Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy agenci nieruchomości chętnie współpracują między sobą czy może zależy im tylko na załatwieniu sobie jak największej prowizji? Gorzowianin here. Miałem już nagrane mieszkanie od osoby prywatnej, ale wpadł jakiś gotówkowicz i sprzątnął mi je sprzed nosa. Doradca kredytowy z którym już wcześniej byłem po słowie powiedział, że mają u siebie agentów nieruchomości którzy współpracują także z innymi biurami pośrednictwa i podał mi adres do jednej babki. Rozmawiałem z nią, nawet oglądałem jedno mieszkanie i dzisiaj mam kolejne dwa, ale mam wrażenie że widnieją w necie ciekawsze oferty i ona ich nie zauważa (albo mówi, że była tam z innym klientem i coś się w mieszkaniu nie zgadzało względem zdjęć). Zacząłem więc dalej szukać na własną rękę i przebierać w tym gnoju, bo podejrzewam że nie każda agencja chce dzielić się ofertami i dlatego mi ich nie podsuwa, bo nic by nie zarobiła na tym.
Wołam @KromkaMistrz, bo on lubi dzielić się insiderskimi historiami. Jak to działa, jak dzwoni do was inny agent i mówi, że ma klienta na to mieszkanie? Dzielicie się wtedy 50:50 prowizją od kupującego.
#nieruchomosci



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: zazwyczaj wspolpracujac agencje rozliczaja sie na zasadzie KOS - kazdy od swojej strony.
Wtedy kazdy reprezentuje swojego klienta i od niego pobiera wynagrodzenie.

Jednak jest tez wiele agencji (wiekoszosc) ktore nie umieja konkurowac na rynku jakoscia uslugi, wiec przyjmuja do oferty mieszkania za 0% czy 0.5% od sprzedajacego i biora 3-4% od kupujacego. W takim wypadku nie wspolpracuja z innymi agencjami - bo nie zarobia. musza przeciez skasowac kupujacego
  • Odpowiedz
@mirko_anonim możesz spodziewać się po pośredniku tylko tego, że zrobi wszystko, żeby wyciągnąć od Ciebie jak najwięcej kasy. Tam nie ma żadnych innych motywacji. Także zapomnij raz na zawsze, że ktoś choćby kiwnie palcem w Twoim interesie. Raz poczują, że mogą Ci nawijać makaron na uszy i przegrałeś. Do bramy i się nie znamy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ty lepiej dokladnie szukaj (ze 3 dni temu dalem przyklady jak to dziala) czy nie ma tego samego lokalu ogloszonego gdzies prywatnie - agent sie "przytula" po prosbie i robi kopie ogloszenia pod siebie by zwabic FRAJERA i debila ktory mu zaplaci a obok mial ogloszenie wlasciciela! Tylko na tyle glupi ze tego nie znalazl. Agenci to zlo a czasami sie dziela, nie mysl ze agent bedzie od wszysktich
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): pijawka biorąca procent z dwóch stron here. Nie baw się w transakcje z udziałem dwóch pijawek, bo wtedy żadna strona nie ma na uwadze ugranie dla Ciebie jak najlepszych warunków a jedynie myśli o swoim procencie. A tak, jak bierzesz bezpośrednio od pijawki zamieszczającej ogłoszenie to może wynegocjuje z właścicielem lekką obniżkę ceny, bo i tak wyjdzie na tym lepiej kasując procent od dwóch stron transakcji a nie
  • Odpowiedz