•  

    Za nami pierwsza runda jedenastego sezonu ACLeague, Motorsport Capsule F4 Grand Prix, którego głównym bohaterem jest wyczekiwany od lat open-wheeler, Tatuus FA01. Przy okazji zmienia się formuła wyścigów: na każdym serwerze mamy po dwa 30-minutowe sprinty. Kolejność startu w drugim sprincie ustala wynik pierwszego, z tym, że pierwsza dziesiątka jest odwrócona (zwycięzca startuje z 10 miejsca, osoba, która była 10 startuje z pierwszego miejsca). W klasyfikacjach wzięło udział ponad 180 osób, które zakwalifikowały się do równoległych wyścigów na serwerach Pro, Semipro, Am oraz Rookie.

    http://acleague.com.pl

    Pierwszy wyścig na serwerze Pro wygrał... DFGT!
    Drugi wyścig na serwerze Pro wygrał... Berek_San!
    http://simresults.net/180705-d0m

    Pierwszy wyścig na serwerze Semipro wygrał... Denan!
    http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=332
    Drugi wyścig na serwerze Semipro wygrał... Mounty!
    http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=333
    http://simresults.net/180705-9LL

    Pierwszy wyścig na serwerze Am wygrał... Kolinary!
    http://managerdc7.rackservice.org:50456/sessiondetails?sessionid=319
    Drugi wyścig na serwerze Am wygrał... Prorok1394!
    http://managerdc7.rackservice.org:50456/sessiondetails?sessionid=320
    https://simresults.net/180705-7dt

    Pierwszy wyścig na serwerze Rookie wygrał... PanMarian!

    http://managerdc7.rackservice.org:50373/sessiondetails?sessionid=336
    Drugi wyścig na serwerze Rookie wygrał... Pan
    Marian!
    http://managerdc7.rackservice.org:50373/sessiondetails?sessionid=337

    Jak Wasze wrażenia?

    #acleague #simracing #assettocorsa

    •  

      @Plupi: Preq nadspodziewanie dobrze, nie sądziłem, że zdołam dowalić dobry czas.

      Na Q nie mogłem się skupić. Kaszanka, ale blisko pierwszej dziesiątki. Poczatek R1 to karuzela spierdolenia. Ciągle zyskiwałem i traciłem pozycje, przez błedy innych i swoje. Ostatecznie jednak się wszystko uspokoiło, kto miał sie rozwalić, ten się rozwalił, tempo trochę wolniejsze od prowadzącego DFGT, i jakoś P4 czy P5 na mecie.

      R2 start spoko, Walka z pimpkiem, z tyłu dfgt, przed pimpkiem ktoś jeszcze. T2, pimpek zajeżdża mi drogę, daję lekko po hamulcach, dfgt nie zdążył, spin. O dziwo nikt mnie nie uderzył. Jedziem dalej, T5 chyba Sumek. Później troche gonienia, trochę wyprzedzania, trochę zabawy z DFGT, na koniec zabawa z Kimizem, który miał wyraźnie lepsze tempo, ale jakoś nie mógł mnie łyknąć i top 10.

      Zajebiście nie jest, ale ujdzie.

      Czas na kolejny tor!

    •  

      @Plupi: nie wiedzialem ze jestem tak chujowy xD

    •  

      @Plupi: U mnie start sezonu to typowe 50/50. Po zmianie kierownicy na większy RIM 33-centymetrowy bardzo ciężko było mi wyrównać do czasu zrobionego na PREQ. Pomimo wielu prób trudno mi było się do niej przyzwyczaić i tak naprawdę dopiero pod koniec R1 zacząłem robić czasy poniżej 1.27. Skutkowało to startem z dalekiego 21 miejsca i mozolne przebijanie się do przodu. Wiele w tym zawdzięczam dobrze przemyślanej strategii zespołu zakładającej start na miękkiej mieszance i późniejszą zmianę na medy. Ogólnie R1 przebiegł w większości czysto i schludnie (poza jednym wyjazdem pod koła) i ostatecznie skończyłem na 13 pozycji.

      R2 to już niestety tragedia. Najbardziej boli, że najmniejszą winę ponoszę tu ja. Start z 13 lokaty, całkiem niezłe przebicie na T1 i niestety... tragedia na T3. Starając się wyhamować przed spinującym konkurentem zostałem dosłownie staranowany przez resztę stawki (zapominającej chyba o innych pedałach niż gaz). Ostatecznie bolid nie nadawał się do jazdy i ledwo doczołgałem się do pitstopu. Tam szybka zmiana strategii (zaryzykowałem twardą mieszankę) i naprawa aero, kosztująca mnie ponad 1 okrążenie. Wyjazd z pitu i od razu informacja o nałożonej karze DT (xD). Niewiele brakowało a wyszedłbym z serwera, gdyby nie to, że tym razem jadę w teamie i każdy punkt się liczy. Ruszyłem więc zdublowany by na spokojnie dojechać do mety i udało się - co ciekawe nawet nie na ostatnim, a 21 miejscu.

      Z góry mówię, że nikogo nie zgłaszam, rozumiem, że w sytuacjach "karamboli" ciężko wymanewrować bolid. Przestrzegam jednak przed kolejnymi wyścigami - w zbitej stawce warto jednak mieć nogę na hamulcu bo szkoda zepsuć komuś całkowicie wyścig przez nadmierne parcie.

      Do zobaczenia na Silverstone!

    •  

      OW fanem nie jestem, dużo do ogarniania, zachowania opon itp.

      W preq, trenowałem z @RealAKP i wykręciłem życiówkę taką że byłem coś w okolicach 50 miejsca. Ale oczywiście w preq można tylko spadać jak się nie poprawi więc moja mega życiówka okazała się żałosnym czasem zapewniającym 108 miejsce ( ಠ_ಠ)

      Start w AM, kwale koślawo, coś w okolicach 20 miejsca ale tradycyjnie, przyparty do muru wpadłem w rytm i ciach - kółko w okolicach PB i miejsce 11. Nie jest źle.

      W wyścigach działo się sporo. Na tyle że nie jestem w stanie chronologicznie podać z kim, o co i jak. Kilka rzeczy jednak utkwiło:

      - Wjechałem komuś w kuper na T1, dupa jestem bo zamiast odpuścić i zjechać na zewnętrzną to przywaliłem jak ślepa krowa normalnie. Przepraszam ale nie pamiętam nicka. Oczywiście w tym czasie walczyłem z kimś kto miał niebieską flagę...

      - Wyścig R1.1 zakończyłem na 11 miejscu. Odwrócona pierwsza dziesiątka. I to do 10 miejsca wcale daleko nie miałem. A mogło być pole position na R1.2...

      - To właśnie drugi dramat - niebieskie flagi. Na przykład kolega Ogaras (ale nie on jedyny) nie ułatwiał wcale manewru, walczył jak lew, jakby o złoty medal... Nie panowie, tak się nie robi...

      - Było sporo manewrów całkiem fajnych, ktoś przestrzelił, ktoś lekko wyjechal. Można było powalczyć. To git.

      - Strategia jednak okazała się nienajlepsza (2x medy) i sporo miejsc straconych. W sumie mogłem zaryzykować w drugim wyścigu widząc że @Mornnik jedzie bezproblemowo w miarę i co najważniejsze szybciej niż z pitem. Ale nie zmieniłem strategii...

      Ogólnie wyścigi niezłe, ale wyszła jedna rzecz - o ile przy hotlapowanku w miarę daję sobie radę, to w jeździe bok w bok wszystko dzieje się tu dla mnie za szybko. Bolidy momentalnie zmieniają trajektorię i niestety kilkukrotnie musiałem odpuścić na wszelki wypadek (hehe, wypadku nie było właśnie)... Nie wiem czy to da się wytrenować czy coś, ale w GT wszystko dzieje się jakoś spokojniej i bardziej przewidywalnie. Tu sobie znak zapytania postawię...

      Pozdrawiam wszystkich uczestników i prawdopodobnie do zobaczenia na Silverstone!

    •  

      @lotnik190:nie mam replaya ale chyba to ciebie wypchnąłem - sorki nie zauważałem cie po zewnętrznej

    •  

      @Plupi: W obu wyścigach startowałem ze środka stawki. W obu dostałem taki strzał, że i tak jechałem niemalże z ostatniej pozycji. Cały wyścig na hardach bez pitu jednak z 25 pozycji zdobyłem w pierwszym wyścigu P5 co było sporym wyczynem. Błędy innych zawodników działały na moją korzyść jednak zaliczyłem spin i finalnie pierwszy wyścig skończyłem na P13. Drugi wyścig podobnie strzał i przepuszczanie przed wróceniem na tor. Znowu z 1/3 stawki na koniec i sytuacja podobna jednak tym razem skończyłem nieco wyżej, bo na P11. Po drodze jakieś dublowanko i wyprzedzanko między innymi @pawkolele ( ͡° ͜ʖ ͡°). Liczyłem na powtórkę walki z poprzedniego sezonu z @drag_op jednak nadrabianie pozycji za bardzo mnie pochłonęło, podczas gdy rywal okupował czołówkę. Mimo to udało się zbliżyć na okrążenie czy dwa na odległość 1 pozycji. Ogólnie wyścig całkiem zabawny, bo jakościowo jest sporo do poprawy przed silverstone z mojej jak i ze strony innych ścigantów AM.

      Mam nadzieję, że nikomu nie napsułem zbyt wiele krwi moimi błędami. Rewanż za 2 tygodnie!

    •  

      @Plupi: Q: Ogólnie słabe kwalifikacje... nie mogłem skleić kółka i start z 28 pozycji.
      R1: Po pierwszym kółku awansowałem na ok. 16 pozycję, a potem... rozpoczął się tzw festiwal spierdolenia. Ktoś spinuje przed moim nosem, ja hamuję, ludzie z tyłu nie hamują. Taka sytuacja zdarzyła mi się bodajże 3 razy. No cóż, czerwone aero, pit-stop i lecimy. Kończę wyścig na 27 pozycji.
      R2: Znów niezły start i znów te same incydenty, ale tym razem 2. Pomimo problemów, udało mi się wykorzystać błędy innych i awansować na 15 pozycje. Szkoda tylko, że wlałem za mało paliwa i musiałem zjechać do boksu. Ostatecznie 21 pozycja.

      Proponuje zachować więcej spokoju na pierwszych kółkach i będzie dobrze :)

    •  

      @Plupi: PreQ przelecialo szybko bo w sumie mialem okazje do 2 jazd po iles tam kolek. Czas dawal awans spokojnie do Semi wiec zgodnie z planem bo do Pro nawet sie nie pcham.

      SemiPro:
      Q: 2 wyjazdy i ostatecznie poprawim swoj PB a wiec nie jest zle. Pozycja na starcie chyba 5?
      R1: Spokojny start i szybklo udalo sie przebic na 3 miejsce. Niestety na kolejnym okr. chyba moj spin w T1 choc nie ogladalem jeszcze powtorki. Spadam gdzies na koniec stawki 25 miejsce? Cierpliwie gonie reszte bo rowniez co chwilka ktos wypada, jakis spin itd. Udaje sie przebic gdzies na 14-12 miejsce i ponownie spin i ponownie spadek na odlegle pozycje. Startegia zakladala przejazd bez wizyty w boksach co sie udalo na medach i to bylo dobre rozwiazanie bo ostatecznie po zacietej obronie pozycji koncze na 8 miejscu. A to dawalo niezle rokowania na 2 wyscig ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      R2: Start spoko czyli bez niespodzianek. T1 - T2 rowniez pod kontrola ale juz przed T3 w ferworze walki nie zauwazylem zawodnika z lewej i delikanie sie od niego odbijam. Niby nic wielkiego bo nikomu nic sie nie stalo ale wybilo mnie to rytmu wiec na T3 brakowalo juz pelnej koncentracji. Delikanie tracam wiec chyba @WojciechStr? za co z gory przepraszam. Postawilo go i chyba niezle ta sytuacja namieszala w dalszej czesci stawki... Pozniej juz jazda w malej grupce, ktora dyktowala tempo. Po nauczce z R1 tylko aktualny lider czyli @misiu_rally zdecydowal sie na wizyte w boksie. Reszta twardo na medach do mety co skutkowalo walka z oponami w koncowce wyscigu. Mnie sie udalo zachowac te oponkicalkiem w niezlym stanie (tyl jakies 14-20 % zuzycia pozostalo) a wiec nawet udalo sie powalczyc w koncowce o wyzsza lokate. Niestety poza duza dawka czystej walki 2W dochodzi do minimalnego kontaktu w T1 z @mateusz-mazurek. Sutuacje sobie spokojnie po wyscigu wyjasnilismy jednak niesmak tej sytuacji pozostal. Szkoda bo mozna bylo do konca fajnie powalczyc a tak to Mateusza obrocilo i stracil 2 pozycje konczac na 4 miejscu. A ja bedac juz na 2 miejscu spokojnie do mety dotrwalem.

      dzieki za emocje i duza dawke scigania i do zobaczenia w kolejnej rundzie

      ps
      gratki dla mojego teammate bo w R1 byl 7 a w R2 15 wiec jakies pkt wspolnie uzbieralismy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      #acleague

    •  

      @Mokrysedes: W takim razie jestem Ci winien przeprosiny. Zawsze staram się szanować zasadę niebieskiej flagi, ale w tym wypadku walczyłem z innym kierowcą i nie mogłem tak po prostu odpuścić. Jeśli kierowca jest szybszy to nie bronię nadmiernie pozycji. Być może da się jakoś oznaczyć dublujących kierowców, aby nie było wątpliwości. Mam nadzieję, że na Silverstone spotkamy się już w normalnej walce.

      @Plupi:
      PreQ: Cieszyłem się że jako nowicjusz na tydzień przed weekendem wyścigowym, tfu... czwartkiem wyścigowym, zajmuje pozycję w pierwszej 20. Następny tydzień szybko mnie zweryfikował i ostatecznie preQ skończyłem na 70 miejscu i wysokiej kwalifikacji na serwer AM. Niestety, bariera 1.27.00 okazała się dla mnie nie do złamania.

      Q: P5 byłem zadowolony chociaż liczyłem na drugą linię. Ostatnie okrążenie Q, wiozłem około - 0,4 sek, ale jak zwykle w drugim sektorze pokpiłem sprawę.

      R1. Kontakt w T1 i szybka strata pozycji... porumakowane. PIT, naprawa, niezamierzona zmiana strategii i założone softy. Reszta szkoda gadać...
      R2. Nowy start. P ~22 Chce odrabiać straty, T1 zaliczony, ale dalej już spinujący koledzy powtarzają mój koszmar, na dodatek w T6 @MA100DONT czeka obrócony. Przepraszam Cie zapewne zniszczyłem Twoje przednie skrzydło. Nie miałem już jak uciec. Odrabiane strat na hardach? Opony nie dogrzewały i popełniałem kolejne błędy. Miło było powalczyć z @takieklocki Tutaj pojawia się trudny temat "BLUE FLAG, BLUUE FLAAG!" Mieliśmy swoją walkę i niestety szybsi kierowcy też w niej odegrali swoją rolę. Oszukiwaliśmy się trochę z kolegą wbijając się w sznureczek szybszych aut i wymieniając pozycjami. @Mokrysedes podkreślam jeszcze raz nie broniłem się przed Tobą i jest mi szczerze przykro, że przeszkadzałem w Twoim wyścigu. Na koniec wyścigu w drugim sektorze kierowcy wyraźnie zwolnili w czym upatrzyłem szansę zdobycia kilku oczek, ale zamknięte drzwi i kontakt w ostatnim zakręcie zniweczył cały plan.

      Komu zawiniłem, przepraszam. Z kim walczyłem, chce więcej! Do zobaczenia na Silverstone!

      Szukam Kolegi/Koleżanki(?) do zespołu lub dołączę do Teamu. Dziele się wiedzą i staram się dużo trenować. Chętnie umówię się na wspólny trening. W weekendy jestem na serwerze w godzinach 10.00 - 14.00 w tygodniu 20.00-21.00.

    •  

      @ogaras: No niestety, też Cię muszę z lekka opierdolić za końcówke R2. Przez Ponad pół okrążenia jechałem za Tobą, a Ty nic - ostro walczysz z niebieską flagą. Dopiero później tak wyszło, że na T3-T4 odbiłeś się odemnie.

    •  

      @drag_op: OK, więc biorę winę na siebie, przepraszam. Dla jasności chce podkreślić, że nie zamierzałem walczyć z dublującym kierowcą, a z bieżącym oponentem.

      Niech ten skromny plusik, chociaż w nieznacznej części wynagrodzi mój błąd.

    •  

      U mnie ten wyścig był w zasadzie powrotem do ścigania po w zasadzie ponad roku przerwy.
      Najpierw w maju zeszłego roku padła mi karta graficzna, a jak już kupiłem nową kartę to awarii uległa moja DFGT.
      Teraz od kilku dni mam już T150 Pro więc można było pojechać.

      Nie miałem zbyt dużo czasu na treningi więc padło na serwer AM.

      Kwalifikacje- niestety poszło kiepsko. Na pierwszym mierzonym kółku dostałem strzała w tyłek na pierwszy zakręcie bo ktoś nie zdążył wyhamować. Na kolejnym okrążeniu to samo. Kolejne mierzone okrążenia z dobrym czasem zostało zaprzepaszczone przez jednego z kierowców, który spinował na ostatnim zakręcie (nawrocie) przed linią start -meta i zamiast poprawić PB o 0,5 sekundy to straciłem 1,5 sekundy. Ostatnie okrążenie pojechałem zachowawczo i start chyba z P20.

      Wyścig 1 - start z końca stawki to duże ryzyko więc już na pierwszych dwóch zakrętach zostałem porządnie obity z przodu i tyłu. Mimo to zyskiwałem pozycje wraz z kolejnymi okrążeniami. Niestety chyba przekroczyłem prędkość w picie i dostałem karę przejazdu przez boksy. Ta kara wraz z długim czasem naprawy bolidu sprawiły, że skończyłem na P18.

      Wyścig 2 - dobry start, zostałem mnie obity :-) i już po kilku okrążeniach byłem na P10. Kolejne okrążenia to zyskiwanie kolejnych pozycji i maksymalnie chyba byłem na P6. Niestety znowu problemem okazał się pit i kolejna kara przejazdu przez boksy. Muszę to potrenować przez kolejnym wyścigiem :-)
      Po spadku na chyba P16 znowu próbuję przedzierać się do przodu i pod koniec wyścigu jestem na P7. Niestety na ostatnim okrążeniu podczas nawrotu w środkowym sektorze puszcza mocowanie kierownicy i spinuję tracąc kilka miejsc. Ostatecznie P10.

      Podsumowując fajnie się było znowu pościgać, a przed kolejnymi wyścigami popracuję nad tempem, mocowaniem kierownicy i pedałów, żeby nie odjeżdżały i pitami :)
      Mam też małą prośbę do kilku osób, że oprócz gazu jest jeszcze pedał hamulca i taranowanie na pierwszym zakręcie nie jest mile widziane.

    •  

      @Plupi: Panom z servera rookie proponuję douczenie się czym są niebieskie flagi i jak wykonać prawidłowy drive-through. Kolega @Mateusz-Jasnowski nie wiem na cholerę koniecznie chciał się oddublowywać na niebieskiej fladze na najtrudniejszych zakrętach na T1. Oczywiście nie mówię, że ten durny manewr zaważył o mojej pozycji (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      @Plupi: i jeszcze chcę przeprosić kolegę @HitmanSon. Ptracker nie działał, a ja myślałem, że mam niebieską flagę. Na wyjściu odpuściłem gaz a ty się chyba trochę nie spodziewałeś. Dobrze, że praktycznie walczyliśmy o pietruszkę.

    •  

      @ogaras luz, wszyscy się uczymy. Nie martw się, nie narobiles takiego bajzlu aby Cię zgłaszać ;)

    •  

      @William_Lawson Niebieska flaga jest po to aby wolniejszy kierowca przepuścił tego szybszego. Ja jechałem w czołówce ale wywaliło mi neta. Wróciłem aby chociaż ukończyć i starałem się odrobić stratę, a że byłem ewidentnie szybszy to wyprzedzałem. Car radar ewidentnie pokazuje że to ty wyjechałeś, po wyjściu z T2. Później wstawię nagranie z car radarem, dla swojej obrony.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Ja_sny: wiesz, wpuściłbym Cię na jakiejś łatwiejszej prostej, jeżeli rzeczywiście miałeś szybsze tempo, a wjebałeś mi się w tor jazdy, ja chyba zahaczyłem o tarkę. Nie spodziewałem się, że ktoś na niebieskiej fladze (a miałeś ją Ty) będzie chciał mnie oddublowywać na jednych z trudniejszych zakrętów no kurde.

    •  

      @kj5d: Luz, chyba karma za to, że wcześniej rozwaliłem Pimpkaa.

    •  

      @Plupi
      Kwalifikacje? Trening? Wszyscko czego się nauczyłem na preq jak krew w piach. Wyścig w pro, Q skończyłem na 27 miejscu, 0.6 wolniejszy od mojego najlepszego czasu... Masakra, myślę sobie - nie da rady, rozbiją mnie i umrę.
      R1
      Start wolny, żeby nikogo nie porozbijać, myślę sobie "byle nie wypaść na T1 i ominąć kraksy, a tu zdziwko. Wszyscy jadą "no to koniec, skończę na ostatnim". Wiarę w ludzkośc przywróciła mi końcówka stawki która zaczęła rozstąpywać się przede mną jak woda przed Mojżeszem albo wypadając poza trasę, albo rozbijając się z innymi. Doświadczenie z wyścigów online F1 2017 nauczyło mnie że wolniej to czasem szybciej, to też trzymając swoje tempo udało mi się dojechać do 9 miejsca.
      R2
      Zaczynam jako drugi. 5 czerwonych świateł i... FALSTART ! Nie mój, Naxaza który startował z 1 miejsca, myślę sobie - chociaż nie będę walczył o pozycje, jeszcze nie ruszyłem a Naxaz mi już ucieka. Przez pierwsze 15 minut byłem pierwszy, około 15 minuty wyprzedził mnie berek_san, z którym podjąłem walkę, ale jechałem na medach a on na hardach i ewidentnie miał lepsze tempo niż ja (dalej nie wiem czemu jestem wolniejszy od siebie o całą 1 sekundę) i skończyłem wyścig na 2 miejscu. Nie spodziewałem się aż tak dobrego wyniku, toteż jestem bardzo zadowolony jak wszystko się wywiązało.

      Pod koniec towarzyszyło mi tylko dziwne uczucie : Co, już koniec? I teraz dwa tygodnie? Trzeba zrobić jakiś fajny funrace w następny czwartek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Plupi @ACLeague : Wyniki ROOKIE z rackservice nie działają.
      Fajnie że można w dowolnym momencie sprawdzić wyniki wyścigu, tak jak w zeszłym sezonie można było elegancko sprawdzić na stronce klasyfikacji xD
      #freeyelen #uwolnicbarabasza

    •  

      @fwing: wszystko w swoim czasie. Wyniki z rackservice nie będą działać jeśli serwer jest wyłączony.