Serio pytanie - czy jak już dojdzie do momentu, że „oni” będą się z nami sądzić, to będą mogli wyciągnąć nagrania z tych swoich monitorów i puszczać w sądzie nasze całe życie jak serial na Netflixie?

Bo tak się zastanawiam - jeśli mają rzekomo dostęp do wszystkiego, to co z takimi „przestępstwami” jak zapalenie jointa raz na pół roku albo pobranie gry z torrenta 10 lat temu? XD Przecież połowa ludzi by wtedy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dogecoin: Sytuacja nie jest jednoznaczna. W USA wszystkie dowody uzyskane w sposób łamiący prawo uznaje się za nielegalne. (Hasło: Owoce zatrutego drzewa). W Polsce ta sytuacja zmieniała się dość drastycznie. Za komuny hulaj dusza, piekła nie ma. Potem również wprowadzili odpowiednie regulacje zakazujące wykorzystywanie nielegalnie pozyskanych dowodów, ale w 2016 pewien Zero wraz z swoją partią powrócił do dawno minionych standardów.
Teraz od około pół roku coś próbują zmienić.
A
  • Odpowiedz