Wpis z mikrobloga

  • 131
@Anonimizator69: Pasta pastą, ale z perspektywy kobiety L4 ciążowe mnie wkurza i rozumiem pracodawców patrzących niechętnie na młode bezdzietne kobiety. Ja też poszłam na L4 na 2 miesiące przed terminem porodu, jak już brzuch mi przeszkadzał w siedzeniu przed komputerem cały dzień ;) A ile razy się nasłuchałam! Że powinnam iść od razu, że jak to tak w ciąży pracować, że szanująca się kobieta powinna iść na L4 w 2
  • Odpowiedz
@Lonate U nas, to góra cisnie na kobiety w ciąży, żeby szły od na zwolnienie, bo bierze się wtedy wcześniej osobę na zastepstwo, jest przygotowywana do przejęcia obowiązków. Jest to efekt wydarzeń, że w zdarzało się, że kobiety lądowały nagle w szpitalu i potem nie mogly już wrócić ze względu na ryzyko. Oczywiście, to samo w laboratorium, bo za duże ryzyko. O czymś takim, że nie mogą pracować w godzinach nad
  • Odpowiedz
@taktoto: Oczywiście jest dużo różnych zawodów i czynników ryzyka, dlatego kobieta powinna wiedzieć jakie ma prawa i też zdrowy rozsądek (jak mycie okien). Mimo to mówię tu o typowej pracy biurowej. I trochę brak logiki dla mnie w szybkim wysyłaniu na L4 - jeśli pracodawca nie może zapewnić ciężarnej obowiązków zgodnych z jej stanem to jest wtedy w domu z normalną wypłatą. Ja dzięki temu że długo pracowałam mogłam spokojnie
  • Odpowiedz
@Lonate U nas robi się podobnie, od razu szukają zastępstwa, ale jak już zastepstwo gotowe, to naciskają, bo gówniany "korpobudżet" i tabelki muszą się zgadzać (ciazowe zwolnienie 100% płatne a płaci państwo więc po co przepłacać). Do tego silny nacisk na prawo pracy a praca biurowca u nas też jest na 3 zmiany (logistyka) a nie 8-16 więc trudniej zorganizować, żeby ktoś nie był przez ciężarne "poszkodowany"
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 96
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
@Anonimizator69: Piszesz jak typowy janusz. Bierzesz do ciężkiej pracy jakieś chuderlaczki bez doświadczenia, na start płacisz im mmiej niż reszcie załogi, nie szkolisz ich, śmiejesz się z nich przy każdej okazji. No kurna prl jak nic.
  • Odpowiedz
A może jeszcze 1, do biura do rozliczeń zatrudniłem dziewczynę 24 lata. Za 1900zł + 300zł premii uznaniowej. Po 3 tygodniach powiedziała, że est w 6 tygodniu ciąży (czyli na moje około 1.5 miesiąca już). 2 tygodnie później sp*oliła mi na L4 (które muszę jej całe opłacić) z powodu ciąży, bo ciąża to choroba.

Więc szanowna pani, jak słyszę p---------E, bo to dla mnie jest p---------e, że jesteśmy równi w pracy,
  • Odpowiedz
@Hakamairi: no nie bardzo. jeżeli podmiot zatrudnia pow. 20 osób on jest płatnikiem zasiłku chorobowego, a kobieta powyżej 50 raczej dzieci mieć nie będzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@puszka: hmm

Niezdolność do pracy trwająca dłużej niż odpowiednio 33 dni lub 14 dni w ciągu roku kalendarzowego, pracownikowi przysługuje zasiłek chorobowy wypłacany przez ZUS i uprawnionych pracodawców – zgłaszający do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych. Kwotę wypłaconych zasiłków chorobowych pracodawca – płatnik zasiłków potrąca z bieżących składek na ubezpieczenia społeczne.
  • Odpowiedz
Wiem, że pasta ale na przykład denerwowanie się na kobiety, że mają okres i akurat przez jeden dzień faktycznie nie mogą robić ciężkiej fizycznej pracy


@Ld93: Ty ale okres trwa więcej niż jeden dzień. Zatrudniasz kogoś do pracy fizycznej i ma mieć 10% wolnego, lżejszą pracę, tę samą pracę i mniejszą wydajność bo jest słabszy fizycznie bo kobiety są słabsze fizycznie i to znacznie? A do tego są roszczeniowe bo
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@masz_fajne_donice: Miały płacone prawie 20% mniej i to jest ok a 10% mniej pracy już nie jest (1 dzień z 21 pracujących to tak średnio 10% wychodzi tak nawiasem)? Poza tym pierwszy dzień jest z reguły najcięższy i można to było załatwić urlopem, nawet bezpłatnym a nie zatrudnianiem kobiet, odkrywaniem biologii na nowo i poniżaniem ich tylko po to żeby udowodnić babie z urzędu, że nie miała racji.
  • Odpowiedz
Miały płacone prawie 20% mniej i to jest ok a 10% mniej


@Ld93: Mylisz pojęcia. 10% czasu trwania pracy a nie pracy. Bo przez to co pracowały wydajność w tej paście też nie była rewelacyjna.
Robiłeś kiedyś jakąś pracę fizyczną z kobietą?
Ja przekopywałem ogródek, sprzątałem po budowie. Zazwyczaj kosmetyczna pomoc, 10% mojej pracy.
Raz usiadłem na górze piasku i z synem mierzyliśmy w ile czasu mama napełni taczkę gruzem
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@masz_fajne_donice: no to jest oczywiste i ja się nie kłócę, że kobieta będzie tak samo wydajna na budowie jak facet, bo nie będzie - tak samo jak facet nie będzie dobrą położną. Mówię tylko o tym, że autor pasty wziął te kobiety z własnej woli (skoro żaden chłop się nie zgłosił to chyba jednam aż takich super warunków nie oferował, nikt mu pistoletu do głowy nie przykładał) i jak się
  • Odpowiedz