Paracetamol w czasie ciąży - wezwanie do pilnej ponownej oceny

@marcobolo nature.com #medycyna #nauka

W badaniach populacyjnych niepokojące sygnały: zwiększenie szans na autyzm, zaburzenia rozwoju płciowego, szybsze dojrzewanie dziewczynek. A do tej pory wszyscy regulatorzy uważali lek za bezpieczny w ciąży.

  •  

    pokaż komentarz

    UUUUUUUUUuuuuuUuuu... może być grubo, ale i tak nikt za to nie beknie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    A dziś mówią że szczepionki na Covida na pewno nie mają poważnych długofalowych NOPów. Pożyjemy, zobaczymy

    pokaż spoiler Znaczy my Szury na pewno xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: wiesz, takie rzeczy z reguły wychodzą po czasie przy analizie danych populacyjnych. Ale fakt, to może się zakończyć grubą aferą. Co prawda skutki mniej drastyczne niż przy talidomidzie, ale zdecydowanie wpływające na potencjalnie dużą grupę osób.

    •  

      pokaż komentarz

      wiesz, takie rzeczy z reguły wychodzą po czasie przy analizie danych populacyjnych

      @marcobolo: otóż to (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: aczkolwiek paracetamol vs szczepionka oparta na mRNA to jednak trochę różne tematy. Pierwsze to zupełnie obca molekuła która tak czy inaczej obciąża metabolizm, drugiemu jednak bliżej do naturalnego kawałka kwasu nukleinowego obecnego w każdej komórce. Przeprocesowany jak naturalny i ginie jak naturalny. Dyskusja naukową można IMHO prowadzić bardziej w zakresie selekcji wirusów przy tak masowym wyszczepieniu niż samego mechanizmu działania preparatu. Tym ostatnim, jako biolog molekularny z wykształcenia, byłem od początku zachwycony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: paracetamol jest znany od 100 lat Einsteinie.

    •  

      pokaż komentarz

      Pierwsze to zupełnie obca molekuła która tak czy inaczej obciąża metabolizm, drugiemu jednak bliżej do naturalnego kawałka kwasu nukleinowego obecnego w każdej komórce. Przeprocesowany jak naturalny i ginie jak naturalny.

      @marcobolo: Samo mRNA jak to mRNA, nic 'nowego' dla organizmu. Wazne jest co sie dzieje po podaniu tego fragmentu i tutaj watpliwosci co do bezpieczenstwa w kontakcie organizmu z bialkiem kolca jest juz wiele wiele wiecej - z powodu szkodliwosci badz nawet toksycznosci tegoo bialka. Sam wiesz ze poprzez podanie mRNA mozna zmusic organizm do produkcji niemalze czegokolwiek, samo mRNA nie bedzie szkodliwe ale wynik jego dzialania moze juz taki byc.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcobolo: Skąd wiesz że mniej drastyczne, są już jakieś badania związane z wpływem na płód?

    •  

      pokaż komentarz

      paracetamol jest znany od 100 lat Einsteinie.

      @Anomalocaracid: to trochę słabo świadczy o agencjach nadzorujących rynek i kontrolujących bezpieczeństwo, skoro dopiero teraz wychodzi że być może jest niebezpieczny dla ciąży.

    •  

      pokaż komentarz

      @pasikoza: oczywiscie ze sa. dodalem w powiazanych. tylko trzeba mocno sie wczytac zeby zrozumiec ze szczepionka w I i II trymestrze to 90% szansy na poronienie/martwy plod.

    •  

      pokaż komentarz

      Pożyjemy, zobaczymy

      Znaczy my Szury na pewno xD

      @Atreyu: Albo i nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: nie bardziej niż sam koronawirus z którym na pewno miałeś lub będziesz miał styczność.

    •  

      pokaż komentarz

      nie bardziej niż sam koronawirus z którym na pewno miałeś

      @vitek6: Mialem, zyje. Wpis @marcobolo jest IMHO manipulacja, bo uzywa nawiazania ze mRNA to dla organizmu cos naturalnego, nie wspominajac wogole o fakcie ze efektem jego dzialania jest wprowadzenie do organizmu toksyny. Od poczatku trwaja dyskusje czy nie mozna bylo uzyc innej, mniej toksycznej czesci wirusa aby nauczyc organizm jego rozpoznawania ale na to juz za pozno, bedziemy (lub nie i oby tak bylo) musieli czekac na dlugotrwale efekty wystawienia organizmu na dzialanie bialka S.

    •  

      pokaż komentarz

      oczywiscie ze sa. dodalem w powiazanych. tylko trzeba mocno sie wczytac zeby zrozumiec ze szczepionka w I i II trymestrze to 90% szansy na poronienie/martwy plod.

      @Martini12: To jeszcze przeczytaj to co dodałeś w powiązanych, bo ewidentnie nie zadałeś sobie tego, jakże wielkiego, trudu.

    •  

      pokaż komentarz

      Mialem, zyje

      @tank_driver: super ale nie wszyscy przeżyli.

      bedziemy (lub nie i oby tak bylo) musieli czekac na dlugotrwale efekty wystawienia organizmu na dzialanie bialka S.

      @tank_driver: to nie wynika z podawania szczepionek a z tego, że ten wirus się pojawił bo czy się zaszczepisz czy nie to dojdzie do wystawienia organizmu na działanie tego białka a w przypadku zachorowania nie tylko.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Nie neguje ani wirusa, ani szczepionek, zanegowalem twierdzenie ze mRNA jest naturalne i nic zlego nie robi - bo moze nawet zabic jesli zmusi organizm do produkcji trucizny. Fakt ze produkuje bialko S jest spelnia to twierdzenie w polowie gdyz samo bialko nie zabija ale moze uszkodzic organy na co juz sa dowody. Dlatego IMHO technologia jest super, ale czesc wirusa ktora zostala wybrana do pobudzenia ukladu odpornosciowego juz mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: on tak nie stwierdził. On stwierdził, że jest bliżej do naturalnego itd

    •  

      pokaż komentarz

      Pierwsze to zupełnie obca molekuła która tak czy inaczej obciąża metabolizm, drugiemu jednak bliżej do naturalnego kawałka kwasu nukleinowego obecnego w każdej komórce. Przeprocesowany jak naturalny i ginie jak naturalny

      @vitek6: Problem w tym ze wiekszosc szczepionych nie ma zielonego pojecia jak to dziala, i jak widza ze mRNA = cos naturalnego to zadna czerwona lampka im sie nie zapali. mRNA blizej do czegos naturalnego niz paracetamolowi, OK, aczkolwiek ten ostatni robi tylko to co robi a samo mRNA moze zrobic cokolwiek (zalezy od tego do czego zostalo zaprogramowane). W przypadku szczepionek na COVID organizm produkuje toksyczne bialko S ktore moze powodowac znaczne szkody (podobnie jak sam wirus o czym napisales).

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: W przypadku szczepionek na świnśką grypę dopiero po 6 latach wyszło, że powodowała u niektórych ludzi paraliż. Wtedy też zepewnianio, ze szczepionki są bezpieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      o jakiej truciźnie mowa?

      @UlfNitjsefni: Zadnej, poruszylem temat toksycznosci bialka S i zastanawiam sie czy do pobudzenia ukladu odpornosciowego nie mozna bylo wybrac innej, mniej toksycznej czesci wirusa. To samo pytanie zadaje sobie grono specjalistow na calym swiecie ale na zmiane tego jest juz za pozno.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: tak, skutkiem wstrzyknięcia jest produkcja białka S wirusa. Tyle że to samo białko S jest degradowane przez układ odpornościowy tak samo szybko jak każde inne białko wiążące się z receptorami komórkowymi. Więc owszem, analizy wymagało sprawdzenie "acute toxicity" tegoż białka po rozpoczęciu działania szczepionki i ew. modulacja dawki mRNA w szczepionce. Zakładam że to było analizowane, ale po pracy mogę przekopać publikacje naukowe.

      Tak czy inaczej wyprodukowane przez komórki białko S jest w pełni degradowane w ciągu paru tygodni, więc ciężko mówić o chronicznym wpływie. Tym bardziej że szczepionki "starej generacji" zawierające osłabione lub martwe patogeny zawsze zawierały komplet białek tychże patogenów, tzn. "po staremu" też wstrzykiwali m.in. białka S. W tej kwestii IMHO nie ma żadnej rewolucyjnej zmiany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martini12: Gdzie w tym badaniu widnieje taka informacja? Autorzy mówią wprost: "Preliminary findings did not show obvious safety signals among pregnant persons who received mRNA Covid-19 vaccines. However, more longitudinal follow-up, including follow-up of large numbers of women vaccinated earlier in pregnancy, is necessary to inform maternal, pregnancy, and infant outcomes".

    •  

      pokaż komentarz

      @manekin: no to poprosze o wskazanie palcem. czytalem ta publikacje wiecej niz 1 raz. wnioski sa niestety wlasnie takie.

      zeby zrozumiec to badanie trzeba jednak przeczytac calosc a nie tylko abstract. i jest tam ten fragment

      700 of 712 pregnancies that resulted in a live birth (98.3%) were among persons who received their first eligible vaccine dose in the third trimester.

      pozostale 12 zywych urodzen przypadalo na osoby ktore zostaly zaszczepione przed zaplodnieniem (do 30 dni) lub w I i II trymestrze.

      Among 827 participants who had a completed pregnancy, the pregnancy resulted in a live birth in 712 (86.1%), in a spontaneous abortion in 104 (12.6%), in stillbirth in 1 (0.1%),

      jaka jest szansa na urodzenie dziecka z zaplodnienia po szczepieniu lub w I i II trymestrze?

      827-700 = 127
      i z tych 127 urodzilo sie 12 zywych dzieci czyli pozostale 90% (104+1) do piachu.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: przy przechorowaniu tego toksycznego białka S jest "trochę" wiecie niż że szczepionki....

    •  

      pokaż komentarz

      Tak czy inaczej wyprodukowane przez komórki białko S jest w pełni degradowane w ciągu paru tygodni, więc ciężko mówić o chronicznym wpływie.

      @marcobolo: Z tego co czytalem bialko produkowane jest glownie w komorkach srodblonka i elimacja go przez uklad odpornosciowy powoduje uszkodzenie tego. Ale nie bede wnikac w szczegoly, mysl przewodnia moich wypowiedzi jest taka ze skoro odkywamy nowe dzialania szkodliwe leku ktory ma kilka dekad to bylbym ostrozny w twierdzeniu ze szczepionki oparte o mRNA na pewno badz prawie na pewno nie beda wywolywac dlugotrwalych skutkow negatywnych. Bo o ile sama technologia jest stosunkowo bezpieczna o tyle dlugotrwaly wplyw efektow jest zastosowania (w tym przypadku kontaktu organizmu z bialkiem S) wymaga czasu do analizy. Pomijam fakt ze klasyczne szczepionki bialkowe zawieraja wiecej fragmentow badz calosc wirusa co moze prowadzic do lepszej ochrony (jak to jest u ozdrowiencow - oczywiscie zalezy na ktore badania patrzec).

    •  

      pokaż komentarz

      zeby zrozumiec to badanie trzeba jednak przeczytac calosc a nie tylko abstract. i jest tam ten fragment

      700 of 712 pregnancies that resulted in a live birth (98.3%) were among persons who received their first eligible vaccine dose in the third trimester.

      pozostale 12 zywych urodzen przypadalo na osoby ktore zostaly zaszczepione przed zaplodnieniem (do 30 dni) lub w I i II trymestrze.

      Among 827 participants who had a completed pregnancy, the pregnancy resulted in a live birth in 712 (86.1%), in a spontaneous abortion in 104 (12.6%), in stillbirth in 1 (0.1%),

      jaka jest szansa na urodzenie dziecka z zaplodnienia po szczepieniu lub w I i II trymestrze?

      827-700 = 127
      i z tych 127 urodzilo sie 12 zywych dzieci czyli pozostale 90% (104+1) do piachu.

      @BenGurion:

    •  

      pokaż komentarz

      przy przechorowaniu tego toksycznego białka S jest "trochę" wiecie niż że szczepionki....

      @tmb28: Oczywiscie i tego nie neguje. Neguje stronnicze podejscie do tematu pomijajace fakt ze efektem dzialania 'naturalnego' mRNA jest cos toksycznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martini12: Porównujesz rzeczy nieporównywalne, dlatego dochodzisz do takich wniosków. Koniec ciąży oznacza, że kobieta albo urodziła dziecko, albo poroniła. Dlaczego prawie wszystkie żywe urodzenia zdarzyły się u zaszczepionych w trzecim trymestrze? Bo po prostu te kobiety miały szansę urodzić do momentu, w którym zebrano dane (30.03.2021). Dane obejmują kobiety szczepione od 14.12.2020, więc fizycznie nie jest możliwym, żeby kobiety zaszczepione w pierwszym trymestrze urodziły dzieci na dzień zbierania danych. To samo dotyczy zaszczepionych w drugim trymestrze - tylko te z końcówki drugiego trymestru miały szansę urodzić.

      Natomiast poronienia w zdecydowanej większości zdarzają się na samym początku ciąży, więc tu siłą rzeczy masz nadreprezentację kobiety zaszczepionych w pierwszym trymestrze (w stosunku do kobiety zaszczepionych w drugim i trzecim trymestrze).

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: O wpływie paracetamolu na autyzm wiadomo od kilkunastu lat, badania są i co? Lepiej krzyczeć, że to przez szczepionki, co wcale nie musi być nieprawdą, większość znajomych dzieci z autyzmem objawy złapała je po jednej, konkretnej szczepionce 6w1, tylko tej, płatnej. Dlatego zresztą w PL autyzm miewają głównie dzieci bogatych rodziców, którzy kupują szczepionki - podejrzewam prywatnie, że sama szczepionka jest niewinna, natomiast do Polski są zrzucane odrzuty, wadliwe serie z innych krajów, stąd wysoki procent nopów neurologicznych, które nie mają nic wspólnego z autyzmem, ale są do niego "dopisywane". Wystarczy, że dziecko nie mówi i już "autyzm".

    •  

      pokaż komentarz

      @marcobolo: na biologii zdecydowanie nie uwazales

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: Jak ładnie połączyłeś ze sobą te dwa różne tematy ( ͡° ͜ʖ ͡°) plusy się muszą zgadzać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Martini12: Myślę że @manekin odpowiedział na twoje wątpliwości co do analizy danych, więc napiszę tylko o innym problemie w Twoim toku rozumowania:

      Fakt, że nie zgadzasz się z podsumowaniem jest tutaj najważniejszy; piszą je naukowcy którzy prowadzili to badanie i którzy mają wykształcenie w poprawnym wyciąganiu wniosków ze statystyk. Dlaczego zarzucasz naukowcom kłamstwo? Jeśli kłamią w podsumowaniu, to dlaczego ufasz danym które opublikowali?

    •  

      pokaż komentarz

      @marcobolo: A masz badania, że mRNA ginie naturalnie i po jakim czasie? Dr Fiołek od 2 tygodniu próbuje te badania znaleźć i mu się nie udaje (a powiedział w czasie debaty w realu24, że zaraz po debacie opublikuje)

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu tylko ze paracetamol mozesz lykac jak pojebany

      Szczepionka nie jest ogolnodostepna. Nie zaszczepisz sie nia codziennie

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: wykopek janusz odkryl je potrzeba wiele badan, aby cos odkryc xDDD Kieyd w USA pasta zo zebow zawierala materialy radiowaktywne, bo nie wiedzieli, ze to zabija.

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: Bo nie mają. Jaka substancja czynna z szczepionki miała by utrzymywać w organizmie latami i wpływać na organizm?
      W przypadku paracetamol niektórzy pacjenci biorą go nawet co kilka dni przez lata, więc substancja czynna wpływa latami na organizm.
      Tak samo jak matka w ciąży zażywa paracetamol i utrzymuje się przez pół ciąży na jakimś poziomie też ma wpływ na płód.

    •  

      pokaż komentarz

      @BenGurion: nie zarzucam nikomu klamstwa. Ale czytajac rozne publikacje zauwazylem ze zdarza sie iż autorzy przekazuja pewne informacje w zawoalowanej formie, byc moze ze wzgledu na ryzyko wyciagniecia zbyt kontrowersyjne wnioskow. Przeciez swiat medyczny potrafi skutecznie poddac ostracyzmowi niepokorne jednostki. A co do szczepionek jesli powiedziec ze swiat medyczny jest podzielony w opiniach to nie powiedziec nic.
      być moze @manekin slusznie wypunktowal sens (ramy czasowe) a byc moze zgodnie z:

      However, more longitudinal follow-up, including follow-up of large numbers of women vaccinated EARLIER in pregnancy, is necessary to inform maternal, pregnancy, and infant outcomes".

      dowiemy sie tego po kolejnych publikacjach.

      a jesli chodzi o te zawoalowanie to kiedys trafilem na prace

      https://www.termedia.pl/Diagnostyka-kandydozy-i-przepuszczalnosci-jelitowej-r-nu-pacjentow-Warszawskiego-Hospicjum-dla-Dzieci,59,21163,1,0.html

      Pozornie

      Celem pracy jest ocena przydatności dwóch metod diagnostycznych – DLA i TAC – w warunkach hospicjum domowego dla dzieci.

      a faktycznie jest pokazany ogrom spustoszenia jakie robia antybiotyki stosowane w lecznictwie szpitalnym co powoduje tak negowana przez lekarzy przepuszczalnosc jelit i kandydoze ogolnoustrojowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcobolo: Myślę że jednak zasada jest ta sama: tylko dlatego że eksperci mówią że coś jest bezpieczne nie znaczy że takie naprawdę jest, bo albo mogą się mylić albo kłamać w żywe oczy. Historia już nie takie figle płatała.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego prawie wszystkie żywe urodzenia zdarzyły się u zaszczepionych w trzecim trymestrze? Bo po prostu te kobiety miały szansę urodzić do momentu, w którym zebrano dane (30.03.2021). Dane obejmują kobiety szczepione od 14.12.2020, więc fizycznie nie jest możliwym, żeby kobiety zaszczepione w pierwszym trymestrze urodziły dzieci na dzień zbierania danych.

      @manekin: jednak cos mi tu nie pasuje.
      skoro fizycznie nie jest mozliwe zeby kobieta urodzila zywe dziecko bedac zaszczepiona w I,II trymestrze przed zebraniem danych to jakim cudem jednak te 12 sie urodzilo? 3 miesieczne wczesniaki??
      czegos tu nie rozumiem.

      700 of 712 pregnancies that resulted in a live birth (98.3%) were among persons who received their first eligible vaccine dose in the third trimester.

    •  

      pokaż komentarz

      @robert-sad: bardzo chętnie się odniosę lub dokształcę, ale wskaż proszę co dokładnie przekłamałem. W końcu od (porzuconego na 4 roku) doktoratu z biologii molekularnej minęło parę lat i mogę być poza obiegiem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @student1989: z wycieku danych z EMA wynika że nawet w preparacie stabilność jest niższa niż zakładana (nic dziwnego, mRNA jest cholerne wrażliwe) https://www.bmj.com/content/372/bmj.n627
      A co do stabilności w komórkach po wstrzyknięciu, jest modelowanie na podstawie instniejacych substytucji / modyfikacji nukleotydów z wpływem na strukturę:
      https://www.biorxiv.org/content/10.1101/2020.08.22.262931v1.full.pdf
      Owszem, nie znalazłem jeszcze badań stabilności in vivo tych konkretnych mRNA.

    •  

      pokaż komentarz

      skoro fizycznie nie jest mozliwe zeby kobieta urodzila zywe dziecko bedac zaszczepiona w I,II trymestrze przed zebraniem danych to jakim cudem jednak te 12 sie urodzilo? 3 miesieczne wczesniaki??

      @Martini12: Drugi trymestr ciąży trwa do 27 tygodnia. Dane dotyczą osób zaszczepionych 14.12.2020, a wywiad był robiony 30.03.2021. Pomiędzy tymi datami jest 15 tygodni różnicy. Standardowo ciąża trwa około 40 tygodni, a dodatkowo donoszona ciąża zaczyna się już od 37 tygodnia ciąży. Więc jak najbardziej kobiety zaszczepione pod koniec drugiego trymestru mogły zdążyć urodzić (co zresztą napisałem: "tylko te z końcówki drugiego trymestru miały szansę urodzić").

    •  

      pokaż komentarz

      na biologii zdecydowanie nie uwazales

      @robert-sad: Zdecydowanie, który to punkt z waszej listy odpowiedzi z dupy?

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież paracetamol to nie jest taki byle sobie lek. Jest bardzo łatwo dostępny, a nieumiejętne używanie może doprowadzić do tragedii.

    Często stosuje się go na ból głowy na kaca kiedy jeszcze w żyłach krąży alkohol, a połączenie matabolitów paracetamolu (acetaminofen) i alkoholu bardzo mocno zwiększa ich toksyczność względem wątroby.

    Kilka lat takich nawyków i zdziwienie, że diagnozą jest marskość wątroby

    źródło: file.medchemexpress.com

  •  

    pokaż komentarz

    Parę lat temu wykazano, że stany zapalne i infekcje w czasie ciąży zwiększają ryzyko autyzmu. Więc może zachodzi odwrotna przyczynowość, bo kobiety nie biorą paracetamolu ot tak, bez powodu?

    •  

      pokaż komentarz

      @KubaGrom: często paracetamol jest zalecany na bóle głowy, więc niekoniecznie jest powiązany z infekcjami. Mi prywatny ginekolog zabronił brać paracetamol, a ginekolog z NFZ jak usłyszał że mam częste bóle głowy to powiedział żeby brać paracetamol i już. Uśredniłam to i od 2 trymestru zażywałam tylko jak już naprawdę nie mogłam wytrzymać z bólu, może z 3 razy w trakcie ciąży. Ale gdyby ktoś posłuchał tego lekarza z NFZ to mógłby faktycznie łykać paracetamol jak cukierki.

    •  

      pokaż komentarz

      @KubaGrom: to też może być przyczyna, niemniej jednak dalsza ewaluacja wydaje się uzasadniona. Chociaż przynajmniej w jednym z badań cytowanych w tej analizie było wspomniane "zażywanie paracetamolu bez gorączki".

    •  

      pokaż komentarz

      @KubaGrom: Paracetamol ma słabe działanie przeciwzapalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @KubaGrom: Ja mam chorobę genetyczną kolagenu (EDS, czyli zespół Ehlersa-Danlosa) i jadłam paracetamol w ciąży na potęgę. EDS powoduje bóle stawów, głowy, brzucha, mięśni i ciężko jest wytrzymać bez przeciwbólowych. Jest to bardzo rzadko diagnozowana choroba, a przypuszcza się, że może ją mieć 1 na 1000 osób. Podejrzewa się też, że EDS jest powiązane z autyzmem i ADHD, bo ogromna rzesza osób z EDS albo ma zdiagnozowany autyzm i ADHD, albo je podejrzewają. Ja mam diagnozę ADHD i wszystkie objawy autyzmu, ale generalnie objawy autyzmu i ADHD pokrywają się z objawami chorób/przypadłości współwystępujących w EDS (muszę się dużo ruszać, bo inaczej mi spada ciśnienie i mdleję, mam nadwrażliwość wszystkich zmysłów, która też jest oczywiście wynikiem EDS, nie mogę jeść wielu rzeczy, bo mam delikatne śluzówki i mam rany na podniebieniu od lekko chrupkiego jedzenia, mam problemy z trawieniem rzeczy z dużą zawartością histaminy, więc mam mdłości od kolejnej rzeszy potraw itd, mam "mgłę mózgową" po histamine i nie potrafię wtedy prowadzić normalnie rozmowy). Więc faktycznie ciekawe, czy patrzyli na to jakie są powody brania tego apapu.
      Nie pasuje jednak do tego obrazu przedwczesne dojrzewanie itd, ale może istnieć jakaś jeszcze inna korelacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Avarred: Możesz odblokować pw? :) chcialam Ci zadać kilka pytań :)

    •  

      pokaż komentarz

      @KubaGrom: Dużo osób bierze właśnie paracetamol, o wiele lepsza jest etopiryna która nie dość że niweluje dobrze ból to do tego działa przeciwzapalnie i wpływa dobrze na serce. Przyjęło się że to na ból głowy i dlatego większość to olewa a działa lepiej niż jakikolwiek antidol i inne prochy na paracetamolu.

    •  

      pokaż komentarz

      @KubaGrom: paracetamol nie jest lekiem przeciw zapalnym. Jak już powinny brać Ibuprom lecz ten w czasie ciąży jest zakazany. Więc spostrzeżenie nietrafione.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaszka4: Paracetamol mimo to pojawia się w wielu suplementach na stany zapalne bo niweluje niektóre objawy - jest przeciwbólowy i zbija gorączkę. To, że nie jest zaliczany do NLZP, nie oznacza, że kompletnie nic nie daje.
      @Reevder: @Sciesses:

  •  

    pokaż komentarz

    w UK na wszystko przepisują paracetamol i jakoś to nie ma wpływu na ich IQ..oh, wait...

    •  

      pokaż komentarz

      @CipakKrulRzycia: W UK jest mega przepaść pomiędzy NHS a prywatynmi klinikami gdzie rzeczywiście leczą. Mam znajomego chodowcę gołębi i jak mu ptaki chorują to sypie lek garściami do żarcia - część ptaków i tak mu umże ale statystycznie zadziała. Mam wrażenie, że w UK jest to samo, klasizm gdzie ci bogatsi mogą się rzeczywiście leczyć a hodowana ludzka masa dostaje paracetamol.

    •  

      pokaż komentarz

      @CipakKrulRzycia: Tyle że pewnie na 90%(idzd) ten paracetamol w zupełności wystarcza.

      To u nas jest problem, gdzie na byle zadrapanie w gardle przepisują antybiotyki, bo jak stara baba nie dostanie antybiotyku to lekarz konował i chce ją zabić.

      Winni są pacjenci i lekarze, przez co dla wielu nie do pomyślenia jest to, że wcale nie trzeba się faszerować kilkoma lekami, żeby wyleczyć zwykłe przeziębienie ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie zawsze rozwalają kobiety które nie mogą żyć bez pigułek przeciwbólowych. Byle ból głowy i już leci po leki, w torebce zawsze paczka apapu, a powiesz takiej że coś ci doskwiera to od razu chce żebyś też ćpała to gówno. Potem się dziwią dlaczego nic nie działa i musi brać coraz silniejsze środki, kończąc ze słoiczkiem Ketonalu na receptę od znajomej co miesiąc bo przecież ONA JUŻ NIE WYTRZYMA.