•  

      @GardzeSpermiarzami: Na praktyki trafiłem do firmy, w której był "zatrudniony" taki bananowy Oskarek. Zatrudniony w przenośni, bo rodzice jacyś wielcy przedsiębiorcy pociągnęli za sznurki i Oskarek otrzymał propozycję "pracy". Pracy w sumie też w przenośni, gdyż jego obowiązkiem było nie przeszkadzać. Rodzice zapewnili mu łatwy start w życiu. Kupili samochód, nowe mieszkanie i miał też opiekować się trzema pozostałymi lokalami, z wynajmu których całą kasę on przytulał. Dla niego było to coś normalnego, więc nie miał w zwyczaju się chwalić. Lubił za to narzekać że kasa to nie wszystko i czasem też ma ciężko. Było lato, piątek. Prawie fajrant. Gadamy sobie o planach na weekend. Przychodzi Oskarek i wypala z tekstem " kurde, ale Wam zazdroszczę. Ja w ten weekend będę ciężko pracował a chciałem gdzieś wyjechać". Byliśmy ciekawi co to za ciężka praca, bo on już przy wypisywaniu faktur czuł się zmęczony. Okazało się, że starzy wyjechali na weekend i Oskarek może zaprosić znajomych do rodzinnej posiadłości na prowincji, ale warunek jest że skosi trawnik. Perspektywa tego, by przez 2-3h w sobotę jeździł traktorkiem po ich haktarach ziem, przynależnych do sporej willi z basem była dla niego nie do zaakceptowania. pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Jakaś płodna Julka żali się, że normik próbował udawać bananowego Oskarka. A nie dla psa, dla Pana to. Choć zajeżdża fejkiem warto wiedzieć co różowe myślą o typowym Mirku ( ͡° ͜ʖ ͡°) https://wyznajemy.pl/wyznanie/87673?page=1

  •  

    Tostujcie zdjęcia swoich pierwszych telefonów komórkowych w życiu.
    Ja zaczynam.

    Nokia 3210

    #glupiewykopowezabawy #telefony

    źródło: download.jpeg

    •  

      @TakeshiHitano: Sam miałem wymieniony już model Nokii 5110 w kolorze banana. Zaś pamiętam jak w połowie lat 90' ojciec przyniósł Motorolę 5200. Z dodatkową pojemniejszą baterią która była dwa razy grubsza niż sam telefon ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dla kilkulatka w tamtych czasach to było jak magia.

      źródło: 7aff2bbb0cc74d0d1ebe26d9d49255c1.jpg

    • więcej komentarzy (136)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Pracuję w korpo i zarabiam 5k na rękę. Na umowie 7.2 brutto, co tez powoduje bol dupy gdy widze ile pieniedzy zabiera panstwo.
    Robię księgowość (procurement process) . Wiem że do #programista15k mi daleko, ale jak spojrzalem na zarobki.pracuj.pl to zarabiam więcej niż 75% polaków. I co? Jakoś tego nie odczuwam bo wydatki u mnie szacuja sie nastepujaco:

    1.8k. pln idzie na kredyt za mieszkanie.

    pokaż spoiler jak widze rynek mieszkaniowy to mnie krew zaleja. zostalo mi 9 lat do splaty. nie bede placil januszowi krocia za wynajem.


    600 pln idzie na czynsz.
    250 pln opłaty (internet, tv, gaz, telefon)
    800-900 pln na jedzenie - cwicze na silowni, mam stala diete i wiem ile wydaje na wszystko bo sobie rozliczam wszystko (w koncu ksiegowy :D) - NIE WLICZAM TU JEDZENIA NA MIESCIE przy jakims wyjsciu
    ok. 500 pln na paliwo (jezdze do pracy, dojazd komunikacja miejska zajalby mi 50 minut no i nie wspominam o 2 przesiadkach i dyskomforcie jazdy z menelami, spozniajacymi sie autobusami itp. - akurat komunikacja miejska w moim miescie to RAK )

    Czyli jakby podliczyc koszty stale ktore mniej wiecej sa na podobnym poziomie w kazdym miesiacu: wychodzi 4050 PLN.

    A TO TYLKO JEDZENIE, MIESZKANIE, PALIWO. Zostaje wiec 1k pln na "zycie". I z tego odlozyc na auto, z tego kupic ubrania jakies okazjonalnie, kosmetyki, z tego wyjechac za granice na jakis przyzwoity urolp, z tego pojsc sobie gdzies na miasto od jakiejs knajpy czy na piwko, i tak dalej i tak dalej... czlowiek tez chcialby oszczedzic na jakies rzeczy ku przyjemnosci - nowe auto, jakas konsola, nowy telefon, czy nawet emerytura. Jak bylem w liceum to myslalem ze 3k na reke to juz bede zyl jak paczek w masle. A tu co? Gowno. Moze nie bieduje na takiej zasadzie ze nie mam co do garnka wlozyc, ale co z tego, skoro przy takich zarobkach (dla wielu Polakow 5k na reke to kwota nieosiagalna - a to przeciez MNIEJ NIZ MINIMALNA W NIEMCZECH ktora wynosi ok. 6500 pln).

    Tylko czy o to chodzi w zyciu? Ile trzeba zarabiac zeby w Polsce godnie zyc? Jak ktos nie ma potrzeb i potrzebuje tylko czystej wegetacji, to moze fajnie, ale przeciez chyba od zycia sie wiecej nalezy? Gdzie czas na jakies przyjemnosci czy cokolwiek? Jak ja mam z tego zaoszczedzic? W pracy mam bardzo duzo dni urlopowych, ale nie pojade sobie gdzies do Tajlandii czy innego fajnego kraju, bo mnie na to nie stac.

    Oczywiscie pewnie zaraz zleca sie wykopowicze ktorzy beda twierdzic ze:
    - moge wynajmowac pokoj z ukraincami i studentami, bedzie 500 zl za mieszkanie XD
    - moge dojezdzac se komunikacja do pracy bo po co mi auto, w koncu co tam 50 min dojazdu i przesiadki + dyskomfort z menelami xD
    - zamiast jesc normalne jedzenie to rob diete czokoszokowa i wpieprzaj najtansze parowy z biedry xD
    - po co ci gargamelu jakies urlopy za granica, w dupie sie poprzewracalo, siedz na dupie w domu i se google maps poogladaj xD

    Zaluje ze zostalem w Polsce i uziemilem sie tutaj kupnem mieszkania, skoro moglem wyjechac dawno temu. Mysle czy nie sprzedac mieszkania kosztem nadplaty i dazyc ku emigracji bo tutaj nie da sie godnie zyc nie zarabiajac tego 10k na reke. Popelnilem ogromny blad ze nie wyjechalem juz dawno temu. Obecnie mysle nad emigracja bo zarabiajac w UK nawet te 3000 funtow na miesiac, jestem pewien ze stac by mnie bylo (po oplaceniu mieszkania itd.) na wczasy urlopowe w fajnych krajach przynajmniej 2 razy do roku...

    Kiedys jak zarabialem 3k na reke to jakos tez czlowiek sobie radzil, ale to byly czasu wynajmu pokoju i kiszenia sie w klitce, braku auta i marnowaniu mnostwa czasu na dojazdy, kupowaniu najtanszych rzeczy... czy o to chodzi w zyciu, zeby zyc jak robak i nie korzystac z zycia?

    Zazdroszcze kazdemu Mirkowi z #emigracja ktorzy mieli jaja zeby wyjechac i sie ogarnac za granica. Ja sie za bardzo balem, ze sobie nie poradze. Teraz mam mozliwosci transferu wewnetrznego w firmie i mysle ze w przeciagu paru lat z tego skorzystam. Mieszkanie sprzedam i arrivederci polsko. (specjalnie z malej litery)

    #gorzkiezale #korposwiat #pracbaza #zalesie #zarobki #emigracja #praca #oswiadczenie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Kisnę z ludzi którzy bez zaplanowania budżetu, pakują się w kredyty bo "będziesz na swoim, a nie jakiemuś dziadowi kabzę napychał". Oczywiście lepiej jest mieć własne, niż całe życie wynajmować. Jednak może warto zastanowić się wcześniej, czy na taki kredyt mnie stać.
      Łatwo zachłysnąć się zobowiązaniami, bo na ten czas zarabiam więcej. A pomyślałeś może co zrobisz jak np. stracisz pracę przez redukcję etatów lub będziesz potrzebował dodatkowych pieniędzy?
      Nie pojmuję takiego myślenia, żeby miesiąc w miesiąc wydawać całą wypłatę bo "na tym polega życie, by z niego korzystać".
      Mając budżet rzędu 5k miesięcznie, bardziej zastanowiłbym się nad wynajęciem z kimś 3 pokojowego mieszkania by mieć swój prywatny kąt, a zarazem móc gdzie ugościć znajomych.
      Nawet jeżeli będzie to nowe mieszkanie, to za 3k miesięcznie z opłatami można mieć już dobry standard.
      Wychodzi 1500zł za mieszkanie na głowę, bez ciśnienia co będę robił za 4, 5, 6 lat.
      Ktoś powie, że za te pieniądze przecież można spłacać ratę kredytu.
      I tu druga rzecz która mnie zawsze razi. Ludzie chwaląc się swoimi czterema ścianami, liczą zazwyczaj kwotę kredytu jako koszt mieszkania na swoim. A dość często pomijane są kwestie czynszu, remontów, doposażenia w sprzęty i dodatkowych opłat.
      Przy kredycie samemu trzeba o to zadbać, przy wynajmie zazwyczaj obowiązek ten spada na właściciela.

      Zwróciłbym też uwagę, by lokalizacja była możliwie najbliżej mojego miejsca pracy.
      Kiedyś trafiłem na artykuł, gdzie przebadano grupę osób pod kątem zadowolenia z wykonywanego zawodu. Wyniki wskazywały, że najmniej "wypalone" są osoby dojeżdżające motocyklem, lub mieszkające 15 minut od zakładu pracy.
      Odszedłby wtedy obowiązek podróżowania kosztownym samochodem, lub w ogóle potrzeba jego posiadania.
      Tak jak wcześniej kilka osób napisało, posiadanie samochodu w mieście gdzie zazwyczaj podróżujesz samemu to luksus.
      Ogólnie rozplanowałbym tak budżet, by miesięczne zobowiązania i wydatki nie przekraczały 2/3 mojego dochodu i mógł odkładać oszczędności.

      Jak widzisz, nie problemem jest życie w Polsce za 5k netto. Bo i zarabiając miesięcznie dwa razy tyle mógłbyś narzekać, że tak się nie da żyć, gdyż za miejsca parkingowe na swoje trzy auta wydajesz prawie 1000zł/mc.
      Problem w tym, że nie dostosowałeś swoich wydatków do budżetu i faktycznych potrzeb jakich od siebie oczekujesz.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (120)

  •  

    Lista wkurzających słówek:
    -dziękować
    -nwm
    -kupywać
    -ciao
    -
    dopiszcie swoje

  •  

    #bankowosc #kredyty #januszekredytow #banki #rakcontent
    Ludzka głupota nie zna granic.
    Przypadkiem trafiłem na forum kredytowe i padłem... stężenie substancji rakotwórczych w tych postach przekracza dawkę śmiertelną.

    Pożyczki mam w Vivus, Extraportfel, net credit, kuki, zylion, alegotówka, miloan, wandoo,szybka gotówka, moneyman, pożyczka plus, eksassa, limekredyt, viasms i Lendon. Nie mogę spać i jeść ledwo to wytrzymuje. Proszę o pomoc.

    Jeśli choć jedną z tych chwilowek poprawiłas stan zdrowia swojego maluszka, to zacisnij zeby, powiedz sobie " mam teraz kolejny problem do rozwiązania i z nim również sobie poradze" i działaj..

    Także trzymaj się, działaj powoli ale systematycznie i pamiętaj, że Twoja sytuacja obecna nie jest wynikiem jakichs głupot, ale walki o zdrowie dziecka..a na to ceny nie ma..
    https://www.forum-kredytowe.pl/t/73674-nie-wiem-jak-sobie-poradzic-z-chwilowkami/

    mam więcej niż ty zadłużenia i spłacam po 20-30 zł miesięcznie a powinienem po 400 zł ... i odkąd spłacam te 20-30 zł to dostaje tylko @ że przypominają o uregulowaniu zaległości, czasem staram się więcej płacić, ale co mieisaic musi być jakaś kwota. Arvato codziennie wydzwania, po 3 razy dziennie, ale nie odbieram. Na @ tez nie odpisuje.

    To możesz być spokojna, jak przelejesz polowe zadłużenia to już nie maja takich podstaw by Cię do sądu podawać, bo chcesz współpracować a po drugie masz dowody, że kontaktowałas się a oni coś w ch... lecą. Więc spokojnie spłać teraz polowe a druga polowe możesz spokojnie w przyszłym miesiącu
    https://www.forum-kredytowe.pl/t/55581-windykacja-arvato/?page=5

    Mam 24 chwilówki do splaty na ten moment żadna nie jest opóźniona ale dłużej już nie dam rady ? Chwilówki na około 50000 tys ale mam jeszcze rat w pozabankowych firmach i kredyt w banku ? Jak się za to zabrać?
    Pracuje na 1/2 etatu z dopełnieniem zarabiam około 2800 zł 500+ na jedno dziecko i słownie ustalone alimenty 800 zł na 2 dzieci. Tak


    Moja sytuacja wygląda podobnie...samych chwilowek na kwotę około 55 tysięcy, do tego prowident ale spłacany na bieżąco i yolo , gdzie mam nadpłacone raty na 5 miesięcy do przodu. Wszystkie chwilówki już po terminie, niektóre trochę ponad miesiąc
    https://www.forum-kredytowe.pl/t/76331-mam-24-chwilowki-do-splaty/

    Witam . Na wstępie muszę przyznać że jestem skończonym idiota . Wpadłem w niesamowite długi przez własną głupotę . Przegrałem w kasynie grubo ponad 100000zl . Jestem załamany i naprawdę nie wiem co mam teraz zrobić z tym fantem . Jeżeli jesteście w stanie podpowiedzieć co można zrobić żeby tak spłacić .
    Niestety pierwsza wygrana 80 tysięcy która miała mi zasponsorować super życie którego nigdy nie miałem okazała się jeszcze większym gównem .

    https://www.forum-kredytowe.pl/t/71925-wpadlem-w-niesamowite-dlugi-jestem-zalamany-blagam-o-pomoc/

    Powiem tak jestem delikatnie mowiac Glupi . Mam 15 chwilowek na kwote 50 tys i 5 kredytow w bankach. laczna kwota to ok 300 000 ,NIe mam jak ich splacic
    Naliczylem 22 ,wszyskie mozliwe do wziecia . W BIK mam niska zdolnosc kredytowa a oni dalej dawali a ja glupi bralem

    https://www.forum-kredytowe.pl/t/75229-chwilowki-na-50-tys-dlugi-na-300-000-zl/

    Inny ciekawy dział to pożyczki prywatne:

    Witam
    Szukam firmy/osoby która udzieli kredytu w wysokości 125.000zl na spłatę kredytów/chwilowek..
    Potrzebuje konsolidacji wszystkiego. Dochód na rękę to około 4000zl
    https://www.forum-kredytowe.pl/t/76320-pozyczka-125000zl-pilnie-poszukuje/

    Witam potrzebuje pożyczyć 20 -30tyś zlotych na spłatę zaleglych zobowiązań jest w Bik banki odpadajądochody 2250. Proszę o pomoc posiadam auto możliwość zastawu z możliwością dalszego uzytkowania
    https://www.forum-kredytowe.pl/t/76403-pozyczka-prywatna-20-30-tys/

    Witam
    Poszukuje prywatnej pożyczki w kwocie 10-20tys.
    Bank odpada, kiedyś niesplacony kredyt i czarna lista.
    https://www.forum-kredytowe.pl/t/76252-poszukuje-pozyczki-10-20tys/
    pokaż całość

  •  

    Szanowni Państwo proszę o udział w ankiecie

    #kiciochpyta

    Imię dla chłopca

    • 8 głosów (28.57%)
      Tymon
    • 5 głosów (17.86%)
      NIkodem
    • 15 głosów (53.57%)
      Cezary

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Rajev

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)