•  
    0.......2

    +10

    Tytuł: Dukla
    Autor: Andrzej Stasiuk
    Gatunek: literatura piękna
    Ocena: 8/10

    W dużym skrócie: zbiór opowiadań-obrazków (bliżej im jednak do tego zakurzonego, pozytywistycznego gatunku opisowego) przedstawiających wszystko to, z czym obcował każdy (noc, ptaki, rzeki, koniec września), przefiltrowane przez niebanalne pióro Stasiuka. Stelaż wspomnień pokryty płachtą natury służy mu tutaj do snucia refleksji o przemijaniu, choć nie tej filozoficznej, raczej takiej "prostej", niewymuszonej, przylepiającej się do człowieka w różnych chwilach jego życia.

    Gdzieś na kartach książki pada stwierdzenie:

    Właściwie nie robię nic poza opisywaniem własnej fizjologii.

    i gdyby nie język, nie piętrzące się na jednej - dwóch wątkach dominujących w konkretnych akapitach metafory, tak by było. Ale to zdolność skutecznego odzwierciedlania własnych przeżyć w nieprzezroczystym języku pozwala się utożsamić z narratorem i samego siebie umieścić w takiej Dukli, gdziekolwiek by ona miała być.

    Banalna recenzja, bo to literatura piękna w pełnym znaczeniu tych słów. Ale lektura nie jest prosta. Oglądanie ciągiem tych literackich obrazów kończy się mentalnym przeciągiem i myślą, że już nigdy nie wróci się do Dukli. Niemniej warto, chociażby dla prześledzenia kolei losów narratora, który sam do niej wielokrotnie powraca.

    Świat się starzeje i rzeczy stają się niewyraźne i niedokładne. Niebawem staną się nie do odróżnienia i to będzie koniec. Zostaną tylko desygnaty.

    #bookmeter

    PS Całość wzbogacona jest czarno-białymi ilustracjami Kamila Targosza, chyba luźno korespondującymi z literą opowiadań.

    źródło: 294059-352x500.jpg