bohaterami książki.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    1741 - 1 = 1740

    Tytuł: Planeta Kaukaz
    Autor: Wojciech Górecki
    Gatunek: literatura faktu / reportaż
    ★★★★★★★★★☆

    Niech was nie zmyli nieco kiczowata okładka. Ta książka jest fenomenalnym zbiorem reportaży z licznych podróży wszerz Kaukazu od Adygeji i Abchazji, przez Czerkiesję, Bałkirię, Osetię, Inguszetię, Czeczenię, Dagestan aż po Kałmucję, czyli obszar wielkości Szwecji zamieszkiwany przez setki plemion. Autor opisuje życie zwykłych ludzi, historię, wojny, konflikty, mentalność i wyzwania przyszłości. Są już nienajnowsze, bowiem to lata 90. i okres wojen w Czeczenii, niemniej jednak można z niej wyciągnąć ogrom przydatnych informacji i ogólny zarys, przydatne zwłaszcza dla ludzi, którzy nie mają zbyt dużej wiedzy o tym egzotycznym regionie na ziemi. Polecam wszystkim ludziom o encyklopedycznych zainteresowaniach i gromadzicielom wiedzy wszelakiej.

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #reportaz #kaukaz
    pokaż całość

    źródło: s.znak.com.pl

  •  

    1 742 - 1 = 1 741

    Tytuł: Kontratyp
    Autor: Remigiusz Mróz
    Gatunek: kryminał
    ★★★☆☆☆☆☆☆☆

    Wymyśliłem sobie, że tę książkę podsumuję jakoś krótko. Początkowo miało to być "zieeew", bo znowu to samo, ale to, co wymyślił autor, sprawia, że jedyne słuszne podsumowanie to:
    XD

    #bookmeter

  •  

    1 743 - 1 = 1 742

    Tytuł: Nigdziebądź
    Autor: Neil Gaiman
    Gatunek: fantasy
    ★★★★★★★☆☆☆

    Powieść była dla mnie jak jeden z tych snów, które bardzo chciałbyś skończyć, ale jednak nie możesz doczekać się tego, kiedy będzie wiadomo o co chodzi.

    Jesteś londyńczykiem, wybierasz się na kolację ze swoją narzeczoną. Kolację dość ważną, bo z jej szefem. Idziecie w stronę restauracji, lecz po drodze natrafiasz na ranną dziewczynę. Nic w tym momencie nie jest ważniejsze od tego, by jej pomóc. Ta jednak odmawia pójścia do szpitala, zabierasz ją do swojego mieszkania, ignorując zupełnie swoją narzeczoną. Pomagasz znalezionemu nieszczęściu się ogarnąć.

    Kiedy ta idzie do łazienki, w twoim mieszkaniu pojawia się dwóch mężczyzn ze zdjęciem owej dziewczyny. Są podejrzani, nic im nie mówisz i robisz wszystko, by wyszli jak najszybciej. Zostawiają ci zdjęcie i wychodzą. Dziewczyna ma na imię Drzwi. Rozmawia ze zwierzętami i prosi cię o przekazanie wiadomości jjej przyjacielowi. Mimo wszelkich dziwactw w tej całej sytuacji, spełniasz jej prośbę. Kiedy ona odchodzi, mówi, że bardzo jej przykro.

    Bo jeszcze nie wiesz, co spowodowała jej wizyta.

    Przyjemnie się czyta, zaliczyłabym ją do kategorii baśń nie-dla-dzieci. Dobra pozycja na oderwanie się od rzeczywistości. Jednak jeśli szukasz opisów - zdecydowanie nie tutaj. (Czasem mi tego brakowało, bardziej bym chciała poznać postaci)

    #bookmeter #czytajzwykopem

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    1 744 - 1 = 1 743

    Autor: Karen Traviss.
    Tytuł: Star Wars: Niezwyciężony.
    Gatunek: fantastyka.

    Tom IX (ostatni) cyklu Dziedzictwo Mocy.

    Darth Caedus, niepodzielny władca Galaktycznej Federacji Niezależnych Sojuszów, krok po korku podporządkowuje sobie całą Galaktykę.
    Przy okazji poluje na Jedi ich tajną bazę.
    Jedi i ich sojusznicy polują na niego.

    Są Mandalorianie na czele z Bobą Fettem i jego rodziną, Jest rodzina Skywalker-Solo, Resztki Imperium.

    Trochę przewidywalne ale jednak zaskakujące zakończenie. Z szokującym Epilogiem, totalnie niezmieniającym układ sił w całej Galaktyce.

    Fajnie się czyta.

    Moja ocena: 8+/10.

    [ #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazka #starwars #gwiezdnewojny ]
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: czytaj180.jpg

  •  

    1 745 - 1 = 1 744

    Tytuł: My, dzieci z dworca ZOO. Christiane F.
    Autor: Christiane Felscherinow, Kai Hermann i inni...
    Gatunek: biografia, literatura faktu
    ★★★★★★★★☆☆

    Historia nastolatki, która zaczęła brać narkotyki już w wieku dwunastu lat.

    Książka niesamowicie wciąga i całkowicie pochłania myśli, nawet jak się ją już odłoży. Sama nie wiem czy jest to jej zaleta czy wada. Przesiąknęłam przez nią na tyle klimatem narkomanii, że przez te kilka dni czułam się jak struta i przygnębiona.

    Zaskoczyło mnie to, jak bardzo świadomie i szczegółowo Christiane opisywała swoje życie. Mimo, że była otępiona narkotykami i schodziła na samo dno, to jednak z wielką precyzją rejestrowała wszystko co się dzieje z nią i wokół niej. Mam wątpliwości co do tego, czy książka rzeczywiście potrafi odstraszyć od sięgania po narkotyki. Jeśli kogoś i tak do nich nie ciągnie, to po prostu utwierdzi się w przekonaniu, że narkotyki mogą zniszczyć człowiekowi życie. Natomiast jeśli ktoś jest słaby, życie daje mu w kość, albo ma charakter buntowniczy to wydaje mi się, że niektóre fragmenty mogą go jednak zachęcić do "jednorazowego" spróbowania.

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: zoo.jpg

    •  

      Mam wątpliwości co do tego, czy książka rzeczywiście potrafi odstraszyć od sięgania po narkotyki.
      Gdy mielismy po 12-13 lat to raczej stanowila zachete.

    •  

      @piwniczak: Ja pierwszy raz tę książkę przyeczytałem w wieku 24 lat i szczerze to mnie zdzieliła po twarzy ta historia. Nie wyobrażałem sobie, że sprawy od normalności do puszczania się pod dworcem różni tak niewiele.

  •  

    1 746 - 1 = 1 745

    Tytuł: Z psich pazurów
    Autor: Don Winslow
    Gatunek: thriller, sensacja
    ★★★★★★★★★★

    Przyciągnął mnie opis mireczka który to przeczytał a że byłem świeżo po lekturze "ZERO ZERO ZERO" i motywem głównym byli narcos to nie mogłem się oprzeć... Książka długa ale warta każdej spędzonej minuty. Słodko gorzka historia zaczerpnięta z historii prawdziwych narko-baronów oraz agentów DEA, widzę tutaj jak autor świetnie połączył fakty z fikcją literacką. Żałuję tylko że nikt jeszcze nie przetłumaczył drugiej części: "The Cartel". Teraz mam motywację do nauki angielskiego :P Polecam gorąco!!!

    #donwinslow #zpsichpazurow #czytajzwykopem #ebook #narcos #thecartel

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    1 751 - 5 = 1 746

    Tytuł: Kongres futurologiczny
    Autor: Stanisław Lem
    Gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    Drugie opowiadanie "mistrza" i znowu nie jestem zachwycony

    Tytuł: Duchowe życie zwierząt
    Autor: Peter Wohlleben
    Gatunek: flora i fauna
    ★★★★★★★★☆☆

    Bardzo ciekawe, są źródła ale czytałem na kindlu i nie zagłębiałem się tak bardzo.

    Tytuł: Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos
    Autor: Artur Nowak, Małgorzata Szewczyk-Nowak
    Gatunek: literatura faktu
    ★★★★★★★☆☆☆

    całkiem ciekawe, za krótka część w której ofiary pedofilii opowiadają o nieprzyjemnych sytuacjach które się im przytrafiły i ich kontekście

    Tytuł: Kredziarz
    Autor: C.J. Tudor
    Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
    ★★★★★★★☆☆☆

    całkiem fajne, fabuła przewidywalna.

    Tytuł: Przemytnik doskonały. Jak transportować tony kokainy i żyć szczęśliwie
    Autor: Luca Rastello
    Gatunek: reportaż
    ★★★★★★☆☆☆☆

    czytałem ciekawsze książki o narkotykach, ale tutaj konkretnie o przemycie więc bardziej pewnie może być interesująca dla ludzi bardziej siedzacych w temacie

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    1 754 - 1 = 1 753

    Tytuł: Preludium Fundacji
    Autor: Isaac Asimov
    Gatunek: sci-fi
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Wracam do klasyki sci-fi i padło na cykl "Fundacja" Asimova. Po pierwszej książce stwierdzam że powinienem zacząć od jego sagi z Robotami no ale trudno, mleko się rozlało. Jak ktoś chce mieć ogarniętego na tip top Asimova niech zacznie czytać od "Ja, Robot", a kto nie... no trudno... w sumie nie ma to znaczenia :P
    Wracając do meritum, "Preludium Fundacji" czyta się OK, aczkolwiek powieść się trochę zestarzała pod względem "technologicznym" natomiast sama historia może nie wciąga jak bym tego chciał ale zaskoczenie na końcu było miłe :) Ogólnie polecam.

    #isaacasimov #preludiumfundacji #czytajzwykopem #scifi #fundacja

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    1 755 - 1 = 1 754

    Tytuł: Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie
    Autor:Paweł Smoleński
    Gatunek: literatura faktu / reportaż
    ★★★★★★★★☆☆

    Autor zabiera nas na krótką wyprawę pograniczem Turcji, Syrii, Iraku i Iranu - w tym skrajnie trudnym z powodów politycznych i religijnych miejscu świata mają swa ojczyznę Kurdowie. Przedstawienie historii starożytnej i do 2012 roku, wielokulturowości, szerokich prawach kobiet jak nigdzie indziej w krajach arabskich, rzadko spotykanej tolerancji i trudnych lat 80. i 90. Kurdowie byli tępieni przez wszystkich sąsiadów na czele z reżimem Saddama Husajna, który operacją Al-Anfal doprowadził do czystki etnicznej i największej masakry z wykorzystaniem broni chemicznej po 2WŚ w miejscowości Halabdża.
    Książka interesująca, narracja nienachalna, czyli można dowiedzieć się ogólnie tego i owego, ale jeśli ciekawią nas szczegóły, wtedy powinniśmy poszperać na własną rękę. Przedstawione historie kończą się zanim powstało ISIS, więc nie wiem, jak żyje się tam teraz.

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #reportaz #kurdowie
    pokaż całość

    źródło: czarne.com.pl

  •  

    1 756 - 1 = 1 755

    Tytuł:
    Autor:
    Gatunek:
    ★★★★★★★★★★

    Żadna książka tak mną nie wstrząsnęła jak dzieło Roberta Saviano na temat karteli narkotykowych pt. ZERO ZERO ZERO. Od rolników po przez przemytników i dilerów - Saviano opisuje główne kartele z całego świata. Kto oglądał Netflixowy Narcos niektóre nazwiska nie będą mu obce jak również ich "dokonania". Kawał dziennikarskiej pracy która jak wiadomo spowodowała "areszt domowy" z obstawą policyjną. Wg mnie to jedna z książek której bardzo żałuje że nie przeczytałem wcześniej. Mocno polecam!!!

    #robertsaviano #zerozerozero #czytajzwykopem #narkotykitymrazemniespoko #narcos #literaturafaktu

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    1 757 - 1 = 1 756

    Tytuł: W 80 dni dookoła świata
    Autor: Juliusz Verne (tłum. Natalia Jaskula)
    Gatunek: powieść, klasyka
    ★★★★★★★☆☆☆

    Kolejny klasyk odhaczony. Tym razem padło na zdecydowanie bardziej zwięzłą powieść W 80 dni dookoła świata. Skoro książka krótka, to i ja nie będę przedłużał. Przypomnę tylko, że podobnie jak w przypadku Lalki, teraz też nic o tej powieści nie czytałem, więc recenzję opieram na samym tekście i własnej wiedzy sprzed lektury.

    Dla dzieci

    Od początku łatwo zauważyć, dla kogo skierowana jest ta książka. Verne nie buduje rysów psychologicznych swoich postaci. Mr Fogg jest flegmatycznym anglikiem dbającym o honor. Passepartout to jego energiczny sługa o cyrkowej przeszłości. Mrs Auda zostaje uratowana przez Passepartout i jego pana, Mr Fogga, więc oczywiście zakochuje się w tym drugim, mimo że w całej książce zamieniają może ze trzy zdania. Nie ma tutaj miejsca na jakiekolwiek komplikacje.

    Francuz o Anglikach

    Być może zdziwiły was te "Mr" i "Mrs" u góry. Być może też w innych tłumaczeniach książki było już po polsku - Pan i Pani. Natomiast co do wersji, którą ja czytałem, wydaje mi się, że tłumaczka zdecydowała podążać za samym Verne, który tak tytułował bohaterów, żeby podkreślić ich angielskość [potrzebne potwierdzenie]. To by dobrze pokazywało, jak Verne korzysta ze stereotypów. Amerykanin przykładowo jest porywczy i ekscentryczny, a Angielski dżentelmen spokojny, nudny i honorowy. Jedynym indywiduum, które przynajmniej co nieco ma zarysowany charakter, jest Francuz - Passepartout.

    Szkielet

    W 80 dni dookoła świata przedstawia ciekawą historię, ale często nie rozwija wątków tam, gdzie byłoby warto. Podróż Phileasa Fogga nabrałaby kolorów, gdyby została nieco dłużej opisana. Wydaje mi się, że dobry serial mógłby znacznie poprawić książkę Verne'a. Czyli pomysł był, szkielet powstał, a zabrakło dobrego wykończenia. Albo po prostu tak miało być, żeby zainteresować dzieci.

    Wielowątkowość

    W tej książce jest pełno wątków, które aż proszą się o rozwinięcie. Wątek kryminalny - ktoś ukradł fortunę z Banku Anglii: Fix na tropie Fogga. Wątek miłosny - Auda i Fogg, poznali się, on ją (pośrednio) uratował, ona się zakochała, więc ślub i już. Wątek podróży - Phileas Fogg wyrusza dookoła świata, podróżuje wszelkimi dostępnymi środkami transportu, spotyka wyjątkowych ludzi, poznaje nowe kultury, a wraca do Anglii jako ten sam człowiek. Podróż bohatera w literaturze zazwyczaj jakoś go zmienia, tutaj tak nie jest. Wątek ceny honoru - czy warto poświęcić honorowy zakład i fortunę dla uratowania sługi albo nieznanej piękności? Verne stwarza mnóstwo miejsca na rozwój wątków i postaci, tylko że sam nie chce z tego miejsca skorzystać.

    Czy każdy powinien przeczytać W 80 dni dookoła świata?

    Nie. Może dobry film albo serial byłyby lepsze.

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #w80dnidookolaswiata
    pokaż całość

    źródło: cdn.bonito.pl

  •  

    1 758 - 1 = 1 757

    Tytuł: Virion. Obława
    Autor: Andrzej Ziemiański
    Gatunek: Fantasy
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    Tak jak uwielbiam Achaję, tak uważam, że Virion to niepotrzebny dodatek do uniwersum, a już na pewno w formie w jakiej został zaprezentowany. Andrzej Ziemiański ma tendencję do tworzenia monumentalnych dzieł i po przeczytaniu Obławy doszedłem do wniosku, że na trzech tomach to się raczej nie skończy, lub będzie jak z Achają.

    Co do samej książki. Virion wraz z żoną nadal uciekają, tym bardziej,że zaczyna się wielka obława na poszukiwanych zbiegów. Cała książka to w większości opisy kluczenia po lasach ukazane zarówno z perspektywy Viriona, jak i osób, które zostały wynajęte do jego poszukiwań.

    pokaż spoiler W kwestii jego szkolenia na szermierza natchnionego niewiele się zmienia. Osoby pamiętające jak wyglądało szkolenie Achai będą rozczarowane. Napotkany bandyta, który im później towarzyszy udziela kilku rad typu "Po co chcesz walczyć z przeciwnikiem? Ty masz go zabić a nie z nim walczyć", daje Virionowi nowy miecz i w sumie tyle. Wątpię, żeby w trzecim tomie miał nastąpić nagły skok. Pewne nadzieje budzi tutaj postać spotkana na samym końcu książki.


    W książce w sumie niewiele się dzieje, więc jeżeli narracja będzie dalej prowadzona w taki sposób, czeka nas jeszcze dłuuuuuga znajomość z Virionem. W końcu w Achai był już podstarzałym mężczyzną a pierwszy tom serii zaczynamy gdy dopiero wkroczył w dorosłość. Ukazanie przemiany Viriona, jak stał się tym kim poznaliśmy go w Achai może i jest ciekawym pomysłem, ale jeżeli Ziemiański dalej będzie tak rozwlekał temat, to czytelnicy szybko się znudzą.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    1 759 - 1 = 1 758

    Tytuł: Idę tam gdzie idę. Autobiografia
    Autor: Kazik Staszewski, Rafał Księżyk
    Gatunek: autobiografia
    ★★★★★★★★☆☆

    pdf, 432 strony

    To właśnie z tej autobiografii z 2015 roku, właściwie to wywiad - rzeka można sporo wyłuskać informacji i przede wszystkim uporządkować wiedzę na temat zespołów i projektów pobocznych, bo tych to było sporo. Jakoś muzyka przyszła naturalnie Kazikowi i stała się inspiracją dla innych, np. OSTR w wieku 12 lat słuchając "Oddalenie" zdecydował, że stornie raperem.
    Czy do czegoś można się przyczepić? Raczej nie. Właściwie to tylko o jedno, czemu taka krótka.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: media.merlin.pl

  •  

    1 761 - 1 = 1 760

    Tytuł: Przebudzenie
    Autor: Anthony de Mello
    Gatunek: religia, filozofia
    ★★★★★★★★★☆

    Zgodnie z moim doświadczeniem ci, którzy tak bardzo emocjonują się i martwią o to inne życie, to ci
    właśnie, którzy nie wiedzą, co zrobić...z tym życiem.


    Anthony de Mello w "Przebudzeniu" mówi wiele o otwarciu się na rzeczywistość, wyzbyciu się iluzji i niekierowaniu tym, co ktoś (kimkolwiek by był) sobie ubzdurał. Myślę, że ma bardzo trafne spostrzeżenia, ale to nie oznacza oczywiście, że de Mello od początku do końca ma rację. Jest to jedna z możliwości, która daje do myślenia i z której można skorzystać. Mi osobiście bardzo podobają się wskazówki de Mello i większość z nich jest bliska temu, co czuję. Cieszę się, że ją przeczytałam i jeśli ktoś jest otwarty na nowe spojrzenie na świat, to szczerze ją polecam.

    Jeśli myślisz, że nie mając Boga, nie będziesz szczęśliwy, to ten Bóg, którego masz na myśli, nie ma nic wspólnego z prawdziwym Bogiem. Myślisz o czymś, co jest mrzonką, myślisz o swojej własnej koncepcji. Czasem trzeba pozbyć się boga, by znaleźć Boga.

    Jestem zdania, że sfera duchowa niesie za sobą wiele dobrego i człowiek w mniejszym lub większym stopniu jej potrzebuje. Jest to jednak bardzo indywidualna sprawa każdego człowieka i myślę, że każdy powinien wierzyć w to, co przynosi mu poczucie ulgi, nadziei, motywacji, albo po prostu dzięki czemu czuje się lepiej. Religie, teorie wielkich myślicieli, mistyków i innych "osobistości", którzy mają swoje wizje o świecie, powinny być pomocą, wsparciem, powinny pokazywać inne opcje w spojrzeniu na otaczający nas świat. Człowiek może być na nie otwarty, ale ostateczny wybór jak będzie wyglądało jego wyobrażenie i czym będzie się kierował w życiu, należy tylko do niego samego, do jego uczuć i zmysłów. Bo racji nikt nie ma. Nikt nie ma dostatecznej wiedzy i prawdopodobnie nikt nigdy nie będzie jej posiadał, jak naprawdę jest. Każdy człowiek powinien sam wiedzieć z czym się zgadza, a z czym nie. Większość ludzi prawdopodobnie ma z tym problem i tu pojawia się ciemna strona religii/sekt i innych wszystkowiedzących, które wmawiają ludziom, że to, co głoszą, jest jedyną możliwą prawdą i tylko tą drogą mają podążać. Dla mnie jest to niezwykle krzywdzące i egoistyczne.

    Nie istnieje wyjaśnienie wszelkiego cierpienia, zła, męczarni, zniszczenia i głodu na świeci. Nigdy
    tego nie wyjaśnisz. Możesz bawić się swymi wyjaśnieniami, religijnymi czy też innymi - ale nie
    wyjaśnisz tego nigdy. Bo życie jest tajemnicą, co oznacza, że twój myślący umysł nie jest tego w
    stanie rozwikłać. Dlatego właśnie masz się przebudzić i wtedy dopiero pojmiesz, że nie w świecie
    ukryte są problemy, ale że ty sam jesteś problemem.


    Ze stanowiska Kościoła odnośnie treści zawartych w książce wynika, że wiara katolicka jest zamknięta w swoich racjach i nie dopuszcza żadnej innej możliwości, bo wszystko co poza nią, może być szkodliwe... Nie chciałabym wyznawać czegoś, co jest tak bardzo ograniczone.

    Kongregacja ds. Nauki Wiary, mając na celu troskę o dobro wiernych, uznała za konieczne stwierdzić niniejszą Notyfikacją, że wyżej przedstawione teorie nie są do pogodzenia z wiarą katolicką i mogą prowadzić do poważnych szkód.

    O książce dowiedziałam się dzięki niedawnemu wpisowi @eoneon . Dziękuję :)

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #religia
    pokaż całość

    źródło: g.jpg

    •  

      @budgie: miałem podobne odczucia, ogólnie książka odmieniła moje życie w pewnym stopniu bo porzuciłem wiarę katolicką, porzuciłem to, co okazało się kajdanami w moim życiu albo zabierały mi szczęście w jakimś dużym stopniu, nie rozwijały mnie. Od tamtej pory nadal mam sporo przemyśleń w głowie i je ciągle rozwijam, choćby wyniosłem z tej książki to, żeby nie polegać na ludziach przesadnie i nie wierzyć w ich wierność bo to coś co mija, dziś ktoś jest twoim przyjacielem i genialnie się dogadujecie, ale przyjdzie czas, kiedy zmienicie środowisko i ciągnąć tego się już nie da, a rozstanie normalne będzie stanowczo lepsze od udawanego przedłużania trupa. I zdaje to u mnie egzamin świetnie, w zasadzie zacząłem być dzięki podejściu "coś przychodzi, coś odchodzi ale zawsze nasz umysł dąży do równowagi" gościem który w końcu nie pali mostów a wręcz pielęgnuje je po przekroczeniu ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    •  

      @budgie: Ta książka to solidny kawał niezłego pierdololo. Poziom takiego trochę odbeletryzowanego Coelho. Dowód na prawdziwość twierdzenia Chestertona, że ludzie, którzy przestali wierzyć w Boga, skłonni są uwierzyć we wszystko.

  •  

    1 764 - 1 = 1 763

    Tytuł: Dżentelmen w Moskwie
    Autor: Amor Towles
    Gatunek: powieść
    ★★★★★★★☆☆☆

    Powieść bardzo przyjemnie napisana, powiedziałbym, że stylowo i staromodniea. Kolejne strony pochłaniałem bardzo szybko. Jednak jest pewien zgrzyt między tym, co napisano na obwolucie z tyłu, a stanem faktycznym (tak wiem, jestem frajerem, że wierzę jeszcze w takie rzeczy). Otóż nie za bardzo widzę tutaj portret czasów, w których hrabiemu Rostowowi przyszło żyć. Jest coś tam wspomniane o czystkach, głodzie, o wojnie, ale generalnie facet snuje się po luksusowym hotelu w ramach aresztu domowego i w zasadzie człowiek dochodzi do wniosku, że jak na swoje pochodzenie i czasy, w których przyszło mu żyć, to ustawił się całkiem nieźle. Myślę, że miliony mieszkańców ZSRR chętnie by się z nim zamieniło.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    1 767 - 1 = 1 766

    Tytuł: Three Philosophies of Life
    Autor: Peter Kreeft
    Gatunek: Filozoficzna, religijna
    ★★★★★★★★☆☆

    Profesor filozofii Peter Kreeft nazywa trzy księgi Biblii, Eklezjastesa, Hioba i Pieśń nad pieśniami, największymi utworami filozoficznymi. Uważa, że istnieją ostatecznie tylko trzy filozofie życia, a każda z nich jest reprezentowana przez jedną z tych ksiąg - życie jest marnością; życie jest cierpieniem; życie jest miłością. Powodem dla którego są to jedyne trzy możliwe filozofie życia, jest to, że reprezentują one trzy jedyne miejsca lub okoliczności, w których możemy być. Marność Eklezjastesa symbolizuje piekło; cierpienie Hioba reprezentuje czyściec; a miłość Pieśni nad pieśniami reprezentuje Niebo. W tych trzech księgach Biblii zawiera się wielki epos Dantego Boska komedia, ale rozgrywa się w naszych sercach i życiu, a nie uzewnętrznia się w kręgach piekielnych, pokutniczych górach i kosmiczne sferach.
    Istotą piekła nie jest cierpienie, lecz marność; nie ból, lecz bezcelowość; nie fizyczne cierpienie, lecz duchowe cierpienie. Nie bez powodu Dante nad bramą do piekła umieścił napis: "Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie". Cierpienie nie jest istotą piekła, ponieważ cierpienie może być pełne nadziei i takie było dla Hioba. On nigdy jej nie utracił, a jego cierpienie okazało się oczyszczające i wychowawcze: pozwoliło mu zobaczyć Boga. W końcu niebo jest miłością, ponieważ niebo jest obecnością Boga, a Bóg jest miłością.
    Te księgi uczą trzech najważniejszych rzeczy na świecie, trzech cnót teologalnych: wiary, nadziei i miłości. Lekcją Eklezjastesa jest konieczność wiary. Ukazuje całkowitą próżność życia bez niej. Eklezjastes używa jedynie rozumu i ludzkiego doświadczenia życia "pod słońcem" jako narzędzi swoich dociekań. Jednak bez wiary dochodzi do nieuchronnego wniosku, że wszystko to "marność nad marnościam". Dopiero w "postscriptum" dodane są słowa wiary. Nie zostały udowodnione przez rozum lub obserwację zmysłami, tak jak w pozostałej części książki, ale to słowa wiary są jedynymi wystarczająco dużymi, aby "wypełnić ciszę marności". Prawdziwą odpowiedź na pytanie Eklezjastesa o sens życia, pochodzi jedynie z wiary: "Boga się bój i przykazań Jego przestrzegaj, bo cały w tym człowiek! Bóg bowiem każdą sprawę wezwie na sąd, wszystko, choć ukryte: czy dobre było, czy złe". Eklezjastes ma wiarę intelektualną, ale to nie jest wystarczające. "Także i złe duchy wierzą i drżą" (Jk 2:19). Księga ta dowodzi potrzeby prawdziwej wiary, żywej i zbawczej, pokazując konsekwencje jej nieobecności. Lekcja Hioba to nadzieja. Hiob nie ma nic innego jak tylko nadzieję, bo wszystko inne zostało mu odebrane. Ale sama nadzieja pozwala mu przetrwać i zatriumfować. Pieśń nad pieśniami jest w całości o miłość - ostatecznym sensie życia, najwspanialszej rzeczy na świecie.
    Te trzy książki dostarczają nam także istotnego podsumowania duchowej historii świata. G.K. Chesterton zrobił to w trzech zdaniach: "Pogaństwo było największą rzeczą na świecie, a chrześcijaństwo było większe, a wszystko od tego czasu było stosunkowo małe". Księga Hioba pokazuje nam wyżyny przedchrześcijańskiej nadziei i bohaterstwa. Pieśń nad pieśniami pokazuje nam duchowe centrum ery chrześcijańskiej, epokę średniowieczną. Księga Eklezjastesa mówi nam prawdę o współczesnym, postchrześcijańskim świecie.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: t3.gstatic.com

  •  

    1 768 - 1 = 1 767

    Tytuł: Cygan to Cygan
    Autor: Lidia Ostałowska
    Gatunek: literatura faktu / reportaż
    ★★★★★★★☆☆☆

    Zbiór reportaży o życiu mniejszości romskiej w Europie w latach 90. XX wieku, a zatem już nienajmłodszy. Wart lektury jak najbardziej.

    Są tutaj historie Cyganów z Rumunii, Bułgarii, Czech, Węgier, Macedonii i Polski. Pokazane jest ich tradycyjne życie do II Wojny Światowej, kiedy jeździli taborami po wielkich obszarach i przeważnie żyli w zgodzie z ludnością rdzenną i utrzymywali się z drobnego handlu, garncarstwa, kowalstwa, glazurnictwa, wróżenia i muzykowania. Po 2 WŚ większość państw zabroniła włóczęgostwa i nakazała ustatkowanie się, a że Cygan kocha drogę i wolność - zupełnie im to nie odpowiadało i stworzyło patologie, które znamy, czyli: zbieranie złomu, alkoholizm, kradzieże, dewastowanie mienia i wielką niezaradność życiową. Ludność rdzenna zmuszona została przez aparat państwowy do dotowania patologii różnymi programami socjalnymi, co wytworzyło dużą niechęć, a wręcz nienawiść do Cyganów w większości państw, w których występowali.

    Autorka pokazuje jak było, podkreśla przypadki nietolerancji względem Romów, niestety nie potrafi przyznać, że problemem Cyganów są oni sami i ich całkowity wstręt do jakiejkolwiek asymilacji, który bierze się z ich cygańskiego bushido - romanipen, które nakazuje traktować gadziów z dystansem i nie wchodzić z nimi w zażyłość. Gadzio brzmi podobnie do Goj, a tak ludzi określa inna problematyczna mniejszość. Nieprzypadkowo. Niesmaczny jest ostatni rozdział, w którym autorka wylicza najnowsze przejawy dyskryminacji wobec Cyganów w Europie, jak choćby likwidacja cygańskiego gruzowiska we Wrocławiu. Przyzwyczaiłem się do tego, że wyd. Czarne promuje lewicowych autorów i nie mam z tym problemu, ale nie lubię, gdy ktoś na siłę bierze w obronę grupę ludzi, która mentalnie tkwi w średniowieczu i stwarza problemy, gdziekolwiek się pojawi. Może by tak ich zostawić w spokoju, uciąć socjal i zobaczyć, czy przeżyją bez kroplówki państwa opiekuńczego?

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #reportaz #cyganie
    pokaż całość

    źródło: czarne.com.pl

  •  

    1 769 - 1 = 1 768

    Tytuł: Lalka
    Autor: Bolesław Prus
    Gatunek: powieść, klasyka
    ★★★★★★★★★☆

    Ostatnio wziąłem się za nadrabianie klasyków literatury polskiej i na pierwszy ogień poszła "polska powieść wszech czasów", jak ją ktoś tam określił. Kiedyś czytałem jedynie streszczenie Lalki, więc niewiele o książce wiedziałem przed lekturą. I specjalnie niczego o niej nie czytałem, bo chciałem wyrobić sobie własną opinię opartą tylko na tym, co sam wiem - i oczywiście na samej książce. Na początek muszę pochwalić GREG za nowe wydanie. Książka jest złożona w taki sposób, żeby zapełnić całą przestrzeń słowami lub ilustracjami, które pojawiają się mniej więcej jedna na rozdział (bardzo ładne zresztą). Aż chce się taką książkę czytać za samo wydanie! Jedyny zgrzyt jest taki, że GREG chwali się "dużą czcionką ułatwiającą czytanie", co jest mocnym nadużyciem, choćby dlatego, że zmieścili oba tomy Lalki na 662 stronach... Stare wydania miały często i ponad 900 stron. No nic, można im wybaczyć taki chwyt marketingowy. A teraz o samej treści, którą opiszę w kilku krótkich punktach.

    Rzeczywistość końca XIX wieku

    Od początku uderza w Lalce to, że poza głównym wątkiem relacji Wokulskiego z Łęcką, Prus skupia się przede wszystkim na opisaniu czasów jemu współczesnych, do czego zaprzęga świetną postać starego subiekta - Rzeckiego. Rzecki pisze sobie pamiętnik, dzięki któremu Prus może - niespecjalnie uciekając od głównego wątku powieści - skomentować otaczającą go rzeczywistość polityczną. I tak mamy wielkie nadzieje pokładane w postaci Napoleona IV, wojnę na Węgrzech, Wiosnę Ludów i całą resztę. Przez taki zabieg Lalka znacznie zwiększa swój zasięg. To już nie tylko historia miłości Wokulskiego, ale historia Polski.

    Arystokracja i mieszczaństwo

    Relacje tych dwóch klas to kolejny wątek, który pompuję Lalkę do statusu "książki ważnej". Wokulski, niby jakiś tam szlachcic, ale jednak kupiec, daleko mu do arystokracji, kontra Łęcką i wszyscy jej podobno, arystokracji, co to wyżej sr... No, wiadomo. Prus mówi: arystokraci mają możliwości, a brak im woli. Mieszczanie często mają wolę, ale brak im możliwości. Wokulski potrafi połączyć te dwie grupy, choć nie na długo. A kto ostatecznie wygrywa? Żydzi. To oni przejmują sklep i spółkę, bo kto z arystokratów zdecyduje się współpracować z subiektami, zwykłymi kupcami? Oddadzą wszystko Żydom, a potem będą na nich narzekać. Świetnie ten problem zarysował Prus.

    Śmierć romantyzmu

    Mimo częstych odwołań do twórczości Mickiewicza, w Lalce romantyzm umiera. Słusznie zauważa w pewnym momencie Wokulski, że poeci romantyczni w Polsce walczyli o wolność rodaków i chwalili poświęcenie, podczas gdy na zachodzie rozkoszowali się pięknem przyrody i romantyczną miłością. Takie okoliczności. Wokulski - niby rozsądny kupiec, a jednak romantyk bez wzajemności zakochany w polskiej arystokratce. Przegrywa. Rzecki - romantyk walczący, pokładający nadzieję na lepsze jutro w Napoleonie IV. Napoleon umiera, choć Rzecki nie traci w związku z tym nadziei. W końcu umiera też Rzecki, i co po nim zostaje? Non omnis moriar, podobno.

    Bohaterowie

    Lalka, mimo że nie jest to bildungsroman, czyli powieść o dorastaniu człowieka, dużo z tego gatunku czerpie. Postacie są często charakterystyczne jak u Dickensa - a to hrabia-anglik wciąż powtarzający "tek!", a to doktor Szuman (mój ulubieniec!) i jego zawsze kąśliwe uwagi ("Wokulski, jestem pewny, że masz bielmo, i to nie na oczach, ale na mózgu..."). Wokulski jest oczywiście głównym bohaterem, ale nie tylko z jego perspektywy obserwujemy akcję. Poza wspomnianym pamiętnikiem Rzeckiego, śledzimy też Łęcką i jej myśli, a także czasami innych bohaterów. Dzięki temu Prus po raz kolejny rozszerza zasięg książki. Co do samego Wokulskiego, to bohater już dojrzały, ale wciąż rozwijający się. Według mnie jedna z ciekawszych postaci polskiej literatury. Bardzo podobało mi się, jak potrafił sobie zjednać niemal każdą osobę, poza jedną jedyną, na której mu zależało. Dał chyba też radę zjednać czytelników, w każdym razie mnie kupił bardzo szybko.

    Lalka

    Tytułowa lalka, o której nikt nie wspomina bodaj choćby raz w pierwszym tomie powieści, to kobieta bez uczuć. Albo powód sprzeczek między ludźmi. Albo niemoc polskiej inteligencji, arystokracji, czy też innych grup społecznych. Ładna to nazwa i tyle. Nie potrafię tutaj rozszyfrować wyboru Prusa, muszę doczytać w internecie. Może potrzebował krótkiej, chwytliwej nazwy, a może wydawca tak kazał?

    Zakończenie...?...

    Podobało mi się, chociaż nie było zbyt optymistyczne. Śmierć Rzeckiego to ostateczny koniec romantyzmu. A co jest przyszłością? Fajnie wpasowałaby się, moim zdaniem, Ziemia obiecana Reymonta. Żydzi się bogacą, Polacy próbują. W każdym razie na miejscu ówczesnych czytelników pisałbym listy do Prusa, żeby wyjaśnił więcej o losach Wokulskiego, albo nawet dopisał kolejny rozdział. Sądzę, że musiało być sporo ludzi, którzy tak do niego pisali.

    Czy każdy powinien przeczytać Lalkę?

    Nie. Ale polecam każdemu, kto ma trochę czasu. Nie dość, że fajne to nowe wydanie, z naprawdę dobrymi ilustracjami, to jeszcze kosztuje nieco ponad 20 złotych.

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #lalka
    pokaż całość

    źródło: cdn.bonito.pl

    •  

      @Regis86: ja też nie lubiłem długich lektur w szkole. Chłopów przeczytałem kilka lat po maturze, mimo że na maturze pisałem z nich wypracowanie... Chłopi mi się podobali, Lalkę oceniam jednak nieco wyżej ze względu na ciekawszą fabułę i świetnego głównego bohatera. Wokulski nadałby się na protagonistę współczesnego popularnego serialu, mówię całkiem poważnie. Czasami tylko obawiałem się, czy Prus nie robi z niego człowieka idealnego, bo tak mu wszystko wychodzi. Ale na szczęście nie, to człowiek z krwi i kości, czasami się myli, często błądzi, nie pasuje do otoczenia. Kibicujemy mu, bo to swój chłop w nieco zwariowanym świecie. pokaż całość

      +: haes82
    •  

      @RDwojak: Mi długość raczej nie przeszkadzała - Potop mi przypadł do gustu, a to chyba najdłuższa lektura szkolna (a przynajmniej "top3" ;-) ). Lalka mi się ciągnęła i skapitulowałem w 1/3. Chłopów nie mogłem strawić pod względem tego jak byli napisani - nie pamiętam już dokładnie co mi przeszkadzało, ale nie byłem w stanie się skupić na lekturze, "drażniło" mnie każde kolejne zdanie.

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    1 770 - 1 = 1 769

    Tytuł: Religia Hitlera
    Autor: Michael Hesemann
    Gatunek: Historyczna
    ★★★★★★★★★☆

    Religia Hitlera jest książką, w której autor opisuje religijne oblicze narodowego socjalizmu. W kolejnych rozdziałach przedstawia kolejne wydarzenia w życiu Adolfa Hitlera i jego ziomków, które wpłynęły na ostateczny kształt jednego z najgorszych totalitaryzmów w historii.
    Wszystko jest opisane bardzo przystępnie i ciekawie. Poznajemy wielu historycznych szarlatanów, stowarzyszeń okultystycznych, ezoterycznych, dowiadujemy się o czasopismach i książkach, które czytał Hitler oraz wielu Niemców. Są rozdziały poświęcone każdej ważniejszej postaci III Rzeszy. Jest także spory rozdział opisujący SS i ambicje Himmlera w utworzeniu z swojej organizacji nowoczesnego zakonu rycerskiego.
    Warto także przeczytać ze względu na fragmenty poświęcone walce Hitleryzmu z Kościołem Katolickim, który - zaraz po Żydach - w III Rzeszy uważany był za największego szkodnika. W tych też fragmentach autor tłumaczy "bierność" papieża Piusa XII wobec Holokaustu.
    Trochę rozbawił mnie fragment, w którym autor opisuje procesy księży niemieckich oskarżonych o przestępstwa seksualne. Przytoczę cytat:

    Faktycznie zaś nie chodziło o sześć tysięcy przypadków [przestępstw na tle seksualnym popełnionych przez osoby duchowne - księży i zakonników], jak obwieścił Hitler, ani tym bardziej o siedem tysięcy,jak utrzymywał minister Kerrl. Doszło jedynie do 58 oskarżeń, które w 36 przypadkach zakończyły się uniewinieniem orzeczonym przez sądy nazistowskie. (s. 440)

    Jak widać sposoby walki z klerem wtedy jak i dzisiaj nie różniły się od siebie za bardzo.

    Książka jest bardzo warta przeczytania. Ukazuje do czego może doprowadzić odcięcie się od tożsamości religijnej przez naród i skierowanie swojej uwagi w stronę dziwnych pogańskich obrządków, rasizmu, nacjonalizmu, pseudonauki (rozdział poświęcony tzw. "Lodowej teorii wszechświata" przywodzi na myśl tzw. "Teorię płaskiej ziemi") i myślenia życzeniowego.
    Polecam.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    1 771 - 1 = 1 770

    Tytuł: Hotel New Hampshire
    Autor: John Irving
    Gatunek: powieść
    ★★★★★★★☆☆☆

    Nieprzeciętna historia wielodzietnej rodziny Berry, która w mało popularnej miejscowości otwiera hotel.

    My wcale nie jesteśmy ekscentryczni czy dziwaczni. Dla siebie nawzajem jesteśmy najzwyklejsi w świecie. (...) w rodzinie wydawaliśmy się sobie normalni i mili jak zapach chleba - ot, rodzina i już. Bo wśród najbliższych nawet przesadę odbiera się jako coś całkiem zrozumiałego, jako przesadę doskonale wyważoną.

    Jestem zaskoczona różnorodnością emocji, jakie wywołuje książka w trakcie czytania. Wydarzenia jakie spotykają bohaterów są na zmianę wzruszające, śmieszne, absurdalne, kontrowersyjne, przerażające, a nawet irytujące. Wielokrotnie zatrzymywałam się w trakcie czytania i ze zdziwieniem sama do siebie szeptałam - "co???". Członkowie rodziny Berry są dziwni. Swoim zachowaniem sprawiają wrażenie oderwanych od rzeczywistości, jednak ich odczucia i marzenia są proste i naturalne. Każdego z nich szczerze polubiłam i na tyle się z nimi zżyłam, że poczułam lekki smutek po skończeniu książki.
    Książka jest pod wieloma względami oryginalna i odważna. Pozostaje ona na długo w pamięci. Czyta się ją dobrze, chociaż w połowie miałam chwilowy kryzys, bo akurat trafił się fragment, przez który ciężko było mi przebrnąć. Wydaje mi się, że autor za bardzo popłynął z wątkiem prostytutek i radykałów zamieszkujących hotel. To jedyny minus jaki mogę zarzucić książce.

    Dlaczego pozornie musi minąć więcej niż pół życia, nim człowiek się doczeka tych swoich nędznych nastu lat? Dlaczego dzieciństwo ciągnie się bez końca, póki jest się dzieckiem? Czemu się wlecze przez dobre trzy czwarte tej całej zabawy? A kiedy się kończy, kiedy nagle trzeba spojrzeć w oczy rzeczywistości(...) Przez pół życia masz piętnaście lat. Pewnego dnia kończysz dwadzieścia, a nazajutrz wali cię po karku trzydziestka. Następna dycha mija jak weekend spędzony w miłym towarzystwie. I nim się spostrzeżesz, myślisz o tym, żeby znów mieć piętnaście lat... Powiadasz, że wszystko się obsunęło? Najpierw jest długa wspinaczka, żeby wreszcie się skończyć te swoje czternaście, piętnaście, szesnaście. No a jak się je skończy, to rzeczywiście zaczyna się jedna długa obsuwa. A każdy przecież wie, że z góry na dół jedzie się szybciej niż z dołu do góry. Czyli najpierw podjazd: do czternastego, piętnastego, szesnastego roku życia. A potem z górki na pazurki. Spływamy jak woda. Jak piasek.

    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki
    pokaż całość

    źródło: h.jpg

  •  

    1 772 - 1 = 1 771

    Tytuł: The Butchering Art: Joseph Lister's Quest to Transform the Grisly World of Victorian Medicine
    Autor: Lindsey Fitzharris
    Gatunek: biografia
    ★★★★★★★★☆☆

    Gdy Lister rozpoczynał swoją karierę lekarza, trafienie do szpitala bardzo często kończyło się śmiercią. Nawet wtedy, gdy operacja się udała. Lister bazując na pracach Pasteura opracował metodę, dzięki której śmiertelność na jego oddziale znacznie spadła.

    Książka opowiada o tym, jak Lister stał się lekarzem, został najważniejszym chirurgiem w Szkocji, a następnie zrewolucjonizował medycynę. Napisana jest w bardzo przystępny sposób.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    1 773 - 1 = 1 772

    Tytuł: Czarnoskrzydły
    Autor: Ed McDonald
    Gatunek: Fantastyka
    ★★★★★★★☆☆☆

    Pod popękanym i wyjącym niebem rozciąga się rozległe, skażone Nieszczęście, tajemnicza pozostałość wyniszczającej wojny z nieśmiertelnymi istotami znanymi jako Królowie Głębi. Wojna zakończyła się niemal przed wiekiem, a wrogów trzyma w szachu tylko istnienie Maszynerii, straszliwej broni strzegącej granic Nieszczęścia.

    Łowca nagród Ryhalt Galharrow oddycha pyłem Nieszczęścia od dwudziestu gorzkich lat. Kiedy dostaje rozkaz odszukania zamaskowanej arystokratki w przygranicznej placówce, niespodziewanie wpada w sam środek szturmu Królów Głębi, który może oznaczać, że nieśmiertelni przestali się lękać Maszynerii.

    Intryga jest nieźle opowiedziana, choć od pewnego momentu przewidywalna. Styl narracji przypomina trochę dziadka opowiadającego swojemu wnukowi o starych przygodach - jest tu sporo wtrąceń, banalnych mądrości życiowych i apostrof świadczących o dużym doświadczeniu życiowym głównego bohatera. Podoba mi się koncepcja walki bogów (w której mogą oni zginąć).

    Zakończenie było niezwykle satysfakcjonujące i epickie, trudno przewidzieć jego szczegóły (choć ogólny zarys można przewidzieć dużo wcześniej). Autor nie porwał się z motyką na słońce czyniąc villainem jakiegoś boga (wszak istoty takie zagrażają głównemu bohaterowi), a inną istotę. Pojawiała się ona od samego początku i gdy doszło do konfrontacji, była ona niezwykle emocjonująca.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: s.jpg

  •  

    1 774 - 1 = 1 773

    Tytuł: Historia bez cenzury
    Autor: Wojciech Drewniak
    Gatunek: historia
    ★★★★★★★☆☆☆

    pdf, 288 stron

    Całkiem lekki i przyjemny w odbiorze transkrypt odcinków z lekką domieszką ciekawostek. PS. Jeśli interesujesz się historią to nic nowego nie znajdziesz.

    #bookmeter

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    1 785 - 1 = 1 784

    Tytuł: Złodziejka książek
    Autor: Markus Zusak
    Gatunek: powieść
    ★★★★★★★☆☆☆

    Tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej dziewięcioletnia Liesel Meminger trafia do rodziny zastępczej. Jej matki nie było stać na wyżywienie i zapewnienie odpowiednich warunków do życia dla dwójki swoich dzieci, dlatego postanowiła je oddać. W trakcie podróży do nowego domu umarł braciszek Liesel. Dziewczynka jest przerażona sytuacją, w której się znalazła, a przybrani rodzice początkowo wydają się jej obcy i nieprzyjemni. Jakby tego było jeszcze mało, świat dookoła niej zaczyna coraz mniej przypominać miejsce przyjazne do życia. Schronienie przed kolejnymi dramatycznymi wydarzeniami znajduje w.... książkach.

    Jest to fikcyjna opowieść, ale dosyć poruszająca, zwłaszcza, że jest przedstawiona na tle wydarzeń z drugiej wojny światowej. Narratorem jest tu Śmierć, która, a właściwie... który przedstawia historię nastolatki, jednocześnie przeplatając ją opisami tego, jak wyglądało codzienne życie niemieckiej ludności cywilnej w tamtym czasie. Nie ma tu na szczęście wybielania Niemców. Poza dobrą i pomocną rodziną oraz paroma innymi postaciami, reszta to albo bezwzględni fanatycy ideologii Hitlera, albo tzw. bierni "przyzwalacze" na to, co się dzieje. Książka jest bardzo przystępnie napisana, więc czyta się ją szybko. Nie jest to wybitne dzieło, ale można się dzięki niej wzruszyć i wpaść w zadumę nad tym, czym jest wojna dla niewinnych ludzi.

    Drobna, lecz ważna uwaga
    Przez całe lata widziałem mnóstwo młodych mężczyzn,
    którym się zdawało, że atakują innych młodych mężczyzn.
    Ale tak nie było. Biegli prosto do mnie.


    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    1 786 - 1 = 1 785

    Tytuł: Jak zostać dyktatorem? Podręcznik dla nowicjuszy
    Autor: Mikal Hem
    Gatunek: literatura współczesna
    ★★★★☆☆☆☆☆☆

    pdf, 245 stron

    Musisz przejąć władzę, postawić najwyższy na świecie maszt, stworzyć wzór krajowego uniformu, co będzie przyciągało kobiety, a na koniec udać się do sąsiedniego, przyjaznego kraju na polityczną emeryturę. Banały.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    1 788 - 1 = 1 787

    Tytuł: Angole
    Autor: Ewa Winnicka
    Gatunek: literatura faktu / reportaż
    ★★★★★★★★★☆

    Zawsze mam ten problem, że odnosząc książki do biblioteki obiecuję sobie, że nie wypożyczę nic więcej, bo przez czytanie zaniedbuję życiowe obowiązki, no ale nie mogę się powstrzymać.
    Tym razem dorwałem fantastyczny reportaż o życiu Polaków na emigracji w Wielkiej Brytanii, napisany w najbardziej odpowiadającej mi formule, czyli zwięzłych wypowiedziach przepytywanych rozmówców, co gwarantuje esencję bez żadnego wodolejstwa.

    Autorka odpytuje ludzi z różnych środowisk, wykonujących różne prace, osiedleńców z różnorakich przyczyn. I tak mamy tu przykładowo białych kołnierzyków z londyńskiego City, którzy uderzyli głową w szklany sufit, nie do przebicia dla imigranów; kierowcę autobusów lokalnych; nastolatka posłanego do tradycyjnego angielskiego liceum; bezdomnego z Dublina; pracowniczkę domu spokojnej starości; początkującego biznesmena branży funeralnej; lesbijską parę z dzieckiem z probówki; etnografa porównującego powojenną emigrację potomków żołnierzy z wielką falą po roku 2006; zawodnika MMA; aranżera walk Popka w klatce oraz wiele innych historii, o których zdążyłem zapomnieć. Jednak każda historia niezmiernie interesująca, bo każda inna, w końcu każde ludzkie życie jest inne.

    Z książki wyciągnąłem dla siebie jedną cenną myśl: W każdym wieku można spróbować coś zmienić w życiu, być odważnym, nie bać się. Jeśli się nie uda - zostanie świadomość, że przynajmniej się próbowało.

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #emigracja #reportaz
    pokaż całość

    źródło: czarne.com.pl

  •  

    1 793 - 2 = 1 791

    Tytuł: Wojna nie ma w sobie nic z kobiety
    Autor: Swiatłana Aleksijewicz
    Gatunek: Reportaż
    ★★★★★★★★★☆

    Jedna z najlepszych książek jakie przeczytałem w życiu. Reportaż stanowi mozaikę wywiadów, a raczej monologów kobiet uczestniczących w jednym z najgorszych miejsc w jednym z najgorszych okresów w historii - czyli front wschodni podczas II Wojny Światowej. Pozornie wypowiedzi nie są ze sobą związane, frazą która może służyć za wspólny mianownik dla nich wszystkich to właśnie tytuł. Młode dziewczyny, którym odebrano nie tylko najlepsze lata życia, ale ponadto jego urok. Już nie chcą nosić sukieniek, już nie chcą się malować, pamiętają noce pod ostrzałem artyleryjskim, głód w Leningradzie, koszmary niemieckiej okupacji. Wstrząsające i bardzo mocne.

    Tytuł: Czarne Oceany
    Autor: Jacek Dukaj
    Gatunek: Sci-Fi
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Jacek Dukaj mnie pokonał. Czarne Oceany to książka zbyt trudna, aby czytać ją z doskoku jak inną literaturę. Autor jak zwykle kreuje wielopłaszczyznową fabułę w rozbudowanym świecie. Książkę głównie czytałem w kom. miejskiej, co mi znacznie utrudniło jej pełne rozumienie. Wątek monad zgubiłem dość szybko, jedynie czułem się w miarę komfortowo, gdy Dukaj opisywał tło społeczno-polityczno konfliktu/ów. Napisał ją w 2000 roku i można mu pogratulować celności. Dukaj postawił na wzrost poprawności politycznej, rozbudowany formalizm prawny w relacjach międzyludzkich (patrz Szwecja), czy przeniesienie konfliktów międzypaństwowych z militariów na szeroko pojętą ekonomię.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    1 794 - 1 = 1 793

    Tytuł: Wrota
    Autor: Natsume Soseki
    Gatunek: okruchy życia
    ★★★★★★★★★★

    Spodziewałem się nudnej szkolnej lektury a dostałem piękną historię dwojga ludzi którzy muszą zmierzyć się z błędami życiowymi. Każdy rozdział to praktycznie puzzel uzupełniający skomplikowaną rodzinną historię. Bardzo ciekawy zabieg dokonał autor w punkcie kulminacyjnym powieści i nie chcę spoilerować dlatego zachęcam do książki :)

    #natsumesoseki #wrota #czytajzwykopem #sliceoflife #japonia

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    1 796 - 1 = 1 795

    Tytuł: Norwegian Wood
    Autor: Haruki Murakami
    Gatunek: powieść
    ★★★★★★★☆☆☆

    Myślałem, że powinienem się nad czymś zastanowić, ale nie wiedziałem, nad czym i jak. A do tego szczerze mówiąc, nie miałem ochoty nad niczym się zastanawiać. Nadejdzie czas, że nie będę miał innego wyjścia i wystarczy, że wtedy spokojnie pomyślę. W każdym razie teraz nie mam ochoty.

    Toru Watanabe opuszcza rodzinne strony i rozpoczyna studia w wielkim mieście. Spotyka dawną znajomą, Naoko, która była dziewczyną jego zmarłego przyjaciela. Ich relacja jest skomplikowana, jednak rodzi się między nimi uczucie. Jakiś czas później w życiu Toru pojawia się inna kobieta, Midori, która jest wyraźnym przeciwieństwem Naoko.

    Jest to pierwsza książka Haruki Murakami, którą przeczytałam. Muszę przyznać, że jego styl na tyle mnie pochłonął, że na pewno sięgnę po kolejne jego książki. "Norwegian Wood", niczym w rytm piosenki Beatlesów, opowiada o dojrzewaniu, samotności, śmierci, miłości i wrażliwości na otaczający świat. Sama fabuła nie jest tu tak istotna jak opisy emocji i przemyśleń bohaterów, którzy już na samym początku swojego życia zderzają się z ponurą stroną rzeczywistości. Książka jest nostalgiczna i jednocześnie zmysłowa, dzięki czemu wprowadziła mnie w lepszy nastrój.

    Najważniejsze, żeby się nie spieszyć. To jeszcze jedno ostrzeżenie: nie spiesz się. Nawet jeżeli sytuacja jest tak skomplikowana, że nic nie da się zrobić, nie wolno tracić nadziei, niecierpliwić się, robić czegoś na siłę. Wiedząc, że to musi potrwać, trzeba rozwiązać problemy powoli, jeden po drugim.

    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki
    pokaż całość

    źródło: f.jpg

  •  

    1 797 - 1 = 1 796

    Tytuł: Długie pożegnanie
    Autor: Raymond Chandler
    Gatunek: kryminał
    ★★★★★★★★★★

    Jeżeli ktoś Ci powie, że najlepszą powieścią Chandlera jest "Długie pożegnanie", to wiedz, że ma on rację. Niby stałe, powtarzające się motywy (przekupni gliniarze, zepsuci bogacze itp.), ale jest to po prostu rewelacyjnie podane. Nie do pobicia.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    1 798 - 1 = 1 797

    Tytuł: #sexedpl. Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie
    Autor: Rubik Anja
    Gatunek: poradnik , podręcznik, seks, dojrzewanie, miłość
    ★★★★★★★★☆☆

    #dziendobry

    " #sexedpl . Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie" to bardzo przystępny poradnik dla młodego człowieka, który wkracza w okres dojrzewania i poszukuje odpowiedzi na nurtujące go pytania. Książka jest w formie wywiadu, który przeprowadza Anja z kilkunastoma osobami. Poruszone zostały w niej ważne tematy pierwszego razu, antykoncepcji, aborcji, STI (czyli chorób przenoszonych drogą płciową), LGBTQAIP+ , masturbacji i wielu innych. Ciekawa szata graficzna, dobre zdjęcia są dodatkowym plusem tej publikacji, a sugerowana cena 19,99 to strzał w dziesiątkę! ;-)
    I choć jest to książka dla nastolatków, warto przeczytać na każdym etapie życia :)
    #seks #ksiazki #czytajzwykopem #zwiazki #sex #lgbt

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: sex.jpg

  •  

    1 800 - 1 = 1 799

    Tytuł: Zamieć
    Autor: Neal Stephenson
    Gatunek: Fantastyka naukowa
    ★★★★★★★★☆☆

    Hiro Protagonista jest niezależnym hakerem oraz najlepszym szermierzem w komputerowym Metaversie. Przyszło mu żyć w hiperkapitalistycznej Ameryce przyszłości, w której rząd USA stracił na znaczeniu, pozostawiając za sobą krajobraz zamkniętych i niezależnych osiedli oraz niekończących się centrów handlowych. Ale Hiro jest człowiekiem z misją. Wyposażony w zaawansowane technologicznie bajery i miecze samurajskie, w swojej opancerzonej i supernowoczesnej bryce na zlecenie mafii wykonuje jedną z niewielu rzeczy, które Amerykanie jeszcze robią lepiej niż inni: błyskawiczną dostawę pizzy. Robi to do momentu gdy jego przyjaciel Da5id pada ofiarą Zamieci - nowego osobliwego wirusa, który może zainfekować zarówno komputery jak i hakerów. W przeszłości doprowadził do zagłady starożytnego Sumeru poprzez pomieszanie języka ludzi, co przeszło do legendy jako wieża Babel. Dziś jego ofiary mówią językami i podatne są na pranie mózgu.
    Jest to cyberpunkowy thriller wyhodowany na sterydach akcji. Przypominający komiks z przesadzoną i rozbuchaną charakteryzacją postaci, planem przejęcia kontroli nad światem w stylu filmów z Jamesem Bondem i starożytnymi artefaktami, których rozszyfrowanie wymaga wiedzy Indiany Jonesa. Choć brak Zamieci dojrzałości i głębi późniejszych powieści tego autora, to jednak dzięki świetnemu, satyrycznemu stylowi Stephenson tworzy wysoce nieprawdopodobny i karykaturalny świat, który podczas lektury wydaje się żywym i intensywnym tworem od którego nie można się oderwać. Polecam!

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    1 803 - 1 = 1 802

    Tytuł: Mądrość i różne niemądrości
    Autor: Wiesław Łukaszewski
    Gatunek: popularnonaukowa, psychologia
    ★★★★★★☆☆☆☆

    Kolejna książka z mojej ulubionej serii "Mistrzowie psychologii". Tym razem autor polski.

    Profesora Łukaszewskiego kojarzę z innych książek tego samego wydawnictwa, a konkretniej z zapisu różnych debat na trzy tematy: "Namiętności", "Tożsamość" i "Manipulacja". Prowadził i aktywnie uczestniczył w spotkaniach z psychologami, i dał się poznać jako człowiek, no cóż, mądry właśnie. Tyle że gdy został już sam na sam z tematem mądrości, nie do końca sprostał moim oczekiwaniom.

    Liczyłem na książkę popularnonaukową, dostałem książkę raczej naukową. Łukaszewski zaczyna od opisania różnych badań psychologicznych na temat mądrości, przedstawia licznych psychologów i co to oni sobie wymyślili w ostatnich latach. Brakuje w tym jakiegoś wątku osobistego, choćby i komentarza autora. Łukaszewski czeka albo na koniec rozdziału, albo do połowy książki, żeby wtrącić swoje trzy grosze. Szkoda, bo treść niby w porządku, a czyta się to jak jakiś przeciętny podręcznik. Znacznie lepiej robi się w połowie książki, kiedy przechodzimy do "różnych niemądrości". Tu wreszcie Łukaszewski wrzuca nieco na luz i wyśmiewa "głupoty" ludzkie (czyli te "niemądrości", nie mylić z brakiem inteligencji). Obrywa się na przykład zwolennikom medycyny alternatywnej, ludziom nietolerancyjnym, ludziom pogardzającym innymi, fundamentalistom różnej maści. Wszystko nadal podparte badaniami i mnóstwem odniesień do literatury naukowej, tak żeby nie było do czego się przyczepić. Mimo wad, myślę że warto tę książkę przeczytać. Tylko trzeba się uzbroić w cierpliwość i mieć odpowiednie podejście.

    À propos braku luzu u Łukaszewskiego, cytat z książki (przykład na szczęście skrajny; zazwyczaj nie jest aż tak sztywnie):

    "W największej liczbie wypadków niemądrość w aspekcie wiedzy deklaratywnej to unieważnianie wiedzy niechęcią".

    I moje tłumaczenie:

    Niemądrość to często niechęć do wiedzy, którą posiadamy.

    Nie jest to może aż tak precyzyjne jak słowa Łukaszewskiego, ale wydaje mi się, że książka dużo by zyskała na porządnym przeredagowaniu.

    #ksiazki #psychologia #czytajzwykopem

    PS Na lubimyczytać.pl pojawiła się pierwsza recenzja z jedną tylko gwiazdką. Domyślam się, że więcej może być takich recenzji między innymi dlatego, że profesor na początku książki odnosi się niemalże wprost do aktualnej sytuacji politycznej. Krótko mówiąc: krytykuje PiS. Ale to tylko we wstępie, bo sama książka nic a nic nie jest polityczna.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    1 804 - 1 = 1 803

    Tytuł: Outsider
    Autor: Stephen King
    Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
    ★★★★★★☆☆☆☆

    W małym miasteczku Flint City zostaje odkryta zbrodnia - ktoś uprowadził, zgwałcił i zamordował młodego chłopca. Świadkowie i tropy wskazują jednoznacznie na trenera lokalnej drużyny baseballowej. Jednak w czasie popełnienia zbrodni przebywał on w całkowicie innym miejscu, co potwierdzają liczne relacje. Rozpoczyna się śledztwo w tej sprawie...

    Książka nawiązuje do stylu trylogii detektywistycznej Billa Hodgsa. Pojawiają się liczne nawiązania do tej historii oraz jedna znana z niej postać. Dzieło Kinga jest trochę paradoksalne: od prawie początku wiadomo co będzie się działo i napięcie jest niskie, ale mimo to książka wciąga dość mocno.

    Na początku myślałem, że książka będzie "wyłącznie detektywistyczna" tak jak "Pan Mercedes" bez żadnych nadprzyrodzonych zjawisk. W czasie pierwszych przesłuchań świadków pada jedno zdanie, jasno świadczące o tym, że jednak pojawią się jakieś fantastyczne moce. Trochę zawiodłem się na zakończeniu, spodziewałem się że będzie bardziej przerażające oraz że będzie jakieś drugie dno.

    Ogólnie polecam. Jeśli ktoś polubił trylogię "Pan Mercedes" to tutaj dostanie więcej tego samego.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    1 805 - 1 = 1 804

    Tytuł: Imperium
    Autor: Ryszard Kapuściński
    Gatunek: literatura faktu / reportaż

    Książa jest zbiorem refleksji autora z czasów jego styczności z Imperium; dzieli się na trzy główne części: dzieciństwo w Pińsku i nadejście Armii Czerwonej, następnie czasy komunizmu po 68 roku oraz lata 89-91, a więc przemian ustrojowych.

    Kapuściński poza podróżowaniem po swojej ukochanej Afryce zjeździł także szmat lądu po krajach byłego ZSRR, zajrzał do większości republik związkowych od Kiszyniowa przez Donieck, Erywań, Baku, Samarkandę, Workutę, Irkuck aż po Kamczatkę. W każdym z tych miejsc nawiązywał kontakty z miejscowymi i badał ogólne nastroje społeczne, podejście ludzi do życia i władzy.

    Ciekawie przedstawia konflikt armeńsko - azerbejdżański, życie ludzi na przeklętej i zapomnianej przez Boga Workucie dostarczającej Imperium bogactw naturalnych oraz mentalność homo sovieticusa wykształconą podczas rządów komunistów. To historie, które zapamiętałem najlepiej, jest ich znacznie więcej, niestety Kapuściński tylko zaznacza obecność niektórych wątków i opisuje je bardzo pobieżnie bez zagłębiania się głębiej w problem, oczywiście wówczas książka nie miałaby 200, tylko 1000 stron.

    Jest to bardzo dobra książka, niemniej jednak autor ma w swojej kolekcji znacznie lepsze pozycje, a o tematyce Rosji są również lepsze reportaże. Dla fanów Kapuścińskiego pozycja obowiązkowa mimo wszystko.

    ★★★★★★★★☆☆
    #bookmeter #reportaz #ksiazki #czytajzwykopem #rosja #zsrr
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

    •  

      Kapuścińskiego pomimo tego że bardzo lubię jako pisarza, to mam problem z przydzieleniem jego pozycji ściśle jako literatury faktu. Znany jest on bowiem z koloryzowania własnych historii i po prostu zmyślania wielu szczegółów. Według mnie nie odbiera to magii jego opisom, ale może być mylące kiedy ktoś sięga po jego pozycje chcąc dowiedzieć się o ścisłej faktografii związanej z danym regionem.

    •  

      @RolujacaRolada88: to prawda, słyszałem o tych zarzutach, że zmyślał część historii, ale nie mogę się na razie do nich odnieść, nie badałem tego szczegółowiej.

  •  

    Szukam książki, w której głównym wątkiem byłoby życie bohaterów w symulacji. Najlepiej, kiedy prawda wychodzi na jaw na końcu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Temat na tyle mnie zainteresował, że filmy i seriale też wchodzą w grę.
    #czytajzwykopem #scifi #ksiazki #bookmeter

  •  

    1 807 - 1 = 1 806

    Tytuł: Bitwa jutlandzka 1916
    Autor: Zbigniew Flisowski
    Gatunek: historia
    ★★★★★★★★☆☆

    pdf, 268 stron

    Każda ze stron piszę o zwycięstwie. A jak było naprawdę? Właściwie to remis. Dość znaczne straty były u Anglików i Niemców. Krótkie (morskie) wprowadzenie a później długa i szczegółowa relacja bitwy. Czy będzie nudo? Raczej nie.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: img.docer.pl

  •  

    1 808 - 1 = 1 807

    Tytuł: Eksperymenty na biednych
    Autor: Adam Leszczyński
    Gatunek: ekonomia
    ★★★★★★★★★☆

    Bohaterami najważniejszej debaty ostatniej dekady o tym jak skutecznie pomagać najbiedniejszym, były pasożyty.
    Trichuris trichiura albo włosogłówka, jeden z gatunków nicieni. Ma nitkowate ciało...


    Jedna z najlepszych książek okołoekonomicznych jakie czytałem.
    Autor rzetelnie zestawia argumenty i kontrargumenty dotyczące stosowanych metod zorganizowanej pomocy ubogim i krajom rozwijającym się.
    Wrażenie robi zręczność w unikaniu doktrynerstwa i pozycji ideologicznych przez autora. Bardzo to ładne i szlachetne.
    Książka jest dość nowa, zatem retrospekcja i spojrzenie na problem są wpisują się w obecny klimat intelektualny. No i należy pamiętać że wydawcą jest krypa.
    Znakomicie został pokazany wpływ obowiązujących w różnych momentach ekonomicznych paradygmatów na sposób myślenia o wspieraniu rozwoju i jakby nie było całkiem realne życie miliarda ludzi. Oczywiście przedstawione są również aktualne trendy w pomocowym biznesie.
    Czyta się bardzo dobrze. Przypisy i bibliografia bez zastrzeżeń.

    #bookmeter #ekonomia #neuropa

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    1 811 - 1 = 1 810

    Tytuł: Bezkres magii
    Autor: Brandon Sanderson
    Gatunek: fantasy
    ★★★★★★★☆☆☆

    "Bezkres magii" to taki zbiór opowiadań który ma za zadanie trochę poukładać nam w głowie jak wygląda świat wykreowany przez Sandersona - Cosmere. I moim zdaniem spełnia swoje zadanie bo nie wiedziałem że to aż na tylu planetach rozgrywa się akcja :) (ale ze mnie fan co? :P) Opowiadania przystępne i do moich ulubionych należy to rozgrywające się w świecie "Elantris" - "Dusza cesarza".
    Polecam a dla fanów Cosmere pozycja obowiązkowa.

    #brandonsanderson #bezkresmagii #fantasy #czytajzwykopem #ebook

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    1 813 - 1 = 1 812

    Tytuł: Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy.
    Autor: Robert Krasowski
    Gatunek: Literatura faktu
    ★★★★★★★★☆☆

    Subiektywna analiza walki o władzę w początkach lat 90-tych.

    Krasowski skupia się na omówieniu pełnych paradoksów narodzin III RP. Przyczyn, z powodu których idolem liberałów jest klerykalny Tadeusz Mazowiecki, a prawicowców wolnomularz, korporacjonista i zwolennik wysokich podatków Jan Olszewski. Opisując meandry ówczesnej polityki, między słowami, książka jest gorzką refleksją nad ówczesną polską klasą polityczną.

    Dużą zaletą książki jest litania wad, jakie autor bez skrupułów wylicza wszystkim stronom politycznego sporu. Wadą, subiektywizm i podkolorowanie moim zdaniem postaci Lecha Wałęsy.

    Całość, pomimo dość kontrowersyjnych tez autora, czyta się dobrze, szybko i przyjemnie.
    #bookmeter #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    1 814 - 1 = 1 813

    Tytuł: George Orwell
    Autor: Rok 1984
    Gatunek: antyutopia
    ★★★★★★★★☆☆

    Akcja opowieści rozgrywa się w Londynie, w którym życie każdego człowieka podporządkowane jest jedynej słusznej partii.

    Dość przerażająca wizja. Książka chyba na wszystkich listach "must read", także.. również polecam.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    1 826 - 2 = 1 824

    Tytuł: Wszechświat w skorupce orzecha
    Autor: Stephen Hawking
    Gatunek: Literatura popularnonaukowa

    Dzięki tej książce doskonale wiem, dlaczego nie zajmuje się fizyką. Dobrze się czyta, ale mam wrażenie, że może z 1/3 ogólnie podanych treści została przeze mnie w jakiś sposób przyswojona. Dla mnie p-brany i fluktuacje to zbyt abstrakcyjny temat. Nie daję oceny, bo nie wiem jak ją ocenić.

    Tytuł: Świt zwycięstwa
    Autor: Witold Urbanowicz
    Gatunek: Wspomnienia
    ★★★★★★★★★☆

    Po seansie dwóch filmów o naszych chłopcach z Dywizjonu 303 postanowiłam rozszerzyć swoją wiedzę na temat tamtych wydarzeń. Początkowo chciałam sięgnąć po książki bardziej historyczne, takie jak Orły nad Europą lub dowolną inną publikację napisaną dawno po tych wydarzeniach. Poszperałam i tak trafiłam na te wspomnienia. Od razu upewniłam się, że są w mojej bibliotece miejskiej i wypożyczyłam. Nie żałuję.
    Witold Urbanowicz był nie tylko asem myślistwa, ale i świetnym pisarzem. W swojej książce opisuje wydarzenia mające miejsce przed wojną, samą wojnę, Bitwę o Wielką Brytanię i wydarzenia po. Daje to fajny opis tego, jak wydarzenia historyczne, takie jak zajęcie Czechosłowacji przez Niemcy, widział polski oficer lotnictwa.
    Pisząc swoje wspomnienia stara się nie oceniać nikogo, ale za to podaje suche fakty. Bardzo mnie zaciekawiły wydarzenia zaraz po ucieczce do Francji, kiedy oficerowie francuscy traktowali Polaków w pogardą i nieufnością. Śmieszne, bo sami kilka miesięcy później znaleźli się pod Niemieckim butem.
    W wspomnieniach Witold Urbanowicz stara się też przełamać mit o tak zwanej klęsce wrześniowej. Poświęca temu wydarzeniu trochę czasu, ale nie skupia się na nim.
    Poza tym mamy oczywiście opisy tego, co w tej książce najważniejsze, czyli walki powietrzne. Zostały one opisane bardzo dobrze.
    Całą książkę przeczytałam z przyjemnością. Na pewno w przyszłości sięgnę po inne jego wspomnienia, a napisał poza tą jeszcze trzy książki.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    1 829 - 1 = 1 828

    Tytuł: Malazańska Księga Poległych: Wicher Śmierci
    Autor: Steven Erikson
    Gatunek: High Fantasy
    ★★★★★★★★☆☆

    "Imagine a massive-scale battle-royale over decades (and aeons) between the Romans, the Turks, the Mongols, emogoth dark elves that are not to be fucked with, a bunch of extremely pissed-off Inuit, Conan's roided-up big brother, undead neanderthal warriors, uber-samurai, gods, elder gods, demigods, usurper gods, alien gods, insane priests, sorcerers, warlocks, shamans, witches, nearly-immortal orcs with the driest imaginable sense of humour, demons, sea monsters, assassins, shapeshifters, a giant-beetle airforce and T-rexes with swords for arms, all competing to see who can fuck each other over the hardest. " [Reddit] :D

    Erikson umie kończyć książki łącząc razem większość ważniejszych wątków w niej przedstawionych. Po tej lekturze mogę stwierdzić że Erikson >>>>> Sanderson, jeżeli chodzi o budowanie napięcia, prowadzenie fabuły i konwergencję sił. Ostatnie pareset stron to oczywiście niezły rollercoster i ciary, ciary.

    Konkurs na najlepszy cytat tomu dla mnie bezapelacyjni wygrywa ten:

    “We left a debt in blood,’ she said, baring her teeth. ‘Malazan blood. And it seems they will not let that stand.’
    They are here. On this shore.
    The Malazans are on our shore.”

    Generalnie czuć że jesteśmy bliżej niż dalej całej historii Armii Malazańskiej. W pewnym sensie kończy się wątek Tehola i Bugga wraz z konsekwencjami ich akcji zawalenia gospodarki Imperium, Karsa dostaje swój pojedynek z Rhuladem, Icarium się powiedzmy budzi, Łowcy Kości lądują na wyspie Lether nie ogarniając panujących tam nastrojów. Na końcu dostajemy oczywiście główny rozpierdol :D

    Nie podobały mi się natomiast te całe wojaże z Awlami. Wydaje mi się że wątek Czerwonej Maski jest zupełnie niepotrzebny, ani nie odkrył świata, ani nie poprowadził fabuły do przodu, i ogólnie był słaby, a Czerwona Maska to jakiś podrabianiec :(
    W pewnym momencie również głębokie introspekcje Udinaasa zaczynały się robić wkurwiające. To jest jeden z tych ludzi, którym można powiedzieć "weź skończ filozofować". Nie dziwię się że ten typ dostał się do niewoli Edur, sam bym go tam zaciągnął xD
    No i wątek Zbłąkanego bym taki sobie, ale to dlatego, że liczyłem na to że dołączy on do drużyny tych dobrych, a tu okazał się tendencyjnym bufonowatym bogiem, którego boli, że mało ludzi go podziwia (a sam nimi gardzi) :/

    Żeby napisać więcej musiałbym epopeję skrobnąć. Jest dobrze i czas sie brać za Myto Ogarów :D

    #bookmeter #czytajzwykopem #fantasy #fantastyka #malazan #malazanska #erikson #wykopkindleclub

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: s.znak.com.pl

    •  

      @Gavilar: Przeczytałem kiedyś pierwszy tom i bardzo mi się spodobał, szczególnie wątki miejskie i magów. Druga część była strasznie nużąca, bardzo męczyłem się podczas podróży Felisin, której szczerze nie cierpiałem. Końcówka za to była przyjemna, więc sięgnąłem po trzeci tom i skończyłem czytać w połowie. Mam wrażenie, że pierwsza część jest kompletnie różna od dwóch kolejnych. Chciałbym jednak kiedyś kontynuować czytanie tego cyklu, bo świat i postacie spodobały mi się jeszcze bardziej od tych u Sandersona. pokaż całość

    •  

      @Minho: Trzecia część była dla mnie ciężkostrawna głównie przez wątek Mhybe. W pewnym momencie jest cierpiącego zawodzenia nie dało się czytać. No i ta bitwa w Kapustanie też była taka sobie.

      Mam wrażenie, że pierwsza część jest kompletnie różna od dwóch kolejnych.

      Ponieważ była pisana dużo wcześniej. Chyba było z 8 lat przerwy między napisaniem jej, a znalezieniem kogoś, kto chciał wydać.

      męczyłem się podczas podróży Felisin

      Dziewczę łatwo nie miało, a do tego było zbyt łatwowierne i szybko zniszczone : /
      pokaż całość

      +: Minho
    • więcej komentarzy (12)

  •  

    1 831 - 1 = 1 830

    Tytuł: Motory rewolucji
    Autor: Grzegorz Szymanik
    Gatunek: literatura faktu / reportaż
    ★★★★★★★☆☆☆

    Co napędza ludzi do wyjścia na ulicę i walkę o zmiany? Autor próbuje odpowiedzieć na owo pytanie w serii reportaży, które ukazywały się w Dużym Formacie, dodatku do Gazety Wybiórczej.
    Są tu wspomnienia z Euromajdanu, Odessy, Doniecka, Białorusi, Azerbejdżanu, Syrii i... Mauretanii. Autor wykonał porządną reporterską robotę gromadząc obfity materiał, operuje krótkimi i precyzyjnymi zdaniami, pisze ciekawie. Szkoda, że reportaże są tak króciutkie, był potencjał na coś znacznie większego. Do przeczytania w dwa wieczory.

    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki #reportaz #ukraina
    pokaż całość

  •  

    1 832 - 1 = 1 831

    Tytuł: Duchowe życie zwierząt
    Autor: Peter Wohlleben
    Gatunek: Literatura faktu
    ★★★★★★★★☆☆

    Peter Wohlleben, leśnik i miłośnik przyrody, korzystając z najnowszych badań i własnych obserwacji, udowadnia, że zwierzęta i ludzie w sferze uczuć i doznań są do siebie podobni. Odkrywa przed nami niesamowite historie zwierząt, w których możemy zaobserwować ich mądrość, współczucie, troskę czy przyjaźń.

    Miła i przyjemna pozycja, która pozwala spojrzeć na nasze podejście do zwierząt oraz możliwe podobieństwa pomiędzy nami. Myślałam (wnioskując po opisie), że w książce więcej będzie o badaniach naukowych, a jednak przeważały obserwacje autora odnośnie ptaków, jego kóz, psa, wiewiórek itd. Tematyka jest moim zdaniem bardzo ważna (zwłaszcza biorąc pod uwagę okrucieństwo, z jakim spotykają się zwierzęta przez nasz stosunek do nich) i to właśnie skłoniło mnie do przeczytania. Książka z rodzaju "materiał do przemyślenia".

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: coprzeczytac.pl

  •  

    1 842 - 1 = 1 841

    Tytuł: Bestia w jaskini i inne opowiadania
    Autor: H.P. Lovecraft
    Gatunek: Zbiór opowiadań horror/fantasy
    ★★★★★☆☆☆☆☆

    Szanuję Lovecrafta za kilka rewelacyjnych pomysłów na mitologię, oraz kreację światów, jednak opowiadania w jego wypadku potrafią zmęczyć, bo są tłuczone na jedno kopyto. W tym zbiorze prawie zawsze mamy bohatera znajdującego się w jakiejś fantastycznej, mrocznej, ciekawie opowiedzianej sytuacji, a potem atmosfera tylko gęstnieje, gęstnieje i... nic. Nagle okazuje się, że to koniec, czytelnik nie otrzymuje żadnego satysfakcjonującego zakończenia, wytłumaczenia, a - najczęściej - nawet wyjaśnienia co się stało. Prawie w każdym opowiadaniu protagonista napotyka się na coś, co jest bez większego ładu i składu opisane słowami w stylu "tytaniczny", "przerażający", "prastary", jednak autor nie raczy czytelnikowi wyjaśnić co to takiego. A potem kilka luźnych zdań w stylu "nikt mi nie uwierzy", "postradanie zmysłów", "strach". I tyle. Może taki był kiedyś styl pisania, ale dla mnie brak to świetnie naszkicowane, ale pourywane historie pozostawiające w czytelniku uczucie niedosytu i zmarnowanego potencjału.

    #bookmeter
    pokaż całość

  •  

    1 838 - 1 = 1 837

    Tytuł: Dividing the Spoils: The War for Alexander the Great's Empire
    Autor: Robin Waterfield
    Gatunek: Historyczna
    ★★★★★★★★☆☆

    O podbojach i wyczynach Aleksandra Wielkiego zostało napisane wiele książek. Jego imię kojarzone jest z heroiczną przygodą, niesłychanymi podbojami, egzotycznymi królestwami oraz przedwczesną śmiercią. W wieku 32 lat pozostawił po sobie imperium rozciągające się od Europy po Indie. Ale co się z nim później działo? Robin Waterfield w swojej książce opisuje jeden z najbardziej wyjątkowych, a mimo to zapomnianych, epizodów wojennych w starożytnej historii.
    Książka przedstawia czterdziestoletnie dzieje wojen toczonych przez Diadochów(następców Aleksandra), z których każdy próbował pozyskać dla siebie ogromną spuściznę Aleksandra. Lata te wypełnione były, intrygami, zabójstwami, małżeństwami dynastycznymi, licznymi zdradami, zmieniającymi się sojuszami i masowymi rzeziami na polach bitewnych. Podczas gdy mężczyźni(tacy jak Ptolemeusz, Seleukos, Antygon czy Perdikkas) prowadzili zbrojne starcia, kobiety spiskowały ze swoich pałaców i cel więziennych; był to pierwszy okres w historii Zachodu, gdy kobiety z wielkich rodów, zaczęły odgrywać takie ważne role polityczne, jakie będą odgrywać w przyszłych kronikach rzymskich, bizantyjskich i europejskich monarchii.
    Autor rozpoczyna od przedstawienia sytuacji w początkowym okresie epoki hellenistycznej. Ukazuje zachodzące zmiany i rosnącą autokrację w królestwie macedońskim pod rządami Filipa II i Aleksandra III. Następnie przechodzi do śmierci Aleksandra i rozpoczynających się intryg pomiędzy różnymi oficerami i satrapami o to, kto zasiądzie na tronie Argeadów. Autor traktuje okres głównie chronologicznie i skupia się na militarnej narracji. Jednak książka opisuje też w zarysach wpływ tych wojen na kulturę, w wyniku których z pobitewnego pyłu wyłonił się nowy świat rządzony przez wielu królów, ale spojony wspólną kulturą. W książce czytelnik znajdzie kilka dygresje na tematy takie: jak boski majestat króla, kolonizacja i hellenizacja podbitych terenów, dzieje grobu Aleksandra, ateńskie szkolnictwo, wczesna religia hellenistyczna oraz kulturowe osiągnięcia tego okresu, jak np. indywidualizm w sztuce, literaturze i filozofii.
    Autor nie można odmówić dużej wiedzy w sprawach wojskowych i politycznych, a także kulturowych tamtych czasów. Jednak czytelnik posiadający niewielkie pojęcie o tym okresie będzie musiał się trochę z początku natrudzić by zapamiętać powiązania pomiędzy różnymi, licznymi postaciami. Tutaj mógł autor trochę bardziej ułatwić czytelnikowi zadanie. Bo choć Następcy dzierżyli niegdyś losy świata w swoich rękach, to dziś ich sława mocno przygasła. Co jest dziwne, ale można to usprawiedliwić naszą obsesją na punkcie Aleksandra Wielkiego, w którego cieniu te osoby stanęły.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: t1.gstatic.com

  •  

    1 840 - 2 = 1 838

    Tytuł: Serce ciemności
    Autor: Joseph Conrad piszący w umyśle Jacka Dukaja xD
    Gatunek: Literatura polska/obca piękna

    Kruci, nie wiem jak to ocenić. Sądzę, że nie mam stosownych narzędzi, żeby ocenić pracę jaką włożył Jacek Dukaj w uwspółcześnienie i spolszczenie Heart of Darkness. Czytało mi się to miło, ale inaczej niż w klasycznym przekładzie, jaki omawia się w szkole średniej. Tekst jest na pewno przystępniejszy, ale wydaje mi się, że postać Kurtza nie ma tego czegoś, co ma w tym innym tłumaczeniu. Bo to też nie jest tłumaczenie. Ta książka to raczej gratka dla osób znających HoD w oryginale, polonistów, tłumaczy i literaturoznawców. Dla całej reszty, w tym szeregowych miłośników Dukaja i Conrada, jest to raczej ciekawostka. Warta sprawdzenia, ale niekoniecznie trzeba się na to rzucać. Na początku o wiele lepiej sięgnąć po oryginał lub klasyczny przekład.
    Brak oceny.

    Tytuł: Martin Eden
    Autor: Jack London
    Gatunek: Powieść psychologiczna
    ★★★★★★★☆☆☆

    Chyba jedna z najciekawszych książek, jaką przeczytałam w te wakacje. Historia opowiada o młodym chłopaku dorywczo parającym się pracą fizyczną na statkach, który w wyniku pewnych zdarzeń zostaje wprowadzony do sfery zamożnej amerykańskiej inteligencji. Tam też Martin-prostaczek poznaje Ruth, córkę właściciela kancelarii prawnej, i postanawia ją zdobyć. Żeby tego dokonać musi stać się Martinem-inteligentem.
    Przez kolejne rozdziały Martin będzie się intensywnie uczyć, odkrywać piękno wiedzy, zmieniać zainteresowania i swoje spojrzenie na świat. Z czasem zacznie krytycznie patrzeć na siebie z przeszłości, a także na sferę swojej ukochanej. Jest to opowieść o samodoskonaleniu.
    (Ale czy o tym, że zdobywanie wiedzy i rozwijanie swojej świadomości skutkuje szczęściem? Czy Martin byłby szczęśliwszy, gdyby odrzucił zaproszenie Artura i nigdy nie poznał Ruth?)
    Książka została wydana na początku XX wieku, a więc autor nie mógł znać zaproponowanego pod koniec tego stulecia efektu Dunninga-Krugera, ale wydaje się, że coś na ten temat przeczuwał. Otóż Martin jest idealnym przykładem osoby, która tylko ledwo ugryzła dany temat, na przykład filozofię i socjologię Spencera, ale uważa, że ma prawo krytykować i oceniać osoby z wykształceniem uniwersyteckim.
    Osobiście uważam, że ta książka jest pozycją idealną do liceum. Gdybym przeczytała ją mając 17-18 lat, to mogłabym wyciągnąć z niej nie tylko sporo mądrych przemyśleń na temat rozwoju i nauki (mimo wszystko to książka - jak wspomniałam - o samorozwoju), ale również multum tematów na rozprawki.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    •  

      @Regis86: mi ją koleżanka dała do przeczytania. Wymieniamy się, bo ja czytań zazwyczaj fantastykę a ona woli obyczajówki i klasykę. Bardzo jestem jej za to wdzięczna. ;)

    •  

      @pizza-eco: Mam podobne odczucia co do "Serca Ciemności", zabrałem się za to totalnie nie znając innych przekładów. Czytało się rewelacyjnie, można było się wczuć w klimat podróży w nieznane. Ale, żeby zrozumieć wszystkie wątki w końcówce musiałem zerknąć na wcześniejsze wersje.
      Chyba że Dukaj chciał by czytelnik uznał że Marlow na koniec zaczął pieprzyć jakieś farmazony, to zwracam honor.

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    1 842 - 1 = 1 841

    Tytuł: Tajemnica jeziora
    Autor: Raymond Chandler
    Gatunek: Kryminał
    ★★★★★★★★★★

    Phillip Marlowe szuka żony jednego faceta, a znajduje martwą żonę innego faceta. A nie, jednak sprawy przybierają zupełnie inny obrót... Bogaci to mendy,policja to mendy, ludzie to mendy.
    Póki co to mój ulubiony Marlowe.

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów