Trwają masowe wywłaszczenia gruntów. Państwo przejmuje nieruchomości, ale na ods

Do RPO od lat trafiają skargi obywateli, którzy tracą swoje działki, domy lub grunty pod inwestycje drogowe, a później przez długi czas czekają na należne pieniądze. Teoretycznie są terminy. W praktyce obywatele czekają bardzo długo na odszkodowania

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 61
- Odpowiedz






Komentarze (61)
najlepsze
Przez działkę chłopa ze wsi obok miała iść obwodnica. Wszystko potwierdzone, miasto się chwaliło, zatwierdzone na 100%.
Chłop postanowił zainwestować, wykupił pół szkółki leśnej i zasadził na tej działce. Przy wywłaszczeniu liczą każde drzewko z osobna i wyliczył, że zarobi na tym wielki hajs.
Zmieniła się władza i inwestycję przeniesiono w inne miejsce XD
Po drugie musi być twardy limit jaki państwo ma na zagospodarowanie tego terenu i jeśli w tym czasie nie rozpocznie budowy to były właściciel powinien mieć prawo do odzyskania go za cenę jaką mu zapłacono (najwyżej zaktualizowaną o inflację).
I najważniejsze, że jeżeli plan się zmieni i terenu nie wykorzystają i zdecydują się
@g-c-m:
A komu to, na co takie ograniczenie wałków?
Cicho siedzieć, wałki robić, ku wielkości jaśniepaństwa.
Zgadza się, to się nazywa "kwota bezsporna".
Ale urzędolce tego nie chcą, bo wolą przeciągać - a nuż właściciel odpuści.
Jak ludzie mają żyć? Skoro zabiera im sie domy, a w przypadku rolników jeszcze miejsca pracy.
Już wiecie dlaczego nie ma wolnego dostępu do broni palnej w polsce?
Można poprowadzić linię po śladzie starej wąskotorówki, która leży, rdzewieje i niszczy samochody na przejazdach. Ale nikt na to nie wpadł.
https://www.infoprzasnysz.com/postawieni-przed-faktem-dokonanym-mieszkancy-wynajeli-adwokata-by-zmienic-przebieg-linii-przasnysz-zegrze/