•  

    pokaż komentarz

    Proponuję podnieść akcyzę na prąd, żeby była kasa na ... zapłacenie strajkującym przymierającym głodem górnikom
    #sarkazm

    •  

      pokaż komentarz

      @zielonek1000: Ty mówisz "sarkazm" minister mówi: "świetny plan!".

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon:
      Ani mnie nie wq..wiaj przed weekendem.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielonek1000: Ej nie pisz tak bo jeszcze ktoś to z rządu łapie i wdroży ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @zielonek1000: Najlepsze jest to, że taniej jest sprowadzić węgiel z Mozambiku (co już się dzieje) niż wydobywać go u nas ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: @sylwke3100: To, z czego dziś się śmiejesz, jutro może być ustawą. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @zielonek1000: Przecież w tym roku miały być wyłączone stare bloki i mieliśmy mieć na lato dość spore ryzyko blackoutem i podpisaliśmy nawet wcześniej z Niemcami deal odnośnie energii na ten okres przejściowych. Nie wiem jak wygląda stan aktualny, bo nie śledzę wszystkich branż na bieżąco. Ale od zeszłego roku jest co najmniej o tym gadane. Dodatkowo m.in. po to budowana jest linia Kozienice-Ołtarzew, żeby zrobić rozruch nowych bloków.
      No i dochodzą problemy z chłodzeniem bloków, żeby nam się rybki nie ugotowały. Z tego co pamiętam w normalnych warunkach energia z Polski jest nawet konkurencyjna.
      Ta strona to porządne źródło, dziwi mnie tylko ten synkretyzm.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielonek1000: Chyba nie chcecie żeby dzieci górników miały puste brzuszki?
      #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      z Niemcami deal odnośnie energii na ten okres przejściowych. Nie wiem jak wygląda stan aktualny, bo nie śledzę wszystkich branż na bieżąco. Ale od zeszłego roku jest co najmniej o tym gadane.

      @jakubito: gadane było wcześniej, od tego roku są techniczne możliwości panowania nad przepływem energii na połączeniach z Niemcami

      Z tego co pamiętam w normalnych warunkach energia z Polski jest nawet konkurencyjna.
      @jakubito: z tego co pamiętam to tak średnio, ale może się mylę

    •  

      pokaż komentarz

      Ufff.... Jak to dobrze ze lewackie eko sp%!??%#iny n

      @piernic: powiedz mi kucu jak to jest ze w lewackich krajach funkcjonuje tyle elektrowni atomowych a wy w swoim niedoj!!?niu mozgowym ciagle bredzicie ze lewaki nie dopuscily, lewaki zabronily
      jak zyjecie bedac na codzien masakrowani przez zwykla szara codziennosc?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt:
      Masz dużo racji, więc wypadałoby, żebym sprostował. Nie śledzę od dawna statystyk odnośnie energii, ale pamiętam, że tak było. Krótki przegląd źródeł mówi, że faktycznie do 2013 roku Polska była konkurencyjna z Niemcami. W 2014 nie było źle, a w 2015 już nas Niemcy zdeklasowali, przez elektrownie wiatrowe. No i ogólnie jest to w dużej mierze spowodowane naszymi problemami w infrastrukturze energetycznej. Oczywiście do jakichś Norwegów nie ma co się porównywać, bo oni w 98,6% czerpią energię z wody.

      Tutaj (2015 r.)

      Przede wszystkim podkreśla się, że jeśli nowe bloki energetyczne powstaną w naszym kraju na czas to nie grozi nam tzw. blackout (długotrwały zanik zasilania na sporym obszarze). To nie do końca prawda. Deficyt energii może bowiem wystąpić już w 2016 r. podczas szczytowego, letniego poboru mocy.To właśnie w tym roku zostaną wyłączone przestarzałe bloki energetyczne o mocy około 3000 MW.

      Druga kwestia dotycząca obszaru elektroenergetycznego, która będzie miała coraz większy wpływ na bezpieczeństwo Polski to bilans energetyczny. W ubiegłym roku nasz kraj był importerem energii netto i trend ten według wszelkich znaków na niebie i ziemi utrzyma się. Zdaniem PGE powodem takiego stanu rzeczy w 2014 r. były niższe ceny prądu w Niemczech i Szwecji. Pojawienie się deficytu mocy nad Wisłą w najbliższych latach wpłynie zapewne na dynamikę tego zjawiska.

      http://www.energetyka24.com/195962,polska-bez-pradu-w-2016-r-awaria-moze-oznaczac-blackout

      Cena hurtowa energii elektrycznej z dostawą na 2015 rok, według informacji podanych przez RWE Polska, wynosi obecnie w Niemczech około 34 euro/MWh, a w Polsce około 40 euro/MWh. - W przeszłości ceny hurtowe w Niemczech były wyższe niż w Polsce, ale w 2013 roku te relacje się odwróciły i pogłębiają się - komentuje Łukasz Musiałkiewicz, Senior Manager, Strategia Zakupu Energii i Zarządzanie Portfelem Sprzedaży z RWE Polska.

      http://energetyka.wnp.pl/relacje-cen-hurtowych-energii-w-polsce-i-niemczech-odwrocily-sie,224268_1_0_0.html

      Oczywiście trzeba brać pod uwagę, że wiatraki czasami potrafią generować dużo prądu, a czasami nie, więc tego typu farmy wiatrowe dobrze się sprawdzają z innymi źródłami energii (np. wunglem) - z elektrowniami atomowymi też średnio, bo ewentualnie wygaszenie bloku nie wchodzi w grę.

      Kilka ciekawych informacji o kulisach handlu prądem:
      https://www.youtube.com/watch?v=nM5uB773KlM#t=27m30s

      Odnawialne źródła energii się opłacają (wskaźnik LCOE), bo taka jest polityka państw. Inaczej taniej byłoby palić węglem niż stawiać panele czy wiatraki. EIA przewiduje, że dopiero w 2020 może wiatraki wyprzedzą węgiel. Oczywiście to bardzo zależy od danego kraju, ale ogólnie węgiel w większości przypadków jest najtańszy. Oczywiście ja nie popieram zbytniego przywiązania do węgla, tak tylko piszę.
      https://www.eia.gov/forecasts/aeo/pdf/electricity_generation.pdf

      https://en.wikipedia.org/wiki/Cost_of_electricity_by_source

      Co do kontraktu z Niemcami to wydawało mi się, że tutaj czytałem to na Wykopie (nie pamiętam czy to komentarz czy co), ale nic o tym nie znalazłem, więc pewnie mi się coś ubzdurało.

    •  

      pokaż komentarz

      @krolik1555: A są jeszcze kobiety- górnicze matki Polki, dzieci, emeryci i renciści, ofiary wypadków górniczych, ofiary tąpnięć i innych mniej znanych zdarzeń. Są jeszcze w końcu ofiary domowe zmęczonego i niewyspanego górnika. I jeszcze ta tradycja. Trzeba zapłacić nie tyko deputat, lecz za garnitur i czapkę z piórem. I oni wszyscy chcą jeść niezależnie od wyników ich pracy.

  •  

    pokaż komentarz

    No przecież elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne są do niczego, tylko tani polski węgiel jest gwarancją bezpieczeństwa energetycznego - przynajmniej tak uważa większość wyborców, która dopuściła do władzy partię z takim programem.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Akurat wiatraki w taką pogodę mogą co najwyżej robić za wątpliwą ozdobę krajobrazu.

    •  

      pokaż komentarz

      Akurat wiatraki w taką pogodę mogą co najwyżej robić za wątpliwą ozdobę krajobrazu.

      @troodon: Jak to w lato, dlatego w lato jest uzupełniana elektrowniami fotowoltaicznymi
      https://www.ise.fraunhofer.de/en/publications/veroeffentlichungen-pdf-dateien-en/studien-und-konzeptpapiere/recent-facts-about-photovoltaics-in-germany.pdf

      źródło: niemcy.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Na dobrą sprawę taniej wychodzi biomasa lub elektrownie szczytowo-pompowe:

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon:

      elektrownie szczytowo-pompowe

      Tu taki trochę błąd, bo szczytowo-pompowe to szczególny typ elektrowni wodnych i wymagają zastosowania turbin reakcyjnych, a na wykresie mamy po prostu wodne - te mogą być np. przepływowe
      W Polsce nie ma za bardzo warunków do spiętrzania wody. Na przykład Solina to 200 MW, a Itaipu to, o ile pamiętam, jakieś 13000 MW.
      No i nie bardzo wiem, jak był liczone te koszty.

      Biomasa to rzeczywiście ciekawe rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: z którego roku ten wykres? Ceny produkcji energii z fotowoltaiki spadają bardzo systematycznie w przeciwieństwie do innych źródeł. Mechaniczne osły w Arabii Saudyjskiej coraz częściej napędzane są energią słoneczną bo wychodzi taniej niż sama ropą.

    •  

      pokaż komentarz

      @PaskudnyStaryRon: Tak wiem - nie tyle błąd, co moje niedopowiedzenie, że wykres nie uwzględnia elektrowni szczytowo-pompowych.

      @mirasek: Z tego artykułu, powołującego się na dane z 2011 roku. Jak masz coś świeższego, dotyczącego Polski, to poproszę, bo sam jestem zwolennikiem elektrowni słonecznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: poproszę źródło (i rok) do grafiki

      Na dobrą sprawę taniej wychodzi biomasa lub elektrownie szczytowo-pompowe:

      @troodon: Przy uwzględnieniu wyłącznie CO2 i kosztów bezpośrednich to tak, spalanie biomasy zmniejsza emisję CO2 ale jakość spalin jest gorsza niż dla węgla (konkurencja jest tylko pomiędzy węglem brunatnym a biomasą, ale i tak spaliny z węgla brunatnego są czystsze)

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt:

      poproszę źródło (i rok) do grafiki
      Podałem.

      Ja poproszę za to źródła, do drugiej części posta.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja poproszę za to źródła, do drugiej części posta.

      @troodon: wieczorem, bo mam to w historii na drugim komputerze

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Nie wegiel jest gwarancją, a czas na atom

    •  

      pokaż komentarz

      @PaskudnyStaryRon: Btw, elektrownie szczytowo-pompowe mają znikomy wpływ na system elektroenergetyczny. Ich główną funkcją jest rozruch systemu po rozległej awarii.

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: Tylko tych szczytów u nas za mało...

    •  

      pokaż komentarz

      @ulbrek: Wiem, wiem, jednakże niektóre elektrownie, jak np. ta na Solinie, mają też możliwość pompowania wody - w przypadku Soliny to chyba dwie turbiny z czterech. Zatem nie pełnią jedynie funkcji magazynowania energii.

      @megawatt: @troodon:

      W linku jest odnośnik do oryginalnego raportu, jednak nie działa. Udało mi się znaleźć go pod innym adresem. Prawdę rzekłszy, to nie chce mi się go za bardzo przeglądać, bo jakakolwiek analiza kosztów od zawsze mnie nudzi. Zwróciłem uwagę, że nie wliczano kosztów emisji CO2, przynajmniej tak mi się wydaje.

      Co do emisji spalin. W przypadku współspalania im większy udział słomy, tym mniejsza emisja SO2 i NOiksów. W przypadku drewna zawartość NOx może wzrastać, choć to zależy, gdzie się leży. Na pewno biomasa oznacza więcej części lotnych oraz więcej CO - duża wilgotność też nie pomaga. Jednak w sumie największy syf to furany i dioksyny (pestycydy), jak i chlorowodór w przypadku słomy. Ogólnie rzecz biorąc, węgiel kamienny jest "czystszy", tym bardziej, im wyższa temperatura spalania, nie licząc oczywiście CO2.
      Tyle pamiętam z wykładów, toteż linków nie podam niestety, choć sam bym przeczytał coś więcej na ten temat, zwłaszcza, że mogłem coś pop%$#$##ić ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @PaskudnyStaryRon: Ernst & Young, zmieniło jakiś czas temu wszystkie adresy. Jak nie wliczono kosztów CO2 to lipa. Przydałby się jakiś lepszy raport. Widziałem nowszy, ale on był liczony ogólnie dla UE, więc tu się nie przyda.

      A co do biomasy - będę musiał chyba doczytać.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wegiel jest gwarancją, a czas na atom

      @Leniek: przecież ja to wiem, ja się nabijam z rządu

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: załapałem sarkazm ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PaskudnyStaryRon Żar na pełnej mocy przy pracy czterech elektrozespołów jest w stanie wygenerować 500MW. Obecnie nie jest to możliwe ze względu, że na dole w sztolniach sa prowadzone prace remontowane oraz konserwacyjne elektrowni, wymiany zaworów przed turbinami czy np wymiana bloków transformatorów 3 i 4. Za naszego życia pewnie już tego nie będą robili, można tą date zapisać. Dla potwierdzenia całego info, zapodaje poniżej foto z wnętrza :)

      źródło: fromapp.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @PaskudnyStaryRon: Nadwyżka energii w sieci energetycznej, wykorzystywana jest do pompowania wody "na szczyt".
      W razie nagłego wzrostu zapotrzebowania na energię wodę puszcza się na turbiny i odzyskuje się większość włożonej wcześniej energii.

      To bardziej powerbank niż elektrownia.

    •  

      pokaż komentarz

      @xer78: Wiem, w jakim celu stosuje się elektrownie szczytowo-pompowe. Zwróciłem uwagę, podając przykład Soliny, że niektóre elektrownie wodne nie są budowane jako typowe elektrownie s-p i, mimo że ich zadaniem jest głownie produkcja energii, a nie jej magazynowanie, mogą też pełnić taką samą funkcję.

    •  

      pokaż komentarz

      @PaskudnyStaryRon: Chyba jednak nie do końca wiesz. Głównym zadaniem szczytowo-pompowych nie jest produkcja energii. Wystarczy posłuchać człowieka który oprowadza wycieczki po zaporze w Solinie. Solina to bufor.

    •  

      pokaż komentarz

      @Leniek: atom będzie za 30 lat, bo tyle trwa ogarnięcie elektrowni. Węgiel mamy i elektrownie węglowe stawia się szybko. A prądu potrzebujemy natychmiast. Jedyny problem to związki zawodowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @xer78:
      Napisałem, że Solina ma takie zadanie i tu rzeczywiście źle napisałem, przyznaję, bo ona głównie pracuje głownie w schemacie szczytowo-pompowym. Jednak posiada dwa z czterech hydrozespołów, które nie pracują jako pompy, w przeciwieństwie do np. tej w Żarnowcu, która ma cztery pompoturbiny, toteż może ona, oprócz magazynowania i uwalniania, produkować energię, bo zbiornik zasilający jest zasilany wodą z Sanu, przez co elektrownia może też pracować w schemacie przepływowym. I robi to, produkując coś koło 80 GWh rocznie. Niedużo, ale jednak - klasyczna elektrownia s-p wychodzi na minus.

      Nigdzie natomiast nie padło z mojej strony stwierdzenie, że:

      Głównym zadaniem szczytowo-pompowych jest produkcja energii.

    •  

      pokaż komentarz

      @PaskudnyStaryRon:

      Nigdzie natomiast nie padło z mojej strony stwierdzenie, że:

      "Głównym zadaniem szczytowo-pompowych jest produkcja energii."

      Zwróciłem uwagę, podając przykład Soliny, że niektóre elektrownie wodne nie są budowane jako typowe elektrownie s-p i, mimo żeich zadaniem jest głownie produkcja energii, a nie jej magazynowanie, mogą też pełnić taką samą funkcję.

      Trochę zamotałeś a potem ja się zamotałem. Piątek.
      Elektrownia szczytowo-pompowa wychodzi na minus. Zgadzam się.

    •  

      pokaż komentarz

      @xer78: Brawo, udowodniłeś właśnie to, co napisałem. Umiesz czytać ze zrozumieniem? ICH, czyli tych, które nie są budowane docelowo jako elektrownie szczytowo-pompowe. Takie elektrownie mogą TEŻ pełnić funkcję elektrowni s-p i magazynować energię tak jak one, a oprócz tego pracować jak normalne elektrownie przepływowe i produkować energię w tym schemacie. Już nie potrafię tego prościej napisać, wybacz.

      I przyznaję, że Solina nie jest tu najlepszym przykładem, jednak istnieją elektrownie, w których produkcja energii w schemacie przepływowym jest znacznie wyższa.

    •  

      pokaż komentarz

      No przecież elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne są do niczego

      @megawatt: bo są, na takie zapotrzebowanie jak ma Polska potrzeba coś poważniejszego niż jakieś wiatraki czy solary, lol.

      Wegiel to naprawdę dobra opcja, ale nie wiąż tego (jak większość wyborców) z górnikami ze śląska bo ten węgiel jest za drogi na poważną energetykę. Tam wykorzystuje się węgiel brunatny z odkrywki o jak tu w Bełchatowie:
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/25/KWB_Be%C5%82chat%C3%B3w3a.JPG
      I tak, węgiel to podstawa energetyki w Polsce ale temat został zaniedbany. Mamy od PRLu zarezerwowane miejsca na kolejne 'bełchatowy' które każdy może dać tysiące razy więcej MW niż te twoje farmy wiatrowe.
      Jeśli chcemy lepiej dla środowiska - też są rozsądniejsze projekty niż wiatraki czy solary, np: stopnie na Wiśle - też od PRL planowane. I co? I nic ...

    •  

      pokaż komentarz

      Na dobrą sprawę taniej wychodzi biomasa lub elektrownie szczytowo-pompowe:

      @troodon: Skąd wziąłeś ten obrazek bo wygląda mocno podejrzanie. Na wiki piszą, że koszt wybudowania elektrowni PV jest obecnie niższy niż jądrowej (w przeliczeniu na zainstalowany W) i znacznie niższy niż wiatrowej. Jak już wybudujesz elektrownię PV to koszty są znikome (serwis i dzierżawa gruntów), słońce świeci za darmo.

    •  

      pokaż komentarz

      koszty są znikome (serwis i dzierżawa gruntów)

      @kwanty: znikome? To policz mi ile set tysięcy hektarów będzie miała taka elektrownia pv o mocy atomówki i ile kosztuje jej utrzymanie czy miasto ludzi to ogarniających.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Bo z moich wyliczeń jak 10m2 daje 1.5 KW to na 1 km2 masz 150 MW. Więc aby zastąpić taki Bełchatów o mocy 5500 MW potrzebujesz solary na 35 km2. A Bełchatów to tylko 20% produkcji energii w Polsce. Jakbyś chciał 100% robić ze słońca tobyś musiał mieć elektrownie 175 km2. Przecież to ogromna przestrzeń 88x88 km!
      Myslę że te wyliczenia wystarczają do tego by stwierdzić że pv, jak wiatraki to technologia do d ...

    •  

      pokaż komentarz

      No przecież elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne są do niczego, tylko tani polski węgiel jest gwarancją bezpieczeństwa energetycznego - przynajmniej tak uważa większość wyborców, która dopuściła do władzy partię z takim programem.

      @megawatt: polska to nie california by pakowa u nas w fotowoltanika ani nei holandia by pakowac niewiadomo ile w wiatraki, ktore sa bardziej dotowane niz wungiel.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Wszystko napisałem wcześniej.

      @GokuMK:

      Jakbyś chciał 100% robić ze słońca tobyś musiał mieć elektrownie 175 km2.
      No chyba nie - potrzebowałbyś 13x13 km. Czyli instalację wielkości dużego miasta wojewódzkiego, żeby zastąpić wszystkie elektrownie. To nie jest tak dużo. Ale współczynnik wykorzystania solarów to 10% i tu się robi problem. Wtedy potrzebowałbyś instalacji o wymiarach 42x42 km oraz innych instalacji magazynujących energię (można też tanio skupować z zagranicy).

      @plumkajacy_kalafior: Może i nie ale za 10 lat PV będzie bardziej opłacalna u nas, niż w Kalifornii obecnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PaskudnyStaryRon: Pisz z sensem to nie będzie problemów z interpretacją. Pisaliśmy o szczytowo pompowych a Ty wymyśliłeś takie które niby nimi są ale tak właściwie to nie są.

      Elektrownia szczytowo pompowa wbrew pozorom nie produkuje sumarycznie prądu, prawie 30% produkowanej energii elektrycznej jest tracone podczas pompowania wody ze zbiornika dolnego do górnego .
      Wliczanie takich elektrowni ich w bilans energetyczny kraju nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo z moich wyliczeń jak 10m2 daje 1.5 KW to na 1 km2 masz 150 MW. Więc aby zastąpić taki Bełchatów o mocy 5500 MW potrzebujesz solary na 35 km2

      @GokuMK: Czy mniej więcej tyle ile zajmuje powierzchnia elektrowni Bełchatów razem z kopalnią węgla brunatnego, bez zagospodarowanych "gór" popiołu z wcześniejszej eksploatacji.

      Zdziwiony? Nie wierzysz, rzuć okiem na mapę...

      A teraz rzuć okiem na mapę jakiegokolwiek dużego miasta i zobacz ile tam jest powierzchni dachów supermarketów, bloków i parkingów przed marketami do "przykrycia" panelami PV. To jest darmowe i uzbrojone miejsce. Dodatkowo takie położenie PV, pomimo że trochę mniej sprawne (pyły nad miastem) jest bardzo pożądane przez energetykę - jest blisko konsumenta energii czyli koszt i straty na transporcie są znikome.

      Według mnie powierzchnia zajmowana przez panele PV nie jest żadnym problemem, bo to mogą być albo dachy domów, parkingi albo nieużytki na których i tak nic nie jest produkowane.

    •  

      pokaż komentarz

      polska to nie california by pakowa u nas w fotowoltanika ani nei holandia by pakowac niewiadomo ile w wiatraki, ktore sa bardziej dotowane niz wungiel

      @plumkajacy_kalafior: ciekawe że u Niemców dali radę... teraz w szczycie miewają do 100% pokrycia całej energii z wiatraków i PV. Geograficznie to jest jednak kraj bardzo zbliżony do PL.

    •  

      pokaż komentarz

      ciekawe że u Niemców dali radę.

      @kwanty: to się nazywa różnice kulturowe, w Polsce się nie da - a Niemiec policzy, wyjdzie mu się że się da a na końcu na tym zyska

    •  

      pokaż komentarz

      No chyba nie - potrzebowałbyś 13x13 km.

      @troodon: ah, tak to jest jak się pisze z telefonu w podróży :) Racja.

      Ale współczynnik wykorzystania solarów to 10% i tu się robi problem. Wtedy potrzebowałbyś instalacji o wymiarach 42x42 km oraz innych instalacji magazynujących energię (można też tanio skupować z zagranicy).

      @troodon: no ale wychodzi na jedno - jak pisałem. Póki co bzdura. Ja liczyłem dla sprawności solara 15% + 100% dnia produkcja maksymalna.

      Może i nie ale za 10 lat PV będzie bardziej opłacalna u nas, niż w Kalifornii obecnie.

      @troodon: też uważam że solary to przyszłość energetyki. Jakby ich wydajność wynosiła 60% a nie 15 toby był killer wszystkiego. Póki co to strefa bardziej badawcza lub do zastosowań domowych a nie masową skalę.

      Czy mniej więcej tyle ile zajmuje powierzchnia elektrowni Bełchatów razem z kopalnią węgla brunatnego, bez zagospodarowanych "gór" popiołu z wcześniejszej eksploatacji.

      @kwanty: jest różnica pomiędzy zajętymi hektarami terenu gdzie nic się nie dzieje a maszyną takich rozmiarów. O absurdalnej wielkości takiej farmy nie pisałem w kontekście tego że nie ma miejsca, tyle że utrzymanie tak ogromnej maszyny to potworny koszt - nawet jak jednostkowo solar wychodzi śmiesznie tanio w utrzymaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      no ale wychodzi na jedno - jak pisałem. Póki co bzdura. Ja liczyłem dla sprawności solara 15% + 100% dnia produkcja maksymalna.

      @GokuMK: No właśnie - a sprawność jest 15% i wykorzystanie mocy 10%.

      też uważam że solary to przyszłość energetyki. Jakby ich wydajność wynosiła 60% a nie 15 toby był killer wszystkiego. Póki co to strefa bardziej badawcza lub do zastosowań domowych a nie masową skalę.
      To nie wydajność jest problemem, a cela. Jakbyś moc 1kW miał za 100zł to nawet przy sprawności 5% byłoby to superopłacalne - dlatego rozwija się ogniwa polimerowe.

      @GokuMK: Ale niby jaki koszt? Efekt skali - utrzymanie elektrowni słonecznych zresztą jest tańsze, niż jakichkolwiek innych.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja poproszę za to źródła, do drugiej części posta.

      @troodon: emisje z biomasy: http://www.pzits.not.pl/docs/ksiazki/Pol_2010/Wielgosinski%20391-400.pdf

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: To już dawno nieaktualny wykres LCOE. Nowoczesne wysokie wiatraki produkują poniżej 300 zł/MWh, tyle, co nowe węglówki na parametry nadkrytyczne. Ale jedno i drugie nie powstanie bez subsydiów, bo cena energii na rynku = 170 zł/MWh

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Masz plusa, ale ja mam badania, gdzie mówią co innego:

      http://www.uni-obuda.hu/users/grollerg/LCA/hazidolgozathoz/lca-electricity%20generation%20technologies.pdf

      @derski: To poproszę aktualny. Wiatraki nie są żadnym remedium, bo w taką pogodę jak teraz do niczego się nie nadają a jesienią i wiosną nie mamy (na razie) problemów z energią.

    •  

      pokaż komentarz

      jest różnica pomiędzy zajętymi hektarami terenu gdzie nic się nie dzieje a maszyną takich rozmiarów. O absurdalnej wielkości takiej farmy nie pisałem w kontekście tego że nie ma miejsca, tyle że utrzymanie tak ogromnej maszyny to potworny koszt - nawet jak jednostkowo solar wychodzi śmiesznie tanio w utrzymaniu.

      @GokuMK: A jakiż to jest koszt utrzymania? przecież cała ta "maszyneria" jest solid-state, nic się nie rusza, tylko panele+kable+przetworniki. Takich "farm" słonecznych nie czyści się z kurzu tylko konserwuje na bieżąco. Koszt takiej konserwacji jest znikomy w porównaniu z utrzymaniem elektrowni węglowej czy atomowej.

      Dodatkowo w dużej elektrowni PV jest bardzo niewiele elementów krytycznych. Jak któryś panel nawali to tylko trochę spadnie moc całej elektrowni a nie wyłączy się. Jeżeli padnie któryś z falowników to też wyłączy się jedna sekcja. Krytyczny element to chyba tylko jakiś końcowy transformator - bardzo niezawodna konstrukcja.

      W przypadku elektrowni węglowych, jest mnóstwo krytycznych elementów, takich których awaria unieruchamia całą elektrownie. To jest zupełnie inna bajka...

    •  

      pokaż komentarz

      Koszt takiej konserwacji jest znikomy w porównaniu z utrzymaniem elektrowni węglowej czy atomowej.

      @kwanty: no jest znikomy, ale jak znikome pomnożysz to przez 42x42 kilometry to się i tak robi absurdalne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Nadal wierzcie w socjalizmy i sypcie "należną" forsą biednym górnikom, złotówom, resortowym nauczycielom i lekarzom... jak się energetyką zajmie nasze kochane państwo opiekuńcze w imię miłości do obywateli, zamiast "prywaciarz", "dla zysku" to na pewno będzie bardzo tanio :)

    •  

      pokaż komentarz

      @7oo-: Akurat nauczycieli i lekarzy zostawiłbym w spokoju. O ile ci drudzy po jakimś czasie zarabiają sporo (nagroda za ciężką pracę i naukę) to nauczyciele zarabiają dosyć małe pieniądze. I tak, mam w rodzinie nauczyciela, ale patrząc przez tyle lat co trzeba robić aby dobić do średniej wg statystyk to - ja podziękowałem, choć byłem namawiany. Teraz - parę lat później po wyborze - nadal podtrzymuję stanowisko.
      PS. nie dotyczy to nauczycieli WFu i przedmiotów typu religia, etyka itp. - tu się nic nie zmienia, na szkolenia itd. nie jeżdżą.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymel: na marginesie, dziwię się, jak można nie postulować, żeby nauczyciele zarabiali dużo. Przecież to od efektów ich pracy zależy, czy w Polsce będziemy mieć zdolnych i inteligentnych ludzi czy ociemniałych lemingów. Nawet z gównokierunku można wynieść zainteresowanie światem i bystrość umysłu (podobnie jak z kierunku informatyka można nie wynieść zupełnie nic, bo kadra nudna jak flaki z olejem).

      Przykładowo szedłem do technikum elektroniczym jako pasjonat lutowania ze znajomością podstaw elektroniki - przez pięć lat nudy wyniosłem awersję do elektroniki. Z mojej klasy 3 osoby na 32 pracuje w zawodzie.

      Nauczyciele muszą być lepiej opłacani, muszą mieć motywację płacową i musi być konkurencja. Pomijam już, że całą tą machiną rządzą aparatczycy jeszcze prlowscy - to jest już zupełnie inny problem, choć równie istotny.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymel: skoro masz w rodzinie nauczyciela to pownienes wiedziec, ze etat u nich to 20h, smialo mozna druga fuche ogarniac lub jakies korepetycje. Ogarniety nauczyciel nie jest biedny, wiadomo jak wszedzie sa nieudacznicy...

    •  

      pokaż komentarz

      @doctorlolek: etat 20 godzin, do tego 3 darmowe i w cholerę roboty po pracy. Jeżeli nauczyciel chce DOBRZE uczyć to musi spędzać sporo czasu na przygotowaniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymel: chyba w klasach 1-3, sam jestem koreptytorem i jezeli cos umiem to nie musze sie przygotowywac. W cholere? Spr raz na miesiac sprawdzic czy kartkowke? Tylko w 1-3 jest sporo roboty, a najlepiej w liceum.

    •  

      pokaż komentarz

      @doctorlolek: Korepetytor != nauczyciel. Usuń konto.

    •  

      pokaż komentarz

      @7oo-:
      Was do reszty pogrzało?
      Dopłaty do wiatraków i i paneli PV są kilkukrotnie wyższe niż do górnictwa.
      Wiatraki, panele PV w ogóle nie miały by racji bytu gdyby nie były dotowane bo są kilka razy droższe od energii z węgla.
      Główny problem kopalni bierze się z "sztucznego opodatkowania" emisji CO2 jak i z dumpingowych cen Putina.
      Zamkniemy kopalnie i będziemy główkować jak z gazoportem bo okaże się, że węgiel jest 3-4 razy droższy niz był bo nie ma go skąd kupić. Chcecie przerabiać to samo co mamy teraz z ruskim gazem i Gazpromem?

      Sama ustawa prosumencka będzie kosztowała 30 mld zł.w rachunkach za prąd. Bo będziemy dopłacać bogaczom za fanaberie- czyli własne elektrownie słoneczne na dachach willi.

      W kopanie trzeba postawić na nogi, wziąć związkowców za pysk, obciąć pensje i zatrudnienie a nie bezmyslnie zamykac.
      A o elektrowniach jądrowych też mi bajek nie opowiadajcie. Kosztów alternatywnych jakoś nikt nie liczy- jeśli elektrownie węglowe jesteśmy w stanie zbudować w 90% sami to w atomowych najwyżej wylejemy sobie fundamenty i postawimy biurowce. 40 mld zł wypłynie z kraju raz na zawsze...

      A górnicy zamiast demolować miasta na strajkach powinny pozywać wszystkich co biorą dopłaty na wiatraki i panele PV. Jak głupia pożyczka w stoczni była niedozwoloną pomocą publiczną to dotowanie farm wiatrowych też nią jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @doctorlolek: Co innego jest dawać korepetycje, a co innego prowadzić lekcje. Oczywiście można nieprzygotowywać lekcji i przeczytać zamiast tego rozdział z podręcznika, ale taki nauczyciel, to słaby nauczyciel. Dobry, by przygotować lekcję, która będzie ciekawa i pomoże uczniom porządnie zrozumieć temat. Problem w szkolnictwie nie są płace, tylko karta nauczyciela, przez którą złego nauczyciela, z odpowiednim stopniem i stażem nie można zwolnić, tylko będzie on siedział w szkole do emerytury nic nie robiąc.

    •  

      pokaż komentarz

      że węgiel jest 3-4 razy droższy niz był bo nie ma go skąd kupić

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Jasne, każdy chce sprzedawać węgiel i nagle akurat jak my będziemy chcieli kupić - wszyscy na złość pozamykają kopalnie :) I tu nie trzeba nikogo "brać za pysk", sprzedać za złotówkę na aukcji chińczykom, związki zdelegalizować, umowy wypowiedzieć... i niech sobie z tym zrobią co chcą. W 2 dni węgiel będzie tańszy o 60%.

      A robienie "wszystkiego samemu" to jakaś komunistyczna pieśń byłego ustroju.

    •  

      pokaż komentarz

      @7oo-: owszem pobity ale popatrzcie ile lat roznicy a jaka roznica w zapotrzebowaniu energii. nie przesadzajcie. oczywiscie trzeba cos z tym zrobic. ale jutro pradu nam nie zabraknie. na oko daje wzrost 5% zapotrzebowania wciągu tych 5 lat. czyli 1% rocznie.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 1466774446567.png

    •  

      pokaż komentarz

      @dymel: "nie dotyczy to nauczycieli WFu i przedmiotów typu religia, etyka itp. - tu się nic nie zmienia, na szkolenia itd. nie jeżdżą." Mam w rodzinie nauczycielkę wfu, która poświęca cały swój czas i energię na rozwój w swej dziedzinie i dla dobra dzieci- pasjonatka jakich mało, podczas gdy wielu nauczycieli innych przedmiotów nie robi nic poza odbębnieniem zajęć i oczywiście sprawdzaniem prac. Myślę że trochę generalizujesz na przykładzie swojego nauczyciela- może mu nie zależało i nie potrafił przygotować lekcji tak, by miały ręce i nogi? Sądzę że wszystko zależy od chęci nauczyciela, a nie dziedziny której naucza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pitrso: mógłbyś podać parę przykładów co robi nauczycielka WFu poza lekcjami?

    •  

      pokaż komentarz

      @doctorlolek Chyba masz coś ze łbem - 20 godzin?!

    •  

      pokaż komentarz

      @dymel: Nie jestem nauczycielem, tylko słuchałem nieco opowieści na spotkaniach rodzinnych, więc osobiście mogę co najwyżej podać kilka ogólników, jak to że przede wszystkim musi ciągle kombinować, jak sprawić, by lekcje były dla uczniów atrakcyjne, by nie zwalniali się masowo z zajęć, zwiększając ryzyko stania się w przyszłości chorowitymi spaślakami, które nawet nie wiedzą jak poprawnie biegać, przyswaja najbardziej aktualną wiedzę, jak efektywnie i zdrowo uprawiać sport, w oparciu o anatomię i fizjologię człowieka, interesuje się odżywianiem i przekazuje tę wiedzę co bardziej ogarniętym i zainteresowanym, przygotowuje lekcje, tak by w miarę możliwości i przy jednoczesnej realizacji programu, dzieciaki rozwijały się w kierunku, w którym są uzdolnione, organizuje zajęcia po szkole i wydarzenia sportowe dla społeczności lokalnej itp. Na pewno jeśli jest tu jakiś porządny nauczyciel w-f, przytoczy więcej przykładów. Ja osobiście i patrząc na znajomych, uważam z perspektywy lat, że w-f był jednym z najważniejszych przedmiotów i ci, którzy złapali bakcyla kultury fizycznej, nie ważne czym by się nie zajmowali- są zdrowsi, szczęśliwsi i radzą sobie lepiej również w swych dziedzinach- jednym słowem zysk społeczny jest nie do przecenienia.

  •  

    pokaż komentarz

    I tak będzie ciągle, dopóki rząd słucha „ekspertów” bojących się Czarnobyla. Energia jądrowa to chyba jedyny opłacalny ratunek dla Polski. Socjalizm i popieranie sk@#@iałych górniczych związków zawodowych niczego dobrego nie przyniesie.

    źródło: bi.gazeta.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Marian_Pazdzioch: I myślisz że kto tą elektrownią będzie kierował? Fachowcy i eksperci z danej dziedziny, czy jakiś polityczny as z nadania który pojęcie to ma z kim i co załatwić, a nie jak elektrownia działa? Bo prąd może i tani będzie ale koszty postawienia elektrowni i utrzymania tego bajzlu już tak niskie nie są.

      Masz tutaj trochę na ten temat:
      http://wpolityce.pl/polityka/260400-koledzy-z-platformy-dobrze-sie-bawia-budowa-elektrowni-atomowej-w-polsce

      Elektrownia może i tani prąd wyprodukuje, ale ile kasy na to pójdzie całościowo? A ile poszło na stadiony? Z tą różnicą że jak ludzie się zaczną burzyć że dużo kasy idzie to się ich postraszy i interes dalej będzie działał.

      Elektrowni się nie boję. Boję się że pieniądze z moich podatków nie pójdą na bezpieczny prąd, tylko na ustawione kontrakty i stoliki dla pajaców. Zainteresuj się jak było w Japonii, zanim jebło i dlaczego jebło. Podpowiedź - tsunami to tylko popchnęło klocek domina, ustawionego przez mafię, lewiznę i brak przestrzegania procedur.

      Era elektrowni jądrowych się kończy i nie ma co się spinać. Nie te czasy. Teraz nadchodzą czasy OZE, przydomowych elektrowni i samowystarczalnych gospodarstw domowych. Wystarczy tylko sprawić żeby domowa elektrownia była opłacalna, a to prędzej czy później nastąpi. Problem się rozwiąże sam.

    •  

      pokaż komentarz

      @McRancor:

      Zainteresuj się jak było w Japonii, zanim jebło i dlaczego jebło. Podpowiedź - tsunami to tylko popchnęło klocek domina, ustawionego przez mafię, lewiznę i brak przestrzegania procedur.

      Nie.

      Era elektrowni jądrowych się kończy i nie ma co się spinać. Nie te czasy. Teraz nadchodzą czasy OZE, przydomowych elektrowni i samowystarczalnych gospodarstw domowych. Wystarczy tylko sprawić żeby domowa elektrownia była opłacalna, a to prędzej czy później nastąpi. Problem się rozwiąże sam.

      Nic się nie kończy. Poza tym problem jest właśnie w tym, że goni nas czas, więc podejście prędzej czy później może się nie sprawdzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @PaskudnyStaryRon:

      Nie
      Co nie? Nie prawdą niest że Tepco dało ciała, czy że mafia nie macza w tym palców?

      Zainteresuj się trochę tematem to zmienisz zdanie:
      http://www.polskieradio.pl/9/863/Artykul/1073975,Oczyszczanie-Fukushimy-yakuza-i-piramidy-finansowe

      Polecam też: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/213330/slonce-jeszcze-nie-wzeszlo-tsunami-fukushima

      Trzeba być skrajnym ignorantem żeby sądzić że dla kraju w którym jest problem z rentownością kopalni i górnikami rozwiązaniem jest wybudowanie kolejnego kolosa za grube miliardy.

      Zastanówcie sie ile kasy już utopiono pod przykrywką elektrowni jądrowej i co z tego mamy.

      Zamiast budować siedlisko politycznie nadanych i inwestować w technologię która jest kosmicznie upierdliwa w utrzymaniu wystarczy zmienić obecne prawo i pozwolić ludziom zarabiać na wyprodukowanej samodzielnie energii. Zmienić prawo jest łatwiej niż wybudować elektrownie jądrową!

    •  

      pokaż komentarz

      @McRancor: W niektórych gminach gospodarstwa domowe nie zużywają nawet 5% energii. Słowo klucz-przemysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marian_Pazdzioch: Niby to dobre źródło energii, ale przecież wzbogacony uran to chyba siódmy najdroższy pierwiastek na świecie, doliczcie sobie jeszcze ile by to kosztowała w naszych Polskich warunkach.

  •  

    pokaż komentarz

    k?!?a od 10 lat eksperci trąbią, że stajemy się energetyczną pustynią na tle Europy. Ale Polaki budzą się dopiero, jak ktoś im mówi o związkach partnerskich albo aborcji. Co za społeczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bergkamp: Bo najważniejsze jest, że Kaczyński powiedział XYZ i co teraz sobie o nas pomyślą.
      To, że fabryki zaczną stawać bo prądu za mało już mniej ludzi interesuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bergkamp: @nie_daje_rady: niepotrzebnie mieszacie różne sprawy. Zresztą, ludzie ludźmi - obecny rząd ma to w dupie. Przedwczoraj Duda up@?!$%@ił rozwój energetyki wiatrowej, dodatkowo cały czas mają podejście "in węgiel we trust".

    •  

      pokaż komentarz

      @mexi: A jaka była wiadomość dnia? "Kaczyński jednak nie zapłaci za helikopter".

      To nie są różne sprawy - to jest właśnie to o czym mówimy. Media, a za nimi wiele osób zajmuje się PIERDOŁAMI zamiast rzeczywiście ważnymi sprawami.

      Mogę nie lubić elektrowni wiatrowych (i nie lubię), ale zajmowanie się lotem Kaczyńskiego zamiast ustawą energetyce wiatrowej jest robieniem ludziom wody z mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_daje_rady: jedno i drugie jest ważne, a o obu rzeczach słyszałem. Niemniej jeżeli chodzi o energetykę to akurat rząd gra na negatywnych emocjach ludzi. Dlatego nie będzie nowych wiatraków*, dlatego jest problem z elektrownią atomową.

      * (pewnie jakieś tam powstaną...)

    •  

      pokaż komentarz

      @mexi: Obie są równo-ważne? Jeśli tak, to rzeczywiście nie ma problemu i nie ma co się oburzać, że nie ma prąduw Polsce: po prostu gadaliśmy o równie ważnym przelocie Kaczyńskiego helikopterem. :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bergkamp: @nie_daje_rady: bo to proste, ludziom wydaje się że media są od informowania ludzi a one tak naprawdę są od dostarczania rozrywki + dawania kanału p?@%#%!enia dla polityków.
      Pierwsze zjawisko objawia się w postaci dawania nagłówka o psie co liczy do trzech przed istotnymi informacjami. Drugie zjawisko powoduje że tematy łatwe i przyjemne dla polik!!?iszonów są eksponowane ponad tematy wymagające wiedzy na temat o którym politycy zielonego pojęcia nie mają - nie mają jak brylować.