Nie znam się na giełdzie, nie mam bladego pojęcia co robię... ale czy możemy już się na tym Srejseksie uwalić powyżej 150$ i przełamać tę śmieszną linię bieda-oporu?
Bo jak ta spółka ma być to the Mars czy nawet to the Moon jak ona 150$ nie potrafi przełamać na wykresie, ludzie, szanujmy się. Jeszcze chwila i zgłaszam to kajś do prokuratury, czy gdzie to tam się dzwoni w takich sprawach.
#przegryw A może by tak poświęcić jak mnich cały rok, schudnąć i zbudować mięśnie jak Chad i zlewać się grubym babom na twarze i znikać po jedynym spotkaniu i r------ć ten rynek do samego końca?