Wpis z mikrobloga

Dziś znowu dwa przyjęcia. Jedna darła mordę jak #!$%@?, druga zaś zamulona i w ogóle sie nie odzywa.
Karyna znowu w natarciu na mnie, bo będzie mi bronić się śmiać. A że jeszcze stwierdziła że #!$%@? naszą gwiazdę, która od każdego żebra o szlugi i w nocy się odpala że zgubiła klucze, kartę, gówno jej z dupy wypadło itd. To można stwierdzić że pasy są blisko xD. Jeśli zmienię salę to będę umierać z zimna. I tak źle i tak nie dobrze.

Mój absztyfikant jest załamany bo dostał definitywnego bana na zbliżanie się do mnie. Boję się go #!$%@?. Będzie mi #!$%@?ł że się we mnie zakochał jak tylko mnie ujrzał. Typ na poziomie rozwoju mchu. No ludzie dajcie spokój. XD Po tym jak się wczoraj posunął do tego żeby wbić na moją salę to mam dość xD. Ponoć ostatnio darł mordę w palarni "kochaj mnie kochaj mnie #!$%@? kochaj". Będąc tu momentami mam wrażenie że jestem całkowicie normalna.
Ah, i dowiedziałam się dziś od innego koleżki że moje aktualne wcielenie jest moim trzecim wcieleniem. Chciałam żeby mi coś opowiedział o tych poprzednich, ale nie chciał. Powiedział tylko że to jest już ostatnim.

Niby jest poprawa bo zaczęłam chodzić do psycholog i uczestniczyć w zajęciach. Nie, nie jest lepiej. Po prostu leki przestały mnie na tyle zamulać żebym ciągle spała. A i tak dalej jest tak samo. Jedynie po klonach jest na chwilę lepiej.

#dailypsychiatryk #psychiatria wołam moich ziomków z #narkotykizawszespoko
  • 37
  • Odpowiedz
  • 0
@BubbleGun dzienny polecam. Byłam na dziennym i naprawdę normalni ludzi, tzn chorzy, ale bez takich manian jak na zamkniętym. xD jedynie podczas mojego pobytu trafiła się babeczka z obsesją na punkcie kościoła i ciągle mówiła o tym że kocha pape Franczesko xD
  • Odpowiedz
@Rosanemable: jezeli masz jeden oddzial to wspolczuje, ja tam sie dziwne czulem nawet w tych odwiedzinach, ziomek ma schizofrenie to tam pasowal to nich, ale klimat byl #!$%@?, ludzie wzdluz scian chodzili. Czekalismy na salce do odwiedzin tam siedzial jeden z pacjentow i nic nie robil tylko sie gapil na nas w sylu „chcesz w ryj?”, no i wszyscy do wypisu, to nam salowa na wejscie powiedziala, ze mamy nie sluchac
  • Odpowiedz
@Rosanemable: @5684379: ja kiedyś byłam w odwiedzinach, tylko nie było oddzielnej sali, tylko normalnie na oddziale i było bardzo creepy. Typ się zerwał z pasów i biegał nagi, baba śpiewająca piosenki patriotyczne. W sumie tylko alkoholicy byli normalni
  • Odpowiedz