•  

    Nastawiał ktoś w swoim życiu dwójniaka na tyle dawno, zeby już je spożywał? Wrzuciłem ostatnio trójniaka niesyconego i zastanawiam się jeszcze nad dwójniakiem (juz dla pewności sycony, bo trochę szkoda + przyprawy) tylko nie wiem czy warto (czy w domowych warunkach wyjdzie)

    #wino #miod #pszczelarstwo #piwowarstwo
    #winiarstwo

    +: Cronox
    •  

      @Mowi: Ktoś musiałby nastawić w okolicach powstania portalu wykop.pl ;-)

    •  

      @phila_eagles: no właśnie tak to wypada czasowo :D chyba nastawię swoj, zapiszę na etykiecie moj obecny status życiowy i zobaczymy za 8-10 lat gdzie się znajdę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Mowi:
      nastawiałem dwójniaka w 2010r., do 2017 leżał w fermentorze.
      generalnie, czasy leżakowania i dojrzewania podawane na różnych portalach są nieco przesadzone. Jeśli nie zależy Ci na maksymalnej klarowności i miód Ci schodzi regularnie, to 2-4 lata na trójniaka a 5-8 lat na dwójniaka wystarczy.

      Generalnie - miody są dość wdzięczne, stosunkowo proste w produkcji i trudno coś tu spieprzyć, zdecydowanie łatwiejsze niż piwo. Zdecydowanie nie polecam sycenia - tracisz sporo smaku i aromatu. Tym bardziej w mocnych miodach, to tak prosto nie łapie infekcji :).

      no i następnym razem właściwszy tag to #miodosytnictwo - choć tu nie ma zbyt dużo obserwujących...

    •  

      @BrowarPERUN: jak w smaku, ile % osiągnął? Bardzo gęsty wyszedł? I, w takim razie, czy jest jakaś metoda dodania przypraw bez sycenia miodu? Zależy mi raczej na czymś korzennym. Wrzucić laskę cynamonu?

    •  

      @Mowi:
      W zasadzie to był dwuipółniak 39 plato - zszedł po 6 miesiącach do 1 plato, więc mu trochę dorzuciłem miodu, w przeliczeniu - 46-47 blg początkowej. Z wyliczeń wyszedł jakieś 19-20% alko, całkiem mocny, ale to wynik dużej i zahartowanej matki drożdżowej, III pokolenie.

      Przypraw używałem przy trójniaku - wrzucałem je po 3. przelaniu, gdy potem miało leżakować 9-12 miesięcy przed rozlewem do butelek. Bezpośrednio do leżaka (ok 20l): laski cynamonu (4 kawałki po ca 4cm), goździki (ok 15szt), trochę ziela angielskiego (ok. 15 szt), wanilię madagaskarską (6szt) i kwiaty jaśminu (100gr). Teraz z tego ostatniego bym zrezygnował, zeżarło trochę płynu, no i aromat po 2 latach uciekł. Wanilii dałbym 3-4 laski, bo z czasem zdominował aromat. W sumie leżało z miodem jakieś 16 miesięcy.

      Miód, szczególnie jak masz dobry i ze sprawdzonego źródła, nie należy sycić. Kiedyś to miało sens, ale wtedy surowiec był gorszej jakości, obecnie rzadko kto syci bez poważnych przesłanek.

    •  

      @BrowarPERUN: Dzięki wielkie, takiej garści informacji się nie spodziewałem :) Więc się decyduję na to - 10l dwójniaka i dorobię sobie jeszcze 5l trójniaka. Tak, miód mam ze sprawdzonego źródła, lipowy. I jak radzisz, nie będę sycił - właśnie na tym aromacie najbardziej mi zależy.
      A jeszcze pytanie co do leżakowania - w jakiej temperaturze? Zamierzam po jakimś miesiącu, po ustaniu burzliwej, wyrzucić to do piwniczki, tylko w zimę może tam być na prawdę chłodno - pewnie ok. 4*C. Nie zaszkodzi tak mało?

    •  

      @BrowarPERUN: podłącze się z pytaniem o kwiat jaśminu, tyle że do piwa. Standardowa apa na mosaicu z pulpa z mango, ile dać jaśminu na 20l żeby było dobrze tzn ładnie wyczuwalny ale nie dominujący? Na cichą?

    •  

      @Mowi:
      Fermentacja nie powinna być zbyt ciepła - dobrze, aby na zewnątrz fermentora było 17-18C, wtedy drożdże pracują stabilnie i fermentują głębiej.

      ok. 4*C. Nie zaszkodzi tak mało?
      Jeśli ustanie fermentacja, to nie powinno, a wręcz przeciwnie - w niższej temperaturze osady łatwiej opadają. Ale obawiam się, że miesiąc to może być za mało na fermentację burzliwą, ja zwyczajowo uznaję że fermentacja jest zakończona po 3 miesiącach

      +: Mowi
    •  

      @Nivele:
      30gr na 20l powinno wystarczyć. Na cichą, tak jak chmielenie na zimno, możesz uprzednio zalać wrzątkiem by puściło więcej aromatu

      +: Nivele, Mowi
    •  

      @BrowarPERUN: Browaru, z czystej ciekawości: było takie piwo, nazwy nie pomnę, nowozelandzkie bodaj, w którym wykorzystano propolis. Gorzkie to nieszczęście, ale oprócz tego, że część klientów mogłaby umrzyć od anafilaksji są jakieś przeciwwskazania do wyprodukowania takiego czegoś?

    •  

      @bratbud:
      Chodzi Ci o Propolis Brewing?

      Najpierw pomyślałem o kwestiach związanych z weterynarią, ale skoro zrobiono piwo z byczymy jądrami, to propolis też by przeszedł. Po spełnieniu paru wymogów i zaznaczeniu tego składnika na etykiecie - to nie widzę przeciwskazań, aby zgodnie z prawem wykonać takie piwo.