•  

    pokaż komentarz

    U nas jest problem innej natury. Spróbuj powiedzieć w pracy czy w domu, że idziesz na terapię do psychiatry. Zaraz dostaniesz etykietkę czubka. Do tego później znając polskie prawo możesz mieć problemy np. z pozwoleniem na broń, prawem jazdy czy innymi rzeczami. Dopóki u nas leczenie psychiatryczne nie przestanie być wiązane z tym, że ludzie z niego korzystający z automatu stają się czubkami to może być i 30 psychiatrów na 1.000.000 pacjentów bo nikt dobrowolnie nie skorzysta z leczenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: a ja byłem u psychiatry, kiedyś pisałem, potrzebowałem coś na doła, to mi tak dała "uspokajacz", że nie mogłem jaj zebrać przez rok, tak testosteron i libido spadło (seria SSRI).
      Mentalność by była inna w PL jak by to działało, a nie robiło szkodę. Potrzebowałem prawdziwej pomocy, pomógł mi ktoś inny, nie lekarze, nie leki,a zwykli ludzie obok. Może dlatego, że nie byłem w jakimś zaawansowanym stadium. Każdy ma w życiu chodź raz dużego "doła", chciałem być modny jak w Ameryce, to dostałem nauczkę. Dobrze, że to trwało chwilę.

      Psycholożki jak ognia unikam, mają problem ze sobą, a chcą pomagać innym, wrzucają do jednego worka wszystkich bo są tak obeznane w psychice ludzkiej, że nie muszą ciebie poznawać bo już wiedzą wszystko ¯\_(ツ)_/¯
      Związki u psychologów często się sypią - od dawna o tym się mówi i widzi, ciekawe dlaczego? Przez oddanie się pracy? Czy po prostu fiksują przez swoja przemądrzałość?
      Poznałem sporo osób, które studiowały psychologię, fajne panny - każda z nich jest już po rozbitym związku i problemach w rodzinie.

      Rodzina, znajomi i wyskok gdzieś dalej na jakiś czas szybciej mnie postawił na nogi, wróciłem naładowany życiem i żyje dalej bez problemu i nawet lepiej (chwale się).
      Tak się to robi robaczki, bez studiów psychologicznych i chemii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Porewit: do takich specjalistów powinni iść jednak same zaawansowane stany, bo zdrowy człowiek ma instynkt, który pomoże przetrwać,tylko trzeba próbować z tym walczyć,a nie siedzieć i czekać. Zaawansowany stany jak np. głęboka depresja to bez gadania do specjalisty, szkoda iść na dno przez jakiś życiową sytuację.

    •  

      pokaż komentarz

      a ja byłem u psychiatry, kiedyś pisałem, potrzebowałem coś na doła, to mi tak dała "uspokajacz", że nie mogłem jaj zebrać przez rok, tak testosteron i libido spadło (seria SSRI).

      @ThomasE: roczarowujące.... ja to bym chętnie cyknął jakieś piguły na "nieprzejmowanie się" ale właśnie takich skutków się obawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78: każdy organizm inaczej dobiera piguły, ja w większości jestem aktywny i taki byłem, miałem tylko problem w głowie z kilkoma życiowymi spawami i to ssało mnie na dno, rozmawiałem z każdym kto może pomóc (nie ze wszystkim sobie sam poradzisz), mogłem dzięki temu weryfikować jak jest. Zaufałem psychologom mimo faktu jacy są, jedna prawie by dostała "krzesłem" bo mnie irytowała tym, że mówiła jak by pomyliła klientów, inna brak dostosowania się do osoby, tylko swoje mądrości, próba wyprzedzenia moich myśli itd. Poszedłem do psychiatry, za dużo gadania tam nie ma, słuchała itd. przepisała to co uważa za słuszne, ale zapomina powiedzieć o skutkach ubocznych. Człowiek aktywny zmienił się w zamulonego obojętnego typa, budziłem się i ryczałem w poduchę, że chcę się ruszyć, sprawdzić co w firmie, chcę działąć, ale nie miałem sił. Stary aktywny chłop ze mnie, a prawie zrobiłem z siebie upośledzonego.
      Odstawiłem to wszystko, ludzie obok przypilnowali moje tematy bym mógł wyjechać spokojnie i się nie martwić.
      Na wyjeździe odżyłem, poczytałem też o tym co brałem... na forach pełno było facetów, którzy mają problemy z lekami grupy SSRI bo im kuźka nie staję i nie mają życia (też to miałem), badałem testosteron bo myślałem, że jestem chory - on też dostał po dupie. Wyjechałem, wyżyłem się i jest ok, nadgodniłem ten stracony rok.

      Dzisiaj się z tego śmieje i jak jest okazja to opowiadam o tym by ludzie zamiast iść w piguły zmienili coś bez nich, najgorsze jest dla faceta brak libido... nie życzę nikomu takiej kastracji. Może przez to i strach przed stratą tego co mam ogarnąłem się i zmieniłem wszystko. Tak to odbieram.

    •  

      pokaż komentarz

      Psycholożki jak ognia unikam, mają problem ze sobą, a chcą pomagać innym, wrzucają do jednego worka wszystkich bo są tak obeznane w psychice ludzkiej, że nie muszą ciebie poznawać bo już wiedzą wszystko

      @ThomasE: zarzucasz wszystkim psycholozkom wrzucanie wszystkich do jednego worka wrzucajac je wszystkie do jednego worka.

      Przyznaj ze tytanem logiki to Ty nie jestes.

      Po za tym skad w Tobie przekonanie ze Ty i Twoj problem jest jakis wybitnie wyjatkowy, a nie dokladnie taki sam jak setki innych ktore juz widziala?

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: A i dobrze, bo kolejki mniejsze, zęby wszyscy leczą teraz i 2 miesiące do dentysty czekam prywatnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Mentalność by była inna w PL jak by to działało, a nie robiło szkodę.

      @ThomasE: to, że miałeś źle dobrane leki, nie znaczy, że nie działa i robi szkodę WSZYSTKIM. Moja ciotka umarła w czasie operacji usunięcia wyrostka robaczkowego, to znaczy, że jak ktoś ma zapalenie WR to ma to rozchodzić?
      Utrata libido przy SSRI to znana przypadłość, natomiast nie występuje zawsze to raz, a dwa SSRI to tylko jedna grupa antydepresantów.

      Psycholożki jak ognia unikam, mają problem ze sobą, a chcą pomagać innym, wrzucają do jednego worka wszystkich bo są tak obeznane w psychice ludzkiej, że nie muszą ciebie poznawać bo już wiedzą wszystko ¯_(ツ)_/¯

      W terapii jakiego typu by nie była chodzi o to żeby rozmawiać, to tak jak łatwiej się czegoś nauczyć jak to zapiszesz. Po prostu mózg to inaczej procesuje. Niektóre połączenia w mózgu nie zachodzą jak o tym komuś nie opowiesz. To nie jest żadne szarlataństwo tylko coś co wytworzyło się u nas od chwili jak byliśmy stadnym zwierzęciem.

      Związki u psychologów często się sypią - od dawna o tym się mówi i widzi, ciekawe dlaczego? Przez oddanie się pracy? Czy po prostu fiksują przez swoja przemądrzałość?

      A może to jest cena jaką płacą za pomaganie ludziom? Chirurgom się też jakoś nie specjalnie pożycie układa, wbrew temu co pokazują seriale. Powinni zacząć kroić mięso w kebabowni zamiast ludzi?

      Poznałem sporo osób, które studiowały psychologię, fajne panny - każda z nich jest już po rozbitym związku i problemach w rodzinie.

      No i? Wykaż przyczynę, a nie korelację. To tak jakby powiedzieć, że snickersy powodują pryszcze, bo jedzą je najczęściej nastolatkowie, a nastolatkowie mają pryszcze.

      Rodzina, znajomi i wyskok gdzieś dalej na jakiś czas szybciej mnie postawił na nogi, wróciłem naładowany życiem i żyje dalej bez problemu i nawet lepiej (chwale się).

      Setki lat badań i patrz nikt o tym nie pomyślał? A wystarczy pobiegać i przejdzie (j@!!ć Falubaz), co nie?

      Tak się to robi robaczki, bez studiów psychologicznych i chemii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tak to zadziałało u Ciebie, epizody depresyjne są bardzo częstą przypadłością, równie często mijają same po jakimś czasie. Cieszę się, że Ci lepiej, ale nie siej takiej propagandy, bo to tak jakbyś lewoskrętną witaminę C na raka polecał ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: W Polsce na milion osób przypada 90 psychiatrów...a potem świat się dziwi skąd w tzw.Polsce taki wysyp spatrioczonych prawaków? Patriotyzm i inne zaburzenia emocjonalne, wynikają zawsze z braku odpowiedniej opieki psychiatrycznej!

    •  

      pokaż komentarz

      @DulGukat: xD typ był w takim stanie, że pojechał sobie z innymi normikami naj?$%ć się gdzieś w podróż xD, wielka k$@#a depresja, przecież ty co najwyżej miałeś doła gościu

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit:

      Do tego później znając polskie prawo możesz mieć problemy np. z pozwoleniem na broń, prawem jazdy czy innymi rzeczami
      Znając wykopowych ekspertów to wypowiadasz się o rzeczach o których nie masz pojęcia. Nie ma żadnych problemów z wymienionymi przez ciebie rzeczami.

    •  

      pokaż komentarz

      Patriotyzm i inne zaburzenia emocjonalne, wynikają zawsze z braku odpowiedniej opieki psychiatrycznej!

      @lewackiantypatriota: Podobnie jak wciskanie polityki w każdy możliwy wątek, niezależnie od tego, czy ma to sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78: > roczarowujące.... ja to bym chętnie cyknął jakieś piguły na "nieprzejmowanie się" ale właśnie takich skutków się obawiam

      Są różne leki. Nie każde SSRI działają w ten sposób.
      W ogóle leków jest tyle, że naprawdę można wybierać i przebierać. Są leki bezinwazyjne, np. Agomelatyna (to nie jest SSRI)

      Paroksetyna, to jedyny lek, który zabił mi chęć ruchania, ale byłem w takim stanie, że w sumie i tak o ruchaniu nie myślałem, bo byłem mocno samobójczy i autodestrukcyjny. Teraz biorę inne leki, a wyniki krwi na testosteron, prolaktynę, estrogen mam rewelacyjne. (estrogen, prolaktyna ok. 30% normy low-high, testosteron 80%, a nigdy nawet dupy nie kłułem)

      Raz w miesiącu zdarzy się, że jest problem z drygnięciem małego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale to nie jest problem hormonów i leków, tylko mojego obniżonego przez większość czasu nastroju.
      Ale dobry psychiatra przepisuje na to pigułki w pakiecie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasE trafiłeś z tymi psycholożkami w dziesiątkę.

    •  

      pokaż komentarz

      testosteron i libido spadło (seria SSRI).

      @ThomasE: nie gadaj głupot, SSRI może i obniża libido, ale z testosteronem nie ma nic wspólnego

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: dokładnie, mnie zwolniono z pracy gdy powiedziałem, że leczę się psychiatrycznie (depresja). Zwolniono mnie gdy byłem na L4, takie sk?#!ysyństwo...

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit wolałbym, żeby osoby leczące się u psychiatry miały utrudniony dostęp do broni palnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @matrixik: wy jestescie wszyscy jacys jebnieci! powtarzasz ta sama bzdure co moj psychiatra

    •  

      pokaż komentarz

      Związki u psychologów często się sypią - od dawna o tym się mówi i widzi, ciekawe dlaczego? Przez oddanie się pracy? Czy po prostu fiksują przez swoja przemądrzałość?

      @ThomasE: może dlatego, że w przeciwieństwie do innych ludzi nie tkwią w związkach, które powodują, że obie strony psują sobie i swoim dzieciom życie? Mnóstwo Polaków jest straumatyzowanych przez wychowywanie się w piekle nieudanego małżeństwa rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      @3zMK2: no i co z tego, sądzę się z nimi ale pracy już nie mam no i jolo...

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: w końcu z logiki wynika że do psychiatry udają się osoby mające problemy z psychiką więc chyba prawo do ograniczonego zaufania wobec takiej osoby powinno być wręcz normą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78
      Przy źle funkcjonujacej wątrobie i lub nerkach np. wada genetyczna spodziewaj się zatrucia toksycznego organizmu włącznie

    •  

      pokaż komentarz

      możesz mieć problemy np. z pozwoleniem na broń, prawem jazdy czy innymi rzeczami. Dopóki u nas leczenie psychiatryczne nie przestanie być wiązane z tym, że ludzie z niego korzystający z automatu stają się czubkami

      @Porewit: Masz rację i nie masz racji.

      W momencie, gdy osoba trzecia dowiaduje się, że leczysz się u psychiatry, to nie jest na tyle zdolna, aby samemu stwierdzić czy jesteś "trzeźwy na umyśle". Samo leczenie się z powodu psychologicznych nie odbiera Ci automatycznie wszelkiej maści zdolności. Ale trzeba zapytać się terapeuty, czy jesteś zdrowy i nikomu nie zagrażasz, możesz sam podejmować decyzje itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit dokładnie to jakby chorować na grypę i nie dostać się do wojska już nigdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit zgadza się . Walczę z zaburzeniami nastroju od wielu lat . Pracuję na budowie . I jak bym powiedział że chodzę do lekarza to by mnie dosłownie współpracownicy żywcem zjedli .

    •  

      pokaż komentarz

      @lewackiantypatriota: I cyk #czarnolisto za pieprzenie głupot ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @baran_ofiarny: Znając nasz chlew obsrany g... to wolę założyć negatywne konsekwencje. Osoba z depresją lecząca się czy wyleczona może ubiegać się o pozwolenie na broń ? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @matrixik: Moim zdaniem nie - z wykluczeniem oczywiście niektórych chorób. To, że ktoś ma doła to nie oznacza, że nie ma prawa do obrony. W najgorszym wypadku sam sobie w łeb strzeli. W przypadku schizofrenii czy cięższych schorzeń to oczywiście, że nie powinni mieć broni.

      Właśnie przez takie podejście o którym mówisz jakiś % ludzi rezygnuje z wizyty u specjalistów.

      Mi chodziło o "zwykłe" choroby jak depresja, nerwica, anoreksja, bulimia itd. (dla mnie anoreksja i bulimia to problem psychiczny - nie wiem czy tak jest na 100% ale tak zakładam).

    •  

      pokaż komentarz

      @krzyzakmm: No to jest fakt - nie trzeba szukać eksperymentów, wystarczy spojrzeć na policję. Spora część nie powinna w tym zawodzie pracować i zastanawiające jest to, że przeszli badania psychologiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: Zwłaszcza na wsiach i w małych miasteczkach częste jest stygmatyzowanie osób chorych psychicznie jako "czubków", "wariatów" i "świrów". Wieśniaka szczególnie trudno przekonać do poddania się leczeniu psychiatrycznemu, zwłaszcza do hospitalizacji w psychiatryku. W dużych miastach jest inaczej, świadomość jest większa. Choć w skali kraju i tak wygląda to bardzo słabo. W porównaniu z resztą Europy Polska jest mentalną zapadłą dziurą. Polska jest krajem bardzo konserwatywnym, a ludzie o konserwatywnych poglądach o wiele częściej stygmatyzują osoby chore psychicznie.

  •  

    pokaż komentarz

    A może u nas ludzie są poprostu zdrowisi psychiczne niż gdzie indziej?

  •  

    pokaż komentarz

    Nadrabiamy za to liczbą samobójstw ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Więcej limitów na specjalizacje i dłuższe rezydentury, a jak się nie podoba to niech jadą! ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Za 15 lat to wszystko pierdyknie z hukiem bo jak roczniki 75-85 zaczną się sypać to farba z dykty odpadnie i wyjdzie grzyb. A najgorsze jest to, że winnych nie będzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Po pierwsze:
    Ludzie sie boją,
    Po drugie:
    Sami nie zdaja sobie sprawy ze cos im dolega i niszcza ludzi obok siebie
    Po trzecie:
    Co ludzie powiedzo