Przeglądasz archiwalną wersję znaleziska.
W kolejce do egzorcystów czeka się kilka tygodni

W kolejce do egzorcystów czeka się kilka tygodni

Liczba zniewoleń i opętań rośnie. W kolejce do egzorcystów trzeba czekać nawet kilka tygodni.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeżeli ktoś ufa kręgarzowi, różdżkarzowi, bioenergoterapeucie, homeopatii to myślę sobie, że delikwent do najbystrzejszych nie należy i jest zwykły naiwniakiem. Chodzenie do wróżek w celu poznawania przyszłości, czy odwiedzanie egzorcysty po to żeby wypędził z nas chandry i smutki to już czysty przykład debilizmu.
    Żyjemy w XXI wieku, Zubilewicz nie nazywa się czarodziejem, a mimo wszystko mówi jaka pogoda będzie jutro. Jeżeli ktoś zachowuje się w sposób znacząco odbiegający od reszty społeczeństwa to czeka na niego lekarz psychiatra, psycholog.
    Podobno egzorcystów coraz więcej, zainteresowanie nimi rośnie, $ się zgadza. Ciekawe ile kosztuje taki seans z egzorcystą, ale najwidoczniej rodzi się nowy biznes pod znakiem krzyża.

    •  

      pokaż komentarz

      @sznurek_konopny: Chyba jednak kręgarzy do tego wora bym nie wrzucał. To raczej masażyści, a masaż zły nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: Jak coś "..bie" w krzyżu to się idzie do fizjoterapeuty, który może być jednocześnie masażystą. Masaż ma potwierdzone działanie na tkanki, rozwijane są jego ściśle określone techniki (mowa o leczniczym, nie relaksacyjnym). Z kolei, żeby zostać kręgarzem nie trzeba posiadać żadnego wykształcania paramedycznego, wystarczy naciskać i wmawiać, że pomaga. /koniec offtopu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sznurek_konopny: Cóż, może masz rację. Nigdy nie korzystałem z pomocy kręgarzy, sądziłem, że to "wyspecjalizowani" masażyści.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: Czasem tak, czasem nie. Mojego ojca na nogi postawił kiedyś kręgarz, będący jednocześnie doktorem medycyny. Tak więc nie mogę powiedzieć, że ta metoda nie działa, jednak "konsultowałem" się kiedyś ze znajomym fizjoterapeutą przy piwie na ten temat, i z tego, co mówił, to kręgarze niejednokrotnie potrafią zaszkodzić bardziej niż pomóc, bo działają zbyt siłowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: Moją koleżankę kręgarz uratował od kalectwa. Miała nogę w gipsie po złamaniu. Bardzo ją bolała, więc rodzice dwa razy, niemal siłą, wymusili prześwietlenie. Lekarze cały czas mówili, że wszystko jest ok i gówniara dramatyzuje. W końcu jej matka rozcięła gips i zawiozła ją do kręgarza. Powiedział, że ma źle złożone kości i kazał jechać do innego szpitala, w którym to potwierdzono, złamano i złożono nogę od nowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @edek-ecki: Domniemam, że doktor swoje umiejętności "kręgarskie" opierał na metodach typu McKenzie, Cyriax lub innych związanych z terapią manualną. Odnośnie kręgarzy - Kowalski z ulicy bez wykształcenia lekarskiego lub magistra rehabilitacji nie będzie mógł brać udziału w kursie ww. metod. Manipulacje na stawach jeżeli mają być bezpieczne wymagają znajomości anatomii i biomechaniki. Jeżeli są robione "na czuja" mogą pomóc raz, drugi, trzeci, aż w końcu niewłaściwie lub za mocno przyłożona siła zaszkodzi pacjentowi.

  •  

    pokaż komentarz

    Z chęcią przeszedłbym się do egzorcysty, żeby zobaczyć jak to wygląda na własnej skórze. Tak jak parę lat temu odwiedziłem hipnotyzera. Słono bierze za usługi, które w żaden sposób nie przypominają seansów hipnotycznych, które znamy z programów telewizyjnych (kładzenie ludzi na oparciach krzeseł i tak dalej).

    •  

      pokaż komentarz

      @sznap: Hipnoza nie działa jeśli celowo nie dasz się zahipnotyzować.

    •  

      pokaż komentarz

      @sznap: Nie wiem jak w innych miastach, ale np. we Wrocławiu, raz w miesiącu o 3 w nocy jest msza z egzorcystą. Od 3 lat tam się wybieram, ale to na drugim końcu miasta, takim końcu końców. Trudno znaleźć towarzystwo na taki wypad, a sama się po zadupiach w nocy włóczyć nie będę.

    •  

      pokaż komentarz

      @samokrytyk: Słyszałem od znajomego i z innych źródeł, że coś takiego jest również w Częstochowie.

      Podobno ciekawe przeżycie. Znajomy kiedyś był raczej zafascynowany tematyką szatana w literaturze czy kulturze. Po wizycie w kościele na mszy (egzorcystycznej? nie wiem jak to określić), był wstrząśnięty i nieco zmienił swoje podejście do wiary.

      Ciekawe, że we Wrocławiu odbywa się to o 3 w nocy. Czyżby info z egzorcyzmów Emilly Rose było prawdziwe? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sznap: No podobno jest jedna msza w dzień i druga w nocy, ale na tej drugiej bywa ciekawiej. Filmu, o którym wspomniałeś nie oglądałam, ale podejrzewam, że chodzi o aktywność szatana. Ta hipoteza jest zdecydowania starsza niż Hollywood. Opiera się, jak całe chrześcijaństwo, na skrajności dobra i zła. Chociaż szczerze mówiąc to trudno traktować coś takiego poważnie. Na pewno msza z egzorcyzmami w nocy robi dużo większe wrażenie niż ta w dzień.

    •  
      a...........r

      +6

      pokaż komentarz

      @MlodyDziadzioSpamer: Fajna wymówka przeciwko ludziom którzy nie dają się łatwo wkręcić.

    •  

      pokaż komentarz

      @samokrytyk: Oczywiście, że w nocy lepsza. Świątynia, echo, półmrok - takie rzeczy działają na wyobraźnię.

      Pamiętam jeszcze z dzieciństwa jak lubiłem to chodzenie w czasie wielkanocy do kościoła, gdzie byłą figura symbolizująca martwego Chrystusa. Późna pora, cisza przerywana modlitwami i zapach kadzideł - porusza to w jakiś sposób zmysły.

      Nie, nie jestem wierzący (chociaż kwestia mojej wiary jest trochę bardziej skomplikowana i raczej nie będę ją nikogo tutaj zanudzał :) )

    •  
      T.....G

      +2

      pokaż komentarz

      @sznap: Na takiej mszy z egzorcyzmami(?) w Częstochowie była moja koleżanka i również ma ciekawe przeżycia bo podczas modlitwy w jej intencji zemdlała. Oni to nazywają 'zaśnięciem w Duchu Świętym'. Sam uczestniczyłem kiedyś w czymś podobnym, ale nie zrobiło to na mnie wielkiego wrażenia. W mojej opinii jest to show które działa na ludzi podatnych na różne manipulacje (sugestia hipnotyczna czy NLP), a co za tym idzie i rzekome opętania. Marzy mi się konfrontacja z jakimś egzorcystą, który zrobi na mnie wrażenie, bo to, że z innymi dzieją się 'cuda' mnie jakoś nie rusza, różne rzeczy ludzie maja w głowie... A w Częstochowie takie akcje organizuje http://mamre.pl/Strona/kontakt.html

    •  

      pokaż komentarz

      @TripleG: Na Ciebie takie show nie zadziałało? Z pewnością mają tu znaczenie elementy hipnozy czy nlp, ale trudno wypowiedzieć mi się konkretnie na ten temat, bo brak mi osobistych doświadczeń.

      Z ciekawostek mogę się pochwalić, że ksiądz, który udzielał mi pierwszej komunii, od pewnego czasu pełni funkcję egzorcysty. Nie wiem jednak z jakim skutkiem. Ksiądz nazywa się Roman Patyk.

    •  
      T.....G

      +1

      pokaż komentarz

      @sznap: No właśnie chyba nie zadziałało, przynajmniej nic szczególnego nie doświadczyłem, a wręcz byłem nieco rozczarowany całą ceremonią. Z tym, że nie były to właściwe egzorcyzmy, a jedynie nietypowa msza w intencji oczyszczenia/uzdrowienia zgromadzonych, podczas której miały miejsce różne obrzędy (show) na skutek których ludzie mdleli czy też doznawali cudownych uzdrowień. Była modlitwa w 'nikomuniezrozumiałym' języku, nakładanie rąk na ludzi, hipnotyczne śpiewy i gadki - moim zdaniem kluczowa w tym wszystkim była autosugestia. A może po prostu nie było mnie z czego oczyszczać, albo nie byłem godzien otrzymać charyzmaty ;p Miało to miejsce parę ładnych lat temu, poziom mojej świadomości był niższy, więc podejrzewam, że teraz tym bardziej by na mnie to nie podziałało... Chociaż kto wie, od jakiegoś czasu mam planach udać się po raz kolejny na taki seans i poobserwować co się dzieje wewnątrz i na zewnątrz mnie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @samokrytyk: Gdzie we Wrocławiu taka msza jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @mukisu:

      W każdy ostatni czwartek miesiąca o godz. 18 na ul. Światnickiej we Wrocławiu(Księże Małe) odbywa się msza o uwolnienie z egzorcyzmem zbiorowym , z poświęceniem oleju, wody, soli i błogosławieństwem indywidualnym. Mszę tego typu prowadzi od 5 - 8 księży egzorcystów. Podczas mszy świętej trwa nieustannie spowiedź. Msza trwa około 3 - 4 godzin.

      Najwyraźniej znieśli nocne msze:( Ale nie wiem czy to się opłaca iść. Jak nie trafi się żaden opętany to zmarnuje się tyle czasu...

  •  

    pokaż komentarz

    Polska, druga dekada XXI wieku:
    - Dzień dobry, ja tu mam zaświadczenie od lekarza medycyny pracy, że mogę pracować przy tokarce.
    - Proszę pana! Ale tu brak zaświadczenia od egzorcysty, że nie jest pan opętany!

  •  

    pokaż komentarz

    Co to jest AMA?

    Nie byłem zahipnotyzowany. Kilka lat temu miałem problemy psychosomatyczne. Postanowiłem przy okazji przetestować hipnotyzera. Na ścianach znajdowało się wiele dyplomów świadczących o jego umiejętnościach. Gabinet ładny z wygodnymi fotelami. Po zapoznaniu się z moją chorobą, stwierdził że faktycznie może mi pomóc.

    Usiadłem wygodnie na skórzanym fotelu i zaczęło się. Facet usiadł za mną i kazał wpatrywać się w wahadełko. Jednocześnie mówił spokojnym i głębokim głosem, że uspokajam się, że moje problemy przestają być groźne i tak dalej. Jak ja na to reagowałem?

    Faktycznie mój organizm się wyciszył i zacząłem być senny. Nie poczułem jednak bym zapadał w jakiś trans i mógł wykonywać każde jego polecenie. Pamiętam, że w trakcie kazał mi także podnosić rękę. Podnosiłem ją powoli, ale czułem, że mam nad tym kontrolę i jeśli chciałbym się zbuntować, to bym tego nie zrobił.

    Na końcu zainkasował jakąś większą kwotę (nie pamiętam już dokładnie, ale było to chyba 100 złotych) i powiedział, że mój organizm miał opory, ale kolejne sesje powinny przechodzić już łatwiej i sprawniej. Polecił również zakup jego płytki relaksacyjnej do ćwiczeń w domu.

    Podsumowując - może myślę według stereotypów, ale wydawało mi się, że hipnoza polega na jakimś głębokim transie. Tymczasem to, co mi zaoferowano, było identyczne jak zwykłe metody relaksacyjne, co każdy może zrobić samemu za darmo, bez żadnych dyplomów czy kursów.

    Całe wydarzenie miało miejsce w Katowicach.

  •  

    pokaż komentarz

    Sensacyjne bzdurki z Wprost. A prawda jest taka że, egzorcyści są bez większego trudu dostępni. I są tańsi od psychologów, na ogół wykształcenie psychologiczne mają takie samo, a praktykę wielokrotnie większą. Biorą taniej, postępują etyczniej. Przynajmniej takie są moje osobiste doświadczenia z tymi zrzeszonymi w KK i tymi z PTP.

    •  

      pokaż komentarz

      @poirot: No z tą etyką to bym tak nie przesadzał. Moja matka ma znajomą z chorobą dwubiegunową i ta właśnie zarzuciła leki i leczenie twierdząc, że musi wypędzić szatana, i że leki jej szkodzą, bo tak twierdzi jej egzorcysta (mają spotkania gdzieś pod Warszawą, ale nie pamiętam już gdzie). Nie muszę chyba opowiadać, że po dwóch takich latach bez leczenia jest wrakiem człowieka. Nie ma teraz z nią żadnego kontaktu, zadaje się tylko z ludźmi z tego kręgu i twierdzi, że wszystkich naokoło opętał szatan. Wszystko pod okiem bardzo etycznego egzorcysty.
      Egzorcyści z założenia posługują się kłamstwem. W jaki sposób kłamstwo miałoby być etyczne?

    •  

      pokaż komentarz

      @neib1: moja matka ma z kolei znajomego który egzorcyzmuje kosmitów. Mają spotkania gdzieś koło Saturna, ale nie pamiętam na którym księżycu.

      pier...lisz jak potłuczony.

    •  

      pokaż komentarz

      @neib1: No to ciekawa historyjka. Przed egzorcyzmem osoba zgłaszająca się ZAWSZE wysyłana jest do psychologa/psychiatry. Dopiero gdy ten uzna, że zaburzenia danej osoby nie mają "naturalnego" podłoża na owej osobie przeprowadzane jest rozpoznanie czy zaburzenie ma podłoże duchowe i czy jest to dręczenie bądź nawet w najgorszym przypadku opętanie. Dopiero wtedy przystępuje się do egzorcyzmów i warto zaznaczyć, że taka osoba jest dalej pod ścisłą opieką medyczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pitex: Tak mi też mówił znajomy teolog, który również wierzy w egzorcyzmy, ale ta kobieta z całą pewnością nie jest teraz pod opieką lekarza i z tego co mówiła to właśnie te spotkania na to wpłynęły. Chciałbym tu zaznaczyć, że to nie są spotkania gdzie ludzi traktuje się indywidualnie tylko jakieś kółko gdzie regularnie odprawiane są „grupowe” egzorcyzmy. Może to takie samozwańcze praktyki jakiegoś nieodpowiedzialnego księdza jak kazania Natanka. Nie wiem na ile odbywa się to za zgodą wyższych władz.