•  

    Po przejściu wszystkich wiedźminów wróciłem do #elex XD toporność czuć od pierwszego wciśnięcia klawisza W ¯\(ツ)
    #gry #steam

  •  

    łysy grzybie, chuja warty ten twój Elex. Nie wiem skąd ten pomysł na gameplay ale chyba z dupy bo tak właśnie wygląda ta gra po przegraniu 5 godzin - jak sraka. Zmarnowane 130 zł przez ciebie cymbale.

    #gothic #elex #heheszki #pdk

    źródło: makinggames.biz

  •  

    Dobra, Zebrałem się i kupiłem Elexa i oby był tak dobry i toporny jak Gothic. Jeżeli się zawiodę to i tak mam figurkę (。◕‿‿◕。)
    #gothic #elex

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: JPEG_20190201_154730_992043165.jpg

  •  

    #gry #elex #rpg #xboxone Właśnie do mnie dotarło, że chyba jestem jedyny w kraju który wydał na Elexa 500 zł... Najpierw pre order na premiere wersja pudełkowa. Jakoś nie podeszła - odrazu sprzedałem. Od dwóch dni po obejrzeniu filmików z rojem wkręciłem się na nowo i wydałem kolejne 250 na cyfre... O dziwo... tym razem gra mi się bardzo dobrze!

  •  

    #risen ostatni wpis miesiąc temu
    #elex ostatni wpis 3 tygodnie temu
    #gothic ostatni wpis pewnie minutę temu

    Prawie dwie dekady ogrywania, machinimy i tworzenia modów do dwóch pierwszych częście gry.
    G3 i ex-Gothic4 nie nadaja się do grania po latach, nie powstaje też do nich wiele modów bo gry te technicznie i gameplayowo to crapiszcze.

    Ile jeszcze będziemy gwałcić w 1 i 2? Dekadę? A może dwie?

    Każda sekunda i każde euro nie przeznaczone na gothica to strata dla PB. Wiem że nie chcą tej gry zrobić bo boją się zawieść fanów czy stracić funduszy ale oni to właśnie robią teraz nie tworzac nowego gothica. Nawet jakby gra fabularnie albo technicznie zawiodła to dostalibyśmy świerzą platformę do tworzenia modów z przyzwoitą grafiką i co najważniejsze gothicowa mechaniką bogatszą o 20 lat doświadczenia i feedbacku od graczy.
    #gothic #przemyslenia #glupieprzemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Zaczynam dziś tego nowego Gotuka ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zobaczymy jak to będzie...
    #gothic #elex

  •  

    Piranha Bytes dawaj nowego gothica! elex prawie nikogo nie interesuje ostatni wpis pod tagiem #elex 2tyg. temu, nawet nikt nie strimuje tego na YT.
    #gothic #smutnybezi

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Idealne podsumowanie #elex i tego jak bardzo ta gra jest słaba mechanicznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gothic

    źródło: youtube.com

  •  

    No nie pogardziłbym remakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gothic #elex #humorobrazkowy

    źródło: scontent.fwaw5-1.fna.fbcdn.net

  •  
    e.......9

    +8

    Wjechała recenzja Quaza na temat Elexu

    #gry #elex

    źródło: youtube.com

  •  

    Tak więc ukończyłem #elex gra niepozbawiona wad, ale i tak ma ode mnie 9/10. Fakt, że tylko dla miłośników Gothica.
    A tak w ogóle to mam pudełeczko prawdziwego elexu, foto w załączniku ;)
    #gry #crpg

    źródło: 26993748_1605751942803692_1865038689527704419_n.jpg

  •  

    Chciałem pograć w elex, ale dosłownie po pół godziny gry nie dałem rady. Ta gra jest tak sztywna, że się nie da. Dialogi to po prostu padaka.
    Spotykam pierwszą postać w grze i co? Wielki brodaty typ z toporem, prawie mnie zajebał a jak się ocuciłem to się okazał jakimś jebanym Ghandim xD
    "Chodź ze mną, zaprowadzę cię do moich kolegów, będzie zajebiście. Jesteśmy zajebiści. Nasza frakcja jest zajebista. Pomożemy ci damy ci bron zbroje i opierdolimy pęto. Chodź ze mną, razem ocalimy świat". xD Jedyna opcja dialogowa to: "Zajebiście! Prowadź".

    Myślę sobie, trudno pierdolić tego pedała, wziąłem się za inny quest - znajdź gościa co ukradł ci pancerz. Brzmi dobrze, lecę znaleźć skurczybyka.
    Znajduję typa i co? "O kolego nie mam pancerza ale możemy sobie pomóc. Chcą mnie zabić a ty nie masz kolegów, to jak mi uratujesz dupę to zostanę twoim kolegą" xD Chuj, że many okradł cię ze wszystkiego jak leżałeś nieprzytomny ale oczywiście jedyne co możesz mu odpowiedzieć to, że zajebiście i mu pomożesz. xD

    Te dialogi to dramat. Wszystko jest sztywne i nienaturalne. A szkoda bo sama gra wygląda fajnie, nawet idzie poczuć jakiś klimat jak się biega po świecie, ale jak tylko dotrze się do jakiś ludzi i zacznie się rozmowę to wszystko siada. Zero jakiejkolwiek immersji. Wszyscy tylko chcą ci dać zadanie albo popierdolić o frakcji xD

    "Jesteś jakimś śmieciem w samych gaciach i z metalowym prętem, którego pierwszy raz na oczy widzę? To zajebiście bo ja jestem kuzynem szefa naszej frakcji i mam dla ciebie zadanie! A przy okazji czy mówiłem jak bardzo wkurzają mnie inne frakcje?" xD

    Handlarze nawet kurwa imion nie mają. Po prostu stoi sobie typek "Handlarz" z jedną opcją dialogową: "Pokaż mi swoje towary".

    Te dialogi to padaka jakich dawno nie widziałem. I mówię to jako fan gothicków, i ogólnie sympatyk produkcji piranii, więc nie mówcie mi, że to studio ma już taki toporny urok i trzeba się przyzwyczaić, bo wiedziałem czego się po grze spodziewać.
    #elex #zalesie #gry #przemyslenia
    pokaż całość

    +: yanushh, S....r +8 innych
    •  

      @meshack: miesiac po napisaniu tego posta, podpisuje sie rekami i nogami, gra jest tak okropnie sztwyna ze 30 min to maks ile wytrzymuje. Te dialogi to jakas kara Boska

    •  

      @fooczak a ja właśnie jakoś się przełamałem po napisaniu tego posta i o dziwo jakoś nawet się wyciągnąłem xD Może nie jakoś mega, bo chyba z 16h mam rozegrane do tej pory, ale gra jest znośna jak się przymknie oko na drętwotę xD
      Teraz mnie bardziej wkurza system walki i poziom przeciwników. Mam chyba z 18 lvl, a nadal jak spotkam jakieś 3 szczury czy inne gówna w grupie to muszę się nieźle napocić a przed 3/4 przeciwników i tak muszę spierdalać. No a nie muszę chyba wspominać, że sama walka nie jest najlepszym elementem gry xD pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Z okazji tego że przez przypadek kupiłem klucz do ELEX, który wymaga użycia VPN RU do aktywacji, a nie chce mi się z tym bawić i kupiłem drugi raz grę już na samym steamie. Robię z tej okazji rozdajo.

    Do wygrania ELEX do aktywacji przez VPN ¯\_(ツ)_/¯. Losowanie dziś o północy, powodzenia.

    #rozdajo #gry #elex

    źródło: gry-online.pl

  •  

    Na RPG Codex można przeczytać recenzję ELEX autorstwa naszego rodaka. Poniżej podsumowanie:

    Starting the game, I was dead sure that it would be horrible. Meanwhile I sunk into it for 85 long hours, which was only enough to complete one “full world lawnmowing” playthrough – save game counter tells me 70 hours, but I got an 80h playtime cheevo at 65, so I must have spent 15 idling and reloading (which sure is a lot of reloading). However, I also know that it took some folks just 20-something hours to breeze through it.

    If I had to give you a short overall impression of ELEX, I would probably call it the same way one thread on our forums refers to Divine Divinity – it is probably the best shit game I’ve ever played. Sure, there are parts of it that are downright abysmal, broken or user-unfriendly. But at the same time, it is so incredibly addictive and fun that I don’t remember the last time a game sucked me in so completely for so long.

    Perhaps a lot of it has to do with expectations and experience. I’ve witnessed the horrors of Risen 2 and 3 first-hand, so seeing the numerous improvements over these in ELEX was already a surprise for me, because ELEX is objectively an all-around better game than the both of those combined, which I suppose is at least one proven case of a developer being held back by an idiotic publisher. There is still a lot of room for improvement left to be sure, and I do hope Piranha Bytes do not waste the opportunity. If I had to give them at least one major piece of advice as to how ELEX 2 could be made better, it would definitely be to scale things down – reduce the world size, but improve its content. Gothic 3 was already an example of them overreaching, and ELEX in many ways repeats the same mistake.

    Your very own expectations are also likely to influence how you will receive ELEX. If you are deluded enough to expect another Gothic, you might as well forget it. But if you still have that open world, no-nonsense PB game itch that needs scratching (and you know you do), ELEX might just be the thing you need. It looks dumb, it might be infuriating sometimes, but all I can say is: don’t knock it till you’ve tried it.
    Darth Roxor injects more ELEX into his eyeball


    tl;dr
    Gra ma błędy i mniej ciekawe miejsca, ale wciąga niemiłosiernie, a w ogólności jest świetna i na pewno znacznie lepsza niż Riseny 2 i 3 albo Battle Brothers. Gothic to nie jest, ale dla fanów serii to pozycja obowiązkowa.

    #gry #rpg #crpg #elex #piranhabytes #gothic
    pokaż całość

  •  

    GOTHIC! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czy mamy jakieś nowe pytania do zespołu? :D
    #gothic #dziejekhorinis #dziendobry #pytanie #gry #grafika #ciekawostki #elex a nawet trochę o #wiedzmin3

    źródło: youtube.com

    +: FizylieRR, w..g +4 innych
  •  

    Elex nie podobał mi się na gameplayach, nie podobał mi się także sam pomysł na świat, ogólnie nie lubię sci-fi, a takie wymieszanie zniechęcało mnie jeszcze bardziej, chociaż z drugiej strony, gdyby nie frakcja berserków, to raczej nie zagrałbym w tę grę. Nie czytałem żadnych bezsensownych recenzji, nie patrzyłem na zachwyt fanatyków PB ani na lament hejterów. Postanowiłem osobiście sprawdzić tę grę i muszę przyznać, że nigdy się tak wobec żadnej gry nie pomyliłem. Już nigdy nie ocenię żadnej gry na podstawie kilku fragmentów gameplayów.

    Ta gra ma wiele wad - mechanika walki, animacje jak z Gothica, paskudne UI, średnia grafika, średni świat, ale pomimo tego jest w niej coś takiego, że chce się w nią grać, przynajmniej mi. Najbardziej w tej grze spodobała mi się eksploracja świata, to chyba dzięki temu chciało mi się grać w tę grę, tego nie dało się tak dobrze odczuć oglądając gameplaye. Przez całą grę denerwowały mnie tylko dwie rzeczy: początkowo system walki (później dało się przyzwyczaić i nie tak źle się walczyło) oraz średnio dopracowany quest tracking (kończenie niektórych zadań bez wizyty u zleceniodawcy - trzeba było go szukać), dzięki któremu zresztą z przyjemnością ukończyłem tę grę - czasy się zmieniły, producenci gier bardzo uprościli swoje dzieła i odzwyczaili graczy od szukania NPC-ów przy tak wielkich światach. Przez całą grę ani razu nie pomyśłałem "ehh, niech się to wreszcie kończy", przy kończeniu rozgrywki było mi nawet szkoda opuszczać ten świat. Przejście całej gry zajęło mi 31 godzin (41 lvl), myślę, że jest to wynik takiego przeciętnego gracza. Gra mogłaby być trochę dłuższa, ale ogólnie nie ma tragedii.

    Początkowo sądziłem, że będzie to najgorsza gra od Piranhy, teraz uważam, że to najlepsza gra jaką wydali od czasu Gothica 2. Czy poleciłbym tę grę innym graczom? Na pewno poleciłbym ją sprawdzić, ponieważ po własnym doświadczeniu przekonałem się, że nawet gameplay nie jest w stanie pokazać nam tego czy dobrze będzie grało nam się w daną grę. Elex mogę ocenić na takie dobre 6/10, czekam na drugą część, chociaż dużo bardziej wolałbym ujrzeć kolejną grę Piranhy w klimacie czystego fantasy.

    #elex #gothic #gry #pcmasterrace #xboxone #ps4
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Byłem bardzo sceptycznie nastawiony do tej gry, ale jak już zagrałem to nie ma aż takiej tragedii, gra się całkiem przyjemnie, chociaż mechanika gry jest gorsza niż w Risenach. Walka to jest po prostu gówno, już lepiej się wałczyło w G1-2. xD

    Da się jakoś zwiększyć liczbę ciosów jaką mogę zadać? Walę mooba z 5 razy i nie mogę ani zadać ciosu ani odskoczyć. xD
    #elex

  •  

    @CorTuum: Odpaliłem sobie ostatnio Elexa. Na powitanie wyskakuje komunikat troszczący się o moje zapisy gry. Co za ulga, pomyślałem, w końcu zawsze lubiłem po zapisie natychmiastowo wyłączać komputer. Wybieram poziom trudności - normalny. Podejrzewam, że te wyższe będą standardowo oznaczać mierzenie się z chodzącymi gąbkami na obrażenia, zatem po co się niepotrzebnie frustrować.

    Intro jest jakieś słabe...nawet bardzo słabe. W skrócie - głównego bohatera wysłano z jakąś bardzo ważną misją, która zakończyła się porażką, bo zestrzelono mu statek. Sekundę później pojawia się NPC i subtelnie nothing personel kid strzela do mojej postaci. Ta zaś bez niespodzianek budzi się ograbiona ze wszystkiego. Eee...okej...to wcale nie wygląda na zarys fabuły robiony w przerwie na fajkę.

    Po rozmowie z pierwszym neutralnym NPCem, dowiaduję się, że mój bohater będzie najpewniej zachowywać się jak skończony gnojek, a Piranha Bytes nadal nie potrafi wzbić się ponad trzech frakcji. Po krótkim myszkowaniu w ruinach udaję się do siedziby...Berserkerów. Sama nazwa nie wieje pokładami kreatywności.
    Berserkerzy nie lubią technologii. Czemu? Ano ta najlepsza jest skażona Elexem, czyli takim Tyberium, który przy okazji zniszczył większość świata. Osobiście nie wiem czy używanie lasera sprawia, że komuś, odbija (może to jak broń chaosu z W40k?), ale cóż. Frakcja, która nie widzi oczywistej przewagi broni dystansowej nad białą nie należy chyba do tytanów intelektu. Co prawda usprawiedliwiają to argumentem muh magic, ale jakoś magików u nich nie widzę. I przy okazji...jak zaawansowany był świat gry przed katastrofą, by ułamek społeczeństwa zdecydował się larpować barbarzyńców? Czy są aż tak potężni, by mogli się opierać innym frakcjom? ! A może powstali tylko po to, by łechtać fanbojów wrzeszczących PACZ TO GOTIKIII

    Zwiedzam nieco okolicę. Rany, ta walka ssie. I to bardzo. Hitboxy przez większość czasu są tam, gdzie się grze żywnie podoba. Po odgłosach miecza zaczynam podejrzewać, że mój bohater nienawidzi asfaltu. Wraca stamina, która spada przy blokowaniu, odskakiwaniu i atakach. Przez większość czasu mój bohater (słynny dowódca elitarnego oddziału, przynajmniej wg gry) sapie po kilku machnięciach metalowym prętem. No nic, mówię sobie, w końcu kiep nie jestem, z grami PB miałem do czynienia w przeszłości. Biorę się za zadania!
    Zadania nie są jakieś rewelacyjne. Standardowe pogadaj z x, zabij y. Co mnie irytuje, to częsty brak kierunków. Przykładowo, stosunkowo wcześnie dostaję zadanie rozwiązania morderstwa jednego z larperów. Gra podaje mi imiona podejrzanych...i nic poza tym. Może tak ogólny kierunek, gdzie mogę tych ludzi znaleźć? Skoro są podejrzani o przestępstwo to chyba ktoś wie, gdzie oni poleźli? Nope. Biegaj po wielkim świecie i szukaj.
    W międzyczasie sprawdzam system rozwoju postaci i nagromadzone punkty nauki. Standardowo dostajemy ich dziesięć na poziom. Te jednak służą tylko do podnoszenia statystyk. Poza tym dostajemy punkty wydawane na rozmaite talenty - otwieranie zamków, kowalstwo i inne w miarę znajome pierdoły. Jakkolwiek walka mi się nie podoba, to mam wrażenie, że z lepszymi statystykami i ekwipunkiem będzie chociaż znośniejsza. I tu zaczynają się szopki.

    Statystyki nie działają tak samo, jak w reszcie gier od PB. To bariery, blokujące graczowi dostęp do wyposażenia oraz umiejętności. Czyli - silna postać nie zadaje dużo obrażeń, bo...jest silna, ale dlatego, że wysoka siła pozwoliła jej na wymachiwanie lepszą bronią. I te progi...niektóre talenty mają chore wymagania. Kiedy widzę na starcie niektóre z nich, wymagające 50 punktów jakiegoś atrybutu, chce mi się śmiać. No nic, inwestuję w siłę i ulepszanie broni. Może ulepszając broń będę w stanie mierzyć się z silniejszymi stworami i nie bawić się w symulator ucieczki.
    Ale...ulepszanie broni to także środkowy palec. Ulepszana broń nagle podnosi swoje wymagania względem statystyk (najwidoczniej ulepszając dokładam do niej więcej żelastwa czy cuś)...a także pochłania części pieniędzy. Czemu? Czy ulepszając broń samemu składam ofiarę jakimś bóstwom? Czy istnieje jakieś wytłumaczenie tego zabiegu, który nie robi nic poza zapobieganiem gromadzenia pieniędzy przez gracza?

    Wałęsam się nieco po okolicy, by sprawdzić jakie to jeszcze zadania mogę znaleźć i muszę powiedzieć...ten świat wygląda nieciekawie. Niby jeden kontynent, a różne biomy (zalatuje fetorem Gothica 3). Dookoła walają się wraki ziemskich samochodów i czołgów, razem z ruinami budynków wyglądają jak gotowe assety ściągnięte z neta. Myszkowanie pośród tychże jest często nudne, bo daje raptem słabą miksturę, troszkę pieniędzy i kilka papierosów. Woohoo.
    Wspomniałem wcześniej o walce i uciekaniu od potworów. Teraz mam jakiś dziewiąty poziom, pancerz i nieco lepszy miecz. Może poszukam ekwiwalentu ścierwojada tej gry, by chociaż nieco uzupełnić braki doświadczenia? A takiego. Po pierwsze, rozmieszczenie stworów jest kompletnie losowe (jest tak złe, że najsłabszy kmiot spawnuje się obok elexowego cieniostwora - bez powodu), neguje dobry system poprzednich gier PB. Po drugie, nawet mocniejsi przeciwnicy dają skromne ilości doświadczenia....w grze, której walka stanowi dość duży aspekt.

    Biegam jeszcze troszkę, czasem coś z trudem ubiję, coś nieciekawego znajdę...kiedy ginę po raz n-ty raz, zauważam, że zapis gry opiewa na jakieś dziesięć godzin. Dziesięć godzin. Po krótkiej refleksji wywalam ELEXa z dysku, stwierdzając, że gra to bardzo niedopracowane gówno, miejscami cofnięte bardziej niż tytuły sprzed dziesięciu lat.

    -----

    Dla równowagi, odpalam po raz pierwszy Risena i staram się zobaczyć, ile dokonam w podobnym wymiarze czasu. Wynik? Po kilku godzinach mam dość solidny poziom, niezgorszą broń, troszkę gotówki i jeszcze kilka zadań do wykonania.

    Co poszło nie tak z ELEXem? Niedziałające statystyki, koszmarna walka, świat przedstawiony z problemem tożsamości, najgorsze UI ostatnich lat - to jest po prostu smutne. Gothici to wybrakowane gry z ciekawymi elementami, Risen (przynajmniej część pierwsza) podobnie, a tutaj mamy tytuł, którego koncept utknął w ślepej uliczce ewolucji.

    #gry #elex #przemyslenia
    pokaż całość

    +: booYa_CTD, V.......l +9 innych
  •  

    #elex to chyba najgorszy przykład designu świata na jaki trafiłem. Nic tam się nie klei - wygląda to tak jakby projektant podzielił mapę na cztery części i dobudował do każdej z lokacji frakcję z ulubionego filmu czy gry. I tak mamy post-apokaliptyczne pustkowia w klimacie Mad Maxa, wulkaniczne ksero Mass Effecta, jego zimową kopię (oszczędzamy na assetach), oraz pasującą do tego wszystkiego jak pięść do nosa frakcję średniowiecznych berserkerów używających magii w świecie laserów i mechów.

    To wszystko przez to jest takie wygenerowane, nieklimatyczne, bez pomysłu i wygląda jak bardzo słaby kolaż gatunków. Tak dziwnie wygląda poruszanie się z mieczem po futurystycznym mieście w środku wulkanu, strzelanie z łuku do robotów bojowych czy używanie wyrzutni rakiet na grupie wojowników odzianych w skórzane zbroje. Nie oczekuję realizmu, ale jakiegoś rozsądku w tworzeniu światów.

    Oczekiwałem zresztą czegoś zupełnie innego jak pierwszy raz usłyszałem o grze. Myślałem, że to będzie taki klimatyczny świat science-fantasy, gdzie "magią" jest właśnie ta pozostawiona po innych cywilizacjach technologia. Że te wszystkie technologiczne i futurystyczne aspekty będą raczej czymś rzadkim, że broń laserowa będzie jakimś cholernie trudnym do znalezienia artefaktem, którego działanie musielibyśmy poznać. Myślałem, że tam będzie jakiś pomysł, ale mi to wygląda tak, jakby menadżer projektu powiedział po prostu deweloperom: "dajcie miecze, lasery, i tekstury z Fallouta", i ten projekt zrealizowano bez większego zastanowienia.

    #crpg
    pokaż całość

  •  

    To uczucie, kiedy w pare zadań zostajesz z typka bez frakcji - kapitanem banitow. Troche lipa, ze ranga jest ograniczona lvlem, a nie rozdziałami (jak to bylo w gothic), bo troche słabe to xD No ale pewnie tez moja wina, ze taki lvl wbilem zanim przylaczylem sie do frakcji :D
    #elex

  •  

    #gry #elex #gothic
    W końcu udało mi się skończyć Elexa. Pierwsza rzecz do jakiej bym chciał nawiązać, to narzekanie ludzi, że gra jest krótka. Nie do końca wiem skąd coś takiego się bierze i jak te osoby grają. Dojście do napisów końcowych zajęło mi 65 godzin na normalu - zrobiłem wszystkie misje poboczne jakie znalazłem, ale też nie grindowałem jakoś mocno, często nie zwiedzałem różnych miejsc z lenistwa, uciekałem przed walką i tak dalej, i tym podobne. Jak dla mnie ta długość jest w sam raz, biorąc też pod uwagę, że masy rzeczy nie odkryłem.

    Muszę wspomnieć, że przez te 65h zdarzył mi się jeden crash, dwa razy musiałem wczytywać sejw, bo postać nie mogła wstać z łóżka, jeden kłest mi nie chciał zniknąć z journala (nienawidzę jak to się zdarza w grach!) i tyle z takich najpoważniejszych, najbardziej oczywistych problemów. Niestety, jest też wiele mniejszych rzeczy, które mnie potrafiły wkurwić. Podam jeden przykładowy, ale lista jest dużo dłuższa. Choćby problem z nagminnym przypadkowym kładzeniem się na łóżko, siadaniem na fotelu lub rozmawianiem z towarzyszami podczas zbierania przedmiotów, nosz kurna, 15 sekund zajęło mi wpadnięcie na pomysł jak można to naprawić, a ludzi z dwudziestoletnim doświadczeniem w robieniu tej samej pieprzonej gry to przerosło? W grze, w której podnosi się kilka tysięcy śmieci na godzinę ten problem jest naprawdę znaczny.

    Wyborów w grze jest sporo i wiele z nich ma jakieś tam znaczenie (ale nie spodziewajcie się nie wiadomo czego), na ten przykład, cała jedna frakcja się odwróciła ode mnie po zakończeniu gry i chcą mnie zamordować. Dialogi i fabuła, no cóż. Poza Gothiciem 1, to fabuły w żadnej innej grze PB nie nazwałbym bardzo dobrą, i w tym przypadku też nie, ale jest dobra, jest ciekawa, dużo ciekawsza niż w praktycznie każdej innej grze tego producenta. Mamy jakieś plot twisty, postacie się poświęcają, potrafią się odrobinę zmienić z czasem, nawiązujemy relacje, mamy nawet chędożone wątki romantyczne (tak, w grze PB, wyobrażacie to sobie? xDDDDD) i jest to takie może trochę niezręczne, ale zjadliwie napisane jak na pierwszy raz. Główny wątek i tajemnica świata z czasem zaczęła mnie nawet ciekawić, generalnie jakoś przyzwyczaiłem się do tego połączenia Scifi, postapo i fantasy, ma to pewien urok. Powiem nawet, że po zakończeniu gry, jestem naprawdę zainteresowany jak to się rozwinie dalej, czego nie mógłbym powiedzieć o jakiejkolwiek innej grze Piranii po Gothicu 2. Dialogi są również dużo lepsze niż wcześniej, jednak widać, że skala produktu przerosła nieco dewelopera, bo zdarzają się jakieś siakieś dziwne rzeczy, np. postacie powtarzające to samo dwa razy, tylko nieco innymi słowami, albo nie do końca naturalne "flow" konwersacji. Za to polski dubbing mi się całkiem podoba, może bez szału, ja nie mam za dużo do zarzucenia, odrzucając sentyment, nie widzę jakieś wielkiej różnicy w jakości w porównaniu do dubbingu takiego Gothica 1 czy 2.

    Kolejną istotną kwestią jest walka. Od razu stwierdzę, że nie jest dobra, płynna i dopracowana. Niestety, jeszcze nie tym razem. Nie jest jednak tak źle, jak się zrozumie jak działa walka wręcz, to jest całkiem przyjemnie i wymagająco, szczególnie w walce 1 vs 1 z humanoidami, choć często ma się wrażenie, że zginęliśmy nie ze swojej winy, bo przykładowo jakiś gigant rzucił kawałkiem asfaltu 10 metrów za naszymi plecami, jednak nasza postać padła na glebę i przez następne 10 sekund nie potrafi wstać, więc tylko patrzymy i czekamy na śmierć. Nie jest to zasada, nie dzieje się tak cały czas, ale dość regularnie czułem się przez grę oszukany. Walka na dystans spoko, jednak tym razem byle chrząszcz również ma atak dystansowy, więc to od razu osłabia przewagę takiego sposobu radzenia sobie z przeciwnikami. Oczywiście tradycyjnie z czasem stajemy się coraz potężniejsi i w pewnym momencie naprawdę się przyjemnie naparza, ale dalej trzeba choć odrobinę uważać, bo chwila nieuwagi może nas kosztować loada.

    Jak przy walce jesteśmy, to może wspomnę ogólnie o tempie rozgrywki na przestrzeni wszystkich aktów. Niestety, ludzie z PB po raz kolejny popełnili ten sam błąd - dostajemy dostęp do wszystkich questów pobocznych na samym początku rozgrywki, praktycznie nic nowego się w kolejnych aktach nie pojawia, więc jest duża szansa, że po spędzeniu 50h w pierwszym czapterze, gdzie robiliście absolutnie każde zadanie, w kolejnym pozostanie wam tylko ciśnięcie głównego wątku. Oprócz tego w późniejszych aktach dostajemy sporo questów głównych w stylu "zdeaktywuj pińć baz wrogów", "zabij tylu i tylu dowódców albów". Trochę słabe, ale nie przeszkadzało mi aż tak mocno - te questy polegały głównie na zabijaniu dziesiątek wrogów, a w tym momencie rozgrywki byłem akurat tak dopakowany, że walka była już całkiem przyjemna, w końcu mogłem po prostu walczyć z grupkami przeciwników zamiast omijać wszystko i uciekać przed byle ścierwojadem.

    Jak to zwykle ze mną bywa - chciałem kilka słów napisać, a wyszła taka większa, chaotyczna papka, ale cóż... Dalej trzymam się tego, co napisałem w poprzednim wpisie. To najlepsza gra Piranha Bytes od czasóu Nocy Kruka. Po Risenach, w które jako tako się dało grać, ale po 5 minutach zapominałem o co chodzi w fabule, albo imienia jakiejkolwiek postaci, zagranie w grę w której choć odrobinę obchodzi mnie świat, jego historia i bohaterowie niezależni, to naprawdę miła odmiana. Tytuł ma od cholery problemów, lecz to nie zmienia faktu, że zwyczajnie świetnie się w to gra. Wielki, ręcznie wyrzeźbiony świat, gdzie jesteśmy na starcie na przegranej pozycji, świetna eksploracja, dużo różnych opcji rozwoju postaci, ciekawe zadania poboczne i tak dalej i tym podobne. Jak ktoś jest fanem Gothiców i Risenów, to nie ma się co zastanawiać - jeżeli ktoś chciałby spróbować czegoś nowego, zdecydowanie innego niż jakikolwiek inny cRPG na rynku, też warto dać szansę, ale ostrzegam, że początkowo może nie być łatwo.
    pokaż całość

    źródło: steamuserimages-a.akamaihd.net

  •  

    #elex #crpg #arpg

    Wczoraj w nocy skonczylem i mam troche recenzje bez spoilerow

    1. Muzyka

    Jak zwykle banal, nie zapamietalem ani jednej sciezki dzwiekowej, do tego jest zle zbalansowana glosnosc, rozmowy sa bardzo ciche, walka mega glosna, grajac w nocy na glosnikach jest bardzo zle, nie dalo sie tego suwakami poprawic.

    2. Fabula

    Dupy nie urywa, ale pod koniec sie ladnie rozkreca. Imo powyzej sredniej. Jak dla mnie zla dynamika jest. Na koncu gry za duzo plot twistow, wyjasnien, wszystko na raz, mogli to dawkowac troche.

    3. Postacie

    Chyba najwieksza wada tej gry, postacie sa banalne, bez charakteru, nudne, sztampowe. Glowna postac to chyba najciekawsza osoba z tej gry. Towarzysze to porazka dla mnie.

    4. Mechanika

    Gothic w 100%, wg mnie jetpack to genialna rzecz, ktora zmienia rozgrywke na dobre i odblokowuje nowe mozliwosci.

    5. Walka

    Ja gralem postacia hybrydowe, pod PSI, walke wrecz i strzelanie, gralo sie ok nawet na trudnym poziomie, na kazdego przeciwnika byla inna taktyka. Walka tez mocno gothicowa. Rozczarowujacy jest nierowny poziom trudnosci, na poczatku jest niesamowicie ciezko, by na koncu rozwalic bossa przez przypadek spellami AoE xD

    Garsc tipow bezspoilerowych:

    - zainwestuj w zbieranie trofeow ze zwierzat jezeli chcesz miec kase
    - bronie dwureczne do walki wrecz sa za wolne
    - statystyki nic nie daja oprocz odblokowania ulepszen/ekwipunku
    - zdobadz miotacz ognia jezeli jest ci trudno na poczatku
    - duzo osob pisze zeby jak najszybciej dostac sie do frakcji i olac inne questy z innych frakcji, ze nic sie nie straci, imo sie traci, ja zrobilem najpierw wszystkie mozliwe questy z kazdej frakcji i dopiero dolaczylem do wybranej
    - niektore przedmioty sie odnawiaja u kupcow po drugiej rozmowie

    Ogolnie 7/10 na tle innych crpg/arpg typu BG czy Gothic, na pewno kupie dodatek/druga czesc.
    pokaż całość

  •  

    Król albów z gotowa dyrektywą wpierdol ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #elex #popek #heheszki #pewniebylo

    źródło: Bez nazwy-1.png

  •  

    No elo mireczki spod #elex jestem kolejnym dumnym zawodnikiem z grona które ukończyło tą gierkę.
    Przyznam szczerze że sie dziwiłem troche i tu wychodzi brak skalowania świata bo na 36 lvl'u rozjebałem

    pokaż spoiler hybryde

    na dosłownie kilka strzałów, ogólnie bossy mogłyby sie szkalować do bohatera a świat nie.

    Dodam że czekam na sequel bo gra sobie otworzyła taką bramkę do kontynuacji że to dość oczywista sprawa.
    pokaż całość

  •  
    d........k

    +8

    to niezle smieszki z tych piranii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #elex

    źródło: i.imgur.com

    +: lubie-sernik, M...............l +6 innych
    •  

      @durzy_dzik: ogólnie takich easter eggów jest najebane w chuj, szkoda ze nie dopracowali gry do tego stopnia co te mini easter eggi.

      Ja spotkałem parę szkieletów grającą w szachy z których jeden miał rękę w ustach drugiego xD

  •  

    #elex jest zajebisty ! Wszystkie bugi i toporność, w połączeniu z tymi różnorakimi i przenikającymi się światami tworzą niesamowity klimat. Jetpack robi robotę, można dostać się praktycznie wszędzie co przy górzystych terenach oszczędza czas. Gra ma wysoki poziom trudności przez co cholernie wciąga, bo człowiek czuje się po prostu jak mały noob. Jak pierwszy raz grałem w gothica to miałem podobnie. Dostajesz wpierdol, 1 strzał i Cię nie ma. Tłuczesz moba minutę, a dostajesz jakieś marne 10 expa, lepiej robić questy. I te wałki z zaczepianiem silnych mobów i uciekaniem przed nimi do miasta xD Razi sterowanie, dźwięki bywają śmieszne, pare razy zaciąłem się na skałach. Do tego dochodzi dubling. Który jest tak zły, że aż perfekcyjny. F5 to przyjaciel, ciągle tym spamuje i sprawdzam co by było gdybym wybrał inną opcję dialogową. Na pewno gra na wiele godzin, nie wiem ile, ja zbieram wszystko. Świat jest spory, aczkolwiek, nie aż tak wielki jak się wydaję. Trochę jest pustawo. Niby jakieś wioski są, a tam raptem 1 npc z którym można pogadać, reszta pomagierzy.
    #gry
    pokaż całość

  •  

    No to dołączam do Mirków, którzy skończyli Elexa. Gra oczywiście na 10 nie zasługuje bo jest sporo małych błędów (dubbing, napisy, przekręcone zdania i ich sens, questy których nie można skończyć, itd.). Jednakże mocną 9 śmiało bym Elexowi dał, bo jako fan gier od PB się ani trochę nie zawiodłem. Wspaniały świat, dużo ciekawych lokacji, misji i wciąż jednak ten Gothicowy styl w Elexie. Przez wiele godzin świetnie się bawiłem.

    Suche staty:
    44 lvl, paladyn Berserk
    43h gry
    Siła 80
    Budowa 85
    Zrę 60
    Int 50
    Spryt 60

    Nie pozostaje teraz nic jak czekać na ELEX II. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #elex
    pokaż całość

    źródło: elextron.png

    •  

      ca to miałem podobnie. Dostajesz wpierdol, 1 strzał i Cię nie ma. Tłuczesz moba minutę, a dostajesz jakieś marne 10 expa, lepiej robić questy. I te wałki z zaczepianiem silnych mobów i uciekaniem przed nimi do miasta xD Razi sterowanie, dźwięki bywają śmieszne, pare razy zaciąłem się na skałach. Do tego dochodzi dubling. Który jest tak zły, że aż perfekcyjny. F5 to przyjac

      @mat1989: Gra ma 5 rozdziałów, prawda? Czy długość jest mniej więcej zbliżona?
      pokaż całość

    •  

      @jield u mnie 1 rozdział to było ok 50% czasu gry bo wątek główny robiłem pozniej i tak, jest 5 rozdziałów

  •  

    #elex
    Kiedy potwór zbije ci 3/4 hp jednym hitem. xD

    źródło: i0.kym-cdn.com

  •  

    W żadnej innej grze nie ma tak świetnej eksploracji jak w Gothic czy #elex Idę wykonać misję, patrzę o jakieś ruinki, sprawdzę co w nich jest, o kolejne... i godzinę później dalej nie wykonałem zlecenia, bo tylko łażę i zwiedzam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  
    n......n

    +8

    Ukończyłem #elex zajęło mi to w sumie 31h - trochę krótko jak na open world RPG. Na samym końcu strasznie mnie wkurwił system oziębłości. Starałem się prowadzić Jaxa jako zimnego ale rozumnego skurwysyna, niestety w Elex oznacza to

    pokaż spoiler kajanie przed Hybrydą, pomimo, że chwilę temu mu natłukliśmy - co do chuja?

    Poza tym zakończenie po tej "złej" stronie to dla mnie niezły flashback z Mass Effect 1 - kto grał ten zrozumie.
    Szczerze, w ogóle nie czekałem na tę w ogóle, nawet nie wiedziałem o jej produkcji, niemniej jednak będę wyczekiwał Elex 2.

    PS.

    pokaż spoiler jebać berserków i śmierdzących banitów ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■


    #crpg
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: mala_kropka, M...............l +6 innych
  •  

    Pojawiły się pewne wątpliwości jeżeli chodzi o #elex zatem postanowiłem poruszyć w tym wpisie kilka często pojawiających się tematów, jak walka, dialogi, trudność gry, cena gry.

    Zacznę od tego, że nie lubię tego robić. Nie lubię pisać o grze, gdy jeszcze dobrze jej nie poznałem. Jednak wiele osób napisało tyle niesprawiedliwych opinii na jej temat, że osoby interesujące się tytułem mogą zostać łatwo wprowadzone w błąd. Stąd ten wpis.

    Zaczynamy.

    1. Dialogi w grze.

    W mojej ulubionej grze pod tym względem – Bloodlines – dialogi są napisane bardzo dobrze, voice acting jest świetny, mimika postaci i ich animacja podczas dialogu tak samo stoi na wysokim poziomie, przy czym używamy tam umiejętności postaci, a same dialogi mają wpływ na rozgrywkę.

    Kilka miesięcy temu żaliłem się, że bardzo ciężko o tak dobrze skonstruowane dialogi. I Elex nie jest tu wyjątkiem.

    Zacznę od tego, że mimika postaci nie jest najlepsza. Owszem – lip-sync jest ok, ale na twarzy widać mało emocji, animacji podczas dialogów jest niewiele. Voice-acting jest ok, zaś same dialogi są napisane bardzo… „growo” z braku lepszego określenia. Nie wyróżniło mi się nic jak dotychczas, tak samo nic mnie nie zirytowało. Generalnie od strony technicznej nie jest wcale zbyt dobrze.

    Ale chcemy wchodzić w dialogi i dają one satysfakcję. Używamy podczas nich umiejętności postaci, co otwiera nam nowe możliwości. Podejmujemy w nich decyzje, które mają wpływ na rozgrywkę. Wreszcie - postacie odpowiednio reagują na nasze decyzje w zależności od tego, co odpowiadamy, jest system nastawienia do nas towarzyszy podobny do tego z kotora 2. Mógłbym powiedzieć, że choć prezentacja kuleje, to dialogi spełniają swoją robotę. Jeżeli mam wybierać z dwóch rzeczy – wpływu dialogów na rozgrywkę albo wysokiej jakości animacji, to oczywiście wybieram to pierwsze, w końcu to gra.

    Zaznaczę w tym miejscu, że nie tylko w Elex jest z tym nie najlepiej pod względem technicznym. O grafice w grach i m. in. o tej kwestii niedawno materiał zrobił Dunkey:

    https://www.youtube.com/watch?v=2zE-J1rK1NQ

    2. „chujowy” System walki, czy też [jeden z] „najgorszych systemów walki w ostatnich latach (bądź ostatniej dekadzie).”

    Swego czasu w swoim wpisie (co można nazwać grą #crpg) napisałem o podgatunku action-rpg (h&s dałem oddzielnie) tak :

    „action-rpg koncentrują się przede wszystkim na elemencie systemu rozwoju postaci i systemu walk, często przy silnym elemencie eksploracji”.

    Sprawa wygląda tak, że statystyki postaci i walka są tutaj ze sobą powiązane. Jednak ciężko zachować między nimi balans. Siłą rzeczy coś musi dominować. W zdecydowanej większości tego typu gier walka gra pierwsze skrzypce. Zaletą tego jest jej dopracowanie, ale wadą to, że pozostałe elementy na tym zwykle cierpią, a tak naprawdę to nie nasza postać jest od początku słaba – to po prosty gracz musi „git gud”. Oczywiście każda gra jest inna, na przykład takie Dragon’s Dogma wyłamuje się z tego schematu, bo ma oba elementy na wysokim poziomie.

    Elex jest jednym z nielicznych przykładów gier tego typu, gdzie to rozwój postaci podporządkowuje sobie w dużej mierze walkę. Oczywiście słaba postać może pokonać silniejsze, ale na samym początku bohater nie dysponuje odpowiednią siłą, by walczyć efektywnie. Musi zdobyć doświadczenie i rozwinąć się. Dzięki takiemu podejściu czujemy się na początku słabi i bezbronni, ale później w efekcie naszych przygód bohater staje się w końcu silny. Jest to klasyczne podejście „from zero to hero”, tak charakterystyczne dla gier rpg. Walka wcale nie jest w Elex trudna, trzeba tylko odpowiednio rozwinąć postać.

    Piranha Bytes ma sprytny system odnośnie siły przeciwników. Jest to kombinacja odporności wrogów na ciosy, siły broni, odpowiedniego wyszkolenia do posługiwania się bronią. Inaczej rzecz ujmując – żeby pokonać lepiej odpornych wrogów, trzeba mieć broń o większej sile rażenia. By się tą bronią dobrze posługiwać, trzeba odpowiednio rozwinąć postać. Dzięki temu nie jest potrzebny agresywny level-scaling, by przeciwnicy stanowili wyzwanie w dalszej części gry, co jest wskazane przy tytułach z otwartym światem. PB jeszcze ułatwiła zadanie, bo dodała ikonkę czaszki nad przeciwnikiem, jeżeli jest on powyżej naszego poziomu i możemy się z nim męczyć. Niestety, sądząc po wielu komentarzach w sieci i materiale z recenzji IGN, nawet takie łopatologiczne ułatwienie na nic się często zdało.

    pokaż spoiler W tym miejscu chciałem dodać linka do komentarza na NeoGAFie, gdzie zwrócono na to uwagę najpierw, ale niestety forum zostało zamknięte, bo jego właściciel został oskarżony o gwałt, niemal wszyscy moderatorzy je opuścili, użytkownicy uwolnieni od nich zaczęli pisać, jak nienawidzą tego miejsca, byłych moderatorów, po czym forum opuścili wszyscy admini oprócz właściciela, a ostatecznie zamknięto je i nie mam dostępu do tych materiałów ¯\\_(ツ)_/¯


    System walki prezentuje cały wachlarz opcji. Można wyprowadzać kombinacje ciosów, które różnią się w zależności od dzierżonej broni, są ataki lekkie, ciężkie, specjalne, parowanie, parowanie z wytrąceniem z równowagi, dodge, przerwanie ataku, walka bronią jednoręczną, dwuręczną, z tarczą, karabinami, bronią ciężką, można używać jetpacka – jest tego całkiem sporo. Powstają już pierwsze materiały odnośnie możliwości w walce:

    https://www.youtube.com/watch?v=jClWYjNNJ4I

    Całości dopełnia to, że trzeba odpowiednio zarządzać swoją staminą i kontrolować staminę wroga, wyprowadzać ciosy w odpowiednim tempie i w odpowiednim czasie, i generalnie sporo się ruszać w walce. Żeby nazwać taki system chujowym, to trzeba mieć tupet. Oczywiście jeżeli ktoś łupie całe dnie w Nioh i Dragon’s Dogma, to może wybrzydzać – sprawy mają się tam wyraźnie lepiej pod tym względem, ale nie oznacza to od razu, że walka w Elex jest słaba. Poza tym Elex ma zalety w innych obszarach, jak bogaty, otwarty świat, rozwój postaci, c&c, frakcje itd.

    Zresztą odnoszę wrażenie, że gra jest niesprawiedliwie krytykowana, bo musi zmierzyć się w tej krytyce z grą idealną, gdzie system walki jest wzięty z jednej produkcji, dialogi z innej, grafika z innej itd. W rezultacie mierzy się z dziełem idealnym, z którym nie ma szans, ale które to dzieło po prostu nie istnieje!

    Nie oznacza to, że walka w Elex nie ma wad, bo ma. Największe niedopatrzenie to pojawiający się od czasu do czasu problem z hitboxami. Sprawa znana np. z Dark Souls 2 swego czasu – animacja ataku przeciwnika pokazuje, że nas nie trafił, ale gra zalicza to trafienie. Samemu mi się to raz przytrafiło niestety. Tak samo animacje w walce nie są najwyższej jakości, choć jest ich sporo. Nie sposób jednak nazwać przez to system walki w Elex kompletne niesprawnym. To głupota.

    3. Cena gry jest nieadekwatna do jej jakości

    Gra kosztuje aktualnie ~150 zł. (steam) i jest jak wiadomo bardzo długa. Jest to przy tym cena za całą grę. Tytuły AAA nie kosztują bowiem już tych 60$, a często znacznie więcej, bo należy do nich wliczyć season-passy, dlc z wyciętą zawartością, loot-boxy itd., o czym prawił w swoim materiale The Sixty Dollar Myth Jim Sterling https://www.youtube.com/watch?v=pHSso2vufPM

    4. Zagrałbym w grę, ale nie wiem, jak mam się do tego zabrać, by się nie frustrować na początku, czy gra jest dobrze zoptymalizowana?

    Zawsze można poczekać jeszcze trochę czasu na pojawienie się poradników i wskazówek (już pierwsze z nich pojawiają się na tagu), które pokażą, jak łatwo zdobyć niezbędne doświadczenie na początku i wzmocnić swoją postać, oraz wyjaśnią walkę, podpowiedzą przy rozwijaniu postaci, przez co można uniknąć wielu frustrujących chwil. Przy okazji spadnie cena i pojawią się łatki :)

    Gra chodzi naprawdę dobrze, nawet na słabszych maszynach. Jestem tym bardzo zaskoczony, mając w pamięci Gothica 3. W dodatku nie ma też wielu bugów, choć one się oczywiście zdarzają, co raczej nieuniknione przy tego typu produkcjach. Czasy wczytywania (z wyjątkiem pierwszego wczytania) są bardzo szybkie, nie ma wczytywania terenu, prawdziwy open-world.

    5. Po co komu eksploracja i reszta gry.

    Gra crpg składa się nie tylko z walki, dialogów i rozwoju postaci, ale też z innych elementów, a tutaj Elex często błyszczy. Eksploracja jest fantastyczna w dużej mierze się dzięki jetpackowi, czyli zwiedzamy nie tylko horyzontalnie, ale też wertykalnie (diagonalnie :P). Są trzy różniące się od siebie frakcje, do których można dołączyć, i dołączenie do których umożliwia nam rozwój postaci w określonym kierunku. Jest w grze sporo wyborów i ich konsekwencji (c&c). Jest też wiele questów, które potrafią pozytywnie zaskoczyć i które można wykonać w różny sposób. Możemy korzystać z pomocy towarzyszy, którzy naprawdę się przydają.

    To wszystko sprawia, że można spędzić w tej grze przyjemnie czas.

    6. Czyli elex jest best gejm evaaa?

    Hmm – no nie, niestety. Wyraźnie widać, że sporo rzeczy można poprawić. Przede wszytki UI! Poprawcie UI! Nie jest wcale dobre. Tak samo przydałoby się zrobić coś z tym oświetleniem przy wychodzeniu z pomieszczeń na zewnątrz, grrr.

    Co do pomysłów na dalsze usprawnienie gry (ewentualnie w kolejnej części) - widziałbym jeszcze więcej rozwiązań w walce, z odblokowaniem różnego rodzaju combosów, szybkich, kierunkowych uników, czy innych ciosów również w zależności od tego, czy atakujemy z prawej, z lewej strony, czy wprost – generalnie rozwiązania z Blade of Darkness ;) Można też poprawić jakość scenariusza, jakość grafiki (zwłaszcza jeżeli chodzi o modele postaci), mimikę twarzy.

    Niemniej jednak gra już teraz prezentuje się zacnie. To dlatego tak wiele osób się przy niej dobrze bawi. Nie mam wątpliwości, że moje słowa i tak nie dotrą do hejterów, bo nic do nich nie dotrze, ale mam nadzieję, że osobom niezdecydowanym nieco rozświetli to sytuację. Elex jest bowiem grą nietypową. To nie jest żaden „kolejny Gothic”, czy „kolejny Risen”, a gra, która czerpie zapewne po trochu z poprzednich gier PB, ale wprowadza też wiele nowych rzeczy, przez co wymyka się prostemu zaszufladkowaniu. Stąd pewnie tyle nieporozumień.

    W związku z tym, że ad personam lata tu sobie swobodnie – na tagu #gothic nie udzielałem się niemal w ogóle, odkąd tu jestem. W stare Gothiki grałem dawno temu i bardzo mi się podobały. Gothic 3 już, że tak to eufemistycznie ujmę, nie zrobił na mnie wrażenia i moja przygoda z grami od PB na nim się skończyła. W Riseny nie grałem.

    DL;DR

    Gra się przyjemnie, walka nie jest chujowa, dialogi pozostawiają do życzenia pod względem prezentacji, ale mają duży wpływ na rozgrywkę, eksploracja jest fantastyczna, rozwój postaci daje satysfakcję ze stawania się coraz silniejszym, generalnie jest całkiem dobrze. Polecam nie skreślać tego tytułu, bo może się spodobać.

    #elex #gothic #crpg #rpg #gry

    @Khaine - wołam, bo pytałeś się o opinię o grze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: dsogaming.com

    •  

      @Kamele0n: możesz dalej próbować swoje ad personam, ale to nie zmieni faktu, że piszesz po prostu bzdury.

    •  

      @Lisaros: system walki jest chujowy bo animacje są chujowe i ten system walki jest totalnie nieresponsywny - dlatego jest kiepsko

      @Jurigag: fajny tekst, za mną samouczek i kilka questow od berserków, ale system walki- można udowadniać, że jest cacy bo pseudo kombosy, zarządzanie staminą (w takim Dead Island też było i co? W Dying Light też i masie innych...), ale nie- nie jest. Ja nie wymagam, żeby był ultrapłynny, jak w Wieśku 3 albo nowym Shadow of War, ale na litość Boską, dajcie mi jakąś responsywność, jakąś kontrolę nad tym co się dzieje na ekranie! Jakąkolwiek! Jak już chcę zrobić unik bo coś mnie atakuje to chce to zrobić teraz, a nie jak moja postać skończy swój leniwy zamach znad głowy za 3 sekundy.

      Walka w Elexie to jest takie samo drewno jak w Gothicach i Risenach, nic się nie zmieniło. Nic tylko patrzeć jak mi na chatę korniki wejdą. Zupełnie nieresponsywne, ślamazarne i nieprecyzyjne. System rollowania się na boki ssie tak bardzo, że mógłby robić za pompę głębinową. W walce zamiast nacisnąć kierunek+spacja trzeba 2 razy tapować kierunek, co jest zupełnie nieergonomiczne, przez co jak chcesz jeszcze ogarnąć cios to coś nie zaskakuje i albo nie atakujesz przeciwnika mając idealną szansę, albo ten na ciebie szarżuje i robisz za tanka bez zbroi, natomiast przy zwykłym zwiedzaniu nie zliczę ile razy zrobiłem takiego przypadkowego rolla. Kilka razy zaliczyłem spory upadek przez to, raz- zgon.

      I tutaj taka tyci tyci dygresja. Tak- wiem że jest coś takiego jak jetpack. Ale obrażenia na poziomie -50%HP za upadek z wysokości circa 1 metra to gruba przesada.

      A takich głupotek jest więcej. Choćby minimapa. 4 godziny później dalej zastanawiałem się kto to projektował i w jakim celu skoro nie pokazuje ona absolutnie nic przydatnego. Wielkie czarne kółko z kolorowymi kwadratowymi kropkami. Intuicyjne jak strzał w mordę na samym początku Gothica. Witamy w kolonii! To już nie dało się dać czegoś na wzór mapki z GTA czy Far Crya? Jakiś podgląd terenu? Żeby cokolwiek ona pokazywała? A jak nie chcieli aż tak "rozpieszczać" graczy to czemu nie zrobili kompasu podobnego do tego ze Skyrima? Ikon, które cokolwiek by znaczyły?! Wystarczyłby w zupełności.

      Dalej. Na początku jesteśmy zasypywani istnym gradem informacji, z czasem zaczynamy to przeklikiwać, ale zanim to nastąpi dowiadujemy się, że główni źli czyli albowie są pozbawionymi uczuć bladymi dupkami. No gdyby nie ta podkreślona bladość cery z marszu bym stwierdził, że w grze wszyscy są kurna albami. Zero emocji. Mimika... jakaś jest. Ustawiona na sztywno. I tyle. Ale nie wskazuje ona zupełnie na nic! Głos każdy jak znudzony człowiek, zero emocji. Totalny robot.

      Dzięki temu możemy przejść do punktu powiązanego- wybory dialogowe i to jak zostały one spartolone. Odpaliłem grę najpierw w lokalizacji polskiej. Po zobaczeniu jak odczłowieczone są te wszystkie kwestie wywaliłem to i zainstalowałem pełną angielską, wszak nasza lokalizacja czasem ssie mimo że angielski dubbing jest na przyzwoitym poziomie. Dupa. To samo. No to wracam na polską. Więc wybory dialogowe. Skoro mimika i głosy są spartolone, to nie idzie wyczuć która kwestia jest bardziej ofensywna, która zachowawcza, a która sympatyzująca. Nie jest to też w żadny sposób zaznaczone na polu dialogowym jak na przykład w ostatnim Falloucie, albo w Mass Effectach, przez co dalej nie mamy pojęcia czy to co zaraz klikniemy nie będzie miało negatywnych konsekwencji w postaci wzrostu oziębłości, którego chcemy uniknąć. A teraz hicior- są dialogi że ni chuja nie masz wyboru i musisz wybrać opcję z oziębłością! (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Zauważyłem to co najmniej 2 razy w samej wiosce berserków. A najlepsze jest to, że od kiedy mimika i głosy są po prostu zepsute, to Jax mówi coś, co IMO wcale nie było ofensywne w żaden sposób, a oziębłość i tak rośnie. Fajny system dialogów jest fajny. I sprawiedliwy.

      Skoro już przy wyborach- nie znaczą one zupełnie kurwa nic. Możnaby pomyśleć, że ujawnienie się, że jesteśmy ex-albem będzie budziło jakieś kontrowersje, że... no nie wiem, ktoś nas za to odpowiednio potraktuje, zaatakuje z miejsca jako "tego złego"... a tu nic. Sztandarowy przykład u Ragnara- czy się przyznamy, że jesteśmy albem, czy nie wybierając inne opcje- "zastanów się nad następną odpowiedzią", gdzie pytanie zawsze pada to samo. Wszyscy mają to totalnie w dupie.

      Ale to jeszcze nie wszystko. Chwilę po rozpoczęciu razem z Durasem idziemy do obozu berserków. Jako że gothic-like i otwarty świat plus do tego brak jakiegokolwiek udźwigu to tryb menela ON i zbieramy dosłownie wszystko, nieważne czy się przyda czy nie. Kwiatki, śmieci, złom, dzienniki, broń, ubrania, pozostałe- co się tylko nawinie. Wiadomo- zbieranie trwa, bo animacja kiedy nasz bohater wyciąga łapsko jest... powolna (co wyjątkowo wkurwiło mnie kiedy po raz pierwszy musiałem zebrać chyba z 10 strzał; każdą osobno; i dotarło do mnie że to będzie standard!), nasz follower odchodzi, staje, czeka, doganiamy go i "możemy iść dalej?". Sssspokoooo, prowadź... Następny kwiatek. "Możemy iść dalej?" Następny rupieć. "Możemy iść dalej?" Zabity wróg. "Możemy iść dalej?" Jakiś budynek. "Możemy iść dalej?" "Możemy iść dalej?" "Możemy iść dalej?" "Możemy iść dalej?" "Możemy iść dalej?" "Możemy iść dalej?" Kurwa mać, serio, zamknij już ryj bo to jest żałosne. Żeby jeszcze mówił jakieś zróżnicowane kwestie, albo mówił ten tekst co któryś raz. Nie, za każdym razem jedno i to samo. Zawsze. Robimy przerwę co 2 kroki, to co 2 kroki usłyszymy ten durny tekst.
      Że co, że mało? Że wymyślam? To polecam odpalić w wiosce berserków swojego pipboya... znaczy się adjutor. Berserkowie jako że są uczuleni na technologię zaraz będą jęczeć "wywal to ustrojstwo!", "pozbądź się tego!", "zabieraj mi się z tym!", "my tu tego nie używamy!". #zakazdymjebanymrazem. Ja wiem że na początku to jest takie "łoo, ale fajnie, wkurzają się na to, nawet o to zadbali", ale tak po 10 minutach kiedy zaczniemy majstrować przy questach, ekwipunku i rozdawnictwie punktów na poziom to już tylko będzie irytowało. 2017 rok, dalej ktoś nie ogarnia triggerów akcji jak należy.

      Followersi to też niezłe przekręty w kwestii walki. Znow Duras z początku. Kiedy ścierwojad... aa dobra, nawet nie wiem jak to się tu nazywa. W każdym razie jak ścierwojad zaatakuje naszego towarzysza, to spoko, broni się. Kiedy natomiast zaatakuje nas... to zależy. Jak jesteśmy blisko niego to pomoże, ale i to bardzi, bardzo zachowawczo. Bez spiny- zaatakuję raz, dostanę 4 razy, będzie akurat w sam raz. Ale nie daj Boże zostaliśmy z tyłu, to będzie się na nas leniwa parówa patrzył, jak walczymy z tym naszym biednym prętem, ale dupy nie ruszy. Gdzie tu logika? Gdzie sens? Kto to projektował? Czy ktoś to tetował? #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Spoko, już się zbliżam do końca tego rantu. Na koniec zostawiłem sobie lokalizację. Tylko tu mam zgryz czy powiedzieć "polską" lokalizację czy ogólnie wszystkie jak lecą, bo angielska wcale nie jest lepsza. Dialogi i tekst. Okej, czasem się różnią szczegółami, czasem teksty wypowiadane nie mają sensu, np ten o pręcie w dupie, ale mniejsza o to. Wszystkie te kwestie są tak bardzo wyprane z jakichkolwiek emocji czy uczuć, że słuchanie tego czasem aż boli. Gadka robota z robotem. Z kontekstu wychodzi, że powinieneś być wkurwiony wypowiadając to-i-to. Stoicki spokój. Sarkazm? Ta, jasne. Zdziwienie? Nope. Takie po prostu gadanie dla gadania. Serio, to już dialogi z takim Diego w pierwszym Gothicu były dużo bardziej nacechowane emocjonalnie.

      Gra jest fajna. Z pewnością nie jakaś turborewelacja 11/10. Jest fajna. Ale poprawiać to jest co, bo niedoróbek jest masa.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (48)

  •  

    #elex okazał się fajny pomimo chujowosci pierwszej godziny i pierwszego questa, jezeli lubicie #gothic to latwo sie odnajdziecie (w sensie, ze pod wzgledem mechaniki gry bo UI gry tez nie wymiata niestety ¯\_(ツ)_/¯ (podobne do wiedzmina 3 przed patchem))
    #niepopularnaopinia #gry #rpg

    +: Jerry664, s.......e +4 innych
  •  

    Taka rada dla osób grających w #elex : Uczcie się alchemii, później możecie robić nielimitowaną ilość eliksirów z elexem które dają +2 do nauki. Mam teraz 20 lvl postaci i jestem w stanie zabić każdego bossa :D
    #gothic #gry #rpg

  •  

    #elex to miał być taki #gothic. Jak to wyszło? Średnio...
    nasza recenzja dostępna tu: http://www.nienagrani.pl/elex-recenzja/

    #gry

    źródło: elex.jpg

    •  

      przecież w elex walka polega właśnie na łączeniu ciosów szybkich i potężnych, a później wyprowadzaniu ataków specjalnych.

      @sunsu-sun: No właśnie. A w Gothicu miałeś walkę opartą o przechodzenie z jednej pozycji postaci w drugą, z tym że w pewnych pozycjach zdanie któregoś z 3 rodzajów ciosów (wcale nie różniących się siłą czy szybkością) mogło być niemożliwe. Na przykład, mając zawansowaną walkę bronią jednoręczną po wykonaniu ataku z góry nie dało się wykonać ataku w lewo, musiało się albo ciąć w prawo, albo poczekać na powrót do pozycji neutralnej, albo jeszcze wykonać blok, aby powrót był szybszy. Poznanie tych zależności nie było trudne, ale dobrze naśladowało prawdziwą umiejętność walki czymkolwiek, która przecież polega na nauce konkretnych technik i konsekwencji ich stosowania, nie na filozoficznym "Bić mocno czy szybko"? pokaż całość

    •  

      @Nienagrani_PL: Boże, jak ja tego nienawidzę. Elex nie miał być jak Gothic, było tylko parę nawiązań. Ale jak wszyscy porównują najpopularniejszą grę studia do ich nowej, prawie nic nie mającej do właśnie tej ich produkcji, to mnie krew zalewa normalnie.
      Tak to szanuję recenzję.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Gra wcale nie jest taka trudna, trzeba sie troche nabiegac, ale da sie ogarnac. Nielimitowane zloza elexu i robienie mikstur, a dopiero level 12 i nie dolaczylem do nikogo. Fakt, ze spedzilem godzine biegajac, zeby te mikstury zrobic jest wystarczajacym dowodem ze casuale, nie wiedza co robic w takich grach i tylko marudza, ze do dupy bo trudno. Gram na normalu, bo nie lubie sztucznego poziomu trudnosci aka dajmy przeciwnikom wiecej HP i ataku.
    #elex
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    +: S....1, TajskiBokser +4 innych
  •  
    D.......k

    +15

    Nareszcie jakaś wiarygodna i poważna recenzja gry #elex
    #polskiyoutube #klocuch #gry

    źródło: youtube.com

  •  
    D.....g

    +6

    Ta gra jest tak słaba i frustrująca że głowa boli. Dawno nie widziałem tak zrąbanego mechanizmu walk. Jebane losowe turlanie się, bo przecież po co dać opcję wyłączenia tego super feature. Przełączanie focusa podczas walki jest tak randomowe że zdążę oberwać kilka razy.
    Ataki strasznie ciężko przewidzieć - bot robi zamach przed siebie i potrafi w ułamek sekundy obrócić się w moją stronę o 90 stopni i zajebać mi a nie towarzyszowi. Tak samo jak mimo mojego odskoku potrafi zrobić teleport i uderzyć powietrzem (nawet na powtórce widać że jego broni brakuje jakieś pół metra zasięgu) - prawie jak w COD:MW2 z perkiem zwiększającym zasięg kosy.
    Masa podobnych opinii jest w necie, a fanboje gothica argumentują że "walka nie jest najważniejsza". No nie wiem, jeśli co krok stoi jakiś mob to jest to element z którym się ma najwięcej styczności. Nie wiem jak można było to tak spierniczyć.
    #elex
    pokaż całość

  •  

    Witam, jest już jakaś oficjalna informacja od biedronki w sprawie Elexa w następnym giermaszu za całe 9,99zł?
    #elex

    +: D.....g, Naiken +7 innych
  •  

    #elex Nie wiem co ludzie chcą od tej gry, po 10 godzinach stwierdzam, że fajna gierka na pewno lepsza niż gothic 3

    +: m...y, A.......C +7 innych
  •  

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #elex #easteregg

    źródło: i.imgur.com

    +: Piter93, M...............l +4 innych
  •  

    Kurde, nie wiem czemu ludzie narzekają na ten #elex gram z godzine i poki co wciaga bardzo. Ladniej wygladajacy gothic ze strzelbami, ot co

    +: M...............l, f0rver +8 innych
Ładuję kolejną stronę...

Powiązane z #elex

Archiwum tagów