Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Ale ja to szanuje Adama. Mistrz nad mistrzami, skoczek nad skoczkami, a on zamiast w ciepełku i blasku reflektorów błyszczeć jak Hanawald to on, na tym mrozie, chłopakom plecaki i narty nosi jak jakiś tragarz. #skoki

    odpowiedzi (12)

  • avatar

    Odnośnie wczorajszego wpisu o skradzionych pieniądzach:

    https://www.wykop.pl/wpis/30067595/mirki-i-mirabelki-na-szybko-skradziono-mi-dosc-duz/

    Nowy dzień, już trochę pogodziłem się z tą stratą, wiec opisuję:

    -Zatrzymałem się na parkingu ok. 70 km od Hanoweru w stronę Świecka
    -Podchodzi nasz rodak i pyta o opaske zaciskową lub sznurek, ponieważ poszedł mu wąż od chłodnicy
    -Odpowiadam, że nie posiadam i rozmawiamy o dupie Maryni
    -Pojawia się koleś z wschodnim akcentem i pyta o drogę do hotelu.
    -Odchodząc gubi gruby zwitek pieniędzy, rodak podnosi i chowa do kieszeni
    -Mówi, że to jego szczęśliwy dzień itd. Itp.
    -Wraca ten ze wschodnim akcentem i krzyczy, że dzwoni po policje, bo tu z gubił pieniądzę i rzuca mi się do nóg aby sprawdzić czy ich nie schowałem.
    -Mówi, że jego pieniądze są zaznaczone.
    -Rodak pokazuje mu portfel, że nie ma jego pieniędzy i nie ma zaznaczonych.
    - Ja również, patrzy no faktycznie nie ma i odkłada moje pieniądze i oddaje portfel.
    -Natychmiast wkłada rękę do kieszeni rodaka i wyjmuje swoje zgubione pieniądze.
    -Raban mocno, wyjmuje telefon i dzwoni do swoich wschodnich kolegów.
    -Ja wsiadam i odjeżdżam.

    Po godzinię otwieram portfel. Z 2000 euro zostało tylko 100 euro plus nic nie warte ruble.

    Moja życiowa nauczka. Wiele razy rozmawiałem z ludźmi w trasie, pomagałem wożąc do Polski po awarii auta. Najbardziej boli to, że świnią okazał się nasz rodak.

    Przeszukałem internety i znalazłem wzmianki o takiej grupie przestępczej, którą podobno rozbito. Okazuję się, że nie. Mam nadzieję, iż moja nauczka i strata gotówki, ustrzeże innych.

    #afera #oszukujo #zlodzieje #kierowcy #pracbaza

    @Zibi23 @GazowaneMlekoWProszku @patryk747 @Samael071 @johnkashtan @HHokuss
    pokaż całość

    odpowiedzi (188)

  • avatar

    Bangkok. Pierwsze zderzenie z wschodnioazjatycką rzeczywistością.

    Parno, gorąco, 60 km przez miasto do hotelu, nikt nie mówi po angielsku, ale wszyscy starają się nam pomóc jakoś przebrnąć przez tę gęstą, miejską dżunglę.

    I nagle z tyłu słychać nieśmiałe, angielskie "Where are you from?". Zaczynamy rozmowę.

    Z każdą minutą rozmowy szczęka opada mi coraz niżej - widoczny na zdjęciu Pan Wataru okazał się Japończykiem mieszkającym od kilku lat w Bangkoku.

    Co ciekawe, bardzo interesuje go wschodnia część Europy, zwiedził już praktycznie całą południową jej część, a na celowniku ma w najbliższym czasie Słowację oraz Polskę.

    Tak więc rozmawiam po angielsku w środku Bangkoku z nowopoznanym Japończykiem, a on zaczyna opowiadać mi o Kościuszce, Piłsudskim, o tym, jak bardzo lubi pierogi i tańczyć Krakowiaka.

    Padłem.

    Perfekcyjne dzień dobry i dziękuję, a także eleganckie "do widzenia" z uśmiechem na pożegnanie. Dalej nie ogarniam 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    #zwtravel
    pokaż całość

    odpowiedzi (46)