ale depreche musza miec olimpijczycy, co mogli pojsc na lekarski, a poszli na informatyke xd

jak bym mial swiadomosc ile lekarze zarabiaja to pare lat temu bym po prostu przysiedzial z rok po godzinach i poprawil mature... ale ze chlop nie wiedzial, bo zdrowy, to do lekarza nie chodzil, a w rodzinie wszyscy tylko na nfz chodzili cale zycie, to jest jak jest ( ͡° ʖ̯ ͡°) a
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomasz-jedon: widze albo pan konowal albo z wypranym mozgiem od propagandy, jakie to nie sa ciezkie studia, gdzie wszystkie zaliczenia to kucie na blache ( ͡° ͜ʖ ͡°)

ty lepiej ode mnie wiesz jaka mam etyke pracy i jak potrafie z---------c ( ͡° ͜ʖ ͡°)

no i to co piszesz jest pelne bledow logicznych, ale nie chce mi sie ciebie juz orac
  • Odpowiedz
@tomasz-jedon: mam kuzynkę (ułoma i pośmiewisko) która zdawała z 5 lat matury i poprawiała. Medycynę przeszła bez większych problemów ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wszystko dlatego, bo rodzice jej słusznie powiedzieli że nic innego się nie opłaca w polszy. Wsadź se w dupę te gadki o elitarności. Ogarnięty inżynier który zarobi 10x mniej jest intelektualnie na poziomie lekarza
  • Odpowiedz
Jak już wiadomo praca w #korposwiat kończy się, więc trzeba szukać alternatyw. Zastanawiam się w co można pójść żeby zacząć zarabiać powyżej 8k netto, serio mogę zacząć studia, porobić kursy, ale szukam branży gdzie wezmą mnie od buta a nie 500 CV na jedno miejsce i 10 etapów rekrutacji. Myślałem o ratownictwie medycznym czy nawet pielęgniarstwie jako facet, ale no nie wiem czy jak skończę studia to będzie taki luz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moi drodzy wykopowicze, potrzebuję pomocy #wykopefekt w rozwiązaniu zagadki logicznej.

Wyobraźcie sobie, że idziecie do sklepu Mediaexpert złożyć reklamację. Pracownik bierze dokument, przybija pieczątkę i podpisuje go jako:
„Potwierdzenie przyjęcia reklamacji przez sklep”. Brzmi jednoznacznie? No właśnie... niekoniecznie.

Mija 14 dni. Sklep milczy. Po upływie terminu pytam więc, kiedy zostanie zrealizowana reklamacja. I wtedy dowiaduję się, że... to wcale nie była reklamacja. To było odwołanie. A skoro to było odwołanie, to ich
Piekny-Kawaler - Moi drodzy wykopowicze, potrzebuję pomocy #wykopefekt w rozwiązaniu ...

źródło: e

Pobierz

Czy dokument podpisany przez sklep jako „Potwierdzenie przyjęcia reklamacji przez sklep” oznacza:

  • Reklamację 33.3% (4)
  • Odwołanie 8.3% (1)
  • Mediaexpert zawsze robi kuropatwę z logiki 58.3% (7)

Oddanych głosów: 12

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, naszła mnie taka rozkmina na temat używania prywatnego AI w robocie. Dużo osób płaci sobie te 100 zł miesięcznie za subskrypcję ze swojej kieszeni, żeby ułatwić sobie zadania. Według mnie to jest mega niebezpieczne zjawisko. Zastanówcie się – tak naprawdę za prywatne pieniądze wynajmujecie sobie wirtualnego podwykonawcę, który ogarnia za was robotę, ale finalnie to wasza firma na tym najbardziej zarabia i zwiększa zyski.
​Jak tak dalej pójdzie, to granica zacznie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@f9JXBEArQ2H4TKl: bo Polacy mają kierunkiem z tym, żeby nie próbować pokazać, że można szybciej. Zawsze starają się pokazać, że oni potrafią szybciej albo więcej niż inni. Koniec jest tak, że wszystkim podnoszą normę, a ten co to rozpoczął nic z tego nie ma.

Już lepiej jakby siedział cicho i w wolnej chwili oglądał seriale.
  • Odpowiedz
Mam 3 lata expa jako java dev. Straciłem pracę rok temu na UoP (klient się wycofał z projektu, w firmie już nie było miejsca w innych projektach). Po tym chciałem zrobić sobię trochę przerwy, ale mi się ona wydłużyła tak do pół roku. Potem zacząłem już szukać nowej pracy. Nadal szukam, już zaraz będzie pół roku szukania. Pracowałem wcześniej cały czas zdalnie. Teraz szukam warszawa lub zdalnie.

Miałem trochę rozmów technicznych. Nie pamiętam
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracuję w małym Januszexie, gdzie kierowniczka rzuca do mnie takimi tekstami jak "... bo Cię zabiję".
- Wyślij tego maila bo Cię zabiję,
- Wykonaj ten telefon bo Cię zabiję,
- Zakończ tą sprawę bo Cię zabiję,

Niby mówi to w ramach śmieszków, ale strasznie w---------e. Często też wyzywa ludzi z firmy np. "On jest jakiś z-----y, nadaje się do mycia podłóg, trzeba go j---ć". I na koniec takiego zdania wybucha śmiechem.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ziomeczek1234: To, co opisujesz, może wykraczać poza "głupie żarty". Jednorazowy, niefortunny tekst to jedno, ale jeśli przełożona regularnie używa wobec Ciebie sformułowań typu "bo cię zabiję", obraża pracowników, poniża ich i tworzy atmosferę strachu lub upokorzenia, to może stanowić naruszenie obowiązków pracodawcy dotyczących zapewnienia bezpiecznego i godnego środowiska pracy.

Kilka kwestii:

Nagrania mogą być cennym dowodem. W polskim prawie nagrania wykonane przez uczestnika rozmowy nie są automatycznie nielegalne i bywają dopuszczane jako
  • Odpowiedz
Cześć - WPIS O TYM DLACZEGO PIENIĄDZE FINALNIE NIC NIE DAJĄ

Jest to ważna zagwostka dla mnie i dla mojego stanu psychicznego zaznacze. Od 15 roku życia zacząłem się interesować zarobkiem w internecie, na początku był to ressel butów, potem co innego i tak dalej. Najważniejsze jest to, że wiedziałem że chce w życiu czegoś innego, kochałem ten ,,hustle", kasa tu była na drugim planie. Dążyłem do tego, aby zarobić tyle by nigdy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jedyny problem to właśnie obecne wykształcenie jeśli ktoś by miał mnie ocenić po ,,papierze" ale jeśli dałby mi sie ze sobą pogadać i pokazać to co nabyłem od 15 roku życia farmiąc kase - zupełnie by mi to otworzyło nowe furtki.


@Jaqubson: idź do kołchozu. Przepracujesz kilka miesięcy na zmiany, to docenisz swoją sytuację i zrozumiesz, że pieniądze finalnie szczęścia nie dają, ale zapewniają święty spokój, a ten bywa bezcenny
  • Odpowiedz
@Jaqubson: to musi być bait. Chłop ma niby hajsu jak lodu a się nudzi więc szuka pracy xD

Po co ci praca, skoro możesz iść level wyżej i stworzyć sobie samemu pracę, czyli własną firmę? To znacznie ciekawsze od tyrania na kogoś, możesz zrobić rekrutację do tej firmy i zatrudnić samych spoko ludzi, którzy ci przypadną do gustu. Easy
  • Odpowiedz
Obiecałem wam, że w tym tygodniu rozyebię system i słowa dotrzymam. Ten wpis będzie jednym z najlepszych wpisów jakie popełnię, i który zmieni wam postrzeganie życia. Może przydługi, ale zostańcie bo warto.

Potrzeba i waga Efektu Skali wynika wynika z tego, że ja i moi dwaj najlepsi kumple jesteśmy Ephialtesami rynku pracy.

Ephialtes chciał dołączyć do Spartan, ale Leonidas mu nie pozwolił. Jego ułomność, jego kalectwo okazało się przeszkodą nie do przeskoczenia.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak sprawdzić czy koleżanka z pracy jest zainteresowana?
Jestem po rozwodzie, level 43, ale dobrze się trzymam. Jest w pracy fajna #rozowypasek, młodsza ode mnie o jakieś 10 lat. Wydaje mi się, że nie jest w żadnym związku (i tak też słyszałem).
Chętnie ze mną rozmawia i mam wrażenie, że zerka na mnie ukradkiem. Tylko jak to sprawdzić czy faktycznie jest zainteresowana czy jest po prostu miła i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zanim ktoś napisze, że gdzie się pracuje tam się nie wojuje - okay, ale gdzie w moim wieku poznawać kobiety?


@mirko_anonim: w pracy, bo w 2026 roku dla przeciętnego gościa łatwiej zmienić pracę niż poznać potencjalnie chętną kobietę.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zapytaj po prostu czy wyskoczy z Tobą w piątek po pracy albo w sobotę na browara/wino, chyba, że wiesz, że nie pije to na coś innego. Niczego się nie bój, nie musi to brzmieć jakoś mocno angażująca, jak powie, że tak - działasz na żywo, po alkoholu będzie luźniejsza atmosfera, jak powie, że nie - zobacz jak zareaguje - jak wytłumaczenie będzie miało ręce i nogi - spróbuj ponowie
  • Odpowiedz