•  

      @enforcer: kurde. Jeszcze żadnego nie zapytałam o wzrost. Chyba robię to źle (・へ・)

    •  

      @r4do5: Też nie xD nie wielkość się liczy, a technika (nie liczę mikropenisów 6cm)

    •  

      @hotpizza: Miałaś jakieś doświadczenia z mikropenisami? Myślałem, że to bardzo rzadka przypadłość. Technikę zawsze można poprawić, poza tym nie każdy (nie każda) lubi to samo. Chyba, że jako technikę rozumiesz szybkie zrozumie co lubi druga osoba.

    •  

      @hotpizza: Jak się złoży na pół to może mieć i 12cm grubości. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @r4do5: nie miałam nigdy do czynienia z mikropenisem. A jako technikę rozumiem preferencję. Wiadomo, że nie każdy lubi i jest w stanie coś zrobić. To jest najważniejsze.

    •  

      @enforcer: Niebieski oczywiście rozjebany w tym wypadku, bo nawet wybredne, różowe ulańce i tak znajdują amatorów. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Hatespinner: gruba i brzydka wejdzie na czat, czy badoo i tam dostanie dużo atencji. Nawet chad będzie ją komplementował bo ma już chuja w łapie, a nic fajnego ma cyberseks się nie trafiło xd

      +: Ciamon
    •  

      @enforcer pasowałoby również do pojedynku Harrego z voldemortem xD

    •  

      @hotpizza kurde, mnie też, chyba żadna z tych kobiet nie była p0lką

    •  

      It’s over 9000! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      +: theacid
    •  

      @enforcer: gruby może schudnąć, niski nie podrośnie, więc nie sądzę że oba argumenty równie mocne xD

    •  

      @enforcer: MASA NIE WAGA KURWA MAĆ

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Re_mi: Wzrost nie ma znaczenia. Miał dla mnie jak chodziłam do podstawówki, ale potem mi przeszło. Niektórzy mentalnie nadal są w podstawówce. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @lguodwznkoi_e no w sumie. Np. jak masz ponad dwa metry i próbujesz przejść przez standardowe drzwi. Albo jak masz 1,5 m i chcesz iść na jakiegoś roller costera ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @enforcer: żadne z tych pytań mi nie straszne

      źródło: gamecrate.com

    •  

      @lguodwznkoi_e: tak - przy wyborze modela do pokazu, przy zatrudnieniu stewarda, ale nie przy wyborze chłopaka, przyjaciela i znajomych.

    •  

      @hotpizza inaczej, nie można powiedzieć, że wzrost jest bez znaczenia, tak samo wygląd. Nie mówię, że są to najbardziej znaczące czynniki, bo najprawdopodobniej nie są.

    •  

      @poprostuzyj: tak, to są dobre 2 przykłady

    •  

      @hotpizza: też nigdy nie pytałam, ale ciężko znaleźć faceta który miałby mniej niż 160, a i tak będzie pewnie byłby wyższy ode mnie

    •  

      @hotpizza: chyba nie z fajnie jak partner jest niższy?

    •  

      @enforcer: jedno z pierwszych pytan jakie zadala mi @Marosie_ to wlasnie o wzrost xD i czy nie seplenie :P

    •  

      @hotpizza mysle ze jest mało kobiet takich jak ty, ktorym podobają sie tez niscy faceci

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @hotpizza: to jaki wzrost minimalny jest dla ciebie już ok, bez smieszków.
      I ile ty masz wzrostu?

    •  

      nie wielkość się liczy, a technika (nie liczę mikropenisów 6cm)

      @hotpizza: no czyli jednak wielkość się liczy i zaprzeczasz sobie w jednym zdaniu xd.

      mysle ze jest mało kobiet takich jak ty, ktorym podobają sie tez niscy faceci

      @Thachi: raczej dużo jest takich, jak ona, czyli udających, że nie ma to znaczenia, jak je zapytasz.

    •  

      @BrockLanders: Też śmiem wątpić, że niski facet może wywoływać podniecenie. Przecież nawet ja jak spojrze na tych niskich wczuwajac się w kobiecą perspektywe to od razu wiadomo, ze tacy są mniej męscy. Ja sam jestem niski

    •  

      @Thachi @BrockLanders @dleifteh @Aggressiv a nie wydaje Wam się, że takie totalne uzależnianie znajomości od wzrostu jest jakąś patologią? Wiadomo, że są laski, które tak robią, ale chyba normalniejsze jest jak wzrost jest tylko składową do ogólnej oceny potencjału - tak wg mnie.
      W ogóle nie umiem sobie wyobrazić jak ludzie potrafią tak spojrzeć na człowieka i ocenić jego atrakcyjność ( ͡° ʖ̯ ͡°) ja potrafię ocenić czy facet mi się podoba dopiero jak trochę go poznam - wiadomo, że jakieś skrajności (wieloryb czy karłowatość - w sensie choroby) czy deformacje skutecznie zniechęcają, ale tak żeby od ręki umieć powiedzieć czy ktoś się podoba, dziwne strasznie.
      Dodam może jeszcze, że sześć lat byłam z takim 163 (mam 164) i w sumie wtedy nigdy mi to nie przeszkadzało, nie pamiętam sytuacji żeby ten wzrost stanowił problem. Obecny niebieski ma te mityczne 184 i początkowo niesamowicie wkurzało mnie, że muszę gadać tak wysoko czy patrzeć w kosmos żeby go zobaczyć :D teraz w sumie bardzo lubię to, że jest taki duży w porównaniu do mnie, można się schować, przytulić i zgubić w takim, nawet okazało się, że faktycznie da się docenić możliwość założenia wysokich butów i dalej bycia takim maluchem przy facecie.
      Więc porównując jakieś odczucia w trakcie związku to ta babska potrzeba (wynikająca z jakichś ewolucyjnych pierdół zapewne) dominacji przez dużego, dającego poczucie bezpieczeństwa faceta chyba ciągle jest silna i daje sporo satysfakcji.
      Ale robić w tego kryterium - to już jest dziwne, choć wiadomo, każdy może mieć takie wymagania jak chce ¯_(ツ)_/¯

    •  

      @poprostuzyj: #logikarozowychpaskow ,, mam partnera 184 sama 164 super że jest wysoki wzrost nie ma znaczenia ale jednak ma".
      Mieliście tyle samo wzrostu ale nie był np. 10cm mniejszy -_-' a to różnica.

      No i sama teraz piszesz, że doceniasz jego wzrost i bardzo się z tego cieszysz..

      Tak jest i tyle, facetowi z wyższa kobietą też nie jest łatwo, więc nie uważam, że kobiety są przez to puste czy coś poszukujące wyższego partnera.
      Sam mam jedynie 170 ale nadganiam gdzie indziej, ale nie wyobrażam sobie kobiety z 175 - 180 :)

    •  

      @Aggressiv strasznie spłacasz, polecam jednak przeczytać z uwagą i wtedy się wypowiedzieć, nie wprowadzając jakichś zakłamań.
      Czy ja gdzieś napisałam, że wzrost nie ma znaczenia?
      Mając porównanie z gościem mojego wzrostu - fajniej jest z wysokim. Z niższym nie byłam, chociaż nieraz z tamtym chodziłam w wysokich butach i nie było w tym nic strasznego, ani dla mnie, ani dla niego. Jak mówię, nigdy nie odczułam nic negatywnego z małym facetem.
      Widzę za to wiele zalet wyższego, kiedy mogę porównać do związku z niskim, co nie sprawia magicznie, że nagle wstecz mi zaczęło coś przeszkadzać.
      Jedyne co chce przekazać to to, że nie rozumiem jak można kogoś skreślać przez wzrost, robienie z tego jedynego kryterium jest śmieszne.
      Nie rozumiem też Twojego tłumaczenia się "sam mam 170, ale nadrabiam gdzie indziej" serio? Musisz się tłumaczyć ze wzrostu?

    •  

      @AlfaMirek: ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo sam zachęciłeś do tego
      @Aggressiv: mi najwygodniej jak jest mojego wzrostu. Kilka cm wyżej, niżej. Jak ktoś ma prawie 2 metry to czasem czuję się dziwnie, bo muszę zadzierać głowę, ale potem się przyzwyczajam i mi to nie przeszkadza.
      @dleifteh: mam 172 (prawie zawsze mam buty które dodają mi z 6-8cm). Najniższy z jakim kręciłam miał 169. Nie przeszkadzało mi to. Jemu tak i często narzekał na swój wzrost

    •  

      @poprostuzyj: Lennego tam nie wkleiłem i rzeczywiście teraz czytając zabrzmiało bardzo poważnie :)

      Bardziej esencja wypowiedzi jest, że nie dziwie się kobietą, że patrzą na wzrost, bo sam dziwnie czułbym się przy wysokiej.

    •  

      @hotpizza: no i to nie było na tinderze xD

    •  

      Mając porównanie z gościem mojego wzrostu - fajniej jest z wysokim.

      @poprostuzyj: co w twojej sytuacji znaczy ''wysoki''?
      Sprecyzuj to dokładnie.

    •  

      @dleifteh a co niedokładnego jest w wymiarach w cm podanych w moim wcześniejszym poście?

    •  

      Mając porównanie z gościem mojego wzrostu - fajniej jest z wysokim. Z niższym nie byłam,

      @poprostuzyj: z tego co czytam wysoki niby dla ciebie to po prostu wyższy od ciebie, ale znająć kobiety jednak wysoki =/= wyższy po prostu, tylko najlepiej wyższy o te min. 20 cm.

      W ogóle z tego wszystkie co napisałas, pomyśl sobie jak kobieta czuje się dopiero przy takich +190 cm i znając swoją pozycję, po prostu mogą wymagać, bo zawsze znajdą tego jedynego, więc dlaczego miały by się poświęcać z kimś kto jest "tylko" wyższy?

    •  

      @dleifteh ja mam 164, wysoki jest wg mnie facet od ok. 180, dziewczyna od ok 175 - co za filozofia. Generalnie raczej to subiektywne odczucie opieram na tym jakich ludzi mija się na ulicy. Ot, chłopaki 180, czy dziewczyny 175 już zaczynają być trochę więksi na tle ogółu. No i nie wiem czemu by stawiać znak równości między wysoki, a wyższy. Ja jestem niska, dziewczyna 5 cm większa ode mnie nie stanie się nagle wysoka :p

      Wyżej mówiąc o wysokim miałam na myśli 184 - dla mnie te 20 cm to trochę dużo, już się przyzwyczaiłam, a zalety widzę raczej w zachowaniach wynikających z bliskości między partnerami. To co wymieniłam wcześniej odnośnie rzeczy, które mnie początkowo irytowały w tej różnicy wzrostu, męczą też w kontaktach z przypadkowymi ludźmi, którzy są o tyle wyżsi.

      Mój szwagier ma 196 cm, no i ja sobie już takiego giganta nie wyobrażam, nie wiem czemu jakiś karzeł mojego wzrostu miałby chcieć takiego wielkiego faceta. Moja siostra ma 175, więc pewnie czuje się ze szwagrem podobnie jak ja z moim, no ale kurde takie więcej niż 20 cm różnicy wydaje się już mega upierdliwe :/

      A związek z kimś nie polega na "poświęcaniu się" - przytaczasz te przypadki, które wcześniej określiłam jako patologiczne i śmieszne (dla mnie). Wybieranie partnera przez pryzmat wyłącznie wzrostu i skreślanie kogokolwiek, bo nie spełnia jakichś dziwnych oczekiwań - to jest dla mnie totalna bzdura i na pewno nie droga do znalezienia "tego jedynego".

    •  

      @poprostuzyj: raz piszesz że wysoki to ten o 180, a zaraz że 5 cm wyższa dziewczyna robi się wysoka, to ja już nie rozumiem.

      Czyli gość ze wzrostem 170-175 nie będzie dla ciebie "wysoki"?

      A związek z kimś nie polega na "poświęcaniu się" -

      a co jeśli chodzi o niezobowiązującą relację?

    •  

      @dleifteh przeczytaj uważnie, bo chyba się spieszysz i nie bardzo przyswajasz
      Nie prowadzę jakiegoś rejestru wzrostu - mówię z grubsza. Przyjmuję kryterium wysoki - wyróżniający się trochę wzorstem na tle ogółu. Dla dziewczyn to wg mnie ok. 175, dla facetów ok. 180. Wzrost 170-175 dla chłopaków to taki standard, ani wysoki, ani niski.
      Dodatkowo wysoki nie równa się wyższy - porównanie do mnie, gdzie dziewczyna 5 cm wyższa ode mnie nie jest wg mnie wysoka, tylko standardowa.

      a co jeśli chodzi o niezobowiązującą relację?
      Ja mówię wyłącznie o związkach - w przygodach nie mam doświadczenia, więc ciężko się wypowiadać. Natomiast wydaje mi się, że jak ktoś szuka tylko seksu to oczywistym staje się, że szuka wyłącznie kogoś, kto zadowala go fizycznie. Szukając seksu nie szuka się partnera do rozmów, albo do wspólnych pasji - więc naturalnie każdy dobiera po wyglądzie, w tym wzroście.

    •  

      Dodatkowo wysoki nie równa się wyższy

      @poprostuzyj: no to przecież tak napisałem, myślisz że chodziło i też o kobiety?

      więc naturalnie każdy dobiera po wyglądzie, w tym wzroście.

      @poprostuzyj: czyli ktoś nie mający min. 180 cm nie ma szans na sam seks?
      Twarz nie wystarczy? xD

      Aha, atrakcyjność jest również ważna w związku, inaczej mamy do czynienia z czymś dziwnym - kobieta która w przeszłości oddawała się na 1 spotkaniach, nagle jej się odwidzi i będzie udawała cnotliwą myszkę, z którą trzeba się bawić 3 miesiące żeby doszło do czegoś.

    •  

      @dleifteh nom, wyrażasz jakiś niesmak odnośnie tego, że między wysoki, a wyższy nie ma równości, ja wyrażam zdziwienie, bo to chyba oczywiste, że tak nie jest. Nie wiem czy chodziło Ci też o kobiety, dla mnie nie ma różnicy, więc stosuje wymiennie.

      czyli ktoś nie mający min. 180 cm nie ma szans na sam seks?
      Twarz nie wystarczy? xD


      Nie wiem czy ma, czy nie, to każdy sobie sam oceni. Gdybym to ja miała oceniać, to nie wiem czemu ktoś atrakcyjny fizycznie miałby być skreślony po wzroście, nie wiem też skąd wziąłeś taką teorię po moich słowach. Poza tym wspomniałam już, że autorytetem w przygodach nie jestem, przedstawiam jedynie swoją opinię. No i chyba mówię dość jasno, nie ma sensu szukać drugiego dna albo sobie dopowiadać.

      Aha, atrakcyjność jest również ważna w związku, inaczej mamy do czynienia z czymś dziwnym - kobieta która w przeszłości oddawała się na 1 spotkaniach, nagle jej się odwidzi i będzie udawała cnotliwą myszkę, z którą trzeba się bawić 3 miesiące żeby doszło do czegoś.

      Nie wiem jaki to ma związek z tym co mówię, no i brzmi jak projekcja

    •  

      nom, wyrażasz jakiś niesmak odnośnie tego, że między wysoki, a wyższy nie ma równości, ja wyrażam zdziwienie, bo to chyba oczywiste, że tak nie jest.

      @poprostuzyj: przecież napisałaś że dla ciebie(masz 164 cm) wysoki mężczyzna zaczyna się od tego 180 cm(niezależnie ile ma kobieta wzrostu, tylko żeby się wyróżniał), czyli ten facet 170-175 będzie wyższy dla ciebie, ale nie znaczy że będzie dla ciebie wysoki.

      to nie wiem czemu ktoś atrakcyjny fizycznie miałby być skreślony po wzroście,

      @poprostuzyj: sama pisałaś że do samego seksu wybiera się po wyglądzie, czyli też wzroście xD

      To tak jakby przerzucić na nas, facetów, to jak gdybyśmy chcieli sam seks, to partnerka musiała by być z idealną sylwetką, wagą i biustem, piękną twarzą, nie dopuścilibyśmy do myśli nawet tego żeby z kimś kto ma parę kg więcej albo ma małe cycki, moglibyśmy uprawiać niezobowiązujący seks.

      A wiadomo, że tak nie jest, nawet jest odwrotnie, przy ONS oczywiście że nam to nie przeszkadza, oczywiście bez przesady, jeśli np. mamy do czynienia z kimś otyłym, albo mega brzydkim, bo do tej relacji wystarczy nam ktoś raczej przeciętny.

      Mylisz metraż wydaje mi się, bo teraz średni wzrost mężczyzny to około 180, więc ktoś wyróżnia się przy tych 185 dopiero, więc móisz "min 180" a masz przed oczami tego min. 185 cm.

    •  

      @dleifteh o rany.
      Niski - standardowy - wysoki; mówimy o ocenianiu po ogóle, jakiejś średniej. Każdy przedział ma jakieś widełki na podstawie tego, co widać po ogóle. Ktoś wyższy od kogoś może być niski, standardowy i wysoki - zależy do kogo porównywać. Tak wygląda moja interpretacja kwestii wysokości człowieka. Nie porównuje do siebie tylko do ogółu - więc tak, osoba wyższa ode mnie nie musi być wysoka. Nie jest to dla mnie nacechowane jakoś emocjonalnie.

      sama pisałaś że do samego seksu wybiera się po wyglądzie, czyli też wzroście xD

      Słowa kluczowe: czyli też.
      Nie da się ukryć, że wzrost jest składową wyglądu, więc nie wiem co w tym dziwnego.

      To tak jakby przerzucić na nas, facetów, to jak gdybyśmy chcieli sam seks, to partnerka musiała by być z idealną sylwetką, wagą i biustem, piękną twarzą, nie dopuścilibyśmy do myśli nawet tego żeby z kimś kto ma parę kg więcej albo ma małe cycki, moglibyśmy uprawiać niezobowiązujący seks.

      Ale ktoś Ci broni stosować takie kryteria czy co? Żyjemy chyba w wolnym kraju i każdy może mieć takie wymagania jak chce - to jak na tym wyjdzie to inna sprawa.
      Poza tym nie rozumiem dlaczego odbierasz stwierdzenie, że do seksu wybiera się partnera po wyglądzie jako "kobiety szukają tylko i wyłącznie idealnych nieskalanych bogów" - przynajmniej tak wynika z tego Twojego porównania.

      A wiadomo, że tak nie jest, nawet jest odwrotnie, przy ONS oczywiście że nam to nie przeszkadza, oczywiście bez przesady, jeśli np. mamy do czynienia z kimś otyłym, albo mega brzydkim, bo do tej relacji wystarczy nam ktoś raczej przeciętny.

      No i gdzie to stoi w sprzeczności z tym co ja mówię?

      Mylisz metraż wydaje mi się, bo teraz średni wzrost mężczyzny to około 180, więc ktoś wyróżnia się przy tych 185 dopiero, więc móisz "min 180" a masz przed oczami tego min. 185 cm.

      Czy ja wiem, kiedyś może i tak było, obecnie coraz więcej mniejszych ludzi, więc faceci ok. 180 zaczynają się wyróżniać. Choć nadal - nie biegam za nikim z miarką, oceniam to na oko i w sumie nie wydaje mi się to szczególnie istotne ¯_(ツ)_/¯

    •  

      Nie porównuje do siebie tylko do ogółu

      @poprostuzyj: ale chodzi mi tylko o to, jak ty się z czujesz?
      Nie patrz na ogół, bo wiadomo że w Holandii jest inaczej, bo średni wzrost to 185 cm.

      Czy czujesz w środku czy taki wyższy 5-10 cm jest dla CIEBIE wysoki, odczuwasz te zalety bycia z wysokim partnerem takie jak pisałaś wcześniej, czyli uczucia mniejszej, drobniejszej, "bezpiecznej"?

      Czy do tego trzeba się wyróżniać wzrostem, czyli mieć te 185 cm, czy wystarczy być po prostu wyższym od partnera?

      Ale ktoś Ci broni stosować takie kryteria czy co?

      @poprostuzyj: no nikt, ale jestem przeciętnym facetem ze wzrostem 174 cm, więc nie mogę sobie pozwolić na wysokie wymagania, a kobiety mogą i nawet te przeciętne, niewyróżniające się.

      Bo są po prostu kobietami i mają coś między nogami, spermiarze na tinderze robią swoje, no i im ego wali do góry, wydaje im się że są jednak 10/10 a nie zwykłymi, to dlaczego spośród 1000 gości nie wybrać tych najlepszych?

      Przeciętny facet nie może tak, trzeba być tym jak to napisałaś "bogiem", żeby stwarzać jakieś wymagania.

      Czy ja wiem, kiedyś może i tak było, obecnie coraz więcej mniejszych ludzi, więc faceci

      @poprostuzyj: że co? tutaj nieźle popłynęłaś xd
      Obecnie średni wzrost idzie do góry, przez coraz to zdrowszy tryb życia, jedzenie, sport, geny.

      Poza tym nie rozumiem dlaczego odbierasz stwierdzenie, że do seksu wybiera się partnera po wyglądzie jako "kobiety szukają tylko i wyłącznie idealnych nieskalanych bogów" - przynajmniej tak wynika z tego Twojego porównania.

      @poprostuzyj:
      To jest inaczej? Jak?

      No i gdzie to stoi w sprzeczności z tym co ja mówię?

      @poprostuzyj: Chyba nie porównujesz jakiejś kobiety która jest mega brzydka, albo mega otyła, z facetem który jest wyższy o jedynie parę cm od partnerki?

    •  

      @dleifteh

      Czy czujesz w środku czy taki wyższy 5-10 cm jest dla CIEBIE wysoki, odczuwasz te zalety bycia z wysokim partnerem takie jak pisałaś wcześniej, czyli uczucia mniejszej, drobniejszej, "bezpiecznej"?
      Czy do tego trzeba się wyróżniać wzrostem, czyli mieć te 185 cm, czy wystarczy być po prostu wyższym od partnera?


      Nie wiem jak jest z gościem 5-10-15 cm wyższym (czy niższym), bo nie mam takiego doświadczenia. Mogę porównywać wzrost taki jak mój i 20 cm wyższego, no i to zrobiłam wyżej.
      Mój wzrost mi nie przeszkadzał, facet mi się podobał. Wzrost 20+ początkowo mnie drażnił, teraz doceniam z wyżej opisanych powodów.
      Dużo zależy pewnie też od tego jak taki facet jest zbudowany - bo taki przecinek to nawet 50 cm więcej niekoniecznie wzbudzi te mityczne poczucie bezpieczeństwa.
      Ze swoim nastawieniem pewnie też nie uwierzysz, ale dużo daje poczucie, że jest się z facetem odpowiedzialnym, na którym można polegać.
      Nie sądzę żeby istniało jakieś kryterium - musisz mieć tyle wzrostu, bo inaczej nic z tego. Dla mnie pewnie dla tego poczucia, że ktoś jest większy wystarczyłoby te 5-10 cm, no bo kurczę - taki ktoś byłby większy. Ciężko tutaj filozofować.

      no nikt, ale jestem przeciętnym facetem ze wzrostem 174 cm, więc nie mogę sobie pozwolić na wysokie wymagania, a kobiety mogą i nawet te przeciętne, niewyróżniające się.

      Możesz sobie pozwolić na wszystko - sam wybierasz pozę "jestem przeciętny, nie mogę mieć wymagań" ¯_(ツ)_/¯

      Bo są po prostu kobietami i mają coś między nogami, spermiarze na tinderze robią swoje, no i im ego wali do góry, wydaje im się że są jednak 10/10 a nie zwykłymi, to dlaczego spośród 1000 gości nie wybrać tych najlepszych?
      Przeciętny facet nie może tak, trzeba być tym jak to napisałaś "bogiem", żeby stwarzać jakieś wymagania.


      Nie znam się na tych tinderach, żyje w czasach, kiedy ludzie jednak poznają się na żywo. Tutaj nie zauważyłam takiej reguły. Jeśli na tinderze jest jak mówisz to sam się do tego przyczyniasz, na równi z tymi "spermiarzami" - nazywasz się przeciętnym, uważasz, że zasługujesz tylko na przeciętną dziewczynę, akceptujesz taki stan rzeczy. Wg mnie to słabe.
      Zresztą takie puste laski bardzo łatwo odsiać, a jeśli się szuka tylko do seksu to jakie ma znaczenie co taka ma w głowie?

      że co? tutaj nieźle popłynęłaś xd
      Obecnie średni wzrost idzie do góry, przez coraz to zdrowszy tryb życia, jedzenie, sport, geny.

      To są moje spostrzeżenia, badań nie robiłam. Wg mnie tak to wygląda, że ludzie są mniejsi niż kiedyś. Oczywiście nie mówię o różnicach rzędu kilkunastu czy kilkudziesięciu cm.

      "Poza tym nie rozumiem dlaczego odbierasz stwierdzenie, że do seksu wybiera się partnera po wyglądzie jako "kobiety szukają tylko i wyłącznie idealnych nieskalanych bogów" - przynajmniej tak wynika z tego Twojego porównania."
      To jest inaczej? Jak?


      ? Pewnie istnieje promil lasek szukających księcia z bajki o nieistniejących cechach, ale dlaczego to ma być jakiś opis rzeczywistości? Szukanie po wyglądzie oznacza szukanie kogoś kto się przynajmniej w miarę podoba, wg mnie.

      Chyba nie porównujesz jakiejś kobiety która jest mega brzydka, albo mega otyła, z facetem który jest wyższy o jedynie parę cm od partnerki?

      Ja w ogóle nikogo nie porównuje, więc nie wiem nadal o co Ci chodzi. Nie wiem skąd pomysł na takie porównanie i chyba się zagubiłam w tym jaka jest Twoja teza

    •  

      Nie znam się na tych tinderach, żyje w czasach, kiedy ludzie jednak poznają się na żywo. Tutaj nie zauważyłam takiej reguły. Jeśli na tinderze jest jak mówisz to sam się do tego przyczyniasz, na równi z tymi "spermiarzami" - nazywasz się przeciętnym, uważasz, że zasługujesz tylko na przeciętną dziewczynę, akceptujesz taki stan rzeczy. Wg mnie to słabe.

      @poprostuzyj:

      Nie... po prostu widzę jakie mam pary i na co mogę sobie pozwolić.
      Bo raz na 100 mnie polubi taka >7,5/10, większość jest takie normalne, najczęściej 6/10.

      Dlaczego mam podbijać do jakiejś pięknej laski której pewnie się nie spodobam?

      To są moje spostrzeżenia, badań nie robiłam. Wg mnie tak to wygląda, że ludzie są mniejsi niż kiedyś.

      xD może po prostu częściej chodzisz w szpilkach niż kiedyś?

      Szukanie po wyglądzie oznacza szukanie kogoś kto się przynajmniej w miarę podoba, wg mnie.

      @poprostuzyj: czyli jak na 50 lajków na tinder, wpadnie około 10 par to znaczy że podobam się "w miarę" tylko 1 kobiecie na 5, a reszta ma mnie za brzydala?
      Nie uważam się za brzydala.
      No i jak się dołoży że tinder to aplikacja do szukania tylko seksu i doda to co napisałaś wcześniej że do seksu ważny jest wygląd, w tym wzrost, duża atencja dzięki spermiarzom, to dlaczego nie wywalić tych przeciętnych i brzydkim i zostawić tych najprzystojniejszym i najwyższych?

      Przecież tam się szuka seksu a nie związku.

      Zresztą takie puste laski bardzo łatwo odsiać, a jeśli się szuka tylko do seksu to jakie ma znaczenie co taka ma w głowie?

      @poprostuzyj: jak odsiać te laski i co złego w szukaniu tylko seksu?
      Ogólnie to chciałbym na przyszłej dziewczyny w związku, działać w taki sam sposób jakby chciała mnie tylko na seks, bo to według mnie najważniejsze.

    •  

      @dleifteh

      Dlaczego mam podbijać do jakiejś pięknej laski której pewnie się nie spodobam?
      Bo dlaczego nie spróbować u kogoś kto Ci się podoba i dlaczego w ogóle zakładać na dzień dobry, że się komuś nie spodoba?
      W ogóle jakaś pokrętna logika - zakładasz, że wybierają Cię same zdesperowane brzydkie lub średnie laski i sam w ten sam sposób wybierasz? Nie brzmi jakby miało coś z tego być ( ಠ_ಠ)
      Dlaczego w ogóle zakładasz, że nie spodobałbyś się ładnej dziewczynie? Nie czaję, chyba musisz coś z samooceną zrobić, bo to brzmi jakbyś sobie krzywdę robił

      xD może po prostu częściej chodzisz w szpilkach niż kiedyś?

      Po prostu mamy różne spostrzeżenia ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      czyli jak na 50 lajków na tinder, wpadnie około 10 par to znaczy że podobam się "w miarę" tylko 1 kobiecie na 5, a reszta ma mnie za brzydala?

      Nie wiem co to oznacza, bo nie jestem żadną z tych kobiet. Myślę, że to znaczy, że spodobałeś się 1/5 kobiet z jakiejś grupy, więc całkiem spora szansa coś pociągnąć.

      No i jak się dołoży że tinder to aplikacja do szukania tylko seksu i doda to co napisałaś wcześniej że do seksu ważny jest wygląd, w tym wzrost, duża atencja dzięki spermiarzom, to dlaczego nie wywalić tych przeciętnych i brzydkim i zostawić tych najprzystojniejszym i najwyższych?

      Dużo założeń. Tak czy siak, jakby obie strony tak robiły to i tak każda osoba znajdzie sobie kogoś kto jej się spodoba, przecież każdy ma inny gust. Ty wyrzucisz z niesmakiem jakiegoś wieloryba, a kto inny właśnie takiej szuka.

      Przecież tam się szuka seksu a nie związku.

      To że Ty szukasz tam tylko seksu nie znaczy, że wszyscy robią to samo. Zapewne to ułatwia sprawę, można szybko znaleźć blisko osobę chętną, ale multum osób szuka tam miłości i trochę zajeżdża ignorancją zaprzeczanie temu. Znam nawet kilka związków, gdzie strony poznały się na tym tinderze całym. Każdy szuka czego chce i jak chce.

      jak odsiać te laski i co złego w szukaniu tylko seksu?

      No dość łatwo po zdjęciach, opisie, ewentualnie kilku wiadomościach ocenić z kim ma się do czynienia.
      I nie wiem co złego jest w szukaniu tylko seksu, każdy ma prawo żyć jak chce, nie mam nic do ludzi, którzy korzystają z życia w ten sposób, więc nie wiem dlaczego mnie o to pytasz :p

      Ogólnie to chciałbym na przyszłej dziewczyny w związku, działać w taki sam sposób jakby chciała mnie tylko na seks, bo to według mnie najważniejsze.

      Trochę chyba kiepskie podejście. Uprawiać seks można z byle głąbem, którego się nie szanuje i chce się tylko jego ciała - chyba słaby to kandydat na partnera, hm?
      Oddziaływanie na siebie seksualnie jest ważne, ale kurde co najmniej równie ważne jest nadawanie na tych samych falach, podobne poglądy, poczucie humoru, zainteresowania.
      Jak wcześniej wspomniałam - ja nie potrafię ocenić atrakcyjności faceta dopóki trochę go nie poznam. Nie wiem jak można się związać z jakimś takim drewnem, które jest tylko atrakcyjne ( ಠ_ಠ)

    •  

      @hotpizza po co nosisz takie wysokie buty z takim wzrostem? Musisz wygladac jak zyrafa

    •  

      Ty wyrzucisz z niesmakiem jakiegoś wieloryba, a kto inny właśnie takiej szuka.

      @poprostuzyj: Ta, a znasz jakąś kobiete na świecie, która szuka niskiego chłopa?

      To że Ty szukasz tam tylko seksu nie znaczy, że wszyscy robią to samo.

      @poprostuzyj: ja myślę własnie inaczej, ale to mirabelki piszą mi że rózowe tak się tam tak zachowują, żeby się tym nie przejmować, bo to aplikacja do szukania seksu, więc nic dziwnego w tym, że jakaś różowa szuka ideału.

      Trochę chyba kiepskie podejście. Uprawiać seks można z byle głąbem, którego się nie szanuje i chce się tylko jego ciała - chyba słaby to kandydat na partnera, hm?

      @poprostuzyj: chodzi mi żeby podniecać kobietę swoim wyglądem, a to chyba powinno być na pierwszym miejscu według mnie, bo ja nie mógłbym być z kimś brzydkim, ale z zajebistym charakterem.

      Mam nadzieję, że tak mają również kobiety.

      No dość łatwo po zdjęciach, opisie, ewentualnie kilku wiadomościach ocenić z kim ma się do czynienia.
      I nie wiem co złego jest w szukaniu tylko seksu, każdy ma prawo żyć jak chce, nie mam nic do ludzi, którzy korzystają z życia w ten sposób, więc nie wiem dlaczego mnie o to pytasz :p


      @poprostuzyj: to o co ci chodziło w tamtym zdaniu, o odsiewie, bo nie skumałem?

      Nie wiem jak można się związać z jakimś takim drewnem, które jest tylko atrakcyjne

      @poprostuzyj: ja mam trochę w drugą stronę, jeśli jakaś modelka 10/10 okaże się głupią karyną, to z automatu staje się aseksualna dla mnie i nie chciałbym z taką uprawiać seksu.
      Czego nie można powiedzieć o kobietach, gdy mają styczność z kimś mega przystojnym, bo oni mogą je obrażac, wyzywać, a im za bardzo to nie przeszkadza(może to mylą z pewnością siebie, nie wiem).
      Ale nie o tym tu gadamy więc nie ważne.

    •  

      @dleifteh: obecny nie istnieje
      @Thachi: bo są ładne, bo lubię, bo się dobrze w nich czuję. Nie wyglądam jak żyrafa. Sporo osób jest wtedy wyższych ode mnie.

    •  

      @dleifteh

      Ta, a znasz jakąś kobiete na świecie, która szuka niskiego chłopa?

      Znam i widuje sporo związków, gdzie facet jest niższy, więc nie wiem czy szukają, ale na pewno znajdują. Chociaż tutaj powinieneś raczej zapytać czy są laski szukające grubasów (no są), bo porównywanie wagi do wzrostu trochę bez sensu.

      ja myślę własnie inaczej, ale to mirabelki piszą mi że rózowe tak się tam tak zachowują, żeby się tym nie przejmować, bo to aplikacja do szukania seksu, więc nic dziwnego w tym, że jakaś różowa szuka ideału.

      To może trochę więcej ufaj w życiu sobie, swoim obserwacjom i zdrowemu rozsądkowi, a nie mirabelkom, które wypisują tu nieraz takie głupoty, że głowa mała :p jasne, że jakaś szuka - krzyżyk jej na drogę. Ale to że jakaś szuka, nie znaczy, że wszyscy szukają tego samego.

      chodzi mi żeby podniecać kobietę swoim wyglądem, a to chyba powinno być na pierwszym miejscu według mnie, bo ja nie mógłbym być z kimś brzydkim, ale z zajebistym charakterem.

      No jeśli do tego podniecania wyglądem dodać pasujące charaktery to pewnie - sytuacja idealna ( ͡º ͜ʖ͡º) myślę, że w obie strony to byłoby słabe - i być z kimś odrzucającym, ale super ciekawym i być z kimś super seksownym, ale totalnie nijakim pod względem osobowości. Trzeba znaleźć złoty środek

      to o co ci chodziło w tamtym zdaniu, o odsiewie, bo nie skumałem?

      Odnosiłam się do głupiutkich dziewczyn szukających swojego męskiego bóstwa przez zawyżone ego. Takich przygłupów łatwo wyczaić i nie marnować czasu

      ja mam trochę w drugą stronę, jeśli jakaś modelka 10/10 okaże się głupią karyną, to z automatu staje się aseksualna dla mnie i nie chciałbym z taką uprawiać seksu.

      No jak do związku to bez sensu, jw., ale jakby ktoś szukał tylko seksu to dlaczego osobowość takiej dziewczyny ma mieć znaczenie?

      Czego nie można powiedzieć o kobietach, gdy mają styczność z kimś mega przystojnym, bo oni mogą je obrażac, wyzywać, a im za bardzo to nie przeszkadza(może to mylą z pewnością siebie, nie wiem).

      Generalizowanie zawsze jest głupiutkie ( ͡~ ͜ʖ ͡°) młode, niedojrzałe, niemądre laski wikłają się w związki z patusami, a niesamodzielni, niepewni siebie, zakompleksieni chłopcy z jakimiś dominującymi babami-potworami, które tak samo gównianie ich traktują jak patusy swoje panny - tylko dziewczyny częściej się żalą, mniej się wstydzą opowiadać i tyle. Bez sensu tak udawać, że jakiś problem tyczy się tylko jednej płci

    •  

      Znam i widuje sporo związków, gdzie facet jest niższy, więc nie wiem czy szukają, ale na pewno znajdują

      @poprostuzyj: myślisz że z tym niskim są z powodu wyboru i im się spodobał?
      To że ktoś z kimś jest nie znaczy że jest dla niego idealny, ale mi nie o to chodzi.

      Odnosiłam się do głupiutkich dziewczyn szukających swojego męskiego bóstwa przez zawyżone ego. Takich przygłupów łatwo wyczaić i nie marnować czasu

      @poprostuzyj: jak?
      że w 2 pytaniu pyta o wzrost? przecież to dla kobiet normalne pytanie podobno, ale o wagę to już nie wolno takiej spytać. (ಠ‸ಠ)

      No jak do związku to bez sensu, jw., ale jakby ktoś szukał tylko seksu to dlaczego osobowość takiej dziewczyny ma mieć znaczenie?

      no sorry, ale dla mnie ma, ktoś kto mnie odrzuca z powodu charakteru(karyna głupia, albo zdesperowana laska) to nie czuję do tej osoby podniecenia seksualnego, nie wiem czy tylko ja tak mam?
      @baetky może potwierdzić, pisał ostatnio, że miał sytuacje gdzie kobieta chciała seksu, ale z powodu jej charakteru skończyło się na całowaniu tylko i uciekł do domu xD

      @poprostuzyj: Ty jakbyś szukała kogos do seksu to nie zwracałabyś na charakter, w sensie, nie odpychał by cie jakiś pajac gburowaty mimo że byłby bogiem 10/10?

      tylko dziewczyny częściej się żalą, mniej się wstydzą opowiadać i tyle

      @poprostuzyj: bo mają do tego przyzwolenie, facet ma być twardy i nie okazywać uczuć, bo jeśli tak zrobi to będzie przez kobiety traktowany jako słabszy.
      Która chce jakiegoś z depresją do związku? Niepotrzebny jej ktoś taki.

    •  

      @dleifteh: @poprostuzyj potwierdzam i spotkałem się z fajnym zdaniem, ze do momentu seksu poznajemy ja jako osobę. Chciałabyś się męczyć z osoba, która Cię wkurza i irytuje i uprawiać z nią seks na tyle tylko po to żeby odhaczyć?

    •  

      @baetky: ciekawi mnie jak jest z kobietami xD
      bo jak pisałem mnie takie zdesperowoanie albo zachowanie jakiejś idiotki z miejsca odrzuca i staje się dla mnie z miejsca aseksualna, nawet jakby to było modelka 10/10

    •  

      @dleifteh

      myślisz że z tym niskim są z powodu wyboru i im się spodobał?

      Nie no, są z nimi na pewno, bo ktoś je szantażuje, tak naprawdę to się ich brzydzą. No litości xd
      Tak, dziewczyny są z niskimi/niższymi facetami, a faceci z wysokimi/wyższymi, bo się sobie spodobali i tak wybrali.

      jak?
      że w 2 pytaniu pyta o wzrost? przecież to dla kobiet normalne pytanie podobno, ale o wagę to już nie wolno takiej spytać. (ಠ‸ಠ)


      Tak jak wyżej napisałam, sposób robienia zdjęć, opis, pierwsze wrażenie po pierwszej wymianie zdań. Powinieneś odstawić wykop skoro uważasz, że normalne jest zaczynanie rozmowy od wymiarów, jakichkolwiek. O ilość partnerów seksualnych też normalnie jest pytać w trzecim zdaniu? Jeny, czy to taki problem po prostu się poznawać i oceniać z czasem?

      no sorry, ale dla mnie ma, ktoś kto mnie odrzuca z powodu charakteru(karyna głupia, albo zdesperowana laska) to nie czuję do tej osoby podniecenia seksualnego, nie wiem czy tylko ja tak mam?
      @baetky może potwierdzić, pisał ostatnio, że miał sytuacje gdzie kobieta chciała seksu, ale z powodu jej charakteru skończyło się na całowaniu tylko i uciekł do domu xD


      To jakbyś korzystał z usług prostytutki też byś musiał ją najpierw poznać? Chyba musisz zdecydować czy szukasz kogoś do seksu czy do znajomości.
      No chyba, że przez "do seksu" rozumiesz kumpele do okazjonalnego bzykania, no ale wtedy ma jednak więcej funkcji niż wystawić dziurę.

      @baetky

      Chciałabyś się męczyć z osoba, która Cię wkurza i irytuje i uprawiać z nią seks na tyle tylko po to żeby odhaczyć?

      Ale po co w ogóle z taką osobą rozmawiacie, bo nie czaję? Mówicie o osobie, która ma służyć wyłącznie do seksu i zaczynacie się wgłębiać w jej intelekt.
      Nie wiem, może ten tinder coś pozmieniał, jak mówiłam ja z tym doświadczenia nie mam, teoretyzuje sobie na podstawie tego jak w moim świecie ludzie się poznają, czyli na żywo.
      Skoro wychodzisz na miasto zaliczyć, to nie dyskutujesz tylko zaliczasz, no i po temacie.
      No ale jak się szuka i do seksu i do gadki to wiadomo, nikt normalny chyba nie pójdzie do łóżka z kimś kto go denerwuje, czy jest jakiś przygłupi :p

      Ty jakbyś szukała kogos do seksu to nie zwracałabyś na charakter, w sensie, nie odpychał by cie jakiś pajac gburowaty mimo że byłby bogiem 10/10?
      Nigdy nie szukałam kogoś tylko do seksu, czy do gadkoseksu, raczej jestem typem, dla którego seks jest częścią związku, więc trudno mi się odnieść do tego pytania.
      Jakbym była wolna i bardzo potrzebowała sobie ulżyć to wątpię, żebym bawiła się w ten cyrk z tinderem, po prostu wyszłabym na miasto i znalazł by się ktoś kto by spełnił swoją rolę. Czy w takim zastosowaniu ważne byłoby dla mnie czy to jakiś myśliciel, czy ułom - bo ja wiem, nie sądzę, przecież nie spotykamy się żeby rozmawiać. No chyba, że byłby bardzo nachalny z jakimiś głupimi poglądami, to pewnie szkoda byłoby czasu na takiego.
      No ale mówię, teoretyzuje sobie i nie kumam tinderów ¯_(ツ)_/¯

      bo mają do tego przyzwolenie, facet ma być twardy i nie okazywać uczuć, bo jeśli tak zrobi to będzie przez kobiety traktowany jako słabszy.
      Która chce jakiegoś z depresją do związku? Niepotrzebny jej ktoś taki.

      Ale pierdzielenie, znowu chyba wykop za mocno. Jakiekolwiek urojenia o tym, że facetowi nie wolno okazywać uczuć biorą się albo od niedojrzałych 14-19 latek, albo od przegrywów, którzy zaczynają podryw od użalania się na swój krzywy ryj, a potem jakim prawem panna nie chce z takim rozmawiać.
      Ani facet, ani kobieta na dzień dobry nie przywitają z chęcią kogoś kto ma problemy psychiczne i nie ma co się dziwić, każdy dąży do komfortu. Ale w każdym dojrzałym związku, jeśli któryś z partnerów zaczyna cierpieć, mieć problemy, psychika siada to druga strona wysłucha i pomaga.
      Sam niepotrzebnie powielasz te szkodliwe dla facetów pierdoły.

      +: efodiks
    •  

      To jakbyś korzystał z usług prostytutki też byś musiał ją najpierw poznać? Chyba musisz zdecydować czy szukasz kogoś do seksu czy do znajomości.

      @poprostuzyj: no nie, ale oczywiście, że lepiej się z kimś rucha jak kogoś się zna, a po paru godzinach można trochę już kogoś poznać

      Nie wiem, może ten tinder coś pozmieniał, jak mówiłam ja z tym doświadczenia nie mam, teoretyzuje sobie na podstawie tego jak w moim świecie ludzie się poznają, czyli na żywo.
      Skoro wychodzisz na miasto zaliczyć, to nie dyskutujesz tylko zaliczasz, no i po temacie.

      piszesz ze swojej perspektywy czy tak jakbyś była facetem? kurde, dziwne podejście, albo ja jestem dziwny (ಠ‸ಠ)
      chyba to zależy od naszych genów jednak i mamy inny prioprytety, często były tutaj screeny jak laski były wyzywane i obrażane, a mimo to chcily się spotkać.
      Mam dystans do siebie i lubię specyficznie humor, ale jakby laska drwiła ze mnie od początku to bym się z nią delikatnie pożegnał, nawet jakby oferowała seks xD

      po prostu wyszłabym na miasto i znalazł by się ktoś kto by spełnił swoją rol

      czyli szukałabyś po prostu tego najprzystojniejszego i najwyższego? xD
      jeśli tak to kumasz tindery xD

      Ale pierdzielenie, znowu chyba wykop za mocno. Jakiekolwiek urojenia o tym, że facetowi nie wolno okazywać uczuć biorą się albo od niedojrzałych 14-19 latek, albo od przegrywów, którzy zaczynają podryw od użalania się na swój krzywy ryj, a potem jakim prawem panna nie chce z takim rozmawiać.

      jest odwrotnie przecież xD ze swojego przykładu wiem, że nie warto okazywać słąbości i czasem jak wiele razy się spotykałem z jedną laską, było "spoko", bo ze mną było wszystko w porządku, dopóki straciłem robotę to przestałą się ze mną spotykać, bo coś tam zamarudziłem, że mi szkoda trochę tej pracy i ludzi i trochę smutmo mi z tego powodu xD

      W takiej sytuacji kobieta by chciała, żeby mężczyzna uderzył ręką w stół, nie przejmował się i zaraz znalazł inną robotę, a nie pierdolił i męczył ją.

      Związek musi być na prawdę długi żeby sobie pozwolić na takie zachowania... i wiem po znajomych i ich kobietach... własnie tak to wygląda, że któraś kogoś rzuci bo "facet" się dziwnie zachowuje i zamiast pogadać to pierdolą go albo idą do innego xd

      Sam niepotrzebnie powielasz te szkodliwe dla facetów pierdoły.

      sorry, nie biorę z wpisów przegrywów, ale z własnego doświadczenia. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @dleifteh

      no nie, ale oczywiście, że lepiej się z kimś rucha jak kogoś się zna, a po paru godzinach można trochę już kogoś poznać
      No to chyba wypada się zdecydować czy chcesz seksu czy rozmowy.

      piszesz ze swojej perspektywy czy tak jakbyś była facetem? kurde, dziwne podejście, albo ja jestem dziwny (ಠ‸ಠ)

      Nie mam jeszcze problemów z określeniem kim jestem, więc tak, piszę ze swojej perspektywy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      chyba to zależy od naszych genów jednak i mamy inny prioprytety, często były tutaj screeny jak laski były wyzywane i obrażane, a mimo to chcily się spotkać.

      No jw., zawsze znajdą się laski i faceci, którzy dadzą się poniżać, bo coś tam - ale patologia nie definiuje całego środowiska.
      Ludzie, którzy wrzucają tu screeny wybierają sobie takie zachowania jakie chcą pokazać, więc nic szczególnego dziwnego, że udostępnia się odchyłki od normy. Norma jest nudna, więc po co tym się chwalić, atencja nie będzie się zgadzać przecież.

      czyli szukałabyś po prostu tego najprzystojniejszego i najwyższego? xD

      Sto razy już odpowiadałam, że wg mnie szukanie do seksu polega na szukaniu osoby, która nam fizycznie najbardziej odpowiada. Nie wiem dlaczego to jeszcze jest dla Ciebie odkrywcze.
      Pomijam już kwestię Twojej definicji atrakcyjności.

      jest odwrotnie przecież xD ze swojego przykładu wiem, że nie warto okazywać słąbości i czasem jak wiele razy się spotykałem z jedną laską, było "spoko", bo ze mną było wszystko w porządku, dopóki straciłem robotę to przestałą się ze mną spotykać, bo coś tam zamarudziłem, że mi szkoda trochę tej pracy i ludzi i trochę smutmo mi z tego powodu xD

      Być może mało dojrzałych związków oglądasz, spotykasz się z niedojrzałymi dziewczynami, czy cokolwiek.
      Ja mówię o normalności, nie o patologiach.

      W takiej sytuacji kobieta by chciała, żeby mężczyzna uderzył ręką w stół, nie przejmował się i zaraz znalazł inną robotę, a nie pierdolił i męczył ją.

      Znowu, nudna generalizacja, bez poparcia w normalności. Trzeba być okropnym ignorantem żeby uważać, że kobiety chcą cyborgów bez uczuć.

      Związek musi być na prawdę długi żeby sobie pozwolić na takie zachowania... i wiem po znajomych i ich kobietach... własnie tak to wygląda, że któraś kogoś rzuci bo "facet" się dziwnie zachowuje i zamiast pogadać to pierdolą go albo idą do innego xd

      Wystarczy, że związek tworzą dojrzali ludzie, którzy wiążą ze sobą przyszłość.

    •  

      Sto razy już odpowiadałam, że wg mnie szukanie do seksu polega na szukaniu osoby, która nam fizycznie najbardziej odpowiada. Nie wiem dlaczego to jeszcze jest dla Ciebie odkrywcze.

      @poprostuzyj: to dlaczego mi nie przeszkadza seks z przeciętną laską?
      przecież można się podniecić, wy nie dacie rady wczuć się w atmosferę seksu z jakimś przeciętnym albo "delikatnie" przystojnym facetem?
      Jeśli np. chciała byś samego seksu z gościem który np. ma idealną twarz ale nie ma tych 195 cm, tylko 175, to przez jedną "wadę" odrzuciła byś go? xD

      Szczerze oprócz tego że z modelką 10/10 będzie ciut więcej podniecenia, to nie widzę różnicy, chodzi o to żeby w jakiś sposób mi się podobała z wyglądu(ale nie musi być 10/10, wystarczy taka 6/10)
      Nie widzę różnicy bo mi nie odpowiada taki ONS, nie podoba mi się, dlatego jakiś taki wygląd nie jest dla mnie ważny przy ONS właśnie, ale do związku wolałbym kogoś kto mi się mocno podoba xD
      Czyli odwrotnie niż kobiety XD Chyba.

      Być może mało dojrzałych związków oglądasz, spotykasz się z niedojrzałymi dziewczynami, czy cokolwiek.

      @poprostuzyj: chodzi o to, że gdy mężczyzna zaczyna okazywać jakąkolwiek słabość, to kobieta często może to wykorzystać i nie jest to patologia xD
      Nie musi od razu iść do Chada, ale po cholerę jej jakiś płaczek??

      Często tutaj mirabelki nawet tak piszą, żeby walić czy jest wysoki czy Chad, ważne żeby był "dojrzały emocjonalnie".
      Nie wiem co to znaczy dokładnie, ale się domyślam o co chodzi.
      Na pewno nie chodzi o to żeby płakał jak mu się coś przytrafi w życiu złego...

    •  

      @poprostuzyj Poważnie mnie to interesuje, chyba jednak są ogromne różnice między mężczyzną, a kobietą... Do tej pory myślałem,że kobietę trzeba rozgrzać, żeby miała ochotę na seks, a chyba jest odwrotnie xD

      źródło: 1555082280049.jpg

    •  

      @dleifteh

      to dlaczego mi nie przeszkadza seks z przeciętną laską?
      Nie wiem, ale stawiam, że to ma związek z tym, że jesteś indywidualną jednostką i masz swoje zdanie na ten temat ¯_(ツ)_/¯

      przecież można się podniecić, wy nie dacie rady wczuć się w atmosferę seksu z jakimś przeciętnym albo "delikatnie" przystojnym facetem?
      Podniecić to się można patrząc na lodówkę jak się bardzo chce, tylko po co jak są łatwiejsze sposoby?

      Jeśli np. chciała byś samego seksu z gościem który np. ma idealną twarz ale nie ma tych 195 cm, tylko 175, to przez jedną "wadę" odrzuciła byś go? xD
      Nie wiem dlaczego sprowadzasz moje ogólne przemyślenia do mnie i wzrostu. Nie wiem też czemu tak się tego wzrostu uczepiłes, szczególnie, że cały czas mówię, że nie rozumiem robienia z tego kryterium. Pewnie istnieją osoby, które w takiej sytuacji machnęłyby ręką - ale są też takie co lubią walić do koni. Nadal nie jestem alfą, która z racji płci zrobi idealną symulację rzeczywistości. Choćby dlatego, że każda panna ma swoje zdanie i gusta.

      Czyli odwrotnie niż kobiety XD Chyba.
      Mylisz mnie chyba z jakąś ogólną jednostką "kobiety". Nie widzę sensu szukania charakteru tylko do łóżka (ale z racji braku takiego doświadczenia mogę po prostu nie wszystko rozumieć), nie rozumiem też jak z wyglądu można robić jedyne kryterium do związku.
      Ale to tylko ja.

      że gdy mężczyzna zaczyna okazywać jakąkolwiek słabość, to kobieta często może to wykorzystać i nie jest to patologia xD
      Ludzie co do zasady się wykorzystują, ale to raczej wynika z doboru kiepskiego partnera, a nie z okazywania uczuć.

      Często tutaj mirabelki nawet tak piszą, żeby walić czy jest wysoki czy Chad, ważne żeby był "dojrzały emocjonalnie".
      Nie wiem co to znaczy dokładnie, ale się domyślam o co chodzi.
      Na pewno nie chodzi o to żeby płakał jak mu się coś przytrafi w życiu złego...


      No to się kiepsko domyślasz, umiejętność przyznania się do słabości i płaczu jest jedną z oznak dojrzałości.

      Do tej pory myślałem,że kobietę trzeba rozgrzać, żeby miała ochotę na seks, a chyba jest odwrotnie xD
      Proponuję odgrodzić internet od życia i zrozumieć, że każda kobieta (i mężczyźni oczywiście też) jest inna, to że jedna coś lubi nie determinuje tego, że innej się to podoba.

    •  

      @poprostuzyj: spoko, czyli nic się nie dowiedziałem, dosłownie NIC, bo każda kobieta jest inna, bla bla bla, jakoś na tinderze każda kobieta jest taka sama.

      No to się kiepsko domyślasz, umiejętność przyznania się do słabości i płaczu jest jedną z oznak dojrzałości.

      @poprostuzyj: nie bardzo bo wiem po sobie, jak się zachowywać żeby działać na kobietę...
      a okazanie słabości nie działa nigdy dobrze, chyba że po paru latach związku

      Nie widzę sensu szukania charakteru tylko do łóżka (ale z racji braku takiego doświadczenia mogę po prostu nie wszystko rozumieć)

      @poprostuzyj: ale ja nie piszę żeby ten ziomek z charakteru był ideałem dla tej kobiety, ale po prostu żeby nie był skrajnie inny, odwrotnie wręcz do ideału

      nie rozumiem też jak z wyglądu można robić jedyne kryterium do związku. Ale to tylko ja.

      @poprostuzyj: nie wiem kto tak robi, pewnie jakiś pacan

      Podniecić to się można patrząc na lodówkę jak się bardzo chce, tylko po co jak są łatwiejsze sposoby?

      @poprostuzyj: to zabrzmiało trochę tak jakby ta kobieta musiała sobie coś udowodnić xd

      Czyli ogólnie uważasz, że przeciętniacy(albo taki 6-7/10) mają nikłe szanse na seks ONS, który jedynie dany im będzie w związku z kobietą która wcześniej mogła latać po Chadach?

    •  

      @dleifteh

      spoko, czyli nic się nie dowiedziałem, dosłownie NIC, bo każda kobieta jest inna, bla bla bla, jakoś na tinderze każda kobieta jest taka sama.
      Ale czego Ty się chcesz ode mnie dowiedzieć xd ? Czy Ci się to podoba czy nie ludzie są różni (nie tylko kobiety), no i ja się nie podejmę jakiejś kalsyfikacji co dla wszystkich będzie atrakcyjne, bo czegoś takiego nie ma. Są na pewno rzeczy mniej i bardziej uniwersalne, no ale to nadal żaden wyznacznik. Ja tam uważam, że przede wszystkim trzeba być sobą i podążać za swoim szczęściem, reszta przyjdzie. A nie rozkminy, że to i to się podoba wszystkim, a tamto nikomu to będę taki, a nie inny.

      nie bardzo bo wiem po sobie, jak się zachowywać żeby działać na kobietę...
      a okazanie słabości nie działa nigdy dobrze, chyba że po paru latach związku


      To po co pytasz, skoro wiesz co robić :p
      Popadasz ze skrajności w skrajność. Wiadomo, że jak ktoś na dzień dobry będzie nawijał jaki jest smutny i beznadziejny to to się nie spotka z pozytywną reakcją. Ale też twierdzenie, że parę lat musisz udawać robota żeby zainteresować kobietę jest śmieszne. Normalne i dojrzałe dziewczyny naprawdę zdają sobie sprawę z tego, że faceci też są ludźmi i też odczuwają słabość, to nie jest nic rewolucyjnego. Mi tam taki robot bez słabości kojarzyłby się prędzej z jakimś socjopatą, którego trzeba unikać, a nie z atrakcyjnym gościem.

      ale ja nie piszę żeby ten ziomek z charakteru był ideałem dla tej kobiety, ale po prostu żeby nie był skrajnie inny, odwrotnie wręcz do ideału
      No to chyba tutaj się zgadzamy, pisałam wcześniej, że w jakichś skrajnych sytuacjach pewnie charakter mógłby przeszkadzać.

      nie wiem kto tak robi, pewnie jakiś pacan
      Zgadzam się, choć mirko Ci powie, że robią to wszystkie panny. Ty sam ciągle wracasz do tego wzrostu sugerując, że to może być jedyne kryterium do skreślenia człowieka :p

      to zabrzmiało trochę tak jakby ta kobieta musiała sobie coś udowodnić xd

      Szukasz wszędzie jakiejś dziury w całym, drugiego dna. Tylko po co? Ludzie są leniwi i idą na łatwiznę zawsze i wszędzie, to w końcu główny motyw rozwoju społeczeństwa. Z tego samego powodu i kobieta i facet, który po prostu chce zaliczyć wybierze sobie takiego kandydata z jakim będzie to najłatwiejsze. I tyle

      Czyli ogólnie uważasz, że przeciętniacy(albo taki 6-7/10) mają nikłe szanse na seks ONS, który jedynie dany im będzie w związku z kobietą która wcześniej mogła latać po Chadach?
      Bynajmniej. Mają takie same szanse jak każdy inny człowiek, bo nie istnieje coś takiego jak uniwersalna skala 1-10.

    •  

      Zgadzam się, choć mirko Ci powie, że robią to wszystkie panny. Ty sam ciągle wracasz do tego wzrostu sugerując, że to może być jedyne kryterium do skreślenia człowieka :p

      @poprostuzyj: bo często jest i najczęściej jest jedno z ważniejszych cech.
      Nawet nie kłam że nie xD
      Tylko pojedyncze kobiety mogą mieć na to wywalone i tak to jest mniejszość.

      Moje dwa ostatnie przykłady z kobietami.
      Jedna przed spotkaniem spytała o wzrost, to na spotkaniu jej drugie zdanie(naprawdę drugie) "myslałam że jesteś wyższy" - ona 165 cm.

      Ostatni przypadek w niedziele.Już prawie byłem umówiony na ons(była gotowa jechać do mnie do mieszkania), spytała o wzrost, odpisała "wystarczająco".Co wystarczająco, o co chodzi XD
      Ja pomyślałem że sama jest wysoka, ma te chociaż 170, a okazało się że ma 163 xD.
      Potem niby heheszki że nigdy by nie chciała być z facetem 190 cm, bo za wysoki.
      A ja poczułem się jak jakaś torebka, przedmiot..
      W dodatku jeśli to miała być tylko relacja ons,fwb to ma co jej do tej relacji ten wzrost?
      Tu było śmieszna sytuacja bo pisałem z nią chamsko, że bym ją ruchał ;) Tylko tak yntelygenie, ale potem "wkurzony" pisałem że ma być moją kochanką, bla bla bla.. no i zadziało, co mnie trochę wstrząsnęło ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      . Z tego samego powodu i kobieta i facet, który po prostu chce zaliczyć wybierze sobie takiego kandydata z jakim będzie to najłatwiejsze.

      no nie bardzo bym się z tym zgodził.
      Bardziej "jakakolwiek kobieta i mocno przystojny i wysoki facet", wtedy facet też może wybierać, a tak to musi brać co jest.

      Bynajmniej. Mają takie same szanse jak każdy inny człowiek, bo nie istnieje coś takiego jak uniwersalna skala 1-10.

      ¯\_(ツ)_/¯
      Niestety nie masz racji znowu.
      Gusta istnieją ale jedynie dla takich 5-7/10. Taki przeciętniak jednej się może podobać bardziej, a dla drugiej będzie brzydki.Ale nigdy nie będzie tym 10/10.
      Chad podoba się każdej KAŻDEJ kobiecie na świecie xD Nie mówię o tym karykaturalnym gigachadzie, tylko takim "normalnym".
      Lubicie kłamać że to nie wasz gust, ale prawda jest taka że każda by takiego chciała, ale Chad ma jednak zbyt duże branie u kobiet, stąd Chadzik może okazać się jedynie na ONS, bo w związku z nim by było ciężko, jak może sobie wybrać dowolną kobietę.