Wpis z mikrobloga

Piekło mężczyzn w praktyce. Oczywiście facet nie ma nic do gadania co do aborcji bo wg lewicy i innych zwolenników "Ciąża to sprawa kobiet". Ale jeśli dziecko się już narodzi, to nawet nie możesz zbadać czy to dziecko jest w ogóle twoje i płać alimenty przez 18 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#aborcja #sejm #bekazlewactwa #logikarozowychpaskow
skrajnie-umiarkowany - Piekło mężczyzn w praktyce. Oczywiście facet nie ma nic do gad...

źródło: culL9Cy

Pobierz
  • 40
@skrajnie-umiarkowany: nie chodzi o to, że to nie jego dziecko (bo jest też jego), ale że to nie jego ciało, lecz ciało kobiety i jedynie kobieta może decydować o tym, co zrobi ze swoim ciałem. Fajny mem, który bazuje na błędnych założeniach (serio w takich sytuacjach jakaś kobieta mówi, że to tylko jej dziecko? Bo mnie się wydaje, że raczej mówią o tym, że to ich ciało).

Ale pewnie i tak
@hypnodancer: nie mam problemu, zebys sobie robila ze swoim cialem co chcesz, ale dziecko to nie twoje cialo, tylko cialo tego dziecka, to dziecko to rowniez material genetyczny ojca wiec matka nie ma prawa samodecydowana o zyciu ich wspolnego dziecka tylko dlatego ze je nosi 9 miesiecy w brzuchu. Kazdy p ierdoliu moje cialo moja sprawa, bo ale dziecka nie pytamy o zdanie XD bo hehe nie moze mowic i nic
@skrajnie-umiarkowany: Problem polega na tym, że w normalnym społeczeństwie ktoś musi wziąć odpowiedzialność za dziecko, więc oczywiście przypada to rodzicom tego dziecka. Natomiast sama ciąża to jest jeszcze inna sprawa, bo tutaj ciało kobiety zostaje wprowadzone w wyjątkowy stan i ona naraża swoje życie i zdrowie, więc z jednej strony mężczyzna nie może zdecydować o aborcji, ale z drugiej nie ponosi żadnych kosztów zdrowotnych.
@skrajnie-umiarkowany do zrobienia dziecka trzeba dwóch osób. Jak wyobrażasz sobie rozwiązanie problemu gdy para wpada bo oboje się świadomie niezabezpieczali i tylko on nie chce wziąć za to odpowiedzialności? Wina taka sama po obu stronach, jest impas. Chętnie posłucham jaki masz pomysł, żeby to załatwić
@jendriu: aborcja prawna (do 10TC) i aborcja na życzenie (do 12TC)

1. Kobieta najpóźniej do 8TC zgłasza się do ginekologa, potwierdza ciążę, podaje dane ojca dziecka
2. Informujemy go że zostanie ojcem, ma maksymalnie dwa tygodnie na decyzję:
- zrzeka się dziecka (dokonuje aborcji prawnej)
- uznaje dziecko
3. Przekazujemy informację kobiecie, teraz ona ma dwa tygodnie na swoją decyzję:
- chce urodzić ( i wychowywać sama jeśli ojciec dokonał aborcji