•  

    PO CO Niemcy mają tyle tych supermarketów, skoro NIC w nich nie ma???

    - Serek wiejski? NIE MA. W Lidlu, Aldi, Penny BRAK. W największych Edekach i Rewe max. 2 rodzaje. W PL zwykłe, wysokobiałkowe, niskotłuszczowe, smakowe, duże, małe, markowe, niemarkowe...
    - Jogurty pitne? Może jeden rodzaj, w ogromnej butelce z okropnym smakiem. Nawet Activii nie ma. W Polsce 100 smaków, gęste, niegęste, z laktozą, bez laktozy, z bakteriami jogurtowymi, bez itp...
    - Ser topiony w plasterkach (do tostów)? U nas 20 rodzajów Hochland, do tego inne marki, ser z ziołami, tostowy, elmentaler, cheddar itp.
    - Czipsy? Może se Laysy kupisz te najzwyklejsze... Zapomnij o rzeczach typu maczugi (żeby nie było, czipsy ala maczugi są popularne poza Polską, np. w USA), Sunbites/Ovenbaked itp.
    - Szynki ze średniej półki cenowej są tak paskudne, że bym psu nie dał. A nawet jakbym dał, to by mnie wyśmiał i uciekł. I mają kilka rodzajów tych szynek, ale każde trzeba przeżuwać z zatkanym nosem, bo są tak obrzydliwe. Mięsa wędzonego też brak

    Do tego cały ten CYRK z zakładkami "następny klient" przy kasach. Serio te kasjerki są tak upośledzone, że nie ogarniają, że większa przerwa = nowy klient? U nas nikt tych brudnych zakładek nie stosuje. Klienci tak samo wytresowani. Jak nie położę, bo ewidentnie widać, że jest duża przerwa, to się oburzają i z wielkim wydechem/manierą kładą za mnie XD

    I całe te wejścia do supermarketów - wyjaśni mi ktoś PO CO TO? Takie kołowrotki to stosowano u nas w latach '90

    #przemysleniazdupy #niemcy
    pokaż całość

    źródło: ptrt.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika daf38

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.