Wpis z mikrobloga

Dziennikarze pracujący w lokalnych gazetach muszą się czuć strasznie sfrustrowani i być twórczo niewyżyci... Oto treść informacji prasowej z mojego regionalnego tygodnika:

"To zdjęcie zostało zrobione w czasie burzy w środę, 23 kwietnia po południu na osiedlu "Przyjaźń" w Tarnowskich Górach. Udało się uchwycić, jak piorun uderza w antenę na budynku. Burza napędziła trochę strachu mieszkańcom, ale większych szkód — na szczęście — nie narobiła.

Swoją ścieżką burza zawsze zmusza do pewnej refleksji. Latamy w kosmos, schodzimy na dno oceanów, zdobywamy szczyty, budujemy komputery, lasery, rowery, a wobec elektryczności zgromadzonej w chmurach jesteśmy kompletnie bezsilni."

Jakieś pokraczne neologizmy i filozoficzne rozważania w krótkiej notce prasowej. XD No chyba, że jakiś śmieszek pracuje w redakcji. ;) Ogólnie "Gwarek" to nieustające źródło beki - polecam, jeśli ktoś jest z tych rejonów i jeszcze się nie zapoznał z tym zacnym periodykiem. :)

#gazetowebabole #gwarek #heheszki #dziennikarstwodlaubogich
  • 2
@nocnica: To chyba jest tak, że mają płacone za tę krótką notatkę i musi mieć ona co najmniej ileś tam znaków aby wypełnić cały obszar. Stąd pewnie te dodatkowe wstawki.
@pwone: Ja to rozumiem, ale krótki komunikat o jakimś zdarzeniu, to nie miejsce na takie popisy literackie i przemyślenia autora :) No i to "swoją ścieżką", no proszę cię... Tego potrzebą lania wody nie usprawiedliwisz :D