@SlepyBazant: Też nie lubię mango w perfumach. Raz, że damska nuta więc mi się źle nosi, dwa że zazwyczaj wybrzmiewa bardzo syntetycznie. Chyba jeszcze nie trafiłem na perfumy z mango, któreby mi się podobały
Polega to na tym, że ich zapach są wrzucane priorytetem i pojawiają się od razu z dodanym similar i mają dodatkowe głosy nie dodane przez użytkowników co jest lekko śmierdząca sprawą
@KjatanSveisson: Z tego co napisałeś, lekko to mało powiedziane. Byłbym w szoku, gdyby któryś zapach okazał się czymś innym niż tandetnym klonem kiepskiej jakości. Ale ja odważny nie jestem i się nie przekonam, natomiast Ciebie zachęcam (。◕
Postanowiłem wkroczyć na ostatni poziom zanim wrócę do starego dobrego mainstreamu (insert mem z dylanem) i zainteresować się artisanami. Słucham od państwa polecajek bo słabo jestem zorientowany.
Bortnikoff, Maksim, Areej Le dore, Ensar oud, Elixir Attar, Jogi, An najwa, Lost tribes, Slumberhouse, Elkhaldi :) Z perfum naturalnych dodałbym jeszcze Pineward ale według mnie nie jest to poziom kompozycji artisanów
Loewe Esencia EDP. Choć nuty mogłyby na to nie wskazywać, zapach idzie w kierunku Aventusa. Ogólny charakter obu pozycji jest podobny, przy czym posiadają też pewne różnice. W odróżnieniu od Creeda, w Loewe brakuje owocowych i cytrusowych nut oraz charakterystycznego ananasa. Początek jest mniej słodki, a zamiast tego bardziej zielony i aromatyczny. Czuć nadającą świeżość bazylię, wraz z lawendą. Oprócz tego, jest intensywny drzewny oraz ziemisty
Zakochałem się ostatnio w LM Parfums Scandinavian Crime.
Jakie zapachy z kadzidłem polecacie ale jednak nie takie kościelne klimaty jak Robert Piguet Casbah tylko coś mniej oczywistego. I też nawet nie muszę wspominać, że takie pozycje jak jakieś Acqua di Giò to nie wpisuja się w to co szukam xd
Xerjoff Accento Overdose. W otwarciu czuć sporo zielonych nut, którym towarzyszy owocowa słodycz. Szybko wychodzi również białokwiatowy akord, w postaci jaśminu i konwalii. Całościowo tworzy to dosyć świeży, damski zapach. Róża jest delikatna i skryta w tle, tak samo jak eukaliptus. Sosny raczej nie wyłapuję, być może stanowi jakąś bazę dla zapachu.
Ze względu na moją sympatię do białych kwiatów i zielonego akordu, liczyłem że Accento Overdose
Imaginary Authors Memoirs Of A Trespasser. Otwarcie jest ostre, z intensywnymi, drzewnymi nutami, w postaci gwajakowca oraz dębu. Podbite są one mocnym dymem, który może wywoływać skojarzenia z ogniskiem. Oprócz tego obecna jest mirra i nieco balsamicznego tła, ale to dym i drewno stanowią pierwszy plan kompozycji. Po kilkunastu minutach perfumy się wysładzają i stają bardziej stonowane oraz łagodniejsze. Wychodzi wanilia i benzoes, utrzymujące się do
#perfumy Wybijcie mi z głowy mój pomysł, żeby kupić Naxosa i psikać się nim w te lenie wieczory, prawda, że lepszym wyborem będzie poczekać przynajmniej do sierpnia z zakupem ?
Nie do końca recka, a przynajmniej nie w tej formie co zazwyczaj. Porównanie DNA Oud Wood, czyli Tom Ford Oud Wood, Nishane Kredo i Thameen Carved Oud.
Zaczynając od pierwowzoru, czyli Tomka. Otwarcie jest lekko przyprawowe, drzewne i gładkie. Zapach posiada wieczorowy i elegancki charakter oraz jest spokojny i nienachalny. Czuć różowy pieprz i trochę kardamonu, natomiast sam oud jest mocno ukryty. Jest to oczywiście jego syntetyczna wersja, bez zwierzęcych
Macie do polecenia jakieś ciekawe/oryginalne/charakterystyczne perfumy z wyraźnym motywem przewodnim? Mam na myśli zapachy takie jak np.: Maison Margiela By the Fireplace (spalone drewno), Xerjoff Torino 21 (mięta), Acqua di Parma Mandarino di Sicilia (mandarynka). Cel jest bardziej kolekcjonerski niż wybranie czegoś do noszenia, więc łatwość noszenia, parametry itp. nie są szczególnie istotne
@Szczur_wodnyy: Secretions Magnifiques wali krwią i zakładem weterynaryjnym. Poznałem wiele zapachów, ale to jest jeden z nielicznych który rozpaczliwie zmywałem ze skóry
#perfumy