•  

    #rakconent #feminazizm #feminizm #bekazrozowychpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski #slub #malzenstwo #bekazpodludzi #japierdole

    UWAGA: Będzie wam potrzebna Szybka Terapia Onkologiczna

    Trafiam przy okazji na jakąś sfeminizowaną stronę o ślubach (nie wiem po co w ogóle feministka o tym pisze, skoro ma takie, a nie inne podejście do samego małżeństwa) - pogrubienia i kwadratowe nawiasy moje:

    Zmiana nazwiska, to zmiana dokumentów. Niezłe zamieszanie formalne – wymienić dowód, wymienić prawo jazdy, wymienić paszport, zgłosić w banku i w kiosku ruchu.

    Zastanów się, czy to Ci się opłaca? Jeżeli Twój mąż nie nazywa się Jagiełło, Potocki, Kulczyk, Celebryta, Gwiazda lub Noblista, to może lepiej sobie odpuścić? [ #materializm #golddigger ] Po zmianie nazwiska budujesz swoją tożsamość na nowo. Zmienia się twoja wibracja numerologiczna. [ #problemypierwszegoswiata ] Twoje koleżanki ze szkoły nie mogą odnaleźć cię na społecznościówkach (no chyba że nie chcesz, bo w dzieciństwie miałaś pryszcze).

    Jeżeli jesteś wrażliwa na punkcie równości płci – tym bardziej się zastanów. Masz szansę swoim działaniem przyczynić się szybszego postępu kulturowego. [ #jajebie]

    A jeżeli uważasz, że jednym z podstawowych dowodów twojej miłości do twojego męża jest przybranie jego nazwiska – to nie czytaj dalej. Decyzję już podjęłaś. Ja tylko zapytam, czemu on nie okazuje ci takiego dowodu? Ale być może pytanie jest bezcelowe.

    Dalej jest jeszcze ciekawiej:

    Jeżeli on do swojego doda również twoje – cudownie! To, że ty zostaniesz przy swoim, dodając jego nazwisko, a on nie zrobi nic – to półmanifest. Półśrodek.

    No kurwa tylko o tym marzę, żeby iść gdzieś z żoną:
    - Dzień dobry, jestem Ewelina Celina Spodszczebrzeszyńska-Glut
    - A ja Sebastian Glut-Spodszczebrzeszyński.

    A dziecko powinniśmy nazwać: Brajan Spodszczebrzeszyńska-Glut-Spodszczebrzeszyński, żeby bylo sprawiedliwie

    No kurwa pyszna rada!

    •  

      @staryhaliny a ja mam znajomego który dodał nazwisko żony do swojego. Czy to popieram? Aaa jebie mnie to :D

    •  

      @staryhaliny Aleś znalazł. Ja sie zastanawiam jak to sie dzieje ze ktos natrafia na takie kwiatki internetu. Mam pewną teoria co do tego typu treści. Jestem niemal pewny ze to piszą zwyczajne trolle ktorych smieszy nasz wpolczesny swiat i to ze sa ludzie ktorzy to łykają. Przynajmniej w to chce wierzyc. W przeciwnym razie jestesmy zgubieni.

    •  

      @TheNaturator: jak mają ujednolicone te nazwiska to jeszcze pół biedy.

      O ile nie jest to jakieś combo typu Baran-Piesio albo Smaruj-Rogala

    •  

      @TheNaturator u mnie podobnie, znajony przyjął nazwisko żony. Podobno ze względów "estetycznych" chociaż pod tym względem to moim zdaniem jego było lepsze ;)

      @staryhaliny ja na przykład nie mam zamiaru zmieniać nazwiska, czy to coś złego?

    •  

      Po zmianie nazwiska budujesz swoją tożsamość na nowo. Twoje koleżanki ze szkoły nie mogą odnaleźć cię na społecznościówkach

      @staryhaliny: pomijajac kwestie kolezanek, to ten argument jest prawdziwy.
      Iles tam lat nazywasz sie tak, a nie inaczej i nagle zmiana. Dziwne to nieco :P
      Dokumenty trzeba zmieniac i temu sie zaprzeczyc nie da, nieraz maile sluzbowe, informowac klientow/kontrahentow itd, ze sie za maz wyszlo i zmienilo nazwisko. Jak jakas kobita jest lekarzem, prawnikiem, naukowcem czy pracuje w innym zawodzie, gdzie nazwisko staje sie niejako marka - tez dodatkowe kwestie dochodza.

      A jeżeli uważasz, że jednym z podstawowych dowodów twojej miłości do twojego męża jest przybranie jego nazwiska (...) Ja tylko zapytam, czemu on nie okazuje ci takiego dowodu? Ale być może pytanie jest bezcelowe

      no to w sumie jest ciekawe pytanie :d

      Generalnie to jak dla mnie sprawa indywidualna kazdej pary. Jak komus pasuje - niech zmienia, niech nie zmienia, niech robi podwojne ona, on badz oboje albo niech w ogole sobie nowe wymysla :P
      Ale dorabianie ideologii na ktorakolwiek z wersji jest nieco glupie..

    •  

      @staryhaliny Jest masa ludzi mających podwójne nazwiska, jeśli sobie tak chcą to czemu mają nie mieć? Przekonuj swoją żonę żeby zmieniła nazwisko, a inne zostaw w spokoju bo to nie twoja sprawa.

      Poza tym skąd wiesz że osoba która napisała ten artykuł jest przeciwna ślubom? ("takie a nie inne podejście di samego małżeństwa" - czyli jakie?) Znasz ją osobiście?

    •  

      @nama: Mi bardziej chodzi o argumentacje tej laski.

      @agaja:

      Dokumenty trzeba zmieniac i temu sie zaprzeczyc nie da
      To jest akurat u nas chujowo wymyślone.

      Ja rozumiem względu praktyczne, ale w ogóle nie dociera do mnie ta feministyczna argumentacja, pierdolenie o równości itd. Praktyczny wymiar jak najbardziej do mnie przemawia. I zaproponowane przez autorkę rozwiązanie, że żona bierze jako drugie nazwisko męża, a mąż jako drugie nazwisko żony to jakieś ciężkie nieporozumienie!

      Jak jakas kobita jest lekarzem, prawnikiem, naukowcem czy pracuje w innym zawodzie, gdzie nazwisko staje sie niejako marka - tez dodatkowe kwestie dochodza.
      I moim zdaniem to jest jedyne usprawiedliwienie podwójnego nazwiska. A niestety podwójne sobie zostawiają 19-letnie Karyny, które chuja w życiu osiągnęły. Jak spotykam takie nazwiska, to od razu wiem, że jego właścicielka pewnie nosi zerówki albo w inny sposób jest jebnięta ;)

      Ale dorabianie ideologii na ktorakolwiek z wersji jest nieco glupie..
      Zgadzam się, dlatego uważam, że cytowany przeze mnie artykuł to rak.

      @MinnieMouse0

      Jest masa ludzi mających podwójne nazwiska, jeśli sobie tak chcą to czemu mają nie mieć? Przekonuj swoją żonę żeby zmieniła nazwisko, a inne zostaw w spokoju bo to nie twoja sprawa.
      Po co ta wścieklizna macicy? Ja oceniam argumentację autorki, a nie podwójne nazwiska jako takie

      PS. Masz podwójne nazwisko, co nie? (albo planujesz zostawić swoje jak wyjdziesz za mąż)

    •  

      Po co ta wścieklizna macicy?

      @MinnieMouse0 @agaja obawiam się, że dyskusja nie ma sensu raczej ;)

    •  

      Jak spotykam takie nazwiska, to od razu wiem, że jego właścicielka pewnie nosi zerówki albo w inny sposób jest jebnięta

      @staryhaliny: a moze po prostu jest przywiazana do poprzedniego nazwiska?
      Tak z ciekawosci - co zlego jest w podwojnym? mozesz mi wytlumaczyc?
      Ze obrazasz kobiety je noszace?
      Niby oceniasz argumentacje, ale zdanie o takich kobietach rowniez mocno niekulturalnie wyraziles.

      I czemu obrazasz kolezanke @MinnieMouse0, podczas, gdy ona zadala Ci proste i grzeczne pytanie?

    •  

      Twoje koleżanki ze szkoły nie mogą odnaleźć cię na społecznościówkach (no chyba że nie chcesz, bo w dzieciństwie miałaś pryszcze).

      @staryhaliny: przypierdalanie się do wyglądu i sugerowanie że jeżeli jakaś dziewczyna miała jakiekolwiek problemy z rówieśnikami to dlatego że była brzydka,feminizm po chuju fest.
      A to z numerologią pozostaje skwitować chłodnym uśmieszkiem.
      Popraw tagi

      +: tyrald
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @staryhaliny: laska woli być podpisana, że należy do ojca, ja tam wolę być podpisana że do męża, bo tego sobie przynajmniej sama wybrałam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @agaja:

      Tak z ciekawosci - co zlego jest w podwojnym? mozesz mi wytlumaczyc?
      W samym podwójnym nazwisku nic, ale ze względu na modę, podwójne nazwisko przyjmują najczęściej takie "wyzwolone" Karyny, które kojarzą się tylko z takim obrazem kobiety:

      źródło: similarweb.com

    •  

      @staryhaliny: ja akurat znam kilka bardzo ogarnietych dziewczyn z podwojnym i nijak sie w ten stereotyp nie wpisuja, stad moje zdumienie negatywna i obrazliwa opinią.

    •  

      @agaja:

      I czemu obrazasz kolezanke @MinnieMouse0, podczas, gdy ona zadala Ci proste i grzeczne pytanie?
      A to nie wyczułyście heheszków? Dziwne ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @MinnieMouse0
      Uznałem to (poniżej) jednak za zbyt napastliwy komentarz:

      Jest masa ludzi mających podwójne nazwiska, jeśli sobie tak chcą to czemu mają nie mieć? Przekonuj swoją żonę żeby zmieniła nazwisko, a inne zostaw w spokoju bo to nie twoja sprawa.
      Typowy argumentum ad personam. Po co wkręcać w tę dyskusję moją żonę?

      @to_juz_przesada

      Po co ta wścieklizna macicy?
      @MinnieMouse0 @agaja obawiam się, że dyskusja nie ma sensu raczej ;)

      Jakbym napisał "ból dupy" zamiast "wścieklizna macicy", to pytanie byłoby bardziej równouprawniające płciowo? :)

    •  

      Jakbym napisał "ból dupy" zamiast "wścieklizna macicy", to pytanie byłoby bardziej równouprawniające płciowo? :)

      @staryhaliny: Serio nie wiesz?
      Byłoby równie chamskie, ale nieseksistowskie. Więc tak, całkiem poważnie- byłoby lepsze.

    •  

      A jeżeli uważasz, że jednym z podstawowych dowodów twojej miłości do twojego męża jest przybranie jego nazwiska (...) Ja tylko zapytam, czemu on nie okazuje ci takiego dowodu? Ale być może pytanie jest bezcelowe

      no to w sumie jest ciekawe pytanie :d

      @agaja: tradycja? tak samo jak zwykło się że to facet się oświadcza tak samo zwykło się że kobieta przyjmuje nazwisko męża.
      Ze wszystkich rzeczy nierównych które "zwykło się" typu że to facet musi więcej zarobić itd itd wszystkie stereotypy to chyba proporcja i tak nie jest zaburzona na niekorzyść kobiet.
      Chyba że ktoś chce się rozprawiać z każdym pojedynczym uznawanym zwyczajem to powodzenia

    •  

      @stan-tookie-1: bo ale dlaczego akurat dowodem milosci kobiety ma byc zmiana nazwiska?
      wydaje mi sie, ze to znacznie wieksze poswiecenie niz zadanie jednego pytania :P

    •  

      @agaja: nie chodzi mi o 1v1 zaręczyny vs zmiana nazwiska. Tylko o kompleks rzeczy które stereotypowo leżą po stronie mężczyzny, a które po stronie kobiety i globalnie oceniam to, że trudniej jest facetowi. Od samego początku znajomości do wspólnego życia po ślubie.

      Nie znam nikogo kto traktuje zmianę nazwiska jako dowód miłości, ale jeżeli ktoś taki jest to tym bardziej wtedy kobieta powinna się zgodzić skoro to dla gościa takie istotne.

    •  

      @to_juz_przesada:

      Jakbym napisał "ból dupy" zamiast "wścieklizna macicy", to pytanie byłoby bardziej równouprawniające płciowo? :)
      Byłoby równie chamskie, ale nieseksistowskie. Więc tak, całkiem poważnie- byłoby lepsze.

      Przeginacie już z tą poprawnością. Jak mówię koledze, że "z chuja spadł" albo "z chujem się na łby pozamieniał" albo "że chyba chuj go boli" albo że jest penisem itd itd. to jakoś się nie obraża i nie doszukuje seksizmu.

      Nie myślałaś kiedyś, że to z Tobą jest coś nie tak, że doszukujesz się seksizmu tam, gdzie wcale go nie może nie być?
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @agaja

      bo ale dlaczego akurat dowodem milosci kobiety ma byc zmiana nazwiska?
      A kto powiedział, że dowód miłości? To raczej stosowanie się do przyjętych zwyczajów. Po co doszukiwać się w tych zwyczajach dyskryminacji, skoro nie taki jest ich cel? Jest pewien porządek w tym, kiedy cała rodzina ma tak samo na nazwisko (bez względu na to czy jest to nazwisko męża czy żony). Natomiast gdy jedna osoba (żona) nazywa się inaczej, bo zostawiła sobie panieńskie jako pierwszy człon, to mamy już #piekloperfekcjonistow :D

      @stan-tookie-1

      globalnie oceniam to, że trudniej jest facetowi
      I masz rację o czym przekonała się np. ta pani:

      Feministka żyje jako mężczyzna przez 18 miesięcy
      Dowiaduje się, że kobiety są o wiele bardziej uprzywilejowane niż mężczyźni i mają znacznie łatwiej w życiu.

      https://www.wykop.pl/link/2701621/feministka-zyje-jako-mezczyzna-przez-18-miesiecy/

    •  

      @staryhaliny Kiedy zarzuca mi argumenty personalne ktoś kto zgaduje sobie jakie mam nazwisko xD
      To takie żałosne.

    •  

      @MinnieMouse0: ja tylko pytam. A Ty nie odpowiadasz, za to znów popełniasz błędy argumentacji

      Znów oceniasz mnie, zamiast dyskutować na temat. czyli nie pomylilem się w osądzie.

    •  

      Przeginacie już z tą poprawnością. Jak mówię koledze, że "z chuja spadł" albo "z chujem się na łby pozamieniał" albo "że chyba chuj go boli" albo że jest penisem itd itd. to jakoś się nie obraża i nie doszukuje seksizmu.
      Nie myślałaś kiedyś, że to z Tobą jest coś nie tak, że doszukujesz się seksizmu tam, gdzie wcale go nie może nie być?


      @staryhaliny: Zauważ, jaka jest tematyka wątku. Jeśli zaczynasz nitkę nt. feminizmu, a sam pod spodem posługujesz się seksistowskimi sformułowaniami, to świetnie przedstawiasz tym swoje podejście i- jak pisałam do koleżanek- kontynuacja takiej rozmow z tobą jest raczej bezcelowa.

    •  

      @staryhaliny: dzieńdobry ewelina celina xDD ale skisłem

    •  

      @to_juz_przesada: bezcelowa, a cały czas ja kontynuujesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      do kolegów mówię o chujach, do dziewczyn o macicach, czyli też o narządach rozrodczych. ergo: traktuje wszystkich tak samo.

      @januszhajsow: Pastorałka-Trzemeszno.

    •  

      @staryhaliny wspolczesnie ma to cel chyba li tylko upraszczajacy sprawy związane z potomstwem. Fakt jest natomiast taki, że karyny bez żadnej własnej tożsamości i kariery zawodowej pracujące na kasie w biedrze nie mają problemów ze zmianą nazwiska, ale lekarki, prawniczki, artystki, osoby znane i ogólnie rzecz ujmując kobiety sukcesu - już tak.

      +: Freakz
    •  

      @devs: a ja odnoszę właśnie odwrotne wrażenie. tzn. praktycznie wszystkie lekarki i prawniczki mężatki mają podwójne, ale u Karyn ten stosunek też jest dziwnie wysoki. Obserwacja subiektywna.

      +: Freakz

Gorące dyskusje ostatnie 12h