Przeglądasz archiwalną wersję znaleziska.
Chrześcijański problem z kosmitami

Chrześcijański problem z kosmitami

Teologowie zgromadzeni na sympozjum, które odbyło się 1 października w Orlando (USA) orzekli, że chrześcijanie mogą mieć większy problem z zaakceptowaniem istnienia obcych niż przedstawiciele innych religii. - Czy Jezus umarł także za Klingonów? – streścił sens problemu filozof Christian Weidemann.

  •  

    pokaż komentarz

    Poradzili sobie z kulistością Ziemi, heliocentryzmem i teorią ewolucji to poradzą sobie też z kosmitami. Powie się coś o przenośniach i tajemnicach i będzie ok ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @alojzystudent: dokładnie, teologię dostosuje się do nowych warunków. Większym wyzwaniem będzie nawrócenie tej hołoty:P

    •  
      A...........e

      +7

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Endis: Boje się, ze jak kosmici do nas przylecą to oni będą próbowali nas nawrócić.

    •  
      p........r

      -4

      pokaż komentarz

      @alojzystudent: Kościół nigdy nie twierdził, że ziemia jest płaska, teoria heliocentryczna posiadała poważne błędy i największymi przeciwnikami Kopernika byli współcześni mu badacze, Watykan od dawna rozważa istnienie obcych cywilizacji, a teoria ewolucji jest nadal tylko teorią, choć akceptowaną przez Kościół jako niesprzeczna z wiarą.

      Try again.

    •  

      pokaż komentarz

      @peakhunter: A co z wpisaniem książki Kopernika na listę ksiąg zakazanych? To że jego największymi przeciwnikami byli współcześni mu badacze, nie zmienia faktu, że nastawienie Kościoła do całej sprawy było negatywne.

    •  

      pokaż komentarz

      @peakhunter: ja jeszcze dodam od siebie, że artykuł z dupy. Wykształceni chrześcijanie wiedzą, że nawet jeśli istnieje inteligentna rasa gdzieś na innej planecie, nawet jeśli jest od nas inteligentniejsza, to nie ma duszy, nie jest stworzona na kształt Boga(jak my) i jeśli ich zabijemy a potem zjemy to nie mamy grzechu. Ot prosta sprawa

    •  

      pokaż komentarz

      @peakhunter: Teoria ewolucji nie jest "tylko teorią". Ten bałamutny argument, odnoszący się do zaszłości lingwistycznych dawno został obalony przez naukowców.

    •  

      pokaż komentarz

      @Industrialev: Kopernik już długo nie żył jak jedno z jego dzieł znalazło się na indeksie. Poza tym istotą myśli Kopernika nie był wcale układ heliocentryczny, to wyszło przy okazji.

    •  
      S....G

      +2

      pokaż komentarz

      @peakhunter: Ile razy? Ile razy trzeba to powtarzać? Teoria Ewolucji jest tak dobrze zbadana, że możesz spokojnie mówić że ewolucja jest faktem, tak samo jak grawitacja, elektryczność, magnetyzm. Często proponuje się, aby mówić "fakt ewolucji", żeby słabe umysły mogły to lepiej pojąć :)

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_naukowa

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @peakhunter: Częściowo masz rację:
      1. Kościół nie twierdził, że Ziemia jest płaska a Kopernik nie udowadniał, że Ziemia jest kulista, bo od czasów starożytnych wszyscy nieco bardziej uczeni ludzie, doskonale to wiedzieli. Już starożytni Grecy obliczyli obwód Ziemii (z pomyłką - ale zawsze). To, że nie chciano pozwolić płynąć Kolumbowi do Indii, nie wynikało z wiary w płaskość świata - ale z prostego faktu, że znając obwód Ziemii i przez to trasę jaką Kopernik miał przepłynąć do Indii - było wiadome, że nie jest w stanie tego dokonać (oczywiście nie wiedziano o istnieniu Ameryk po drodze). To jest jeden z najczęściej powtarzanych błędów.
      2. Teoria heliocentryczna miała błędy - bo nie zgadzała się z obserwacjami i dopiero poprawił to Kepler. Ale nie to było przyczyną odrzucenia jej przez Kościół - ale popieranie teorii Ptolemeusza.
      3. Watykan w latach 60-tych uznał teorię Wielkiego Wybuchu jako możliwą (a sam Big Bang jako akt stworzenia - co prowadzi do zabawnej sytuacji, że można badać to co działo się po Wielkim Wybuchu, ale samego już nie). Co za tym idzie teoria ewolucji też jest uznawana. Natomiast co do obcych cywilizacji - nic mi o tym nie wiadomo.

    •  
      p........r

      +2

      pokaż komentarz

      "De revolutionibus..." trafiło na indeks, bo zawierało błędy i nie debunkowało teorii Ptolemeusza, która była w tym czasie mainstreamowa i na podstawie której dokonano znaczących odkryć geograficznych. Na "Indeks" trafiały pozycje, które wg. Kościoła wprowadzały ludzi w błąd - astrologów, wróżek, heretyków itepe., a w kwestii heliocentryzmu te, które traktowały ją jako fakt, a nie hipotezę. Zresztą i tak dzieła Kopernika były swobodnie studiowane na uniwersytetach, a praktycznie tylko tam znajdowali się ludzie, którzy byli w stanie zrozumieć tezy Autora.

    •  
      p........r

      +2

      pokaż komentarz

      @SadamG: Jako laik pozwolę sobie nie angażować się w szczegółowe dyskusje nt. meandrów terminologii badań naukowych. Niemniej, jeśli kogoś interesuje moje zdanie, za wiki: Another way "fact" is used is to refer to a certain kind of theory, one that has been so powerful and productive for such a long time that it is universally accepted by scientists. When scientists say evolution is a fact in this sense, they mean it is a fact that all living organisms have descended from a common ancestor (or ancestral gene pool) even though this cannot be directly observed.

      Innymi słowy, ewolucja jest "faktem". Nie wiem czy grawitacja również jest "faktem", ale na pewno grawitacja jest podparta dużo solidniejszą teorią i obserwacjami niż ewolucja. Grawitację możemy zbadać w dowolnym momencie i przekonać się o jej działaniu. Zaobserwowanie ewolucji na żywo jest problematyczne, a nawet jeśli możliwe, dopuszcza się bardzo radykalnych uogólnień, obejmując nią wszystkie organizmy, a co za tym idzie, jest ona dużo bardziej podatna na ewentualne sensacyjne odkrycia jej przeczące niż grawitacja. Tak uważam.

    •  
      p........r

      0

      pokaż komentarz

      @passos: Big Bang Theory tak w ogóle jest dzieckiem katolickiego księdza, Georges Lemaître

      PS Chociażby http://www.telegraph.co.uk/science/space/6536400/The-Vatican-joins-the-search-for-alien-life.html

    •  
      S....G

      0

      pokaż komentarz

      @peakhunter: Bardzo ładnie powiedziane (chodzi mi o cały wpis). Zgadzam się, że "grawitacja jest podparta dużo solidniejszą teorią i obserwacjami niż ewolucja", ale dyskutując z ludźmi, którzy piszą, że teoria ewolucji jest tylko teorią, należy podkreślić że jest ona prawie tak pewna i dobrze zbadana jak grawitacja, bo oni stawiają ją bliżej domysłów niż faktów naukowych. Można by narysować jakiś wykres, aby oddać proporcje pewności tych obserwacji (w porównaniu do domysłów istnienia wróżek, bogów itp.).

    •  

      pokaż komentarz

      @peakhunter: człowieku, pomyliłeś teorię z hipotezą

    •  
      p........r

      +1

      pokaż komentarz

      @luger: człowieku, przeczytaj wszystkie komentarze.

  •  

    pokaż komentarz

    Czekam z niecierpliwością aż teologowie rozwiążą kolejny dylemat: Czy Luke Skywalker niszcząc gwiazdę śmierci ocalił także życie Harrego Pottera?

  •  

    pokaż komentarz

    Walić Klingonów, pytanie czy umarł też za Reptilian. Nie chciałbym przebywać w Niebie z Jaszczurami.

  •  

    pokaż komentarz

    Adam i Ewa są protoplastami wszelkich cywilizacji we wszechświecie. Od nich wszystko się zaczęło. Jednak ich historia jaką znamy tyczy się jedynie zdarzeń i postaci mających związek z naszą planetą. A dali oni początek wszelkiemu inteligentnemu życiu we wszechświecie. Zatem wszyscy kosmici żyją z piętnem grzechu pierworodnego. Jezus natomiast umierając na krzyżu, umarł za zbawienie wszystkich potomków Adama i Ewy. W tym obcych.

    Trzyma się kupy? Trzyma. Jak cała Biblia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      1. @Jabby: Księga Rodzaju czy jakkolwiek nazywa się ta pierwsza część, mówi o wypędzeniu z raju, a "ten" niekoniecznie musiał być na Ziemi ;)

      2. Cała Biblia to zbiór wskazówek i anegdot a niekoniecznie zapis faktycznych zdarzeń które miały miejsce.

      3. (a raczej 2.1) - Wszystkie (a przynajmniej większość) zdarzeń została opisana (w identyczny sposób - jako wskazówki dla kreowania moralności i anegdoty o tym samym celu) we wcześniejszych "wierzeniach"/"religiach", jak np. Religia Solarna (tudzież zwana kultem solarnym): http://pl.wikipedia.org/wiki/Kult_solarny

      4. (eee 3.1, a może 2.1.1) Znak Chrześcijan to ryba, następna era wg kolejności układu konstelacji jest wodnik. Zarówno w Kulcie Solarnym jak i w Apokalipsie (Biblia) jest na końcu odwołanie do gościa z wiadrem - czyli wodnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @gEeK: założył im skafandry i wykopał rakietą z Marsa. Przybyli na Ziemię, gdzie ludzkość jest potomkami kazirodczego związku Kaina i Abla.

      Btw, lubię gdy ktoś mówi, że ewolucja nie kłóci się z religią, kiedy to wstępując do tej sekty (wbrew swojej woli), kapłan zmywa z dziecka "grzech pierworodny", który jest następstwem bajki (faktu dla chrześcijan) o Adamie i Ewie, w który muszą wierzyć. Ksiądz z ambony nigdy nie mówi, że to bajka/przypowieść etc.
      To jedna z niewielu religii, która każe ci przepraszać boga, od samego początku że się w ogóle urodziłeś...

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: Poza Kainem i Ablem mieli jeszcze synów, a nawet córki o czym mówi Księga Rodzaju. Tak poza tym nie bierz Pisma dosłownie, bo wtedy większość można określić jako nielogiczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @gEeK: Odnośnie pkt. pierwszego, przyznam że dość ciekawa teoria i wcale nie taka nieprawdopodobna :)

    •  
      W..................o

      -4

      pokaż komentarz

      @retardo: "Biblia nie przyszła do nas faksem z nieba" (Dan Brown "Kod Leonarda")

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: Grzech pierworodny to nie zerwanie jabłka z drzewa, za co Pan Bóg pogniewał się na naszych praprzodków i do dziś na każdego nowo narodzonego ma focha. Chodzi o skłonność człowieka do grzechu, czyli odstępstwa od woli Boga.

    •  
      i...........e

      -1

      pokaż komentarz

      @enemydown: Dla mnie najlepsze jest to, że ta bajka traktowana jest jako fakt; kiedyś tak samo traktowano opowieści o Zeusie i innych bogach Olimpu, wcześniej i w innym miejscu ludzie uczestniczyli w wiecznej walce Seta z Horusem... Nasze obecne religie monoteistyczne też czeka prędzej czy później strącenie do kategorii mitu czy przypowieści.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czarny_Nindza: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grzech_pierworodny - pierwsze zdanie /geneza
      także nie dorabiaj tu ideologii do bajek. Równie dobrze mogę mądre słowa powiedzieć na bazie religii w Potwora Spaghetti
      dziękuję dobranoc

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: Nie ma to jak link z wikipedii... Ale i tak nie jest źle. Nie widzę braku zbieżności z tym co napisałem a wiki i nadal podtrzymuję swój post. Powtórzę: CChodzi o skłonność człowieka do grzechu, czyli odstępstwa od woli Boga. Problem w tym, że ty z tego co widzę wolisz brać na serio alegorię tak jak wygląda, a nie to co oznacza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czarny_Nindza: moje hobby to religioznawstwo, powtarzałem to nie raz. Przeczytałem większość opracowań biblii klechów z watykanu i drugiej strony - od ateistów przez agnostyków uczonych. Wiem do czego zmierzasz i chcesz jak zwykle owinąć w ładną ideologię głupotę zmyśloną przez człowieka xxx lat temu. Jednym słowem mit ubrać w fakt, który nie potrzebuje genezy powstania bo ładnie pasuje do ogólnego poglądu na ww. temat

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: Cóż, skoro masz takie nastawienie jakie masz, trudno nam będzie się zgodzić... Wiesz, ja nie próbuję, jak to mówisz, owinąć w ładną ideologię bajeczkę. Ja po prostu autentycznie widzę w tych historyjkach o Adamie, Ewie, Ablu i Kainie czy Hiobie coś więcej poza otoczką fabularną. I szczerze powiedziawszy dziwię się, że twierdzisz jakoby religioznawstwo było twoim hobby, a traktujesz wszystko na tak płytkim poziomie.
      I to nie jest bynajmniej próba obrażenia ciebie. Religioznawstwo zaczynać być fajne dopiero wtedy gdy starasz się zrozumieć, wejść głębiej a nie liznąć tylko z wierzchu, a potem mówić, że Chrześcijaństwo to wiara w to że jakieś kosmiczne żydowskie zombie może dać ci wieczne życie jeżeli symbolicznie zjesz jego ciało i telepatycznie powiesz mu że akceptujesz go jako swego zbawiciela po to aby usunął grzech pierworodny z twojej duszy który to grzech ludzkość posiada ponieważ stworzona z żebra kobieta została namówiona przez gadającego węża do zjedzenia jabłka z magicznego drzewa (oczywiście to nie twoje słowa, próbuję pokazać tylko pewną tendencje)
      Można i tak. A można też inaczej... Trudno, dla mnie ty wszystko spłycasz, a dla ciebie ja dorabiam niepotrzebną ideologię. Klasyczna różnica zdań. I raczej nie do przeskoczenia. Co by nie było, pozdrawiam i życzę miłego dnia. :)

  •  

    pokaż komentarz

    Nic nowego, Lem już dawno temu przerobił ten temat:
    "Jako wizję niezliczonych planet z mnóstwem jabłek rajskich tam, gdzie nie ma jabłoni, oliwek, których i syn Boga nie przeklnie, bo nie rosną tam drzewa oliwkowe, dywizji Piłatów, umywających ręce w miliardach naczyń, lasu ukrzyżowań, tłumów Judaszy, niepokalanych poczęć istot, których fizjologia rozrodu nie daje miejsca na takie pojęcie, gdyż nie rozmnażają się kopulacyjnie - jednym słowem, przemnożenie Ewangelii przez wszystkie ramiona wszystkich spirali galaktycznych czyniło nasze Credo karykaturalną parodią wiary. Dzięki tym figlom arytmetycznym Kościół utracił sporo wiernych. "
    "Fiasko"

    •  

      pokaż komentarz

      @k0rn1k: W świecie Hyperiona Chrześcijaństwo stało się niszową sektą. Ogólnie temat był wiele razy poruszany w powieściach SF.

    •  

      pokaż komentarz

      @k0rn1k: w cyklu "Diuna" Franka Herberta ludzkość dokonała podsumowania zasad wszystkich religii w czasie kongresu ekumenicznego i wydała Biblię P-K (protestancko- katolicką), której najważniejsze przykazanie brzmiało: "nie będziesz kaleczył ducha". Trochę to naiwne, ale kto wie? Przy potencjalnym zagrożeniu zewnętrznym (np. kosmici) ludzkość ma tendencję do odrzucania podziałów i jednoczenia się. Wykorzystują to na mniejszą skalę m.in. współczesne rządy.