•  

    pokaż komentarz

    no ale to nie dotyczy tylko skoków tylko praktycznie każdej dyscypliny no oprócz piłki nożnej... jak kadra B ma mieć sponsorów skoro ich nikt nie ogląda. Zapytajcie się ile kadra B dostaje w pingponga albo szermierki ¯\_(ツ)_/¯

    o ile coś takiego w ogóle jest

  •  

    pokaż komentarz

    Klimek ma 100% racji. Ale jemu to nie przeszkodzi w rozwoju bo ma dopiero 13 lat, spokojnie, ma chłopak czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Widac ze mu cos siedzi na watrobie.PZN z tego co sie slyszy to jest istny beton.Dziennikarze z TVP to lizodupy Tajnera. Porobilo sie kolko wzajemnej adoracji i nikt nawet nie zbada tematu,bo sie boi.Nawet Eurosport przycichl.

    •  

      pokaż komentarz

      @fm08 przeciez Klimek ze starym od co najmniej 10 lat maja do wszystkich o wszystko pretensje. A wyników jak nie było tak nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @saper_vodiczka: tak samo ziobro,najwiekszy poszkodowany przecież jakby miał forme to bankowo braliby go na pś.Przecież kiedys jakos mial możliwosc skakania w pś.Na koniec w mistrzostwach polski nie brał udzialu,bo się bał kompromitacji i te jego slowa o ,, pomijaniu go ,, by się nie sprawdziły.Tajner już dawno powinien byc zwolniony pzn nie jest biedny,brał pensje miesięcznie koło 50 k, ale polskie zawodniczki w biegach narciarskich musiały narty pozyczac od justyny na io toż to wstyd

    •  

      pokaż komentarz

      @fm08: Oczywiście, że siedzi. Chłopak był kreowany na nowy cud skoków a spektakularnych sukcesów jak się okazało brak. Zresztą mam takie wrażenie, że wbił sobie do głowy wielkie pieniądze, a prawda jest taka, że skoki to niszowy sport gdzie niewielu zarabia.

    •  

      pokaż komentarz

      @saper_vodiczka: Masz duzo racji. Moze nie tyle Muranka co jego debilny stary.To on robil te wszystkie ustawki o "genialnym 12-13 latku", w przeciwienstwie do np.panstwa Stochow gdzie nie pozwolono na robienie cyrku z Kamilem i postawiono na spokojny rozwoj.Ale.PZN to beton i tylko kadra A ich ratuje.Co zrobiono z biegami ? Kowalczyk mozna zarzucic wiele,ale to byla wielka mistrzyni,a Tajner potraktowal ja jak szmate.Biegi nie dorownywaly popularnoscia skokom narciarskim,ale przez pewien okres byly naprawde chetnie ogladane.Dzisiaj na sukces nie ma szans,bo lezy szkolenie i nie ma kasy na biegi. Do tego dochodza zgrzyty w kadrze. Wielu ma pretensje o forsowanie Kota,ktory dostaje tyle szans mimo ewidentnego dolka. Stary Kot podobno wyrasta na szara eminencje i rozpycha sie rekami i nogami w zwiazku. Bedzie to niepopularna opinia,ale z tego skakania robi sie cyrk.Rozumiem Stocha i reszte skoczkow ze nie chca za bardzo rozmawiac z dziennikarzami. Dziennikarze z TVP szczegolnie to od wiekow lizodupy i wazeliniarze,ktorzy pytaja sie o takie glupoty to raz,a dwa wychwalaja zawsze prezesa Tajnera, medrcow Kotow, Kruczka i Malysza. Przypomina to komune i az sie chce zaspiewac "lubudubu niech nam zyje prezes klubu." Horngacherr dostrzega problem i glosno krytykuje nizsze struktury ,za co sie mu oberwalo raz nawet. Lizodupy z TVP nigdy nie skrytykuja swoich.Tajner jest swiety,bo prezes i wychowal Malysza,Kruczek,wielki trener tworca Stocha,ale juz jego gorszy okres i kompromitacje we Wloszech nikt nie wypomni, w przeciwienstwie do okresu gdy trenowdl Kuttin,czy Lepistoe. Jest duzo winy w tych skoczkach jak Ziobro czy Muranka. Ziobro uderzyl tam gdzie nie trzeba,ale racji mial sporo.

    •  

      pokaż komentarz

      @nbaed: O nap?$!$!#anie w Tajnera. Aż dziwne, że jeszcze nikt pod tym znaleziskiem nie napisał o "gościu z przypadku" czy " farciarzu".

      Bardzo jestem ciekaw, w jakim miejscu byłyby dziś polskie sporty zimowe, a zwłaszcza skoki, jakby nie Tajner. Obawiam się, że 90% z nas słyszałoby o skokach tylko przy okazji IO, a w zawodach brałoby udział 2-3 zapaleńców walczących o miejsca w konkursie z Kazachami czy innymi Koreańczykami.

      Nie jest to idealny gość, bywa bardzo wk%$%iający, PZN od dawna zainteresowany jest tylko skokami i chwilami biegami, ale warto jest mieć świadomość tego, że to, że czasy kiedy mieszkańcy Wisły robili zrzutkę, by młody chłopak mógł pojechać na zawody do Niemiec, są przeszłością - to jest w dużej mierze również Tajnera zasługa.

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo jestem ciekaw, w jakim miejscu byłyby dziś polskie sporty zimowe, a zwłaszcza skoki, jakby nie Tajner.

      @rooger: chyba Małysz. Talent samorodek. Tajnerowi można zawdzięczać takich zawodników jak Tonio Tajner i inne nieloty.

    •  

      pokaż komentarz

      @klcn123: Taki samorodek, że na Igrzyskach w Nagano klepał bulę i miał problemy, żeby zmieścić się w Top 50.

      Weź człowieku poczytaj, poorientuj się jak było, poszukaj informacji, a nie p#?#!?#isz kocopoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @fm08: To samo jest ze wszystkimi dziennikarzami sportowymi w Polsce. Albo liżesz fiuta bonzom ze związku, trenerom i zawodnikom, albo jesteś od wszystkiego odstawiany. Na początku nie dostaniesz ekskluziwów i informacji zza kulis, później nikt nie chce z tobą rozmawiać a na koniec nie dostajesz akredytacji i możesz pakować swoje graty w redakcji.

      Otoczka wokół polskiego sportu zawodowego jest fatalna nie przez brak pieniędzy czy słabych zawodników, tylko dzięki wszechwiedzącym trenerom i działaczom związkowym. Wcale mnie nie dziwi, że zawodnik który coś umie, to jeśli może, od razu wyjeżdża za granicę, niekoniecznie na Zachód. Byle z dala od betonowych, PRLowskich związków z leśnymi dziadami u steru.

    •  

      pokaż komentarz

      @demagog: Na zachodzie w Niemczech przy skokach było podobnie. DSV przy skokach również w latach 2003-2008 był beton. Tyle że Niemcy jak sukcesów nie ma to nigdy czegoś takiego nie tolerują i się to zmieniło. U nas taki burdel jest od wieków.Racja z tym że jak podpadniesz jakiemuś związkowi to masz problem,mówił o tym raz Mateusz Borek. Tyle że ci z TVP( nie chodzi już o TVPIS, czy TVPO, bo tam zawsze w sekcji sportowej był beton i kumoterstwo), to wyjątkowo irytujące typy. Są jak jakieś NPC. Taki Jabłoński,Kurzajewski są praktycznie jednakowo wk??!iający. Do tego powiem coś niepopularnego. Szaranowicz był kiedyś niezłym komentatorem. W tworzeniu emocji nr 1, ale merytoryka siadała i nie licząc kilku konkursów i skoków czołówki z Małyszem, jego komentarze to powielanie bzdur i powtarzanie się(chociaż kiedyś co konkurs dokładał jakąś ciekawostkę, dziś to wspominanie historii, Ulaga-Calgary-Mistrz świata z Thunder Bay). Ale to kiedyś się sprawdzało, plus Szaran miał charyzmę. Doszedł teraz Babiarz który jest tragiczny. Nie ma wiedzy( myli ciągle zawodników i parametry skoczni, próbował raz wmówić Snopkowi że Willingen to skocznia k-140 xd). Tam nikt nie skrytykuje jako to mówi ten dzban Kurzajewski z miną jakby przedstawiał Papieża Franciszka,lub Barack Obame "Prezesa polskiego związku narciarskiego pana Apoloniusza Tajnera", bo tak jak wspomniałeś byłby skończony. Mam rodzinę w Nowym Sączu,ale też Nowy Targ i okolice. Oni kręcą się wokół tej otoczki, znają rodziny skoczków. To nie są takie mistyczne "postacie' jak wmówił wszystkim Szaranowicz, tylko fajne,twarde ,zwykłe chłopaki którzy chcą tylko skakać i zarobić. Niestety działacze to przeciwieństwo. Tyle ile nasłuchałem się o Kotach to się w głowie nie mieści. Stary Kot jest bardziej rakowy od starego Murańki. Wszędzie się wpycha i ustawia ludzi po kątach.Jest to niewyobrażalny cwaniak.Wszyscy wożą się na sukcesach Małysz,który pozostaje wierny Tajnerowi,no i ratuje mu tym tyłek. PRL jest wiecznie żywy w sporcie,taka jest prawda.

    •  

      pokaż komentarz

      @fm08: Wszystko spoko, tylko przypominam, że polskie skoki przechodzą najlepszy okres w swojej historii.

      To, że całkiem prawdopodobne, że lada moment będzie problem to inna kwestia. Ale klęskę wróżono też wtedy jak Tajner prezesem PZN zostawał, kiedy skakał tylko Małysz i potrafił to jednak pociągnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @fm08: Co do Szaranowicza się zgadzam. Zauwazyłem to samo o czym piszesz, czyli naciąganie faktów, po tym jak wielokrotnie wspominał skoczka gruzińskiego Koba Cakadze jako mistrza nad mistrzami. W rzeczywistości wygrał on tylko 2 konkursy PŚ, za to był mistrzem ZSRR. Jest też drugi Cakadze, którego życiowym osiągnięciem było 50. miejsce w PŚ.

    •  

      pokaż komentarz

      Taki samorodek, że na Igrzyskach w Nagano klepał bulę i miał problemy, żeby zmieścić się w Top 50.

      @rooger: a Tajner taki świetny trener, że dzięki niemu Małysz pierwsze zwycięstwo odniósł trzy lata przed objęciem przez niego kadry. Małysza trzeba było tylko naprowadzić na właściwe tory, a jaka w tym zasługa Tajnera? Sądząc po wynikach pozostałych naszych skoczków to niewielka.

    •  

      pokaż komentarz

      Sądząc po wynikach pozostałych naszych skoczków to niewielka.

      @klcn123: Za Tajnera Mateja jakoś nie dołował, miał marginalnie gorsze wyniki niż za Mikeski. Skupień miał 2 najlepsze sezony w karierze. Bachleda to samo. Jakoś "genialni" następcy Tajnera nie wyciągnęli z nich więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @klcn123: Tajner uwierzył w Małysza (i Skupnia) jeszcze jak był nastolatkiem. W tym czasie prowadził sklep w Wiśle. M. in z jego prywatnych pieniędzy opłacano pensję Mikeski (którego on znalazł, przekonał i zatrudnił, a nie było to łatwe, gdy kasa PZN świeciła pustkami, sponsorów nie było wcale), opłacano pierwsze starty Małysza w PŚ (bo organizatorzy nie zwracali pieniędzy zawodnikom, którzy nigdy punktów PŚ nie zdobyli). Potem to Tajner trafnie zidentyfikował problemy Małysza - wypalenie współpracą z Mikeską, zmęczenie psychiczne, nadmiar mocy i problem z jej wykorzystaniem. To on wymyślił rewolucyjną współpracę z psychologiem i fizjologiem. To dzięki tym działaniom Małysz nie rzucił w tym okresie wszystkiego w pizdu.

      Jasne, że potem wyczuł pismo nosem i mianował siebie trenerem kadry wyczuwając potencjalny sukces (bo czarną robotę w jego imieniu odwalali w/w i Piotr Fijas). Jasne, że potem tak bardzo uwierzył w swoją wielkość, że uznał, że Blecharz i Żołądź są mu niepotrzebni. Ale bez tych jego rewolucyjnych pomysłów nie byłoby niczego.

      Nie byłoby Tajnera bez Małysza (bo te same metody w przypadku Skupnia i Mateji na dłuższą metę nie działały). Ale Małysza bez Tajnera w tamtych warunkach też by nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      @fm08: @rooger: o związku świadczy najlepiej usłyszana rok temu historia w Eurosporcie, gdzie polskich narciarzy alpejskich chciała sponsorować jakaś większa firma ale postawiono veto bo "oni chcieli mieć kontrolę nad tym na co pójdą te środki". Nie muszę wspominać że rozmowy zakończyły się fiaskiem

      Z tego wywiadu również wiele można wyczytać

      https://m.sportowefakty.wp.pl/narciarstwo-alpejskie/669873/dramat-polskiego-narciarstwa-jestesmy-posmiewiskiem-europy

  •  

    pokaż komentarz

    Nasz orzeł, trochę Klimka zrugał tonem głosu.
    Nasz orzeł, nie pamięta chyba, jak on, Robert Mateja, Tonio Tajner i 4 (jezu, 4 w tamtych czasach) lądowali, jak musztrowani na buli. Nasz Adaś, bez swojego sukcesu, który uruchomił aktualny złoty okres, naszej repy w skokach, wyglądał by tak samo, w wywiadzie do TVP. Nie ma k#?#a hajsu, wy chcecie lotów na ćwierć kilometra, a my skaczemy na "wydmach", wy zarabiacie na nas, a my z tego mamy tylko doła.
    Zobaczcie na Maćka Kota, któremu na pewno w mniemaniu o sobie pomaga swój tatuś. Weźcie dla przykładu jego brata. On to rzucił, w p$@#u i mamy wesołego chłopaka z pro wiedzą, który nie nosi ciężaru oczekiwań wszystkich na sobie.
    Zobaczcie Żyłę, kiedyś, a dziś.
    To tylko pośledni efekt wyników. Główny winowajca - patologia środowiska,