Rio de Janeiro ulokuje 1% swoich rezerw skarbowych w Bitcoinie

Rio de Janeiro ulokuje 1% swoich rezerw skarbowych w Bitcoinie

Burmistrz miasta Eduardo Paes zapowiedział także, że podatki płacone w Bitcoinie będą niższe o 10%.

  •  

    pokaż komentarz

    Nieźle, typek chyba cały majątek trzyma w BTC że tak mocno ciśnie na jego wzrost. Budżet miasta będzie zrujnowany, człowiek zapłaci w BTC równowartość 9000$ z 10 000$ należnych podatków, po czym wartość BTC spadnie na 7000$.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: a jak wzrośnie do 14k$? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Rejuvenate: Fajną władze w Brazylii mają, że uprawia sobie hazard pieniędzmi publicznymi xD
      W BTC zawsze trzeba płacić więcej i jeszcze można by to zrozumieć gdyby ktoś miał płacić 20% więcej w BTC, ale mniej? Nie da się niczego kupić taniej na wolnym rynku za BTC niż za dolary / euro / złotówki, bo żadna firma nie bierze na siebie ryzyka związanego ze spadkiem kursu, tylko przerzuca to ryzyko na klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: ryzyko kursowe też występują w walutach tradycyjnych i na w akcjach spółek więc można powiedzieć, że wszystko w życiu jest hazardem, życie to jeden wielki zakład xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Rejuvenate: Porównywanie zmian wartości PLN do Euro rzędu 3-4%, do 40% w BTC xDDD
      Do tego pensje wszystkie są wypłacane w PLN, państwo płaci urzędnikom, lekarzom, policjantom w PLN, natomiast miasto nie wypłaca pensji w BTC.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: z tymi 3-4% to bym nie szalał, warto sprawdzić ceny euro i usd do złotówki w ostatnich kilku latach, zmiany są spore

    •  

      pokaż komentarz

      @Rejuvenate: W OSTATNICH LATACH, w ostatnich latach to BTC zmienia wartość o tysiące procent. BTC w ciągu kilku dni potrafi zmienić swoją wartość do dolara o procent jaki PLN zmienił do dolara w czasie 20 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: to są początki i takie ruchy są normalne, w przyszłości cena powinna się ustabilizować, czas pokaże co to z tego wszystkiego wyjdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek ale jakie to ma znaczenie, gdy długoterminowo rośnie? Jakby trzymał w zlocie i wartość by spadła w przeciągu dwóch lat o 40%, to też byś narzekał, że słabe store of value? Firmy czy poszczególne osoby, które nie chcą mieć ryzyka kursowego po prostu zamienią sobie na USD - w Salwadorze w ichniej apce to kwestia kilku kliknięć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rejuvenate: Chyba żartujesz, przecież BTC miał moment temu kapitalizacje na poziomie 1,3 biliona $, czyli w sumie kapitalizacje na poziomie PKB Hiszpanii, a i tak nie był stabilny. Bo stabilność nie bierze się z samej kapitalizacji, tylko z przekonań i powodów dla których ludzie trzymają hajs w BTC.
      A jedyne co stoi za BTC to wiara w jego wieczne wzrosty i to jest wieczne przeciąganie liny, między tymi którzy spekulują, że teraz jest górka i trzeba sprzedawać, bo zaraz spadnie, a tymi którzy spekulują że jest spory margines jeszcze na wzrosty i teraz trzeba kupować i tutaj choćby 20 lat ten cyrk jeszcze trwał, to wiecznie będą ludzie widzący cykle bitcoinowe i szacujący w którym momencie to wszystko teraz jest, bo BTC to przede wszystkim przedmiot spekulacji, za którym nie stoi realna wartość dla społeczeństwa.

      @CzulyTomasz: Takie że podatki są na bieżąco wydatkowane, więc te pieniądze już po wpłaceniu przez jednych muszą natychmiast być zamieniane na USD i wypłacane. A jak znowu będzie okres jaki był między 2017 a 2020, kiedy w 2017 osiągną swój ATH na poziomie ~20k, a potem spadł <10k i przez 3 lata się kręcił w okolicach 5-10k? Miasto powie urzędnikom, żeby sobie poczekali na wypłatę pensji aż BTC znowu odbije, bo teraz ich nie stać na wypłatę pensji?

    •  

      pokaż komentarz

      bo żadna firma nie bierze na siebie ryzyka związanego ze spadkiem kursu, tylko przerzuca to ryzyko na klienta.

      @CzaryMarek: Oczywiście, że się da. Wystarczy mieć dobry biznesplan. Ja brałem takie ryzyko na siebie i towary były nawet o 50% tańsze niż u konkurencji

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: To chyba kokainę sprzedawałeś, to nie ma żadnego sensu z punktu widzenia firmy.
      Jak cena pizzy jest 30 zł, ktoś sprzeda za 15 zł w BTC, to równie dobrze mógłby sam wydać 30 zł i kupić sobie 2x więcej BTC.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: Genialne. Zamiast sprzedawać pizzę za 30, sprzedawaj za 300. Kup sobie 10 razy więcej

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Nie, po prostu nie widzę, dlaczego komukolwiek miałoby się opłacać pizze za 15 zł w BTC, ale nie opłacać sprzedawanie za 15 zł, pomijając może oszustwa podatkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: No to jest ten sam problem. Produkcja wielu rzeczy jest bardzo tania. Myślisz, że wyprodukowanie coli kosztuje np. 6.50zł? Pewnie nie - podejrzewam, że 1zł to max i to z dużym zapasem.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: Fajne władze w Polsce mają, że drukują se pieniądze, a jak pojawia się inflacja to proszą o modlitwę

    •  

      pokaż komentarz

      Porównywanie zmian wartości PLN do Euro rzędu 3-4%, do 40% w BTC xDDD
      Do tego pensje wszystkie są wypłacane w PLN, państwo płaci urzędnikom, lekarzom, policjantom w PLN, natomiast miasto nie wypłaca pensji w BTC.


      @CzaryMarek: BTC to zabawa dla dużych chłopców ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: to są początki i takie ruchy są normalne, w przyszłości cena powinna się ustabilizować

      @Rejuvenate: to. TO. Naprawdę starałem się nie wypowiadać, ale no po prostu się nie da. Ile dokładnie to hasło już jest powtarzane? Ile już słyszymy, że "to są początki", że "to jest normalne" i "kiedyś tam gdzieś tam"? Ile trzeba jeszcze będzie czekać, aż to już nie będą początki? Czy wtedy takie chore wahania dalej będą normalne, czy jednak ktoś się zacznie drapać po głowie, że coś jest nie tak? Kiedy nastąpi ta ciągle zapowiadana "przyszłość"? Let's face it. Stabilność bitcoina to kit dla małp. Nic, co ma tak poj$!?ne wahania nie ma prawa być traktowane jako wiarygodny środek płatniczy, bo to się zachowuje bardziej nieprzewidywalnie, jak bańka finansowa, zamiast być stabilnym wyznacznikiem ekonomii. Krypto nie reprezentuje wartości innej niż tworzenie jej połączone ze ślepą wiarą w jej przyszłość. To tak jakby drukowanie pieniądza tworzyło jego wartość a nie PKB które stoi za gospodarką która drukuje pieniądz. Pieniądz jest tylko wymienną reprezentacją wartości. W przypadku kryptowalut jest "tworzenie wartości z zużycia sprzętu i energii", tylko że to jest podstawa zbudowana na gównie, bo nie da się z BTC zrobić odużycia sprzętu i odzyskać zużytej energii.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: wy wszyscy widzicie tylko spadki i oo jaki ten BTC niestabilny... Wiadomo jak są spadki to się robi smutno bo człowiek traci. Ale prawda taka że na obecnej hossie Bitcoin urósł też duuużo mniej niż na poprzednich i tak samo mniej spadał. Już jest inaczej niż w poprzednich latach. W 2016-17 potrafi co parę dni mieć 100% na plus i później znowu kolejne 100% a następnie bach -80% a zaraz znowu 200% w górę. Nie było teraz takiej zmienności w zeszłym roku i to już jest dowód że ruchy BTC z czasem się zmniejszają. Co prawda dalej nie jest super stabilne żeby mogło służyć do codziennych rozliczeń. Ale czas i kapitalizacja jest lekarstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rejuvenate: kiedy gupie ludzie przestaną liczyć w pieniędzach a zaczną w bitkojnach kurs się ustabilizuje 1btc=1btc

    •  

      pokaż komentarz

      BTC to przede wszystkim przedmiot spekulacji, za którym nie stoi realna wartość dla społeczeństwa.

      @CzaryMarek: BTC i inne krypto pozwalają na pozyskanie kapitału dla rozwoju technologii i alternatyw dla obecnego systemu finansowego. Mimo wysokiej zmienności, przechowuje też wartość w czasie. Rio ulokuje w BTC 1%, a ty piszesz o hazardzie. Hazardem jest nie dywersyfikować swoich rezerw. Istnieje mnóstwo czynników, które mogą sprawić, że BTC zostanie odrzucony lub powszechnie zaadoptowany, dlatego gdybyś był ogarnięty, pisałbyś z większą powściągliwością. Wolisz jednak być jak te dwie stare baby wypowiadające się na temat marihuany.

      Naprawdę starałem się nie wypowiadać, ale no po prostu się nie da.

      @kaganiec_oswiaty: A szkoda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Krypto nie reprezentuje wartości innej niż tworzenie jej połączone ze ślepą wiarą w jej przyszłość. To tak jakby drukowanie pieniądza tworzyło jego wartość a nie PKB które stoi za gospodarką która drukuje pieniądz.

      Równie dobrze można określić wiarę w złotówkę jako "ślepą", zważywszy, że konsekwentnie powracamy do komunizmu. Owszem, ludzie dostrzegają potencjał kryptowalut, mają nadzieję na wzrosty, więc inwestują, więc zwiększa się adopcja, więc rośnie szansa na to, że pewnego dnia, PKB wielu krajów będzie denominowane w BTC. Nawet jeśli nie będzie to zapewne BTC pozostanie czymś, co na dłuższą metę przechowuje wartość. Tak jak złoto. No chyba, że złoto jest aktualnie wyceniane na ponad 1800 USD, tylko ze względu na jego wartość użytkową ( ͡° ͜ʖ ͡°) (Protip: złoto najwyższej próby skupowane jako złom osiąga połowę z tej ceny, a i tak nie jest brana pod uwagę tylko wartość użytkowa).

    •  

      pokaż komentarz

      A jedyne co stoi za BTC to wiara w jego wieczne wzrosty

      @CzaryMarek: no nie. Deflacyjne aktywo w które inwestujący wierzą. Tylko tyle i aż tyle. Od dnia zero wiadomo kiedy i ile będzie go maksymalnie na rynku.

      A złoto, powiedzmy 100 lat temu, jaką niby użyteczną wartość ze sobą niosło realnie? Co prócz błyskotek w owym czasie ze złota użytecznego wytwarzano? Umówiono się że będzie parytet dolarowy, ale "umowa" też polegała na zaufaniu że tak a nie inaczej jest.

      BTC = spekulacja - oczywiście, 100% racji. Jak na każdym nowym rynku, aktywie. To jest straszne i piękne jednocześnie. Prawdziwy finansowy, samoregulujący się dziki zachód.

      Amplitudy zmian kursowych będą maleć w kazdym cyklu, zresztą już w obecnym tak jest. Raz - dojrzałość rynku powoli coraz większa, dwa - instytucje z grubymi portfelami które właśnie weszły/wchodzą/wejdą, których kapitał nie pozwoli kursowi urosnąć i adekwatnie logarytmicznie się obsunąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek:

      Budżet miasta będzie zrujnowany, człowiek zapłaci w BTC równowartość 9000$ z 10 000$ należnych podatków, po czym wartość BTC spadnie na 7000$.

      A potem wzrośnie do 140 000 i 280 000. BTC w dużym przedziale czasu zawsze wychodzi na +.

    •  

      pokaż komentarz

      wy wszyscy widzicie tylko spadki i oo jaki ten BTC niestabilny... Wiadomo jak są spadki to się robi smutno bo człowiek traci. Ale prawda taka że na obecnej hossie Bitcoin urósł też duuużo mniej niż na poprzednich i tak samo mniej spadał. Już jest inaczej niż w poprzednich latach. W 2016-17 potrafi co parę dni mieć 100% na plus i później znowu kolejne 100% a następnie bach -80% a zaraz znowu 200% w górę

      @Corona_Beerus: Problem jest taki, że w przypadku bitcoina brak wzrostów to po prostu odpływ kapitału, ponieważ ludzie trzymają BTC właśnie licząc na niestabilność-> na to, że będzie rósł po 20-30% w skali roku, duża część też spekuluje w skali dnia czy kilku godzin, a gdyby jego kurs się ustabilizował i ludzie nabrali przekonania że 2% w skali roku wzrostu to max, to 90% by go sprzedało i wartość BTC by spadła do 1$.

      kiedy gupie ludzie przestaną liczyć w pieniędzach a zaczną w bitkojnach kurs się ustabilizuje 1btc=1btc

      @tomekkrk: To nigdy nie nastąpi, ponieważ nie wiadomo nawet jaka jest dystrybucja BTC i gdyby wszystko miało być mierzalne w BTC, to potencjalnie jakiś twórca btc, albo studenciak z USA co sobie nakupował w 2010 mógłby wykupić cały kraj. W przypadku pieniądza fiducjarnego, wszystko jest jasne, państwo jako jedyne jest emitentem, wiadomo ile hajsu jest w obiegu, wiadomo gdzie trafia najpierw i jest nad tym wszystkim kontrola.

      alternatyw dla obecnego systemu finansowego.

      @ForTheEvulz: Nie ma alternatywy, na pewno krypto nie sterowane przez nikogo nią nie jest. Tak jak już pisałem wyżej, wyobraź sobie, że ktoś ma połowę wszystkich wykopanych BTC, zapisane na 700 portfelach. Nikt o tym nie wie, w jakimś kraju obowiązują pewne ceny na podstawie fluktuacji pieniądza, nagle przychodzi ktoś z dupy i może sobie wykupić cały kraj za swój majątek, tylko że w drugą stronę, ludzie otrzymując BTC nie będą już w stanie odkupić tego majątku, ponieważ wraz z zalaniem rynku BTC jego wartość spada drastycznie i jest nic nie warty. Po prostu żadne państwo na taką farsę sobie nie może pozwolić.
      Nigdzie BTC nie zostanie powszechnie zaadoptowany chociażby z tego powodu jaki napisałem, ale także niestabilności, długości w czasie oczekiwania na transakcje, czy kosztów transakcji przy niskiej wartości transakcji (90% wszystkich transakcji), ale ten pierwszy powód- brak kontroli nikogo nad tym jest wystarczający.

      Porównanie ze złotówką kompletnie nietrafione, za złotówką stoi państwo, armia, instytucje rządowe i cała wiarygodność państwa polskiego. Do tego wiadomo mniej więcej ile złotówek jest w obiegu i wiadomo, że żaden człowiek nie może zachwiać kursem jakoś drastycznie, nawet jak NBP nadrukowuje po kilkaset miliardów PLN to inflacje mamy 5-8% i jednak dookoła tego trwa debata, jest to poddawane krytyce i dyskusji, a w BTC jak pisałem już nikt nie wie nawet kto ma BTC, jaka jest dystrybucja itp.
      Złoto jest piękne dla oczu, jest prestiżowe i bardzo długo jeszcze będzie w cenie, bo jest głęboko zakorzenionej w kulturze, tak jak posiadanie pięknej żony czy wielkiego domu (można debatować nad użytecznością) będzie zawsze w cenie.

    •  

      pokaż komentarz

      no nie. Deflacyjne aktywo w które inwestujący wierzą. Tylko tyle i aż tyle. Od dnia zero wiadomo kiedy i ile będzie go maksymalnie na rynku.

      @PierogiRuskie: No właśnie wierzą, że będzie rosło, a żeby rosło to ludzie muszą cały czas skupować je po coraz wyższych cenach i dalej wierzyć, że ktoś skupi jeszcze drożej.
      Teraz załóżmy że wszyscy ludzie na świecie już w to wierzą i regularnie dokupowują bitcoiny, ale dla uproszczenia przyjmijmy że cała populacja ludzka to 4 osoby.
      1. osoba nie wiemy ile ma BTC, ot po prostu pewnie nikt nie wie kto ma znaczną część BTC, być może na 6000 kont twórcy tej kryptowaluty jest 30% wszystkich BTC, 3 kolejne osoby są zainteresowane pozyskiwaniem BTC. Wykopano już praktycznie wszystkie BTC i są w na jakiś tam kontach. Wszystkie pozostałe trzy osoby chcą kupować BTC, druga osoba kupuje BTC po cenie 100 tys dol. licząc że sprzeda drożej i sprzedaje po 120k osobie trzeciej, trzecia liczy że sprzeda drożej i sprzedaje czwartej po cenie 140k.
      Teraz nie ma kto dalej tego kupować, bo jeżeli druga osoba odkupi za 160k, to będzie 40k w plecy na BTC, więc tego nie zrobi, no chyba że zrobi, ale wtedy jeżeli kolejni uczestnicy zaczynają odkupować od siebie nawzajem coraz drożej, to wszyscy zaczynają tracić, bo podatki i opłaty od transakcji.

      A złoto, powiedzmy 100 lat temu, jaką niby użyteczną wartość ze sobą niosło realnie? Co prócz błyskotek w owym czasie ze złota użytecznego wytwarzano? Umówiono się że będzie parytet dolarowy, ale "umowa" też polegała na zaufaniu że tak a nie inaczej jest.

      @PierogiRuskie: Złoto jest jak już wyżej pisałem piękne dla oka, jest symbolem prestiżu i luksusu, więc będzie w cenie zawsze. Nawiasem mówiąc złoto też miewa różne okresy i nie jest tak, że każdy kto w dowolnym czasie kupił zawsze do tej pory wychodził na plus, więc skoro nawet ze złotem tak nie jest, to tym bardziej z BTC tak nie będzie.

      > Amplitudy zmian kursowych będą maleć w kazdym cyklu, zresztą już w obecnym tak jest. Raz - dojrzałość rynku powoli coraz większa, dwa - instytucje z grubymi portfelami które właśnie weszły/wchodzą/wejdą, których kapitał nie pozwoli kursowi urosnąć i adekwatnie logarytmicznie się obsunąć.

      @PierogiRuskie: Jak już pisałem wyżej niestabilność BTC wynika z jego natury, a nie z niskiej kapitalizacji. Powodem dla którego ludzie trzymają BTC jest wiara w niestabilność-> wiara w to że będzie rósł 20-30-40-50% w rok / miesiąc / dzień.
      Jak ta wiara zostałaby zachwiana i BTC by się ustabilizował, to natychmiast ludzie by go zaczęli sprzedawać, bo nie potrzebują czegoś co rośnie o 2% w skali roku, bo na tyle to mogą sobie na lokacie w banku trzymać pieniądze.

      A potem wzrośnie do 140 000 i 280 000. BTC w dużym przedziale czasu zawsze wychodzi na +.

      @bigbeng: W jakim dużym przedziale czasowym? 10 lat? Ty chyba sobie jaja robisz w tym momencie. Duży przedział czasowy to jest 2000 lat, 5000 lat, a nie 10 lat.
      Za kolejne 10 równie dobrze może być warty 0,1$. Założenie że jak coś rośnie to będzie rosło to chyba najbardziej naiwny argument w całej tej dyskusji, no bo jeżeli człowiek rośnie od narodzin aż do 18 roku życia, to na pewno będzie rósł do 40 i będzie miał 5 metrów wzrostu.

    •  

      pokaż komentarz

      W jakim dużym przedziale czasowym? 10 lat? Ty chyba sobie jaja robisz w tym momencie. Duży przedział czasowy to jest 2000 lat, 5000 lat, a nie 10 lat.
      Za kolejne 10 równie dobrze może być warty 0,1$. Założenie że jak coś rośnie to będzie rosło to chyba najbardziej naiwny argument w całej tej dyskusji, no bo jeżeli człowiek rośnie od narodzin aż do 18 roku życia, to na pewno będzie rósł do 40 i będzie miał 5 metrów wzrostu.


      @CzaryMarek: Nie przypisuj mi swojej prostackiej logiki. Obecny system finansowy przeżywa swoje ostatnie lata. Potrzebujemy zdecentralizowanego systemu, w którym tranzakcje są wykonywane w sekundy po minimalnych kosztach np. zagraniczny przelew na 100 miliardów dolarów wykonany w zaledwie 3 sekundy. Nawet jeśli dana kryptowaluta nie ma stałej wartości to minimalny czas tranzakcji zapewnia minimalne wachania w przeciwieństwie do obecnego systemu, który robi taki przelew w długim czasie po ogromnych kosztach(banki międzynarodowe muszą przechowywać duże ilości gotówki żeby taki transfer mógł się odbyć więc dużo kapitału po prostu utknęło w nich w ten sposób). W przyszłości nastąpi kryzys płynności, który rozwiążą kryptowaluty(złota nie przetransportujesz za granicę w kilka sekund będzie stokenizowane będziesz przenosić własność wyrażoną w krypto).
      Nie koniecznie będzie to BTC ponieważ to przestażała technologia ale BTC ma swoje miejsce jako zabezpieczenie wartości. Fiat, papierek umiera albo dokładniej został zabity. Jego miejsce zajmą kryptowaluty, które stanowią bilet do szybkich i tanich tranzakcji i tu jest ich wartość i przyszłość. Rozważanie czegoś praktrycznego dla nas w ramie czasu 2000 czy 5000 lat jest idiotyczne ponieważ dawno nas wtedy nie będzie. W przyszłości, która kryptowaluty będą rosnąć w wartości, trzeba tylko wybrać odpowiednie. Bitcoin sam w sobie ma wartość ponieważ jest pierwszą kryptowalutą, która zaczęła rewolucję elektronicznego pieniądza oraz nie można go dodrukować. Dużo głupszym jest kupowanie elementów róznych kolekcji niż trzymanie bitcoina a jego limity technologiczne zawsze można pokonać kryptowalutą wrapperem, która rozszerzy jego funkcjonalność.

      To jesteś dosłownie ty XD https://youtu.be/b4VPBeBElYs

      źródło: duck.png

    •  

      pokaż komentarz

      @bigbeng: Kto potrzebuje? Nikt o to nie prosi, blockchain może być użyteczny i rządy mogą go zacząć wykorzystywać, ale na pewno na kontrolowanych przez siebie zasadach. Już pisałem o tym wyżej więc nie chce mi się powtarzać po 10 razy, ale BTC może tylko istnieć póki istnieje FIAT, tylko wtedy ludzie są w stanie jakkolwiek, gdziekolwiek akceptować płatności bitcoinami.
      Jeżeli na jakiejś wyspie zamieszkałej przez 100 osób, pojawiłby się przybysz, który przekazałby mieszkańcom wioski 10 000 kamieni i obiecał, że takich kamieni wydobyto tylko 30 000, ale 20 000 nie wiadomo gdzie jest, potem w skutek powszechnego używania owych kamieni jako środka płatniczego wykształciłyby się stabilne ceny, ale w dowolnym momencie mógłby pojawić się ktoś kto może posiadać 20 000 kamieni i zachwiać całą gospodarką wioski, wykupić wszystko, to myślisz, że owi mieszkańcy byliby zainteresowani takim systemem? No nie. Ktoś może ci coś sprzedać za BTC tak długo jak może to wymienić na dolary. Jeżeli w dowolnym momencie mógłby pojawić się twórca kryptowaluty, albo programista z USA, który z niewiadomych nikomu powodów w czasach gdy BTC był za 0,1$ nakupował go w ilościach hurtowych, może wykupić wszystko to to coś jako środek płatniczy niewymienialny na fiat jest gówno warty.
      To właśnie fiaty są stabilne bo ich produkcja jest przejrzysta, NBP składa coroczne raporty na temat swojego funkcjonowania, wiadomo gdzie te pieniądze trafiają i kto je ma.

      A odnośnie tego że BTC nadaje się na przechowywacza wartości przytaczam przykład z powyższego posta:

      Teraz załóżmy że wszyscy ludzie na świecie już w to wierzą i regularnie dokupowują bitcoiny, ale dla uproszczenia przyjmijmy że cała populacja ludzka to 4 osoby.
      1. osoba nie wiemy ile ma BTC, ot po prostu pewnie nikt nie wie kto ma znaczną część BTC, być może na 6000 kont twórcy tej kryptowaluty jest 30% wszystkich BTC, 3 kolejne osoby są zainteresowane pozyskiwaniem BTC. Wykopano już > praktycznie wszystkie BTC i są w na jakiś tam kontach. Wszystkie pozostałe trzy osoby chcą kupować BTC, druga osoba kupuje BTC po cenie 100 tys dol. licząc że sprzeda drożej i sprzedaje po 120k osobie trzeciej, trzecia liczy że
      sprzeda drożej i sprzedaje czwartej po cenie 140k.
      Teraz nie ma kto dalej tego kupować, bo jeżeli druga osoba odkupi za 160k, to będzie 40k w plecy na BTC, więc tego nie
      zrobi, no chyba że zrobi, ale wtedy jeżeli kolejni uczestnicy zaczynają odkupować od siebie nawzajem coraz drożej, to wszyscy zaczynają tracić, bo podatki i opłaty od transakcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: Wymądrzasz się a kompletnie nie wiesz co to jest bitcoin i nic nie wiesz o finansach, nic.

      Kto potrzebuje? Nikt o to nie prosi

      Chyba sobie żartujesz, co chwile liderzy tego świata robią konferencje, na których praktycznie ogłaszają, że potrzebujemy przełączyć się na blockchain, choćby ona https://pl.wikipedia.org/wiki/Christine_Lagarde czy światowe ekonomiczne forum.

      Już pisałem o tym wyżej więc nie chce mi się powtarzać po 10 razy, ale BTC może tylko istnieć póki istnieje FIAT, tylko wtedy ludzie są w stanie jakkolwiek, gdziekolwiek akceptować płatności bitcoinami.

      Tutaj również mylisz się ponieważ BTC został już zaakceptowany jako legalny środek płatniczy np. w Salvadorze. Jego akceptacja będzie tylko rosła a fiat stał się jedynie miarką relatywnej wartości niczym więcej. Ciesz się, że jeszcze możesz za niego kupić BTC ponieważ jego wartość jest coraz dalej od dolara, ten trend utrzyma się a nawet nasili przynajmniej wzrastająca adopcja na to wskazuje.

      Jeżeli na jakiejś wyspie zamieszkałej przez 100 osób, (...) 20 000 kamieni i zachwiać całą gospodarką wioski, wykupić wszystko, to myślisz, że owi mieszkańcy byliby zainteresowani takim systemem? No nie.

      Tu nie ma znaczenia co myślą mieszkańcy wioski o kamieniach. Bitcoin to nie kamień, on działa zgodnie ze swoim designem, który jest dostępny publiczni. Wiesz dokładnie ile istnieje BTC, jak go można wydobywać, że jego ilość jest stała i, że co 4 lata szybkość wydobywania spada o połowę. Jego natura jest całkowicie odkryta oraz dostępna publicznie. Porównywanie BTC do kamieni to prostactwo i ignorancja. Każdy miał szansę kupić bitcoina a teraz tak samo każdy ma szansę kupić alty.

      No nie. Ktoś może ci coś sprzedać za BTC tak długo jak może to wymienić na dolary.

      To jest nieprawda tak jak pisałem niektóre kraje uznają go już za legalny środek płatniczy a korporacje zaczynają wypłacać wynagrodzenie i przyjmować btc jako środek płatniczy za swoje usługi / produkty.

      Jeżeli w dowolnym momencie mógłby pojawić się twórca kryptowaluty, albo programista z USA, który z niewiadomych nikomu powodów w czasach gdy BTC był za 0,1$ nakupował go w ilościach hurtowych, może wykupić wszystko to to coś jako środek płatniczy niewymienialny na fiat jest gówno warty.

      Twoja wiedza jest gówno warta xD Wtedy to już nie byłby BTC, BTC był pierwszy, Pojawiają się firmy, które udostępniają technologię finansową, do której bilet stanowią ich kryptowaluty. Tutaj będzie wartość altów już nie będzie drugiego BTC. To, że ktoś może kupić coś zanim drastycznie wzrośnie nigdy nikogo nie zniechęciło. Nie tylko bitcoin ma takie właściwości. Są takie osoby, mają ogromne możliwości finansowe dzięki BTC i nikt im nie zabrania tego wydawać. Gdyby to była prawda BTC nigdy by nie osiągnął swojej ceny ~60k+ dolarów = 1 BTC.

      To właśnie fiaty są stabilne bo ich produkcja jest przejrzysta, NBP składa coroczne raporty na temat swojego funkcjonowania, wiadomo gdzie te pieniądze trafiają i kto je ma.

      Trzeba być niezłym nie powiem czym nawet żeby w 2022 roku coś takiego napisać XDDD W dobie inflacji na oficjalnym poziomie, który niedługo przekroczy 10%(nieoficjalnie dużo więcej), kiedy banki sobie po prostu zaczęły drukować kasę i destabilizować ekonomię na całym świecie właśnie przez fiat.
      BTC nie da się dodrukować, 1 BTC = ogromna ilość fiat. BTC stanowi świetną zaporę przeciwko inflacji wywołanej przez bankierów z ich fiatem(co z resztą zostało zrobione celowo żeby przejść na nowy system krypto).

      Właśnie to kryptowaluty pozwalają na całkowitą kontrolę. Jak można powiedzieć, że fiat pozwala na nią kek przecież to jest jeden z głównych powodów czemu chcą się pozbyć gotówki i zacząć płacić wyłącznie elektronicznie żeby wszystko było zarejestrowane i możliwe do kontroli. W cenie znajdą się również kryptowaluty, które umożliwiają całkowitą anonimowość. Nikt nie powiedział, że będzie można używać tylko jednej one mają dużo zastosowań. Czy będą legalne to już inna sprawa.

      Niektóre kryptowaluty nie są robione przez byle kogo. Najbardziej wtajemniczeni wiedzą, że to przyszłość, już powstało pełno patentów na ułatwianie i przyspieszanie płatnośći, które chronią ich technologię a bilet do niej stanowi ich krypto.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek:

      Co do Twojego przykładu, w którym uprościłeś 8 miliardów ludzi do 4 osób:

      The total supply of BTC is 21 million and it cannot be increased
      According to estimates from experts, the last Bitcoin will be mined in the year 2140
      The supply of new BTC entering circulation gradually decreases over time
      Every four years, the Bitcoin halving reduces the amount of BTC miners earn in half


      Musiałbyś poczekać do roku 2140 żeby wydobyć wszystkie BTC u w twoim scenariuszu zakłada się, że wszystkie są dostępne od razu, ty nawet nie wiesz co to proof of work albo jesteś ignorantem ponieważ nie uwzględniłeś tego tutaj. Żeby wydobywać BTC trzeba wykonywać pracę, trzeba kupić karty graficzne, podłączyć je, wykorzystywać ich moc obliczeniową i płacić za prąd.
      Mało tego każdy miał możliwość kupić btc, nikt nie wiedział, że będzie tyle warty jedyne co to ludzie mogli podejrzewać tak samo jak z innymi dobrami. Niektóre portfele przepadły na zawsze, niektóre BTC przepadły na zewnętrznych dyskach więc realnie będzie ich mniej niż 21 milionów a ich liczba będzie się tylko zmniejszać.
      Są wieloryby, które mają dużo BTC ale ich też jest ograniczona liczba i mają ograniczone możliwości.
      W świecie finansów funkcjonuje takie coś jak rozkład normalny i teoria gier więc choćby nawet z tych powodów twoje założenia są prostackie i pełne ignorancji. Nikt na rynku nie kupi BTC za cenę wyższą niż mu się opłaca ponieważ może zostać z torbami. Jeśli byłyby to możliwe do zrealizowania największe wieloryby już dawno wymaksowałyby cenę btc i wymieniły na fiat. Problem w tym żeby kupić BTC za absurdalną cenę trzeba mieć środki albo go po prostu wykopać. Jest też możliwość, że jak kupisz swoje BTC za dużo wyższą cenę to ktoś inny zrobi sell order i będziesz trzymać jego torby.

      Nic nie wiesz o krypto, nic nie wiesz o BTC nawet nie rozumiesz jak działa, na jakim poziomie jest jego adopcja i jak może wyglądać potencjalna przyszłość, która już jest nakreślana działaniami "elit" świata finansowego. Nawet nie wiesz co się dzieje w świecie finansów. Świat zmierza ku szybkim i tanim płatnościom oraz zwiększającej się kontroli a do tego "elity" potrzebują kryptowalut. Jednak żeby ludzie to przyjęli muszą rzucić jakieś ochłapy i sprawdzić wrażenie, że adopcja odbyła się naturalnie w pomysł wyszedł od "plebsu". Stąd masz szansę się wzbogadzić.
      Do tego w 2022 w dobre niekontrolowanej inflacji napisałeś mi, że fiat jest stabilny i sprzyja kontroli. Oni dosłownie podpalili właśnie cała gotówkę na świecie to jest teraz tylko kwestia czasu aż odbędzie się wymiana. Jesteś jak zagubiony szczeniaczek - Beka

    •  

      pokaż komentarz

      Tutaj również mylisz się ponieważ BTC został już zaakceptowany jako legalny środek płatniczy np. w Salvadorze.

      @bigbeng: To że jakieś gównokraje z mafiami narkotykowymi jako rządami akceptują ten środek płatniczy nic nie zmienia, dla każdego normalnego rządu BTC i ogólnie krypto nad którymi rząd nie ma kontroli to tylko problem. W skorumpowanych krajach to coś pięknego, szczególnie dla skorumpowanych polityków, tylko Salwador to państwo 3-go świata, z mieszkańcami biednymi jak mysz kościelna i to nic w kontekście wiarygodności BTC nie zmienia.

      Tu nie ma znaczenia co myślą mieszkańcy wioski o kamieniach. Bitcoin to nie kamień, on działa zgodnie ze swoim designem, który jest dostępny publiczni. Wiesz dokładnie ile istnieje BTC, jak go można wydobywać, że jego ilość jest stała i, że co 4 lata szybkość wydobywania spada o połowę. Jego natura jest całkowicie odkryta oraz dostępna publicznie.

      @bigbeng: Tylko nikt nie wie jaka jest struktura jego posiadania i nikt nie wie kto w tym momencie dokonuje transakcji i jak już pisałem żadne państwo sobie na coś takiego nie pozwoli, nie bez powodu parytet złota upadł, a jednak złoto było równie ciężkie do wydobywania dla każdego, gdzie przy BTC część fanatyków, prawdopodobnie razem z samym twórcom z dupy sobie wygenerowała miliony BTC zanim w ogóle ktokolwiek wiedział o nim i kiedy łatwość jego kopania była dużo większa niż teraz.

      To jest nieprawda tak jak pisałem niektóre kraje uznają go już za legalny środek płatniczy a korporacje zaczynają wypłacać wynagrodzenie i przyjmować btc jako środek płatniczy za swoje usługi / produkty.

      @bigbeng: Nie wypłacają hajsu w BTC, tylko wypłacają równowartość wypłaty w dolarach w BTC.
      Czy myślisz, że gdy nagle kurs BTC by spadł do 1$, to ktoś by się zgadzał pracować za tyle samo BTC, co w przypadku gdy był po 60 000$? Albo w drugą stronę korporacja wypłacałaby tyle samo BTC gdyby był warty 300 000$ co gdy był warty 60 000$?

      Trzeba być niezłym nie powiem czym nawet żeby w 2022 roku coś takiego napisać XDDD W dobie inflacji na oficjalnym poziomie, który niedługo przekroczy 10%(nieoficjalnie dużo więcej), kiedy banki sobie po prostu zaczęły drukować kasę i destabilizować ekonomię na całym świecie właśnie przez fiat.

      @bigbeng: Trzeba być niezłym ignorantem by uważać, że ludzie którzy zęby na ekonomii zjedli nie wiedzieli co robili tworzą dotychczasowy ład. Przecież każdy bank centralny na świecie, prowadzi politykę niskiej / stabilnej inflacji, bo to jest dla gospodarki najkorzystniejsze. To że czasami trzeba dosypać pieniędzy żeby ratować gospodarkę, to również jest wiadomo i to kolejne argumenty przeciw BTC jako podstawowej walucie.
      Celem waluty nie jest kiszenie jej w piwnicy i czekanie aż urośnie, jak chcesz zarabiać / oszczędzać, to dofinansowujesz firmy żeby mogły się rozwijać (giełda / lokata) albo kupujesz nieruchomości czy inne aktywa.

      Właśnie to kryptowaluty pozwalają na całkowitą kontrolę. Jak można powiedzieć, że fiat pozwala na nią kek przecież to jest jeden z głównych powodów czemu chcą się pozbyć gotówki i zacząć płacić wyłącznie elektronicznie żeby wszystko było zarejestrowane i możliwe do kontroli.

      @bigbeng: Nikt nie wie kto ma ile bitcoina, a to oznacza, że jakiś kuc który kiedyś go dużo nakupił, albo kolega twórcy może w dowolnej chwili nim zachwiać, więc tu najważniejsza podstawowa sprawa jest niejawna. W przypadku fiat wiadomo kto drukuje, kto ustala stopy procentowe, gdzie te pieniądze trafiają.

    •  

      pokaż komentarz

      Musiałbyś poczekać do roku 2140 żeby wydobyć wszystkie BTC u w twoim scenariuszu zakłada się, że wszystkie są dostępne od razu

      @bigbeng: Tak naprawdę różny poziom trudności dla jego wydobywania to jest minus a nie plus, bo to znaczy, że twórcy tej krypto i wszyscy ci którzy byli dookoła mogli sobie dużo łatwiej nakopać absurdalne jej ilości, a teraz ktoś musi za te samą jego ilość płacić absurdalnie więcej.
      Jednak tak naprawdę nie ma to większego znaczenia kiedy ostatni BTC zostanie wydobyty, ponieważ do tej pory wydobyto prawie 20 milionów, więc ten 1 milion niewiele zmienia tak naprawdę.

      Są wieloryby, które mają dużo BTC ale ich też jest ograniczona liczba i mają ograniczone możliwości.

      @CzaryMarek: Sam Satoshi może mieć kilka milionów, bo w czasach gdy tylko on wiedział co to jest, na 1 karcie graficznej pewnie dałoby radę tyle wykopać.
      No bardzo mają ograniczone możliwości, że w ciągu dnia BTC przy kapitalizacji 1,3 mld $, potrafi stracić 10%

      BTC już został napompowany do absurdalnej ceny. W przyszłości jakieś kryptowaluty czy sama technologia blockchain może znaleźć zastosowanie ale na pewno nikt nie będzie swojego systemu monetarnego o BTC opierał.
      Nikt z poważnych graczy oczywiście, nie mam tu na myśli jakiś bantustanów rządzonych przez gangsterów w Afryce.

    •  

      pokaż komentarz

      @amarillos: Jeśli ty myślisz, ze ja jestem dzbanem to znaczy, że ty jesteś dzbanem ponieważ czegoś nie zrozumiałeś pomimo tego, że wytłumaczyłem jak dziecku kek

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek:

      To że jakieś gównokraje z mafiami narkotykowymi jako rządami akceptują ten środek płatniczy nic nie zmienia, dla każdego normalnego rządu BTC i ogólnie krypto nad którymi rząd nie ma kontroli to tylko problem.

      1.Wybrałeś sobie fragmenty moich wypowiedzi, zredagowane tak aby wygodnie ci się odpowiadało. Przytoczyłem przykład, że ludzie, którzy są odpowiedzialni za wytwarzanie i przepływ pieniądza publicznie mówili, że potrzebujemy przejść na ten system. Banki już korzystają z usług prywatnych firm emitujących swoje krypto. Salvador to tylko przykład i to nie przypadkowy ponieważ w momencie kiedy jeden kraj użył tego jako legalnego środka płatniczego IMF może uznać to za walutę.

      2.Twoje odpowiedzi nie odnoszą się do moich wypowiedzi. Widać, że jesteś niedoinformowany. Np. napisałeś nikt nie wie jaka jest struktura posiadania - kto ile ma - nikt nie musi tego wiedzieć a jeśli wejdzie nowy system to i tak się dowiedzą ponieważ wrappery będą wszystko rejestrować. Poza tym od tego będą oficjalne CBDC, będę również nielegalne ale bardzo opłacalnego krypto tak jak już pisałem - dla prywatności.

      Banki centralne prawie na całym świecie są w zaawansowanych etapach testowania CBDC, robią to otwarcie, otwarcie współpracują z prywatnymi firmami, które udostępniają im swoje ledgery i krypto.
      Na koniec roku 2022 wchodzi nowy standard iso20022, który jest budowany przy uczestnictwie ogarniętych korporacji emitujących swoje krypto.

      nie bez powodu parytet złota upadł, a jednak złoto było równie ciężkie do wydobywania dla każdego

      Parytet złota nie upadł tylko został zniesiony żeby USA mogło okradać swoich obywateli fiatem przy pomocy inflacji oraz innych nieodpowiedzialnych praktyk monetarnych np. wytwarzania długów poprzez przyznawanie pieniędzy, których nie mają banki. W momencie kiedy go znieśli wykres pokazujący spadek wartości dolara zaczął eksponencjalny wzrost. Natomiast złoto doskonale trzyma swoją wartość. Co więcej jego prawdziwa wartość zostanie ujawniona w trakcie nadchodzącego kryzysu.

      To właśnie fiaty są stabilne bo ich produkcja jest przejrzysta, NBP składa coroczne raporty na temat swojego funkcjonowania, wiadomo gdzie te pieniądze trafiają i kto je ma.

      Naiwniaku, fiat może być prany, raporty można fałszować a tranzakcji w ledgerze nie.

      Nie wypłacają hajsu w BTC, tylko wypłacają równowartość wypłaty w dolarach w BTC.
      Czy myślisz, że gdy nagle kurs BTC by spadł do 1$, to ktoś by się zgadzał pracować za tyle samo BTC, co w przypadku gdy był po 60 000$? Albo w drugą stronę korporacja wypłacałaby tyle samo BTC gdyby był warty 300 000$ co gdy był warty 60 000$?

      Dolar zostaje zredukowany wyłącznie do obliczania relatywnej wartości krypto i innych dóbr. Odkąd go odłączono od złota był zwykłym śmieciem, którego dni zostały policzone.

      W dupie byłeś i gówno widziałeś. Inwestujesz w FIAT w 2022 KEK :D hahahahaha. Nie ma takiej papierkowej waluty, która by nie upadła przez nieodpowiedzialną politykę monetarną. Dlatego wejdą CBDC oraz będą współpracować z prywatnym sektorem - już to robią.

      Wybrałem sobie najgłupsze punkty twojej rozprawki ponieważ twój brak zrozumienia tematu nie wymaga nawet mojego komentarza. Widać, że dużo czytasz ale nic nie rozumiesz, nawet nie wiesz co się dzieje pod twoim nosem.

      Chciałbym żebyś pamiętał o tej rozmowie i wrócił do niej jak już zdasz sobie sprawę, że miałem rację a ty stracisz swoją szansę na wzbogacenie się.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigbeng: Nie twierdzę, że sama technologia nie może mieć żadnego zastosowania w bankowości, tylko że BTC nie będzie miało. Jest możliwe że rządy stworzą swoje krypto do swoich celów, ale to będzie wszystko na ich zasadach, a nie że będą polegać na produkcie jakiegoś Satoshiego.

      Parytet złota został zniesiony, po to żeby zastąpić go jeszcze gorszym Bitcoinem? Parytet generował wiele problemów i nie został zniesiony bez powodu, tylko dlatego że był ekonomicznie nieefektywny, tak samo jak i bitcoin by był, gdyby jakikolwiek kraj potraktował go na powaznie.

      I odkąd zniesiono parytet, świat wszedł w epokę największego wzrostu gospodarczego w historii, podczas gdy poprzednie lata to była niekończąca się era kryzysów, a przed powstaniem banków centralnych w I połowie XX w. było jeszcze "ciekawiej", ale grupka niedoedukowanych coiniarzy uważa, że to coś do czego trzeba wrócić, mimo że tyle czasu i sił zajęło nam odejście od tego.

      Takich szans na wzbogacenie się to tacę 100 tys dziennie, bo wszędzie na świecie gdzie coś z dupy rośnie o 10 000%, tylko rzadko się zdarza żeby ktoś na podstawie tego wzrostu domniemywał że tak będzie cały czas, to tylko BTC ma takich akolitów, którzy myślą, że co 10 lat jego wartość będzie rosnąć 3-4-5 krotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek:

      Parytet generował wiele problemów i nie został zniesiony bez powodu, tylko dlatego że był ekonomicznie nieefektywny

      odkąd zniesiono parytet, świat wszedł w epokę największego wzrostu gospodarczego w historii, podczas gdy poprzednie lata to była niekończąca się era kryzysów

      Nie można być aż tak głupim... Odkąd zniesiono parytet złota zaczął się cykl wzrostów i kryzysów. Natomiast parytet złota był jedyną zaporą przed drukowaniem pieniądza. Te wzrosty o których piszesz są nic nie warte ponieważ nie są niczym poparte. Siła nabywcza dolara drastycznie spada od tego czasu. Szybciej od dolara rosną ceny domów, ziemi, jedzenia i innych dóbr co Ty gadasz człowieku xDDDDDDDDDDDD

      Albo trollujesz albo masz anaflabetyzm finansowy XD

      Natomiast BTC będzie stosowane i będzo rosnąć. kekłem z ciebie. Nic tutaj się nie da dodać.

      źródło: US-Federal-Debt.png

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: Czy Ty właśnie przyznałeś, że odejście dolara od złota to była dobra decyzja?

      Masz ogromne braki z podstaw ekonomii, historii i tego co się dzieje na świecie od kilku lat i podbijasz sobie ego zgrywaniem jakiegoś pseudointelektualistę co jest śmiechu warte.

      Przestań się poniżać i zrób research lol

    •  

      pokaż komentarz

      @bigbeng: Nie, od czasu zniesienia parytetu wybuchł realnie tylko jeden kryzys w 2008, gdzie wcześniej takie cuda się co chwile zdarzały.

      https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_recessions_in_the_United_States

      Kto ci powiedział, że dobra waluta to taka której jest ograniczona ilość i rząd jej nie dodrukowuje? W świecie ekonomii istnieje konsensus że banki powinny drukować pieniądze lekko ponad poziom wzrostu gospodarczego i generować stabilną ale niską inflacje i że to jest najlepsze dla stymulowania wzrostu gospodarczego.

      BTC czeka stagnacja / regres, wyczerpały się proste źródła wzrostu wartości.

    •  

      pokaż komentarz

      @zjem_cie_nie: Oczywiście że była dobra, no ale ja nie mam za autorytetów youtubowych guru kryptowalut którzy pokończyli wyższe szkoły gotowania na parze i wolę się wsłuchać w to co mówią ludzie którzy dysponują potencjałem umysłowym odpowiednim by być w okolicach gdzie podejmuje się faktycznie wiążące ekonomiczne decyzje.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigbeng: porazajaca argumentacja :) widzisz ja uznalem ze jestes dzbanem po przeczytaniu tych debilizmow ktore napisales na temat crypto i nawet bym je tu publicznie wysmial ale uznalem ze zwyczajnie nie zrozumiesz :)

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: Nigdy nie było tak tragicznej sytuacji jaką mamy teraz.
      od 1971 do teraz sytuacja tylko się pogarsza, dług rośnie a wartość pieniądza spada. USA co kilka miesięcy podnoszą sufit zadłużenia. Ich ekonomia jest tak wrażliwa, że FED boi się minimalnie podnieść stopy procentowe.
      Od 1971 roku zaczęto drukować pieniądze ponieważ zniesiono parytet złota i od tej pory politycy mogli dowolnie okradać obywateli. Niedługo później wartość nabywcza dolara zaczęła drastycznie spadac, proporcjonalnie do drukowania.
      Ludzie zaczęli tracić oszczędności, zmniejszyły im się pensje, zwiększył wydatki a to wciąż postępuje po dziś dzień.
      Ostatnie pokolenie, które było stać na domy i godne życie to obecni boomerzy. Amerykański sen już dawno się skończył.
      Ostatnio pobito wszelkie rekordy drukowania, już jest bardzo źle a zabawa dopiero się zaczyna.

      Zniesienie parytetu złota nic nie osiągnęło oprócz tego, że spowodowało deewaluację dolara.
      Jesteś zabawny. Nie sądziłem, że można być tak oderwanym od rzeczywistości.
      Moja rada dla ciebie jest taka, że jak będziesz chciał w coś zainwestować to zrób dokładnie na odwrót w stosunku do tego co wymyślisz - nie możesz się pomylić w ten sposób.

      XDDD

      źródło: criminalActivityUsa.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @bigbeng: Już nudny jesteś z tym okradaniem obywateli, powtarzam sprawdź sobie ile kryzysów wybuchało w erze parytetu złota i bez banków centralnych, co kilka lat gospodarka -20% -30% i bezrobocie po 20-30%, przy tym co się odwalało w XIX w. i I połowie XX w. to nawet ten covidowy kryzys czy z 2008 to małe fiki riki.
      A to jest prawdziwe okradanie, jak ludzie nie mogą pracować, nie mogą zarabiać, gospodarka jest w rozsypce.
      Niska kontrolowana inflacja nikogo nie boli, bo nikt nie trzyma i tak majątku czy oszczędności w gotówce.

      Ludzie zaczęli tracić oszczędności, zmniejszyły im się pensje

      @bigbeng: No nie, pensje rosną szybciej niż inflacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek:

      Nikt nie trzyma i tak majątku czy oszczędności w gotówce.

      No nikogo nie boli, że dolar stracił 98%+ swojej wartości xD Ale zaraz przecież mówiłeś, że fiat jest stabilny...
      Niska inflacja? XD Twoje iq jest niskie a inflacja właśnie bije 40 letnie rekordy.

      Niska, kontrolowana inflacja

      https://www.nationalreview.com/news/fed-chairman-transitory-no-longer-reflects-inflation-reality/

      kek

      A to jest prawdziwe okradanie, jak ludzie nie mogą pracować, nie mogą zarabiać, gospodarka jest w rozsypce.

      Po co ludziom praca jeśli ich pieniądze stają się bezwartościowe ? To już jest niewolnictwo.

      https://www.worth.com/buying-homes-millennials-gen-z/

      Housing prices have more than doubled since 1970, even after factoring in inflation. And it’s almost impossible for millennials to build wealth through real estate. Why did housing become so expensive?

      Jeśli pensje rosną szybciej to dlaczego jest kryzys mieszkaniowy?

      Złoto zachowało 97% swojej siły zakupu w stosunku do dolara. Nigdy nie powinni odłączać dolara od złota.

      źródło: DOLLAR-VS-GOLD.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @bigbeng: Stracił ale na przestrzeni ilu 60 lat? Nikogo nie boli, bo nikt nie odkładał 80% swoich zarobków i nie trzymał w dolarach, tylko na bieżąco albo wydawał na dobra konsumpcyjne albo oszczędzał w aktywach które nie tracą tak mocno na wartości.
      Jest stabilny, 5% inflacja w skali roku i coiniarzom dupa pęka, ale bitcoin w ciągu 2 tygodni ma inflacje na poziomie 30% i problemu nie ma xD
      Na pewno mam wyższe IQ niż ludzie wierzący że BTC będzie po 300k xD

      Nie są bezwartościowe, bo inflacja jest rozłożona na dziesiątki lat, a pensje są wypłacane co miesiąc i wraz z inflacją rosną pensje.
      Nie ma kryzysu nieruchomości, po prostu ludzie są bardziej mobilni, czasy się zmieniły, już ludzie nie pracują po 40 lat w jednym zakładzie, tylko się przemieszczają, z miasta do miasta, czasami między państwami czy kontynentami, więc wydajniej jest po prostu wynajmować, a też przez deindustrializacje i odpływ kapitału do państw III świata, najwięcej pracy jest w dużych miastach, więc tam też ludzie emigrują, więc ceny nieruchomości tam rosną nieproporcjonalnie do zarobkó.

      Nigdy nie powinni odłączać dolara od złota.

      @bigbeng: Co tam nobliści, wykopek z obsranym gaciami wydał osąd xD

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: Masz tu nobla za odkrycie nowych granic głupoty u siebie w główce. I pamiętaj BTC rośnie, dolar spada. Im gorzej dla dolara tym lepiej dla BTC ponieważ dolar to inflacyjny śmieć.

      100% rzeczy, które właśnie napisałeś to głupoty i każdy z iq wyższym od ciebie to zobaczy(99+).

      Nie są bezwartościowe, bo inflacja jest rozłożona na dziesiątki lat - KEK szczególnie w 2020 roku xD

      Nie ma kryzysu nieruchomości, po prostu ludzie są bardziej mobilni, czasy się zmieniły, już ludzie nie pracują po 40 lat w jednym zakładzie, tylko się przemieszczają, z miasta do miasta

      Jako świeżo upieczony noblista pogadaj z CEO inflacji, może coś zdziałasz żeby zmalała xDD

      hahahahah

      źródło: retardPrize.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @bigbeng: No rok temu BTC miał taką samą wartość jak teraz xD
      Więc w sumie to rzeczywiście stabilnie, dolar co prawda stracił trochę na wartości, więc w sumie bitcoin stracił razem z dolarem, tylko taka drobna różnica, że wartość dolara nie skakała w międzyczasie o kilkadziesiąt procent.

      Czy jest chociaż jedna osoba która jest poważana w świecie ekonomii i w jakiś sposób wspiera BTC i uważa że to przyszłość? Nie musi być noblista, ale chociaż jakiś doktorat na chociażby polskiej nieprywatnej nie wyższej szkole zarządzania parą wodną w kuchni?

    • więcej komentarzy(37)

  •  

    pokaż komentarz

    Super. Typ chyba nie słyszał ile jest wałów na bt. Koleżanka 7 dni temu umoczyła 40k. Szacuje się że 10% aktywów inwestowanych w coiny przepada w różnych przekrętach.

    •  

      pokaż komentarz

      Super. Typ chyba nie słyszał ile jest wałów na bt. Koleżanka 7 dni temu umoczyła 40k. Szacuje się że 10% aktywów inwestowanych w coiny przepada w różnych przekrętach.

      @Gro9: niby jak umoczyla? Cos sciemniasz kolego

    •  

      pokaż komentarz

      @Gro9: w sensie kupila na levarze?x% wkladu i reszta pozyczona czy zniknelo z gieldy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gro9: Pewnie kupiła jakieś szitcoiny albo spekulowała.

      Wytłumaczysz początkującemu, że tylko trzymanie bitcoina i tylko długoterminowo ma sens, to następnego dnia kupi jakieś dogecoiny albo inne scamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gro9: Czyli co dokładnie? Zainwestowała w jakąś szemraną platformę obiecującą 1000% zysku, która magicznie się ulotniła po otrzymaniu przelewu?

    •  

      pokaż komentarz

      @scriptkitty: Ale to nie prawda, altcoiny są dużo lepsze od bitcoina który jest zwykłą bańką spekulacyjną bo bardziej przypominają realną walutę. Jedyną przewagą bitcoina jest to że jest największy, ewentualnie to że ludzie sobie wbili właśnie do głowy by kupować długoterminowo więc ciężko jest tą bańkę rozbić i to jest już duży atut ale przekonamy się jeszcze czy prawdziwy. Ale altcoiny mają dużo lepszy potencjał i bardzo dobrze reagują na słabnięcie takiego bitcoina.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateuszNH: Altcoiny to kasyno, bitcoin to store of value. Jak chcesz "inwestować" w stylu startupowym (gdzie większość startupów upada) to spoko - twój wybór.

      Ja używam bitcoina do ochrony mojego majątku.

    •  

      pokaż komentarz

      @scriptkitty: Tobie się wydaje że Bitcoin nie jest kasynem bo sobie rośnie ciągle a jak spada to po jakimś czasie wraca i pewnie ci się wydaje że będzie działał jak złoto. Jak słyszę że Bitcoin służy nie do spekulacji a do ochrony majątku to aż się za głowę łapie, przecież to jest podręcznikowy przykład modnego aktywa jak internet z końcówki lat 90. Ale tak altcoiny też są "kasynem", z tym że mają chociaż potencjał wzrostu, ja generalnie zmniejszam udział krypto w portfelu od dłuższego czasu więc nie będę zaprzeczał.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak słyszę że Bitcoin służy nie do spekulacji a do ochrony majątku to aż się za głowę łapie, przecież to jest podręcznikowy przykład modnego aktywa jak internet z końcówki lat 90

      @MateuszNH: Fajny przykład. To teraz wyobraź sobie, że altcoiny są firmami typu pets.com a bitcoin Amazonem.

      Bitcoina właśnie przez efekt sieciowy można porównać do TCP/IP albo Facebooka / Google. Ta technologia która po raz pierwszy uzyskała efekt sieciowy zazwyczaj wygrywa w danej kategorii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gro9: Istnieją dwa typy coinerów: którym już ukradli albo którym dopiero ukradną.

    •  

      pokaż komentarz

      Pewnie kupiła jakieś szitcoiny albo spekulowała.

      @scriptkitty: Przecież dosłownie każdy kupujący BTC czy inne coiny spekuluje, bo tylko na tym to wszystko polega xD

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: Jeśli kupienie bitcoinów 8 lat temu i trzymanie ich do teraz (tak jak w moim przypadku) nazywasz spekulacją, no to nazywaj to sobie jak chcesz.

      Mój majątek przed inflacją chroni bardzo dobrze i zakładam, że dalej będzie. Gdyby tak nie było to dawno bym sprzedał.

    •  

      pokaż komentarz

      @scriptkitty: Chronił do tej pory, tylko dlatego, że poszerzało się grono ludzi którzy widzieli w btc coś co będzie ich chronić przed inflacją. Jednak żeby wiedzieć, czy tak będzie zawsze, musimy sobie wyobrazić sytuacje w której potencjalnie nie ma już opcji do zwiększania liczby osób które się dowiadują o BTC, tj. 8 miliardów ludzi już wie, 3 miliardy zdecydowało się w tym oszczędzać i oszczędzają stale określony % swojej pensji. Czy to przyniesie długofalowo ochronę przed inflacją? No nie, bo w momencie gdy część wpłaca by uchronić się przed inflacją to inna część wypłaca i w efekcie czego BTC nie rośnie, więc ponieważ przestaje pełnić swoją funkcje, to zaczyna się masowe wypłacanie, panika generuje więcej paniki, mamy krach i pęknięcie bańki.
      I nie, nie ma tutaj porównania ani do nieruchomości ani do złota, złoto jest cenne samo w sobie, jest po prostu ładne, a wyroby ze złota (pierścionki, zegarki) bardzo prestiżowe, mieszkania zawsze ludzie będą również potrzebowali, więc nad posiadaczami złota czy nieruchomości nie wisi takie widmo absolutnej katastrofy i spadku rzędu 80% w rok.
      Nad posiadaczami BTC takie widmo wisi, więc gdy zaczyna się panika to zaczynają myśleć, czy spadnie tylko o 20%, czy może o 60% i co robić, bo jak się spóźni na stacje do wysiadki to można zlecieć bardzo nisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: Bitcoin to nie tylko ochrona przed inflacją, to też przekonanie i zaufanie w niezmienną, z góry ustaloną politykę monetarną.

      W przypadku pieniędzy państwowych nie ma co na to liczyć - politycy nie oprą się pokusie dodrukowania kasy na przekupienie wyborców, w przypadku altcoinów podobnie bo zawsze jest jakaś garstka deweloperów która może sobie zmienić zasady albo dodrukować ile chce.

      Dla odmiany takie zmiany w podaży bitcoina byłyby możliwe tylko w przypadku uzyskania większości węzłów walidujących które są rozproszone i są ich dziesiątki / setki tysięcy.

      Zmiana tej polityki nie jest w interesie tych wezłów / posiadaczy bitcoinów więc to się nie stanie. Tylko bitcoin jest tak zdecentralizowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @scriptkitty: Tylko takie właściwości ma pierdylion rzeczy na świecie, np. ropa, gaz, węgiel, też jest ich ograniczona ilość i nikt sobie nie "dodrukuje", co więcej, surowce te mają realne zastosowanie w gospodarce, jest na nie duży popyt nie tylko ze względu na ich ograniczoną ilość, ale ze względu na ich użyteczność, a jednak nikt nie pompuje ceny ropy do 100 pierdyliardów i nikt nie inwestuje w rafinerię czy magazyny, twierdząc że musi rosnąć bo będzie coraz mniej xD

      Bitcoin rośnie tak długo jak długo liczba osób które wierzą że będzie droższy niż jest w jakiejś perspektywie czasowej przewyższa kapitałowo liczbę osób która wierzy że to za dużo i zaraz zleci.
      Stąd te całe cykle bitcoinowe, jedna grupa obstawia że 42k to mało i można dokupić, a druga że 42k to za dużo i warto sprzedać bo będzie za chwilę niżej i która grupa będzie dysponowała większym kapitałem by zrealizować swoje przekonania, ta ukształtuje cenę bitcoina. W momencie gdyby wszyscy uznali że BTC jest wart 1$ i nikt nie wierzył, że warto za niego więcej zapłacić to było po ptakach.

      Tego nie można powiedzieć o ropie, której cenę kształtuje popyt / podaż ale nie w oparciu o jakieś tam przyszłe zyski i wartości, tylko użyteczność jaką owa ropa ma dla gospodarki w danym momencie.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko takie właściwości ma pierdylion rzeczy na świecie, np. ropa, gaz, węgiel, też jest ich ograniczona ilość i nikt sobie nie "dodrukuje

      @CzaryMarek: Błąd. Im większe zapotrzebowanie na te zasoby tym więcej firm zajmie się ich wydobywaniem.

      Za to pieniądze państwowe można drukować "z powietrza" więc politykom uchodzi to płazem (mogą zwalić winę na czynniki zewnętrzne).

      Podaż btc za to jest nieelastyczna - została ustalona z góry i nie zależy od popytu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gro9: W jaki sposób? Jeśli lewar to zaakceptowała ryzyko używając go. Nie stracisz po prostu trzymając na koncie. Najwyżej "zamrozisz" sobie środki do czasu satysfakcjonującego kursu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gro9: bitcoin naprawia świat przez promowanie inteligencji. Do teraz świat głupiał bo przygłupy produkują tony dzieci. Potracą btc i się skończy rumakowanie bez socjalu.

    •  

      pokaż komentarz

      @scriptkitty: Raczej porównałbym(co zresztą zrobiłem) Bitcoina do właśnie takich przedsiębiorstw z nazwą "internet" z 1999 roku co rosną nieustannie aż w końcu wyp$!!#%?ają do zera a altcoiny do obiecujących startupów (również ryzykownych i takich co mogą się wywalić na twarz gdy zrobią to te spółki "internetowe"). Jak widać porównania zgodne z narracją można robić w każdą stronę.

      Kupowanie bitcoinów 8 lat temu było nie tyle spekulacją bo przecież kursy nie leciały na lewo i prawo co bardziej inwestycją w ciekawostkę licząc że a może kiedyś urośnie, takich inwestycji są tysiące i tylko pojedyncze się powodzą. Kupowanie ich teraz to oczywiście spekulacja. One nie są i nigdy złotem nie będą, są poligonem dla technologii blockchainowej. Nie są też do "oszczędzania" i chronienia pieniędzy, są do uzyskiwania dużego zwrotu dużym ryzykiem.

      Porównanie Amazonu też oczywiście nietrafnę, jeden z altcoinów jakim jest Etherneum(choć oczywiście nie ten miałem głównie na myśli) ma ćwierć całej wartości bitcoina, jak dla ciebie pets.com ma połowe wartości Amazona to niezłe rzeczy ćpałeś.

      To co piszesz o jakichś developerach zmieniających zasady bloków to już w ogóle odleciałeś, widać że się nie znasz kompletnie na tym o czym mówisz. Istnieją takie kryptowaluty, tyle że to żadne altcoiny tylko shitcoiny, gdzie ktoś robi sobie walute którą sprzedaje i po prostu się zmywa z pieniędzmi.

      To co wyróżnia altcoiny to jakakolwiek użyteczność, niektóre można skutecznie wykorzystywać do transakcji na innych kryptowalutach jak i generalnie płatnościach bankowych, inne charakteryzuje stabilność cenowa i wydajność wydobywania a jeszcze inne są lepsze strukturalnie. Bitcoin nie ma absolutnie żadnej przewagi poza ilością pieniędzy władowanych w tą kryptowalutę, tyle że tak jak mówie to jest poligon dla blockchainu, nigdzie nie jest powiedziane że ten bitcoin nie spadnie do jakiejś żałośnie niskiej ceny albo nawet jak ludzie będą trzymać "długoterminowo" to np płynność będzie tak niska że ciężko będzie to w ogóle sprzedać bo popyt będzie znacznie poniżej oczekiwanej kwoty, jak się boisz rządu drukującego pieniądze to serio kup to złoto i sobie trzymaj a nie jakieś dyrdymały o chronieniu pieniędzy na krypto piszesz, jak ta kryptowalutowa hossa jest straszliwe wyboista conajmniej od miesięcy, pewnie i do 100 000$ dobije tylko ciekawe co będzie jak się trafi bessa.

    •  

      pokaż komentarz

      @scriptkitty: Owszem można sobie zacząć więcej w danej chwili wydobywać, ale ostatecznie będzie w obiegu tylko określona ilość tych surowców. Jednak w przypadku ropy, wiadomo kto wydobywa, ile gdzie i można nawet całkiem skutecznie prognozować to na przyszłe lata. W przypadku BTC nawet nie wiadomo kto i ile tego ma, więc to że jest ograniczona liczba BTC gówno znaczy, skoro 40% wszystkie BTC równie dobrze może być na koncie 5 osób które te krypto stworzyły, a może nawet 70% i nikt nie jest w stanie sprawdzić dokładnie kto i ile tego ma, bo portfele są anonimowe.

      Banki Centralne mają w swoich statutach wpisane prowadzenie takiej polityki monetarnej by utrzymywać inflacje na niskim poziomie, więc widzisz błąd, bo państwo celowo steruje inflacją by utrzymać stabilność, natomiast potencjalnie ktoś kto ma 10% wszystkich BTC ma w dupie stabilność i w dowolnej chwili może zachwiać całym BTC.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateuszNH: nawet gorzej kapitalizacja eth to dzis prawie 50% btc generalnie btc zostanie ubity przez inne coiny i nic w tym dziwnego bo btc to jest realnie crap nawet na tle innych crypto dwa caly concept proof of work chyba nie mogl byc gorszy w dobie walki z emisja co2

      Ludzie ktorzy szczerze twierdza ze btc czy inne crypto jest store of value chyba nie maja mozgu a ich "argumentacja" niepokojaco przypomina argumentacje sekt religijnych najlepszym naganiaczem jest saylor ktory ostatnio bredzil ze btc jest energia nosnikiem energii :)

      Prawdziwa wartosc tutaj to technologia siec blockchain to narzedzie ktore moze miec uzytecznosc i umozliwic realizacje pewnych zadan ale napewno nie jest to waluta ani store of value, no ale ludzie zaladowani w crypto robia k$%?e z logiki natomiast napewno sporo osob a w zasadzie startupow weszlo crypto obiecujac stworzenie uslug w oparciu o blockchain i teraz naganiaja bo potrzebuja po pierwsze darmowej sieci platformy do swoich uslug i nie chca samodzielnie ponosic kosztow jej utrzymania dwa medialna pompa to nowe zrodla finansowania kolejnych startupow a z tego mozna niezle zyc i to niezaleznie od tego jak skonczy sam startup jeden zamykasz i otwierasz ty albo twoj znajomy nowy statup i znow obiecujesz zlote gory i zyjesz z tego kilka lat

      Obecny poziom naganiania na sieci i w niektorych mediach obiecujacy tys % zyskow mowi mi jednak jasno i wyraznie by trzymac sie od tego jak najdalej :)

      Ale tych ludzie nie przekonasz oni wierza ze bez pracy zostana milionerami :)

    •  

      pokaż komentarz

      @amarillos: Znaczy żeby było jasne, ja nie jestem zwolennikiem inwestowania w krypto w tym momencie i generalnie nie uważam tego za inwestycje bo nie posiada znamion zarabiania na kapitale, chociaż oczywiście doceniam potencjał technologiczny, jak przeczytałem ty również nie zamierzasz już na tym etapie topić w to pieniądze i całkowicie się zgadzam. To na co głównie chciałem zwrócić uwagę to odklejeństwo jakim jest uważanie że Bitcoin to "poduszka finansowa" chroniąca przed inflacją, podczas gdy generalnie krypto jest jednym z najbardziej ryzykownych rynków i paradoksalnie więcej osób utapia na tym pieniądze mimo przyzwoitych zwrotów, a należy pamiętać że jest hossa. Od chronienia pieniędzy są obligacje indeksowane inflacją, złoto i inne metale szlachetne lub np REITY.
      No ale tak działa rynek papierów wartościowych i tym podobnych. Najpierw są super tanie, potem po dłuższym czasie zaczynają się wybijać i w pewnym momencie jest o tym super głośno i nagle każdy postanawia to kupić na górce albo zaraz przed bessą (nawet większe insytucje finansowe się na to łapią), a potem krach i kwik że oszukali.

    • więcej komentarzy(12)

  •  

    pokaż komentarz

    To są pierwsze symptomy tego o czym pisze Fidelity (jeden z największych zarządców aktywów na świecie): https://i.redd.it/z1orw31upfb81.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @aurumpotabile: a co było dalej? jak to się skończy?

    •  

      pokaż komentarz

      @aurumpotabile: to swoja droga tez by sie nadawało na znalezisko ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @aurumpotabile: Nadal tylko Hedge. 1% szansy na X% zysków - większe instytucje mogą sobie na to pozwolić bo to nie jest ich jedyna inwestycja. Niestety dzisiaj w praktyce te wszystkie newsy o "adaptacji" są podyktowane wyłącznie tym, że osoby zainteresowane - szefowie firm czy politycy sami personalnie kupili BTC chwilę wcześniej i teraz chcą użyć wagi swojej firmy/insytucji/kraju jako siły mającej napędzić jego wzrost. Ciężko to rozpatrywać inaczej niż tanią spekulację.

    •  

      pokaż komentarz

      @kam3o: to jest scenariusz w którym cena skacze o dwa rzędy wielkości :P

    •  

      pokaż komentarz

      szefowie firm czy politycy sami personalnie kupili BTC chwilę wcześniej i teraz chcą użyć wagi swojej firmy/insytucji/kraju jako siły mającej napędzić jego wzrost

      @Miko92: Pełna zgoda, ale będzie to napędzało lobbing i korzystne regulacje a w efekcie legitymizacje, także jestem optymistą co do przyszłych wycen

    •  

      pokaż komentarz

      @aurumpotabile: Ale wycena BTC jest już totalnie oderwana od jego rzekomej "adaptacji". To jest jedna z najśmieszniejszych rzeczy. Przydatność BTC w realnych płatnościach jest marginalna a ludzie go kupują do spekulacji ew. jako "lokatę" a nie po to, aby kupować nim bułki w sklepie. Da się, ale to jest margines. Dlatego te wszystkie adaptacje nie mają większego znaczenia.

      Jeszcze śmieszniejsze jest to, jak community crypto cieszy się z newsów jak to jakiś większy bank uśmiechnął się do BTC albo jak jakiś większy fundusz zrobił ETFa ;) Wszystko to do czego BTC miał stać w opozycji nagle staje się największym argumentem jego zwolenników czemu cena powinna rosnąć. Totalne rozdwojenie jaźni.

    •  

      pokaż komentarz

      @aurumpotabile: nie powiedziałbym zwykłe better off, raczej rule the world bo politycy to tempe sprzedajne hoooje i niejedno mocarstwo wróci na koniec kolejki. W tym kontekście martwią znaczne ilości btc u północnych koreańców.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miko92:

      Ale wycena BTC jest już totalnie oderwana od jego rzekomej "adaptacji".
      Ciężko to wycenić, ale adaptacje widać i całe czas rośnie.
      Może przydatność do płacenia w sklepie faktycznie jest cały czas marna, ale jest cały szereg innych zastosowań. np. przydatność do zabezpieczenia przed inflacją w takiej Wenezueli czy Turcji jest duża już teraz. W Wenezueli rząd konfiskuje obce waluty (sic!). Tak samo jest duża kiedy emigranci przesyłają środki do rodzin na innym kontynencie albo do reżimowego państwa - jest to całkiem spora grupa (osobiście znam osoby które wysyłają tak kasę z Polski na Białoruś, a z tego co się orientuje jest to też całkiem popularne np. wśród Meksykanów w USA. Już w tej chwili jest to też przydatne dla rządów, np. Iran kupował ropę za BTC aby obejść sankcje.

      Jeszcze śmieszniejsze jest to, jak community crypto cieszy się z newsów jak to jakiś większy bank uśmiechnął się do BTC albo jak jakiś większy fundusz zrobił ETFa ;) Wszystko to do czego BTC miał stać w opozycji nagle staje się największym argumentem jego zwolenników czemu cena powinna rosnąć. Totalne rozdwojenie jaźni.
      Myślę, że jak duży bank się uśmiecha do crypto, to nie zabiera mu to żadnych właściwości, dalej jest peer to peer, dalej mam swój klucz i mogę przesłać komuś środki do innego państwa w kilka minut zamiast dni. I dalej nikt mi tych środków nie będzie mógł skonfiskować albo mnie odłączyć.
      Dodaje mu to natomiast wiarygodności i dlatego jest dobre dla ekosystemu, więc dlaczego się nie cieszyć? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Miko92: dokladnie tak jak mowisz niestety na wysokich stolkach mamy dzis mnistwo kretynow

      dodatkowo takie samozwancze bzdury swietnie sie nadaja do napisania artykulu i podbutki na gieldzie na ktora czekaja ludzie z ktorymi autor rewelacji jest bankiwo w komitywie i to ze pomysl nie ma szans na realizacje nie ma zadnego znaczenia na ustawiona podbitke styknie i o to tu chodzi

      Brazylia jest slawna z korupcji

  •  

    pokaż komentarz

    Czuję się jakbym cofnął się do 2010. Entuzjastów BTC w podobnych tematach można było na palcach policzyć. Wyzywano ludzi od debili, którzy kupują jakieś gówno, mówili żeby im przelać te 50zl niż wyrzucać w błoto xD

    Kopernik też debil - i wiele innych, którzy zamiast zaryzykować konformistycznie płyną z prądem. 1% rezerw skarbowych Brazyli to 2x mniej niż Sasin przep%%@?$%il na wybory, które się nie odbyły XD

  •  

    pokaż komentarz

    Ból w komentarzach za 3, 2, 1