Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Ale piękna sytuacja w pewnym sklepie zaczynającym się na media kończącym na expert xD
    Stoję sobie przy gierkach obczaić czy są jakieś hehe promki na blek frajer i do typa z obsługi podbija facet z dzieckiem na oko 13 lat i się pytają czy lepiej wziąć ps4, ps4 pro czy xboxa one s
    To typo z obsługi zaczyna pisać wręcz bajki i mówi:
    No główna zaleta xboxa to kinect, czy syn będzie tylko na dżojstiku grał czy z kamerką też? (Dżojstiku xDDD)
    No na padzie
    Hmm, wybór jest trudny, konsole ps4 slim, pro i xbox one s nie różnią się praktycznie niczym, taka sama moc, wszystkie 3 obsługują 4k (xD?), zostają też gry ekskluzywne, na Xboxie są to forzy i oryginalne tytuły typu quantum break, natomiast na ps4 jest to god of war, gran turismo i w sumie tyle... (XDDDDD)
    Ten ojciec się tak patrzy i
    Chodź synek, pójdziemy gdzie indziej bo tutaj pan się chyba zna mniej od ciebie nawet, pan się douczy trochę bo aż uszy bolą słuchać takich bzdur
    Ten ekspedient nagle czerwony i "słucham?" A dzieciak zaczął się śmiać i wyszli xD
    #takbylo #gownowpis #konsole #ps4 #xboxone
    pokaż całość

    odpowiedzi (45)

  • odpowiedzi (3)

  • avatar

    Pamiętam z czasów mojego pobytu w #uk (10 lat temu prawie), a konkretnie w #manchester jak jeden z kolegów z pracy (tartak) codziennie jadł w robocie na obiad spaghetti #tesco value, co to wtedy chyba po 18 pensów stały + najtańszy chleb tostowy pakowany do tego, cena coś ok. 40 pensów wtedy. Zapytałem go kiedyś, ile na żarcie wydaje, a on na to, że w tygodniu ok. 1 funta dziennie (!), a w weekend sobie na kebaba pozwoli w sobotę i jakieś ciastko w niedzielę, to wtedy więcej. Mówiąc szczerze byłem w szoku, jak można tak żyć, więc go pytam, czy wie, że taka dieta ma katastrofalny wpływ na organizm i jaki szczytny cel mu przyświeca (może ktoś z rodziny chory np.), że tak się katuje. A ten mi na to, że zbiera na #audi TT, bo u niego nikt na wiosce nie ma, a on jak będzie miał, to każda dupa jego. Przyznam, że mnie zamurowało trochę, a może po prostu nie jestem skłonny do poświęceń, czort wie... Inni kumple z pracy też tym byli zdziwieni, niektórzy nawet do czasu mu podrzucali jakieś jabłko czy banana, ale potem przestali, bo w sumie po co ze swojej kasy dożywiać kogoś, dla kogo liczy się właściwie tylko posiadanie używanego auta i ma wyjebkę na własne zdrowie... ( ͡° ͜ʖ ͡°) #emigracja #polak #pieniadze #storyofmylife #toniejestpastatylkozycie pokaż całość

    odpowiedzi (63)