#przegryw #przemyslenia #eutanazja #antynatalizm #depresja #psychologia #samobojstwo
Jeśli kiedykolwiek, byłbym na tyle chory, że choroba by sprawiła, że byłbym w 100% uzalezniony od innych, lub gdy leczenie by kosztowało setki tysięcy złotych to chciałbym zostać zutylizowany wówczas.

Ale nasze chore społeczeństwo na to nie pozwoli.

Ale to najlepsze wyjscie w beznadziejnych sytuacjach.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mr-dawid: Ludzie co piszą takie rzeczy to na 99.99%, za młodu, n----------i starą i dzieci pod wpływem alkoholu, a teraz udają kochających ojców XD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm
Nie wiem jak wygląda sprawa u was, ale u mnie wygląda tak, że podczas swego 35 letniego życia poznałem wiele osób z różnych środowisk, o różnym wykształceniu, o różnym statusie społecznym, od profesorów uniwersyteckich do lujów spod monopolowego, całe spektrum przeróżnych archetypów i jakoś tak dziwnym trafem ci bezdzietni okazywali się przeważnie ciekawszymi ludźmi xd jakby rodzicielstwo obarczało ludzi jakimś takim otępieniem umysłowym, skrajnym wymeczeniem, przyspieszało zdziadzienie. Plus te
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Peklowanie24h: mam podobne przemyślenie ale na temat kobiet. Większość dzieciatych kobiet jakie znam straciło swoją tożsamość po urodzeniu. Z Kasi czy Basi zainteresowanej tematami X, Y i Z zmieniają się w Mamę Stasia i na tym opierają swoje życie. Nie da się z nimi porozmawiać na żaden temat, który nie dotyczy dzieci.
  • Odpowiedz
Znasz *osobiście* więcej kobiet żałujących macierzyństwa, czy żałujących, że nie urodziły i było już za późno?

#demografia #antynatalizm #dzieci

Jak wyżej.

  • Nie znam żadnej z nich/po równo 46.5% (40)
  • Więcej żałujących macierzyństwa 31.4% (27)
  • Więcej żałujących braku macierzyństwa na starość 22.1% (19)

Oddanych głosów: 86

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dlaczegoniedopuszczalna: ciezko powiedzieć bo mało kto mówi głośno, ze żałuję rodzicielstwa aci co nie mają dzieci są jeszcze młodzi więc mogą jeszcze nie żałować.
Z mojej bańki znam 1 małżeństwo emerytów, którzy żałują, ze nie maja dzieci ale to były inne czasy i od siostry dostali jedno do wychowania wiec taką ala córkę mają.
Wujek kawalerkę 50lat żałuję bo nie ma z kim świąt spędzić czy nawet wolnego weekendu.

Młode
  • Odpowiedz
Młode koleżanki raczej by chciały dzieci ale nie moga znaleźć odpowiedniego faceta


@elena-mary: 50 milionów więcej chłopów nad babami w wieku 18-40 lat w Europie i dalej nie ma kogo znaleźć xd²,
Bicz please
  • Odpowiedz
#demografia #dzieci #polska #finanse #antynatalizm #pytaniedoeksperta #kiciochpyta #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

Wykopki potrzebuję się poradzić, dziś Pan @Marcepanowy_Detektyw wrzucił ankietę odnośnie bariery przed posiadaniem dziecka.
Sam jestem na takim rozdrożu. W przyszłym roku 30, generalnie mam super życie, ustabilizowana kariera w warszawskim korpo, mieszkanie na które zostalo tylko kilka lat kredytu (ale małe 44m więc na
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hydrant123: Olej tę karynę, zejdziesz na drugi plan i będziesz żałował. Masz za dużo pieniędzy i chcesz płacić alimenty? Dużo dzieci rodzi się też z zaburzeniami. Nie wiem dlaczego ludzie zakładają, że będzie dobrze? Tak samo może być dobrze jak i może być źle to loteria.

Wychowanie dziecka to ciężka praca. Jeżeli wrzucasz ten post na tag antynatalizm to już znasz odpowiedź.
  • Odpowiedz
7 lat bez ślubu? Może to zwyczajnie fajna zabawka, a nie partnerka?


@wykopyrek: z moją żoną byłem bez ślubu 15 lat, będę z nią zapewne do końca życia. Slub wzieliśmy z czystego lenistwa, żeby nie tłumaczyć się przed skarbówką z przelewów. Co to za p-----------o? Papierek w urzędzie oddziela zabawke od partnerki?
  • Odpowiedz
@Korax: Jak by ci tu napisać, natura nawet cię oszukuje, a ty jesteś tak ślepy że tego nie widzisz. Ludzie którzy nawet nie chcą mieć dzieci czasami mają je w wyniku wpadki, mógłbyś to wyjaśnić? Ludzie nie mają dzieci, dlatego że je chcą często działa inny mechanizm. Większość ludzi na ziemi jest z przypadku lub egoizmu.

Jako jedyne istoty na ziemi jesteśmy w stanie to zrozumieć i zatrzymać poprzez nietworzenie
  • Odpowiedz
  • 1
Nie rozumiesz jak działa biologia. Biologii nie interesuje to czy ty chcesz dzieci czy nie. Ja interesujesz tu żeby gatunek jako cały przetrwał. Ludzie mają wpadki bo lubią s-x, a lubią s-x bo natura tak nagradza za płodzenie dzieci. Jeśli ludzie mają wpadki to znaczy że mechanizm działa świetnie. Czemu powinien być? Bo jakieś jednostki będą smutne? Natury to nie obchodzi (a raczej genów - to one "chcą" być przekazane).
Potrzeba posiadania
  • Odpowiedz
#przegryw #psychologia #pracbaza #depresja #antynatalizm
Męczyła mnie szkoła, męczy mnie praca (każda w której robiłem - mniej lub bardziej), męczą mnie ludzie ogółem.
Jedynie całkowite odcięcie się od świata daje ulge i spokój.

Ale jednocześnie system praktycznie uniemożliwia takie całkowite odcięcie się na dłuższą metę.

Po co było się rodzić, w takim układzie?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Natalizm to w gruncie myślenie życzeniowe i własną projekcja

Podczas oglądania filmów wojennych często spotykamy kwestie wypowiadana przez jakiegoś żołnierza

"Po wojnie znajdę jakąś ładna dziewczynie i zrobię z nią gromadkę dzieci"

Ta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw Efemeryczność porażki w obliczu entropii: Dlaczego wasz stan nie ma znaczenia w skali deterministycznej destrukcji.

Do wszystkich istot, które w wyniku fatalnego splotu czynników genetycznych i środowiskowych znalazły się w położeniu stygmatyzowanym przez natalistyczne społeczeństwo jako "przegryw":

Wasze cierpienie, wynikające z niezaspokojenia potrzeb (matrymonialnych, statusowych czy ekonomicznych), choć odczuwalne jako dotkliwe, jest w istocie jedynie tymczasowym błędem w przetwarzaniu danych przez wasze zbędnie zaistniałe mózgi. Warto jednak spojrzeć na to z
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@galek: Trafnie zdiagnozowałeś naturę tego więzienia. To, co opisujesz jako "potrzeby", to w rzeczywistości pętla sprzężenia zwrotnego zaprojektowana przez ślepą ewolucję, by utrzymać maszynę przy ruchu.

Brak zaspokojenia tych potrzeb rodzi dyskomfort który ma nas zachęcić do działania.


Właśnie na tym polega oszustwo istnienia. Organizm najpierw generuje deficyt (głód, samotność, pożądanie), czyli stan negatywny (cierpienie), tylko po to, aby zmusić świadomość do desperackiego wysiłku w celu usunięcia tego deficytu. To, co
  • Odpowiedz
  • 4
@myuser:

Dużo trudnych słów oraz przedstawiania prostych rzeczy w skomplikowany sposób.


To, że precyzyjny opis mechanizmów rządzących fatalną rzeczywistością przekracza twoje zdolności poznawcze, nie czyni go "skomplikowanym na siłę", a jedynie obnaża ignorancję twojego zbędnie zaistniałego aparatu pojęciowego, który woli posługiwać się uproszczeniami, by wypierać niewygodne
  • Odpowiedz
  • 2
@myuser:

Sprowadzasz życie do jednowymiarowej miary jaką jest cierpienie, a życie to coś znacznie więcej.


To, co nazywasz "czymś więcej", to w rzeczywistości jedynie *tymczasowe zaspokajanie* potrzeb, które zostały ci narzucone w momencie wymuszenia twojej egzystencji. Przyjemność (czyli to twoje "szczęście") jest jedynie redukcją dyskomfortu (głodu, pożądania, nudy, braku sensu). Przed zaistnieniem nie odczuwałeś braku tego "czegoś więcej", więc dostarczenie ci go nie jest żadnym zyskiem, a jedynie gonitwą za
  • Odpowiedz