@mirko_anonim: Bo to jakiś srogi autystyczny cope. Jakby się dało po prostu przestać się przejmować i zacząć robić cokolwiek innego co pochłonie mój czas bez czucia się jak śmieć to bym to zrobił. Ale tak się nie da.
@Dan188: Nie powiedziałby, że przez cały czas miałem do siebie i świata negatywne nastawienie. Debilem raczej się nie nazywam. Powiedziałbym nawet, że mam się za osobę inteligentną. Ogólnie to nastawienie mam raczej negatywne, ale nie jakoś ekstremalnie a bywało, że było nawet pozytywne (co zazwyczaj weryfikowała rzeczywistość). No, ale rozumiem o co Ci chodzi. Odroczona gratyfikacja też nie jest mi obca. Na tym w dużej mierze oparta była moja przygoda
@Mlody_jeczmien: A to w takim razie źle oceniłem trochę twoje nastawienie. Ogółem zbytni optymizm nie sprzyja stabilności umysłowej tak jak zbytni pesymizm. Medytuję z 4-5 lat jak dobrze pamiętam na początku zainteresowałem się tym tematem na jakiś kanałach redpillowych na yt xd. A praktyka? Praktykować można na wiele sposobów. Obecnie głównie opieram praktykę o siedzenie i nic nie robienie. Po prostu siadam w myślach wymawiam trzy razy intencję "będę świadomy
@Mlody_jeczmien: jak chcesz bardziej poznać metodę którą stosuję to jest opisana w krótkiej książce "Relax and be aware" możesz spirać na na annas archive czy coś. Bo sam osobiście nie potrafię dobrze tłumaczyć tego typu tematów. A ty jaką metodę stosujesz?
@Dan188: Ja staram się po prostu obserwować siebie. Tzn. na początku skupiam się chwilę na oddechu a później obserwuję reakcje i odczucia z ciała i umysłu. Z tego drugiego jest znacznie ciężej bo o ile nie jestem zmęczony fest to przez moją głowę przewija się sporo rzeczy cały czas XD W ciągu dnia też czasem staram się "nie myśleć", np. będąc w pracy robię sobie czasem spacery podczas których wyciszam
@Mlody_jeczmien: zmęczenie fest nawet bardziej przeszkadza jak same myśli. Gdy wracasz do domu po robocie i czujesz się wypruty z energii siadasz i tylko umysł chce spać. Jeszcze same myśli to czasami wystarczy zaakceptować. Jeśli przewija się dużo myśli przez głowę to warto te myśli swobodnie obserwować lub starać się być świadomym przepływu. Wtedy myśli potrafią same z siebie zwolnić. Niektórzy sztucznie mocno zaciskają sobie pasa(tłumią bardzo myśli) i to
@mirko_anonim: Profity medytacji są przereklamowane bo wielu ludzi chce sprzedawać ją jak produkt przez ksiązki, szkolenia, konferencje itd. Pamiętaj też że nie każdemu ona służy, niektórym pomoże, ale u innych może pogłębić problemy psychiczne albo wywołać nowe. Najlepiej spróbować i obserwować. Pozdro
@mirko_anonim Przyznam, gry zabierają cenny czas i potrafią niszczyć psychę, ale Polak mówiący coś o buddyzmie - zajeżdża szurem. Theravadę, w Polsce odkryjesz co najwyżej po trzeciej, czwartej ścieżce w sapę. A tak na serio: Po co znajdować uciechę w stanie wegetacji? Miras, może lepiej zostawić wschodnią ideologię New Age w spokoju. ¯_(ツ)_/¯
@mirko_anonim: ,,szczególnie w przypadku problemów dwubiegunowych czy psychotycznych/schizoidalnych" ,Co chcesz przez to powiedzieć bo średnio rozumiem?
@Alvarez17: Podobno praktyka może powodować nasilenie symptomów psychozy, depresji, dwubiegunówki, itd. @mirko_anonim to już masz opie w komentarzach czemu się za to nie wezmą xD
@mirko_anonim: Jestem białym człowiekiem, nie wierzę w zabobony azjatyckich mrówek.
@mirko_anonim to już masz opie w komentarzach czemu się za to nie wezmą xD