Mówię Wam Wykopki: George Russel jest jak ja w korpo. Ciągle tylko się żali jak dużo ma do roboty, jak ma ciężko i ile ma pecha.
A jak przychodzi co do czego, to wszystko mu przychodzi łatwo i na farcie: a to jego główny rywal odpadnie, a to Ferrari odwali Grande, a to dyrektor zapomni wznowić wyścigu
I tak się żyje od wypłaty do wypłaty
#f1
A jak przychodzi co do czego, to wszystko mu przychodzi łatwo i na farcie: a to jego główny rywal odpadnie, a to Ferrari odwali Grande, a to dyrektor zapomni wznowić wyścigu
I tak się żyje od wypłaty do wypłaty
#f1


























źródło: image
Pobierzźródło: image
Pobierz@fevo: tu akurat teorie są dwie, pewna asystentka również była gnębiona przez "absolutely massive" stąd obstawiam ze to Horner