•  

    pokaż komentarz

    Głównie bzdury, kraj w którym tego wstrętnego kapitalizmu nie było już był - nazywał się Związek Radziecki i wyszło z tego gówno.
    Prawda jest bardziej prozaiczna, po prostu łatwe do wprowadzenia ulepszenia zostały wprowadzone i zostały trudne - tzw. law of diminishing returns (ciężko to na polski przetłumaczyć - reguła spadających korzyści?).
    Jak najszybszą komunikacją był gołąb pocztowy, komunikacja po falach radiowych to zmniejszenie opóźnienia o 7 rzędów wielkości. Bardziej się nie da, bo problemem jest szybkość światła.

    Oczywiście biurokracja jest problemem, ale to problem narzucony w dużej mierze przez państwo. Przede wszystkim w dziedzinie leków - w warunkach wolnego rynku każdy mógłby opracować lek i po prostu go sprzedawać, tak samo z leczeniem ludzi. Tak to działało w XIX wieku i na początku XX.
    Obecny system regulacji medycyny jest ustawiony tak, jakby ludzie żyli wiecznie i stawia na eliminację zagrożeń na pierwszym miejscu, nawet kosztem efektywności.
    Powinno być odwrotnie - dopóki wszyscy się starzeją i umierają, ryzyko nie ma wielkiego znaczenia - wszyscy i tak umrzemy, naprawdę liczy się tylko efektywność w przypadku średnim, a ta by eksplodowała.
    Koszty opracowania leków spadłyby kilkaset razy, a skuteczne leki bardzo szybko zyskiwałyby na popularności.

    Najgorsze, że największy jeszcze niewykorzystany potencjał tkwi właśnie w biotechnologii, dziedzinie najbardziej ograniczonej przez państwowe regulacje.

    •  

      pokaż komentarz

      reguła spadających korzyści

      @megaloxantha: reguła malejącego zwrotu może

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Wystarczy skojarzyć osobę wrzucającą to znalezisko i można zakopać

    •  

      pokaż komentarz

      reguła malejącego zwrotu może

      @KinkyFish: @megaloxantha: prawo malejących przychodów. (taka jest chyba oficjalny polski odpowiednik) Sprawdzcie czy chodzi o to samo. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_malej%C4%85cych_przychod%C3%B3w
      https://mfiles.pl/pl/index.php/Prawo_malej%C4%85cych_przychod%C3%B3w

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Impas w technologi spowodowany polityką najbardziej widać w UE. Sprawa żarówek, gdzie układy wolframowe zostały zakazane, aby (głównie Niemieckie) firmy mogły sprzedać przestarzałe technologicznie układy luminoforowe i wyładowcze przed wejściem technologi diodowych lub zamieszanie z podbijaniem norm spalania, a gdy okazało się, że firmy z Rzeszy nie są stanie nadgonić norm, a Azjaci mają bezpieczną przewagę, całkowicie zmieniono definicje. Obecnie mamy podobny problem dotyczący układów pozyskiwania energii odnawialnych - niemieckie firmy sprzedają swój pseudo-ekologiczny szajs i są przy tym wspierane przez swój rząd, bo za 5-10 wejdą nowe generacje i Niemcy zostaną z toksycznym złomem na liniach produkcyjnych.

      Robotyka i kapitalizm nie mogą niestety iść w parze - kapitalizm potrzebuje klasy średniej, która będzie klientami. Sztuczna inteligencja też się nie zwróci. Dziecko z Bangladeszu musi jeść i się ubrać, w przeciwieństwie do robota. Może też chcieć imponować znajomym i kupować markowe rzeczy, więc nawet jeśli jest droższe, to korporacjom i tak się bardziej opłaca.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: zobaczymy co wyjdzie z Zachodniego kapitalizmu jak wejdzie chiński.
      Bo moim zdaniem to autor trochę tutaj racji ma - w pewnym momencie zamiast inwestować w technologię czy robotyzację Zachód poszedł na łatwiznę i przeniósł fabryki do Chin. W wyniku tego duża część "impetu cywilizacyjnego" trafiła do Azji powodując rozwój tamtejszych państw kosztem stagnacji na Zachodzie - bezpośrednio ekonomicznej, a pośrednio technologicznej, "gospodarka" skupiła się na budowaniu sprawdzonych mikrofalówek dla Chińczyków niż na jakiś nowych zabawkach dla Europejczyków.
      Kryzys finansowy, bańki spekulacyjne pokazały że dziś znacznie łatwiej dużą kasę robić na kredytach, ubezpieczeniach (najlepiej w jakiś sposób gwarantowanych przez państwo) niż nowych fabrykach.
      Popatrz chociażby na procesory - już dekadę temu się ustaliły te 2-4 GHz, i niby koniec bo "fizyki nie przeskoczysz". Nagle pojawiło się AMD z nowymi Threadripperami i się okazało ze się da - jak nie hercami to "rdzyniami". Tylko że intelowi się nie kalkulowało robić lepszych procesorów.

    •  

      pokaż komentarz

      Robotyka i kapitalizm nie mogą niestety iść w parze

      @ToksycznyArek: Ekhm... A akapit wyżej o "kapitalistycznych" regulacjach dotyczących żarówek i norm spalania. WTF?!? Nie pomyliło się koledze z monopolami/oglipolami i lobbingiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @gzkk: Nie da się wyznaczyć jednej grupy przyczyn. Dlatego trzeba na te odgórne, jak i oddolne. Oczywiście antyglobaliści będą wszędzie widzieli wszechwładze korporacji, ale przykład Niemiec to typowy protekcjonizm.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie da się wyznaczyć jednej grupy przyczyn.

      @ToksycznyArek: Aha. I w żadnym stopniu nie jest to sprzeczne z:

      Robotyka i kapitalizm nie mogą niestety iść w parze

      :P

      przykład Niemiec to typowy protekcjonizm

      Czyli jednak nie kapitalizm?!? :P

    •  

      pokaż komentarz

      Powinno być odwrotnie - dopóki wszyscy się starzeją i umierają, ryzyko nie ma wielkiego znaczenia - wszyscy i tak umrzemy, naprawdę liczy się tylko efektywność w przypadku średnim, a ta by eksplodowała.

      @megaloxantha: jeśli twój ojciec po spożyciu leku na nadciśnienie umarłby na zawał to byś stwierdził, że nie ma to znaczenia? Jeśli by twoją siostrę przejechał samochód bo akurat prowadzący zasłabł po lekach na przeziębienie też byś stwierdził że jest OK?

      Koszty opracowania leków spadłyby kilkaset razy, a skuteczne leki bardzo szybko zyskiwałyby na popularności.
      @megaloxantha: skuteczne czyli leczą 95% a pozostałe 5% zabijają?
      Aż mi się pewien cytat przypomniał

      Śmierć jednej osoby to tragedia, śmierć miliona to statystyka.

    •  

      pokaż komentarz

      kraj w którym tego wstrętnego kapitalizmu nie było już był - nazywał się Związek Radziecki i

      @megaloxantha: U sowietów był krótko kapitalizm.

      Więcej: Kapitalizm za Lenina (1921-1924)

      źródło: przed-sklepem.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Pamiętaj o Narodowym Socjalizmie. System który działał. Hitler moze i był swietnym mówcą oraz megalomanem, może w ostatnich latach był zniedołężnianym staruszkiem i pozwolił zgnić tej ideii, ale trzeba przyznać zę naród Niemiecki w momencie gdy osiągnął to do czego fapią husarze był przodownikiem nowych technologii. Reaktory atomowe, silniki odrzutowe/rakietowe, napęd antygrawitacyjne, kosztem odrzucenia bzudrnej etyki ogromne postępy w medycynie, zaawansowane konstrukcje i budowle. Jak mawiał Hitler. Masa nigdy niczego nie stworzy, tworzą jednostki. Tych Niemcy mieli pod dostatkiem. Nie bez powodu uwazano rase Aryjską, a wiec czystą etnicznie za lepszą niż mulaci czy inne dinndu. Mając tak obrzydzone przez propagandę Państwo totalitarne z ogarniętym dyktatorem można zdziałać wiele.

    •  

      pokaż komentarz

      Obecny system regulacji medycyny jest ustawiony tak, jakby ludzie żyli wiecznie i stawia na eliminację zagrożeń na pierwszym miejscu, nawet kosztem efektywności.
      Powinno być odwrotnie - dopóki wszyscy się starzeją i umierają, ryzyko nie ma wielkiego znaczenia - wszyscy i tak umrzemy, naprawdę liczy się tylko efektywność w przypadku średnim, a ta by eksplodowała.
      Koszty opracowania leków spadłyby kilkaset razy, a skuteczne leki bardzo szybko zyskiwałyby na popularności.


      @megaloxantha: Jeden z pierwszych leków przeciw białaczce został odkryty w właśnie w kontrowersyjny sposób...

      Wkrótce po odkryciu działania gazu musztardowego na białaczkę naukowiec z Harvardu, Sydney Farber, spostrzegł, że leczone przez niego na białaczkę dzieci umierały szybciej po podaniu kwasu foliowego (witaminy B9). Zamiast natychmiast porzucić ten sposób leczenia, wpadł na pomysł, który obecnie wydaje się oczywisty, ale który był absolutnie genialny: ponieważ kwas foliowy przyśpiesza śmierć, to być może substancja, która blokuje działanie kwasu foliowego, mogłaby działać leczniczo? We współpracy z Harriett Kilte i chemikami z Laboratoriów Lederle, Farber opracował aminopterynę, a następnie ametopterynę (metotreksat), substancję będącą antagonistą kwasu foliowego, skuteczną w blokowaniu mnożenia się komórek nowotworowych. W rzeczywistości, do rozmnażania się komórki wykorzystują kwas foliowy. Podając swoim pacjentom kwas foliowy, Farber bezwiednie “dożywiał” komórki nowotworowe, umożliwiając im jeszcze szybsze mnożenie się.

    •  

      pokaż komentarz

      @yolantarutowicz: To było krótkotrwałe odejście od wojennego komunizmu na rzecz gospodarki mieszanej, a nie żaden kapitalizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Wystarczyło dać w opisie coś negatywnego o Apple i od razu te lewackie ścieki z "kolektywu" wskoczyły na główną. ;)
      Jak zwykle wszystkiemu winne są "liberalne zbrodnie". Tylko państwo komunistyczne zapewni rozwój i loty w kosmos dla każdego. Tymczasem realny komunizm nie mógł zapewnić papieru toaletowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzjna: Napędy anty-grawitacyjne? :p Proszki wziąłeś? :p

    •  

      pokaż komentarz

      @krzjna: a do tego robiąc potężny dług tylko po to żeby rozkręcić przemysł zbrojeniowy i w przyszłości pozabijać wierzycieli

    •  

      pokaż komentarz

      @ToksycznyArek: "zamieszanie z podbijaniem norm spalania, a gdy okazało się, że firmy z Rzeszy nie są stanie nadgonić norm, a Azjaci mają bezpieczną przewagę, całkowicie zmieniono definicje."

      Totalne brednie.

    •  

      pokaż komentarz

      Reaktory atomowe, silniki odrzutowe/rakietowe, napęd antygrawitacyjne, kosztem odrzucenia bzudrnej etyki ogromne postępy w medycynie,

      @krzjna: Reaktory im nie wyszły, przy budowie bomby poszli w ślepą uliczkę, żadnego napędu antygrawitacyjnego nie było, żadnych postępów w medycynie nie poczyniono. Chyba, że za osiągnięcie uważasz ustalenie jak długo człowiek wytrzyma w piecu?
      Jedyne co im wyszło do napęd rakietowy. W zasadzie opracował to jeden człowiek, więc była to kwestia jego talentu, a nie systemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @WalSzary: No tak, jak tu coś osiągnąć gdy mówiąc coś ponad pojmowanie prostego chłopa obrzucą cię gównem. Jeden człowiek, potem szukaj sobie sam. Viktor Schauberger. Jego nauki są nawet dzisiaj wykorzystywane z powodzeniem w np. korytach rzek.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzjna: Weź mi wyjaśnij jak działa taki napęd anty-grawitacyjny. Ktoś zbudował prototyp? :p

    •  

      pokaż komentarz

      @xp17: kolejny znafca. Mam kilka książek o atomowym projekcie 3 Rzeszy. Projekt był sabotowany. Zanieczyszczono grafit, niszczy o surowce mogące posłużyć do budowy. Co do bomby. Ty myślisz czemu Niemiaszki kopali cały gigantyczny kompleks Rise pod górami Sowimi.
      Co do badań, szczylu. Pierwsze z brzegu. Zapłodnienie In-Vitro. No skąd wiesz że nie było napędu antygrawitacyjnego. Masz dowody czy mielisz tym ozorem jak krowa na pastwisku? Bo ja mam, jasne jak słońce przesłanki, świadków, wydarzenia historyczne, postaci itd. że coś było na rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @WalSzary: To nie pieprzony przepis na racuchy... Gdyby to była wiedza powszechna to byśmy dawno to mieli? Jest kilka teorii. Nawet po polsku coś znajdziesz. Jest taki rosyjski dokument, a więc bardziej rzetelny niż Amerykańskie gówno. USańcy rozbili prototyp w Roswell, i nakręcili bajkę o UFO które wyglądali kropka w kropkę jak Niemiecka maszyna.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzjna: Ale to latało? :p Naziści mieli swoje UFO? :p
      A skoro latało, to dlaczego nikt tej technologi dalej nie rozwija, tak jak rakietowej na bazie niemieckich badań?

    •  

      pokaż komentarz

      @WalSzary: Widocznie tak jak z rakietami o napędzie Atomowym. Alianci zbombardowali o jeden kompleks za dużo. Zabili o jednego człowieka za dużo. I klops. Nie ma kto robić.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do badań, szczylu.

      @krzjna: Rozmawiaj tak z kolegami, o ile nie strzelą cię w mordę.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Bez tych regulacji powrócili by w ogromnej ilości cudotwórcy i znachorzy przy których zięba i inni to by byli amatorzy. Przecież ograniczenia są po to aby ludzie nie bali się leczyć, i nie było takiej paniki jak na początku ze szczepionkami. Z drugie strony trzeba tez ograniczać huraoptymizm bo jak pokazał przykład optymizmu z radem może to też prowadzić do nadużyć w dobrej wierze. Obecny system to kompromis pomiędzy upewnieniem się co do skuteczności metod leczenia,zapewnieniem bezpieczeństwa i zaufania pacjentów, a zabarniem dostępu do pacjentów ludziom, który umyślnie by narażali zarówno ich zdrowie jak i życie dla własnych korzyści majątkowyc. Pomijając oczywiście fakt,że mało kto by się chciał leczyć metodami z założeniem - "metoda działa i jest skuteczna, 1 na 5 z pacjentów umiera ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      źródło: Radium_therapy_-_1913.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: od dłuższego czasu rządy to proforma aby zachować jakieś pozory, rządzi garstka ludzi z korporacjami na czele, polityka to tylko pachołki, marionetki które tańczą jak im zagrają, oczywiście mają jakiś marginalny zakres wolnej ręki ale są podporządkowani z góry, i ty łudzisz się, że biurokracja cokolwiek hamuje ? jesteś świetnie zmanipulowany bełkotem informacyjnym, który w 99% jest tym wszystkim co Cię otacza i nas wszystkich, naprawdę trzeba mieć tęgi mózg aby nie dać się tak łatwo manipulować dzisiaj.. Dawno wszystko mogło pójść do przodu ale nie o to chodzi. Chodzi o to aby z ludzi wyciskać jak cytrynę ile się da, a technologie są zaplanowane na xx lat do przodu i wdrażane w momencie kiedy z ludzi i konsumentów się wyciśnie ile się da... tak wygląda dzisiejszy świat kolego.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: w 1969 roku Amerykanie mogli co pół roku latać na księżyc i jeszcze to transmitować na cały świat w telewizji, bez sprzedawania do tego praw i innych autorskich shitów. Wydawać by się mogło, że w takim tempie poznawczym do 2000 roku loty na księżyc staną się normą i niczym trudnym.
      Ale jednak nie bo po prawie 50 latach jedyną komercyjnym lotem to był lot gościa, który skoczył z wysokości kilkudziesięciu kilometrów, przy czym przekaz transmisyjny niczym się nie różnił od tego z 1969 roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Kolejny raz ktoś opiera dosłownie wszystko na jednym sofizmacie. Nie da się tak prosto udowodnić, że za wszystko odpowiada to prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Co do ogólnego zarysu twojej wypowiedzi to zgoda. Jednak co do uwolnienia całkowicie rynku farmaceutyków od regulacji, to utopia bez przyszłości. Najłatwiej jest sprawować byle co i wmawiać ludziom, że leczy - patrz suplementy, które ludzie jedzą na potęgę. Warto by tu przyjąć trochę bardziej liberalne podejście ale uwolnienie od regulacji, spowodowałoby katastrofę. Przykładem może być: a co jeśli lek jest równie efektywny na jedną chorobę, co zabójczy w przypadku następstw leczenia ?

    •  

      pokaż komentarz

      @kkrycha: bo loty w kosmos nie przynosiły żadnych zysków.
      Tu nie chodzi o 'kapitalizm' tylko kupa zasobów i czasu w to szła, a korzyści z samych wypraw nie było po opracowaniu technologii. A mowa o pieniądzach które idą w procenty całego pkb.
      Dopiero teraz to się zmienia.

      @Purple:
      @ipkis123:
      Trochę ludzi by umarło i byłoby wiadomo, że coś jest szkodliwe.
      Są dosłownie miliardy ludzi, to że kilka tysięcy umrze o 15 lat wcześniej (bo zdrowi ludzie nie potrzebują leczenia, a chorują głównie starsi) nie ma żadnego znaczenia. Za to miliardy żyłyby dłużej i zdrowiej.

      Nie wiem z czego ta chorobliwa fobia wobec jakiegokolwiek zagrożenia wynika. Może z masowego upadku wiary w życie po śmierci? Kiedyś ludzie rozsądniej na to patrzyli.

    •  

      pokaż komentarz

      @kkrycha no i co byś chciał robić na tym księżycu?

    •  

      pokaż komentarz

      no i co byś chciał robić na tym księżycu?

      @alteron: utylizował śmieci...

    •  

      pokaż komentarz

      @krzjna: Jakich konkretnie postępów w medycynie dokonała III Rzesza?

    •  

      pokaż komentarz

      Głównie bzdury, kraj w którym tego wstrętnego kapitalizmu nie było już był - nazywał się Związek Radziecki i wyszło z tego gówno.
      Otóż nie do końca. Od autora wali lewactwem na kilometr ale to, że ugrzęźliśmy rozwojowo w lokalnym ekstremum ze względu na to, że cała optymalizacja wszelkich procesów jest tylko pod jeden czynnik - zysk - jest faktem. Chyba nie trzeba tego argumentować, jeśli ktoś ma oczy i rozum, to wątpliwości brak.
      Ponadto takie spojrzenie zero-jedynkowe, że od razu Związek Radziecki - czemu to ma służyć poza zebraniem poklasku i plusów? Świat nie jest czarno-biały ¯\_(ツ)_/¯

      Prawda jest bardziej prozaiczna, po prostu łatwe do wprowadzenia ulepszenia zostały wprowadzone i zostały trudne - tzw. law of diminishing returns (ciężko to na polski przetłumaczyć - reguła spadających korzyści?).
      Jak najszybszą komunikacją był gołąb pocztowy, komunikacja po falach radiowych to zmniejszenie opóźnienia o 7 rzędów wielkości. Bardziej się nie da, bo problemem jest szybkość światła.

      Jakby prędkość komunikacji była jedynym problemem do usprawnienia to może byś miał rację, jednak pomimo innowacji czas, który trzeba pracować nie spada, a wręcz zaczął wzrastać (szczególnie uwzględniwszy dojazdy). Nadal aby mieć tak podstawową rzecz jak własny dach nad głową, trzeba robić na to większość życia. Ba, w wielu dziedzinach ostatnie dekady to krok wstecz. Miałem nie przytaczać przykładów ale weźmy choćby planowe zużycie.

      Oczywiście biurokracja jest problemem, ale to problem narzucony w dużej mierze przez państwo.
      Nie pracowałeś nigdy w dużej korporacji, prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Przede wszystkim w dziedzinie leków - w warunkach wolnego rynku każdy mógłby opracować lek i po prostu go sprzedawać, tak samo z leczeniem ludzi. Tak to działało w XIX wieku i na początku XX.
      Dobrze, że przytoczyłeś ten przykład. Otóż przez to, że w tej - jak i każdej innej - dziedzinie liczy się tylko zysk, a nie dobrostan konsumenta (pacjenta), to nie prowadzi się badań na dużą skalę nad niczym co może być skuteczne lecz nie da się tego opatentować. W ten sposób całe bogactwo gotowych leków czekających na odkrycie w naturze - rośliny, grzyby, choćby nawet dieta w ogóle nie są brane pod uwagę, tylko para idzie w gwizdek na wynajdywanie syntetycznych leków, które często wcale nie są lepsze, a mogą i wręcz być mniej efektywne bądź mieć gorsze skutki uboczne niż rzeczy dostępne w naturze. Choćby penicylina pochodzi z pleśni, a aspiryna z kory bodaj wierzby ale takie odkrycia się działy w czasach przed BigPharma.
      Skoro wspomniałem już o diecie, to patologia przemysłu spożywczego w kontekście szkodzenia ludziom bo liczy się tylko zysk, to temat na cały osobny duży wpis albo nawet książkę.

      Powinno być odwrotnie - dopóki wszyscy się starzeją i umierają, ryzyko nie ma wielkiego znaczenia - wszyscy i tak umrzemy, naprawdę liczy się tylko efektywność w przypadku średnim, a ta by eksplodowała.
      Koszty opracowania leków spadłyby kilkaset razy, a skuteczne leki bardzo szybko zyskiwałyby na popularności.
      Za to wzrosłyby koszty leczenia i opieki w wyniku powikłań. No chyba, że postulujesz dobijanie - skoro i tak każdy umrze - tych co im się akurat nie pofarciło przy zażywaniu losowych produktów lekopodobnych z byle januszexu.

    •  

      pokaż komentarz

      Pamiętaj o Narodowym Socjalizmie. System który działał. Hitler moze i był swietnym mówcą oraz megalomanem, może w ostatnich latach był zniedołężnianym staruszkiem i pozwolił zgnić tej ideii, ale trzeba przyznać zę naród Niemiecki w momencie gdy osiągnął to do czego fapią husarze był przodownikiem nowych technologii. Reaktory atomowe, silniki odrzutowe/rakietowe, napęd antygrawitacyjne, kosztem odrzucenia bzudrnej etyki ogromne postępy w medycynie, zaawansowane konstrukcje i budowle. Jak mawiał Hitler. Masa nigdy niczego nie stworzy, tworzą jednostki. Tych Niemcy mieli pod dostatkiem. Nie bez powodu uwazano rase Aryjską, a wiec czystą etnicznie za lepszą niż mulaci czy inne dinndu. Mając tak obrzydzone przez propagandę Państwo totalitarne z ogarniętym dyktatorem można zdziałać wiele.

      @krzjna: trochę tylko mało trwały taki system, gdzie trzeba zniewalać i grabić inne państwa aby się rozwijał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: postęp wyhamował bo każdy dureń może napisać parę niezwiązanych ze sobą wysrywów i zebrać plusiki bo brzmią kontrowersyjnie. Kryzys innowacji bierze się też z kryzysu wiedzy, nauki, prawda jest taka że największe innowacje i skoki technologiczne były zawsze wspierane przez państwo/a, bo żaden "kapitalista" nie pozwoliłby sobie na ryzyko tych ogromnych przedsięwzięć. Kapitaliści jedyne co potrafią to szerzyć biurokrację i kombinować jak pomnożyć kapitał - najprościej taniej kupić, drożej sprzedać. To jest cała idea kapitalizmu. No ale korwinizm w Polsce jest mocno zakorzeniony, dlatego Polska zmieni się powoli w chlew, mieszkać tutaj to trzeba być naprawdę idiotą.

    •  

      pokaż komentarz

      Głównie bzdury, kraj w którym tego wstrętnego kapitalizmu nie było już był - nazywał się Związek Radziecki
      Uwielbiam te porównania wszystkiego poza kapitalizmem do ZSRR. Idąc tym tokiem rozumowania, kapitalizm też już był w carskiej Rosji i się nie sprawdził. Wcześniej pańszczyzna też się tam nie sprawdziła. Pewnie nie ma to nic wspólnego z konstrukcją tego kraju - Rosji, gdzie każdy system jest sprowadzany do zamordyzmu i władzy wodza i jego świty nad wszystkim. Chiny w ciągu ostatnich 30 lat pięknie wyjaśniły swoim rozwojem model neoliberalny, pokazując jego słabości, no ale po co wyciągać wnioski, lepiej straszyć Sowietami.
      @megaloxantha:

    •  

      pokaż komentarz

      @pat1ryk: "kapitalizm" to takie słowo klucz które kucom daje poczucie, że mają receptę na szczęście i dobrobyt. Socjalizm im się kojarzy z komunizmem, są tak ograniczeni że nie widzą oczywistych wad kapitalizmu (chociażby tych o których wspomina autor artykułu).

    •  

      pokaż komentarz

      @WalSzary: Naciągane co? To że rynek naftowy musi działać więc wojsko USańskie na razie ma tylko szeroką wiedzę z tego zakresu? Może mi powiesz że wielkie osiągnięcia Tesli to też bajki, a typ był zwykłym rolnikiem. Niby tworzyć cuda, a jakoś nikt tego powtórzyć nie umie. I tu wracamy do wartości pojedynczej, uzdolnionej jednostki. Od lat 70tych technologicznie jesteśmy w stanie hodować sztucznie ludzi, i co? Nikt się tego nie podjął. A pomyśl jak by to rozwiązało kryzys który rząd próbuje łatać imigrantami.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Jest ku temu jeden powód: nikt nie chce by padło na niego lub bliską osobę.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Na początku XX i w XIX używano heroiny bo nie uzależnia, a rad do dawali do wody mineralnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzjna: nie wiem, to Ty pisałeś o 3 rzeszy ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Einstein nie dostal przeciez pracy na uniwerku juz za swojego zycia. Musial dorabiac korkami i praca w urzedzie pocztowym ledwo wiazac koniec z koncem.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzjna: a foliową czapeczkę już masz ( ͡° ͜ʖ ͡°) ?

    •  

      pokaż komentarz

      Głównie bzdury, kraj w którym tego wstrętnego kapitalizmu nie było już był

      @megaloxantha: dokładnie to samo chciałem napisać ale mnie ubiegłeś :) W artykule winowajcą spowolnienia wynalazczego jest wskazany ...wolny rynek i kapitalizm :). Piszą też niedwuznacznie że źródłem przełomowych technologii jest ..państwo i to najlepiej o innym ustroju niż demokratyczne. Takie państwo istniało i nazywało się ZSRR. Przypominam, że ten szajs upadł na skutek między innymi systemowej niewydolności technologicznej i produkcji obywateli typu "bierny, mierny ale wierny" którego główne hasło brzmiało "czy się stoi czy się leży 500+ się należy" hehe). Generalnie teza artykułu o zapaści przełomowej wynalazczości jest słuszna ale wyjaśnienia czemu tak się stało i wnioski co robić by to zmienić błędne.

    •  

      pokaż komentarz

      law of diminishing returns

      @megaloxantha: to pojęcie ekonomiczne - tłumaczone czasem jako "prawo malejących przychodów", a bardziej poprawnie i w pełni oddając znaczenie: "prawo malejących produktywności krańcowych z czynnika produkcji". I nie zupełnie masz rację je przywołując, bo ono działa (jeśli działa, w ekonomi funkcjonuje to jako założenie, nie obiektywnie stwierdzony fakt) przede wszystkim, gdy zmieniamy jeden czynnik produkcji, a inne są niezmienione (ceteris paribus). Jeśli mamy możliwość zmiany wielu czynników - możemy dokonywać przeskoków na "nowe" krzywe produkcji, gdzie produkujemy więcej niż by wynikało ze zmiany tamtego jednego czynnika. W takim długim okresie, gdy zmieniamy wiele czynników możemy doświadczać zatem rosnących przychodów skali (increasing returns to scale), ale nie jest to zasadą. W ekonomii klasycznej zakłada się stałe przychody ze skali (dyskusyjne). W rzeczywistości możemy jeszcze sobie wyobrazić zmiany strukturalne, które wpływają na kształt całych rynków i modyfikują dotychczasowe funkcje produkcji - mogą to być przełomowe technologie (silnik parowy, internet).

  •  

    pokaż komentarz

    wybitny ekonomista John Maynard Keynes

    No jebłem. Właśnie m.in przez tego kretyna świat zwolnił niesamowicie.

    Problemem nie jest kapitalizm, tylko jego tłamszenie na każdym kroku.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry: John Keynes, dla ciebie wielki ekonomista, dla mnie zbrodniarz odpowiedzialny za wielki kryzys 1929 i sukcesywne kurczenie się gospodarki światowej przez połowę ubiegłego stulecia

      źródło: massmoments.org

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry
      @Baleburg co takiego zrobił? W XXw mnie jeszcze na świecie nie było ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jazmojegopokoju: nie wiadomo, wszyscy którzy żyli w jego czasach już nie żyją

    •  

      pokaż komentarz

      @Baleburg:

      Jak to dla mnie? To był cytat z artykułu.
      Ale też nie do końca się zgodzę z tym co napisałeś. Keynes nie był ani trochę winny kryzysu 1929. Wina spada w dużej mierze na ludzi odpowiedzialnych za częściowe odejście od parytetu złota. Nie mniej to bardziej złożona kwestia i nie tylko to zawiniło.

      To czemu Keynes jest winny to przedłużaniu tego kryzysu i doprowadzeniu do znacznie bardziej dotkliwych konsekwencji.

      @jazmojegopokoju:

      W zabawnej formie, w której przy okazji poznajemy prawdziwego wielkiego ekonomistę:

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Wina spada w dużej mierze na ludzi odpowiedzialnych za częściowe odejście od parytetu złota. Nie mniej to bardziej złożona kwestia i nie tylko to zawiniło.

      @DanteTooMayCry: Poniekąd z Winstonem Churchilem na czele, który forsował sztuczny kurs wymiany funta szterlinga na złoto w czasie powrotu do powiązania funta ze złotem po Wielkiej Wojnie. Ale akurat tę decyzję Keynes krytykował :)

    •  

      pokaż komentarz

      odpowiedzialny za wielki kryzys 1929
      @Baleburg: Chyba Ci się czasy pomyliły. Pierwsze swoje wysrywy opublikował długo po kryzysie.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry: Ale to wlasnie odejscie od parytetu zlota pozwolilo na wielki wzrost gospodarczy i istnieniu modelu kredytowego dzisiejszych czasow, przeciez ekonomisci zauwazyli juz przed wojna ze pieniadz nie moze rozwijac sie przez parytet zlota bo produkuje sie go zbyt malo w porownaniu ze wzrostem wszystkich sil ktore sa powiazane z bogaceniem sie jednostki i spoleczenstwa.
      Uwiazanie pieniadza do zlota to jak uwiazanie przychodow panstwa od surowca, potem mamy taka wenezuele czy rosje bogate* na papierze z uwlaszczona klasa bogaczy i bieda na calej reszcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hereticsheresy: Odejście od parytetu pozwoliło na sztuczny szybki wzrost, którego konsekwencją są kryzysy. Ten właśnie model kredytowy, czyli system rezerwy cząstkowej jest największym wrogiem STAŁEGO, stabilnego wzrostu. Wzrost nie zależy od pieniądza, tylko od pracy. Od produkcji. Od wartości dodanej do gospodarki. Pieniądz nie jest produktem. Pieniądz jest środkiem wymiany produkowanych dóbr i może być wszystkim. Różnica polega na tym, że złoto jest stałe i wartościowe. A pieniądz papierowy jest pusty, oparty tylko na obietnicy i całe te przyspieszenie zostało oparte na obietnicy. W końcu ktoś mówi sprawdzam i dochodzi do kryzysu.

      W skrócie i uproszczeniu. Bo to oczywiście bardziej rozwinięta kwestia.

      Uwiazanie pieniadza do zlota to jak uwiazanie przychodow panstwa od surowca, potem mamy taka wenezuele czy rosje bogate* na papierze z uwlaszczona klasa bogaczy i bieda na calej reszcie.

      A to to już kompletnie pomieszanie z poplątaniem. Kompletnie inna rzecz, a bieda Rosji i Wenezueli wypływa wprost z czynników państwowych. Norwegia stoi na ropie i drewnie i sobie radzi, aczkolwiek przejada i to się zemści.

    •  

      pokaż komentarz

      że złoto jest stałe i wartościowe.

      @DanteTooMayCry: A to niby dlaczego?
      A no dlatego, że tak wierzymy.

      Czyli to tylko wiara, a jak wiara to jak może być wiara w pieniądz. Nie ma wielkiej różnicy.

      PS.
      Złota też przybywa.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry: To nie był prawdziwy kapitalizm/komunizm, hurr durr!

    •  

      pokaż komentarz

      @Baleburg: OMG, keynesizm wyciągnął Amerykę z wielkiego kryzysu, a nie doprowadził do niego. New Deal Roosevelta to właśnie ta doktryna w praktyce. Prawie wszystkie kryzysy włącznie z tym z 1929 r. były skutkiem nieograniczonej (przez państwowe organy nadzorcze) akcji kredytowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry: kapitalizm to cygańskie myślenie, niebawem to zrozumiesz jak marksistowskie Chiny staną się mocarstwem. A może i nawet wtedy nie zrozumiesz, bo korwinizm czasami jest nieuleczalny.

    •  

      pokaż komentarz

      @system_failure: dokładnie tak, wliczając w to kryzys z 2007, tak jak piszesz był to także skutek nieograniczonej akcji kredytowej (subprime credits).

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG:

      A to niby dlaczego? A no dlatego, że tak wierzymy.

      Nie. Dlatego, że jest użytkowe i posiada szereg cech nadających mu wartość przez które jest pożądane.
      W przeciwieństwie do papieru na którym wartość jest sztucznie określona na obietnicę rządów, które są niewiarygodne. I stąd inflacja. Stała utrata rzekomej wartości pieniądza papierowego. Póki mieliśmy parytet inflacja nie istniała poza specyficznymi momentami, czyli wojnami oraz okresem konkwistadorskim, gdzie nagle zostały sprowadzone olbrzymie ilości złota nie mającego pokrycia w wykonanej pracy.

      Złota też przybywa.

      Przybywa, a mimo to złoto jest deflacyjne, nie przybywa za darmo, tylko ma pokrycie w pracy (nakłady finansowe) i we względnie niewielkich ilościach.

      @mich160:

      Idź być ułomnym gdzie indziej.

      @system_failure:
      Keynesizm spotęgował kryzys, niesamowicie go wydłużając.

      @precz_z_komunia:

      xD. "Korwinizm" - i już wiadomo, że szkoda strzępić na Ciebie ryja.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanteTooMayCry: Ale potrafisz to udowodnić? Bo w oficjalnym kursie ekonomii mówią coś zupełnie innego.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego, że jest użytkowe i posiada szereg cech nadających mu wartość przez które jest pożądane.
      W przeciwieństwie do papieru na którym wartość jest sztucznie określona na obietnicę rządów, które są niewiarygodne. I stąd inflacja.


      @DanteTooMayCry: No tak średnio bym powiedział. Pożądamy go, bo wiemy, że go wymienimy i nie dlatego, że ma jakieś cechy. (NBP nie kupuje go dlatego, że można z tego np. biżuterię zrobić).
      Inflacja nie bierze się stąd, że wartości są sztuczne, a z racji m.in. podaży pieniądza. Liczby określone tam nie mają nic do tego, bo czy to jest przed nominacją czy po nominacji nie ma nic wspólnego z inflacją. Liczy się jedynie suma liczb (która jest pewnym odpowiednikiem ilości czegokolwiek, np.złota) i w stosunku tej liczby i wielkości gospodarki ustaliły się ceny. Inflacja jest późniejszym elementem.

      Póki mieliśmy parytet inflacja nie istniała poza specyficznymi momentami, czyli wojnami oraz okresem konkwistadorskim, gdzie nagle zostały sprowadzone olbrzymie ilości złota nie mającego pokrycia w wykonanej pracy.

      @DanteTooMayCry: Dokładnie, niekontrolowana podaż, tutaj może być podobnie. Może być kontrolowana lub nie.

      Ogólnie filozofii nie ma, chodzi o zaufanie nic więcej.
      A jeśli chodzi o inflację to liczy się relacja ilości danego pieniądza do wielkości gospodarki. I jeżeli jedno rośnie szybciej niż drugie to mamy w odpowiednio inflację/deflację. I nie, deflacja nie jest jakoś szczególnie dobra. Obydwie zbyt duże są ogólnie słabe.

    •  

      pokaż komentarz

      @system_failure:

      Nurcie, nie kursie.....
      Ten oficjalny nurt od dawna ledwie zipie zakładając, _e wszystko da się zamknąć w matematycznych wyliczeniach i wykresach. Co jest nieprawdą. Ekonomia to ludzkie działanie, którego nie przewidzi się wykresami. Ekonomia to nauka społeczna, a nie ścisła. Zainteresuj się Austriacką Szkołą Ekonomii.

      A póki co:
      http://www.prokapitalizm.pl/kryzys-1929-33-czyli-najwiekszy-przekret-w-historii-swiata/

  •  

    pokaż komentarz

    bohaterowie i bohaterki
    co to za dziwna nowomowa?

    •  

      pokaż komentarz

      @k_suchy: normalna polszczyzna. Nowomowę to uprawiali towarzysze w PRL, którzy usilnie maskulinizowali język

    •  

      pokaż komentarz

      @Baleburg: No chyba nie. Bohaterowie to liczba mnoga oznaczająca skład zarówno męski jak i mieszany (żeńsko - męski). Tak samo jak Polacy czy "inżynierowie" (osoby dowolnej płci posiadający tytuł inżyniera) "Bohaterki" oznacza tylko kobiety, więc mamy tutaj niepotrzebna powtórzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @k_suchy: lewacka nowomowa. Należy wyśmiewać

    •  

      pokaż komentarz

      @k_suchy: Zasadniczo to za grupy ludzi odpowiadają wyrazy takie jak w tym wypadku inżynierstwo. Jest pan, pani i państwo. Dla obcojęzycznych zaś np: patrycjusz, patrycjuszka, patrycjat; notariusz, notariuszka, notariat. Gdzieniegdzie wkradły się już niekonsekwencje typu: lekarz, lekarka, lekarstwo (dałoby radę lekarzostwo).

    •  

      pokaż komentarz

      @Okcydent: No nie bardzo... "Inżynierstwo" to po prostu tyle co "wykształcenie inżynierskie". Pewno chodziło Ci o wyrazy zakończone na "-stwo", takie jak "prezesostwo" czy "sędziostwo". Jednak ona znaczą coś innego, niż byś chciał:
      https://sjp.pwn.pl/szukaj/prezesostwo.html
      https://sjp.pwn.pl/szukaj/s%C4%99dziostwo.html

    •  

      pokaż komentarz

      @GajowyBoruta: Dziś się tego raczej nie używa, ale zachowały się liczne wyrazy oznaczające grupę jakichś osób, a utworzone w ten sposób. Inżynierstwo jest technicznie poprawne, acz nie używane w tym sensie.

      pan, pani, państwo
      woj, ?, wojsko
      żołnierz, ?, żołnierstwo
      żołdak, ?, żołdactwo
      senator, senatorka, daw. senatorstwo
      biedak, biedaczka, daw. biedactwo
      chłop, chłopka, chłopstwo
      mieszczanin, mieszczanka, mieszczaństwo
      duchowny, duchowna, duchowieństwo

    •  

      pokaż komentarz

      @Okcydent: Nie wiem, czy masz rację. Jeśli to nie li-tylko Twoja amatorska teoria, to proszę o jakieś źródła ją potwierdzające.

    •  

      pokaż komentarz

      @k_suchy: akurat bohaterka, żołnierka, lekarka dobrze brzmi. Źle by brzmiało jakby to była bohaterkinii albo bohaterczyni itp

    •  

      pokaż komentarz

      @Okcydent: mylisz sie. To co ty podajesz nie tyczy sie w zaden sposob "pan i pani". To tyczy sie GRUP SPOLECZNYCH i przynaleznosci. Przykladowo "chlopstwo" nie oznaczalo "chlopi i chlopki" ale grupe spoleczna. Grupa ta mogla skladac sie jedynie z mezczyzn a dalej mowiono "chlopstwo".

      W przypadku slowa "bohaterowie" mowimy o konkretnych jednostkach a nie o grupie spolecznej. Te jednostki zawieraja jednoczesnie mezczyzn i kobiety.

      Bledem jest powiedzenie "bohaterowie" na grupe skladajaca sie tylko z mezczyzn. Wtedy nalezy powiedziec "bohaterzy".

      Tak samo jak powiesz "nowakowie", "nowacy", "nowakostwo" to bedzie to oznaczalo 1. panstwo nowakowie 2. mezczyzni nowacy 3. cecha spoleczna odrozniajaca grupe spoleczna nowakow.

      W naszym jezyku utarlo sie to ze nazywamy grupy spoleczne na podstawie cech spolecznych jak na przyklad "biedota" albo "mieszczanstwo" albo "zlodziejstwo". Wlasnie dlatego zrobiles blad i napisales "biedactwo" zamiast "biedota". Slowotworstwo w tym wypadku bierze sie nie od koncowki "-stwo" ale od cechy a cecha jest tworzona w tym wypadku jako "biedota" od wyrazu "bieda". Tak samo masz blad w "wojsko" poniewaz od slowa "woj" utworzymy "wojaństwo" i to jest prawidlowe slowo. "Wojanstwo" stoi blizej slowa "woj" niz slowo "wojsko" poniewaz jest to slowotworstwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Lepiej jest skopiować od frajera który poświeci czas i hajs.
    Ludzie na rynku kupią bo tańsze od replikatora a nie od innowatora droższe, wynagradzając kopiowanie a nie przepłacą za trud odkrywania.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa Ech te replikatory... tak mamy w końcu drukarki 3D i co się okazało, że możliwości tych urządzeń (pisze o tych domowych, a nie przemysłowych za mln) są mizerne, że jakość wydruków to katastrofa, że przedmioty wydrukowane nadają się co najwyżej do postawienia na półce jako ozdóbki a nie jako użyteczne przedmioty - taka jest na dzień dzisiejszy rzeczywistość "replikatorów domowego użytku" - Miała być rewolucja i co(?) chyba nie dziś ani nie jutro (╯︵╰,)(╥﹏╥)

      --
      Hehh ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Ty o czym innym a ja o czym innym ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      mamy w końcu drukarki 3D i co się okazało, że możliwości tych urządzeń (pisze o tych domowych, a nie przemysłowych za mln) są mizerne, że jakość wydruków to katastrofa, że przedmioty wydrukowane nadają się co najwyżej do postawienia na półce jako ozdóbki a nie jako użyteczne przedmioty

      @Naxxxtes:

      źródło: external-content.duckduckgo.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Naxxxtes: Jaką masz? Bo ja sobie zbudowałem klona ultimakera z ekstruderem dd i jest mega dokładny ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Naxxxtes tsooooo, ostatnio gosc robil silnik z nowej supry na 1000 koni. Kolektor ssacy zostal WYDRUKOWANY Z ALUMINIUM. Nie ma bledu odlewu, nie ma chropowatosci, nie trzeba wykonywac portingu bo dokladnosc zajebista.

  •  

    pokaż komentarz

    Boże, jak ja nie cierpię takich pretensjonalnych pierdów dziennikarskich...

    1. Prawie wszystkie wizje (poza takimi rzeczami jak nieśmiertelność, czy podróżami kosmicznymi), zostały spełnione, a niektóre z nich nawet przerosły oczekiwania poprzednich pokoleń (szczególnie miniaturyzacja, dzięki czemu zamiast maszyny do wideorozmów wielkości szafy, jak w "Odysei 2000", mamy sprzęt wielkości kilku mm wbudowany w smartfon)

    2. Wiele "niespełnionych" wizji jest w fazie produkcji (jak podróże na marsa, czy humanoidalne androidy).

    3. Wiele z tych projektów nie zakładało takich dylematów jak: różnice siły grawitacji, brak pola magnetycznego, czy cała masa zagrożeń z kosmosu, przed którymi chroni nas ziemia. To znacznie bardziej skomplikowane niż nam się wydawało.

    4. Naprawdę trzeba żyć w jaskini, albo mieć tupet żeby stwierdzić że innowacje stanęły w miejscu. Postęp technologiczny obecnie rozwija się w tempie logarytmicznym, co oznacza, że wystarczy zaledwie kilka lat, żeby np: obecne laptopy za 3-4 lata stały się przestarzałe, to jest ewenement w skali historii, a wystarczy wytworzyć technologiczną osobliwość, żeby rozwój technologii przestał być pojmowany przez jakiegokolwiek człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jan_Kovvalsky Obecnie laptopy nowe niczym specjalnym się nie różnią od 3-letnich. Jeśli ktoś nie gromadzi terabajtów porno to nawet większego dysku nie potrzebuje. Smartfony tak samo już od wielu lat niczym się nie różnią i nie opłaca się nowych kupować. Ogólnie to jesteśmy obecnie w okresie ciemnym, mam nadzieję, że oświecenie nadejdzie za mojego życia.
      Gdy byłam w przedszkolu to myślałam, że będą podniebne autostrady, a tymczasem my mamy problem z budową i remontami zwykłych autostrad.

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: W nowym smartfonie masz ładowanie indukcyjne, moduł NFC do płatności zbliżeniowych, już wkrótce łączność 5G, która pozwoli na znacznie większe transfery danych. Są również nadal coraz szybsze i coraz bardziej pojemne, granica nie została jeszcze osiągnięta, czyli rozwój jest, choć jak sama piszesz - to co jest Ci wystarcza - nie potrzebujesz go.

      Dziś niezwykle szybko rozwija się np. motoryzacja (rozpoczął się przełom, paliwa kopalne zastępowane są alternatywnymi źródłami energii, a także rozwijane są systemy pozwalające na jazdę częściowo autonomiczną i w pełni autonomiczne), a także wiele innych technologii mających zastosowanie np. w przemyśle. Dalszy rozwój w dużej mierze stymulowany będzie rozwojem systemów łączności pozwalającym na komunikowanie się ze sobą urządzeń i tworzeniem inteligentnego "internetu rzeczy".

    •  

      pokaż komentarz

      W nieodległej przyszłości połączone w sieć urządzenia, na podstawie procedur działania, jednak biorąc pod uwagę wiele bardzo wiele czynników z otoczenia i posługując się różnymi informacjami zgromadzonymi w bazach danych, będą bez udziału człowieka realizować skomplikowane procesy (z wielu dziedzin np. transportu, logistyki, rolnictwa, przemysłu, zarządzania miastem), do których dziś niezbędna jest praca ludzi. Rozwój w tej dziedzinie jest bardzo dynamiczny.

    •  

      pokaż komentarz

      W nowym smartfonie masz ładowanie indukcyjne, moduł NFC do płatności zbliżeniowych

      @wigr: to już miał samsung galaxy s6 5 lat temu

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: jak komuś laptop służy do przejrzenia gmaila lub onetu to można tak to określić. Laptop sprzed nawet 10 lat się nie będzie niczym różnił do takich potrzeb.

      Możliwości liczenia danych, skalowanie, grafika, szybkość dysków ... więc ogólnie nie wiesz co p@@##$?isz ( ͡° ͜ʖ ͡°). A terabajty porno można było trzymać też i wtedy tyle, że technologia nie umożliwiała posiadania aż tak dużego dysku w małej kompaktowej formie. Zresztą głupia karta pamięci - > kiedyś 16gb robiło wooow i pufff. Teraz 1T tego nawet nie robi bo jest chmura gdzie możesz trzymać 10T. Trzeba być ignorantem, żeby nie widzieć różnicy.

      Jeśli chodzi o smartphone to porównaj chociaż jakość zdjęć to może zobaczysz różnice.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jan_Kovvalsky: Z tymi komputerami to poleciałeś, pisze to właśnie z 11 letniego laptopa, zupełnie wystarczającego do codziennego użytku. Nowe smartfony praktycznie jedyne czym zachęcają to cyferkami i wyglądem. Użyteczność 5 letnich flagowców jest ciągle na bardzo wysokim poziomie.
      To już nie lata 90 gdzie 2 letni komputer był przestarzały, nawet gracze nie widzą specjalnie dużych różnic w mocy obliczeniowej nowych kart graficznych między generacjami.

      Co do dziennikarzy to jak najbardziej, też nienawidzę czytać wymyślonych wysrywów od ludzi których całą naukową wiedze biorą z filmów Sci-Fi.

      @wigr: IoT to w zdecydowanej większości gówno. Mam nadzieję że nie będzie jak z TV że idąc do sklepu nie będę mógł kupić normalnej lodówki, a jedynie "smart".

      Osobiście myślę że XXIw będzie wiekiem największego postępu biotechnologii, CRISPR(używane do edycji genów) już pozwoliło na terapię Niedokrwistości sierpowatokrwinkowej, i już się przymierzają do innych chorób krwii. Udało się też "cofnąć" wiek u myszy.
      Po prostu większość postępu dzieje się w "nierozwiniętych" sektorach które nie są znane przeciętnemu kowalskiemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jan_Kovvalsky:

      Postęp technologiczny obecnie rozwija się w tempie logarytmicznym, co oznacza, że wystarczy zaledwie kilka lat, żeby np: obecne laptopy za 3-4 lata stały się przestarzałe
      Abstrachując od tego, że technologia to nie tylko laptopy i komputery, to to co napisałeś jest nieprawdą.
      Przestarzałe do czego? Do gier komputerowych?

    •  
      venkat_prawdziwy

      0

      pokaż komentarz

      @Jan_Kovvalsky: Co za bzdura.
      Gdzie teleport?
      Lek na raka?
      Lek na HIV?
      Latające samochody?
      Podróż w czasie? ;]
      Czysta i tania energia?
      Gdzie implanty?
      Gdzie sterowanie myślami?
      Nanoboty?
      Silniki antygrawitacyjne?
      Działka plazmowe?
      Zapisywanie zawartości mózgu?
      itp, itd