Może mi ktoś to wytłumaczyć?
Siedzę sobie n------y na imprezie i idzie baba miedzy stołami i opowiada, że ma 200 tysięcy, chce kupić mieszkanie i może 60zł dostanie rabatu. Ja odpowiadam "Komu by się chciało to liczyć przy takiej kwocie. Weź pięcioset złotówki, szybciej policzysz" ta na to "Nie jestem bogata", ja na to "Ja też nie, ty chcesz to w stuzłotówkach wziąć?" a nagle "ale.. ile i skąd??" Dlaczego takie wśbistwo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@K-S-: jak ktoś ma psa lub kota to też powinien się odrobaczać raz na jakiś czas - tak mi Pan weterynarz mówił. Natomiast nie wiem jak to wygląda od strony technicznej. Czy da się odpowiednie środki zakupić w aptece cz trzeba dymać po receptę do rodzinnego.
  • Odpowiedz
Urzadzenie do pomiaru krokow sa z gory debilne i nie maja sensu, mam kumpli ktorzy od tych urzadzen sie uzaleznili.
Ja dzis chyba przekroczylem o dwa razy ta norme majac wygodne buty w kilka godzin, na koniec zaczely mnie bolec ramiona, bo z 5km szedlem z plecakiem, ktory wazyl okolo 10kg
#ludzie #debile #wykop
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Markotny_Marek: Niespecjalnie rozumiem wycieczki z psem do centrum handlowego, ale do piekarni rano po bułki zamiast latać 2x to co w tym dziwnego? Zostawisz psa zaparkowanego pod sklepem to ktoś ukradnie, bo w takim kraju żyjemy.
  • Odpowiedz
Też macie wrażenie, że masa ludzi kompletnie nie pojmuje, że można mieć jakieś hobby, które nie przynosi dochodów, a często nawet pochłania wasze oszczędności?

W ich oczach zainteresowania dorosłego człowieka powinny ograniczać się wyłącznie do kredytów, pracy, mieszkań, dzieci, inwestowania, oszczędzania na emeryturę, remontów i innych "mega odpowiedzialnych" tematach. Jeżeli coś nie daje wymiernych korzyści, to od razu jest uznawane za stratę czasu i pieniędzy. Robisz coś dla własnej satysfakcji, rozwijasz się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Gdzie poznać nowych ludzi w Warszawie?
Gdzie poznac ludzi w warszawie? Moja zona przyjechala tu za mna, i ma tu tylko jedna kolezanke, ktora aktualnie wyjechala, reszta jest w jej rodzinnej miejscowosci, daleko stad. Ja mam tu przyjaciol, jeszcze z liecum, widuje sie z nimi od czasu do czasu ale ogolnie to ona jest w trudniejszej sytuacji i zastanawiam sie, jak by tu mozna bylo poznac nowych ludzi, bo kiedy ja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy też denerwują Was sytuacje, kiedy spotykacie się z kimś znajomym na mieście, a ta osoba w trakcie spotkania zupełnie z d--y wyciąga smartfona i zaczyna scrollować instagrama, tik-taka (lub inny syf) albo pisać z kimś na messengerze? Nie chodzi mi tutaj o chwilowe zerkanie w ekran, żeby coś sprawdzić, tylko o całkowite „odcięcie się” od otoczenia na dłuższą chwilę i czasami ignorowanie tego, co mówi druga osoba jak zombiak. Ktoś może
kowalzmetina - Czy też denerwują Was sytuacje, kiedy spotykacie się z kimś znajomym n...

źródło: 000LYFOIWHP4H2U3-C123-F4

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy też denerwują Was sytuacje, kiedy spotykacie się z kimś znajomym na mieście, a ta osoba w trakcie spotkania zupełnie z d--y wyciąga smartfona i zaczyna scrollować instagrama, tik-taka (lub inny syf) albo pisać z kimś na messengerze?


@kowalzmetina: Oczywiście, że tak. Czuję się wtedy jakby mnie ktoś ignorował i niesamowicie mnie to wk#w!ał0 już lata temu jeszcze jak chodziłem do gimnazjum i powiedzmy te wszystkie komunikatory typu messenger zaczęły
  • Odpowiedz
Kiedyś ludzie w ogóle nie mieli telefonów i internetu. Jak oni żyli? Czym się różniło życie wtedy i teraz? Była mniejsza samotność?
Na zdjęciu liczba osób obserwujących tag #samotnosc
#spoleczenstwo #ludzie #psychologia #internet #telefony #uzaleznienie #samotnosc #przegryw
JezusJestChrystusem - Kiedyś ludzie w ogóle nie mieli telefonów i internetu. Jak oni ...

źródło: 2026-04-15 17_26_02-#samotnosc __ Wykop.pl — Mozilla Firefox

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JezusJestChrystusem: Dzwoniło się na stacjonarne, albo umawiało bezpośrednio. Był problem jak się zdarzyło coś nagłego. Czasami dzwoniło się do sąsiadów danej osoby, jak telefonu nie miała. Co do kontaktu z laskami to nie wiele się zmieniło, bo one i tak nie odbierają telefonów - "bo w torebce miałam" ( _)
  • Odpowiedz