Wpis z mikrobloga

Ogladam #tvn a tam karmia zwierzeta marchewkami z farba na płótnie co by te zwierzeta namalowaly obraz. Ja #!$%@? wiem ze to by mieli za co utrzymac 900 zwierząt w tym "ośrodku". Ale niech ktos mi #!$%@? przypomni ilu jest w p0lsce bezdomnych? Ilu ludzi zamarzlo w tym roku? Jak tak patrze na to stado koni to nasuwa mi sie jedno słowo:
KABANOSY
  • 17
@BoskiPrototyp: Większość bezdomnych żyje na ulicy bo tak chce.
Codziennie mają darmowy ciepły posiłek, codziennie mają możliwość umycia się, mogą prosić o darmowe ciuchy, mogą iść noclegowni a zimą do ogrzewalni.
Mogą się także zgłosić do ośrodka, który ich przystosuje na powrót do życia i pracy.
I wiesz co? Oni te pomoc odrzucają

A i jeszcze jedno ważne info: Za każdym razem, gdy dajecie bezdomnemu pieniądze, sprawiacie że zostanie kolejny dzień
@Paula_pi: Co ty #!$%@??! Czy ty zyjesz w tym samym kraju co ja? Brakuje mieszkań, brakuje lekarzy i to nie jest wina "lenistwa narodowego". Ot np. Ceny mieszkan sa tak wysokie bo istnieje cos takiego jak popyt i podaż... Tylko tyle, albo aż tyle. Myslisz ze ci faceci (bo w 70-80% to mężczyźni) to tak lubią??? Po prostu nie maja cipy zeby nia handlować.
@BoskiPrototyp: nie #!$%@?ę, pracowałam w fundacji która się tym zajmowała. Chodziliśmy po dworcach i prosiliśmy tych ludzi, żeby skorzystali z naszej pomocy. Mówili, że nie chcą. Wielu mówiło że lubi to życie.
Ale ty wielce oczytany na wykopie, każdy temat sprowadzasz do cipy. To wiele o tobie swiadczy i jakim ograniczonym człowiekiem jesteś
@BoskiPrototyp: chyba nigdy nie miałeś więcej do czynienia z bezdomnymi. Oni nie chcą i już.

Mieszkań nie brakuje bezwzględnie. Możesz za 300 zl wynająć pokój w tanim mieście pracując w Lidlu zarabiasz najmniej 2600.

To że nie każdy ma mieszkanie na własność nie znaczy że ludzie nie mają gdzie mieszkać. Ostatnio w Kętach można było kupić dom z działką za 30k. Mając taką pracę za 2600 dostałby kredyt a remont mógłby
@Paula_pi: i gdzie chodzilas? Po ulicach? Co tym ludzia oferowalas? Nocleg? Szczerze tez bym odmówił, bo nie chodzi o to aby dac rybę... co do pracy to sprawdz sobie w wikipedi co oznacza praca. Co produkowalas? Pewnie tylko podbudowalas swoje ego "praca charytatywna".
@InterferonAlfa_STG: mialem jeden ciekawy przypadek czlowieka ktory chcial pracowac i robil to zajebiscie. I mimo iz byl wydajnym pracownikiem, wiesz takim co sie go wlicza w inwestycje a nie koszty to po 2 latach sie powiesił. Widocznie dobijalo go nie to ze nie stac go na mieszkanie i zycie w normalnych warunkach mimo iz #!$%@?(bo #!$%@?). Tylko to ze w tym kraju mozesz sobie zdzierac rece do krwi ale i tak