Naprawdę ktoś z Was myślał, że pan lekarz zrobi smutną minę i powie "tak, zarabiam za dużo, powinienem zarabiać mniej, mea culpa, oddam swój dom i mercedesa"?
1 lipca 1991 roku oficjalnie wprowadzono standard GSM. Choć nie przypominało to dzisiejszych premier technologicznych, na zawsze zmieniło komunikację. Uporządkowanie rynku sprawiło, że telefony komórkowe przestały być ciekawostką
W mojej piwnicy mam teraz koło 22 stopni. Czyli jak coś faktycznie wygląda głupio, ale działa, to głupie nie jest. Na zewnętrz mam jeszcze drugą warstwę folii, robi sie taka śluza na oknie, która dodatkowo robi uszczelnienie.
Ja Baranka znam jeszcze z czasów kiedy internet był forumowy. Współprowadził wiele naprawdę fajnych inicjatyw - dzisiaj alimenty i brak zdrowia doprowadziły go do sytuacji, kiedy potrzebuje pomocy. Potrzebny #Wykopefect
Jestem jedyną osobą przed trzydziestką, która uważa, że smartfony zepsuły podróżowanie? Kiedyś człowiek się można było zgubić i trzeba było sobie poradzić. Dzisiaj nawet nie trzeba pamiętać, gdzie się zostawiło auto. Wygodniej, ale jakoś mniej ciekawie. Kiedy ostatnio widzieliście turystę z mapą?
Każdy miłośnik polskiej fantastyki powinien znać te tytuły: "Druga jesień", "Imago", "Sindbad na RQM57", "Wołanie na Mlecznej Drodze". Piotr Gociek przeprowadza niesamowitą rozmowę - do popołudniowej kawki idealna.
Mireczki, Czy ktoś potrzebuje pisarza? #praca #pracbaza
Parę lat temu tutaj na Wykopie znalazłem pracę i to była najlepsza praca w moim życiu, dopóki firma nie upadła i nie nastał czas lay-offów.
Piszę tutaj, bo sam nie wiem, co robić. Niestety, sytuacja w branży w której dotychczas pracowałem, w #gamedev , jest tragiczna. Nie sądzę, żebym znalazł prace w giereczkowie w ciągu następnych miesięcy, a prawda jest
nie martw się może ten podatek co Tusk wymyślił cię podratuje
@berlinale: W teorii miał chyba być dla takich jak ja, ale z tego co się orientuję, to wyszło na to, że to jest bardziej do stworzenia stołków dla komisji i karmienia hajsem swoich :)
z takim doświadczeniem, nie myślałeś może, aby zacząć tworzyć gry solo?
@PrzegrywZeWsi: Myślałem. Ale to byłyby bardzo, bardzo malutkie gry... i w sumie coś tam sobie skrobię. Niemniej, nie łudzę się, że to przyniesie mi korzyści finansowe - to trochę tak nie działa. Poza tym, jako narrative nie jestem: programistą ani grafikiem. Ani LDkiem.
Mogę zrobić projekt gry. Mogę całkiem sensownie połączyć gameplay z narracją. Ale pozostałych spraw będę musiał się
Niedawno @Marcepanowy_Detektyw zrobił ankietę o przemocy w domu. I co żeś człowieku zrobił. Zacząłem zapisywać swoje wspomnienia. Mam już 20 stron A4, nie skończyłem nawet pierwszej dekady, ale już mam materiał na potężną terapię schematów (szkoda tylko, że nie mam na nią kasy).
Nie, żebym nie wiedział - ale wiedza a praktyka, a w tym wypadku to jest rozdrapanie worka ze wspomnieniami, to dwie różne rzeczy. Chciałem to od dawna ruszyć,
Największy wniosek jest taki, że chociaż wcześniej nie byłem odpowiedzialny za to, co się działo, to teraz wypadałoby wziąć odpowiedzialność za to, co z tego powstało i trochę ogarnąć ten śmietnik.
@Cedrik: Bardzo mądre słowa. Jeśli chciałbyś podzielić się swoją historią (lub jej częścią) jestem zainteresowany czytaniem, możesz śmiało mnie wołać. Czasem wyrzucenie z siebie takich historii i porozmawianie z innymi ludźmi, działa jak terapia.
Batyr znowu poleciał do USA, żeby pluć na polski rząd. Zamiast reprezentować Polskę – jak przystało na prezydenta RP – stoi przed mikrofonami i opowiada, że w Polsce budzi się „antyamerykańska narracja”, która jest „niekorzystna dla Polski i dla Narodu”.
Czyli wprost mówi Amerykanom: „u nas jest teraz antyamerykański rząd, a ja jestem jedynym prawdziwym sojusznikiem”. Przy okazji mówi naszym wrogom: „jesteśmy podzieleni” - a więc słabi.
Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?
"Właśnie ta ustawa pisana jest pod tych, którzy NIE mają nic do zaoferowania, ich muzyka nie jest rozpowszechniana, ich dziełą nie są nigdzie eksponowane, ich wierszy nikt nie zna. Ustawa pisana dla nierobów i partaczy, a przede wszystkim pod klakierów władzy." – jeden z wielu podobnych komentarzy w Internecie.
Długo myślałem, czy komentować tę sprawę, bo możliwe, że strzelam sobie w stopę. Ale kiedy za którymś razem usłyszałem, że jestem darmozjadem, który ma pewnie kokosy
Większość jest zmuszona do traktowania tego co lubi jako hobby.
@Skorvez_957_: Tak. Tylko można byłoby temu nie tyle zaradzić, co polepszyć sytuację. Nie wiem jak w innych branżach, ale w pisarskiej na przykład chociażby dokładne zaopiekowanie się tematem PLR już sporo by dało. Plus świadczenia socjalne - możliwość posiadania ubezpieczenia zdrowotnego/emerytury w sytuacji, kiedy nie pracuje się w innym zawodzie i nie ma jak regularnie opłacać składek - z racji
To co próbuję ci przekazać to to: że w Polsce jest ogrom zawodów, gdzie jest przesyt ludzi, a miejsca jest tylko dla garstki. I ta garstka żyje, utrzymuje się i płaci podatki.
Reszta niestety jest zmuszona porzucić swój wymarzony i wyuczony zawód i iść na kasę do Biedronki, Lidla, na tira, magazyn, fabrykę czy gdziekolwiek indziej.
@elo345: No, tyle, że przecież ja dokładnie to mówię w moim wpisie. Nigdzie się od tego
Ale, żeby ten hydraulik dostał emeryturę, to przez całe swoje zawodowe życie musi nie tylko naprawiać rury, ale sprawić, żeby tych rur było na tyle dużo, żeby wystarczyło na odprowadzanie składek.
Jeżeli ten hydraulik nie znajdzie odpowiedniej ilości klientów, to nie dostanie emerytury za nic.
@elo345: Ok. Tylko, że ciągnąc tego hydraulika, sytuacja pisarska jest taka:
Jesteś hydraulikiem, masz tyle rur do naprawy, że praca się pali w rękach, ale sufit jest
zesrałeś sie na milion slow jak na pisarza przystalo a wszystko wynika z tego, ze jesli nie umiesz na tym zarobic to jesteś c------m pisarzem. Jesli nie jesteś w stanie godnie żyć z pisania to sie naucz spawać i pisz po godzinach.
@Xandress: Widać, że jestem po tej stronie, która nie umie nawet czytać. Ani rozumieć słów. Już wolę być biednym pisarzem, niż mieć takie trudności.
pierdzisz cos tam o jakies filozofii i wartościowaniu zawodów, boli cie, ze nie odniosłeś sukcesu na jaki, twoim zdaniem, zasługujesz, co przekłada sie na kiepska sytuację finansową.
@Xandress: Myślę, że powinieneś powtórzyć szkołę podstawową.
No nie, nie żyjemy w społeczeństwie, w którym każdy może robić to co chce, a jak nie zarobi odpowiedniej ilości pieniędzy, to reszta mu dopłaci.
@elo345: Ale ja wcale nic takiego nie postuluję przecież :)
Nie chodzi o to, żeby państwo gwarantowało pisarzowi sukces rynkowy. Chodzi mi o to, żeby człowiek wykonujący realną, odpłatną, udokumentowaną pracę twórczą nie wypadał z systemu zabezpieczeń tylko dlatego, że ta praca nie mieści się
Kiedy opowiadam tę historię, nawet ludzie otwarci na opowieści o duchach patrzą na mnie, jakbym postradał zmysły. Ale to prawdziwa historia - a przynajmniej prawdziwe wierzenia polskich teozofów w obliczu śmierdzi Piłsudskiego. Ciekawostka do kawki dla Mireczków.
@makrofag74: No owszem, wiele się nie trzyma w tej historii kupy; po pierwsze Apoloniusz z Tiany i brak potwierdzenia jego bytności na terenach dzisiejszego Krakowa, Po drugie mityczna godzina 10:57, kiedy Piłsudskiego miano pochować, co się nie stało tak naprawdę.
Legendarne Radeony z serii HD 2000, HD 3000, HD 4000, HD 5000 i HD 6000 otrzymują kolejną szansę na dalsze działanie w nowoczesnych dystrybucjach Linuksa.
Ujawniłem sprawę Hanny Zagulskiej, dzięki czemu zeznania Katarzyny Mecinski, Darii Dąbrowskiej oraz Olaukeinc są jawne. Następna rozprawa odbędzie się 11.06 w sądzie rejonowym w Warszawie na ul Marszałkowskiej 82 o godz 10:00.