•  

    #szewko

    wg info ( niepotw) siły Kataru w stanie gotowości na granicy z Arabią Saud.
    #katar #arabiasaudyjska #bliskiwschod

    •  

      @Hardporecorn: Właśnie na szybkości porównałem sobie na Global Firepower Military Rank oba kraje i nieciekawie to wygląda z perspektywy Kataru. Siły w każdym aspekcie kilkukrotnie mniejsze.
      Nie wiem jak z wyszkoleniem, bo w Jemenie Saudowie radzili sobie nie najlepiej.

    •  

      @kam966: Arabia Saudysjka jest silna, ale tylko na papierze. Jak widać bosonodzy w Jemenie nie tylko potrafią się obronić, ale też zaatakować Saudów na ich terytorium ( ͡° ͜ʖ ͡°) Gorzej, że rzeczywiście Katar ma słabą armię, nawet na papierze, ale Turcy mają tam wylądować. Pytanie, czy zdążą...

    •  

      @Hardporecorn: Tylko, że Jemeńczycy mają dużego boosta przez ukształtowanie terenu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Hardporecorn: No i ciekawi mnie reakcja Iranu, bo jeśli on przystąpiłby do tego konfliktu to zrobiłoby się naprawdę ciekawie.

    •  

      @JanLaguna: Oj tam, jak Sułtan zdąży to Katar też będzie miał boosta, nawet lepszego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      De facto, gdyby Arabia Saudyjska zaatakowała Turków w Katarze, to zaatakowałaby NATO, na co chyba NATO powinno odpowiedzieć... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @kam966: No, Iran coś też deklarował wsparcie Kataru i Turcji. Trochę dziwne i przerażające, że coś takiego się tak szybko dzieje.

    •  

      @Hardporecorn: No właśnie co na to NATO a szczególnie USA, zaatakują Arabie Saudyjską raczej wątpię. Ale przez to straciliby wiarygodność w oczach innych członków sojuszu.

    •  

      @kam966: I właśnie dlatego Sułtan jest tu kluczową postacią, a raczej jego szybka reakcja. Tutaj to on może być największym zwycięzcą.
      Bo albo AS zaatakuje, a Sułtan nie zdąży, to jest dla niego zła opcja.
      Ale kolejne to Sułtan zdąży, AS nie zaatakuje, Sułtan obronił Katar, Katar się odwdzięcza, Iran chyba też szczęśliwy, również może poszerzać swoje wpływy w Katarze, o ile sułtan pozwoli.
      Kolejna opcja to Sułtan zdąży, AS zaatakuje, NATO, a raczej USA nie odpowiada. W tym momencie okazuje się, że NATO jest tylko paktem na papierze, Sułtan pokazuje, że nie można wierzyć zachodowi, Putin zadowolony może wjeżdżać w Ukrainę, a Iran zapewne się podłączy do wojenki przeciw Saudom.
      Kolejna opcja to Sułtan zdąży, AS zaatakuje, NATO broni sułtana... I paradoksalnie to akurat dla Amerykanów może to być dobre, bo zastopuje próbę ekspansji Iranu. A już patrząc na scenariusz mocno fantastyczny, to Trump wjeżdża na czołgach do AS, przejmuje złoża ropy ( ͡° ͜ʖ ͡°) i terroryści na Bliskim Wschodzie tracą większość ze sponsoringu, Iran też tylko traci.

    •  

      @Hardporecorn: Turcja, Iran i Katar vs KSA i USA - ale pojebana akcja.
      USA w razie czego będzie tam musiało tam nieźle manewrować. No chyba, że wywalą w końcu Turcję ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Abu_Hajar_ibn_Zbigniew: Tylko musieliby jakiś dobry powód znaleźć, chyba, że odkopią współpracę z Putinem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Albo uznają TIP, które wspiera Turcja za terrorystów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      NATO

      @kam966: @Hardporecorn: artykuł 5 dotyczy tylko Europy i Ameryki Północnej.

      +: niggets
    •  

      @maslon: Turcja jest w Azji, tak więc trochę nielogiczne. Turcja nie miałaby żadnych profitów z bycia w NATO.

      +: maslon
    •  

      @Hardporecorn: kawałek jest w Europie. Coś też było z którymś równoleżnikiem, nie pamiętam teraz.

    •  

      @maslon: Kawałek, ale tylko drobny, ale fajnie by było mieć źródło tego co piszesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: maslon
    •  

      @Hardporecorn: > De facto, gdyby Arabia Saudyjska zaatakowała Turków w Katarze, to zaatakowałaby NATO, na co chyba NATO powinno odpowiedzieć... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Totalna bzdura.

      pokaż spoiler Artykuł 5


       Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich, w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego na mocy artykułu 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego.

       O każdej takiej zbrojnej napaści i o wszystkich podjętych w jej wyniku środkach zostanie bezzwłocznie powiadomiona Rada Bezpieczeństwa. Środki takie zostaną zaniechane, gdy tylko Rada Bezpieczeństwa podejmie działania konieczne do przywrócenia i utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.

    •  

      @Apox: No dobra, to teraz w mojej głowie rodzi się pytanie. Po jaką cholerę Turcja jest w NATO, skoro pomoc otrzyma tylko i wyłącznie, jeśli zostanie zaatakowany mały jej skrawek, który leży w Europie? Przecież ich obecność przy tym artykule nie ma żadnego sensu.

    •  

      @Hardporecorn: To nie jest do końca tak jak piszesz z tym interesem Turcji.

      Przy kryzysie Turcja-Rosja think tank i prawnicy brali na tapetę artykuł 5.

      W skrócie :
      - Po zestrzeleniu Myśliwca rosyjskiego NATO było by w trudnej sytuacji w przypadku na "mądrą agresję" (taką która była by odwetem na zestrzelenie ich maszyny) Rosji na Turcję.

      - Atak np. Egiptu na europejską część Turcji oznacza odpalenie art.5

      - Atak np. Egiptu na nie europejską część Turcji na 99% oznacza odpalenie art.5 jako środek zapobiegawczy przed destabilizacją Turcji.

      - Atak np. Egiptu na armię Turcji, stałą lub tymczasową bazę - legalną bądź nie, którą ewidentnie znajduje się na np. terenie Syrii (czyli poza terenem Turcji) nie daje pretekstu do uruchomienia art.5

      +: kuhwa

Gorące dyskusje ostatnie 12h